Dodaj do ulubionych

Ivica: smierc pewnej farsy

22.10.03, 17:46
Ivica, oti oraz dziesiatki innych nickow ktorymi podpisywane sa ploteczki i
pomowienia "ze sfer miejskich" to jedna i ta sama osoba. przydupas-krewny
korzysta z tzw. dobrze poinformowanych zrodel i stuka na czesc swojego guru
Kon-Doma Niszczyciela. ta strategia przyniosla sukces w kampanii wyborczej a
teraz ma zastraszyc przeciwnikow politycznych. gdy brak sukcesow potrzebna
jest propaganda: internet i kurier ratuszowy za pieniadze podatnika

Jako ivica i oti jest zawsze zalogowany i wspiera meznie najbardziej nawet
absurdalne decyzje prezydenta (czyli niemal kazda).Niezalogowany, korzysta ze
spoofingu-najczesciej z "iweb". kazdego dnia forum zasmiecaja setki postow na
jedno kopyto. Klaka wypelnia watki by sprawic wrazenie masowego poparcia dla
Wodza Bydgoszczy np. tu

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=8418384&v=2&s=0
dzisiaj ivica(oti) udzielal sie m.in. jako "wzburzony", "kaser", "roman
j" , "kasta", "patriota" itd. Jutro tez bedzie dzien wiec przygotujmy sie na
zalew nowych oskarzen, nowe ksywy i radiomaryjne oburzenie.
Kto ma ochote niech sobie przesledzi koleje tej prymitywnej akcji. badzmy tez
wyrozumiali: czlowiek ktory rozmawia sam ze soba jest tak samo chory jak
pryncypal ktory mu te mokra robote zlecil

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=304&w=8613542&v=2&s=0



Obserwuj wątek
    • Gość: rek Re: Ivica: smierc pewnej farsy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.03, 18:41
      To ci dopiero niespodzianka ! Bylo tak dobrze , a tu wpadeczka .
    • Gość: Ted® Re: Ivica: smierc pewnej farsy IP: 210.163.167.* 22.10.03, 20:15
      nadajacy z domeny iweb.pl to faktycznie moze byc jedna, gora dwie osoby (od
      dawna mam takie podejrzenia)
      ale ivica?
      zwociles uwage, ze pisze spod opery (charakterystyczne rozwalenie pola) a ten z
      iweb chyba nie
      no jesli az tak sie kamufluje, ze uzywa 2 przegladarek to sie chlopak marnuje,
      do ABW go dac bo ma talent
    • Gość: Marta Re: Ivica: smierc pewnej farsy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.03, 20:48
      To chyba to jest jego robota w Urzędzie, bo stale siedzi na forum.
      Biedny człowiek, choć pewnie nie materialnie.
      • cygne Re: Ivica: smierc pewnej farsy 22.10.03, 23:08
        Gość portalu: Marta napisał(a):

        > To chyba to jest jego robota w Urzędzie, bo stale siedzi na forum.
        > Biedny człowiek, choć pewnie nie materialnie.


        Tych co siedza na forum za (dla) SIEBIE i za SWOJE to ilu - dwóch, trzech?


        P.S. Ivico, czy Tolek Banan pisze prawdę?
        • wzburzony Re: Ivica: smierc pewnej farsy 22.10.03, 23:15
          Prosze mnie pocałowa`c w dupe,a na P.Prezydenta nie dam słowa powiedziec.
          Poza tym guzik was obchodza moje sympatie polityczne.
          PS.Ted szpicluj innych ok?
          • Gość: Ted® Re: Ivica: smierc pewnej farsy IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 22.10.03, 23:17
            wzburzony napisał:

            > Prosze mnie pocałowa`c w dupe,a na P.Prezydenta nie dam
            słowa powiedziec.
            > Poza tym guzik was obchodza moje sympatie polityczne.
            > PS.Ted szpicluj innych ok?

            a o co sie ciebie rozchodzi, ha?
            my sie znamy?
            chyba nie myslisz ze mam cos wspolnego z tolkiem :))
            • wzburzony Re: Ivica: smierc pewnej farsy 22.10.03, 23:23
              Gość portalu: Ted® napisał(a):

              > wzburzony napisał:
              >
              > > Prosze mnie pocałowa`c w dupe,a na P.Prezydenta nie dam
              > słowa powiedziec.
              > > Poza tym guzik was obchodza moje sympatie polityczne.
              > > PS.Ted szpicluj innych ok?
              >
              > a o co sie ciebie rozchodzi, ha?
              > my sie znamy?
              > chyba nie myslisz ze mam cos wspolnego z tolkiem :))

              Z Tolkiem to z pewnoscia nie,ale z bananem to juz zdecydowanie tak.
          • ivica Re: Ivica: smierc pewnej farsy 22.10.03, 23:40
            wzburzony napisał:


            > PS.Ted szpicluj innych ok?

            kimkolwiek jestes to popełniłes wpade. Ja akurat z Tedem sie widzialem wiec troche sie wyjasnia, czyz nie?? Ten tekst jest jakby troche sobie przeczy.
        • ivica Re: Ivica: smierc pewnej farsy 22.10.03, 23:36
          nie
        • ivica Re: Ivica: smierc pewnej farsy 22.10.03, 23:37
          lepiej zastanówcie sie kim jest ten tolek, ktos znikad
      • ivica Re: Ivica: smierc pewnej farsy 22.10.03, 23:38
        Gość portalu: Marta napisał(a):

        > To chyba to jest jego robota w Urzędzie, bo stale siedzi na forum.
        > Biedny człowiek, choć pewnie nie materialnie.

        pudło, jeszcze student
    • ivica Re: Ivica: smierc pewnej farsy 22.10.03, 23:53
      to juz druga proba. Jakies pol roku temu rowniez bylem podejrzewany o bycie w trzech osobach jednoczesnie, ale sie jakos wyjasnilo, do teraz gdy jakis lepek z neo lub adsl zaczyna sie bawic czyims kosztem. A dlaczego ?? bo ktos wierzy w Boga, bo nie wierzy w nawrócenie na kapirtalizm komuszków??
      • Gość: LJane Nie było mnie zaledwie 24 godziny... IP: *.amb.bydgoszcz.pl 23.10.03, 08:01
        Hmmm

        Tendencyjnej twórczości nicków z domeny iweb.pl chyba nie sposób było nie
        zauważyć.

        Iv, po prostu powiedz, że nie masz z tym nic wspólnego.
        Może wystarczy.

        Trudno mi uwierzyć w to, co przeczytałam w tym wątku, ale z drugiej strony już
        dawno doszłam do wniosku, że nic nie jest w stanie mnie zaskoczyć na tym foroom.

        Wybroń się.
        Poproś o pomoc "Admina, Redakcję, Michnika", nie wiem.
        "Wszystko jest możliwe dla wierzącego"? - patrząc na Ciebie chwilami
        zaczynamłam w TO wierzyć.

        Pozdrawiam @ll
        • Gość: LJane Nie dajmy się zwariować(ntxt) IP: *.amb.bydgoszcz.pl 23.10.03, 08:18
        • Gość: Ted® Re: Nie było mnie zaledwie 24 godziny... IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 23.10.03, 08:30
          przeciw podszywajacej sie pod ciebie gnidzie nie ma
          dobrych argumentow slownych
          im bardziej bedzie sie tlumaczyl tym gorzej moze na tym
          wyjsc, ja mu wierze
          a admin znow bedzie czekal az sie wzburzone gowno rozleje
          po calym forum
          czy to co sie dzieje nie narusza czasem dobr osobistych
          pana prezydenta? kochac go nie musze ale sugerowanie, ze
          mogl to inspirowac to troche za wiele
          • Gość: Lane Re: Nie było mnie zaledwie 24 godziny... IP: *.amb.bydgoszcz.pl 23.10.03, 09:24
            Mi by wystarczyło, Ted, że powiedziałby, że nie mam z tym nic wspólnego.
            Przerabialiśmy to już w przypadku Radcy, który nie odważył się skłamać, że
            wystepuje tylko pod powszechnie znanym nickiem.
            Fakt, zzasem może lepiej jest przemilczeć, ale w tej konkretnej sytuacji -
            mając świadomość, że Wielki Brat patrzy i może (choć oczywiście nie musi) -
            zareagować weryfikacją w najmniej oczekiwanym momencie ("bo z poziomu Operatora
            widać więcej") a to, co napisał ten "nick z nikąd" - to tylko prowokacja,
            pomówienia itp. - jestem zdania, że jednak powinien jednoznacznie zareagować.
            Powinien sprzedać "opinii publicznej" swoją wersję wydarzeń.
            Tak uważam. Nauczona doświadczeniem powiedzmy.

            Jak raz pozwolimy na tego typu anonimowe (?) rozgrywki - zaleją nas tego typu
            wątki. Jestem tego prawie pewna.

            Pozdrawiam @ll
            • Gość: Ted® Re: Nie było mnie zaledwie 24 godziny... IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 23.10.03, 09:30
              a umie czytac?
              czy przesylabizowac
              • Gość: LJane Koniec tematu (ntxt) IP: *.amb.bydgoszcz.pl 23.10.03, 09:44
              • Gość: cygne Re: Nie było mnie zaledwie 24 godziny... IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 23.10.03, 12:07

                Urlop płatny mam nadzieje? :)

                Widzę, że jesteś niezmiernie przeciążona, więc jako, ze mam dobre serce
                sama skreslam sie z listy zakresu Twoich obowiązków.
                Daruj sobie zatem lisiczko i nie informuj mnie o tym czy tamtym. nie intresuja
                mnie plotki na żaden temat, nawet na mój.
                Tak na marginesie..
                Nietrudno zauwazyć, zwłaszcza w Twoich postach, ze istnieje "drugi obieg"
                informacji, tzw. kuchnia forumowa co uważam za wyjątkowo obrzydliwe.

                Nigdy nie zamykam drzwi mojego domu nikomu przed nosem. Każdy jest mile
                widzianym gościem, więc w warunkach forumowych jesli chciałabyś porozmawaiać na
                prywatny temat np. o naszych pociechach jestem do dyspozycji, ale prosze nie
                używac NIGDY mojego nr GG do innych celów.
                Pisałam na forum dla przyjemności, rozrywki, z chęci poznania zdania innych
                osób na różne sprawy i dalej tak bedzie jesli bede chciala cos napisac,
                przeczytać.
                Tworzenie 'towarzystwa' wymienianie sie pogladami najpierw na forum później na
                gg, robienie aluzji , niedopowiedzianych wzmianek to jest zwyczajnie przejaw
                BRAKU KULTURY to tak, jak mówienie w towarzystwie 'na ucho'.
                Ty, swego czasu propagatorka netykiety, łatwo zwracająca uwagę innym co i gdzie
                powinni pisac w tym NIETAKTOWNYM zachowaniu przodujesz.
                No a jako przykładzik jeden z setki przynajmniej, wpadło mi to :

                "Genuinku ;)

                Podobała się wczorajsza @ prowokacja? ;)
                Ted był zachwycony ;P

                Pozdrawiam @ll "" ----
                (jest tam chyba ciąg dalszy zdaje sie)

                Jesli od dziś Twoje regulaminowe 'Pozdrawiam @II" bedzie miało dopisek
                "minus cygne' wcale mnie to nie zmartwi




                • Gość: LJane Przewidywalna jesteś ;) IP: *.amb.bydgoszcz.pl 23.10.03, 12:10
                  Pozdrawiam Cię, cygne.
                  • Gość: LJane Zostawiłam Ci link do gallanger'a.. IP: *.amb.bydgoszcz.pl 23.10.03, 12:19
                    ... ponieżważ sądziłam, że może Cię to zaiteresować.
                    Wierz, lub nie ale BYŁ to akt dobrej woli, choć (nie ukrywam) nie nalezysz do
                    moich Ulubieńców.
                    Nie powiedziałam nic "odkrywczego", prawda?

                    Co do KULTURY to wybacz, ale nie będę o tym z Toba dyskutować. Choć
                    ponoć "drzwi nie zamykasz przed nikim" - czasem zdarza Ci się je wyłamywać
                    (poczta GW).
                    Tak więc pozwól (a pozwolisz zapewne), że nie będę z Tobą polemizować, bo w TYM
                    przynajmniej względzie - nie będzie porozumienia.

                    Pozdrawiam.

                    • Gość: cygne Re: Zostawiłam Ci link do gallanger'a.. IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 23.10.03, 12:41

                      No tak w sprawie kultury ty jesteś niezbty kompetentna osoba.
                      Nie chodzilo mi o ten link tylko, ale byl to niewatpliwie przyczynek bo byl to
                      wyjatkowo bezczelny 'zabieg'.
                      Ponieważ mimo mojego ignorowania zagadywałaś mnie wielokrotnie dobrze sie stało
                      że miałam sposobnośc by raz na zawsze sie od Ciebie odczepić.
                      Wierzę nawet radcy, ze go na "czata" wywoływałaś. jestęs wścibska, śmialo można
                      dać Ci przydomek forumowej plotkary. Mysle, ze każdy to widzi kto czytać
                      potrafi.
                      Nie lubisz mnie? haha
                      To po diabła piszesz do mnie na GG?
                      Nie lubisz mnie bo nie dałm sie kupić, bo cie ignoruje ot co :)


                      P.S.
                      Do tej skrzynki empucemu, satorowi, ........,itd :)
                      włamałam sie bo mam dobre serce własnie.
                      No jaki zarzut mogłabyś mi teraz postawić?
                      Masz jak znalazł, litościwa jestem
                      A zreszta skad wiesz ze sie włamałam? A moze ktoś mi powiedzial to hasło?
                      A moze to była moja skrzynka? :))
                      A tak naprawde przeciez to była skrzynka Fiodora Dostojewskiego
                      zamieszkałego w Bydgoszczy na takiej to a takiej ulicy pod nr12
                      (wy to macie dobrze)
                      Dopóki Fiodor do sądu mnie nie pozwie jestem niewinna jak łza droga lisi.
                      • Gość: zonc Re: Zostawiłam Ci link do gallanger'a.. IP: *.awacom.pl 23.10.03, 18:41
                        Ale jaja... 2 orłów cicho siedzi to inni robią awantury... uspokoić mi się!! A
                        co do autora wątku to bardzo spostrzegawczy... IVICA jak mogłeś !! jesteś
                        feeeeeee ;-)


                        pozdrawiam... w szczególności lisię, która gafę cwalnęła w tym wątku...
                • Gość: Ted® Re: Nie było mnie zaledwie 24 godziny... IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 23.10.03, 12:36
                  "Genuinku ;)

                  Podobała się wczorajsza @ prowokacja? ;)
                  Ted był zachwycony ;P

                  Pozdrawiam @ll "" ----

                  ted nie byl zachwycony i nie zyczy sobie wystepowania w
                  tym spektaklu
                  w zadnej roli jesli mozna prosic
                  • cygne Re: Nie było mnie zaledwie 24 godziny... 23.10.03, 12:45
                    Gość portalu: Ted® napisał(a):

                    > "Genuinku ;)
                    >
                    > Podobała się wczorajsza @ prowokacja? ;)
                    > Ted był zachwycony ;P
                    >
                    > Pozdrawiam @ll "" ----
                    >
                    > ted nie byl zachwycony i nie zyczy sobie wystepowania w
                    > tym spektaklu
                    > w zadnej roli jesli mozna prosic


                    To są ...informacje ogólnodostepne Drogi Tedzie.
                    Nie było sprzeciwu wczesniej wiec sądziłam, ze rolę umiesz, znasz i wiesz w
                    czym grasz.
                    To bylo tylko na bis.

                    to juz tak na koniec
                    pa
                    • Gość: LJane Re: Nie było mnie zaledwie 24 godziny... IP: *.amb.bydgoszcz.pl 23.10.03, 12:53
                      Nie poruszaj, cygne, kwestii, o których nie masz zielonego pojęcia.
                      Wystawiasz się (przynajmniej w pewnych kręgach) na śmieszność, nie wiem, czy
                      sobie z tego zdajesz sprawę.
                      To szkodzi Twojemu wizerunkowi.

                      A mnie, moja Droga, omijaj z daleka.
                      Bardzo Cię o to proszę.
                      Budzisz we mnie negatywne emocje.
                      Bardzo tego nie lubię, więc jakbyś była TAK miła...

                      Z góry dziękuję i żegnam.
                      • agata.tyciarek Re: Nie było mnie zaledwie 24 godziny... 23.10.03, 13:00
                        Gość portalu: LJane napisał(a):

                        > Nie poruszaj, cygne, kwestii, o których nie masz zielonego pojęcia.
                        > Wystawiasz się (przynajmniej w pewnych kręgach) na śmieszność, nie wiem, czy
                        > sobie z tego zdajesz sprawę.
                        > To szkodzi Twojemu wizerunkowi.
                        >
                        > A mnie, moja Droga, omijaj z daleka.
                        > Bardzo Cię o to proszę.
                        > Budzisz we mnie negatywne emocje.
                        > Bardzo tego nie lubię, więc jakbyś była TAK miła...
                        >
                        > Z góry dziękuję i żegnam.

                        - ciebie bierze na pogode, czy to juz masz na stale ?
                        • Gość: Jane Re: Nie było mnie zaledwie 24 godziny... IP: *.amb.bydgoszcz.pl 23.10.03, 13:02
                          agata.tyciarek napisała:

                          > Gość portalu: LJane napisał(a):
                          >
                          > > Nie poruszaj, cygne, kwestii, o których nie masz zielonego pojęcia.
                          > > Wystawiasz się (przynajmniej w pewnych kręgach) na śmieszność, nie wiem, c
                          > zy
                          > > sobie z tego zdajesz sprawę.
                          > > To szkodzi Twojemu wizerunkowi.
                          > >
                          > > A mnie, moja Droga, omijaj z daleka.
                          > > Bardzo Cię o to proszę.
                          > > Budzisz we mnie negatywne emocje.
                          > > Bardzo tego nie lubię, więc jakbyś była TAK miła...
                          > >
                          > > Z góry dziękuję i żegnam.

                          ZNM, agatko ;P

                          Pozdrawiam ;)
                          >
                          > - ciebie bierze na pogode, czy to juz masz na stale ?
                          • Gość: LJane Do agatki - ZNP ofc. (ntxt) IP: *.amb.bydgoszcz.pl 23.10.03, 13:02
                      • cygne To jest dopiero prowokacja :)) 23.10.03, 13:05
                        Gość portalu: LJane napisał(a):

                        > A mnie, moja Droga, omijaj z daleka.
                        > Bardzo Cię o to proszę.
                        > Budzisz we mnie negatywne emocje.
                        > Bardzo tego nie lubię, więc jakbyś była TAK miła...
                        >
                        > Z góry dziękuję i żegnam.

                        I O TO CHODZIŁO !! :))

                        ps. "mój wizerunek w pewnych kregach..."
                        mówiłam przecież, ze PLOTKI mnie NIE interesują.

                        dobrego weekendu życze
                        i pozdrawiam @II
                        • Gość: LJane Z Tobą jednak idzie się dogadać! Doprawdy budujące IP: *.amb.bydgoszcz.pl 23.10.03, 13:09
                          Wszystkiego dobrego, cygne!

                          Życzliwości życzę i jak najwięcej tabliczek na Twojej drodze z
                          napisem: "otwarte" ;)
                          • agata.tyciarek Re: Z Tobą jednak idzie się dogadać! Doprawdy bud 23.10.03, 13:11
                            Gość portalu: LJane napisał(a):

                            > Wszystkiego dobrego, cygne!
                            >
                            > Życzliwości życzę i jak najwięcej tabliczek na Twojej drodze z
                            > napisem: "otwarte" ;)

                            - nie widzialam jeszcze takiej zgryzliwej baby
                          • agata.tyciarek Re: Z Tobą jednak idzie się dogadać! Doprawdy bud 23.10.03, 13:17
                            Gość portalu: LJane napisał(a):

                            > Wszystkiego dobrego, cygne!
                            >
                            > Życzliwości życzę i jak najwięcej tabliczek na Twojej drodze z
                            > napisem: "otwarte" ;)

                            - az mi szczeka opadla na podloge ( moje ulubione powiedzenie :)
                            jak czytam te lisice

                            jaka ona jest napastliwa - ta lisica
                            • Gość: LJane Szczeście w nieszczęściu IP: *.amb.bydgoszcz.pl 23.10.03, 14:04
                              Zignorowałabym Cię, Radcuniu, gdybyś podpisał się swoim "urzędowym" nickiem, a
                              tak może sobie pozwolić na komentarz:
                              -wesołe ;)

                              Wracaj do swojej bajki.
                              "Twoją" Agatka dołączyła właśnie do nicka Radca.
                              TWOJA, nie Krzyżaka zaznaczam.
                              Powinieneś zrozumieć.

                              Życzę zdrowia

                              • agata.tyciarek Re: Szczeście w nieszczęściu 23.10.03, 14:28
                                Gość portalu: LJane napisał(a):

                                > Zignorowałabym Cię, Radcuniu, gdybyś podpisał się swoim "urzędowym" nickiem,
                                a
                                > tak może sobie pozwolić na komentarz:
                                > -wesołe ;)
                                >
                                > Wracaj do swojej bajki.
                                > "Twoją" Agatka dołączyła właśnie do nicka Radca.
                                > TWOJA, nie Krzyżaka zaznaczam.
                                > Powinieneś zrozumieć.
                                >
                                > Życzę zdrowia
                                >

                                - ale cie rzuca, nie widzisz tego ?
                                Witamy w klubie lisico i atakuj - bo jestes w tym dobra

                                zgryzliwosci u ciebie nigdy nie brakowalo
                                i nie pozdrawiaj i nie zycz, zyczenia skladaj sobie - przydadza sie tobie

                                a jak tam w pracy ? nie masz roboty,ze atakujesz i klocisz sie na forum ?

                                Oj LJane- liisczko oj oj - a taka niby cierpietniczka a tu " zandarm w spodnicy
                                i ustawiaczka forum ?

                                witaj w cluuubie - cooolezanko od siedmiu bolesci
                                • genuine44 Re: Szczeście w nieszczęściu 23.10.03, 14:32
                                  GDZIE DUZE LITERY BALWANIE? :)
                                  • agata.tyciarek Re: Szczeście w nieszczęściu 23.10.03, 14:34
                                    genuine44 napisał:

                                    > GDZIE DUZE LITERY BALWANIE? :)

                                    - gejuine. a zszyli cie juz ?
                                    cos kiepsko z tobom Genas
                                    • genuine44 Re: Szczeście w nieszczęściu 23.10.03, 14:36
                                      A co z """"" ? ZaPOmnIAleS?
                                      • agata.tyciarek Re: Szczeście w nieszczęściu 23.10.03, 14:39
                                        genuine44 napisał:

                                        > A co z """"" ? ZaPOmnIAleS?

                                        - ty wszedzie widzisz facetow Genus - GEJUINKU ?

                                        a ja mam chlopa i ci go nie oddam,szukaj sobie po dworcach jak tak potrzebujesz
                                        • genuine44 Re: Szczeście w nieszczęściu 23.10.03, 14:41
                                          Nic , buzi dwojco moja. Zbyt monotematyczny jestes. Czy tylko o dupie myslec
                                          potrafisz?
                                          • agata.tyciarek Re: Szczeście w nieszczęściu 23.10.03, 14:48
                                            genuine44 napisał:

                                            > Nic , buzi dwojco moja. Zbyt monotematyczny jestes. Czy tylko o dupie myslec
                                            > potrafisz?

                                            - afe ty..
                                            Gejuine tylko od mojego z daleka i cos ty mu o tych kolorowych skarpetkach
                                            nawypisywal - co ?
                                          • agata.tyciarek Re: Szczeście w nieszczęściu 23.10.03, 14:50
                                            Gejuine44, czy sie kiedys wyleczysz z tego ? wiem,ze nie mozesz za siebie,
                                            ja bym cie wyleczyla ale moj nie pozwoli na to
                                  • agata.tyciarek Re: Szczeście w nieszczęściu 23.10.03, 14:37
                                    genuine44 napisał:

                                    > GDZIE DUZE LITERY BALWANIE? :)

                                    - witaj w klubie Gejuinku, ale pamietaj,ze
                                    co to - to nie, bo ostatnio to dales plame
                • genuine44 Re: Nie było mnie zaledwie 24 godziny... 23.10.03, 14:27
                  Gość portalu: cygne napisał(a):

                  dlugo, zawile i niejasno.

                  pozdrawiam arbitra elegancji.

                  (jak to powinno byc w rodzju zenskim? ARBITURIENTKA ELEGANCJI? :)
                  • agata.tyciarek Re: Nie było mnie zaledwie 24 godziny... 23.10.03, 14:30
                    genuine44 napisał:

                    > Gość portalu: cygne napisał(a):
                    >
                    > dlugo, zawile i niejasno.
                    >
                    > pozdrawiam arbitra elegancji.
                    >

                    czesc gejuine

                    juz po uderzeniu sie nozyce odezwaly ? Wyspales sie po tej burzliwej nocy ?
                    gejuinek a szczeka ci nie opadla ?
                    > (jak to powinno byc w rodzju zenskim? ARBITURIENTKA ELEGANCJI? :)
            • genuine44 Re: Nie było mnie zaledwie 24 godziny... 23.10.03, 14:25


              > pomówienia itp. - jestem zdania, że jednak powinien jednoznacznie zareagować.
              > Powinien sprzedać "opinii publicznej" swoją wersję wydarzeń.

              Nie. Admin jest od administrowania kupa zlomu a nie od grania roli
              wychowawcy. :)

              pozdrawiam
              • agata.tyciarek Re: Nie było mnie zaledwie 24 godziny... 23.10.03, 14:32
                genuine44 napisał:

                >
                >
                > > pomówienia itp. - jestem zdania, że jednak powinien jednoznacznie zareagow
                > ać.
                > > Powinien sprzedać "opinii publicznej" swoją wersję wydarzeń.
                >
                > Nie. Admin jest od administrowania kupa zlomu a nie od grania roli
                > wychowawcy. :)
                >
                > pozdrawiam

                - gejuine, wychowawce to ty masz w lisiczce, a i ty grasz tu i przypalasz niezle

                moj sie tak rzuca do dzis w nocy,ze spac nie daje, coscie wy z nim zrobili ?
          • ivica thx [ntxt] 23.10.03, 09:25


        • agata.tyciarek Re: Nie było mnie zaledwie 24 godziny...- ZANDARM 23.10.03, 13:07
          Gość portalu: LJane napisał(a):

          > Hmmm

          - nie mrucz

          > Tendencyjnej twórczości nicków z domeny iweb.pl chyba nie sposób było nie
          > zauważyć.
          >
          > Iv, po prostu powiedz, że nie masz z tym nic wspólnego.
          > Może wystarczy.

          - co ty powiesz ? Rozkazuj dalej

          > Trudno mi uwierzyć w to, co przeczytałam w tym wątku, ale z drugiej strony
          już
          > dawno doszłam do wniosku, że nic nie jest w stanie mnie zaskoczyć na tym
          foroom

          - ty juz tez niczym juz nie zaskoczysz

          >
          > Wybroń się.

          - to rozkaz ?

          > Poproś o pomoc "Admina, Redakcję, Michnika", nie wiem.

          - PODZEGACZKA

          > "Wszystko jest możliwe dla wierzącego"? - patrząc na Ciebie chwilami
          > zaczynamłam w TO wierzyć.

          - a tak wysmiewalas wierzacych i wiare

          > Pozdrawiam @ll

          - czy to kpina znowu ?
    • Gość: kaser Re: Ivica: smierc pewnej farsy IP: *.iweb.pl 23.10.03, 15:13
      Ciekawe teorie!
      Dowiedziałem się właśnie iż może nawet wystepuje pod kilkunastoma nickami.
    • Gość: kaser Re: Ivica: smierc pewnej farsy IP: *.iweb.pl 23.10.03, 15:17
      A swoja drogą tolku - to masz wyjątkowo dużo czasu na sledzenie wątków na forum.
      Ciekawe co na to twój przełożony ?

      • elodia Re: Ivica: smierc pewnej farsy 25.10.03, 02:01
        Wstałam po grypie i od razu bydgoska roz(g)rywka... Ivica ja Tobie wierzę
        ale... ty uważaj i nie daj się wciągnąć w to bagienko :) Pozdrawiam wszystkich
        i zdrowia życzę:)
        • ivica Re: Ivica: smierc pewnej farsy 25.10.03, 08:21
          elodia napisała:

          > Wstałam po grypie i od razu bydgoska roz(g)rywka... Ivica ja Tobie wierzę
          > ale... ty uważaj i nie daj się wciągnąć w to bagienko :) Pozdrawiam wszystkich
          > i zdrowia życzę:)

          THX.

          Apropos wznowionej dystkusji o Brombergu przypomnialo mi sie iz juz kiedys byla na mnie nagonka z powodu moich wypowiedzi, bylem niby folksdojczem który chcial sie przypodobac Polakom :)) Do tego kiedys wyzwano mnie od Zydów, katolickich oszołomów itd. juz mi to nie robi.
          • Gość: MMM Re: Ivica: smierc pewnej farsy IP: *.w80-11.abo.wanadoo.fr 25.10.03, 18:51
            Niema dymu bez ognia-mowi sie tak po polsku ???
            • agata.tyciarek Re: Det to zyd 25.10.03, 20:56
              Jakos wszystkim uszła sprawa wyglądu Deta.( Nie jestesmy z menzem antysemitami)
              Jak patrze na tych modlących sie pod ściana to Det do nich pasuje jak
              ulał.Tylko dlaczego on zgolił tą brodę?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka