arvena
28.03.02, 15:38
Od trzech tygodni mamy psa- ślicznego ,uroczego bokserka.Myślałąm że największą
jego wadą będą bardzo śmierdzące gazy- ale się okazało że to jeszcze nic...Dwa
dni temu kupiliśmy mu fajny materacyk żeby miał mięciutkie legowisko no i jak
weszliśmy z nim do domu to okazało się że psu spodobał się olej kujawski (z
pierwszego tłoczenia)-rozlał go na dywanie ,opił się i zwymiotował:(
posprzątaliśmy (przynajmniej było przedświąteczne gruntowne pranie dywanu),
zrobiliśmy mu legowisko i cieszyliśmy się że tak mu się podoba.Następnego dnia
poszłam na zajęcia a mój mąż do pracy- cały dzień myślałam o tym co w domu
zastanę ale tego się nie spodziewałam: zżarł swoje legowisko, podarł je na
strzępy, do tego moje okulary słoneczne, kilka długopisów itp.
I oto mam pytanie do tych którzy nie usnęli przy tym wywodzie: macie jakiś
sposób na oduczenie psa gryzienia wszystkiego??Dodam że ma on pół roku, więc
nie taki już maluch...
Błagam- pomóżcie!!
POZDR.