Dodaj do ulubionych

dorota_p82

23.06.07, 21:51
Dorotko wyjasnij co Hubert miał w buzi i nosku po operacjach (w nosku to
dren?). Jeśli możesz to opisz jak wygląda u was opieka.
Obserwuj wątek
    • dorota_p82 Re: dorota_p82 25.06.07, 22:13
      zaczne od tego, ze nie wiedzialam ze Hubis urodzi sie z taka wada :( ciaze do
      7go miesiaca mialam prowadzona w Polsce i podczas calej ciazy mialabym tylko 1
      usg!! to jest chore!! na drugie dostalam skierowanie, ale niestety nie bylo
      terminow wolnych, dopiero tydzien po terminie porodu, wiec podziekowalam. bylam
      tez prywatnie zrobic 2 razy usg, ale doktor mowil ze wszystko pieknie.
      przyjezdzajac do berlina Hubi byl juz za duzy w brzuszku zeby zrobic dokladne
      badanie co do paluszka. Hubert po dlugich moich staraniach i meczarniach (uparl
      sie ze nie wyjdzie z brzuszka) musial zostac wyciagniety przez cesarke :) mialam
      calkowita narkoze (podczas porodu mialam darmowe znieczujenie w kregoslup, ktore
      sami zapropowali i wpuszczona rurke, zeby w razie czego dodac troche dawki
      pozniej)(oczywiscie wszystko jednoosobowe i maz byl caly czas, mozliwosc
      wybrania miejsca porodu, wanna specjalne krzeslo i inne) ja nie przezylam szoku,
      bo przez pierwsze dwa dni bylam jeszcze troche na haju, maz mial trudniej, bo
      pierwszy widzial synka i sie troche przerazil, ale zaraz mu lekarz wszystko
      wyjasnil i powiedzial ze za 2,3 dni przyjedzie do nas p. dr. ktora sie zajmuje
      rozszczepami. pani dr. przyszla juz na drugi dzien, zeby obejrzec malego i
      pogadac z nami, dac numer i adres kliniki, mowila ze wszystko bedzie dobrze i ze
      nie mamy sie obwiniac, to nie nasza wina, ze rodzi sie takie dziecko 1 na 500 :)
      po wyjsciu ze szpitala zadzwonilismy i umowilismy sie na wizyte. pojechalismy,
      ta sama pani dr, pokazala nam zdjecia przed i po operacji wytlumaczyla co i jak,
      maja tam fotografa, ktory robi zdjecia szczegolowe, na ktorych podstawie mniej
      wiecej przygotowuja sie do operacji. nastepna wizyta to juz w szpitalu dzien
      przed operacja, rozmowa z p. dr., anestezjologiem, mowia ktore dziecko jest w
      kolejce i przyblizona godz operacji, 6 godz predzej dziecko nie je 4 godz
      predzej dostaje herbatke, rodzice maja lozka polowe przy dzieciach i dostaja
      kartki na jedzenie (2x dziennie)dzieci tez dostaja jedzenie z kliniki. Hubi po
      pierwszej i drugiej operacji mial metalowy precik przy ustach(przyczepiony
      specjalnymi plastrami) co uniemozliwia rozszezaniu sie ust i jednoczesnie
      ochrania(w razie gdyby dziecko sie obrucilo czy chcialo dotknac)i mial tez sade,
      przez nosek do zoladka, przez ktora byl karmiony przez 3 dni(pierwsza operacja)5
      dni(druga operacja)pielegniarki wstrzykiwaly strzykawka jedzonko do rurki.
      dostal ze szpitala przy jednej i drugiej operacji usztywniacze na rece, przy
      drugiej operacji mial"naprawiany" nosek, w tym celu mial takie gumowe rurki w
      nosku, zeby sie prostowalo. gdy plakal dawali cos przeciw bolowego(syrop lub
      czopki), w nocy dodatkowo dostawal cos na spanie, pierwsza operacje mial juz jak
      tylko skonczyl 3 miesiace. druga po 7 miesiacu. godzine przed druga operacja
      dostal syrop, takiego sznapsa na uspokojenie :) i byl taki wyluzowany, zeby nie
      plakal,nie rzucal sie jak go zabierali, zeby byl spokojniejszy :)juz bylismy od
      czasu odrugiej operacji 2 razy na kontroli jutro idziemy ponownie. p. dr, ktora
      operowala Huberta jest dobra, jezdzi 2 razy do roku do indii i tam operuje te
      biedne dzieci (w klinice sa ich zdjecia) i podobno robi za jedny razem to co
      inni lekarze robili by podczas 2, 3.
      to chyba wszystko, jakby cos mi sie przypomnialo to dopisze, a jesli Wy macie
      jakies pytania to smialo :)
      • ankalenka Re: dorota_p82 26.06.07, 09:48
        Dorota, przestudiowałam zdjęcia Twojego synka i zauważyłam, że kolejność
        operacji jest zupełnie inna niż w Polsce. Czy dobrze widzę, że podczas
        pierwszego zabiegu zajęli się wyrostkiem zębodołowym a dopiero podczas drugiej
        operacji zszyto wargę? Czy możesz nam coś napisać na ten temat? Jaki jest
        schemat operowania w takim przypadku jak Wasz, a w jakim kiedy jest jeszcze
        podniebienie?
        • dorota_p82 Re: dorota_p82 26.06.07, 13:15
          jesli chodzi o Hubisia to tak jak mowisz, najpierw zajeli sie tym wyrostkiem, a
          ze on wrastal w nosek i jak wycieli to tam byla dziura, to najpierw musieli tam
          skorke ladnie zrobic i od razu minimalnie zszyli usta bardzo cieniusienkimi
          nicmi, ale tylko po to zeby trzymalo sie przez troche, zeby to przy nosku sie
          nie rozeszlo i ta pierwsza operacja trwala ok 1,5 godz, natomiast druga to
          nosek, usta i poprawiali jeszcze poprawiali ten wyrostek operacja trwala 4
          godziny. co to podniebienia to nie wiem dokladnie, jak rozmawialam z jedna
          dziewczyna, to jej corka tydzien po porodzie miala pierwsza operacje i wstawili
          platynowe podniebienie, inny chlopiec tez tak mial i jego mama musiala pozniej
          codziennie w tym podniebieniu przekrecac srubke o jedne odrot. podam link do
          fotogalerii jednego dziecka moze analiza tych zdjec ci pomoze
          doreen-walter.fotoalbum-medion.de/
          • anioada Re: dorota_p82 27.06.07, 16:07
            Witaj Dorotko!Trochę mnie przeraziły te zdjęcia a raczej to w jaki sposób tam operują.U nas wygląda to dużo prościej.Ale najważniejsze aby było wszystko ok.
            • dorota_p82 Re: dorota_p82 28.06.07, 10:05
              wyglada nie najciekawiej, ale efekty sa :) jestesmy dwa miesiace po operacji i
              wszystko wyglada bardzo ladnie :)
            • marmax31 Re: dorota_p82 28.06.07, 12:16
              "Trochę mnie przeraziły te zdjęcia a raczej to w jaki sposób tam operują. U nas
              wygląda to dużo prościej"
              Weź pod uwagę jaki to był rozszczep! Jak to mówi p. profesor "Rozszczep
              rozszczepowi nie równy!" To i leczenie różne....
    • dorota_p82 Re: dorota_p82 28.06.07, 10:08
      ww wtorek bylismy na kontroli, wszystko ladnie pieknie :)
      no i stosujemy juz dermatix u nas kosztuje 40 euro

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka