Dodaj do ulubionych

SPOSÓB NA PSA- POMÓŻCIE!!

28.03.02, 15:38
Od trzech tygodni mamy psa- ślicznego ,uroczego bokserka.Myślałąm że największą
jego wadą będą bardzo śmierdzące gazy- ale się okazało że to jeszcze nic...Dwa
dni temu kupiliśmy mu fajny materacyk żeby miał mięciutkie legowisko no i jak
weszliśmy z nim do domu to okazało się że psu spodobał się olej kujawski (z
pierwszego tłoczenia)-rozlał go na dywanie ,opił się i zwymiotował:(
posprzątaliśmy (przynajmniej było przedświąteczne gruntowne pranie dywanu),
zrobiliśmy mu legowisko i cieszyliśmy się że tak mu się podoba.Następnego dnia
poszłam na zajęcia a mój mąż do pracy- cały dzień myślałam o tym co w domu
zastanę ale tego się nie spodziewałam: zżarł swoje legowisko, podarł je na
strzępy, do tego moje okulary słoneczne, kilka długopisów itp.
I oto mam pytanie do tych którzy nie usnęli przy tym wywodzie: macie jakiś
sposób na oduczenie psa gryzienia wszystkiego??Dodam że ma on pół roku, więc
nie taki już maluch...
Błagam- pomóżcie!!
POZDR.
Obserwuj wątek
    • irma.x Re: SPOSÓB NA PSA- POMÓŻCIE!! 28.03.02, 15:53
      idz z nim do weterynarza, jesli czesto musisz wietrzyc mieszkanie, to znaczy,
      ze zle go karmisz, moze cos mu szkodzi
      kup sobie koniecznie ksiazke "Okiem psa", tam sa super porady,
      zazwyczaj jednak pies niszczy bo
      1. buntuje sie, ze jest sam w domu (w ksiazce sa porady na ten temat)
      2. ma po prostu za malo ruchu i za duzo w zwiazku z tym energii...

      powodzenia
      Irma
      • Gość: de Re: SPOSÓB NA PSA- POMÓŻCIE!! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.04.02, 12:13
        Książka "Okiem psa" jest dobra, mój pies tak się zaczytał, że zostało mi pół, a
        potem przerzucił się na obuwie, zeżarł po 1 bucie z każdej pary, obsikał szafę
        i poszedł spać do mojego łóżka.
        Teraz wyrósł z paru nałogów, nie je butów, książek, kocich kupek,tylko czasem
        sika na szafę, a włóżku śpi jak mnie nie ma w domu. Ale i tak jest kochany.
        • do_gory Re: SPOSÓB NA PSA- POMÓŻCIE!! 06.04.02, 18:48
          Faktycznie- "OKIEM PSA" jest chyba najlepsza na rynku, ale gdy Ci sie uda to
          przeczytaj Konrada Lorenza-ktory za to znawstwo dostal Nobla.
          A najlepiiej, gdy Ci sie uda na Animal Planet zlapac program "Wujka Matty'ego"-
          o szkoleniu psow i rozwiazywaniu klopotliwych psich problemow.
          By the way- ten program wlasnie trwa... Jest znakomity...
    • Gość: em Re: SPOSÓB NA PSA- POMÓŻCIE!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.03.02, 16:27
      psu się po prostu nudzi. nie powinien zostawać sam w domu - niestety to tak jak
      z dzieckiem (przynajmniej przez jakiś czas). to odnośnie działalności
      niszczycielskiej. a jeśli chodzi o gazy... no cóż. ja mam buldożkę francuską.
      pieski te były modyfgikowane genetycznie, w wyniku czego skrócono im układ
      oddechowy i pokarmowy. skutek jest taki, że brzydko pachnie im z pyska i często
      puszczają gazy. zatem nie jest to zawsze wina diety. może bokserki też tak po
      prostu mają?
      pies to nie zabawka...
      powodzenia!
      • Gość: pies Re: SPOSÓB NA PSA- POMÓŻCIE!! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 28.03.02, 16:41
        sluchajcie, ja czasami musze sobie cos pojesc. a ze brzydko pachne i takie
        rozne - a czy wy jestescie tacy fadnie pachanacy?!?!?!? a tak wogole to ja
        uwielbiam alkohol. pozdrawiam piesek
    • Gość: AXE Re: SPOSÓB NA PSA- POMÓŻCIE!! IP: 192.168.10.* 28.03.02, 16:56
      Arweno. Muszę Cię zmartwić. Naście lat temu także sprawiłem sobie boksera.
      Super pies i super rasa. Z jednym ale. Psiak nie lubił zostawać sam w
      mieszkaniu. Wywabianie plam po flamastrach i długopisach na dywanie to mały
      pikuś. Może się zdarzyć, że z wściekłości zacznie Ci niszczyć pazurami ściany i
      drzwi. To już taki charakter. Zapytaj jeszcze sąsiadów, czy jak Was nie ma w
      mieszkaniu, psina szczeka i wyje. Bo być może w ten sposób uprzyjemnia sąsiadom
      ich pobyt w domu. I na takie zachowanie nie ma sposobu. Staniecie się
      niewolnikami psa. Osobiście polecam kota. Persy są spokojne, nie niszczą, nie
      szczekają, nie drapią i nie trzeba się śpieszyć z powrotem do domu. Zimą i w
      czasie deszczu nie trzeba z kotem wychodzić na spacer. Po spacerze nie trzeba
      myć łap. Same korzyści. Kiedyś myślałem, że tzreba mieć kota w głowie żeby w
      mieszkaniu trzymać kota. Ale teraz wiem, że dla ludzi aktywnych zawodowo
      najlepszy jest kot. Sprezentuj psiaka komuś, kto może mu poświęcić cały dzień.
      A sama zastanów się nad kociakiem.
      • Gość: biker Re: SPOSÓB NA PSA- POMÓŻCIE!! IP: 211.20.195.* 28.03.02, 17:36
        Przeczytaj mu kilka postów isis-jak nie zdechnie to na pewno zaśnie na cały
        dzień.
    • Gość: tyrysek Re: SPOSÓB NA PSA- POMÓŻCIE!! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.03.02, 17:57
      za jakies pol roku powinno mu gryzienie sie znudzic
      dorosnie, spowaznieje, zrozumie
      tymczasem kup mu jakies swinstwa (ale nie trujace), zeby sobie gryzl, a reszte
      usun z jego pola widzenia
      co do legowiska- moj (nie-bokser) tez nie akceptowal tego, ktore mu
      przygotowalismy, znalazl sobie sam swoj kacik w mieszkaniu...
      nic na sile, ale stanowczym trzeba byc- pies musi wiedziec, kto rzadzi ;-)
      • arvena Re: SPOSÓB NA PSA- POMÓŻCIE!! 28.03.02, 18:04
        dzięki wielkie za rady!!!Ma on tych różnych gadżetów do gryzienia mnóstwo ale
        jak zostaje sam to woli co innego gryźć!!Na razie zabieram wszystko z jego pola
        widzenia i czekam co tym razem zmajstruje!Co do hałasu to wiem na 100% że nie
        wyje i nie szczeka (on w ogóle mało szczeka)- to o tyle dobrze!Nie mam zamiaru
        nikomu go oddawać bo jest słodki a zresztą sami go wzięliśmy z
        ogłoszenia "oddam w dobre ręce".A co do karmienia to dostaje b. drogą karmę dla
        szczeniaków to chyba mu to nie szkodzi...Na gazy weterynarka poleciła jogurt
        więc go je a mi przy tym ślinka cieknie:( No cóż... Postaram się zdobyć tą
        książkę poleconą przez Irmę- może coś tam znajdę!!Dzięki jeszcze raz- jesteście
        kochani- PA:)
        • Gość: Janek Re: SPOSÓB NA PSA- POMÓŻCIE!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.03.02, 00:09
          Miałem boksera. Do dziś mi go brak. Gryzł wszystko. Łącznie z aparatem
          telefonicznym. A najlepiej lubił bawić się w tapicera. Zżarł dwie wersalki. Po
          prostu rozpatroszyl je na drobny mak. Nie chciał się pogodzić, że sam zostaje w
          domu. Charakteru nie zmienił do końca. Po 11 latach trzeba było go uśpić.
          Nowotwór z przerzutami. Tak jak większość bokserów niestety i to jest
          najsmutniejsze.
          • arvena Re: SPOSÓB NA PSA- POMÓŻCIE!! 29.03.02, 13:12
            o jejku- ale mnie zdołowałeś teraz:( Mój na razie w tapicera się nie bawi i
            oby żeby tego nie robił...
            Ale mimo wszystko jest słodki i uroczy!!!
            POZDR.
            • Gość: duzY Mam jedną radę, ale na nią już za późno. IP: *.dtvk.tpnet.pl 29.03.02, 14:27
              NIE TRZYMAĆ W MIESZKANIU PSA.
              • arvena Re: Mam jedną radę, ale na nią już za późno. 29.03.02, 14:30
                przesada- trzeba po prostu często z nim wychodzić i tyle:)
                a moi rodzice mają dom i psy miały konkretny wybieg i też wszystko niszczyły.
                poza tym boksery nie nadają się do trzymania w budzie- są bardzo rodzinne:)
                POZDR.
                • Gość: Janek Re: Mam jedną radę, ale na nią już za późno. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.03.02, 19:19
                  Bokser jest psem pokojowym o wyjątkowej inteligencji. Wspaniały do zabawy z
                  dziećmi. Pięknie gra w piłkę. Aportuje, pływa, itd. Jak mu się za dużo pozwoli
                  to jego miejscem spania na 100% będzie Wasze łożko. Aha, jak zmarznie w nocy to
                  dostanie czkawki. :)))
    • janek.p Morbital 30.03.02, 06:06
      Zaniesc do weterynarza i poprosic o zastrzyk Morbitalu.
    • Gość: Janek Re: Czy są nowe wiadomości??? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.04.02, 13:56
      Arvenko. Napisz co sie dzieje z Twoim pupilem. Jeżeli jest to prawdziwy boksio,
      tzn. w jego żyłach płynie bokserska krew i jeżeli zostaje na dłużej sam w domu
      nie ma siły, żeby coś nie zmajstrował. Przekąsił coś? :)))
    • rezurekcja Re: SPOSÓB NA PSA- POMÓŻCIE!! 05.04.02, 14:11
      arvena napisał(a):

      > Od trzech tygodni mamy psa- ślicznego ,uroczego bokserka.Myślałąm że największą
      >
      > jego wadą będą bardzo śmierdzące gazy- ale się okazało że to jeszcze nic...

      Nie wierze w te cudowne gotowe karmy. NAsze pieski dostawaly po nich rozwolnienia
      (a nie sa bynajmniej przerasowane). Wszystkie zwierzatka (teraz mamy trzy psy)
      dostaja teraz chleb, kasze, ryz, makaron, miesko i warzywka (ale wylacznie
      sezonowe w sezonie).

      > zastanę ale tego się nie spodziewałam: zżarł swoje legowisko, podarł je na
      > strzępy, do tego moje okulary słoneczne, kilka długopisów itp.

      On sie nudzi. Nasz tez gryzl. I wyl rozdzierajaco......

      > sposób na oduczenie psa gryzienia wszystkiego??Dodam że ma on pół roku, więc
      > nie taki już maluch...

      Gryzc bedzie, z wiekiem coraz mniej. Naszemu pieskowi (wilczur) sprawilismy gnata
      cielecego. A potem rozne inne rzeczy go gryzienia. Staralismy sie, aby w zasiegu
      pyska nic nie bylo (lubic "czytac" - gazety, ksiazki, inne przedmioty tez
      traktowal nie lepiej).

      Poza tym: czy nie gryzie sciany? Oba nasze wilczury w okresie dorastania
      obgryzaly sciane, bo potrzebowaly wapnia. Dostawaly do jedzenia, ale i tak
      obgryzaly.

      ALe z psem zycie jest ciekawsze.

    • Gość: emi_l Re: SPOSÓB NA PSA- POMÓŻCIE!! IP: *.wsercumiasta.wroclaw.net.pl 05.04.02, 18:25
      Witam:)
      Ja też ma bokserka, ślicznego czternastotygodniowego rozrabiakę..:))
      Pierwsza rzecz której się nauczyłam - to porządek w pokoju. Większość rzeczy,
      na których mi zależy musi być poza jego zasięgiem.Na dzień dobry - telefon,
      ładowarka, wszystkie możliwe kable, szczególnyn uczuciem zapałał do moich
      skarpetek oraz bielizny...zabawki mojej córki (których fragmenty są kolorowym
      urozmaiceniem kupek, ku uciesze rozbawionych gapiów obserwujących wysiłki psa
      podczas załatwiania swoich potrzeb po "spożyciu"), wykładzina, fotele,
      chusteczki higieniczne w dużych ilościach, buty...a, i kocia kuweta w dalszym
      ciągu cieszy się ogromnym powodzeniem..Potrzeby gryzienia wszelkich możliwych
      przedmiotów nie oduczysz psiaka.Ja po prostu zostawiam mu tylko to, co może
      zniszczyć (np. zabawki), i wszyscy w domu pogodzili się już z zasadą - co na
      podłodze, to psa . Szkoda , że nie masz kota do kompletu. Ktoś tutaj, na forum
      przestrzegał mnie kiedyś, przed tym, jak wspaniale potrafią ze sobą
      współpracować...rzeczywiście: kot zrzuca z mebli co popadnie, a co popadnie to
      już w psich zębach..:))Chłopaki świetnie się bawią, naprawdę:)Kupując psa,
      byłam świadoma , wiedziałam czego się spodziewać, i nie rozumiem, jak można być
      zaskoczonym zachowaniem młodego psa. Przecież to żyje, nie znosi samotności, no
      i ząbki swędzą, oj swędzą..Cóż, nalezy się pogodzić z ewentualnymi stratami
      materialnymi i zapobiegać w miarę możliwości..to wszystko.Zycze powodzenia, i
      radzę kupić większe łóżko - żeby żeby starczyło dla Ciebie miejsca, jak
      mordziaty podrośnie i zacznie w nocy prostować kopytka leżąc przy ścianie..:)))
      Pozdarawiam - emi :)
    • Gość: emi_l Re: SPOSÓB NA PSA- POMÓŻCIE!! IP: *.wsercumiasta.wroclaw.net.pl 05.04.02, 18:29
      To jeszcze raz ja...przypomniało mi się o tych gazach - mój tez puszcza
      przeokropne , śmierdzące bączki...Do tego też trzeba się przyzwyczaić. :)
      ..i przynajmniej zawsze jest na kogo zwalić w razie czego :))

      Pozdrawiam - emi :)
      • arvena Re: USPOKOIŁO SIĘ!!! 06.04.02, 12:28
        ZACZĘLIŚMY PO PROSTU ZABIERAĆ WSZYSTKO Z ZASIĘGU WZROKU no i łap!!!I zostawiamy
        mu przed wyjściem jego zabawki które w większości są chowane jak jesteśmy w
        domu!No i wtedy szaleje bo się za nimi stęsknił!Lubi też gryźć reklamówki ale
        tego to nie żal:) Nie gryzie ścian choć zaczyna je lizać- a przecież wapń ma bo
        dostaje salvikal?! Ale jest boski!!!
        Janku- nie mogę się doczekać jak pojedziemy na Mazury i sprawdzę czy pływa-
        choć powinien bo wody sie nie boi jak np:na niego pryskam z wanny!
        aha- i do łóżka się nie pcha bo na niego krzyczymy (co już trochę kuma) ale jak
        nas nie ma w domu to lubi fotele i pięknie się na nich wykłada!!!
        I jeszcze jedno: czkawkę ma prawie codziennie???Czemu???W naszym mieszkaniu
        jest ciepło i nie wydaje mi się żeby marzł??
        Mimo wszystko jest cudowny i przesłodki!A jaki szantażysta!!!Jak dziecko!
        Buziaki dla wszystkich psiarzy:)
        • Gość: Janek Re: USPOKOIŁO SIĘ!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.04.02, 12:51
          Arveno. Z pływaniem uważajcie. Psiak pierwszy raz musi sam spokojnie wejść
          najlepiej do płytkiej wody. Potem idzie wszystko jak z płatka. Pozdrowienia.
          • arvena Re: USPOKOIŁO SIĘ!!! 06.04.02, 13:12
            tak wiem- nie można go wrzucić!!ale on jest taki radosny no i towarzyski(jak
            zamkniesz się w łazience to serce mu pęka i piszczy:)) że jak my wejdziemy do
            wody to on sam wleci szybciuteńko!!
            Pozdrawiam cieplutko:)
            • arvena Re: USPOKOIŁO SIĘ!!! 07.04.02, 19:00
              Przechwaliłam-dziś zżarł mi kwiatka:(
              ale przynajmniej musiałam zrobić gruntowne odkurzanie mieszkania:)
              nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło,prawda??
              • mastat Re: USPOKOIŁO SIĘ!!! 07.04.02, 19:06
                Bokser miłośnik kwiatów , hmmmm...
                A jaki kwiat? Oby nie kaktus:(
                • Gość: Janek Re: USPOKOIŁO SIĘ!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.04.02, 20:06
                  Kiedyś przychodzę do domu, psa nie ma. Cisza. Na podłodze pełno kawałków
                  wydawało mi się poszatkowanej kapusty. Bokserek wtulony w kąt kanapy spod oka
                  filuje co pan będzie robił. To był poszatkowany w drobny mak filodendron. No i
                  fajnie. Jeden kwiatek mniej do podlewania. :)))
                  • arvena Re: USPOKOIŁO SIĘ!!! 08.04.02, 11:43
                    na szczęście to był taki zwykły kwiatek... i psiunia zyje:)
                    ale wciąż zastanawiam się jak on go ściągnął z parapetu skoro firanka nie
                    zerwana a ta doniczka stała od ściany a nie z brzegu??!
                    Pomysłowość mojego Dzidziusia nie zna granic:)
                    Muszę zainstalować kamerkę i go podglądać..Ciekawe ile taka rzecz kosztuje?
                    • Gość: IKA Re: ARWENA IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 09.04.02, 16:43
                      POLECAM ŚWIETNĄ KSIĄŻKĘ: OKIEM PSA (DO KUPIENIA W SKLEPACH Z ART. DLA ZWIERZĄT)
                      BEZ NIEJ PEWNIE DO DZISIAJ SPRZĄTAŁABYM PSIE KUPKI I POBOJOWISKO JAKIE
                      ZASTAWAŁAM W DOMU PO POWROCIE Z PRACY. MOJA KAJA (2LATA I 3 MIESIĄCE) JESZCZE
                      KILKA MIESIĘCY TEMU NOSIŁA ZAMIENNIE IMIĘ DEMOLKA. RADZĘ PRZEDE WSZYSKIM
                      UZBROIĆ SIĘ W CIERPLIWOŚĆ. PIES NISZCZY WSZYSTKO WOKÓŁ SIEBIE Z POWODU STRESU
                      JAKI WYWOŁUJE POZOSTAWIENIE GO W DOMU SAMEGO, ORAZ, CO BARDZO PRAWDOPODOBNE W
                      WIEKU TWOJEGO PSA, COŚ W RODZAJU DRUGIEGO ZĄBKOWANIA - DLATEGO MUSI COŚ GRYŹĆ.
                      SĄ DO KUPIENIA GRYZAKI DLA DUŻYCH PSÓW.
                      JEŻELI CHCESZ WIEDZIEĆ WIĘCEJ NAPRAWDĘ WARTO KUPIĆ TĘ KSIĄŻKĘ.
                      POZDROWIENIA A OD MOJEJ SUNI KTÓRA OD NIEDAWNA JEST WCIELENIEM DOBREGO
                      WYCHOWANIA SOCZYSTE BUZIAKI :)
              • efka Re: USPOKOIŁO SIĘ!!! 08.04.02, 00:40
                arvena napisał(a):

                > Przechwaliłam-dziś zżarł mi kwiatka:(
                > ale przynajmniej musiałam zrobić gruntowne odkurzanie mieszkania:)
                > nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło,prawda??

                A jak z kupką po kwiatkach? Kiełbaska, budyń, czy szprycer...filodendrony,
                fikusy, begonie lubią być trujące!
    • Gość: . Re: SPOSÓB NA PSA- POMÓŻCIE!! IP: *.pai.net.pl 07.04.02, 11:26
      • Gość: tajtuś Re: SPOSÓB NA PSA- POMÓŻCIE!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.04.02, 20:47
        mój synek jak miał 2 latka dotknął gorącego żelazka i mam od tej pory luzik
        :))))))))))))))))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka