Dodaj do ulubionych

Pasażer czeka, autobusu nie ma

02.02.09, 09:47
Bardzo ciekawe spostrzeżenie odnośnie lini 65,remont ul.Focha
powoduje wypadanie autobusów.Nie wiem jak to możliwe skoro kierowcy
wybierają do objazdu ulice Kamienną lub Toruńską a 65 krzyżuje się
znimi tylko na światłach.Zmniejszono liczbe kursów 65 a i tak
jeszcze zawodzą.Żenujące tłumaczenia
Obserwuj wątek
    • bigcharles Pasażer czeka, autobusu nie ma 02.02.09, 11:19
      Tydzień temu we wtorek stałem równą godzinę na autobus...
      dobre 4 kursy nie przyjechały.. Powoli tracę nerwy i chyba zgłoszę skargę i to
      nie tylko do przewoźnika. Płacę za bilet miesięczny więc wymagam..Linia 52 to
      najgorsza linia na którą jestem skazany.
    • jacek.killman Pasażer czeka, autobusu nie ma 02.02.09, 11:30
      Ciekawe, czy ktoś w MZK jeszcze pamięta lata, gdy autobusy linii 52
      jeździły co 4 minuty. Na linii kursowało w szczycie nawet 14
      pojazdów. Było to połączenie priorytetowe w mieście, gdyż linia
      łączyła dwa największe osiedla. Obecnie linia popadła niestety w
      totalną niełaskę. W ciągu dnia są dwa długie okresy, że nie kursuje
      wcale: pierwszy - tuż po porannym szczycie (część pojazdów zjeżdża,
      pozostali panowie kierowcy odbywają narady towarzyskie na pętlach),
      drugi martwy okres - tuż przed zakończeniem dnia (wtedy następuje
      zjazd towarzystwa na pętli celem wspólnego święcenia fajrantu).
      Skoro na przystankach autobusy pojawiają się rzadziej niż co 20
      minut oznacza to właśnie, że na trasie nie ma żadnego wozu (przejazd
      całej trasy to ok. 20 minut), a raczej właśnie nastąpiło kolejne
      zebranie panów kierowców na przystanku Błonie. Wracając do
      wieczornego obrzędu - około 22.30 następuje zwyczajowe nawarstwianie
      pojazdów na pętli a momentem kulminacyjnym jest odjazd ostatniego
      przewidzianego wozu około godziny 23, który zbiera pasażerów
      oczekujących na całej trasie od dobrych 40 minut. Wtedy
      następuje "uwolnienie" pozostałych wozów, które na luziku - bez
      pasażerów mogą wrócić na łono matki zajezdni.
      • wielbicielnaruto linia 52 02.02.09, 11:34
        to była linia priorytetowa bo łączyła dowództwa z os. leśnego z
        lotniskiem.
        Od 2 lat używam samochodu, bo korki są nieziemskie. 65 grzęźnue na
        dworcowej na 20 minut. Nie ma oddzielnego pasa. Czy nie można zrobić
        części Dworcowej tylko dla autobusów?
        • mago-111 Kupić ze 100 autobusów i tramwaje zakopać!!! 02.02.09, 12:17
          To co się dzieje to było do przewidzenia ,ale nie dla miejskich
          decydentów.Komunikacja miejska stanie!!,a to za sprawą głupiego i nie rozsądnego
          myślenia ot choćby Prezydenta,który nie tak dawno chciał te tramwaje
          likwidować.To jest chore!!
          • wielka_bydgoszcz Winni wszyscy święci ale nie prezydent. 02.02.09, 12:25
            Jak zawsze wszystkiemu winne korki, nowe samochody, warunki atmosferyczne i
            pewnie toruński marszałek.. Może Prezydent weźmie raz na siebie odpowiedzialność?
    • martasoft Pasażer czeka, autobusu nie ma 02.02.09, 12:26
      przepraszam bardzo, ale szlag mnie trafia jak czekam i czekam na 52! LUDZIE!
      przeciez skoro mam bilet, a mam, na dodatek miesieczny, a warunkiem przejazdu
      jest takowy, to zawieramy umowe ! ja zobowiazuje sie uiscic oplate, ale
      wymagam tez cos w zamian ! a to znaczy jezdzenie zgodnie z rozkladem! z jakiej
      racji mam miec bilet, skoro ze strony MZK nikt sie nie zobowiazuje dotrzymac
      swojego zobowiazania?
      • ka_zet Re: Pasażer czeka, autobusu nie ma 02.02.09, 12:27
        martasoft napisała:

        > z jakiej
        > racji mam miec bilet, skoro ze strony MZK nikt sie nie zobowiazuje dotrzymac
        > swojego zobowiazania?

        Biletu nie kupujesz od MZK.
    • jacek.killman Pasażer czeka, autobusu nie ma 02.02.09, 12:39
      Na Dworcowej 65 jak dotąd nie jeździł. Chodzi zapewne o 67.
    • lumpbizkit Pasażer czeka, autobusu nie ma 02.02.09, 13:52
      "- Często wsiadam do autobusu linii nr 66 na pl. Kościeleckich. Rozumiem, że
      spóźnia się przez korki. Ale krew mnie zalewa, gdy taki spóźniony wóz wjeżdża na
      pętlę i nie podjeżdża od razu na przystanek, tylko czeka jeszcze kilka minut na
      placu manewrowym. Kierowca albo odpoczywa, albo je kolację, albo czeka na nie
      wiadomo co. A ludzie stoją i marzną - opowiada."

      Głupie gadanie, kierowca ma prawo do chwili odpoczynku. Ciekawe czy gościu który
      to powiedział ma na uwadze zmęczenie kierowcy, które może doprowadzić do wypadku.
      • jacek.killman Re: Pasażer czeka, autobusu nie ma 02.02.09, 14:22
        A co ma powiedzieć kierowca autobusu na linii międzymiastowej. Nie
        ma możliwości odpoczynku na pętli co kilkadziesiąt minut. To samo
        kierowcy ciężarówek. Natomiast panowie kierowcy z MZK po każdym
        przejechanym kursie muszą na pętli dochodzić do siebie, aby nie paść
        trupem ze zmęczenia! Uważam, ze jest to śmiechu warte. Zjazd na
        pętlę w celu odpoczynku powinien być dozwolony kierowcom najwyżej
        raz na kilka kursów, w zależności od długości linii oraz jej
        trudności. W ten sposób poprawiłaby się również częstotliwość
        kursowania poszczególnych linii bez zakupu nowych pojazdów.
        • ka_zet Re: Pasażer czeka, autobusu nie ma 02.02.09, 14:28
          jacek.killman napisał:

          > Natomiast panowie kierowcy z MZK po każdym
          > przejechanym kursie muszą na pętli dochodzić do siebie, aby nie paść
          > trupem ze zmęczenia! Uważam, ze jest to śmiechu warte.

          Uważam, że jeśli ktoś nie ma zielonego pojęcia o czym mówi nie powinien się
          wypowiadać.

          > Zjazd na
          > pętlę w celu odpoczynku powinien być dozwolony kierowcom najwyżej
          > raz na kilka kursów, w zależności od długości linii oraz jej
          > trudności.

          Zjazd na pętlę w celu odpoczynku kierowca ma zaplanowany raz na zmianę (czyli na
          10 godzin). Pozostałe postoje wynikają z rozkładu jazdy.

          > W ten sposób poprawiłaby się również częstotliwość
          > kursowania poszczególnych linii bez zakupu nowych pojazdów.

          Oczywiście że nie. Likwidacja postojów kompensacyjnych mogłaby co najwyżej
          pogorszyć punktualność.
    • softina Pasażer czeka, autobusu nie ma 02.02.09, 15:54
      No cóż :) Niestety większość z wypowiadających się osób nie ma pojęcia o komunikacji miejskiej, niestety łącznie z p. Dziubichem i to dopiero jest smutne........
    • spiona76 Pasażer czeka, autobusu nie ma 02.02.09, 16:07
      ja mam same złe doświadczenia z linia 67 w kierunku dworca PKP - notorycznie albo się spóźnia albo jeden kurs wypada - i mogę zrobić tylko jedno - albo urwać się z pracy CO nie jest wskazane z punktu widzenia pracodawcy) albo czekać aż w końcu coś nadjedzie i potem tłumaczyć się w przedszkolu dziecku i opiekunkom dlaczego przychodzę po 17-tej. Nie mówiąc już o tym że z dworca musze biec do przedszkola... a to i tak nic nie daje poza moim zmęczeniem.
      PROŚBA - NIECH W KOŃCU KTOŚ ZADBA BY AUTOBUS LINII 67 KUROSWAŁ ZGODNIE Z PLANEM
      • majstermistrz Re: Pasażer czeka, autobusu nie ma 02.02.09, 16:38
        Prosi to się świnia
    • jacek.killman Pasażer czeka, autobusu nie ma 02.02.09, 16:50
      Drogi Panie kierowco autobusu. Niech Pan nie dorabia swoistej
      filozofii kompensacyjnej do tak prostej rzeczy, jak jeżdżenie
      autobusem w te i z powrotem. Zapraszam do odbycia wycieczki po
      mieście jako pasażer autobusów MZK. Przed rozpoczęciem wojażu radzę
      zażyć relanium, narobić kanapek na drogę i porządnie się dowysikać,
      bo nieprędko będzie okazja. Polecam trasę 52 pomiędzy godziną 8 a 9
      lub pomiędzy 22 i 23. Czekam na opis doznanych wrażeń.
      • ka_zet Re: Pasażer czeka, autobusu nie ma 02.02.09, 20:38
        jacek.killman napisał:

        > Drogi Panie kierowco autobusu.

        Jeśli to do mnie, to kulą w płot.

        > Niech Pan nie dorabia swoistej
        > filozofii kompensacyjnej do tak prostej rzeczy, jak jeżdżenie
        > autobusem w te i z powrotem.

        Ta, jak to w Polsce, wszyscy są ekspertami od wszystkiego. Oczywiście żadna
        wiedza tajemna to nie jest, ale to jeszcze nie powód żeby wykazywać się
        pożałowania godną ignorancją i pisaniu o przerwach dla kierowców na każdej pętli.

        > Zapraszam do odbycia wycieczki po
        > mieście jako pasażer autobusów MZK. Przed rozpoczęciem wojażu radzę
        > zażyć relanium, narobić kanapek na drogę i porządnie się dowysikać,
        > bo nieprędko będzie okazja.

        Protekcjonalność też nie pomaga. Zapewniam że kierowcy pojazdów komunikacji
        miejskiej znacznie lepiej niż przeciętny mieszkaniec wiedzą, jak się nimi
        jeździ. I że na pętli jest planowo cztery minuty postoju a w codziennej praktyce
        minus siedem.

        A propos potrzeb fizjologicznych: to też trzeba od czasu do czasu załatwiać,
        najlepiej jeszcze w cywilizowanych warunkach w dyżurce. Żaden kierowca nie
        zacewnikuje się dla przyjemności PT pasażerów.

        Żaden kierowca też nie weźmie sobie wozu na plecy żeby go przenieść nad korkami
        ani nie zawiąże silnika na supełek taśmą klejącą.

        A autobusy wypadają, wypadały i wypadać będą. Choćby dlatego że od czasu do
        czasu szanowny pasażer wytłucze szybę, urwie siedzenie albo kasownik czy też
        pobije kierowcę.
    • arafat11 Pasażer czeka, autobusu nie ma 02.02.09, 22:06
      a niedawo zonc chwali prezydenta ze mamy takie ladne i nowoczesne
      autobusy... ze sie nie psuja itp, a tu wynika ze 30 letnie tamwaje
      sie mniej psuja niz 10 letnie i mlodsze autobusy, w dodatku nie
      stoja w korkach, ale kostanty robi wszystko, zeby tramwajow nie
      rozwijac( przez ponad 6 lat nie zbudowao ani metra nowego torowiska!)
      • jacek.killman Re: Pasażer czeka, autobusu nie ma 03.02.09, 08:56
        Właściwie można stwierdzić, że od czasu wybudowania sieci linii
        tramwajowych "Brda" (od Babiej Wsi do Łęgnowa, Kapuścisk i na Glinki)
        w latach pięćdziesiątych, poza budową tramwaju na Wyżyny,
        komunikacja szynowa w Bydgoszczy ulegała systematycznemu "zwijaniu".
        Pierwsza uległa likwidacji linia czwórki wzdłuż ul. Lelewela do
        Szpitala Jurasza, potem skasowano dwójkę i piątkę na Grunwaldzkiej,
        a w końcu przyszła kryska na linie 1, 4 i 8 wzdłuż Dworcowej. O
        torowiskach w obrębie Starówki nie wspomnę. Ostatni raz przez
        Długą,Stary Rynek i Mostową tramwaj jeździł jednokierunkowo w 1974
        roku, kiedy przebudowywane było Rondo Jagiellonów. Z uwagi na małe
        promienie łuków na skręcie z Długiej w stronę Rynku zawieszono wtedy
        nawet kursowanie nowych wówczas "przegubowców", które przez wiele
        lat kursowały tylko na liniach nr 8 i 7. Zatem najwyższy czas na
        reaktywację tramwaju. W końcu Bydgoszcz jako jedno z pierwszych
        miast w Polsce uruchomiło tramwaje elektryczne (m. in. przed
        Warszawą).
        • ka_zet Re: Pasażer czeka, autobusu nie ma 03.02.09, 12:07
          jacek.killman napisał:

          > Właściwie można stwierdzić, że od czasu wybudowania sieci linii
          > tramwajowych "Brda" (od Babiej Wsi do Łęgnowa, Kapuścisk i na Glinki)
          > w latach pięćdziesiątych, poza budową tramwaju na Wyżyny,
          > komunikacja szynowa w Bydgoszczy ulegała systematycznemu "zwijaniu".

          Jeszcze (dość symbolicznie) przedłużono linię spod stadionu Zawiszy do LPKiW.

          >W końcu Bydgoszcz jako jedno z pierwszych
          > miast w Polsce uruchomiło tramwaje elektryczne (m. in. przed
          > Warszawą).

          Akurat poza Częstochową która dorobiła się tramwajów dopiero w czasach PRL
          wszystkie miasta miały tramwaj elektryczny przed Warszawą. :)
      • ka_zet Re: Pasażer czeka, autobusu nie ma 03.02.09, 12:05
        arafat11 napisał:

        > przez ponad 6 lat nie zbudowao ani metra nowego torowiska!

        Przez ostatnie 21 lat nie zbudowano ani metra nowego torowiska, więc nie należy
        tego przyklejać wyłącznie Dombrowiczowi.
        • mc_pele Re: Pasażer czeka, autobusu nie ma 03.02.09, 12:17
          No ale z drugiej strony żadne wcześniejsze władze nie mogły liczyć na takie
          dofinansowanie jak teraz
          • ka_zet Re: Pasażer czeka, autobusu nie ma 03.02.09, 12:23
            mc_pele napisał:

            > No ale z drugiej strony żadne wcześniejsze władze nie mogły liczyć na takie
            > dofinansowanie jak teraz.

            To jest ta trzecia strona medalu, tak. Osobiście uważam że pierwsza kadencja KD
            z punktu widzenia tramwajów została zmarnowana, sprawa zaczęła wyglądać inaczej
            po reelekcji.


            >
            >
        • arafat11 Re: Pasażer czeka, autobusu nie ma 03.02.09, 17:42
          ka_zet napisał:

          > arafat11 napisał:
          >
          > > przez ponad 6 lat nie zbudowao ani metra nowego torowiska!
          >
          > Przez ostatnie 21 lat nie zbudowano ani metra nowego torowiska,
          więc nie należy
          > tego przyklejać wyłącznie Dombrowiczowi.
          >
          zgadza sie, ale tylko dombrowicz rzadzil( rzadzi) nieprzerwanie od 6
          lat, mam poparcie rady miasta, znaczna czesc jego prezydentury( do
          chwili obecnej) przebiegala w czasach koniunktury gospodarczej,
          tylko on jako prezydent mial dostep do funduszy nunijnych, z ktorych
          nasze miasto bardzo slabo korzysta...., to w koncu w ostatnich latch
          najwiecej przybywa samochodow i robia sie najwieksze korki w
          miescie, ktory powinny sklonic rzadzacych do rozwoju komunikacji
          szynowej w miescie,to za jego kadencji nie zfroibiono zadnych
          znaczacych inwestycji drogowch( poza dokonczeniem wz), wiec na co
          wydawano te wszystkie pieniadze? to dombrowicz chcial likwidowac
          tramwaje na fordonskiej, to on wielokrotnie zmienial zdane w sprawie
          tramwaju do fordonu( raz mowil, ze bedzie potem ze nas na to nie
          stac, potem ze bedzie...)
          dlatego wlasnie uwazam jego za glownego( choc nie jedynego)winowajce
          tego, ze tramwaje sie u nas nie rozwijaja....
    • johny.byd Pasażer czeka, autobusu nie ma 03.02.09, 10:15
      Czytam te wasze posty i nie mogę wyjść z podziwu. Naprawdę jesteście
      tak ograniczeni umysłowo czy tylko takich udajecie? Nie możecie
      zrozumieć, że autobusy się spóźniają bo stoją w korkach? A ci co
      biadolą, że ich bus jeździ za rzadko - skierujcie pismo do ZDMiKP, a
      nie wylewacie swoje żale tylko na forum.
    • sinlessangel 66.... 03.02.09, 15:35
      Na temat tej linii lepiej się nie wypowiadać... proponuje zdjąć rozkład jazdy
      z przystanków i powiesić kartkę: jeździ wg własnego wyimaginowanego rozkładu -
      wtedy pasażerowe nie będą mieli do nikogo pretensji gdy jeden autobus (majacy
      przyjechac 15 po przyjedzie 5 po) a kolejny po prostu nie przyjedzie ;)
      • trond 69 vs 68 03.02.09, 17:01
        nie mogę się nacieszyć punktualnością autobusu 69.chyba ma wyjątkowe
        szczęście,bo chociaż jeździ po tym samym zakorkowanym mieście:ani się nie
        spóźnia,ani kursy nie wypadają.w dodatku:dziw nad dziwy:gdy spotka się z
        autobusem 68 przy rondzie toruńskim:to czeka na pasażerów chcących się
        przesiąść.biada jednak,jeśli autobus 68 zajedzie mu pod nosem drogę jadąc ulicą
        zdobywców wału pomorskiego.na samym przystanku drzwi zamknie.i nie wpuści!!!z
        moich dodatkowych obserwacji autobusu 68 jeszcze sprzed remontu ulicy
        focha:nagminne jest ruszanie z pętli na leśnym grubo przed czasem.nikt mi nie
        wmówi,że w niedzielę kilka ostatnich kursów należy nadganiać wcześniejszym
        wyjazdem.szczególnie,gdy wysypie się wiara z pociągu z torunia:myk przed nosem
        grupce z walizami i plecakami.taki to mamy bilet
        aglomeracyjny.kicha.tyle.p.s.praca kierowcy ciężką i odpowiedzialną jest.jednak
        nie mam za grosz szacunku dla kierowców 68,którzy powinni być na tę trasę
        wyznaczani rotacyjnie,bo sobie po prostu bimbają z pasażera.
    • mc_pele na 56 też tragedia 03.02.09, 19:05
      Wybrałem się dzisiaj po południu na piwo z dawno nie widzianym znajomym, po
      spożyciu kilku jasnych przejechałem się z Nim na Prądy, tam osuszyliśmy jeszcze
      po jednym, On udał się z buta do dziewczyny w Lisim Ogonie, ja odprowadziłem Go
      do ostatniego przystanku 56 na Łochowskiej, pożegnałem, patrzę na zegarek -
      16.59, na rozkład - 56 pojedzie 17.04 - już przemarzłem, zimno jak sk... ale
      tylko 5 minut, jest dobrze. Minęło 5 minut, 7, 10 a tu autobusu ni widu ni
      słychu, ani na Belmę ani do miasta, ludzie stoją, coś w końcu musi przyjechać,
      następny planowy za 9 minut. 15 po 17, wszyscy na przystanku przymarzają a tu
      dalej nic, w tym momencie zaczęło robić się nieprzyjemnie ale co zrobić? Wszyscy
      dalej sterczą pod tym lasem oglądając się tęskno w kierunku miasta. W
      końcu...jest!!! 17.30, ponad pół godziny czekałem na linię kursującą co 9 minut,
      za to jaki bonus - dwa wozy jeden po drugim :) Oczywiście mniej kumata część
      społeczeństwa wbiła się od razu do pierwszego wozu który zawróciwszy na Belmie
      podjechał w końcu na przystanek, ja poczekałem minutkę i miałem cały autobus
      tylko dla siebie - w sumie miła przejażdżka ale szczerze współczuję mieszkańcom
      Miedzynia i Prądów codziennie przechodzących taką masakrę...

      I tutaj moje pytanie - gdzie są ci wszyscy zadeklarowani przeciwnicy
      "śmierdzących tramwajów" ? Może w tym odpowiednim dla takich rozmówek wątku
      wytłumaczą wszystkim dlaczego ludzie mają cierpieć z powodu niewydolności
      autobusów nawet tam gdzie jest szansa na utworzenie linii tramwajowej świetnie
      sprawdzającej się w dużych miastach? bartdab, bolekxlolek, na pewno wszyscy są
      ciekawi Waszych argumentów - prosimy bardzo :)
      • siorf Re: na 56 też tragedia 03.02.09, 19:49
        > I tutaj moje pytanie - gdzie są ci wszyscy zadeklarowani przeciwnicy
        > "śmierdzących tramwajów" ?

        Dorzucę swoje pytanie: czemu nasi kochani ratuszowi urzędnicy, dombrowiczowa
        świta, która tak zaciekle broni go w innych tematach nie udziela się w wątkach o
        codziennych problemach mieszkańców?
        • siorf Re: na 56 też tragedia 03.02.09, 19:54
          A co do niektórych rozpaczliwych głosów nt. kursowania autobusów - wszelkie
          opóźnienia, wypadnięcia kursów można zgłaszać w dziale Komunikacja Publiczna w
          ZDMiKP, telefon (052) 582 23 64. Różne inne problemy z MZK można zgłosić pod nr
          (052) 9285.

          powodzenia :P
          • mago-111 Dlaczego tramwaj parzy jak pokrzywa??? 03.02.09, 20:08
            Kol temat rzeka. W związku z nie wydolnym układem komunikacyjnym ,w którym to
            autobusy się przemieszczają,staje się oczywistym ,że ta sytuacja powoduje
            dalece odbiegające od rozkładów jazdy kursy autobusów. Na domiar złego w
            związku ze starzejącym się taborem zjazdy awaryjne , nie są odosobnione. W
            konsekwencji mamy to co mamy .Rozchwiany rozkład jazdy ,a spodziewać się
            autobusu ,można w bliżej nie określonym czasie. Panaceum na tą sytuacje jest
            tramwaj z wydzielonym torowiskiem ,ze skrzyżowaniami ,gdzie priorytetem jest
            komunikacja szynowa..Przez dziesiątki lat temat ten ,nie trafiał u miejskich
            decydentów na podatny grunt i najdelikatniej mówiąc ,był zbywany. To co w wielu
            aglomeracjach miejskich się rozwija,to co jest kręgosłupem skomunikowania miasta
            ,było w Bydgoszczy zbywane,a i jeszcze nie tak dawno,oparło się zamiarom
            likwidacji torowiska w ciągu ul Fordońskiej przez Dombrowicza.W wielu miastach
            ,postawiono na rozwój tego środka transportu ,ale nie w Bydgoszczy. Ale aby i u
            nas to zaistniało ,koniecznie musi powstać lobby pro rozwoju tego środka
            transportu i sprzyjający klimat. Jeśli tego nie będzie,to dalej będziemy na
            przystankach autobusowych oczekiwać autobusu ,który będzie pojawiał się w
            bliżej nie określonym czasie .
            • frych47 Re: Dlaczego tramwaj parzy jak pokrzywa??? 04.02.09, 08:38
              Żaden rozkład jazdy autobusów nie będzie przestrzegany ponieważ nie są to
              pojazdy uprzywilejowane w ruchu ulicznym i tak samo uczestniczą w korkach jak
              pozostałe pojazdy.Same zresztą powodują korki bo jest ich zbyt dużo na wąskich
              ulicach miasta.
              Przez wiele lat nic się nie robi aby sytuację poprawić.W Bydgoszczy nie można
              przeprowadzić żadnych wielkich masowych imprez typu EURO 2012 ponieważ miasto
              zostałoby całkowicie sparaliżowane komunikacyjnie.

              Tylko Metropolia Bydgoska
      • mc_pele Re: na 56 też tragedia 07.02.09, 11:25
        mc_pele napisał:


        >
        > I tutaj moje pytanie - gdzie są ci wszyscy zadeklarowani przeciwnicy
        > "śmierdzących tramwajów" ? Może w tym odpowiednim dla takich rozmówek wątku
        > wytłumaczą wszystkim dlaczego ludzie mają cierpieć z powodu niewydolności
        > autobusów nawet tam gdzie jest szansa na utworzenie linii tramwajowej świetnie
        > sprawdzającej się w dużych miastach? bartdab, bolekxlolek, na pewno wszyscy są
        > ciekawi Waszych argumentów - prosimy bardzo :)


        Widzę że przeciwnicy tramwajów nie mają jednak absolutnie nic do powiedzenia w
        temacie wydolności tramwajów i autobusów w Bydgoszczy i zasadności inwestycji w
        dany środek transportu, skoro tak to proszę by w przyszłości nie zaśmiecali
        topiców dotyczących budowy linii tramwajowych do dworca pkp, wzdłuż Kujawskiej i
        do Fordonu - kluczowych dla funkcjonowania Bydgoszczy inwestycji
    • izka_74 Pytanie dotyczące rozkładów 04.02.09, 10:13
      Skoro autobusy stoją w morkach, to dlaczego rozkłady jazdy nie
      zostaną zmodyfikowane do rzeczywistych czasów przejazdu? Przecież
      istnieje system pomiaru czasu przejazdów, można zmodyfikować
      rozkłady linii, które tkwią w korkach przez remont Focha, a jak się
      remont skończy, wrócić do rozkładów poprzednich. Lepiej jest
      wiedzieć, że np. autobus będzie co 20 minut, niż liczyć na taki co 7
      i potem marznąć.
      • softina Re: Pytanie dotyczące rozkładów 04.02.09, 17:31
        izka_74 napisała:

        > Przecież istnieje system pomiaru czasu przejazdów......<

        Ten system to bubel :-)
      • mc_pele Re: Pytanie dotyczące rozkładów 07.02.09, 11:44
        izka_74 napisała:

        > Skoro autobusy stoją w morkach, to dlaczego rozkłady jazdy nie
        > zostaną zmodyfikowane do rzeczywistych czasów przejazdu? Przecież
        > istnieje system pomiaru czasu przejazdów, można zmodyfikować
        > rozkłady linii, które tkwią w korkach przez remont Focha, a jak się
        > remont skończy, wrócić do rozkładów poprzednich. Lepiej jest
        > wiedzieć, że np. autobus będzie co 20 minut, niż liczyć na taki co 7
        > i potem marznąć.


        Pewnie dlatego że czasy przejazdów są codziennie inne - jednego dnia autobus
        łapie 10minutowe opóźnienia, innego 30minutowe - gdyby dostosować rozkłady jazdy
        do do opóźnień 10minutowych to w gorsze dni i tak byłby taki sam syf jak jest
        obecnie, gdyby dostosować je do najgorszych, piątkowych opóźnień to w lepsze dni
        autobusy niepotrzebnie sterczałyby na pętlach albo czołgały się żółwim tempem -
        ogromne marnotrastwo w czasach gdy przepełnienia bardzo często przypominają te z
        PRLu a nie komunikację miejską XXI wieku. Chyba lepiej już jednak wyciskać z
        autobusów tyle ile się da i liczyć na szczęście niż być pewnym tego że zawsze
        będzie się jechało w tłoku. A gdyby tak na 62 jeżdżącym planowo co 20 minut
        wypadł autobus albo dwa?
    • slawekj3 Pasażer czeka, autobusu nie ma 04.02.09, 21:09
      Linia 66 jadąc z Kujawską w dół w godzinach porannych może objechać rondo przy
      byłych zakładach Kujawiak i tam o wiele szybciej przejechać rondo. Jednak jak
      słyszałem za taki manewr kierowca może stracić pracę. Przy takim podejściu życzę
      powodzenia pasażerom. Ostatnio wsiadłem do autobusu 66 na Kościeleckich o godz.
      17.12. Autobus miał wyjechać o 17.15 - wyjechał o 17.22. Ponadto kierowca
      autobusu nie sprzedał dziewczynie biletu bo jak twierdził nie ma i nie musi -
      dziewczyna dostała za chwilę mandat za brak biletu. A wystarczyło powiadomić
      dziewczynę, że bilet może kupić w stojącej obok dyżurce i chwilke na nią
      poczekać - no ale jak i tak był już spóźniony to nie mógł czekać. Tacy ludzie.
      Jeżeli nie zmienią się ludzie to nie zmieni się nic. Pozdrawiam.
    • airis1983 Rozkład jazdy od czasu zamknięcia Focha to fikcja 05.02.09, 19:18
      Rozkład jazdy od czasu zamknięcia Focha to fikcja. W ogóle z nich nie korzystam,
      bo tylko się człowiek denerwuje. Rano jeżdżąc do pracy nr 69 można dostać zawału
      od prędkości z jaką wjeżdżają w zakręty tamtejsi kierowcy. Ale właściwie
      powinnam się cieszyć, że W OGÓLE są...
      Natomiast linia 53 to jest dopiero farsa. Jeżdżąc z Glinek rano w kierunku
      miasta lub z Nowego Rynku na Glinki autobus potrafi wcale nie przyjechać i potem
      pojawia się - pojedynczy, zawalony na maxa, że nie można praktycznie wsiąść.
      Po co więc były te podwyżki biletów? Żeby jeszcze zarobić kasę przez mniejszą
      ilość kursów, przez zamknięcie jednej ulicy? Od zeszłego roku wychodzę z domu
      półtorej godziny wcześniej, żeby zdążyć do pracy na czas. Śmiechu warte - to już
      jadąc w Warszawie na szkolenie z dworca centralnego jestem o wiele wcześniej,
      niż w mniejszej Bydgoszczy...
      • mc_pele Re: Rozkład jazdy od czasu zamknięcia Focha to fi 07.02.09, 11:34
        airis1983 napisała:


        > Po co więc były te podwyżki biletów? Żeby jeszcze zarobić kasę przez mniejszą
        > ilość kursów, przez zamknięcie jednej ulicy?

        Mylisz się i to bardzo, MZK i każdy inny przewoźnik za niewykonane kursy nie
        dość że nie zarabia to jeszcze traci płacąc kary za łamanie umowy, za posyłanie
        krótkich wozów na "przegubowe" linie też muszą płacić kary - na obecnej sytuacji
        tracą pasażerowie i przewoźnicy
        • intervention Re: Rozkład jazdy od czasu zamknięcia Focha to fi 07.02.09, 11:59
          W takim razie, kto na tym zyskuje? :)
          • mc_pele Re: Rozkład jazdy od czasu zamknięcia Focha to fi 07.02.09, 12:17
            Importerzy używanych samochodów :]
    • drugimichal Re: Pasażer czeka, autobusu nie ma 07.02.09, 12:47
      czasami mnie szlag trafia jak muszę czekac na 69 kilkadziesiąt
      minut w mrozie
      • volvo7000 Re: Pasażer czeka, autobusu nie ma 07.02.09, 15:52
        Ludzie, pomyślcie!
        Korki > czas przejazdu się wydłuża > autobus jest spóźniony
        Gdyby dostosować rozkład do korków (które nie są miarodajne, bo raz
        stoimy 10 minut a raz 30) to autobusy kursowały by rzadziej!! A
        wolnych autobusów nie ma żeby wyjechały dodatkowo na linie.

        Jeżeli ktoś po 4 miesiącach permanentnych korków w mieście nadal nie
        potrafi sobie uświadomić, że autobus nie lata i poprostu trzeba
        odczekać swoje 10-15 minut to dla mnie jest kretynem. Proste.
        • mago-111 Re: Pasażer czeka, autobusu nie ma 07.02.09, 16:57
          Na moje rozkłady jazdy powinny nie obowiązywać ,jeśli układ drogowy jest
          sparaliżowany.Po prostu jak autobus podjedzie to będzie.Tolerancja na rozkładach
          jazdy plus-minus 3 min to czysta fikcja!A jeszcze nie tak dawno mądre głowy
          ,chciały wprowadzić bilety czasowe,chyba nie za jazdę tylko za postój w korkach!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka