Dodaj do ulubionych

Osowa Góra

IP: unknown, 194.145.96.* 05.03.01, 15:43
Osowa Góra strasznie się ostatnio rozudowuje. Pamiętam czasy jak były
tam "same" góry i dołki, pola i działki, a teraz... Nie jestem z Bydgoszczy,
ale mam tam trochę znajomych. Nie bylam tam już ze 2-3 lata. Czy nie wiecie co
tam słychać?
Obserwuj wątek
    • Gość: ireq Re: Osowa Góra IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 06.03.01, 21:03
      Gość portalu: ana napisał(a):

      &#62 Osowa Góra strasznie się ostatnio rozudowuje.

      Pamiętam czasy jak były
      &#62 tam "same" góry i dołki, pola i działki, a teraz...
      Nie jestem z Bydgoszczy,
      &#62 ale mam tam trochę znajomych. Nie bylam tam już ze 2-3 lata. Czy nie wiecie co
      &#62 tam słychać?
      to "ostatnio" to juz dobre pare lat niestety :-( a kiedys bylo to naprawdę
      sympatyczne osiedle ja pamiętam czasy kiedy wszyscy mieszkańcy znali sie
      przynajmniej z widzenia, calą parą działała słynna knajpa (niestety byłem wtedy
      za młody aby z niej korzystać)było kilka boisk i było gdzie pograć w piłkę. A
      dzisiaj no cóż..Największy minus to bloki i ich mieszkańcy - wyjątkowa chołota a
      plus to poprawa w sieci handlowej i usługowej osiedla.Dla mnie ostatni najwiekszy
      hit to ...bankomat :-)
      pozdrawiam i zapraszam do odwiedzin
      • Gość: ana Re: Osowa Góra IP: unknown, 194.145.96.* 07.03.01, 11:16
        Ja też uważam, ze kiedyś było lepiej. Niestety nie pamiętam "słynnej knajpy", ale
        prawdopodobnie też byłam za mała żeby z niej korzystać. Za to boiska owszem były
        (głownie pamiętam te pod "lasem na górce"). Ja osobiście na nich nie grałam, ale
        częstko chodziłam na mecze kolegów. Obok boisk był ogrodzony teren, na którym
        jeździlo się na koniach :-) - to były czasy... Ludzi z bloków nie znam zupełnie.
        Piszesz , że plusem jest poprawa sieci handlowej - no cóż kiedyś ludziom
        wystarczał jeden sklep...
        PS: czy mieszkasz na Osowej?
        • Gość: ireq Re: Osowa Góra IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 07.03.01, 21:25
          Ja mieszkam bliżej kościoła, który stoi na moim
          boisku ;-), a rejony, które Ty wspominasz odwiedzałem
          zimą, żeby pojeździć na sankach.

          • Gość: ana Re: Osowa Góra IP: unknown, 194.145.96.* 08.03.01, 08:36
            Jaki ten świat jest mały. Ja też jeździłam tam na sankach. Teraz to już jest
            raczej niemożliwe. Zastawili wszystko domkami jednorodzinnymi, zresztą chyba już
            wyrośliśmy z sanek :))). Kiedyś bardzo często odwiedzałam Bydgoszcz... Wiem
            oczywiście gdzie jest kościół (chyba, że ostatnio postawili drugi...). To
            przykre, że postawili go na Twoim boisku. Pewnie dzielnie walczyłeś żeby
            postawili go gdzieś dalej ;-). Pozdrawiam.
            • Gość: ireq Re: Osowa Góra IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 08.03.01, 16:29
              A byłaś na sankach wtedy kiedy jeden z kolegów
              przyniósł domowe wino ukradzione ojcu :-)))
              W sprawie kościoła nie protestowałem wręcz przeciwnie
              pomagałem go budować ;-)Rzeczywiście teraz są juz dwa
              drugi u góry.
              Co do zabudowywania ostatnio skończyły im się boiska
              i wzięli sie za wyrąbywanie części lasu.
              Ps.Wesołego Dnia Kobiet i wszystkich pozostałych.
              • Gość: ana Re: Osowa Góra IP: unknown, 194.145.96.* 09.03.01, 08:50
                Nie przypominam sobie domowego wina... Chyba chodziliśmy na sanki w inne dni :((.
                Naprawdę pomagałeś w budowie kościoła "na dole"? Jeśli tak to wyszło Ci nawet,
                nawet... Zawsze mi się podobał ten kościół.
                Jak to zaczęli wyrąbywać las, mam nadzieję, że przynajmniej nie ten "mój" na
                górce, bo wiąże się z nim wiele dobrych wspomnień... A pamiętasz może huśtawki (u
                Was mówiło się na nie bujawki) na linach w tym lesie, latało się na nich jakieś
                10 metrów nad ziemią???
                Dzięki za życzenia, wczorajszy dzień był w sumie wesoły, najgorsze, że trzeba
                było iść do pracy...
                • Gość: ireq Re: Osowa Góra IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 09.03.01, 10:07
                  Wino było tylko raz i jakos tak mi to utkwiło w pamięci.
                  W budowie kościoła pomagali wszyscy każda ulica miała swój dyżur;-)Cieszę się, że
                  Ci sie podoba. Ostatnio niedzielne msze św są transmitowane w regionalnej
                  telewizji właśnie od nas.
                  Las, a właściwie jego niewielka część rąbia na dole - tak że spokojnie. A miejsce
                  do bujania z lina pamietam mówiło się na to wąwóz.
                  Leniuszek z Ciebie :-)
                  • Gość: ana Re: Osowa Góra IP: unknown, 194.145.96.* 09.03.01, 10:51
                    Zdziwiło mnie, że już napisałeś. Zwykle robiłeś to wieczorem, pewnie masz modem...
                    Dlaczego nazywasz mnie leniuszkiem??? To, że czasem nie chce mi się iść do pracy
                    jeszcze nie oznacza, że jestem leniwa... Regionalnej telewizji raczej nie mogę
                    obejrzeć, no chyba, że przyjadę do Bydgoszczy :)). Jeśli chodzi o wąwóz to ja
                    pamietam dwa. Jeden w lesie "na górce" (bujało się siedząc) i drugi (nie bardzo
                    pamiętam gdzie, byłam tam tylko ze dwa razy) bardziej niebezpieczny - trzeba było
                    się trzymać rękami. Nigdy się nie odważyłam. Moja kuzynka kiedyś spadła i
                    myślałam, że się zabiła. Jednak nic jej się nie stało :)). Pozdrawiam.
                    • Gość: ireq Re: Osowa Góra IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 09.03.01, 18:47
                      A bo ja lubie zadziwiać kobiety więc raz zrobiłem to z
                      rana ;-)Mam SDI i łączę się o różnych godzinach.
                      Z leniuszkiem żartowałem ani przez chwilę nie wątpiłem
                      w pracowitośc i inne Twoje zalety.
                      Ta bujawka to była po prostu gruba lina z dużym węzłem
                      u dołu na którym co prawda dało sie usiąść ale trzymac
                      też sie było trzeba.
                      Gdzie teraz mieszkasz?



                      • Gość: ana Re: Osowa Góra IP: unknown, 194.145.96.* 12.03.01, 08:58
                        Pytasz gdzie teraz mieszkam. To mogłoby oznaczać, że myślisz, że kiedyś
                        mieszkałam w Bydgoszczy... Właściwie to prawda, ale tylko przez rok i była to
                        wielka pomyłka moich rodziców. Zawsze mieszkałam i mieszkam dalej w Warszawie,
                        ale Bydgoszcz kiedyś odwiedzałam bardzo często (liczna rodzina). Może nawet
                        kiedyś się spotkaliśmy... Ciekawe, co? Może mamy wspólnych znajomych? Czy znasz
                        kogoś z tych okolic, o których Ci kiedyś pisałam?


                        • Gość: ireq Re: Osowa Góra IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 12.03.01, 20:47

                          No to teraz juz wiem jak to z Tobą było.
                          Nie wydaje mi sie zebyśmy się kiedyś spotkali, ale to może wyjaśnić tylko
                          bezpośrednia konfrontacja :-)
                          Jeżeli Twoi znajomi mają w okolicach 30 lat- tyle juz mam niestety :-( to
                          rzeczywiście mogłbym ich znać.Chociażby z podstawówki. Później miałem znajomych
                          raczej spoza osiedla.Mieszkam tu całe życie ale jakos słabo się zintegrowałem ;-)
                          • Gość: ana Re: Osowa Góra IP: unknown, 194.145.96.* 13.03.01, 08:50
                            Dlaczego ubolewasz nad tym, że masz 30 lat - to nic strasznego :)). Co prawda moi
                            znajomi mają najczęściej 24-25 lat, ale znam kilka osób około 30, więc być może
                            chodziłeś z nimi do podstawówki - tyle, że raczej do innych klas...
                            • Gość: ireq Re: Osowa Góra IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 19.03.01, 21:11

                              Gdzieś wcięło moją odpowiedź,cenzura czy co :-)Próbuje jeszcze raz:
                              Za parę lat zmienisz zdanie :-)
                              Szanse sa spore za moich czasów były co najwyżej dwie klasy każdego rocznika.

                              • Gość: ana Re: Osowa Góra IP: unknown, 194.145.96.* 20.03.01, 10:07
                                A ja juz myślałam, że nie odpiszesz... Ciekawe co napisałeś w poprzedniej
                                wiadomości skoro objęli ją cenzurą? :))). Może zdradzisz mi na jakiej ulicy
                                mieszkasz? Ja znam osoby z Biedronkowej, Jarząbkowej, Kormoraniej, Jazgarzowej,
                                Skalarowej... (tak swoją drogą fajne macie nazwy ulic).

                                • Gość: ireq Re: Osowa Góra IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 21.03.01, 21:01

                                  Tak łatwo się mnie nie pozbędziesz ;-)
                                  Nie Kormoraniej tylko Kormoranów :-)
                                  Nazwy fajne na dole ptasie a u góry rybie.
                                  Ja mieszkam na porządnej tzn.Grunwaldzkiej.
                                  Planujesz odwiedziny bo ja chyba niezadługo wybiore się do stolicy.
                • Gość: tanya Re: Osowa Góra IP: *.byfuch.com.pl 09.06.01, 13:03
                  .... mieszkam na Osowej dopiero od trzech lat... To mój mąż między innymi korzystał z tych hustawek na linach w
                  lesie.... Wspomina to z małą łezką w oku... Pozdrawiam !
        • Gość: Gusia Re: Osowa Góra IP: *.syberia.pl 14.05.01, 13:07
          A czy pamiętacie mecze pod lasem gdzie jednym z biegających po boisku był
          ksiądz 'Dziadek' no i wspólne wycieczki na sanki na górkę w lesie przed tarasem.
          • Gość: ireq Re: Osowa Góra IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 16.05.01, 12:20
            Gość portalu: Gusia napisał(a):

            &#62 A czy pamiętacie mecze pod lasem gdzie jednym z biegających po boisku był
            &#62 ksiądz 'Dziadek' no i wspólne wycieczki na sanki na górkę w lesie przed tarasem
            &#62 .

            Lepiej, ja grałem w piłkę z ówczesnym i obecnym proboszczem Kamińskim ;-)
    • Gość: adela Re: Osowa Góra IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.01, 03:02
      cześć - ja też pamiętam jak proboszcz biegał z chłopkami za piłką - jakoś tak
      fajniej wtedy było - teraz mam wrażenie, że już nie jestem u siebie - ale może
      coś się w przyszłości rozwinie - tylko błagam: nie chcę już tutaj więcej bloków
      • Gość: Magg Re: Osowa Góra IP: *.bydg.gazeta.pl 04.06.01, 16:05
        Nie mam złudzeń, że Osówka też zmienia się w blokowisko, ale przynajmniej nie będzie taka szara jak reszta
        Bydgoszczy
      • Gość: adela Re: Osowa Góra IP: 213.76.49.* 18.06.01, 19:37
        a może byśmy coś zrobili? nie chodzi o zabawę w "niewidzialną ręką" ale może po
        prostu komuś trzeba pomóc? przecież mieszkamy tu razem, tu się wychowywaliśmy a
        teraz biegają tu nasze dzieci (no może jeszcze nie u wszystkich)- a czasami
        wystarczy, że ktoś po prostu znajdzie dla ciebie czas
    • Gość: Bartosz Re: Osowa Góra IP: 10.10.70.* 01.07.01, 14:17
      A moze bysmy spotkali sie gdzies i pogadali?
      B.
      • Gość: Bartosz Re: Osowa Góra IP: 10.10.70.* 01.07.01, 14:18
        ...jeszcze rozwine mysl. Z naszych forumowych pogaduch malo wynika. To super sposob na
        zgloszenie pewnych problemow, ale zeby cos zrobic, trzeba sie spotkac. Ja jestem otwarty na
        propozycje.
        Bartek
        • Gość: Tina Re: Osowa Góra IP: *.proxy.aol.com 01.07.01, 23:40
          Czesc wszystkim,

          Pierwszy raz tu jestem i ze zdziwnieniem i wzruszeniem czytam wasze listy. Ja
          tez jestem z Osowej (na gorce) ale od 3 lat mieszkam w USA. Fajnie tak sobie
          poczytac wasze listy. Pewnie Osowa zmienila sie bardzo od mojej ostatniej
          wizyty. Nie bylam juz 2 lata, wiec tesknie bardzo. POzdrowienia dla wszystkich!
          Pa!
          J

        • Gość: adela Re: Osowa Góra IP: 200.5.1.* 10.07.01, 14:16
          To całkiem dobry pomysł, żeby się spotkać i pogadać, a nie tylko wygłaszać
          swoje zdanie. Podaję adres: emancypantek@wp.pl
    • Gość: Dąbek Re: Osowa Góra - dresy IP: 213.77.40.* 09.07.01, 14:05
      Osowa to wiocha
      tylu tu dresów ze az duszno na 1 metala przypada co najmiej60 dresow
    • Gość: coma Re: Osowa Góra IP: 216.104.228.* 11.07.01, 08:42
      Współczuję Wam ludzie z Osówki. Macie fajną dzielnicę, ale te dojazdy Grunwaldzką, to musi być koszmar.
      • Gość: adela Re: Osowa Góra IP: 200.5.1.* 11.07.01, 08:54
        Dojazdy są rzeczywiście beznadziejne - ale po szczycie nie jest już tak źle. No
        i zawsze jeszcze można przez Lisi Ogon.
        Ale to jest n a s z a dzielnica. Mieszkając w Fordonie nigdy tak nie czułam.
        • Gość: coma Re: Osowa Góra IP: 216.104.228.* 11.07.01, 13:38
          Słyszałem niedawno od jednego gościa z Osówki, że u niego po uliczkach biegają dziki. Nie uwierzyłem mu, ale
          nie tak do konca. Powiedźcie jak jest na prawdę.
          • Gość: adela Re: Osowa Góra IP: 200.5.1.* 11.07.01, 13:45
            Po mojej jeszcze nie tak dawno biegały kury. Dzików nie widziałam.
            • Gość: Gozbilla Re: Osowa Góra IP: *.test.bydgoszcz.tpnet.pl 11.07.01, 13:55
              Biegaja po Dolnej Waleniowej, potwierdzam. W koncu są na swoim, to my im sie
              wepchnęliśmy :)
              • Gość: ana Re: Osowa Góra IP: *.*.*.* 12.07.01, 13:30
                Rany - jak mnie tu dawno nie było! Widzę, że nadal żyje ten rozpoczęty (nie
                chwaląc się) przeze mnie wątek :)). Dzięki Wam wiem przynajmniej w skrócie co
                się dzieje na Osowej. Trochę za nią tęsknię... Być może wpadnę tam w sierpniu,
                w końcu to sezon urlopów. Pozdrawiam wszystkich.
                • Gość: gusia Re: Osowa Góra IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 06.08.01, 22:05
                  Osowa Góra - to jak hasło rozpoznawcze - ostatnio spotkałam dziewczynę z tej
                  samej ulicy na Osowej Górze. Nie spotkałyśmy się dotąd - od paru lat mieszkam w
                  innym mieście - aż nagle na wysokości 2 tyś 15 m n.p.m. na Słowacji udało mi
                  się poznać byłą sąsiadkę - pozdrawiam - jeśli czyta forum
    • Gość: Macias Re: Osowa Góra - ad/ drechy IP: 213.77.40.* 16.09.01, 20:26
      Na osowej jest spoko choc daleko do miasta .
      Mamy tutaj kilka ekskluzywnych pub''ow (np .delfin) do ktorych
      wchodza ludzie w odznakach czyli maja swiecace spodnie-dresy .
      Czestym miesjecm spotka mieszkancow jest sklep monopolowy rybka - rybny ,
      oraz lawka naprzciwko niego .
      Na osiedlu Popularna jest mafa rodziny FAFLUNOW - sa oni bardzo inteligentni
      zniszczyli wlasna lawe i juz nie maja na czym siedziec .
      Pozdrawaim BRONX - czyli debili z bloku na wielorybiej z klatki kolo JOWISZA ,
      zawsze siedza tam i puszczaja smrody
      NAra macias

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka