JAK SOBIE RADZICIE Z KATAREM?

27.10.03, 18:02
jestem juz po ;) wiec bez rozdraznienia moge rozmawiac na ten temat ;)

mo0wi sie, ze katar to bez leczenia trwa siedem dni, a zleczeniem tylko
tydzien. a tan na powaznie, jakie znacie lub stosujecie środki zaradcze? ;))

ja odkrylam sudafed czy jakos tak za 8,5, skraca meki do trzech dni


za to moj kolega z grupy zachwalal sposob spirytusowy: nalac spirytusu
salicylowego na lyzke, podpalic go, a jak zgasnie, to wdychac opary ;)))
nie wiem, czy dziala, nie sprawdzalam. nie wiem tez, czy zamiast spirytusu
moze byc woda utleniona. zapytany kolega tez nie wiedzial :))
    • letalin Re: JAK SOBIE RADZICIE Z KATAREM? 27.10.03, 18:06
      Tylko bezwzględna eksterminacja z pomocą jednorazowych chusteczek i w
      ostateczności metodą piłkarską z modyfikacją domową tj. nad
      umywalką...Brutalne ale skuteczne. Żadnych kropli, bo to może uzależnić.
      • sator_arepo Re: JAK SOBIE RADZICIE Z KATAREM? 27.10.03, 18:17
        Kapsułki Cirrus - specjalistyczna mieszanka pseudoefedryny i cetyryzyny.
        Leczą kichanie, udrażniają nos, ułatwiają oddychanie, likwidują świąd nosa i
        spojówek. Każda działa 12 godzin (ważne dla aktywnych).
        W aptekach bez recepty. Ok. 13 zł za opakowanie (6 kapsulek).
      • radca Re: JAK SOBIE RADZICIE Z KATAREM? 27.10.03, 18:19
        Mialem kiedys idealny sposob na katar - ale tylko w Bydgoszczy.Gdy mialem silny
        katar, szedlem na ASTORIE.Plywalem i nurkowalem - ile tylko sie dalo.
        Chloru bylo tak wiele w basenie,ze krecilo w nosie -nie do wytrzymania.

        Po wyjsciu z basenu - kapiel pod prysznicem - goraca woda i po katarze.

        Czulem sie zeski i zdrowy.

        radca

        ps. mysle,ze chlor zrobil swoje
        • letalin Re: JAK SOBIE RADZICIE Z KATAREM? 27.10.03, 18:30
          radca napisał:

          > Mialem kiedys idealny sposob na katar - ale tylko w Bydgoszczy.Gdy mialem
          silny
          >
          > katar, szedlem na ASTORIE.Plywalem i nurkowalem - ile tylko sie dalo.
          > Chloru bylo tak wiele w basenie,ze krecilo w nosie -nie do wytrzymania.
          >
          > Po wyjsciu z basenu - kapiel pod prysznicem - goraca woda i po katarze.
          >
          > Czulem sie zeski i zdrowy.
          >
          > radca
          >
          > ps. mysle,ze chlor zrobil swoje

          Może dlatego przestałem chodzić na basen...Kiedyś zanurkowałem do dna na tej
          głębokij części i odbiłem się ręką od dna. Do dzisiaj mam w pamięci to uczucie
          grzęźnięcia dłonia w czymś śliskim i obrzydliwym...
          • #kasia Re: JAK SOBIE RADZICIE Z KATAREM? 27.10.03, 19:50
            to juz lepiej uspic..

            radca buee, obrzydliwe..
            • qczi Re: JAK SOBIE RADZICIE Z KATAREM? 27.10.03, 20:56
              radca - jestes debest!!
              hahahaha
              niezle!!!
              sposob ql

              a na astorie nie chodze i nie pojde hihihi
              • radca Re: JAK SOBIE RADZICIE Z KATAREM? 27.10.03, 21:00
                qczi napisała:

                > radca - jestes debest!!
                > hahahaha
                > niezle!!!
                > sposob ql
                >
                > a na astorie nie chodze i nie pojde hihihi

                - mialem wtedy 20 lat :)

                a wiec juz nieraz zmieniono wode w basenie :)

                radca
                • qczi Re: JAK SOBIE RADZICIE Z KATAREM? 27.10.03, 21:50
                  hihihi ja pojde nasmarkac... do palacu mlodziezy hahahahhihihi
Inne wątki na temat:
Pełna wersja