Dodaj do ulubionych

Lato porzuconych starszych ludzi

29.07.08, 09:18
Po prostu pokolenie JPII
Obserwuj wątek
    • ranita_08 Lato porzuconych starszych ludzi 29.07.08, 13:17
      To jest ogromny problem. Dla wszystkich. "Podrzucanie" najbliższych
      gdziekolwiek aby się ich pozbyć na czas urlopu to koszmar, ale z
      drugiej strony jak rozwiązać sytuację, w której nie mamy nikogo do
      opieki nad starszym człowiekiem a chcemy wyjechać?

      Mam znajomych, którzy mają babcię chorą na Alzcheimera. Choroba jest
      w takim stadium, że opiekę musi mieć całodobową. Inaczej nie da
      rady. Mieszka więc z nimi.

      Kiedy chcieli znaleźć jej jakiś ośrodek opieki ( nie jakiś obskórny
      ale na wysokim poziomie, gdzie byłaby bezpieczna i miała fachową
      opieke której oni coraz częściej nie umieją udzielić) to im
      zaspiewali 5.000 zł miesięcznie a i tak kolejki takie że czeka się
      na miejsce kilka lat.

      Więc co? Ci ludzie na prawdę nie maja łatwo. Ona jest w domu i
      opiekuje się 2 małych dzieci i babcią, czyli jakby 3 jeszcze
      dzieckiem a mąż charuje od 9.00 do 21.00 żeby na to zarobić.

      I w tym roku własnie ogromnym problemem są wakacje. Od kilku lat
      nigdzie nie wyjeżdżali z uwagi na dzieci (za małe) i na babcię. Ale
      teraz dzieci podrosły a i oni chcieliby chociaż raz na kilka lat
      odpocząć. Ile można w końcu pracować bez wytchnienia? Nie można.

      Znajoma ostatnio jak rozmawiałyśmy o tym powiedziała mi wprost że
      czuje że niedługo już zwariuje jak nie wyjedzie chociaż na kilka dni
      i nie odpocznie od tego wszystkego bo już zwyczajnie nie daje rady.

      I co mają zrobić?

      Powinny być przy szpitalach np. jakies ośrodki gdzie ludzie mogliby
      pod fachową opieką na tydzień lub dwa zostawić bezpiecznie bliską
      osobę która sama zostać nie może. A tak nikogo to nie obchodzi i
      tylko się pisze że ludzie są podli....
      • edek47 To naprawde nieszczescie... 29.07.08, 14:59
        byc starym wsrod wiecznie mlodych,ZAPRACOWANYCH NA SMIERC BURAKOW
        MARZACYCH O WAKACJACH I URLOPACH.
        • ranita_08 Re: To naprawde nieszczescie... 29.07.08, 15:41
          Piątej klepki ci brak.
          • muvon200 Re: To naprawde nieszczescie... 29.07.08, 15:54
            myś, że mu brak więcej klepek. Miałem podobne przejścia z moimi
            staruszkami. Trwało to tylko 2 lata ale wiem co to znaczy.
            Rzeczywiście chorzy, starzy ludzie maja prawo do opieki i do godnego
            starzenia się ale młodzi przez ten czas przestana byc młodzi. I kolo
            sie zamyka. Urlop od takiej ciezkiej sytuacji wpłynąłby dobrze na
            obie strony. Współczucie.
            • ranita_08 Re: To naprawde nieszczescie... 29.07.08, 16:07
              Też im wspólczuję. Niestety jak tylko gdzieś zgłoszą się o pomoc
              (sąsiedzi, PCK, lekarz -prosili o jakieś sanatorium dla babci) to
              wszędzie widzą tzw. plecy.

              A takie sprawy to jest poważny problem. I rodziny powinny mieć
              możliwość usyskania jakiejść pomocy.
              • frych47 Re: To naprawde nieszczescie... 29.07.08, 16:10
                A własne dzieci przyglądają się jak ich rodzice postępują ze swoimi
                rodzicami...
                • ranita_08 Re: To naprawde nieszczescie... 29.07.08, 16:30
                  To uważasz że jeśli ma się starszą osobę w domu to już nie można
                  szukać rozwiązań ułatwiających opiekę nad drugą osobą, ułatwiających
                  wspólżycie?

                  Co złego jest w zapenieniu na tydzień czy dwa opieki zastępczej na
                  odpowiednim poziomie?
                  • em_obywatel Polska to kraj wrogi dla obywatela 30.07.08, 18:16
                    Polska to kraj wrogi dla obywatela. Począwszy od tego, że podatki tak naprawdę
                    są wyższe niż w Skandynawii (
                    obywatel-emigrant.blogspot.com/2008/02/wysokie-duskie-podatki-fakt-yi-mity.html)
                    Brak ośrodków opieki to naprawdę poważna sprawa. To nie jest tak, że zapracowani
                    ludzie nie mają czasu zająć się swoimi rodzicami. Oni często mają pieniądze i
                    mają dojścia, mają za co zapłacić i gdzie zostawić. Z resztą ponieważ są
                    zapracowani, i tak mało czasu poświęcają rodzicom.

                    Problem dotyczy głównie ludzi niewiele zarbiających. Tacy ludzie są naprawdę
                    poszkodowani przez los. Starsza osoba wymagająca opieki 24/7/365 to naprawdę
                    duże obciążenie psychiczne i fizyczne.

                    Pieniądze na ośrodki opieki są, trzeba tylko przestać płacić KRUS za
                    przedsiębiorców cwaniaczków, przestać budować Świątynię Opatrzności Bożej,
                    przestać płacić lewe emerytury inwalidom którzy później zapier..niczają na budowach.
                  • ptr0 Re: To naprawde nieszczescie... 30.07.08, 18:19
                    Moja babcia już u nas mieszka od 6 lat. I nikt mi nie powie że to krótko.
                    Wcześniej jeszcze był dziadek, ale on 2 lata temu umarł. Moja mama w zasadzie
                    nie ma wytchnienia z nią. W ogóle nie kontaktuje, opowiada niestworzone
                    historie. Jak jakieś wesele czy coś, to zawsze ktoś musi zostać, albo ja, albo
                    mama, najczęściej zawsze ja no bo jakoś głupio żeby z ojcem jechać a mama
                    zostanie :/ (bo babcia to jej mama). Życie jest niesprawiedliwe, niektórzy
                    zachowują sprawność do 100tki a inni już po 60tce są do niczego. Tak było
                    właśnie z moimi dziadkami. Wszystko za nich trzeba było załatwiać, robić, jakieś
                    sprawy w urzędzie... A w dzieciństwie też dawali jej popalić, wszystkiego
                    zakazywali, nie dostała się na studia to już dalej nie próbowała bo już chciała
                    jak najszybciej się wyrwać z tego toksycznego domu... A potem po swoim ślubie co
                    tydzień do nich przyjeżdżała, tydzień w tydzień. I ciągle coś im musiała
                    załatwiać. To jest niesprawiedliwe.
                • annb Re: To naprawde nieszczescie... 30.07.08, 19:58
                  do frych: dokładnie tak
                  wlasne dzieci widza jak matka traci sily silując się z babcią chorą
                  na alzhaimera ktorej sie własnie ubzduralo
                  ze własna synowa to obca osoba i che ja zabic/otruc cokolwiek.
                  dzieci widza ojca tylko w niedziele bo caly tydzien ciezko haruje
                  aby zarobic na byt,
                  dzieci od malego widza ze wakacji nie bedzie bo babcia
                  i tak dalej i tak dalej
                  Nie
                  u nas sie popelnia artykul i nazywa padających na nos opiekunów
                  podłymi
                  Bo tak jest wygodniej.
    • abydos71 Re: Lato porzuconych starszych ludzi 29.07.08, 16:51
      Pół biedy jeśli starsza osoba jest świadoma swoich poczynań i jest w
      miare samodzielna.Artykuł jest niestety bardzo tendencyjny.Problem z
      opieką nad starszym schorowanym człowiekiem w Polsce dla wiekszości
      ludzi i instytucji w ogóle nie istnieje.Najczęściej bywa tak iż ,
      gdy tylko babcia albo dziadek zapadnie na jakąś formę otępienną typu
      choroba Alzheimera , to z taką osobą pozostają tylko domownicy razem
      mieszkający.Niektórym wydaje się że dziadek czy babcia się
      zapominają - a to tylko niewinny początek koszmaru.Osoba nagle staje
      się agresywna , przestaje rozpoznawać najbliższych i kontrolować
      potrzeby fizjologiczne.Dalsi krewni zazwyczaj odwracają się od
      takiej osoby i rodziny traktując ich niemal jak trędowatych.Pół
      biedy jeśli opiekunowie mogą liczyć na pomoc lekarza (zazwyczaj
      psychogeriatry).Najczęściej bywa tak że opiekunowie są bezradni.To
      tylko potęguje strach i bezradność.Po jakimś czasie opiekunowie są
      tak wyczerpani że wielokrotnie mają ochote wszystko zostawić i
      uciec.W takiej opiece nie miejsca na wypoczynek czy urlop.Rodzina
      zazwyczaj odmawia podjęcia się opieki na czas odpoczynku.Żadna
      instytucja też nie jest w stanie pomóc.Co więc pozostaje ??? Oddać
      babcie czy dziadka do szpitala bo to jedyny sposób na zaczerpnięcie
      oddechu.Niestety w Polsce nie funcjonują żadne ośrodki służące
      pomocą dla osób starszych i opiekunów.
      • lavvyer Re: Lato porzuconych starszych ludzi 29.07.08, 18:38
        Za to premier Tusk pochwali się w TV, po ile cebula i jabłka - jak
        to on zna życie.
        On, ta cała Kopacz i ogólnie Platforma - porażka dla Polski. Po
        latach odczłowieczenia miało coś się zmienić.
    • porucznikzubek Lato porzuconych starszych ludzi 30.07.08, 08:38
      Napisane jest w Piśmie:"Jedni drugich brzemiona noście". O wiele
      łatwiej jest iść na pielgrzymkę i spać ze soba po stodołach (byłem i
      wiem, wiec prosze nie protestować) niż zaopiekować sie staruszkiem.
      Bóg zapłać
      • ranita_08 Re: Lato porzuconych starszych ludzi 30.07.08, 10:13
        Zapomniałeś dodać że Bóg również mówił o pomocy jednych dla drugich
        a nie tylko wymaganiach i piętnowaniu ludzi, którzy z problemami
        radzą sobie inaczej niż my.

        Najłatwiej jest krytykować i krzyczeć że ktoś robi źle w sytuacji
        kiedy pojęcia nie masz co taka osoba przeżywa.

        Całodobowa opieka nad całkowicie niesamodzielnym i schorowantm
        starszym człowiekiem przy wychowywaniu małych dzieci i konieczności
        zapracowania na rodzinę jest praktycznie nie możliwa.

        Weź pod uwagę że nie każdy jest bogaty i nie każdego stać na
        opiekunkę lub rezygnację z pracy bo niemiałby co dać dzieciom do
        jedzenia. To jest ogromny problem.

        Łatwo powiedzieć " to twój obowiązek" nie podając pomocnej dłoni. To
        typowe niestety.

        Wiem jak to wygląda w praktyce. Moja koleżanka babci nawet na 5 min.
        nie może zostawić samej bo np. gaz włączy i zapomni albo za bardzo
        wychyli się z okna. Taki chory człowiek najbardziej cierpi ale życie
        jego opiekuna bez żadnej pomocy staje się horrorem podporządkowanym
        jednej osobie.

        Co jest więc złego w tym, żeby na 2 tyg. taką osobą zaopiekowali się
        lekarze w szpitalu? Raz na rok można chyba dać sobe te kilka dni
        wytchnienia.

        A jeśli są ludzie którzy uwazają to za złe to pytam czy pracują jako
        wolontariusze w PCK lub innych organizacjach i służą pomocą takim
        osobom? Rozumiem, że tak.

        Przepraszam, ale stać z boku i warczeć to najłatwiejsza rzecz na
        świecie.












        • porucznikzubek Re: Lato porzuconych starszych ludzi 30.07.08, 13:43
          Mozę ojciec Rydzyk z tych pieniędzy na stocznie które wyrwał
          struszkom wybuduje coś dla nich....
        • qulqa Re: Lato porzuconych starszych ludzi 30.07.08, 17:56
          > Co jest więc złego w tym, żeby na 2 tyg. taką osobą zaopiekowali
          się
          > lekarze w szpitalu? Raz na rok można chyba dać sobe te kilka dni
          > wytchnienia.

          Lalunia, szpital jest dla ludzi chorych. I to najdrozsza forma
          terapii. To nie jest dom opieki. Stan cie na urlop - niech wiec
          bedzie cie stac rowniez na wziecie na tydzien opiekunki do babci.
          Jasne, latwiej polozyc babcie do szpitala, a potem krzyczec, jak
          zabraknie forsy na leczenie twojego dziecka.
          Ktos mial racje - pokolenie JPII.
          • prawdziwek1 Re: Lato porzuconych starszych ludzi 30.07.08, 18:17
            quqa-wszyscy tu piszący uważają ,że będą wiecznie młodzi.Zapomniałaś dodać,że
            Twoje dziecko któremu niby staruszkowie zabierają pieniądze na leczenie też
            będzie (jak dożyje) kiedyś stare i też będzie innemu dziecku zabierało pieniądze
            na leczenie.Każdy widzi tylko czubek własnego nosa jak jest młody ale młodość
            przemija i to bardzo szybko o czym młode oszołomy powinny pamiętać.
            • ranita_08 Łatwo jest się powoływać na autorytet JP II 31.07.08, 10:13
              Słuchaj mnie nie chodzi o to że opieka nad bliskimi to okropny
              obowiązek który w przyszłościu sprawi mi ogromny dyskomfort. To
              rzecz oczywista.

              Mnie chodzi raczej o to że ludzie starsi nie mają na kogo liczyć
              oprócz swoich bliskich. Młode matki mają żłobki, przedszkola itp, a
              ludzie opiekujący się chorymi na przewlekłechoroby co mają? Jaką
              pomoc?

              A jesli taki starszy człowiek jest zupełnie niesamodzielny i wymaga
              opieki 24/7/365 to ktoś z rodziny musi stać się całodobowym
              opiekunem. I to również jest oczywiste, jednak taki opiekun też raz
              na jakiś czas powinien zostać odciążony.

              I to jest właśnie brak empatii.

              Piszecie o pokoleniu JPII ale bądźcie łastawi zauważyć, że papież
              pomagał innym a nigdy nie krytykował tak jak wy. Czy ktoś lub coś
              broni wam pracować jako wolontariusze i pomagać chorym i ich
              rodzinom?

              Tego też uczył JPII. Uczył wrażliwości na drugiego człowieka i
              zrozumienia dla jego potrzeb, a nie krytyki i wymyślań.

              Łatwo jest się powoływac na wielkie autorytety, powtarzając po nich
              słowa- nie czyny.
          • ptr0 Re: Lato porzuconych starszych ludzi 30.07.08, 18:25
            qulqa napisała:

            > > Co jest więc złego w tym, żeby na 2 tyg. taką osobą zaopiekowali
            > się
            > > lekarze w szpitalu? Raz na rok można chyba dać sobe te kilka dni
            > > wytchnienia.
            >
            > Lalunia, szpital jest dla ludzi chorych. I to najdrozsza forma
            > terapii. To nie jest dom opieki. Stan cie na urlop - niech wiec
            > bedzie cie stac rowniez na wziecie na tydzien opiekunki do babci.
            > Jasne, latwiej polozyc babcie do szpitala, a potem krzyczec, jak
            > zabraknie forsy na leczenie twojego dziecka.
            > Ktos mial racje - pokolenie JPII.
            Widać że nie masz pojęcia co to znaczy opiekować się taką osobą.
          • gliceryna Re: Lato porzuconych starszych ludzi 30.07.08, 18:25
            Wyrazy współczucia dla tych, którzy - być może - próbowali wychować
            cię i wyprowadzić na "uczciwych ludzi", ale im się tak
            spektakularnie nie udało...
            To jak odnosisz się do opisującej poważny problem kobiety? Która swe
            mądre racje przedstawia w sposób kulturalny i wyważony? Lalunia?
            Jakże musisz mieć spustoszony mózg, jakim być etycznym degeneratem.
            O mądrości wypływającej z twojego postu zamilczę, bo ta umysłowa
            czarna dziura nie warta jest żadnego słowa komentarza.
            I nie odpisuj - w tym wątku już wystarczająco wyraziście zaznaczyłeś
            swą intelektualną indywidualność.
          • ranita_08 Re: Lato porzuconych starszych ludzi 31.07.08, 10:01
            Słuchaj "lalunią" nazywaj swoja matkę. Ode mnie się odczep. Jak nie
            umiesz kulturalnie odnosić się do obcych ludzi to nie wchodź tutaj.

            A jeśli jesteś taką kopalnią wiedzy wszlekiej ( jak widac popartą
            jedynie wiarą w siebie) to powiedz mi dlaczego płacąc podatki
            starsza osoba nie może na starość liczyć na pomoc państwa tylko całą
            odpowiedzialnośc zrzuca się na rodzinę?

            Dla dzieci są złobki, przedszkola itp, a dla starszych chorych ludzi
            nie ma nic. Chyba że za grubą kasę.

            A jęśli uwazasz że wyjazd to szczyt finansowego wyrafinowania to
            porównaj sobie ceny: miesiąc w domu opieki o humanitarnym
            standarcie to ok. 5.000 zł a wczasy na mazurach - ok. 1500.

            Ale widzę że wiedze a tym bardziej empatię masz malutką.
    • jarossa Lato porzuconych starszych ludzi 30.07.08, 18:21
      Kochane dzieci rodziców w podeszłym wieku. Na ogół każde z Was ma
      jakieś rodzeństwo. Czy tak trudno jest Wam, od czasu do czasu
      przynajmniej, podzielić się odpowiedzialnością za opiekę nad
      rodzicami?. Ja np. jutro wybieram sie na wakacje nad jezioro. Zanim
      to nastąpi, pojadę do innego miasta po mame, którą na codzień
      opiekuje sie moja siostra. Mama odpocznie sobie przez dziesięć dni
      ze mna nad jeziorem, a siostra odpocznie sobie od mamy.
      • ptr0 Re: Lato porzuconych starszych ludzi 30.07.08, 18:27
        No i słusznie, tylko właśnie problem w tym że nie wszyscy mają rodzeństwo. Albo
        często jest tak że rodzeństwo wyjechało gdzieś na koniec świata i ma to wszystko
        gdzieś :/
      • chemi1 Re: Lato porzuconych starszych ludzi 30.07.08, 18:35
        Wszystko bardzo pięknie. Tylko nie każdy ma rodzeństwo i nie każdy
        starszego człowieka można zabrać na wczasy. Co zrobić gdy osoba taka
        jest w stanie wegetatywnym np. przez dwa lata? Wymaga obecności
        przez 24/7/365 i nie ma kto Cię zmienić przy niej. Zapewniam Cię ,że
        obciąrzenie fizyczne a przede wszystkim psychiczne jest olbrzymie.
    • vomitorium1 Lato porzuconych starszych ludzi 30.07.08, 19:08
      to bardzo humanitarnie
      (eskimosi stawiają dziadków na krze
      i mówią im
      cześć)
    • grodek75 Lato porzuconych starszych ludzi 30.07.08, 19:48
      Podrzucanie starszych i niedołężnych ludzi do szpitali to skrajna
      nieodpowiedzialność i egoizm. Ale...
      Nie wiem czy moralizatorzy tu piszący mają choćby cień doświadczenia
      w opiece nad starym, chorym, niedołężnym i niekontaktującym
      człowiekiem. Opieka taka to konieczność 24 godzinnego czuwania nad
      pacjentem, bo trzeba go nakarmić (i to nie zawsze w porze naszych
      posiłków - może zacząć krzyczeć w środku nocy, że jest głodny),
      trzeba pilnować aby nie spadł/wstał z łóżka bo może się wywrócić i
      połamać, to załatwianie kwestii higienicznych (to najłagdniejsze
      określenie - niech każdy dośpiewa sobie sam o co chodzi), to
      konieczność podawania leków, załatwiania recept, wizyt lekarzy,
      wołanie pogotowia, nieprzespane noce, brak możliwości zrobienia
      choćby głupich zakupów, itd, itp. Normalnie funkcjonująca rodzina
      składająca się z dwóch osób dorosłych i nie daj Boże mająca jeszcze
      dzieci nie jest fizycznie w stanie zapewnić prawidłowej opieki
      dłużej niż przez miesiąc - dwa. Pamiętajmy też o fakcie, że w naszym
      kraju manna z nieba nie leci i na życie swoje i utrzymanie chorej
      osoby trzeba też zarobić. Tak to wygląda drodzy moralizatorzy. Zza
      ekranu kompa wszystko wygląda pięknie, a w rzeczywistości trzeba
      zmieniać zasrane pieluchy i pościel czasem kilka razy dziennie (bo
      inaczej samemu zaczyna się śmierdzieć).
      I tu właśnie ujawnia się k.rewstwo naszego państwa, które pomimo że
      zarówno ci chorzy jak i ich rodziny oddawały, bądź oddają kupę kasy
      do budżetu ma ich głęboko w d... Nie ma żadnego, choćby
      kilkugodzinnego wsparcia pielęgniarskiego. Nie ma ośrodków, do
      których chorego można byłoby przenieść choćby na symboliczny
      tydzień - dwa, aby rodzina mogła np. odnowić mieszkanie lub nawet
      pojechać na wspomniany urlop (to chyba nie jest zbrodnia?).
      Tak więc drodzy "specjaliści" zajmijcie się obłożnie chorym
      człowiekiem przez tydzień, a dopiero potem wstawiajcie umoralniające
      gadki. Banda hipokrytów.

      ----------------------------------------
      www.bielany.waw.pl
      www.chomiczowka.iq.pl
      • vomitorium1 Re: Lato porzuconych starszych ludzi 30.07.08, 19:55
        trzy lata z dziadkiem
        a dziadek z alzheimerem
    • sendivigius Eutanazja 30.07.08, 21:16
      Smialo, pokolenie JPII, stary papiez wam sie nie podobal wiec i wasi
      starzy rodzice jeszcze mniej. Pavulon i gleba, a potem juz tylko raz
      w roku swieczka i po robocie....

      ...az wasze dzieci zaaplikuja wam to samo. Maja z kogo brac przyklad.
      • grodek75 Re: Eutanazja 30.07.08, 23:11
        sendivigius napisał:

        > Smialo, pokolenie JPII, stary papiez wam sie nie podobal wiec i
        wasi
        > starzy rodzice jeszcze mniej. Pavulon i gleba, a potem juz tylko
        raz
        > w roku swieczka i po robocie....
        >
        > ...az wasze dzieci zaaplikuja wam to samo. Maja z kogo brac
        przyklad.

        Jesteś MEGADEBILEM, wiesz?
        Czy poza kilkoma głupimi uwagami zauważyłeś gdzieś chęć pozbycia się
        starych i schorowanych ludzi? Z twojej wypowiedzi półgłówku
        wnioskuję, że nigdy nie miałeś do czynienia z chorą i bezwładną
        osobą którą trzeba karmić, przewijać i czuwać przy niej 24h/dobę.
        Ale nikt tu nie mówi o pozbywaniu się kogokolwiek.
        Chodzi o to by nasze chore państwo (i nieważne czy pod rządami PO,
        PIS czy SLD - podkreślam to bo zaraz jakiś kolejny półmózg zacznie
        agitację polityczną) wsparło rodziny, które nierzadko nie są w
        stanie zapewnić takiemu choremu prawidłowej opieki. A muszą też
        pracować by móc kupić temu choremu leki.
        A eutanazja? To nie jest taki głupi pomysł. Dla takich jak ty...

        ----------------------------------------
        www.bielany.waw.pl
        www.chomiczowka.iq.pl
    • vendettav Proszę czytać ze zrozumieniem 30.07.08, 21:25
      Położenie do szpitala starszego człowieka jest narażaniem jego na
      śmierć. Są to ludzie z obniżoną odpornością, leżący, ze słabą
      wentylacją płuc. Dla takiego człowieka banalna infekcja jest
      niebezpieczna, a co dopiero szczepami szpitalnymi opornymi na wiele
      antybiotyków. Dochodzi do tego depresja związana z pobytem w obcym
      środowisku, a u niektórych związana ze świadomością, że zostali
      podrzuceni do szpitala i są ciężarem dla rodziny. Takich ludzi
      bardzo łatwo rozpoznać w izbie przyjęć. Rodziny są aroganckie,
      krzyczą, że im się należy i wmawiają starszym ludziom objawy, którzy
      boją się odezwać i zaprzeczyć.
      SZPITAL JEST NAJGORSZYM MIEJSCEM DLA STARSZYCH LUDZI.
      Inna sprawa, że nie ma co zrobić z takimi ludźmi. I tu drodzy
      czytelnicy jest miejsce do inwencji. Zakładajcie prywatne domy
      opieki krótkoterminowej. Widać, że jest zapotrzebowanie. Skoro
      państwo tego nie robi/nie stać go, trzeba wziąć sprawy w swoje ręce.
      Tylko nie oddawajcie ich do szpitali. Po powrocie z urlopu możecie
      mieć pogrzeb.
      • vomitorium1 Re: Proszę czytać ze zrozumieniem 30.07.08, 22:02
        mój dziadek był kochany i cały czas w domu (bungalow)
        (tylko dzień i noc spieprzał a po drodze walił kupki)
      • ranita_08 Re: Proszę czytać ze zrozumieniem 31.07.08, 10:24
        Takie domy już są. Jednak opieka w nich kosztuje miesięcznie kilka
        tysięcy. Oczywiście mówię o domach w których starszy człowiek może
        czuć się komfortowo i godnie oraz ma zapewnioną konieczną opiekę.

        Kogo stać na taki wydatek? Dzięki Bogu nie byłam w takiej sytuacji
        jednak jest w niej moja przyjaciólka i wiem o czym piszę.

        Kiedy jedno z małżonków pisiadających 2 dzieci w wieku szkolnym musi
        zrezygnowac z pracy aby zając się chorym a to drugie musi utrzymac
        całą rodzinę to życie staje się wegetacją z dnia na dzień. To po
        prostu przykre. Bardzo.



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka