qczi
27.10.03, 18:02
jestem juz po ;) wiec bez rozdraznienia moge rozmawiac na ten temat ;)
mo0wi sie, ze katar to bez leczenia trwa siedem dni, a zleczeniem tylko
tydzien. a tan na powaznie, jakie znacie lub stosujecie środki zaradcze? ;))
ja odkrylam sudafed czy jakos tak za 8,5, skraca meki do trzech dni
za to moj kolega z grupy zachwalal sposob spirytusowy: nalac spirytusu
salicylowego na lyzke, podpalic go, a jak zgasnie, to wdychac opary ;)))
nie wiem, czy dziala, nie sprawdzalam. nie wiem tez, czy zamiast spirytusu
moze byc woda utleniona. zapytany kolega tez nie wiedzial :))