Dodaj do ulubionych

misiu myli teorię z praktyką

17.11.03, 21:48
wydaje mu się , że jak przeczytał sztukę kochania
i kamasutrę , to jest kasanową .
Obserwuj wątek
    • t.king Re: misiu myli teorię z praktyką 17.11.03, 21:50
      misiu to nawet elementarza do końca nie doczytał
      • unsatisfied6 Re: misiu myli teorię z praktyką 17.11.03, 21:53
        t.king napisał:

        > misiu to nawet elementarza do końca nie doczytał
        ale swóje pomiary , czy jak je tam zwie , zna .
        • t.king Re: misiu myli teorię z praktyką 17.11.03, 22:00
          i dlatego p.Kwaśniewska zostanie prezydentem
          • unsatisfied6 Re: misiu myli teorię z praktyką 17.11.03, 22:43
            t.king napisał:

            > i dlatego p.Kwaśniewska zostanie prezydentem
            nie strasz .wg jakich pomiarów ?
            • rhemek Re: misiu myli teorię z praktyką 17.11.03, 22:44
              misiu taki kiepski jestes??
              • unsatisfied6 Re: misiu myli teorię z praktyką 17.11.03, 22:47
                rhemek napisał:

                > misiu taki kiepski jestes??
                misiu musi najpierw przemysleć , dokonać pomiaru , a później dopiero
                do dzieła .
                • misiu11 Re: misiu myli teorię z praktyką 17.11.03, 23:27
                  Misiu mysli, misiu wklada, dokonuje pomiaru i dopiero wtedy w mozole
                  dziala.Nastepnie bada efekty - a to nic innego jak pomiar, a dokladnie
                  ewaluacja!
                  • qczi Re: misiu myli teorię z praktyką 17.11.03, 23:34
                    cos mi siewydaje, ze misiu glownie teoretyzuje
                    ;)
            • t.king Re: misiu nic nie rozumie !!! 17.11.03, 22:55
              a na 100 mieszkańców Polski to ilu jest mądrych ?
              • unsatisfied6 Re: misiu nic nie rozumie !!! 17.11.03, 22:58
                t.king napisał:

                > a na 100 mieszkańców Polski to ilu jest mądrych ?

                53 głosuje na JK kilku na Oleksego , kilku na Tuska ,
                inni na Leppera - zostaje 11/100
                • t.king Re: misiu nic nie rozumie !!! 17.11.03, 23:04
                  niepoprawny optymista z Ciebie
        • misiu11 Re: misiu myli teorię z praktyką 17.11.03, 23:21
          unsatisfied6 napisał:

          > t.king napisał:
          >
          > > misiu to nawet elementarza do końca nie doczytał
          > ale swóje pomiary , czy jak je tam zwie , zna .
          >
          Myslalem gosciu ze masz klase, po co te zlosliwosci!!!!!!
          • t.king Re: misiu myli teorię z praktyką 17.11.03, 23:23
            przepraszam misiu, o innym misiu myślałem
      • Gość: pq Re: misiu myli teorię z praktyką IP: 213.77.40.* 20.11.03, 14:17
        ??????
    • unsatisfied6 a najistotniejsza 17.11.03, 21:51
      unsatisfied6 napisał:

      > wydaje mu się , że jak przeczytał sztukę kochania
      > i kamasutrę , to jest kasanową .
      a najistotniejsza w jego praktykach kasanowy jest teoria pomiaru .
    • misiu11 Re: misiu myli teorię z praktyką 17.11.03, 23:17
      unsatisfied6 napisał:

      > wydaje mu się , że jak przeczytał sztukę kochania
      > i kamasutrę , to jest kasanową .
      Nie wydaje mi sie, jestem praktykiem, w tej sztuce tez.Jak juz to Casanova!!!
      Dzieki za chec siegniecia do zrodla!A jednak?!A pamietasz jak bylo na poczatku?
      Niemierko pojebany!!!!
      • qczi Re: misiu myli teorię z praktyką 17.11.03, 23:37
        ;))
        to byl jeden zmoich mądrzejszych argumentow
        wycelowanych w mlodego studenta
      • unsatisfied6 Re: misiu myli teorię z praktyką 18.11.03, 08:09
        misiu11 napisał:

        > unsatisfied6 napisał:
        >
        > > wydaje mu się , że jak przeczytał sztukę kochania
        > > i kamasutrę , to jest kasanową .
        > Nie wydaje mi sie, jestem praktykiem, w tej sztuce tez.Jak juz to Casanova!!!
        > Dzieki za chec siegniecia do zrodla!A jednak?!A pamietasz jak bylo na
        poczatku?
        > Niemierko pojebany!!!!
        coś ci się plącze misiu , nigdzie nie pisałem , że ktoś , szególnie Niemirko,
        jest pojebany .pisałem , że system ocen , który narzucała mi dyrekcja jest
        pojebany .
        Casanowa już był , ty możesz tylko zostać Kasanową , jak przeczytasz
        jeszcze kilka książek .
        • misiu11 Re: misiu myli teorię z praktyką 18.11.03, 09:19
          System ocen narzuca dyrekcja?Co Ty piszesz?Przeciez system oceniania to
          ministerialne wytyczne.Faktycznie nie ma sensu.Spojrz na swoje inne wątki.Wiesz
          czego dowodza?To pomysl!!!!
    • misiu11 Re: misiu myli teorię z praktyką 17.11.03, 23:38
      unsatisfied6 napisał:

      > wydaje mu się , że jak przeczytał sztukę kochania
      > i kamasutrę , to jest kasanową .
      I jeszcze jedno zal mi Ciebie.Jestes podstepny zfrustrowanym totalnym
      ignorantem.Tez moglbym jakis rozpoczac post, ale to nie u mnie ta mentalnosc
      amerykanska.Atak atak, bo my amerykanie to naj... na tym swiecie.widac ze Stany
      odcisnely na Tobie pietno, a jakie to domysl sie.Ten post powiedzial wszystko
      kim jestes i jaki jestes.Dobrze, ze nie uczysz w szkole marny podstepny
      robaczku.Nie wart jestes jakiejkolwiek dysputy, bo jestes sorry, delikatnie ....
      • unsatisfied6 Re: misiu myli teorię z praktyką 18.11.03, 08:23
        misiu11 napisał:

        > unsatisfied6 napisał:
        >
        > > wydaje mu się , że jak przeczytał sztukę kochania
        > > i kamasutrę , to jest kasanową .
        > I jeszcze jedno zal mi Ciebie.Jestes podstepny zfrustrowanym totalnym
        > ignorantem.Tez moglbym jakis rozpoczac post, ale to nie u mnie ta mentalnosc
        > amerykanska.Atak atak, bo my amerykanie to naj... na tym swiecie.widac ze
        Stany
        >
        > odcisnely na Tobie pietno, a jakie to domysl sie.Ten post powiedzial wszystko
        > kim jestes i jaki jestes.Dobrze, ze nie uczysz w szkole marny podstepny
        > robaczku.Nie wart jestes jakiejkolwiek dysputy, bo jestes sorry,
        delikatnie ...
        > .
        nie denerwuj się misiu . nerwy twojej pięknosci szkodzą .
        nie potrzebuję twojego współczucia , a mogą go potrzebować
        twoi uczniowie .

        jeśli nadepnąłem na twoją piętę , to sam się o to prosisz
        i afiszujesz swoim nickiem . skoro twoje panie nazywają cię misiu,
        to powiem ci , że to nie jest komplement i uwierz mi , kobiety wolą
        inne zwierzątka , jednak żadko na nie trafiają .
        • misiu11 Re: misiu myli teorię z praktyką 18.11.03, 09:52
          Misiu, nikt mnie tak nie nazywa.To akurat anagram poczatkowych liter mojego
          imienia i nazwiska, a jedenascie z tego wzgledu ze juz userow o tym nicku bylo
          10.Widzisz w tym mylisz sie.A zasadnicza roznica miedzy nami jest taka, ze ja
          pracuje w zawodzie, a TY nie. Ja doswiadczam, a ty zyjesz jakimis
          wspomnieniami. Zawod wybralem z przekonania i wierz mi niezle sobie radze. Ty
          wspomniales ze jacys tam Twoi (ktorych przejal ktos inny)uczniowie pozniej byli
          olipijczykami, a ja mam ich i to nie przypadek lecz efekt ustawicznej pracy
          uczniow i mojej.Bo bardzo istotnym jest uksztaltowanie w mlodziezy motywacji do
          pracy i ich czynnik twórczy. Mam rozne dowody na to, ze nie tylko interesujaco
          prowadze proces ksztalcenia, ale zreszta to co dla mnie jest bardzo istotne
          wychowuje.Wlasnie chyba na zajeciach wychowawczych zrealizuje
          temat "Frustracja - przyczyny i skutki w dobie społeczeństwa konsumpcyjnego".
          • unsatisfied6 kompletny miś 18.11.03, 10:54
            misiu11 napisał:

            > Misiu, nikt mnie tak nie nazywa.To akurat anagram poczatkowych liter mojego
            > imienia i nazwiska, a jedenascie z tego wzgledu ze juz userow o tym nicku
            bylo
            > 10.Widzisz w tym mylisz sie.A zasadnicza roznica miedzy nami jest taka, ze ja
            > pracuje w zawodzie, a TY nie.

            taka jest różnica między nami , że ty robisz tą tandetę
            która coraz częściej bywa krytykowana , a ja nie .


            Ja doswiadczam, a ty zyjesz jakimis
            > wspomnieniami. Zawod wybralem z przekonania i wierz mi niezle sobie radze. Ty
            > wspomniales ze jacys tam Twoi (ktorych przejal ktos inny)uczniowie pozniej
            byli
            >
            > olipijczykami, a ja mam ich i to nie przypadek lecz efekt ustawicznej pracy
            > uczniow i mojej.Bo bardzo istotnym jest uksztaltowanie w mlodziezy motywacji
            do
            >
            > pracy i ich czynnik twórczy. Mam rozne dowody na to, ze nie tylko
            interesujaco
            > prowadze proces ksztalcenia, ale zreszta to co dla mnie jest bardzo istotne
            > wychowuje.Wlasnie chyba na zajeciach wychowawczych zrealizuje
            > temat "Frustracja - przyczyny i skutki w dobie społeczeństwa konsumpcyjnego".

            i z czego ty się tłumaczysz ? że twoja pani nie nazywa cię misiu ?

            jesteś kompletny miś . twierdzisz , że w ciągu kilku miesięcy
            można przygotawać ucznia do olimpiady ?!!!

            swoje metody wychowawcze zostaw swoim uczniom , a mi tego misiaczku oszczędź .
            • rhemek Re: kompletny miś 18.11.03, 11:00
              Misiu, misiu , co mis wszystkie rozumy zjasl?!
              • unsatisfied6 Re: kompletny miś 18.11.03, 11:03
                rhemek napisał:

                > Misiu, misiu , co mis wszystkie rozumy zjasl?!
                i co gorsza bierze to dosłownie . miś pożera książki .
                • rhemek Re: kompletny miś 18.11.03, 11:11
                  unsatisfied6 napisał:

                  > rhemek napisał:
                  >
                  > > Misiu, misiu , co mis wszystkie rozumy zjasl?!
                  > i co gorsza bierze to dosłownie . miś pożera książki .

                  O to niezdrowo.
                  Duza ilosc wywoluje zaparcia.
                  I zle wplywa na ogolna kondycje intelektualna...
                  Ewentualnie wskazane jest popijanie duza iloscia atramentu, koniecznie niebieskiego.
                  >
                  >
                  • unsatisfied6 Re: kompletny miś 18.11.03, 11:17
                    rhemek napisał:

                    > unsatisfied6 napisał:
                    >
                    > > rhemek napisał:
                    > >
                    > > > Misiu, misiu , co mis wszystkie rozumy zjasl?!
                    > > i co gorsza bierze to dosłownie . miś pożera książki .
                    >
                    > O to niezdrowo.
                    > Duza ilosc wywoluje zaparcia.
                    > I zle wplywa na ogolna kondycje intelektualna...
                    > Ewentualnie wskazane jest popijanie duza iloscia atramentu, koniecznie
                    niebiesk
                    > iego.
                    > >
                    > >
                    >
                    >
                    Ty mu takich rzeczy nie podpowiadaj , bo naprawdę wypije .
                    • rhemek Re: kompletny miś 18.11.03, 11:24
                      unsatisfied6 napisał:

                      > rhemek napisał:
                      >
                      > > unsatisfied6 napisał:
                      > >
                      > > > rhemek napisał:
                      > > >
                      > > > > Misiu, misiu , co mis wszystkie rozumy zjasl?!
                      > > > i co gorsza bierze to dosłownie . miś pożera książki .
                      > >
                      > > O to niezdrowo.
                      > > Duza ilosc wywoluje zaparcia.
                      > > I zle wplywa na ogolna kondycje intelektualna...
                      > > Ewentualnie wskazane jest popijanie duza iloscia atramentu, koniecznie
                      > niebiesk
                      > > iego.
                      > > >
                      > > >
                      > >
                      > >
                      > Ty mu takich rzeczy nie podpowiadaj , bo naprawdę wypije .

                      Fajnie by bylo gdyby wypil:))))))
                      >
                      >
                      • unsatisfied6 Re: kompletny miś 18.11.03, 11:48
                        rhemek napisał:

                        > unsatisfied6 napisał:
                        >
                        > > rhemek napisał:
                        > >
                        > > > unsatisfied6 napisał:
                        > > >
                        > > > > rhemek napisał:
                        > > > >
                        > > > > > Misiu, misiu , co mis wszystkie rozumy zjasl?!
                        > > > > i co gorsza bierze to dosłownie . miś pożera książki .
                        > > >
                        > > > O to niezdrowo.
                        > > > Duza ilosc wywoluje zaparcia.
                        > > > I zle wplywa na ogolna kondycje intelektualna...
                        > > > Ewentualnie wskazane jest popijanie duza iloscia atramentu, konieczni
                        > e
                        > > niebiesk
                        > > > iego.
                        > > > >
                        > > > >
                        > > >
                        > > >
                        > > Ty mu takich rzeczy nie podpowiadaj , bo naprawdę wypije .
                        >
                        > Fajnie by bylo gdyby wypil:))))))
                        > >
                        > >
                        >
                        >
                        lepiej nie, wystarczą te wzdęcia po pożeraniu książek .
                        • rhemek Re: kompletny miś 18.11.03, 11:52
                          unsatisfied6 napisał:

                          > rhemek napisał:
                          >
                          > > unsatisfied6 napisał:
                          > >
                          > > > rhemek napisał:
                          > > >
                          > > > > unsatisfied6 napisał:
                          > > > >
                          > > > > > rhemek napisał:
                          > > > > >
                          > > > > > > Misiu, misiu , co mis wszystkie rozumy zjasl?!
                          > > > > > i co gorsza bierze to dosłownie . miś pożera książki .
                          > > > >
                          > > > > O to niezdrowo.
                          > > > > Duza ilosc wywoluje zaparcia.
                          > > > > I zle wplywa na ogolna kondycje intelektualna...
                          > > > > Ewentualnie wskazane jest popijanie duza iloscia atramentu, koni
                          > eczni
                          > > e
                          > > > niebiesk
                          > > > > iego.
                          > > > > >
                          > > > > >
                          > > > >
                          > > > >
                          > > > Ty mu takich rzeczy nie podpowiadaj , bo naprawdę wypije .
                          > >
                          > > Fajnie by bylo gdyby wypil:))))))
                          > > >
                          > > >
                          > >
                          > >
                          > lepiej nie, wystarczą te wzdęcia po pożeraniu książek .
                          >
                          >

                          ok oszczedzmy mu bolu.
                          :)
                          • unsatisfied6 Re: kompletny miś 18.11.03, 11:55
                            rhemek napisał:

                            > unsatisfied6 napisał:
                            >
                            > > rhemek napisał:
                            > >
                            > > > unsatisfied6 napisał:
                            > > >
                            > > > > rhemek napisał:
                            > > > >
                            > > > > > unsatisfied6 napisał:
                            > > > > >
                            > > > > > > rhemek napisał:
                            > > > > > >
                            > > > > > > > Misiu, misiu , co mis wszystkie rozumy zjasl?!
                            > > > > > > i co gorsza bierze to dosłownie . miś pożera książki .
                            > > > > >
                            > > > > > O to niezdrowo.
                            > > > > > Duza ilosc wywoluje zaparcia.
                            > > > > > I zle wplywa na ogolna kondycje intelektualna...
                            > > > > > Ewentualnie wskazane jest popijanie duza iloscia atramentu,
                            > koni
                            > > eczni
                            > > > e
                            > > > > niebiesk
                            > > > > > iego.
                            > > > > > >
                            > > > > > >
                            > > > > >
                            > > > > >
                            > > > > Ty mu takich rzeczy nie podpowiadaj , bo naprawdę wypije .
                            > > >
                            > > > Fajnie by bylo gdyby wypil:))))))
                            > > > >
                            > > > >
                            > > >
                            > > >
                            > > lepiej nie, wystarczą te wzdęcia po pożeraniu książek .
                            > >
                            > >
                            >
                            > ok oszczedzmy mu bolu.
                            > :)
                            a może on to lubi?
                            • rhemek Re: kompletny miś 18.11.03, 11:58
                              unsatisfied6 napisał:

                              > rhemek napisał:
                              >
                              > > unsatisfied6 napisał:
                              > >
                              > > > rhemek napisał:
                              > > >
                              > > > > unsatisfied6 napisał:
                              > > > >
                              > > > > > rhemek napisał:
                              > > > > >
                              > > > > > > unsatisfied6 napisał:
                              > > > > > >
                              > > > > > > > rhemek napisał:
                              > > > > > > >
                              > > > > > > > > Misiu, misiu , co mis wszystkie rozumy zjasl
                              > ?!
                              > > > > > > > i co gorsza bierze to dosłownie . miś pożera ksią
                              > żki .
                              > > > > > >
                              > > > > > > O to niezdrowo.
                              > > > > > > Duza ilosc wywoluje zaparcia.
                              > > > > > > I zle wplywa na ogolna kondycje intelektualna...
                              > > > > > > Ewentualnie wskazane jest popijanie duza iloscia atram
                              > entu,
                              > > koni
                              > > > eczni
                              > > > > e
                              > > > > > niebiesk
                              > > > > > > iego.
                              > > > > > > >
                              > > > > > > >
                              > > > > > >
                              > > > > > >
                              > > > > > Ty mu takich rzeczy nie podpowiadaj , bo naprawdę wypije .
                              > > > >
                              > > > > Fajnie by bylo gdyby wypil:))))))
                              > > > > >
                              > > > > >
                              > > > >
                              > > > >
                              > > > lepiej nie, wystarczą te wzdęcia po pożeraniu książek .
                              > > >
                              > > >
                              > >
                              > > ok oszczedzmy mu bolu.
                              > > :)
                              > a może on to lubi?
                              >
                              > Biedni uczniowie.
                              Wychowawca i nauczyciel , sadomasochista...
                              Zreszta to widac juz po jego osobowosci.
                              • qczi Re: kompletny miś 20.11.03, 00:25
                                rhemek napisał:

                                > > Biedni uczniowie.
                                > Wychowawca i nauczyciel , sadomasochista...

                                moze jeshcze czlonek sekty?
                                na pewno, inaczej w garniturze po pyry by chodzil
                                ;)))
            • misiu11 Re: kompletny miś 18.11.03, 11:34
              Nieuważnie czytasz!!!!Ja nie napisalem, ze mozna przygotowac ucznia w ciagu
              kilku miesiecy.Napisalem, ze to wynik ustawicznego ksztalcenia.Umiejetnosc
              pedagoga to tez znalezienie takich uczniow.Oni przychodza do nas z pewnymi
              posdstawami, a my ich rozwijamy, ukierunkowujemy itp.Faktem jest ze w moim
              zawodzie jest duzo tandeciarstwa tak jak wszedzie.Kiedys napisalem, ze to
              wlasnie wynik nieodpowiedniego doboru do zawodu.Jezeli tak uogolniasz, nie
              majac zielonego pojecia co i jak robie, to po co pchasz sie do tego
              tandeciarstwa?Rozumiem bylbys rodzynkiem w tym nedznym oswiatowym towarzystwie.
              Moja zona nigdy do mnie nie mowila i nie mowi MIS. Metody owszem sa jezeli
              mowimy o wychowaniu. Wiesz co jest najistotniejsze w roli wychowawcy, taki maly
              pierwiastek swojej osobowosci, ktory przyciaga.Jedni to maja a drudzy nie.Jako
              wychowawca zapewne wypusciles niejedno pokolenie maturzystow, spotykasz sie z
              nimi cyklicznie?
              • unsatisfied6 Re: kompletny miś 18.11.03, 11:39
                misiu11 napisał:

                > Nieuważnie czytasz!!!!Ja nie napisalem, ze mozna przygotowac ucznia w ciagu
                > kilku miesiecy.Napisalem, ze to wynik ustawicznego ksztalcenia.Umiejetnosc
                > pedagoga to tez znalezienie takich uczniow.Oni przychodza do nas z pewnymi
                > posdstawami, a my ich rozwijamy, ukierunkowujemy itp.Faktem jest ze w moim
                > zawodzie jest duzo tandeciarstwa tak jak wszedzie.Kiedys napisalem, ze to
                > wlasnie wynik nieodpowiedniego doboru do zawodu.Jezeli tak uogolniasz, nie
                > majac zielonego pojecia co i jak robie, to po co pchasz sie do tego
                > tandeciarstwa?Rozumiem bylbys rodzynkiem w tym nedznym oswiatowym
                towarzystwie.
                > Moja zona nigdy do mnie nie mowila i nie mowi MIS. Metody owszem sa jezeli
                > mowimy o wychowaniu. Wiesz co jest najistotniejsze w roli wychowawcy, taki
                maly
                >
                > pierwiastek swojej osobowosci, ktory przyciaga.Jedni to maja a drudzy
                nie.Jako
                > wychowawca zapewne wypusciles niejedno pokolenie maturzystow, spotykasz sie z
                > nimi cyklicznie?
                a jak nazywa cię żona ? popużko ? ptaszku ?
                • rhemek Re: kompletny miś 18.11.03, 11:40
                  unsatisfied6 napisał:

                  > misiu11 napisał:
                  >
                  > > Nieuważnie czytasz!!!!Ja nie napisalem, ze mozna przygotowac ucznia w ciag
                  > u
                  > > kilku miesiecy.Napisalem, ze to wynik ustawicznego ksztalcenia.Umiejetnosc
                  >
                  > > pedagoga to tez znalezienie takich uczniow.Oni przychodza do nas z pewnymi
                  >
                  > > posdstawami, a my ich rozwijamy, ukierunkowujemy itp.Faktem jest ze w moim
                  >
                  > > zawodzie jest duzo tandeciarstwa tak jak wszedzie.Kiedys napisalem, ze to
                  > > wlasnie wynik nieodpowiedniego doboru do zawodu.Jezeli tak uogolniasz, nie
                  >
                  > > majac zielonego pojecia co i jak robie, to po co pchasz sie do tego
                  > > tandeciarstwa?Rozumiem bylbys rodzynkiem w tym nedznym oswiatowym
                  > towarzystwie.
                  > > Moja zona nigdy do mnie nie mowila i nie mowi MIS. Metody owszem sa jezeli
                  >
                  > > mowimy o wychowaniu. Wiesz co jest najistotniejsze w roli wychowawcy, taki
                  >
                  > maly
                  > >
                  > > pierwiastek swojej osobowosci, ktory przyciaga.Jedni to maja a drudzy
                  > nie.Jako
                  > > wychowawca zapewne wypusciles niejedno pokolenie maturzystow, spotykasz si
                  > e z
                  > > nimi cyklicznie?
                  > a jak nazywa cię żona ? popużko ? ptaszku ?
                  >
                  > Nie obrazaj Papuzek i ptaszkow, niedzwiedzi tez:)))))
                  • unsatisfied6 Re: kompletny miś 18.11.03, 11:46
                    rhemek napisał:

                    > unsatisfied6 napisał:
                    >
                    > > misiu11 napisał:
                    > >
                    > > > Nieuważnie czytasz!!!!Ja nie napisalem, ze mozna przygotowac ucznia w
                    > ciag
                    > > u
                    > > > kilku miesiecy.Napisalem, ze to wynik ustawicznego ksztalcenia.Umieje
                    > tnosc
                    > >
                    > > > pedagoga to tez znalezienie takich uczniow.Oni przychodza do nas z pe
                    > wnymi
                    > >
                    > > > posdstawami, a my ich rozwijamy, ukierunkowujemy itp.Faktem jest ze w
                    > moim
                    > >
                    > > > zawodzie jest duzo tandeciarstwa tak jak wszedzie.Kiedys napisalem, z
                    > e to
                    > > > wlasnie wynik nieodpowiedniego doboru do zawodu.Jezeli tak uogolniasz
                    > , nie
                    > >
                    > > > majac zielonego pojecia co i jak robie, to po co pchasz sie do tego
                    > > > tandeciarstwa?Rozumiem bylbys rodzynkiem w tym nedznym oswiatowym
                    > > towarzystwie.
                    > > > Moja zona nigdy do mnie nie mowila i nie mowi MIS. Metody owszem sa j
                    > ezeli
                    > >
                    > > > mowimy o wychowaniu. Wiesz co jest najistotniejsze w roli wychowawcy,
                    > taki
                    > >
                    > > maly
                    > > >
                    > > > pierwiastek swojej osobowosci, ktory przyciaga.Jedni to maja a drudzy
                    >
                    > > nie.Jako
                    > > > wychowawca zapewne wypusciles niejedno pokolenie maturzystow, spotyka
                    > sz si
                    > > e z
                    > > > nimi cyklicznie?
                    > > a jak nazywa cię żona ? popużko ? ptaszku ?
                    > >
                    > > Nie obrazaj Papuzek i ptaszkow, niedzwiedzi tez:)))))
                    >
                    >

                    to typiczny pedagog , taki sam który zabrał mi moich uczniów .

                    > > >Umiejetnosc

                    > > > pedagoga to tez znalezienie takich uczniow

                    ja swoich nie zabrałem innym nauczycielom .
    • ivica Re: misiu myli teorię z praktyką 18.11.03, 00:46
      ale o co chodzi...???
      • unsatisfied6 Re: misiu myli teorię z praktyką 18.11.03, 08:26
        ivica napisał:

        > ale o co chodzi...???
        >
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=9084072&a=9084072
        • t.king Re: misiu myli teorię z praktyką 18.11.03, 12:07
          przepraszam misiu,że Cię przepraszałem!
          jednak jesteś pomyłką!
          jeśli jesteś nauczycielem i miernikiem Twojej pracy jest ilość uczniów
          olimpijczyków ,to... W TRYBIE PILNYM ZMIEŃ PRACĘ NA JAKĄŚ BARDZIEJ ADEKWATNĄ DO
          TWOJEGO POZIOMU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

          ...
          GŁUPICH NIE SIEJĄ ZOSTAJĄ W WIĘKSZOŚCI NAUCZYCIELAMI !!!
          • rhemek Re: misiu myli teorię z praktyką 18.11.03, 12:09
            t.king napisał:

            >
            > N
            > ...
            > GŁUPICH NIE SIEJĄ ZOSTAJĄ W WIĘKSZOŚCI NAUCZYCIELAMI !!!

            Obrazasz mi zone;)) Jest nauczycielka;)))
          • unsatisfied6 intuicja 20.11.03, 12:10
            nie kwestionuję jakichkolwiek metod nauczania i oceniania , jadnak
            twierdzę , że intuicja zdobyta przez praktykę odgrywa zasadniczą
            rolę w procesie kształcenia .

            nie można abstrahować od indywidualnych cech nauczyciela i jego intuicji
            w nauczaniu . nauczanie to nie proces automatyczny . rutyna i automatczne
            podejscie do oceny musi być poparte intuicją nauczyciela .

            jedna metoda nie może być skuteczna dla wszystkich , bo jest to
            zaprzeczeniem naszej indywidualności . Każda metoda jest dobra
            jesli skuteczna w porównaniu z innymi . By móc stosować kryterium
            porównawcze , koniecznym jest jednakże stosowanie różnych metod .

            dla mniej kumatych:
            przez intuicyjne ocenianie rozumiem wybór własny nauczyciela spośród różnych
            metod oceniania , wg jego/jej kryteriów . miarą przydatności do zawodu
            powinna byc jedynie efektywność .

            w szkole , o której wspomniałem , dyr na koniec zeszłego roku szkolnego
            poświęciła kilka zdań jakiejś metodzie francuskiej i nauczycielce , która ją
            wdrażała , słowem nie wspomniała o najlepszych wynikach innej nauczycileki tej
            szkoły ,która stosowała swoją metodę i intuicję opartą na wieloletnim
            doświadczeniu .
    • Gość: Ted® Re: misiu myli teorię z praktyką IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 18.11.03, 12:15
      internet to iluzja i nie wiadomo jak jest naprawde
      ale kierujas sie tym co tu piszecie drodzy pedagodzy zdecydowanie wolalbym aby
      moje dzieci nauczal misiu
      to oczywiscie ocena calkowicie subiektywna
      • rhemek Re: misiu myli teorię z praktyką 18.11.03, 12:17
        Gość portalu: Ted? napisał(a):

        > internet to iluzja i nie wiadomo jak jest naprawde
        > ale kierujas sie tym co tu piszecie drodzy pedagodzy zdecydowanie wolalbym aby
        > moje dzieci nauczal misiu
        > to oczywiscie ocena calkowicie subiektywna

        Czyli inaczej mowiac oddal bys swoje dzici w rece tak bezdusznego pedagoga.
        Dla ktorego licza sie olimpiady naukowe itp a nie sami uczniowie?
        • Gość: Ted® Re: misiu myli teorię z praktyką IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 18.11.03, 12:30
          rhemek napisał:
          >
          > Czyli inaczej mowiac oddal bys swoje dzici w rece tak bezdusznego pedagoga.
          > Dla ktorego licza sie olimpiady naukowe itp a nie sami uczniowie?
          >

          gdzie to wyczytales?
          widzisz jestes dobrym przykladem na polykanie tresci bez zrozumienia zawartosci
          jak dotad przeczytalem, ze misiu chce uczyc i nauczyc a aby tego dokonac sam
          podnosi swoje kwalifikacje
          to jest oczywiscie tylko teoria bo nie znam ani jego ani jego wynikow a byc moze
          u6 ma genialne zdolnosci pedagogiczne ale na podstawie c.v. obu panow wiekszym
          zaufaniem obdarzylbym misia
          • rhemek Re: misiu myli teorię z praktyką 18.11.03, 12:35
            Gość portalu: Ted? napisał(a):

            > rhemek napisał:
            > >
            > > Czyli inaczej mowiac oddal bys swoje dzici w rece tak bezdusznego pedagoga
            > .
            > > Dla ktorego licza sie olimpiady naukowe itp a nie sami uczniowie?
            > >
            >
            > gdzie to wyczytales?
            > widzisz jestes dobrym przykladem na polykanie tresci bez zrozumienia zawartosci
            > jak dotad przeczytalem, ze misiu chce uczyc i nauczyc a aby tego dokonac sam
            > podnosi swoje kwalifikacje

            Naprawde wierzysz w taka bezinteresownosc? ze robi to dla ucznow? pewnie musi spelnic pewne wymagania, by dalej uczyc. doksztalcanie sie w naszym kraju przeciez wcale nie jest takie tanie...

            > to jest oczywiscie tylko teoria bo nie znam ani jego ani jego wynikow a byc moz
            > e
            > u6 ma genialne zdolnosci pedagogiczne

            Ma Zdrowsze podejscie, nie probuje na sile wmuszac nikomu swoich pogladow.

            ale na podstawie c.v. obu panow wiekszym
            > zaufaniem obdarzylbym misia

            Znasz ich C.v. ? skad??
            • Gość: Ted® Re: misiu myli teorię z praktyką IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 18.11.03, 12:46
              uff, nie mam zaciecia pedagogicznego
              jestes slodki i to musi ci wystarczyc
              • unsatisfied6 Re: misiu myli teorię z praktyką 18.11.03, 15:21
                Gość portalu: Ted® napisał(a):

                > uff, nie mam zaciecia pedagogicznego
                > jestes slodki i to musi ci wystarczyc
                ale mi to Ted nie wystarczy . rzucasz niedopowiedzenia a
                później się wycofujesz . nie nasz mojego cv .
                • rhemek Re: misiu myli teorię z praktyką 18.11.03, 15:23
                  unsatisfied6 napisał:

                  > Gość portalu: Ted? napisał(a):
                  >
                  > > uff, nie mam zaciecia pedagogicznego
                  > > jestes slodki i to musi ci wystarczyc
                  > ale mi to Ted nie wystarczy . rzucasz niedopowiedzenia a
                  > później się wycofujesz . nie nasz mojego cv .
                  >
                  >
                  Ted podlizuje sie misiowi:)
                  Widocznie ma w tym interes:)
          • unsatisfied6 Re: misiu myli teorię z praktyką 18.11.03, 15:04
            Gość portalu: Ted® napisał(a):

            > rhemek napisał:
            > >
            > > Czyli inaczej mowiac oddal bys swoje dzici w rece tak bezdusznego pedagoga
            > .
            > > Dla ktorego licza sie olimpiady naukowe itp a nie sami uczniowie?
            > >
            >
            > gdzie to wyczytales?
            > widzisz jestes dobrym przykladem na polykanie tresci bez zrozumienia
            zawartosci
            > jak dotad przeczytalem, ze misiu chce uczyc i nauczyc a aby tego dokonac sam
            > podnosi swoje kwalifikacje
            > to jest oczywiscie tylko teoria bo nie znam ani jego ani jego wynikow a byc
            moz
            > e
            > u6 ma genialne zdolnosci pedagogiczne ale na podstawie c.v. obu panow wiekszym
            > zaufaniem obdarzylbym misia
            i vice versa . takim samym zaufaniem darzę Ciebie .
            od kiedy ty w wogóle darzysz mnie zaufaniem .
            kombinujesz na okrągło jak koń pod górkę .
            szukasz w setkach postów jednego błedu , by się czegoś czepić
            i zabłysnąć inteligencją i zdyskredytować . omijasz odpowiedzi na proste
            pytania . jakie pytanie ? zaraz wygrzebię jedno z nich .
      • unsatisfied6 Re: misiu myli teorię z praktyką 18.11.03, 14:58
        Gość portalu: Ted® napisał(a):

        > internet to iluzja i nie wiadomo jak jest naprawde
        > ale kierujas sie tym co tu piszecie drodzy pedagodzy zdecydowanie wolalbym aby
        > moje dzieci nauczal misiu
        > to oczywiscie ocena calkowicie subiektywna
        żebyś ty Ted choć raz mnie zaskoczył .
        życzę sukcesów , zwłaszcza w angielskim .
        • Gość: Ted® Re: misiu myli teorię z praktyką IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 18.11.03, 15:23
          unsatisfied6 napisał:

          > Gość portalu: Ted® napisał(a):
          >
          > > internet to iluzja i nie wiadomo jak jest naprawde
          > > ale kierujas sie tym co tu piszecie drodzy pedagodzy zdecydowanie wolalbym
          > aby
          > > moje dzieci nauczal misiu
          > > to oczywiscie ocena calkowicie subiektywna
          > żebyś ty Ted choć raz mnie zaskoczył .
          > życzę sukcesów , zwłaszcza w angielskim .
          >

          alez nie mam zamiaru cie zaskakiwac, bo po co
          a jak mi to przyjdzie do glowy to zrobie UUUUUUUUU
          jestes agresywnym frustratem, jesli z taka niechecia i agresja odnosisz sie
          do czlowieka doroslego i teoretycznie ci rownego tylko dlatego, ze ma inne
          poglady to boje sie myslec jak mozesz potraktowac dziecko

          dlatego mimo niewatpliwe wysokiej inteligencji nie powinienes byc pedagogiem
          bo sie charakterologicznie nie nadajesz
          i nie traktuj tego jako osobistej zniewagi, to tylko moje subiektywne odczucie
          • rhemek Re: misiu myli teorię z praktyką 18.11.03, 15:26
            Gość portalu: Ted? napisał(a):

            > unsatisfied6 napisał:
            >
            > > Gość portalu: Ted? napisał(a):
            > >
            > > > internet to iluzja i nie wiadomo jak jest naprawde
            > > > ale kierujas sie tym co tu piszecie drodzy pedagodzy zdecydowanie wol
            > albym
            > > aby
            > > > moje dzieci nauczal misiu
            > > > to oczywiscie ocena calkowicie subiektywna
            > > żebyś ty Ted choć raz mnie zaskoczył .
            > > życzę sukcesów , zwłaszcza w angielskim .
            > >
            >
            > alez nie mam zamiaru cie zaskakiwac, bo po co
            > a jak mi to przyjdzie do glowy to zrobie UUUUUUUUU
            > jestes agresywnym frustratem, jesli z taka niechecia i agresja odnosisz sie
            > do czlowieka doroslego i teoretycznie ci rownego tylko dlatego, ze ma inne
            > poglady to boje sie myslec jak mozesz potraktowac dziecko
            >
            > dlatego mimo niewatpliwe wysokiej inteligencji nie powinienes byc pedagogiem
            > bo sie charakterologicznie nie nadajesz
            > i nie traktuj tego jako osobistej zniewagi, to tylko moje subiektywne odczucie
            >

            Unsatisfied, po tak miazdzacej krytyce swojej przydatnosci Pedagogicznej
            pozostaje ci tylko.... Zrewanzowac sie Tedowi pieknym za nadobne!
            :))))
            Rhemek
          • unsatisfied6 Re: misiu myli teorię z praktyką 18.11.03, 15:35
            Gość portalu: Ted® napisał(a):

            > unsatisfied6 napisał:
            >
            > > Gość portalu: Ted® napisał(a):
            > >
            > > > internet to iluzja i nie wiadomo jak jest naprawde
            > > > ale kierujas sie tym co tu piszecie drodzy pedagodzy zdecydowanie wol
            > albym
            > > aby
            > > > moje dzieci nauczal misiu
            > > > to oczywiscie ocena calkowicie subiektywna
            > > żebyś ty Ted choć raz mnie zaskoczył .
            > > życzę sukcesów , zwłaszcza w angielskim .
            > >
            >
            > alez nie mam zamiaru cie zaskakiwac, bo po co
            > a jak mi to przyjdzie do glowy to zrobie UUUUUUUUU
            > jestes agresywnym frustratem, jesli z taka niechecia i agresja odnosisz sie
            > do czlowieka doroslego i teoretycznie ci rownego tylko dlatego, ze ma inne
            > poglady to boje sie myslec jak mozesz potraktowac dziecko
            >
            > dlatego mimo niewatpliwe wysokiej inteligencji nie powinienes byc pedagogiem
            > bo sie charakterologicznie nie nadajesz
            > i nie traktuj tego jako osobistej zniewagi, to tylko moje subiektywne
            odczucie
            >
            z czytaniem i analizą tekstu u ciebie też coś nie tak albo jesteś
            niezwykle stronniczy . facet przez kilka postów bluzga w moją stronę
            a ty kompletnie nie zareagowłeś . czekałeś , kiedy ja mu odpowiem , by się
            do czegoś przyczepić .
            to , że jest to subiektywne odczucie , nie musisz dopisywać .
            nieraz próbowałeś zrobić ze mnie oszołoma lub gówniarza .

            co wiesz na temat pomiaru Niemirki , żes tak stanął po stronie
            misia ? co ciebie zainspirowało , by się dowiedzieć ?
            ile ta teoria jest warta w praktyce misia , że tak zachwalasz
            walory pedagogicze misia ?
            • Gość: Ted7reg; Re: misiu myli teorię z praktyką IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 18.11.03, 15:54
              uuuuuuu, a kto tu jest stronniczy?
              przeczytalem kilkadziesiat postow zanim cokolwiek wtracilem, a pierwsze co
              wtracilem to pytanie merytoryczne (czy teoria zostala zweryfikowana w praktyce)
              oraz przytyk do misia ze rzuca szpadelkiem zamiast odpowiadac merytorycznie

              nie jest to rowniez jak sugerujesz wycieczka osobista bo stajac po stronie misia
              ustawiam sie automatycznie przeciw qczi, ktorej o malo nie adoptowalem
              • unsatisfied6 Re: misiu myli teorię z praktyką 18.11.03, 16:01
                Gość portalu: Ted7reg; napisał(a):

                > uuuuuuu, a kto tu jest stronniczy?
                czy rozumiesz słówko stronniczy . to że bronię siebie nie znaczy , że
                jestem stroniczy .
                > przeczytalem kilkadziesiat postow zanim cokolwiek wtracilem, a pierwsze co
                > wtracilem to pytanie merytoryczne (czy teoria zostala zweryfikowana w
                praktyce)

                i przestudiowałes , przemyślałes i zdecydowałes stanąc po stronie misia .

                > oraz przytyk do misia ze rzuca szpadelkiem zamiast odpowiadac merytorycznie
                >
                > nie jest to rowniez jak sugerujesz wycieczka osobista bo stajac po stronie
                misi
                > a
                > ustawiam sie automatycznie przeciw qczi, ktorej o malo nie adoptowalem
                mam nadzieję , że mnie nie chcesz adoptować .
      • Gość: Maria Re: misiu nie myli teorii z praktyką IP: w3cache.fordon.INTELINK.pl:* 18.11.03, 19:58
        Gość portalu: Ted® napisał(a):

        > internet to iluzja i nie wiadomo jak jest naprawde
        > ale kierujas sie tym co tu piszecie drodzy pedagodzy
        zdecydowanie wolalbym aby
        > moje dzieci nauczal misiu
        > to oczywiscie ocena calkowicie subiektywna

        Dokonałabym tego samego wyboru. Zostało mi jeszcze jedno
        dziecię w wieku szkolnym i na kadrę nauczycielską nie
        narzekam. Uważam, że jest więcej dobrych pedagogów niż
        tych złych. Irytują mnie rodzice uczniów, którzy zrzucają
        całą odpowiedzialność za wychowanie dziecka na nauczyciela.
        • Gość: Maria Re: misiu nie myli teorii z praktyką IP: w3cache.fordon.INTELINK.pl:* 18.11.03, 20:05
          No proszę jaki „gołąbek pokoju” przyfrunął na bydgoskie
          forum, tylko piać z zachwytu. Prawie w każdym wątku
          poucza innych np.
          rhemek napisał:

          > Innych ludzi za odmienna wiare, kolor skory, czy tez
          orientacje seksualna...
          > Kto dal wam prawo do oceniania ...
          > Co oni Wam zrobili?
          > Bo zyja??
          >

          a sam? - proszę poczytaj własne wypowiedzi z tego tylko
          wątku

          rhemek napisał:

           Misiu, misiu , co mis wszystkie rozumy zjasl?!
          __________________________________________________________
          rhemek napisał:

          > unsatisfied6 napisał:
          >
          > > rhemek napisał:
          > >
          > > > Misiu, misiu , co mis wszystkie rozumy zjasl?!
          > > i co gorsza bierze to dosłownie . miś pożera książki .
          >
          > O to niezdrowo.
          > Duza ilosc wywoluje zaparcia.
          > I zle wplywa na ogolna kondycje intelektualna...
          > Ewentualnie wskazane jest popijanie duza iloscia
          atramentu, koniecznie niebiesk
           iego.
          ___________________________________________________________
          rhemek napisał:


          > Wychowawca i nauczyciel , sadomasochista...
           Zreszta to widac juz po jego osobowosci.
          _________________________________________________________
          rhemek napisał:


          > Ted podlizuje sie misiowi:)
          > Widocznie ma w tym interes:)
          ________________________________________________________
          rhemek napisał:

          > Unsatisfied, po tak miazdzacej krytyce swojej
          przydatnosci Pedagogicznej
          > pozostaje ci tylko.... Zrewanzowac sie Tedowi pieknym
          za nadobne!
          > :))))
          > Rhemek
          _________________________________________________________
          No proszę jak zagrzewasz do boju.
          A kto Tobie dał prawo do wyśmiewania Misia tylko dlatego,
          że ma odmienne zdanie na temat wątku U...6. Jeżeli nie
          potrafisz dojść prostą drogą do tego, by nie być
          pospolitym, to krzywą drogą na pewno do tego nie dojdziesz.


          • unsatisfied6 czytasz od końca 18.11.03, 20:50
            mylisz chronologię .

            najpierw misiu:

            Bardzo ciekawy wywod!Rozumiem, że w pewnym okresie zrezygnowałeś z pracy w
            szkole.Dlaczego nie chca CIEBIE przyjac, przeciez anglistow ciagle brakuje!!!
            Cos tu krecisz? Wyksztalcenie amerykanskie?Facet to po co Ty chcesz isc do
            szkoly?

            jak ty bys się poczuła , gdyby ktoś w stanach mówił , że
            cos kręcisz ze swoim wykształceniem ?

            misiu kontynuuje:
            Nie musze dzwonic, znam sprawe od podszewki!
            W ciagu roku to fakt problem, etaty sa obsadzone.Spróbuj pod koniec lub na
            poczatku roku szkolnego.Nie rozumiem to jaka uczelnie konczyles?A masz mastera?

            znowu misiu przeinaczając moją wypowiedź ( wynika z nieznajomości
            pracy studentów w stanach ):
            Widze, ze cos tworzysz tylko nie wiem po co?Skoro wykladales (a nie uczyles)
            studentom na renomowanej uczelni to przynajmniej jestes DR.Na ile znam
            amerykanski system szkolnictwa to cos mi tutaj nie gra!Dziwie sie, ze nie
            szukasz pracy na UMK na wydziale matematyki?SKORO PRACOWALES NA UCZELNI W
            STANACH MASZ DR jestes znakomitym dydaktykiem i facetem z mozliwosciami rozwoju
            to zabierz sie za habilitacje i wszystko.A powiedz mi dlaczego zrezygnowales z
            pracy na renomowanej uczelni w USA?Albo jestes jakims dziwakiem, albo zycie tak
            fatalnie sie Tobie potoczylo, ze musiales taki krok zrobic.Innego wytlumaczenia
            nie znajduje!!!

            i ponownie misiu ( już bezczelniej):
            A moze QUCZI TO U....6?Cos mi tu smierdzi rozdwojeniem
            jazni?!!!

            i jeszcze bardziej bezczelny ( podważa już nie mój autorytet , ale
            autorytet mojej uczelni , której dyplom upoważnia mnie do nauczania
            obcokrajowaców i w stanach i krajach cywilizowanej Europy ):

            Jezeli poruszasz kwestie kolegi U.... to ja
            rozumiem ze on mial nauczac matmy bo w tym kierunku jest przygotowany, ale
            absurdem bylo i nieprawnym prowadzenie w szkole sredniej anglika.A moze to bylo
            jakies liceum z numerow powyzej XII?

            teraz misiu sugeruje , że kłamię:
            W jakims poscie czytalem, ze studiowales matematyke.To jak to jest?Jestes
            typowym przykladem humanisty jezyk, matma, brawo!A moze male czry mary?Wyjasnij
            to bo nie chce oskarzac CIEBIE O JAKIES KLAMSTEWKO!

            itd. itd ,
            dopiero później była moja reakcja .
            • Gość: Maria Re: czytasz od końca IP: w3cache.fordon.INTELINK.pl:* 19.11.03, 00:02
              unsatisfied6 napisał:

              > mylisz chronologię .
              >
              > najpierw misiu:
              >
              > Bardzo ciekawy wywod!Rozumiem, że w pewnym okresie
              zrezygnowałeś z pracy w
              > szkole.Dlaczego nie chca CIEBIE przyjac, przeciez
              anglistow ciagle brakuje!!!
              > Cos tu krecisz? Wyksztalcenie amerykanskie?Facet to po
              co Ty chcesz isc do
              > szkoly?
              >
              > jak ty bys się poczuła , gdyby ktoś w stanach mówił , że
              > cos kręcisz ze swoim wykształceniem ?
              >
              > misiu kontynuuje:
              > Nie musze dzwonic, znam sprawe od podszewki!
              > W ciagu roku to fakt problem, etaty sa
              obsadzone.Spróbuj pod koniec lub na
              > poczatku roku szkolnego.Nie rozumiem to jaka uczelnie
              konczyles?A masz mastera?
              >
              > znowu misiu przeinaczając moją wypowiedź ( wynika z
              nieznajomości
              > pracy studentów w stanach ):
              > Widze, ze cos tworzysz tylko nie wiem po co?Skoro
              wykladales (a nie uczyles)
              > studentom na renomowanej uczelni to przynajmniej jestes
              DR.Na ile znam
              > amerykanski system szkolnictwa to cos mi tutaj nie
              gra!Dziwie sie, ze nie
              > szukasz pracy na UMK na wydziale matematyki?SKORO
              PRACOWALES NA UCZELNI W
              > STANACH MASZ DR jestes znakomitym dydaktykiem i facetem
              z mozliwosciami rozwoju
              >
              > to zabierz sie za habilitacje i wszystko.A powiedz mi
              dlaczego zrezygnowales z
              > pracy na renomowanej uczelni w USA?Albo jestes jakims
              dziwakiem, albo zycie tak
              >
              > fatalnie sie Tobie potoczylo, ze musiales taki krok
              zrobic.Innego wytlumaczenia
              >
              > nie znajduje!!!
              >
              > i ponownie misiu ( już bezczelniej):
              > A moze QUCZI TO U....6?Cos mi tu smierdzi rozdwojeniem
              > jazni?!!!
              >
              > i jeszcze bardziej bezczelny ( podważa już nie mój
              autorytet , ale
              > autorytet mojej uczelni , której dyplom upoważnia mnie
              do nauczania
              > obcokrajowaców i w stanach i krajach cywilizowanej
              Europy ):
              >
              > Jezeli poruszasz kwestie kolegi U.... to ja
              > rozumiem ze on mial nauczac matmy bo w tym kierunku
              jest przygotowany, ale
              > absurdem bylo i nieprawnym prowadzenie w szkole
              sredniej anglika.A moze to bylo
              >
              > jakies liceum z numerow powyzej XII?
              >
              > teraz misiu sugeruje , że kłamię:
              > W jakims poscie czytalem, ze studiowales matematyke.To
              jak to jest?Jestes
              > typowym przykladem humanisty jezyk, matma, brawo!A moze
              male czry mary?Wyjasnij
              >
              > to bo nie chce oskarzac CIEBIE O JAKIES KLAMSTEWKO!
              >
              > itd. itd ,
              > dopiero później była moja reakcja .

              A to już jest inny problem – kultura porozumiewania się,
              przeważyły Wasze wzajemne emocje. Moim skromnym zdaniem
              nie zareagowałeś w porę na post swojego adwersarza, w
              pewnym sensie dałeś na to przyzwolenie. Jesteś urażony i
              także zacząłeś obrażać. W tej wojnie przegrywałeś w
              argumentacji.
              • unsatisfied6 zależy od kryteriów 19.11.03, 08:09
                Gość portalu: Maria napisał(a):

                > > to bo nie chce oskarzac CIEBIE O JAKIES KLAMSTEWKO!
                > >
                > > itd. itd ,
                > > dopiero później była moja reakcja .
                >
                > A to już jest inny problem – kultura porozumiewania się,
                > przeważyły Wasze wzajemne emocje. Moim skromnym zdaniem
                > nie zareagowałeś w porę na post swojego adwersarza, w
                > pewnym sensie dałeś na to przyzwolenie. Jesteś urażony i
                > także zacząłeś obrażać. W tej wojnie przegrywałeś w
                > argumentacji.
                jak to zauważyłaś , twoim zdaniem .

                wg twoich kryteriów to oczywiste , że moja argumentacja jest słaba .
                gdyby moja argumentacja jak i wielu innych obcokrajowców uczących
                tu w Polsce miała jakąkolwiek wartość , sama szkoła wyglądałaby inaczej .
                wśród obcokrajwowców ( nawet z Afryki ) moje uwagi na temat szkoły
                są podobne do ich obserwacji .

                stosujesz inne kryteria i ja stosuję inne kryteria . wynika to z różnicy
                naszych doswiadczeń i mojego długiego pobytu za granicą .

                zauważ , że żaden argument do ciebie nie trafi z mojej strony w sprawie
                szkoły - ty jesteś w szkole , mnie tam nie chcą .
        • unsatisfied6 skoro jest się nauczycielem ? 18.11.03, 20:48
          Gość portalu: Maria napisał(a):

          > Gość portalu: Ted® napisał(a):
          >
          > > internet to iluzja i nie wiadomo jak jest naprawde
          > > ale kierujas sie tym co tu piszecie drodzy pedagodzy
          > zdecydowanie wolalbym aby
          > > moje dzieci nauczal misiu
          > > to oczywiscie ocena calkowicie subiektywna
          >
          > Dokonałabym tego samego wyboru. Zostało mi jeszcze jedno
          > dziecię w wieku szkolnym i na kadrę nauczycielską nie
          > narzekam. Uważam, że jest więcej dobrych pedagogów niż
          > tych złych. Irytują mnie rodzice uczniów, którzy zrzucają
          > całą odpowiedzialność za wychowanie dziecka na nauczyciela.

          trudno narzekać , jak się jest samemu nauczycielem .

          skąd ta wybiórcza analiza postów - znasz bezpośrednio misia?

          nie piszę o wszystkich szkołach , a szkole w której uczyłem .
          • Gość: Maria Re: skoro jest się nauczycielem ? IP: w3cache.fordon.INTELINK.pl:* 18.11.03, 23:23
            unsatisfied6 napisał:

            >
            > trudno narzekać , jak się jest samemu nauczycielem .

            Oj chyba intuicja zawodzi : )) Muszę Ciebie zmartwić –
            nie pracuję w szkolnictwie. Mam natomiast siostrę
            nauczycielkę i mogę zaobserwować jej pracę a także pracę
            nauczycieli uczących moje dziecko. Co roku na zebraniu z
            rodzicami wychowawcy klas (szkoły podstawowej, gimnazjum
            i liceum) zapoznawali i zapoznają mnie z WSO na
            pierwszym zebraniu z rodzicami. Ponadto wychowawcy
            zapoznawali i zapoznają z PSO ze swojego przedmiotu i
            informują gdzie można zapoznać się z PSO pozostałych
            nauczycieli. Od córki wiem, że nauczyciele tłumaczą
            uczniom swój system oceniania – czyli co biorą pod uwagę
            przy wystawianiu ocen, podają punktację, które oceny są
            najważniejsze. Nie jest i nie była zaskakiwana
            niezapowiedzianymi sprawdzianami czy testami. Uczniowie
            świetnie znają swoje prawa i jeśli któryś z nauczycieli
            łamie przepisy zgłaszają to dyrekcji szkoły i Samorządowi
            Skolnemu. Trzy różne typy szkół publicznych a zasady
            takie same stąd mój wniosek, że tak funkcjonują wszystkie
            szkoły.
            >
            > skąd ta wybiórcza analiza postów - znasz bezpośrednio
            misia?

            Nie znam Misia i Teda bezpośrednio ani pośrednio.
            Odniosłam się do jednego zagadnienia – intuicyjnego
            oceniania uczniów. Jako rodzic nie chcę by moje dziecko
            było oceniane intuicyjnie – jak sam zauważysz intuicja
            często zawodzi. Musi istnieć jakiś punkt odniesienia.

            >
            > nie piszę o wszystkich szkołach , a szkole w której
            uczyłem .

            Tzn. że w Twojej byłej szkole nie przestrzegano zarządzeń
            MEN - u i miałeś wszelkie podstawy do zgłoszenia tych
            nieprawidłowości w kuratorium, które również musiało
            otrzymywać skargi od rodziców uczniów uczących się w tej
            szkole, a to jest podstawą do przeprowadzenia wizytacji
            szkoły przez kuratora (trwa kilka tygodni). Podobno nie
            jedna szkoła miała takie wizyty niezależnie od tych
            hospitalizujących pracę dyrektorów szkół.
            Tę wiedzę otrzymałam od nauczyciela.




            >
            >
            • misiu11 Re: skoro jest się nauczycielem ? 19.11.03, 00:18
              Gość portalu: Maria napisał(a):

              > unsatisfied6 napisał:
              >
              > >
              > > trudno narzekać , jak się jest samemu nauczycielem .
              >
              > Oj chyba intuicja zawodzi : )) Muszę Ciebie zmartwić –
              > nie pracuję w szkolnictwie. Mam natomiast siostrę
              > nauczycielkę i mogę zaobserwować jej pracę a także pracę
              > nauczycieli uczących moje dziecko. Co roku na zebraniu z
              > rodzicami wychowawcy klas (szkoły podstawowej, gimnazjum
              > i liceum) zapoznawali i zapoznają mnie z WSO na
              > pierwszym zebraniu z rodzicami. Ponadto wychowawcy
              > zapoznawali i zapoznają z PSO ze swojego przedmiotu i
              > informują gdzie można zapoznać się z PSO pozostałych
              > nauczycieli. Od córki wiem, że nauczyciele tłumaczą
              > uczniom swój system oceniania – czyli co biorą pod uwagę
              > przy wystawianiu ocen, podają punktację, które oceny są
              > najważniejsze. Nie jest i nie była zaskakiwana
              > niezapowiedzianymi sprawdzianami czy testami. Uczniowie
              > świetnie znają swoje prawa i jeśli któryś z nauczycieli
              > łamie przepisy zgłaszają to dyrekcji szkoły i Samorządowi
              > Skolnemu. Trzy różne typy szkół publicznych a zasady
              > takie same stąd mój wniosek, że tak funkcjonują wszystkie
              > szkoły.
              > >
              > > skąd ta wybiórcza analiza postów - znasz bezpośrednio
              > misia?
              >
              > Nie znam Misia i Teda bezpośrednio ani pośrednio.
              > Odniosłam się do jednego zagadnienia – intuicyjnego
              > oceniania uczniów. Jako rodzic nie chcę by moje dziecko
              > było oceniane intuicyjnie – jak sam zauważysz intuicja
              > często zawodzi. Musi istnieć jakiś punkt odniesienia.
              >
              > >
              > > nie piszę o wszystkich szkołach , a szkole w której
              > uczyłem .
              >
              > Tzn. że w Twojej byłej szkole nie przestrzegano zarządzeń
              > MEN - u i miałeś wszelkie podstawy do zgłoszenia tych
              > nieprawidłowości w kuratorium, które również musiało
              > otrzymywać skargi od rodziców uczniów uczących się w tej
              > szkole, a to jest podstawą do przeprowadzenia wizytacji
              > szkoły przez kuratora (trwa kilka tygodni). Podobno nie
              > jedna szkoła miała takie wizyty niezależnie od tych
              > hospitalizujących pracę dyrektorów szkół.
              > Tę wiedzę otrzymałam od nauczyciela.
              > Mario dziękuję Tobie za wsparcie.Ale twierdze, ze jestes nauczycielka. Zbyt
              doskonale orientujesz sie w zagadnieniach oswiatowych!Moze myle sie, ale raczej
              nie.
              • Gość: Maria Re: Nie jestem nauczycielem IP: w3cache.fordon.INTELINK.pl:* 19.11.03, 06:30
                misiu11 napisał:

                > > Mario dziękuję Tobie za wsparcie.Ale twierdze, ze
                jestes nauczycielka. Zby
                > t
                > doskonale orientujesz sie w zagadnieniach
                oswiatowych!Moze myle sie, ale raczej
                >
                > nie.

                Mylisz się i to bardzo. Zagadnienia oświaty nie są obce
                również tym wszystkim, którzy mają w rodzinie nauczyciela
                a także rodzicom uczniów.
                • unsatisfied6 Re: Nie jestem nauczycielem 19.11.03, 08:24
                  Gość portalu: Maria napisał(a):

                  > misiu11 napisał:
                  >
                  > > > Mario dziękuję Tobie za wsparcie.Ale twierdze, ze
                  > jestes nauczycielka. Zby
                  > > t
                  > > doskonale orientujesz sie w zagadnieniach
                  > oswiatowych!Moze myle sie, ale raczej
                  > >
                  > > nie.
                  >
                  > Mylisz się i to bardzo. Zagadnienia oświaty nie są obce
                  > również tym wszystkim, którzy mają w rodzinie nauczyciela
                  > a także rodzicom uczniów.
                  wystarczy nie olać misia , by zostać ekspertem w edukacji .
                  i tak został nim swojego czasu naczelnik oswiaty po szkole
                  średniej wieczorowej .
                  • misiu11 Re: Nie jestem nauczycielem 19.11.03, 09:10
                    unsatisfied6 napisał:

                    > Gość portalu: Maria napisał(a):
                    >
                    > > misiu11 napisał:
                    > >
                    > > > > Mario dziękuję Tobie za wsparcie.Ale twierdze, ze
                    > > jestes nauczycielka. Zby
                    > > > t
                    > > > doskonale orientujesz sie w zagadnieniach
                    > > oswiatowych!Moze myle sie, ale raczej
                    > > >
                    > > > nie.
                    > >
                    > > Mylisz się i to bardzo. Zagadnienia oświaty nie są obce
                    > > również tym wszystkim, którzy mają w rodzinie nauczyciela
                    > > a także rodzicom uczniów.
                    > wystarczy nie olać misia , by zostać ekspertem w edukacji .
                    > i tak został nim swojego czasu naczelnik oswiaty po szkole
                    > średniej wieczorowej .
                    >
                    Czy Ty nie widzisz jak sam krecisz na siebie bicz!!!Skoro nie nauczycielka to
                    wiedziala, a dla ciebie to jak pracuje szkola jest zupelnie obce to cos jest
                    nie tak z Toba.Tylko zauwaz co napisala maria, ze zrodlem informacji jest ktos
                    z rodziny kto jest nauczycielem.Owszem rodzicow informuje sie o WSO, ale wiele
                    informacji np.Grupy przedmiotowe, zagadnienia jakie realizuja sa rodzicom
                    zupelnie obce.
                    Zobacz czlowieku ile w Tobie jadu i zlosliwosci.Zal mi Ciebie.Dajesz kolejne
                    dowody na to, ze zupelnie nie nadajesz sie do zawodu.TED mial racje!!!!
                    • rhemek Re: Nie jestem nauczycielem 19.11.03, 09:17
                      Wiesz Misiu, ja mam w bliskiej rodzinie nauczycieli, i wierz mi, ze zaden z nich nie mialby czasu , zeby siedziec w necie tyle , co ty w tygodniu..., chyba że kosztem przygotowania materialu na lekcje. Wiem ile wolnego czasu zabiera ta czynnosc dobrym pedagogom.
                • misiu11 Re: Nie jestem nauczycielem 19.11.03, 09:01
                  Przyjmuje do wiadomosci.Ale w tym wypadku jestes dowododem na to, ze w szkole
                  nie tylko jest tak zwane tandeciarstwo jak to opisal nasz slynny U6!!!Moze mial
                  pecha, ze z renomowanego uniwerku w stanach, gdzie tylko mogl uczyc
                  obcokrajowcow (to jaks dyskryminacja)trafil do jakiegos lipnego liceum lub
                  technikum.I to w czym zapewne masz racje, niebardzo angazowal sie w prace
                  szkoly.
                  • rhemek Re: Nie jestem nauczycielem 19.11.03, 09:06
                    Oj misiu, nie odpuscisz biednemu u6 nigdy??
                    Znalazles nastepna obraczynie w jakiejs niedzielnej forumowiczce, ktorej wydaje sie tak jak tobie , ze jest najmadrzejsza, i ze ma prawo oceniac innych??
                    zalosne
                    • misiu11 Re: Nie jestem nauczycielem 19.11.03, 09:14
                      Pisales Remigiuszu, ze nie znasz sie na tym wiec przyzwoitosc nakazuje
                      milczec!!!
                      • rhemek Re: Nie jestem nauczycielem 19.11.03, 09:19
                        misiu11 napisał:

                        > Pisales Remigiuszu, ze nie znasz sie na tym wiec przyzwoitosc nakazuje
                        > milczec!!!

                        Wiesz tak sie sklada, ze moja zona jest nauczycielka.
                        Nie probuje grac experta, bo nim nie jestem,
                        Ale pokazalem jej ostatnie twoje wypowiedzi i przepraszam za slowa... Ryczala ze smiechu...
                        To tyle komentarza...
                        • misiu11 Re: Nie jestem nauczycielem 19.11.03, 09:27
                          Wiesz dlaczego ryczala ze smiechu.Bo jest taka swietna nauczycielka!!!!Ktora
                          odwala, a nie naucza.Jezeli dla niej pomiar to kupa smiechu to wybacz pomylila
                          zawod.Z niej zapewne wielka profesjonalistka.Przeczytaj marie kobieta nie z
                          firmy, a wiecej wie niz Twoja zona.Napisales tez gdzies ze nie wiesz o co
                          chodzi, trzeba bylo zapytac zone o Niemierke, ale ona nic tez na ten temat nie
                          wie bo zapewne jest to dla niej zbyt skomplikowane i chyba jest absolwentka
                          WSP.Wszystko rozumiem.A uczy chyba w podstawowce jakiejs plastyki, a moze WF?A
                          moze swietliczanka?
                          Moge z nie podyskutowac wpusc ja na kompa.Moze troche jej rozjasni sie umysl!
                        • misiu11 Re: Nie jestem nauczycielem 19.11.03, 09:29
                          I jeszcze male wtracenie!Smiech niekiedy jest oznaka nieznajomosci zagadnienia
                          dla zawoalowania swojej niekompetencji!Tyle komentarza!
                          • rhemek Re: Nie jestem nauczycielem 19.11.03, 09:32
                            misiu11 napisał:

                            > I jeszcze male wtracenie!Smiech niekiedy jest oznaka nieznajomosci zagadnienia
                            > dla zawoalowania swojej niekompetencji!Tyle komentarza!

                            Umiesz tylko obrazac innych.
                            Kreujesz sie na najumadrzejszego na swiecie...
                            Wiesz gdybys byl naprawde tak dobry, mialbys wiecej pokory w stosunku do siebie:))
                            Nie jestes w stanie obrazic ani mnie , ani nikogo z moich bliskich.
                            • misiu11 Re: Nie jestem nauczycielem 19.11.03, 09:46
                              A czymze jest smiech twojej zony?Uwazasz, ze nie obraza.Prosze wpusc ja na
                              kompa moge z nia podyskutowac.Co to jest za stwierdzenie, ze sie usmiala.Zaden
                              argument.Niech chociaz napisz to co napisala nie nauczycileka maria.Dla
                              niektorych to o czym pisze to podstawy ich warsztatu, jezeli twoja zona sie z
                              tego smmieje to moze swiadczyc tylko o jej kompetencjach i podejsciu do
                              pracy.Prosze o kontrargumenty.Dla niektorych wielkie wymadrzanie!Daj jej
                              mozliwosc przedstawienia swojego pogladu.Niech wytlumaczy z czego smieje sie.
                              • rhemek Re: Nie jestem nauczycielem 19.11.03, 09:52
                                Wiesz misiu miales skonczyc.
                                Sam tak pisales.
                                Latwo cie widac wyprowadzic z rownowagi...
                                Ja naprawde nie chce uczestniczyc w tej dyskusji.
                                Nie czuje sie kompetentny.
                                Oceniam jedynie styl twoich wypowiedzi .
                                Co do mojej milej Jak bedzie chciala to moze z tanba podyskutuje, chicaz ona
                                nie lubi przemadrzalych ludzi...
                                • unsatisfied6 Re: Nie jestem nauczycielem 19.11.03, 09:55
                                  rhemek napisał:

                                  > Wiesz misiu miales skonczyc.
                                  > Sam tak pisales.
                                  > Latwo cie widac wyprowadzic z rownowagi...
                                  > Ja naprawde nie chce uczestniczyc w tej dyskusji.
                                  > Nie czuje sie kompetentny.
                                  > Oceniam jedynie styl twoich wypowiedzi .
                                  > Co do mojej milej Jak bedzie chciala to moze z tanba podyskutuje, chicaz ona
                                  > nie lubi przemadrzalych ludzi...
                                  >
                                  widać , że mu słoma butami wychodzi i naprawdę nie potrafię zrozumieć
                                  Teda i Marii .
                    • Gość: Ted® Re: Nie jestem nauczycielem IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 19.11.03, 09:26
                      rhemek napisał:


                      > Znalazles nastepna obraczynie w jakiejs niedzielnej forumowiczce, ktorej wydaje
                      > sie tak jak tobie , ze jest najmadrzejsza, i ze ma prawo oceniac innych??
                      > zalosne
                      >
                      oj, Naczelny, ta niedzielna forumowiczka, jak piszesz, to jedna z
                      najmadrzejszych osob (przepraszam Mario, za taki nieocisany komplement) jakie tu
                      pisza dlatego jej opinia zabolala U6, twoja moglby najzwyczajniej .. zignorowac
                      • unsatisfied6 Re: Nie jestem nauczycielem 19.11.03, 09:37
                        Gość portalu: Ted® napisał(a):

                        > rhemek napisał:
                        >
                        >
                        > > Znalazles nastepna obraczynie w jakiejs niedzielnej forumowiczce, ktorej w
                        > ydaje
                        > > sie tak jak tobie , ze jest najmadrzejsza, i ze ma prawo oceniac innych??
                        > > zalosne
                        > >
                        > oj, Naczelny, ta niedzielna forumowiczka, jak piszesz, to jedna z
                        > najmadrzejszych osob (przepraszam Mario, za taki nieocisany komplement) jakie
                        t
                        > u
                        > pisza dlatego jej opinia zabolala U6, twoja moglby najzwyczajniej ..
                        zignorowac
                        owszem szanuję panią Marię i ciebie . nie boli mnie to , że
                        macie inny pogląd ale z jednej strony dziwi , z drugiej daje mi
                        możliwość zrozumienia istniejących hierarchii wartości i argumentu w naszym
                        społeczeństwie .

                        ps.
                        nie życzę sobie byś sugerował innym forumowiczom , że mogę ich
                        ignorować lub nie . tym bardziej tym , których lubię .
                        • Gość: Ted® Re: Nie jestem nauczycielem IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 19.11.03, 10:38
                          unsatisfied6 napisał:
                          > nie życzę sobie byś sugerował innym forumowiczom , że mogę ich
                          > ignorować lub nie . tym bardziej tym , których lubię .
                          >
                          faktycznie przesadzilem, przepraszam
                          jak sie kogos lubi to mu sie najwieksze idiotyzmy wybacza
                          • rhemek Re: Nie jestem nauczycielem 19.11.03, 10:41
                            Gość portalu: Ted® napisał(a):

                            > unsatisfied6 napisał:
                            > > nie życzę sobie byś sugerował innym forumowiczom , że mogę ich
                            > > ignorować lub nie . tym bardziej tym , których lubię .
                            > >
                            > faktycznie przesadzilem, przepraszam
                            > jak sie kogos lubi to mu sie najwieksze idiotyzmy wybacza



                            Rozumiem z kontekstu poprzednich wypowiedzi, ze to do mnie pijesz??
                          • unsatisfied6 Re: Nie jestem nauczycielem 19.11.03, 11:49
                            Gość portalu: Ted® napisał(a):

                            > unsatisfied6 napisał:
                            > > nie życzę sobie byś sugerował innym forumowiczom , że mogę ich
                            > > ignorować lub nie . tym bardziej tym , których lubię .
                            > >
                            > faktycznie przesadzilem, przepraszam
                            > jak sie kogos lubi to mu sie najwieksze idiotyzmy wybacza
                            racja i grzebie się w gównie w poszukiwaniu rodzynek .
                            • Gość: Ted® Re: Nie jestem nauczycielem IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 19.11.03, 11:56
                              haha, dobry strzal ale niecelny
                              znalem kilkuset czlonkow zsp, w tym ze 30 dzialaczy, droga kwacha poszlo moze 3-4
                              chyba, ze to wlasnie o nich mowisz 'rodzynki', haha, chyba nie
                      • rhemek Re: Nie jestem nauczycielem 19.11.03, 09:40
                        Gość portalu: Ted® napisał(a):

                        > rhemek napisał:
                        >
                        >
                        > > Znalazles nastepna obraczynie w jakiejs niedzielnej forumowiczce, ktorej w
                        > ydaje
                        > > sie tak jak tobie , ze jest najmadrzejsza, i ze ma prawo oceniac innych??
                        > > zalosne
                        > >
                        > oj, Naczelny, ta niedzielna forumowiczka, jak piszesz, to jedna z
                        > najmadrzejszych osob (przepraszam Mario, za taki nieocisany komplement)
                        jakie t
                        > u
                        > pisza dlatego jej opinia zabolala U6, twoja moglby najzwyczajniej ..
                        zignorowac



                        Nie znam pani Marii, ale watpie, zeby miala az taki autorytet, zeby wysmiewac
                        moje posty.
                        A wczoraj to zrobila. Tutaj niektorym wydaje sie ze sa lepsi od innych.
                        Na szczescie to tylko zludzenia...
                        • unsatisfied6 Re: Nie jestem nauczycielem 19.11.03, 09:53
                          rhemek napisał:

                          > Gość portalu: Ted® napisał(a):
                          >
                          > > rhemek napisał:
                          > >
                          > >
                          > > > Znalazles nastepna obraczynie w jakiejs niedzielnej forumowiczce, kto
                          > rej w
                          > > ydaje
                          > > > sie tak jak tobie , ze jest najmadrzejsza, i ze ma prawo oceniac inny
                          > ch??
                          > > > zalosne
                          > > >
                          > > oj, Naczelny, ta niedzielna forumowiczka, jak piszesz, to jedna z
                          > > najmadrzejszych osob (przepraszam Mario, za taki nieocisany komplement)
                          > jakie t
                          > > u
                          > > pisza dlatego jej opinia zabolala U6, twoja moglby najzwyczajniej ..
                          > zignorowac
                          >
                          >
                          >
                          > Nie znam pani Marii, ale watpie, zeby miala az taki autorytet, zeby wysmiewac
                          > moje posty.
                          > A wczoraj to zrobila. Tutaj niektorym wydaje sie ze sa lepsi od innych.
                          > Na szczescie to tylko zludzenia...
                          o tym złudzeniu Ted doskonale wie .
                    • unsatisfied6 co jest szczególnie żałosne 19.11.03, 09:29
                      rhemek napisał:

                      > Oj misiu, nie odpuscisz biednemu u6 nigdy??
                      > Znalazles nastepna obraczynie w jakiejs niedzielnej forumowiczce, ktorej
                      wydaje
                      > sie tak jak tobie , ze jest najmadrzejsza, i ze ma prawo oceniac innych??
                      > zalosne
                      >
                      szczególnie żałosnym jest fakt , że skuteczność jest drugoplanowa .
                      dla wielu ( tu w tym forum dla Teda , Marii i misia ) liczy się
                      autorytet profesora Niemirki .nawet go nie znają , metoda dla nich też nieznana
                      ale liczy się to , że jest profesorem . gdyby pan Kowalski , zwykły nauczyciel ,
                      miał super osiągnięcia w nauczaniu , nikt by nie wysłuchał jego
                      argumentu . gorzej , pan Kowalski musiałby zmianić swoją metodę na
                      inną , by się dostosować .

                      rzuca się wielkie hasła o wielkich metodach a w praktyce wychodzi
                      bylejakość . wielu nauczycieli to dostrzega ale muszą się przystosować ,
                      bo z pracą w Polsce jest marnie . od ponad 10 lat mówi się o blokowym
                      nauczniu w szkołach , a nie słyszałem o pojedyńczej szkole , w którym
                      prowadzi się tak zajęcia . mówi się o patologiach a jednocześnie
                      władze zagęszczają klasę argumentując ekonomicznoscią szkoły -
                      niech sobie wody wleją zamiast do samochodu to zobaczą co to ekonomia .
                      mówi się o ściąganiu , a bestsellerami w księgarniach są ściągi dla uczniów .
                      mówi się o pomiarze Niemirki i średniej ważonej , o obiektywności
                      oceniania , a wielu nauczycili zerka na oceny innych nauczycieli by
                      zdecydować jaką ocenę postawić uczniowi z ich przedmiotu .
                      • misiu11 Re: co jest szczególnie żałosne 19.11.03, 09:36
                        Skutecznosc nie jest drugoplanowa!Tylko pytanie jak ja obiektywnie mierzyc?! A
                        w konsekwencji rozliczac tez nauczycieli i eliminowac tych nieskutecznych z
                        zawodu.Zrozum ja nie pisze o metodach tylko o pomiarze. czy ty tego nie
                        zauwazasz.Kiedys pisalem, dzisiaj to niemozliwe, bo istnieje kretynski twor w
                        postaci karty nauczyciela.Wiesz kto najbardziej jej broni, wlasnie tacy
                        skostniali nauczyciele.Wiesz co U6 ja juz koncze bo widze ze to nie ma
                        sensu.Popatrz na inne swoje watki.Facet nie masz co robic, wez sie za jakies
                        korki, a nie siedz przy kompie i nie wymyslaj wielce odlotowych teamtow do
                        dyskusji!
                        • unsatisfied6 Re: co jest szczególnie żałosne 19.11.03, 09:46
                          misiu11 napisał:

                          > Skutecznosc nie jest drugoplanowa!Tylko pytanie jak ja obiektywnie mierzyc?!
                          A
                          > w konsekwencji rozliczac tez nauczycieli i eliminowac tych nieskutecznych z
                          > zawodu.Zrozum ja nie pisze o metodach tylko o pomiarze. czy ty tego nie
                          > zauwazasz.Kiedys pisalem, dzisiaj to niemozliwe, bo istnieje kretynski twor w
                          > postaci karty nauczyciela.Wiesz kto najbardziej jej broni, wlasnie tacy
                          > skostniali nauczyciele.Wiesz co U6 ja juz koncze bo widze ze to nie ma
                          > sensu.Popatrz na inne swoje watki.Facet nie masz co robic, wez sie za jakies
                          > korki, a nie siedz przy kompie i nie wymyslaj wielce odlotowych teamtow do
                          > dyskusji!

                          jesteś niemiły i naprawdę nie zaskoczysz mnie swoimi
                          uwagami - zaskoczyła mnie pani Maria . Ted , cóż uważam że, w stosunku do mnie
                          jest stronniczy . gdyby miał dla dziecka wybrać i zapłacić za nauczanie tobie
                          lub mnie daje ci 100% gwarancji, że wybrałby mnie i do angielskiego i
                          matematyki , mimo że nie znam pomiaru profesora Niemirki . wiesz dlaczego? Ted
                          nie jest kretynem .
                          • misiu11 Re: co jest szczególnie żałosne 19.11.03, 10:03
                            Wiesz co nie posadzalem ciebie, ze posuniesz sie do klamstwa.Zarowno ted i jak
                            maria jednoznacznie zdeklarowali sie kogo wybraliby na nauczyciela.Niestety to
                            mnie by powierzyli swoje dzieci, ale ta prawda jest okrutna dla ciebie.Czytalem
                            ich wypowiedzi.Oj nieladnie.Ty to jak stary komunista przeinacza fakty dla
                            swoich korzysci.Gosciu ogolna kompromitacja.Wstyd!!!A znam doskonalych
                            anglistow i wierz mi nie masz zadnych szans z tym twoim kalifornijskim
                            akcentem.Zarowno jako dydaktyk i wychowawca!!!!
                            Daj juz sobie spokoj tym postem kompletnie siebie pograzyles!!!!
                            • rhemek Re: co jest szczególnie żałosne 19.11.03, 10:07
                              misiu11 napisał:

                              > Wiesz co nie posadzalem ciebie, ze posuniesz sie do klamstwa.Zarowno ted i
                              jak
                              > maria jednoznacznie zdeklarowali sie kogo wybraliby na nauczyciela.Niestety
                              to
                              > mnie by powierzyli swoje dzieci, ale ta prawda jest okrutna dla
                              ciebie.Czytalem
                              >
                              > ich wypowiedzi.Oj nieladnie.Ty to jak stary komunista przeinacza fakty dla
                              > swoich korzysci.Gosciu ogolna kompromitacja.Wstyd!!!A znam doskonalych
                              > anglistow i wierz mi nie masz zadnych szans z tym twoim kalifornijskim
                              > akcentem.Zarowno jako dydaktyk i wychowawca!!!!
                              > Daj juz sobie spokoj tym postem kompletnie siebie pograzyles!!!!



                              Lepiej sie pospiesz, bo nie zdazysz na zajecia:))
                              I przestan sie wyzywac na U6:)
                              • misiu11 Re: co jest szczególnie żałosne 19.11.03, 10:22
                                Rhemek ja w szkole jestem juz od 8 rano!szkola to nie tylko dydaktyka.Rozumiem
                                tak pracuje twoja zona, godzinki dydaktyczne i fora ze dwora?!
                                • rhemek Re: co jest szczególnie żałosne 19.11.03, 10:29
                                  misiu11 napisał:

                                  > Rhemek ja w szkole jestem juz od 8 rano!szkola to nie tylko
                                  dydaktyka.Rozumiem
                                  > tak pracuje twoja zona, godzinki dydaktyczne i fora ze dwora?!



                                  Wiesz misiu, wlasnie widze jak sie przygotowujesz do pracy:)
                                  Jesli siedzenie w necie na koszt szkoly mozna nazwac praca?
                                  A moze jest inaczej?
                                  • misiu11 Re: co jest szczególnie żałosne 19.11.03, 22:44
                                    rhemek napisał:

                                    > misiu11 napisał:
                                    >
                                    > > Rhemek ja w szkole jestem juz od 8 rano!szkola to nie tylko
                                    > dydaktyka.Rozumiem
                                    > > tak pracuje twoja zona, godzinki dydaktyczne i fora ze dwora?!
                                    >
                                    >
                                    >
                                    > Wiesz misiu, wlasnie widze jak sie przygotowujesz do pracy:)
                                    > Jesli siedzenie w necie na koszt szkoly mozna nazwac praca?
                                    > A moze jest inaczej?
                                    Do pracy to przygotowuje sie w domu, a nie na dwie godziny przed zajeciami.W
                                    szkole jest wiele innych spraw do zalatwienia, mam rowniez podzielnosc uwagi,
                                    moge wysylac posty, moge tworzyc bazy danych, pisac programiki itp.Rozumiem w
                                    domciu dial-upujesz, albo jakas blokowa sieciuchne na laczu 128 kbps, stad te
                                    koszty.my mamy dzierzawke (POLPAK),a w dodatku sponsora dzieki ktoremu lacze o
                                    transmisji 1Mbps jest darmowe.(siec w pelni profesjonalna) Tak wiec pakietow po
                                    naszej gwiazdce fast ethernetowej pedzi multum.Rozumiem u zonki to jakies moze
                                    SDI o zawrotnym transferze, siec dlawi sie a kompy tylko w sali info!
                                    • rhemek Re: co jest szczególnie żałosne 19.11.03, 22:48
                                      Wiesz o takim laczu jakie mam tutaj w firmie a takze w domu mozesz pomazyc:)
                                      Tylko.
                                      I zejdz wreszcie cie prosze z mojej zony.. Zreszta to ciagle czepianie sie
                                      swiadczy tylko o tobie... Mamsz widocznie jakis kompleks...
                                      • qczi Re: co jest szczególnie żałosne 20.11.03, 02:37
                                        hehe
                                        nie ma zony i zazdrosci
                                        ;))
                                        misiu caly czas mi trąci jakimś zaoczniakiem
                                        • unsatisfied6 Re: co jest szczególnie żałosne 20.11.03, 10:29
                                          qczi napisała:

                                          > hehe
                                          > nie ma zony i zazdrosci
                                          > ;))
                                          > misiu caly czas mi trąci jakimś zaoczniakiem
                                          takim co wie co to prawo Vieta?
                                          • qczi Re: co jest szczególnie żałosne 20.11.03, 11:57
                                            exactly
                                            ;)
                            • misiu11 sorry u6!!! 19.11.03, 10:20
                              Cos niedokladnie przeczytalem!!!ale nigdy bym nie wpadl na taki pomysl zeby
                              porownywac mnie z toba i w efekcie dojsc do wniosku, ze to ja bym uczyl moje
                              dzieci.rozumiem musiosz sobie poprawic humor.Ucz swoje dzieci jak takowe
                              posiadasz, ale nie plac sobie.Po co odprowadzac kase do fiskusa.Konacze wlasnie
                              rozpoczynam za 10 minut moja tandete!!!!
                            • unsatisfied6 Re: co jest szczególnie żałosne 19.11.03, 11:56
                              misiu11 napisał:

                              > Wiesz co nie posadzalem ciebie, ze posuniesz sie do klamstwa.Zarowno ted i
                              jak
                              > maria jednoznacznie zdeklarowali sie kogo wybraliby na nauczyciela.Niestety
                              to
                              > mnie by powierzyli swoje dzieci, ale ta prawda jest okrutna dla
                              ciebie.Czytalem
                              >
                              > ich wypowiedzi.Oj nieladnie.Ty to jak stary komunista przeinacza fakty dla
                              > swoich korzysci.Gosciu ogolna kompromitacja.Wstyd!!!A znam doskonalych
                              > anglistow i wierz mi nie masz zadnych szans z tym twoim kalifornijskim
                              > akcentem.Zarowno jako dydaktyk i wychowawca!!!!
                              > Daj juz sobie spokoj tym postem kompletnie siebie pograzyles!!!!
                              nie twierdzę , że jestem najlepszy ,
                              twierdzę że ty jesteś beznadziejny .
                            • unsatisfied6 o jakim akcencie mówisz? 19.11.03, 12:06
                              misiu11 napisał:

                              > Wiesz co nie posadzalem ciebie, ze posuniesz sie do klamstwa.Zarowno ted i
                              jak
                              > maria jednoznacznie zdeklarowali sie kogo wybraliby na nauczyciela.Niestety
                              to
                              > mnie by powierzyli swoje dzieci, ale ta prawda jest okrutna dla
                              ciebie.Czytalem
                              >
                              > ich wypowiedzi.Oj nieladnie.Ty to jak stary komunista przeinacza fakty dla
                              > swoich korzysci.Gosciu ogolna kompromitacja.Wstyd!!!A znam doskonalych
                              > anglistow i wierz mi nie masz zadnych szans z tym twoim kalifornijskim
                              > akcentem.Zarowno jako dydaktyk i wychowawca!!!!
                              > Daj juz sobie spokoj tym postem kompletnie siebie pograzyles!!!!
                              wiele uciechy mieli nie tylko Amerykanie lecz również Anglicy z
                              akcentem wielu nauczycieli . podobało mi się , gdy jedna z nauczycielek
                              ( najlepsza wg kryteriów polskiej szkoły )
                              zarzuciła mi moje amerykańskie can't , a Andy - Anglia nabijał się
                              że jej "brytyjskie" can't brzmi jak - wiesz jak co - nie wypada brzydko pisać .

                              Znikała , gdy pojawiał się na horyzoncie Anglik lub Amerykanin .
                              Rozumiem , że unikła z nimi kontaktu - oni mówili po prostu innmi językami .

                              korki u niej szły jak woda za 50zł . nie dziwię się - uczyła również
                              na college i jej korki dawały pewną gwarancję sukcesu na egzaminie .

                              dyrektor często korzystał z pomocy moich uczniów ( bezkorkowych ) do
                              tłumaczeń z natiwami .
                              • rhemek Re: o jakim akcencie mówisz? 19.11.03, 12:15
                                unsatisfied6 napisał:

                                > misiu11 napisał:
                                >
                                > > Wiesz co nie posadzalem ciebie, ze posuniesz sie do klamstwa.Zarowno ted i
                                >
                                > jak
                                > > maria jednoznacznie zdeklarowali sie kogo wybraliby na nauczyciela.Niestet
                                > y
                                > to
                                > > mnie by powierzyli swoje dzieci, ale ta prawda jest okrutna dla
                                > ciebie.Czytalem
                                > >
                                > > ich wypowiedzi.Oj nieladnie.Ty to jak stary komunista przeinacza fakty dla
                                >
                                > > swoich korzysci.Gosciu ogolna kompromitacja.Wstyd!!!A znam doskonalych
                                > > anglistow i wierz mi nie masz zadnych szans z tym twoim kalifornijskim
                                > > akcentem.Zarowno jako dydaktyk i wychowawca!!!!
                                > > Daj juz sobie spokoj tym postem kompletnie siebie pograzyles!!!!
                                > wiele uciechy mieli nie tylko Amerykanie lecz również Anglicy z
                                > akcentem wielu nauczycieli . podobało mi się , gdy jedna z nauczycielek
                                > ( najlepsza wg kryteriów polskiej szkoły )
                                > zarzuciła mi moje amerykańskie can't , a Andy - Anglia nabijał się
                                > że jej "brytyjskie" can't brzmi jak - wiesz jak co - nie wypada brzydko
                                pisać .
                                >
                                > Znikała , gdy pojawiał się na horyzoncie Anglik lub Amerykanin .
                                > Rozumiem , że unikła z nimi kontaktu - oni mówili po prostu innmi językami .
                                >
                                > korki u niej szły jak woda za 50zł . nie dziwię się - uczyła również
                                > na college i jej korki dawały pewną gwarancję sukcesu na egzaminie .
                                >
                                > dyrektor często korzystał z pomocy moich uczniów ( bezkorkowych ) do
                                > tłumaczeń z natiwami .
                                >
                                >
                                > Z moich obserwacji wynika, ze przytoczyles typowa sytuacje dla polskiej
                                szkoly.
                                Nie dziw sie, ze misiu jej nierozumie.
                                On jest czescia systemu 3 z( aby uczen zakul, zdal, zapomnial...)
                                I dlatego uczniowie po polskiej szkole maja niby ogromna wiedze, a tak
                                naprawde sa mieprzystosowani do zycia...

                                >
                          • Gość: Ted® Re: co jest szczególnie żałosne IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 19.11.03, 10:31
                            za korki z matematyki nie zaplace
                            o angielskim mozemy podyskutowac

                            to chyba czesciowo broni opinie, ze nie jestem kretynem, co? :)
                            wyluzujcie troche
                            • unsatisfied6 Re: co jest szczególnie żałosne 19.11.03, 12:09
                              Gość portalu: Ted® napisał(a):

                              > za korki z matematyki nie zaplace
                              > o angielskim mozemy podyskutowac
                              >
                              > to chyba czesciowo broni opinie, ze nie jestem kretynem, co? :)
                              > wyluzujcie troche
                              w 100% nie jesteś ale wychodzi stronniczość .
                              • Gość: Ted® Re: co jest szczególnie żałosne IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 19.11.03, 12:21
                                unsatisfied6 napisał:

                                > Gość portalu: Ted® napisał(a):
                                >
                                > > za korki z matematyki nie zaplace
                                > > o angielskim mozemy podyskutowac
                                > >
                                > > to chyba czesciowo broni opinie, ze nie jestem kretynem, co? :)
                                > > wyluzujcie troche
                                > w 100% nie jesteś ale wychodzi stronniczość .
                                >

                                widzisz to jest tak, ze z matematyka dzieci sobie radza a kiedy rzadko maja
                                problem to pytaja ojca :), dlatego za korki z matmy nie zaplace
                                z angielskiego przydalby im sie kontakt z zywym jezykiem a taki pewnie jeszcze
                                pamietasz ale za korki z angielskiego tez ci nie zaplace bo skoro uwazasz, ze
                                jestem kretynem to stanowisz zagrozenie dla mojego autorytetu rodzica a na to
                                nie moge sobie pozwolic i jeszcze za to placic ;)

                                powodzenia
                                • unsatisfied6 Re: co jest szczególnie żałosne 19.11.03, 12:30
                                  Gość portalu: Ted® napisał(a):

                                  > unsatisfied6 napisał:
                                  >
                                  > > Gość portalu: Ted® napisał(a):
                                  > >
                                  > > > za korki z matematyki nie zaplace
                                  > > > o angielskim mozemy podyskutowac
                                  > > >
                                  > > > to chyba czesciowo broni opinie, ze nie jestem kretynem, co? :)
                                  > > > wyluzujcie troche
                                  > > w 100% nie jesteś ale wychodzi stronniczość .
                                  > >
                                  >
                                  > widzisz to jest tak, ze z matematyka dzieci sobie radza a kiedy rzadko maja
                                  > problem to pytaja ojca :), dlatego za korki z matmy nie zaplace
                                  > z angielskiego przydalby im sie kontakt z zywym jezykiem a taki pewnie jeszcze
                                  > pamietasz ale za korki z angielskiego tez ci nie zaplace bo skoro uwazasz, ze
                                  > jestem kretynem to stanowisz zagrozenie dla mojego autorytetu rodzica a na to
                                  > nie moge sobie pozwolic i jeszcze za to placic ;)
                                  >
                                  > powodzenia
                                  nie chodzi mi o korki - GDZIE JA NAPISAŁEM ŻE JESTEŚ KRETYNEM .
                                  szanuję twoje wypowiedzi jak sam widzisz a jeżeli klikam
                                  z kretynami , to bardzo nachalnymi - jak już mnie kilka razy
                                  zbluzgają . tobie odpowiadam od razu lub ignoruję .
                            • unsatisfied6 dobra wiadomość dla misia 19.11.03, 12:14
                              mimo mojego głosowania przeciwko , wchodzimy do unii misiu .

                              być może jak mi nie minie zapał do tej edukacji , będziemy
                              mieli sposobność spotakć się w szkole jak równy z równym .
                              wymienimy może wtedy poglądy na temat skuteczności ,pomiarów , średniej
                              ważonej , blokowego nauczania i innych spraw poruszonych
                              w poście .
                              • rhemek Re: dobra wiadomość dla misia 19.11.03, 12:18
                                unsatisfied6 napisał:

                                > mimo mojego głosowania przeciwko , wchodzimy do unii misiu .
                                >
                                > być może jak mi nie minie zapał do tej edukacji , będziemy
                                > mieli sposobność spotakć się w szkole jak równy z równym .
                                > wymienimy może wtedy poglądy na temat skuteczności ,pomiarów , średniej
                                > ważonej , blokowego nauczania i innych spraw poruszonych
                                > w poście .



                                Ug, misiu prezentuje typowo stary system nauczania, od ktorego odchodzi sie
                                wszedzie.
                                nigdy go nie przekonasz.
                                Ty Nalezysz do tej nowej fali, przed ktora skostniala polska szkola broni sie
                                archaiczna Karta nauczyciela( ktora sluzy chyba tylko do utrzymania posad)
                                • unsatisfied6 Re: dobra wiadomość dla misia 19.11.03, 12:23
                                  rhemek napisał:

                                  > unsatisfied6 napisał:
                                  >
                                  > > mimo mojego głosowania przeciwko , wchodzimy do unii misiu .
                                  > >
                                  > > być może jak mi nie minie zapał do tej edukacji , będziemy
                                  > > mieli sposobność spotakć się w szkole jak równy z równym .
                                  > > wymienimy może wtedy poglądy na temat skuteczności ,pomiarów , średniej
                                  > > ważonej , blokowego nauczania i innych spraw poruszonych
                                  > > w poście .
                                  >
                                  >
                                  >
                                  > Ug, misiu prezentuje typowo stary system nauczania, od ktorego odchodzi sie
                                  > wszedzie.
                                  > nigdy go nie przekonasz.
                                  > Ty Nalezysz do tej nowej fali, przed ktora skostniala polska szkola broni sie
                                  > archaiczna Karta nauczyciela( ktora sluzy chyba tylko do utrzymania posad)

                                  ja go nie przekonam , rzeczywistość musi go przekonać .

                                  jeśli chcemy uznania naszej edukacji w Europie , bedziemy musieli
                                  uznać co w Europie jest warością .
                                • misiu11 Re: dobra wiadomość dla misia 19.11.03, 21:41
                                  Rhemek twoja zona tez plynie na tej fali.Wlasnie ta szkola odchodzi od takiego
                                  quasi oceniania.Chyba z moich postow o tej karcie nauczyciela dowiedziales sie
                                  ze jest ona anachroniczna!Cos taki zaborczy daj zonie klawiature niech napisze
                                  cos madrego.Moze bedzie miala cos do zaoferowania, ale bardzo watpie!!!!
                                  • rhemek Re: dobra wiadomość dla misia 19.11.03, 21:44
                                    Powiem ci krotko, od mojej zony to sie ...
                                    Nie kpij sobie z osoby, ktorej w ogole nie znasz.
                                    Juz samo to ze to robisz, swiadczy o twoim poziomie..
                                    zalosne
                                    • unsatisfied6 Re: dobra wiadomość dla misia 19.11.03, 22:04
                                      rhemek napisał:

                                      > Powiem ci krotko, od mojej zony to sie ...
                                      > Nie kpij sobie z osoby, ktorej w ogole nie znasz.
                                      > Juz samo to ze to robisz, swiadczy o twoim poziomie..
                                      > zalosne
                                      a ja chciałem się z misiem pogodzić . miałem dobry humor .
                                    • misiu11 Zabia nauczycielka-umie tylko rechotac!!! 19.11.03, 22:54
                                      rhemek napisał:

                                      > Powiem ci krotko, od mojej zony to sie ...
                                      > Nie kpij sobie z osoby, ktorej w ogole nie znasz.
                                      > Juz samo to ze to robisz, swiadczy o twoim poziomie..
                                      > zalosne
                                      a o jej poziomie swiadczy zabi rechot na tematy o ktorych nie ma pojecia.Dopusc
                                      ja do kompa, co boi sie dyskusji.Moze ma pomysl na Polska oswiate.
                                      Nie olewaj zaby bo bedzie smierdziec!!!!
                                      • rhemek Re: Zabia nauczycielka-umie tylko rechotac!!! 20.11.03, 00:00
                                        Cham jestes
                                        i tyle.
                                    • misiu11 Re: dobra wiadomość dla misia 19.11.03, 22:56
                                      rhemek napisał:

                                      > Powiem ci krotko, od mojej zony to sie ...
                                      > Nie kpij sobie z osoby, ktorej w ogole nie znasz.
                                      > Juz samo to ze to robisz, swiadczy o twoim poziomie..
                                      > zalosne
                                      a o jej poziomie swiadczy zabi rechot na tematy o ktorych nie ma pojecia.Dopusc
                                      ja do kompa, co boi sie dyskusji.Moze ma pomysl na Polska oswiate.
                                      Nie olewaj zaby bo bedzie smierdziec!!!!
                                      • rhemek Re: dobra wiadomość dla misia 20.11.03, 00:00
                                        Okazalo sie ze jestes zwyklym chamem.
                                        zalosne...
                                        • misiu11 Re: dobra wiadomość dla misia 20.11.03, 00:19
                                          rhemek napisał:

                                          > Okazalo sie ze jestes zwyklym chamem.
                                          > zalosne...
                                          To fajna masz prace jak mozesz w firmie tak postowac.Rozumiem w firmie lacze o
                                          transferze 10Mbps na swaitlowodzie to zasadne i niezbedne.Firme stac na takie
                                          cacka, moze jeszcze bezprzewodowo, karty 3com cacy.Tylko wiesz po pierwsze
                                          szkoly na to nie stac, a i tak podejrzewam, ze z 80 kompami w sieci typu
                                          FastEthernet w topologi gwiazdy z duplexowymi switchami nalezymy do scislej
                                          czolowki szkol w bydgoszczy.Łacze 1Mbps w zupelnosci zaspakaja nasze potrzeby.
                                          A w domciu to co neostrada i jej 512kbps za zlodziejsckie pieniadze, a moze
                                          wiecej niz 1 Mbps, tylko po co, a moze uprawiasz piractwo i biegasz po jakis
                                          FTP-ach i sciagasz jakies oprogramowanie wypalasz i na gielde?A moze jakies
                                          filmiki?Ja w domu mam lacze 256kbps i to mi wystarczy.Komp na Xeone 2,4 GHz 1
                                          GB ram, dysk IBM scsi, karta R9600PRO dvd-ram, wierz mi wystarczy.Na nic innego
                                          mnie nie stac i nawet nie tesknie.Umiem cieszyc sie z tego co mam!!!A jesli
                                          ktos ma cos lepszego to chwala mu za to byleby umial cieszyc sie z tego!!!
                                          I jeszcze jedno:
                                          - po pierwsze jestem wielkim oredownikiem zniesienia karty nauczyciela nie
                                          znosze przywilejow branzowych,
                                          - podniesieniem pensum nauczycielskiego do 24 godzin,
                                          - weryfikacji kadry nauczycielskiej na podstawie wynikow pracy - patrz egzaminy
                                          na koniec szkoly podstawowej, gimnazjalnej, a w 2005 matury.
                                          - Wprowadzona standaryzacja i ujednolicenie testow w Polsce pozwoli na
                                          wyprowadzenie takich wniosków co do efektywnosci pracy nauczyciela,
                                          - wlasciwy dobor kandydatow do pracy nauczycielskiej, badanie ich mozliwosci
                                          psychomotorycznych,
                                          - zwiekszenie pensji, co podniesie zapewne range tego zawodu i bedzie na niego
                                          wiekszy popyt,
                                          - odejscie od fikcyjnego awansu zawodowego, tworzona jest w wielu przypadkach
                                          fikcja teczkowa, nauczyciel zamiast skupic sie na dzialaniach dydaktyczno-
                                          wychowawczych zbiera papiery, po uzyskaniu stopnia nauczyciela dyplomowanego
                                          siada na laurach;
                                          Moglbym jeszcze wiele wiecej napisac, ale nie czas i pora.
                                          Przeczytaj to zonie, zapewne odrazu oburzy sie o pensum.A nigdzie w europie nie
                                          ma tak niskiego pensum jak u nas!!!!
                                          • rhemek Re: dobra wiadomość dla misia 20.11.03, 00:25
                                            Jestes dziwnym czlowiekiem.
                                            Po pierwsze moze dla ciebie , to dziwne, ale w wawie neostrada jest juz
                                            standartem, i nieoskarzaj mnie o przestepstawa, chyba ze masz jakies dowody??
                                            Ale swoj poziom juz okresliles, wiec po co to pisze...
                                            I po co sie ciagle dowalasz do mojej zony? nie masz o czym pisac? Odpusc sobie.
                                            A swoje przemyslenia zostaw dla siebie.
                                            pa
                                            • misiu11 Re: dobra wiadomość dla misia 20.11.03, 00:45
                                              O prosze Warszawka na Bydzi jaki splendor mnie spotkal.Wy to juz rzeczywiscie
                                              macie wysokie mniemanie o sobie!Neostrada to dla naiwnych, sa inne sposoby na
                                              lepszy transfer i tanszy.No tak na prowincji to niektorzy nawet nie slyszeli o
                                              neostradzie!!!W Wawie to standard a nie standart!!!!Ale facet jestes
                                              smieszny!!!!Moj poziom?
                                              ja dyskutuje o tym na czym sie znam , a ty tak przelewasz z pustego w prozne i
                                              to jest wlasnie ten poziom.Wyszydzanie, rechot zabi to dla ciebie poziom.Co
                                              najgorsze to nie wiesz o czym tak zapewne sie mowi!ale trzeba sie wtracic!Do
                                              zony nie dowalam sie bo nie lubie slodkich blond lal!!!!co w kazdej sytuacji
                                              swoja niewiedze zabijaja zabim rechotem!!!Nie ma nic do powiedzenia ot i fakt!!!
                                              • rhemek Re: dobra wiadomość dla misia 20.11.03, 00:50
                                                Bez komentarza.
                                              • Gość: Déjá vu Re: dobra wiadomość dla misia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.03, 01:02
                                                ej...nieladnie,
                                                no...nieladnie
                                                • rhemek Re: dobra wiadomość dla misia 20.11.03, 01:06
                                                  Przepraszam, ale Misiu ma talent do wkurzania spokojnych, kulturalnych ludzi...
                                                  • misiu11 Re: dobra wiadomość dla misia 20.11.03, 01:22
                                                    remigiusz ty jestes kulturalny.czy nie zauwazyles ze kij ma dwa konce.Doszedlem
                                                    do wniosku, ze merytoryczna dyskusja nie ma sensu.Przyjalem wasza taktyke
                                                    opluwania sie.I wlasnie z tego mam swietny ubaw.Do Was zadne rzeczowe argumenty
                                                    nie trafialy, a wiec czas na igrzyska!!!Spokojny, kulturalny?Poczytaj rozne
                                                    swoje posty kulturalny spokojny czlowieku.
                                                  • Gość: Déjá vu Re: dobra wiadomość dla misia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.03, 01:30
                                                    ubawy na bok!
                                                    merytory na wierchy!
                                                    ;-)
                                                    choc sprobujcie... ;-)))
                                                  • Gość: Déjá vu Re: dobra wiadomość dla misia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.03, 01:28
                                                    ej tam,
                                                    badzta merytoryczni bedzie ciekawiej
                              • misiu11 Re: dobra wiadomość dla misia 20.11.03, 00:33
                                O prosze nigdy bym nie pomyslal, ze tak "inteligentny" człowiek to wyznawca
                                teorii Andrzeja L. i Romka G.Najpierw nie chcieli, a teraz pchaja sie do
                                stolkow unijnych.Masz cos z nich plujesz na ta szkole a pchasz sie do niej jak
                                jakis oszolom.Badz konsekwentny1Plujesz to uwazaj bo mozesz byc statystycznie
                                tez oplutem.Nie jest to przyjemne.zobacz jak wygladaja badania GUS najwieksza
                                grupe przciwnikow unii stanowia mieszkancy wsi w wieku od 35 do 50 lat z
                                wyksztalceniem podstawowym.Nie podejrzewalbym Ciebie o taka przynaleznosc do
                                takiej kasty.Niestety rzeczywistosc weryfikuje postawy!!!a odnosnie dyskusji
                                bardzo chetnie masz duzo czasu do ! maja 2004.Moze cos lizniesz i zrozumiesz.
                                • rhemek Re: dobra wiadomość dla misia 20.11.03, 00:38
                                  Czlowieku wyluzuj.
                                  Nic takiego nie napisalem.
                                  Za duzo wypiles dzisiaj??
                                  Moze masz dzis zly dzien.
                                  Lepiej nic juz dzis nie pisz, ok?
                                  Bo robisz z siebie kompletnego idiote...
                                  • misiu11 Re: dobra wiadomość dla misia 20.11.03, 00:49
                                    Przeciez ten post to nie do ciebie.Nie wlaczaj sie!!!Pic nie pilem, a idiota to
                                    nie wiem kto jest, chyba ten który nawet nie umie wywnioskowac do kogo byl
                                    skierowany ten post!!!
                                    • rhemek Re: dobra wiadomość dla misia 20.11.03, 00:51
                                      A skad ja mam wiedziec do kogo piszesz??
                                      Uzywasz do wszystkich tego samego slownictwa.
                                      Boze co za prostak z ciebie.
                                      • misiu11 Re: dobra wiadomość dla misia 20.11.03, 00:56
                                        To byla odpowiedz na post U6.Jak nie widzisz to wez sobie linial i przyloz do
                                        monitora tylko pionowo, wtedy zobaczysz do kogo byl przeznaczony!!!!Swietny
                                        jestes!!!Jam prostak, a umiem wnioskowac do kogo posty, a ty nie.To Ty kim w
                                        tym momencie jestes?Kup sobie jakiegos 21 calowego, najlepiej LCD obraz bedzie
                                        bardziej stabilny i moze wtedy odczytasz!!!Kupa smiechu.
                                        • rhemek Re: dobra wiadomość dla misia 20.11.03, 01:02
                                          Mam ustawione watki od najst do najnowszych i dlatego czasem mi sie myla jak
                                          jest za duzo.
                                          Zrozum
                                      • Gość: Déjá vu mam propozycje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.03, 00:59
                                        widzac narastajace ostrogi i gwaltownosci wyrazen myslowych, proponuje zaczac
                                        wbrew sobie wyslawiac sie milo i sympatycznie, bez wzajemnych obrzutow a
                                        pewnikiem przyniesie to wiele "inplusow" jesli zas komus jednak brak ujscia i
                                        chcialby na ostro - to zapraszam.... i prosze dajcie upust watku "swedzi"
                                        idzcie na noze!!!!
                                        przyjme wszystko - byle na ostro
                                        :-))))

                                        ps. a w Danii nauczyciele maja jedne z najwyzszych zarobkow w panstwie -
                                        chwalebne
            • unsatisfied6 Re: skoro jest się nauczycielem ? 19.11.03, 08:19
              Gość portalu: Maria napisał(a):

              > unsatisfied6 napisał:
              >
              > >
              > > trudno narzekać , jak się jest samemu nauczycielem .
              >
              > Oj chyba intuicja zawodzi : )) Muszę Ciebie zmartwić –
              > nie pracuję w szkolnictwie. Mam natomiast siostrę
              > nauczycielkę i mogę zaobserwować jej pracę a także pracę
              > nauczycieli uczących moje dziecko. Co roku na zebraniu z
              > rodzicami wychowawcy klas (szkoły podstawowej, gimnazjum
              > i liceum) zapoznawali i zapoznają mnie z WSO na
              > pierwszym zebraniu z rodzicami. Ponadto wychowawcy
              > zapoznawali i zapoznają z PSO ze swojego przedmiotu i
              > informują gdzie można zapoznać się z PSO pozostałych
              > nauczycieli. Od córki wiem, że nauczyciele tłumaczą
              > uczniom swój system oceniania – czyli co biorą pod uwagę
              > przy wystawianiu ocen, podają punktację, które oceny są
              > najważniejsze. Nie jest i nie była zaskakiwana
              > niezapowiedzianymi sprawdzianami czy testami. Uczniowie
              > świetnie znają swoje prawa i jeśli któryś z nauczycieli
              > łamie przepisy zgłaszają to dyrekcji szkoły i Samorządowi
              > Skolnemu. Trzy różne typy szkół publicznych a zasady
              > takie same stąd mój wniosek, że tak funkcjonują wszystkie
              > szkoły.
              > >
              > > skąd ta wybiórcza analiza postów - znasz bezpośrednio
              > misia?
              >
              > Nie znam Misia i Teda bezpośrednio ani pośrednio.
              > Odniosłam się do jednego zagadnienia – intuicyjnego
              > oceniania uczniów. Jako rodzic nie chcę by moje dziecko
              > było oceniane intuicyjnie – jak sam zauważysz intuicja
              > często zawodzi. Musi istnieć jakiś punkt odniesienia.
              >
              > >
              > > nie piszę o wszystkich szkołach , a szkole w której
              > uczyłem .
              >
              > Tzn. że w Twojej byłej szkole nie przestrzegano zarządzeń
              > MEN - u i miałeś wszelkie podstawy do zgłoszenia tych
              > nieprawidłowości w kuratorium, które również musiało
              > otrzymywać skargi od rodziców uczniów uczących się w tej
              > szkole, a to jest podstawą do przeprowadzenia wizytacji
              > szkoły przez kuratora (trwa kilka tygodni). Podobno nie
              > jedna szkoła miała takie wizyty niezależnie od tych
              > hospitalizujących pracę dyrektorów szkół.
              > Tę wiedzę otrzymałam od nauczyciela.
              >
              >
              >
              >
              > >
              > >
              nie tylko stosujesz wybiórczość tekstu , ale i piszesz nieprawdę .
              gdzie pisałem , że stosowałem "ocenę intuicyjną" .

              co do zgłaszania uwag do kuratorium , to piszesz science-fiction .
              brat kurtatora uczył w tej szkole angielskiego . nie muszę
              chyba nic dodawać o jego umiejętnościach . intuicyjnie to zapewne
              on oceniał uczniów na pdst. brzmiącego z agielska akcentu , bo
              w ząb nie rozumiał prostych zdań , natomiast był bardzo srogi
              w ocenie ( czwórka to była u niego żadkość ) .
              naczelnikiem oświaty w tym czasie był człowiek z zaoczną maturą .
    • rhemek Re: misiu myli teorię z praktyką 19.11.03, 09:09
      Misiu Wspanialy pedagogu, calymi dniami widze , ze dyskutujesz an forum...
      Znam troszke polska szkołe i wiem jak jest tam z dostepem do internetu...
      Kiedy ty znajdujesz czas na nauczanie??>:))
      • misiu11 Re: misiu myli teorię z praktyką 19.11.03, 09:19
        Spojrz na godziny kiedy dyskutuje. W szkole nie pracuje sie od 7.15 do 15. Czas
        pracy jest zmienny. Raz masz 6 godzin dydaktycznych raz 3,4, sa okienka
        itp.mozna zaczymac zajatka od np 11.35 a konczyc o 17, a po co ja Tobie
        tlumacze.Zobacz ile watkow ma U6 i ile z nich jest odpowiedniego lotu, po nim
        widac ze biedak faktycznie jest na bezrobotnym!dzisiaj zaczynam zajatka o 10.40.
        • unsatisfied6 Re: misiu myli teorię z praktyką 19.11.03, 09:51
          misiu11 napisał:

          > Spojrz na godziny kiedy dyskutuje. W szkole nie pracuje sie od 7.15 do 15.
          Czas
          >
          > pracy jest zmienny. Raz masz 6 godzin dydaktycznych raz 3,4, sa okienka
          > itp.mozna zaczymac zajatka od np 11.35 a konczyc o 17, a po co ja Tobie
          > tlumacze.Zobacz ile watkow ma U6 i ile z nich jest odpowiedniego lotu, po nim
          > widac ze biedak faktycznie jest na bezrobotnym!dzisiaj zaczynam zajatka o
          10.40
          > .
          dla ciebie wątpię by jakikolwiek mój post był warościowy .
          • misiu11 Re: misiu myli teorię z praktyką 19.11.03, 09:56
            Posortuj sobie baze danych według kryterium autor i przeczytaj kilka z
            tematow.To w zupelnosci wystarczy.Nie twierdze, ze wszystkie sa do
            bani.Twierdze tylko, ze masz mnostwo czasu!
            • unsatisfied6 Re: misiu myli teorię z praktyką 19.11.03, 12:18
              misiu11 napisał:

              > Posortuj sobie baze danych według kryterium autor i przeczytaj kilka z
              > tematow.To w zupelnosci wystarczy.Nie twierdze, ze wszystkie sa do
              > bani.Twierdze tylko, ze masz mnostwo czasu!
              ale mnie zaszczyt kopnął - nie wszystko do bani .

              twoje wszystkie są do bani .
              • rhemek Re: misiu myli teorię z praktyką 19.11.03, 12:24
                unsatisfied6 napisał:

                > misiu11 napisał:
                >
                > > Posortuj sobie baze danych według kryterium autor i przeczytaj kilka z
                > > tematow.To w zupelnosci wystarczy.Nie twierdze, ze wszystkie sa do
                > > bani.Twierdze tylko, ze masz mnostwo czasu!
                > ale mnie zaszczyt kopnął - nie wszystko do bani .
                >
                > twoje wszystkie są do bani .
                >
                >

                I swiadcza o zadufaniu...
                • misiu11 Re: misiu myli teorię z praktyką 19.11.03, 21:04
                  Przeciez ja nie mam zadnych watkow na forum.Cos wam sie myli i to znacznie!!!
                  Moga byc jedynie posty!
                  • rhemek Re: misiu myli teorię z praktyką 19.11.03, 21:08
                    misiu11 napisał:

                    > Przeciez ja nie mam zadnych watkow na forum.Cos wam sie myli i to znacznie!!!
                    > Moga byc jedynie posty!


                    patrzcie to jaki on madry....
                    :)))
              • misiu11 Re: misiu myli teorię z praktyką 19.11.03, 20:59
                Moje watki, a jakie to?
                • unsatisfied6 Re: misiu myli teorię z praktyką 19.11.03, 21:03
                  misiu11 napisał:

                  > Moje watki, a jakie to?
                  wszystkie
                  • misiu11 Re: misiu myli teorię z praktyką 19.11.03, 21:09
                    Moich watkow nie ma to wiedz skad te wnioski.Twoich jest mnostwo, realnych do
                    analizy.Ja takowych nie zakladam!A watki to moge miec na temat nieudacznikow
                    zyciowych!!!Ty jestes takim typowym przykladem frustrata.Nic ci nie wychodzi
                    nikt ciebie nie chce, nikt ciebie nie rozumie.Wspolczuje.A ci, ktorzy jeszcze
                    rzeczowo wypowiadaja sie przeciwko Tobie to jacys dziwni!Wlasnie 2 godziny temu
                    wrocilem z mojego tandeciarstwa.
                    • unsatisfied6 Re: misiu myli teorię z praktyką 19.11.03, 21:29
                      misiu11 napisał:

                      > Moich watkow nie ma to wiedz skad te wnioski.Twoich jest mnostwo, realnych do
                      > analizy.Ja takowych nie zakladam!A watki to moge miec na temat nieudacznikow
                      > zyciowych!!!Ty jestes takim typowym przykladem frustrata.Nic ci nie wychodzi
                      > nikt ciebie nie chce, nikt ciebie nie rozumie.Wspolczuje.A ci, ktorzy jeszcze
                      > rzeczowo wypowiadaja sie przeciwko Tobie to jacys dziwni!Wlasnie 2 godziny
                      temu
                      >
                      > wrocilem z mojego tandeciarstwa.

                      chcesz kontynuować , czy chesz się pogodzić ?
    • unsatisfied6 czy misiu wie? 19.11.03, 12:51
      że profesor profesorowi nierówny - nie jest to skierowane przeciwko
      profesorowi Niemirce a przeciwko metodzie zachęcania misia do
      tekstów profesora .

      podam przykład

      niegdyś zdawałem topologię na politechnice . profesor X poprosił bym
      podał defnicję funkcji otwartej i domkniętej . podałem mu definicję
      z Engelkinga - standard . nst. padło pytanie czy istnieje
      taka funkcja otwarta 1-1 z R->R która nie jest domknięta .
      odpowiadziałem , że nie - profesor poprosił o przyjscie we wrześniu .
      Pytanie było trywialne lecz i definicja podana w Engelkingu i
      w skrypcie pana profesora były różne .

      inny profesor tej samej uczelni wyleciał z PANu za pochodzenie
      Żydowskie - wspaniały matematyk - u niego nie było żadnych
      problemów - definicja i odpowiedź adekwatna do podanej definicji .

      inny , juz o nim pisałem , pan Iwaniec , o ile się nie
      mylę nawet profesorem w Polsce nie został - w ścisłej czołówce swiatowej
      wśród matematyków .

      na UCSD nie spotałem się z takimi dziwactwami .
      • rhemek Re: czy misiu wie? 19.11.03, 13:10
        unsatisfied6 napisał:

        > że profesor profesorowi nierówny - nie jest to skierowane przeciwko
        > profesorowi Niemirce a przeciwko metodzie zachęcania misia do
        > tekstów profesora .
        >
        > podam przykład
        >
        > niegdyś zdawałem topologię na politechnice . profesor X poprosił bym
        > podał defnicję funkcji otwartej i domkniętej . podałem mu definicję
        > z Engelkinga - standard . nst. padło pytanie czy istnieje
        > taka funkcja otwarta 1-1 z R->R która nie jest domknięta .
        > odpowiadziałem , że nie - profesor poprosił o przyjscie we wrześniu .
        > Pytanie było trywialne lecz i definicja podana w Engelkingu i
        > w skrypcie pana profesora były różne .
        >
        > inny profesor tej samej uczelni wyleciał z PANu za pochodzenie
        > Żydowskie - wspaniały matematyk - u niego nie było żadnych
        > problemów - definicja i odpowiedź adekwatna do podanej definicji .
        >
        > inny , juz o nim pisałem , pan Iwaniec , o ile się nie
        > mylę nawet profesorem w Polsce nie został - w ścisłej czołówce swiatowej
        > wśród matematyków .
        >
        > na UCSD nie spotałem się z takimi dziwactwami .
        >
        >

        Mnie gdy studiowalem spotykalo to samo.
        Ni liczylo sie to co napisane w podreczniku, tylko to co nauczal profesor,
        choc czasem roznica byla kolosalna. Za wypowiedzenie opini z podrecznika sie
        wylatywalo....
        i tak wyglada polski system nauczania...
        • unsatisfied6 Re: czy misiu wie? 19.11.03, 13:20
          rhemek napisał:

          > unsatisfied6 napisał:
          >
          > > że profesor profesorowi nierówny - nie jest to skierowane przeciwko
          > > profesorowi Niemirce a przeciwko metodzie zachęcania misia do
          > > tekstów profesora .
          > >
          > > podam przykład
          > >
          > > niegdyś zdawałem topologię na politechnice . profesor X poprosił bym
          > > podał defnicję funkcji otwartej i domkniętej . podałem mu definicję
          > > z Engelkinga - standard . nst. padło pytanie czy istnieje
          > > taka funkcja otwarta 1-1 z R->R która nie jest domknięta .
          > > odpowiadziałem , że nie - profesor poprosił o przyjscie we wrześniu .
          > > Pytanie było trywialne lecz i definicja podana w Engelkingu i
          > > w skrypcie pana profesora były różne .
          > >
          > > inny profesor tej samej uczelni wyleciał z PANu za pochodzenie
          > > Żydowskie - wspaniały matematyk - u niego nie było żadnych
          > > problemów - definicja i odpowiedź adekwatna do podanej definicji .
          > >
          > > inny , juz o nim pisałem , pan Iwaniec , o ile się nie
          > > mylę nawet profesorem w Polsce nie został - w ścisłej czołówce swiatowej
          > > wśród matematyków .
          > >
          > > na UCSD nie spotałem się z takimi dziwactwami .
          > >
          > >
          >
          > Mnie gdy studiowalem spotykalo to samo.
          > Ni liczylo sie to co napisane w podreczniku, tylko to co nauczal profesor,
          > choc czasem roznica byla kolosalna. Za wypowiedzenie opini z podrecznika sie
          > wylatywalo....
          > i tak wyglada polski system nauczania...
          ale misiu tego nie zrozumie . wystarczy że powie "pomiar profesora" i
          wydaje mu się , że ludzie z takim doświadczeniem jak twoje czy moje
          od razu pójdą kupić książkę i będą dniami i nocami śleczyc nad
          METODĄ .
          • qczi MISIU 20.11.03, 03:08
            misiu11 napisał:

            > remigiusz ty jestes kulturalny.czy nie zauwazyles ze kij ma dwa
            konce.Doszedlem
            >
            > do wniosku, ze merytoryczna dyskusja nie ma sensu.Przyjalem wasza taktyke
            > opluwania sie.I wlasnie z tego mam swietny ubaw.Do Was zadne rzeczowe
            argumenty
            >
            > nie trafialy, a wiec czas na igrzyska!!!Spokojny, kulturalny?Poczytaj rozne
            > swoje posty kulturalny spokojny czlowieku.


            Twoje niekulturalne odzywki nie przystoją pedagogowi.Pozwól,ze przypomnę Twoje
            slowa, w ktorych twierdziles, ze kulturalny czlowiek caly czas jest kulturalny,
            niezaleznie, czy na forum czy w realu.
            Hipokryta
            gówniarz
            kiedys myslalam, ze jestes studentem
            teraz coraz bardziej przychylam sie ku licealiscie*
            z takiego liceum, co m X w numerze

            *znając misia, zaraz zarzuci mi pedofilię
            • qczi Re: MISIU 20.11.03, 03:34
              a propos funkcji

              u6 a naturalne?
              haha
              ale bajzel
              ;)


              misiu
              czy my sie juz przypadkiem nie spotkalismy na innym forum?
              jesli tak, to zjezdzaj stad laskawie, poki nie wkleje tu twoich tamtejszych
              postow
              • rhemek Re: MISIU 20.11.03, 09:55
                qczi napisała:

                > a propos funkcji
                >
                > u6 a naturalne?
                > haha
                > ale bajzel
                > ;)
                >
                >
                > misiu
                > czy my sie juz przypadkiem nie spotkalismy na innym forum?
                > jesli tak, to zjezdzaj stad laskawie, poki nie wkleje tu twoich tamtejszych
                > postow



                O czyli jednak Misiu to prowokator??
                udalo mu sie calkowicie zwiesc Teda..
                Ale prawda zawsze wyjdzie na jaw:))
                • Gość: naki Re: MISIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.03, 10:22
                  Oto posty tego niby nauczyciela z wieletnim doswiadczeniem...


                  THE BEST BELFER II LO w BYDGOSZCZY
                  Autor: misiu11
                  Data: 13.03.2002 14:13 + dodaj do ulubionych wątków

                  + odpowiedz na list

                  + odpowiedz cytując

                  -------------------------------------------------------------------------------
                  -
                  Możemy pozwolić sobie na ocenę szanownego grona pedagogicznego II Liceum
                  Ogólnokształcącego w Bydgoszczy. Dla mnie THE BEST jest ZIMNA!!!! A Twoje
                  notowania jakie są?????


                  Re: THE BEST BELFER II LO w BYDGOSZCZY
                  Autor: misiu11
                  Data: 14.03.2002 11:12 + dodaj do ulubionych wątków

                  + odpowiedz na list

                  + odpowiedz cytując

                  -------------------------------------------------------------------------------
                  -
                  Gość portalu: nudel napisał(a):

                  > Czy juz nie potrafimy po polsku?

                  Zimna jest profesorem j. angielskiego dlatego taki początek wątku!!!!


                  Gość portalu: m napisał(a):

                  > widocznie bylas/es w stosunku do niej nie za bardzo w porzadku, bo marinow
                  to
                  > jedyny ludzki czlowiek w tym grobowcu

                  Może to było bardzo dawno temu!


                  • qczi CALA PRAWDA O MISIU 20.11.03, 12:28
                    hahahaha naki uprzedziles mnie
                    ale popatrzcie sami, jaki z misia oszołom:
                    dowod zabiera troche miejsca i wymaga myslenia:

                    Twierdzenie:
                    a) Misiu11 jest gowniarzem, tak wnioskuje po sposobie pisania iargumentach.
                    b)Jest rowniez chamem, na co specjalnych dowodow ie potrzeba, ale natrafilam na
                    cosszczegolnie wrednego.

                    Dowód punktu A:
                    1) najpierw poszukalam misia niezalogowanego, aby poznac jego ip:

                    *****************************************************************************
                    Re: NIEOMYLNY POLONUS!!! IP: 213.77.40.*
                    Gość: misiu11 23.01.2002 10:10 zarchiwizowany
                    Gość portalu: polonus napisał(a):
                    > misiu11 napisał(a):
                    > > Gość portalu: polonus napisał(a):

                    ADRES WĄTKU: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=71&w=523093&v=2&s=0
                    *******************************************************************************

                    znalazlam nastepnie post niejakiego pyttonga:

                    *******************************************************************************
                    • Re: II LO-checie znac prawde??? IP: 213.77.40.*
                    Gość: pyttong 02.11.2003 00:07 odpowiedz na list odpowiedz cytując

                    Dakula, chlopcze(?), nie wiem jak dlugo uczysz sie w mojej szkole, ale powiem
                    jedno - jestem uczniem dwojki od ponad 3 lat(teraz w 4 klasie), i chyba moge
                    sie uwazac za kogos majacego pojecie o nauczycielach z dwojki. A oni nie sa
                    tacy, jak ich przedstawiles/as! Smierzcha uczy po prostu przedmiotu trudnego,
                    najwidoczniej nie uczysz sie, wiec moze sie do ciebie odnosic negatywnie - bo
                    tlumaczy dobrze, ale wymaga, co jest chyba normalne... Coz, moze wybrales
                    szkole nieodpowiednia? W dwojce trzeba sie uczyc, czy chcesz czy nie. Co do
                    Sobczak, jakie lizanie dupy, jak mozesz takie za przeproszeniem glupoty
                    pierdolic! Super nauczycielka, mozna z nia pogadac, maturzystom syfu nie robi -
                    wiec o co ci chodzi? Pewnie jestes mlodszym rocznikiem, ktory myslal, ze dobrze
                    sie zabawi w dwojce? Owszem, mozna se bawic, ale w swoim czasie. Mowie to z
                    perspektywy czwartoklasisty. I sory, ze Cie nieco objechalem, ale takie jest
                    moje zdanie, a mam za soba 3 klasy doswiadczen, wiec pewnie mam racje:D

                    ADRES: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=301&w=8672582&v=2&s=0

                    ********************************************************************************

                    co dowodzi punktu A;
                    Misio vel pyttong, vel... (ale o tym za chwile) jest uczniem 4 klasy liceum nr
                    II.


                    Dowod punktu B:


                    Misio wystepowal przez jakis czas pod innym ip:

                    ********************************************************************************
                    /wybaczcie, ze nie przytaczam jego jakze wartosciowej wypowiedzi ;)/

                    • Re: 1945-1989 IP: 192.168.1.*
                    Gość: misiu11 24.01.2002 14:00 zarchiwizowany


                    ADRES:
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=71&w=803582&v=2&s=0
                    ********************************************************************************

                    Misiu11 przyodzial sie tym razem w kobiecy i jakze wymowny nick 'prawda' i w
                    wątku dla ucziow 2 lo napisal:

                    ********************************************************************************

                    Re: II LO-jędza Rakowska!
                    Autor: Gość: prawda IP: 192.168.1.*
                    Data: 28.02.2002 13:10 + dodaj do ulubionych wątków

                    + odpowiedz na list

                    + odpowiedz cytując

                    Po co piszesz pani R. Jeżeli już piszesz to napisz Rakowska - to prawdziwa
                    jędza,
                    bez uczucia, tylko są ważne cyferki, wzory, a nie uczeń!! Jak ktoś nie opanował
                    to tuman i fora ze dwora. Ale są inni matematycy, którzy widzą, że nie każdy
                    realizuje się jako matematyk, ma zupełnie inne zainteresowania. Mam nadzieję,
                    że
                    Pani Hania niedługo opuści mury tej szkoły, przecież ludzie nie mogą tak długo
                    uczyć?


                    ADRES: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=301&w=148921&a=1254864

                    ********************************************************************************

                    oho, coz by na to powiedziala Pani Rakowska? No i jeszcze jedna 'prawda':

                    ********************************************************************************


                    Re: II LO
                    Autor: Gość: prawda IP: 192.168.1.*
                    Data: 28.02.2002 13:04 + dodaj do ulubionych wątków

                    Gość portalu: Anna napisał(a):
                    > Jest to najgorsze liceum w calej Bydgoszczy (...)


                    Te Twoje rady to wsadź sobie do archiwum! Przecież to o czym ty piszesz miało
                    miejsce prawie 40 lat temu. Zwróć uwagę na większość postów, gdzie mówi się o
                    tej
                    szkole z sympatią! Popatrz na posty IV LO, ci to dopiero dostali "szkołę".
                    Dlaczego jesteś w tym poście tak pryncypialna. Mam radę dla Ciebie nie
                    zniechęcaj
                    innych bo to co piszesz to zamierzchła przeszłość, aktualnie nieprawdziwa. A
                    jeżeli Ciebie mdli to może jesteś w stanie bogosławionym - ale w tym wieku to
                    mało prawdopodobne. To zażyj aviomarin!!!

                    ********************************************************************************
                    c.n.d.

                    No coz... takie rzeczy o kobiecie wypisuje 'pedagogo z wieloletnim
                    doswiadczeniem'. Zemdlilo mnie. Zamiast aviomarinu zazylam cudnej tabletki ctrl-
                    v. Dodam, ze w dowodzie wkleilam tylko kilka wypowiedzi misia z konkretnym ip,
                    jest ich jednak o wiele wiecej. Mario, takiego czlowieka poparlas. Gdziez Twa
                    nieomylnosc? Racje mialam ja,gdy kilka dni temu napisalam, ze misiu jest
                    gowniarzem. Teraz tego dowiodlam.
                    • unsatisfied6 Re: CALA PRAWDA O MISIU 20.11.03, 12:52
                      qczi napisała:

                      > hahahaha naki uprzedziles mnie
                      > ale popatrzcie sami, jaki z misia oszołom:
                      > dowod zabiera troche miejsca i wymaga myslenia:
                      >
                      > Twierdzenie:
                      > a) Misiu11 jest gowniarzem, tak wnioskuje po sposobie pisania iargumentach.
                      > b)Jest rowniez chamem, na co specjalnych dowodow ie potrzeba, ale natrafilam
                      na
                      >
                      > cosszczegolnie wrednego.
                      >
                      > Dowód punktu A:
                      > 1) najpierw poszukalam misia niezalogowanego, aby poznac jego ip:
                      >
                      > *****************************************************************************
                      > Re: NIEOMYLNY POLONUS!!! IP: 213.77.40.*
                      > Gość: misiu11 23.01.2002 10:10 zarchiwizowany
                      > Gość portalu: polonus napisał(a):
                      > > misiu11 napisał(a):
                      > > > Gość portalu: polonus napisał(a):
                      >
                      > ADRES WĄTKU: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=71&w=523093&v=2&s=0
                      >
                      *******************************************************************************
                      >
                      > znalazlam nastepnie post niejakiego pyttonga:
                      >
                      >
                      *******************************************************************************
                      > • Re: II LO-checie znac prawde??? IP: 213.77.40.*
                      > Gość: pyttong 02.11.2003 00:07 odpowiedz na list odpowiedz cytując
                      >
                      > Dakula, chlopcze(?), nie wiem jak dlugo uczysz sie w mojej szkole, ale powiem
                      > jedno - jestem uczniem dwojki od ponad 3 lat(teraz w 4 klasie), i chyba moge
                      > sie uwazac za kogos majacego pojecie o nauczycielach z dwojki. A oni nie sa
                      > tacy, jak ich przedstawiles/as! Smierzcha uczy po prostu przedmiotu trudnego,
                      > najwidoczniej nie uczysz sie, wiec moze sie do ciebie odnosic negatywnie - bo
                      > tlumaczy dobrze, ale wymaga, co jest chyba normalne... Coz, moze wybrales
                      > szkole nieodpowiednia? W dwojce trzeba sie uczyc, czy chcesz czy nie. Co do
                      > Sobczak, jakie lizanie dupy, jak mozesz takie za przeproszeniem glupoty
                      > pierdolic! Super nauczycielka, mozna z nia pogadac, maturzystom syfu nie
                      robi -
                      >
                      > wiec o co ci chodzi? Pewnie jestes mlodszym rocznikiem, ktory myslal, ze
                      dobrze
                      >
                      > sie zabawi w dwojce? Owszem, mozna se bawic, ale w swoim czasie. Mowie to z
                      > perspektywy czwartoklasisty. I sory, ze Cie nieco objechalem, ale takie jest
                      > moje zdanie, a mam za soba 3 klasy doswiadczen, wiec pewnie mam racje:D
                      >
                      > ADRES: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=301&w=8672582&v=2&s=0
                      >
                      >
                      *******************************************************************************
                      > *
                      >
                      > co dowodzi punktu A;
                      > Misio vel pyttong, vel... (ale o tym za chwile) jest uczniem 4 klasy liceum
                      nr
                      > II.
                      >
                      >
                      > Dowod punktu B:
                      >
                      >
                      > Misio wystepowal przez jakis czas pod innym ip:
                      >
                      >
                      *******************************************************************************
                      > *
                      > /wybaczcie, ze nie przytaczam jego jakze wartosciowej wypowiedzi ;)/
                      >
                      > • Re: 1945-1989 IP: 192.168.1.*
                      > Gość: misiu11 24.01.2002 14:00 zarchiwizowany
                      >
                      >
                      > ADRES:
                      > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=71&w=803582&v=2&s=0
                      >
                      *******************************************************************************
                      > *
                      >
                      > Misiu11 przyodzial sie tym razem w kobiecy i jakze wymowny nick 'prawda' i w
                      > wątku dla ucziow 2 lo napisal:
                      >
                      >
                      *******************************************************************************
                      > *
                      >
                      > Re: II LO-jędza Rakowska!
                      > Autor: Gość: prawda IP: 192.168.1.*
                      > Data: 28.02.2002 13:10 + dodaj do ulubionych wątków
                      >
                      > + odpowiedz na list
                      >
                      > + odpowiedz cytując
                      >
                      > Po co piszesz pani R. Jeżeli już piszesz to napisz Rakowska - to prawdziwa
                      > jędza,
                      > bez uczucia, tylko są ważne cyferki, wzory, a nie uczeń!! Jak ktoś nie
                      opanował
                      >
                      > to tuman i fora ze dwora. Ale są inni matematycy, którzy widzą, że nie każdy
                      > realizuje się jako matematyk, ma zupełnie inne zainteresowania. Mam nadzieję,
                      > że
                      > Pani Hania niedługo opuści mury tej szkoły, przecież ludzie nie mogą tak
                      długo
                      > uczyć?
                      >
                      >
                      > ADRES: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=301&w=148921&a=1254864
                      >
                      >
                      *******************************************************************************
                      > *
                      >
                      > oho, coz by na to powiedziala Pani Rakowska? No i jeszcze jedna 'prawda':
                      >
                      >
                      *******************************************************************************
                      > *
                      >
                      >
                      > Re: II LO
                      > Autor: Gość: prawda IP: 192.168.1.*
                      > Data: 28.02.2002 13:04 + dodaj do ulubionych wątków
                      >
                      > Gość portalu: Anna napisał(a):
                      > > Jest to najgorsze liceum w calej Bydgoszczy (...)
                      >
                      >
                      > Te Twoje rady to wsadź sobie do archiwum! Przecież to o czym ty piszesz miało
                      > miejsce prawie 40 lat temu. Zwróć uwagę na większość postów, gdzie mówi się o
                      > tej
                      > szkole z sympatią! Popatrz na posty IV LO, ci to dopiero dostali "szkołę".
                      > Dlaczego jesteś w tym poście tak pryncypialna. Mam radę dla Ciebie nie
                      > zniechęcaj
                      > innych bo to co piszesz to zamierzchła przeszłość, aktualnie nieprawdziwa. A
                      > jeżeli Ciebie mdli to może jesteś w stanie bogosławionym - ale w tym wieku to
                      > mało prawdopodobne. To zażyj aviomarin!!!
                      >
                      >
                      *******************************************************************************
                      > *
                      > c.n.d.
                      >
                      > No coz... takie rzeczy o kobiecie wypisuje 'pedagogo z wieloletnim
                      > doswiadczeniem'. Zemdlilo mnie. Zamiast aviomarinu zazylam cudnej tabletki
                      ctrl
                      > -
                      > v. Dodam, ze w dowodzie wkleilam tylko kilka wypowiedzi misia z konkretnym
                      ip,
                      > jest ich jednak o wiele wiecej. Mario, takiego czlowieka poparlas. Gdziez Twa
                      > nieomylnosc? Racje mialam ja,gdy kilka dni temu napisalam, ze misiu jest
                      > gowniarzem. Teraz tego dowiodlam.
                      >
                      obawiam się , że niekoniecznie masz rację . misio może byc nauczycielem (
                      współczuję jego uczniom ) a pytong może byc jego synem .

                      misio prawdopodbnie nie ma żony - inaczej by się odzywał do kobiet .
                      wyraźnie brak mu praktyki w relacjach damsko-męskich .
                  • misiu11 Re: MISIU 20.11.03, 13:24
                    Gość portalu: naki napisał(a):

                    > Oto posty tego niby nauczyciela z wieletnim doswiadczeniem...
                    >
                    >
                    > THE BEST BELFER II LO w BYDGOSZCZY
                    > Autor: misiu11
                    > Data: 13.03.2002 14:13 + dodaj do ulubionych wątków
                    >
                    > + odpowiedz na list
                    >
                    > + odpowiedz cytując
                    >
                    > ------------------------------------------------------------------------------
                    -
                    > -
                    > Możemy pozwolić sobie na ocenę szanownego grona pedagogicznego II Liceum
                    > Ogólnokształcącego w Bydgoszczy. Dla mnie THE BEST jest ZIMNA!!!! A Twoje
                    > notowania jakie są?????
                    >
                    >
                    > Re: THE BEST BELFER II LO w BYDGOSZCZY
                    > Autor: misiu11
                    > Data: 14.03.2002 11:12 + dodaj do ulubionych wątków
                    >
                    > + odpowiedz na list
                    >
                    > + odpowiedz cytując
                    >
                    > ------------------------------------------------------------------------------
                    -
                    > -
                    > Gość portalu: nudel napisał(a):
                    >
                    > > Czy juz nie potrafimy po polsku?
                    >
                    > Zimna jest profesorem j. angielskiego dlatego taki początek wątku!!!!
                    >
                    >
                    > Gość portalu: m napisał(a):
                    >
                    > > widocznie bylas/es w stosunku do niej nie za bardzo w porzadku, bo marinow
                    >
                    > to
                    > > jedyny ludzki czlowiek w tym grobowcu
                    >
                    > Może to było bardzo dawno temu!
                    >
                    >
                    Zwykły zbieg okolicznosci.Poprzednia osoba, ktora miala taki Nick mogla
                    zwyczajnie doprowadzic do usuniecia siebie z bazy.Ja mam takiego Nicka od
                    niedlugiego czasu.Ot i tyle!
                    • rhemek Re: MISIU 20.11.03, 13:27
                      misiu11 napisał:

                      > Gość portalu: naki napisał(a):
                      >
                      > > Oto posty tego niby nauczyciela z wieletnim doswiadczeniem...
                      > >
                      > >
                      > > THE BEST BELFER II LO w BYDGOSZCZY
                      > > Autor: misiu11
                      > > Data: 13.03.2002 14:13 + dodaj do ulubionych wątków
                      > >
                      > > + odpowiedz na list
                      > >
                      > > + odpowiedz cytując
                      > >
                      > > --------------------------------------------------------------------------
                      > ----
                      > -
                      > > -
                      > > Możemy pozwolić sobie na ocenę szanownego grona pedagogicznego II Liceum
                      > > Ogólnokształcącego w Bydgoszczy. Dla mnie THE BEST jest ZIMNA!!!! A Twoje
                      > > notowania jakie są?????
                      > >
                      > >
                      > > Re: THE BEST BELFER II LO w BYDGOSZCZY
                      > > Autor: misiu11
                      > > Data: 14.03.2002 11:12 + dodaj do ulubionych wątków
                      > >
                      > > + odpowiedz na list
                      > >
                      > > + odpowiedz cytując
                      > >
                      > > --------------------------------------------------------------------------
                      > ----
                      > -
                      > > -
                      > > Gość portalu: nudel napisał(a):
                      > >
                      > > > Czy juz nie potrafimy po polsku?
                      > >
                      > > Zimna jest profesorem j. angielskiego dlatego taki początek wątku!!!!
                      > >
                      > >
                      > > Gość portalu: m napisał(a):
                      > >
                      > > > widocznie bylas/es w stosunku do niej nie za bardzo w porzadku, bo ma
                      > rinow
                      > >
                      > > to
                      > > > jedyny ludzki czlowiek w tym grobowcu
                      > >
                      > > Może to było bardzo dawno temu!
                      > >
                      > >
                      > Zwykły zbieg okolicznosci.Poprzednia osoba, ktora miala taki Nick mogla
                      > zwyczajnie doprowadzic do usuniecia siebie z bazy.Ja mam takiego Nicka od
                      > niedlugiego czasu.Ot i tyle!



                      Glupszego tlumaczenia w zyciu nie slyszalem:))
                      To jest autentycznie niemozliwe;))
                      Tylko sie bardziej wkopujesz...
                      Klamstwo ma krotkie nogi...
                      Trzeba bylo pomyslec, ze ktos latwo moz etwoj nick wyszukac:)))
                      • rhemek Re: MISIU 20.11.03, 13:31
                        I calkiem przypadkiem ten misiu tez byl z bydgoszczy??
                        I calkiem przypadkiem tez ciagle pisze w tematach szkolnych..
                        Oj duzo tu zniegow okolicznosci...
              • unsatisfied6 Re: MISIU 20.11.03, 10:43
                qczi napisała:

                > a propos funkcji
                >
                > u6 a naturalne?
                > haha
                > ale bajzel
                > ;)
                >
                komletny bajzel . ale to nie było najgorsze .

                był taki docencik , co się na mnie uwziął , gdy usłyszał
                od innego doktora mającego z nami ćwiczenia , że mam
                intuicje w probabilistyce . olewałem zajęcia docencika
                bo niemiłosiernie przynudzał - to była kompletna strata
                czasu .

                przed egzaminem powaidział , że podejście mogę traktować
                jako "sparing" . Dał 5 zadań , zrobiłem 3 , inni poniżej
                dwóch . Żeby było sprawiedliwie , dał wszystkim lufy i
                poprosił mnie na osobne spotaknie i resztę grupy na
                osobne . Dał mi do udowodnienia mało znaczące twierdzenie
                którego najkrótszy dowód był na ponad 70 stranach maszynopisu .
                powiedziałem mu , co o tym myslę , a on odgrażał się
                że mnie wszędzie znajdzie i mi zmiana uczelni nie pomoże .

                i faktycznie znalazł . więc wyemigrowałem .
                >
                > misiu
                > czy my sie juz przypadkiem nie spotkalismy na innym forum?
                > jesli tak, to zjezdzaj stad laskawie, poki nie wkleje tu twoich tamtejszych
                > postow
    • unsatisfied6 akcent 20.11.03, 11:09
      A znam doskonalych
      > anglistow i wierz mi nie masz zadnych szans z tym twoim kalifornijskim
      > akcentem.Zarowno jako dydaktyk i wychowawca!!!!
      > Daj juz sobie spokoj tym postem kompletnie siebie pograzyles!!!!

      ja też znam kilku i wyobraź sobie uczyłem ich żony i dzieci angielskiego .

      oprócz wyżej wymienionych uczniów , miałem senatora , kilku prezesów poważnych
      firm , dwóch profesorów .

      nie powiem , żeby zawsze kończyło się sukcesem . zdarzało się , że niektórzy
      rezygnowali po dwóch tygodniach lub wcześniej . natomiast nie zdarzyło się , by
      ktoś po 3 latach nie mówił w miarę dobrze po angielsku . a był i taki ,
      który w szkole miał 1 a po roku czasu pracując ze mną mówił biegle w zakresie
      dosyć szeroko poznanego słownictwa - ( 4 klasa szkoły pdst ) - mial
      niezwykły talent językowy i moja zasługa polegała głównie na tym , że
      roziwjałem tą zdolność . rodzice tego chłopca zrezygnowali ze szkoły ( miał
      5 godzin w tygodniu , ze mną dwie godziny ) .

      wielu z moich uczniów pojechało na dalszą edukację do stanów .

      Zdarzyło mi się uczyć syna dyplomaty niemieckiego w Warszawie i ten
      nalegał , by stosować akcent amerykański tłumacząc , że w dobrych
      szkołach niemieckich uczą raczej amerykańskiego .

      do osób , które znasz , używających amerykańskiego a nie
      angielskiego ,należy prezydent Kwaśniewski ( o ile na podstwie
      kilku zdań usłysaznych w tv jestem w stanie to ocenić ) .

      co do akcentu amerykańskiego , wyraźnie nie zdajesz sobie sprawy z tego ,
      że język angielski stał się językiem międzynarodowym dzięki stanom , a
      nie Anglii .

      ponadto najbardziej prestiżowe i efektywne instytucje w świecie zajmujące się
      kształceniem języka angielskiego to Australia i USA . Do bardzo popularnych
      wśród elit tego świata należy SDSU w Kalofornii .

      w samolocie , gdy rozmawia się z podróżnymi nie natives w języku angielskim ,
      wyczuwa się raczej akcent amerykański .

      ponadto lepiej mówić z jakimś poprawnym akcentem , niż z żadnym .
    • unsatisfied6 zdrowy rozsądek a autorytet 20.11.03, 11:46
      nie piszę tego , bo jestem przeciwnikiem pomiaru Niemirki, ale
      zdcecydowanym przeciwnikiem kompletnego braku dialogu między
      instytucjami zarządzającymi a pracownikami niższych szczebli .

      swojego czasu CEA - instytucja koordynująca działalność szkół
      artystycznych , poprosiła mnie o współpracę ze szkołą mojego
      programu do ksztłacenia słuchu . wysałała ponadto listy do
      wszystkich szkół muzycznych I stopnia , by przetestowali program
      i wysłali swoje opinię .

      opinie miały być dostarczone do końca minionego roku szkolnego .
      testowanie zakończone również w tym terminie i wysłana opinia do
      CEA . ponadto CEA dał program do testowania pani ekspert .

      współpraca między mną a szkołą faktycznie się nie odbyła , lecz
      wg mojej wiedzy powstała pozytywna opinia , której CEA nie było
      w posiadaniu w październiku tego roku .

      we wrześniu znalazło się w CEA kilka opinii nauczycieli i wszystkie znane mi
      opinie były pozytywne . treść 4 z nich znam i atorzy ich mówią
      o dużej przydatności programu w procensie kształcenia słuchu .

      wyniki szkoły prowadzącej testowanie nie są mi znane , natomiast
      znam wyniki uczniów używających programu biorących udział w eliminacjach
      do konkursu z tego przedmiotu - kompletnie zdeklasowali pozostałych
      uczniów tej szkoły .

      sprawa jednak stanęła w martwym punkcie . nie wiem , czy jest to spowodowane
      opinią eksperta , czy zawiłą drogą służbową . nauczyciele , którzy chcieliby
      korzystać z programu i rozprowadzić po uczniach nie mogą ( zsyk ze sprzedaży
      jest w całości przeznaczony na szkołę) zrobić tego skutecznie ze względu na
      drogę służbową jak mi tłumaczy inna pani ekspert ( autorka podręczników do
      tego przedmiotu ) .

      co zatem stoi na przeszkodzie ? autorytet jednej pani profesor , czy droga
      służbowa , a może ogólna niechęć do jakiegokolwiek wspomagania eduakcji
      programami eduakcyjnymi - czemu zatem słuzy komputeryzacja w szkole ?
      komputer bez programu edukacyjnego nie stanowi większych wartości w szkole .



      ten przykład wskazuje na brak bodźców dla programistów do tworzenia
      programów edukacyjnych ( z wyjatkiem języków i takie co więcej bawią
      niż uczą ) .
    • unsatisfied6 intuicja 20.11.03, 12:24
      nie kwestionuję jakichkolwiek metod nauczania i oceniania , jadnak
      twierdzę , że intuicja zdobyta przez praktykę odgrywa zasadniczą
      rolę w procesie kształcenia .

      nie można abstrahować od indywidualnych cech nauczyciela i jego intuicji
      w nauczaniu . nauczanie to nie proces automatyczny . rutyna i automatczne
      podejscie do oceny musi być poparte intuicją nauczyciela .

      jedna metoda nie może być skuteczna dla wszystkich , bo jest to
      zaprzeczeniem naszej indywidualności . Każda metoda jest dobra
      jesli skuteczna w porównaniu z innymi . By móc stosować kryterium
      porównawcze , koniecznym jest jednakże stosowanie różnych metod .

      dla mniej kumatych:
      przez intuicyjne ocenianie rozumiem wybór własny nauczyciela spośród różnych
      metod oceniania , wg jego/jej kryteriów . miarą przydatności do zawodu
      powinna byc jedynie efektywność.

      w szkole , o której wspomniałem , dyr na koniec zeszłego roku szkolnego
      poświęciła kilka zdań jakiejś metodzie francuskiej i nauczycielce , która ją
      wdrażała , słowem nie wspomniała o najlepszych wynikach innej nauczycileki tej
      szkoły ,która stosowała swoją metodę i intuicję opartą na wieloletnim
      doświadczeniu .
      • misiu11 Re: intuicja 20.11.03, 13:41
        Ja nie mowie o metodach nauczania tylko o mierzeniu jakosci tych metod!!!!
        • rhemek Re: intuicja 20.11.03, 13:46
          misiu11 napisał:

          > Ja nie mowie o metodach nauczania tylko o mierzeniu jakosci tych metod!!!!



          Oszuscie, po co dalej grasz???
          • misiu11 Re: intuicja 20.11.03, 14:13
            rhemek napisał:

            > misiu11 napisał:
            >
            > > Ja nie mowie o metodach nauczania tylko o mierzeniu jakosci tych metod!!!!
            >
            >
            >
            > Oszuscie, po co dalej grasz?
            Wierzysz czy nie - ja nie gram!!!
            • qczi Re: intuicja 20.11.03, 14:22
              ...bill clinton palil trawe, ale sie nie zaciągał...
              ;P
              • Gość: misiu11 Re: intuicja IP: 212.122.201.* 20.11.03, 16:14
                A co teraz powiesz QUczi?To jak z tymi IP?Troche masz racji i tez mylisz
                sie.Ja dojde do tego skad misiu11 nadaje!!!
                • qczi Re: intuicja 20.11.03, 16:31
                  coz...
                  :)
                  kogo przyszedles odwiedzic na ab?
                  hihihi
                  • misiu11 Re: intuicja? 20.11.03, 17:48
                    A moze ja tu nikogo nie odwiedzam.Wzielas to pod uwage!!!A moze w niedalekiej
                    przyszlosci sie spotkamy!!!!
                    • rhemek Re: intuicja? 20.11.03, 18:12
                      misiu11 napisał:

                      > A moze ja tu nikogo nie odwiedzam.Wzielas to pod uwage!!!A moze w
                      niedalekiej
                      > przyszlosci sie spotkamy!!!!



                      Chachachacha
                      Jasno insynuujesz... chachacha
                      Ze uczysz na chchachacha
                      Akademii bydgoskiej:)

                      Chcesz adres do psychiatry:)???
                      • qczi Re: intuicja? 20.11.03, 23:44
                        hehehe nie chcialbys
                        zapewniam
                        mialbys prze-sra-ne
                        ;))
                  • Gość: misiu11 Re: intuicja IP: 212.122.207.* 20.11.03, 17:49
                    I co ja tutaj tak dlugo robie?Zapewniam Ciebie ze nie jestem studentem!!!
                    • rhemek Re: intuicja 20.11.03, 18:13
                      Gość portalu: misiu11 napisał(a):

                      > I co ja tutaj tak dlugo robie?Zapewniam Ciebie ze nie jestem studentem!!!

                      Bylbys obraza dla studentow:))
                      • Gość: misiu11 Re: intuicja IP: *.ab-byd.edu.pl 20.11.03, 19:06
                        Oj rhemek nic innego nie potrafisz.A tak po co Ty uczestniczysz w tym watku?Ten
                        sledczy tor Quczi niestety jest bardzo slepy i ma wiele dziur.Chocby adres
                        192.168.0.1, nalezy to klasy C, prywatnych a nie publicznych.zapytaj admina w
                        firmie to wyjasni Tobie ze takich adresow jest na swiecie setki tysiecy!!!!To
                        IP , ktore teraz widnieje przy nicku to ma istotne znaczenie!!!
                        • qczi Re: intuicja 20.11.03, 23:47
                          misiu
                          spotkajmy sie w realu
                          np jutro
                          serio
                          nie pracujesh na ab
                          wiem o tym
                          nie pytaj,skad
                          my sie znamy osobiscie
                          ja cie znam lepiej, niz ty mnie
                • unsatisfied6 nieomylny 20.11.03, 17:07
                  Gość portalu: misiu11 napisał(a):

                  > A co teraz powiesz QUczi?To jak z tymi IP?Troche masz racji i tez mylisz
                  > sie.Ja dojde do tego skad misiu11 nadaje!!!

                  czyżbyś ty był nieomylny .

                  zawiodła cię i intuicja i zdrowy rozsządek . masz faktycznie obrońcę
                  w postaci Teda , ale on bywa stronniczy i stronniczy( może mi się wydaje ) ,
                  jest w stosunku do mnie .

                  wszedłeś na obcy teren , nikt cię tu nie zna i oczekujesz , że
                  wszyscy padną na kolana . spróbuj tego na ulicy i nie zrób
                  sobie krzywdy .

                  zawiodła teoria nie poparta intuicją i zdrowym rozsądekiem .

                  jak sobie dajesz radę z uczniami ? nie wszystko da się
                  wyczytać w książkach . nie próbowali ci włożyć kosza na głowę ?
    • rhemek Ted dales sie skolowac... 20.11.03, 13:40
      No i Jak Ted dalej bys mu powierzyl swoje dziecko???
      • Gość: Ted® Re: Ted dales sie IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 20.11.03, 14:50
        Autor: Gość: Ted® IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl
        Data: 18.11.2003 12:15

        internet to iluzja i nie wiadomo jak jest naprawde
        ale kierujas sie tym co tu piszecie drodzy pedagodzy zdecydowanie wolalbym aby
        moje dzieci nauczal misiu
        to oczywiscie ocena calkowicie subiektywna

        --------------------------------------------------------------------------

        podtrzymuje w całości
        • unsatisfied6 Re: Ted dales sie 20.11.03, 16:30
          Gość portalu: Ted® napisał(a):

          > Autor: Gość: Ted® IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl
          > Data: 18.11.2003 12:15
          >
          > internet to iluzja i nie wiadomo jak jest naprawde
          > ale kierujas sie tym co tu piszecie drodzy pedagodzy zdecydowanie wolalbym aby
          > moje dzieci nauczal misiu
          > to oczywiscie ocena calkowicie subiektywna
          >
          > --------------------------------------------------------------------------
          >
          > podtrzymuje w całości

          unsatisfied6 napisał:

          >w szkole , o której wspomniałem , dyr na koniec zeszłego roku szkolnego
          >poświęciła kilka zdań jakiejś metodzie francuskiej i nauczycielce , która ją
          >wdrażała , słowem nie wspomniała o najlepszych wynikach innej nauczycileki tej
          >szkoły ,która stosowała swoją metodę i intuicję opartą na wieloletnim
          >doświadczeniu .

          to nie iluzja i z poprzednich twoich wątków wynika ( sprzed kilku miesięcy ) ,
          że dobrze się orientujesz w praktykach tej szkoły - potrafisz nawet
          zidentyfikować imiona uczniów tej szkoły.

          abstrahując od mojej osoby , wolę wybierać wśród skutecznych , niż
          papierkowych .
          • Gość: Ted® Re: Ted dales sie IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 20.11.03, 16:34
            jesli mi powiesz o jakiej szkole mowa to zdradze ci te straszna tajemnice ktora
            cie dreczy, prosze
            • unsatisfied6 Re: Ted dales sie 20.11.03, 16:47
              Gość portalu: Ted® napisał(a):

              > jesli mi powiesz o jakiej szkole mowa to zdradze ci te straszna tajemnice
              ktora
              > cie dreczy, prosze

              nie mówiłem , że to ostatnie dotyczyło szkoły muzycznej ? sorry .
          • Gość: Ted® Re: Ted dales sie IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 20.11.03, 16:54
            >
            > to nie iluzja i z poprzednich twoich wątków wynika ( sprzed kilku miesięcy ) ,
            > że dobrze się orientujesz w praktykach tej szkoły - potrafisz nawet
            > zidentyfikować imiona uczniów tej szkoły.
            >
            nie orientuje sie w praktykach szkoly muzycznej
            potrafie zidentyfikowac imie jednego ucznia (podales tak jednoznaczny opis, ze
            nie mialem watpliwosci)
            i nie jest to zadanie zbyt trudne bo uczen mieszka pietro nizej

            haha, to cale rozw. tej tajemnicy
            • unsatisfied6 Re: Ted dales sie 20.11.03, 16:59
              Gość portalu: Ted® napisał(a):

              > >
              > > to nie iluzja i z poprzednich twoich wątków wynika ( sprzed kilku miesięcy
              > ) ,
              > > że dobrze się orientujesz w praktykach tej szkoły - potrafisz nawet
              > > zidentyfikować imiona uczniów tej szkoły.
              > >
              > nie orientuje sie w praktykach szkoly muzycznej
              > potrafie zidentyfikowac imie jednego ucznia (podales tak jednoznaczny opis, ze
              > nie mialem watpliwosci)
              > i nie jest to zadanie zbyt trudne bo uczen mieszka pietro nizej
              >
              > haha, to cale rozw. tej tajemnicy

              muszę przyznać , że nic konkretnego nie oczekiwałem .
              • Gość: Ted® Re: Ted dales sie IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 20.11.03, 17:15
                unsatisfied6 napisał:

                > Gość portalu: Ted® napisał(a):
                >
                > > >
                > > > to nie iluzja i z poprzednich twoich wątków wynika ( sprzed kilku mie
                > sięcy
                > > ) ,
                > > > że dobrze się orientujesz w praktykach tej szkoły - potrafisz nawet
                > > > zidentyfikować imiona uczniów tej szkoły.
                > > >
                > > nie orientuje sie w praktykach szkoly muzycznej
                > > potrafie zidentyfikowac imie jednego ucznia (podales tak jednoznaczny opis
                > , ze
                > > nie mialem watpliwosci)
                > > i nie jest to zadanie zbyt trudne bo uczen mieszka pietro nizej
                > >
                > > haha, to cale rozw. tej tajemnicy
                >
                > muszę przyznać , że nic konkretnego nie oczekiwałem .
                >

                chyba jestes stronniczy
                • unsatisfied6 Re: Ted dales sie 20.11.03, 17:19
                  Gość portalu: Ted® napisał(a):

                  > unsatisfied6 napisał:
                  >
                  > > Gość portalu: Ted® napisał(a):
                  > >
                  > > > >
                  > > > > to nie iluzja i z poprzednich twoich wątków wynika ( sprzed kilk
                  > u mie
                  > > sięcy
                  > > > ) ,
                  > > > > że dobrze się orientujesz w praktykach tej szkoły - potrafisz na
                  > wet
                  > > > > zidentyfikować imiona uczniów tej szkoły.
                  > > > >
                  > > > nie orientuje sie w praktykach szkoly muzycznej
                  > > > potrafie zidentyfikowac imie jednego ucznia (podales tak jednoznaczny
                  > opis
                  > > , ze
                  > > > nie mialem watpliwosci)
                  > > > i nie jest to zadanie zbyt trudne bo uczen mieszka pietro nizej
                  > > >
                  > > > haha, to cale rozw. tej tajemnicy
                  > >
                  > > muszę przyznać , że nic konkretnego nie oczekiwałem .
                  > >
                  >
                  > chyba jestes stronniczy
                  gramy w ping ponga?
                  • Gość: Ted® Re: Ted dales sie IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 21.11.03, 00:19
                    nie, to nie ping pong

                    przypisujesz mi jakies niestworzone historie
                    prawda jest zdecydowanie mniej skomplikowana
                    zrobmy jakies piwko zamiast sie szarpac juz drugi rok
                    • Gość: Déjá vu praktyczni teoretycy, teoretyczni praktycy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.03, 00:28
                      dwa lata?
                      to wy juz lepiej idzcie na to piwo
                      nie mozna sie tak meczyc panowie, nie mozna ;-)
                      • unsatisfied6 Re: praktyczni teoretycy, teoretyczni praktycy 21.11.03, 10:33
                        Gość portalu: Déjá vu napisał(a):

                        > dwa lata?
                        > to wy juz lepiej idzcie na to piwo
                        > nie mozna sie tak meczyc panowie, nie mozna ;-)
                        ty wiesz co to cierpienie .
                        • Gość: Déjá vu Re: praktyczni teoretycy, teoretyczni praktycy IP: mieszko.pl.u* / 62.29.253.* 21.11.03, 11:41
                          >unsatisfied6 napisał:
                          >ty wiesz co to cierpienie .
                          ----------------------------
                          he, he
                          cierpienie, cierpienie...hm to, to cos od cierpliwosci?
                          czy od cierpania przyjimnostek?
                          ;-)
                          • unsatisfied6 Re: praktyczni teoretycy, teoretyczni praktycy 21.11.03, 11:51
                            Gość portalu: Déjá vu napisał(a):

                            > >unsatisfied6 napisał:
                            > >ty wiesz co to cierpienie .
                            > ----------------------------
                            > he, he
                            > cierpienie, cierpienie...hm to, to cos od cierpliwosci?
                            > czy od cierpania przyjimnostek?
                            > ;-)
                            w cierpieniu drobne przyjemności inaczej smakują .
                            • Gość: Déjá vu Re: praktyczni teoretycy, teoretyczni praktycy IP: mieszko.pl.u* / 62.29.253.* 21.11.03, 11:58
                              o! jaki wyrafinowany gust...
                              • unsatisfied6 Re: praktyczni teoretycy, teoretyczni praktycy 21.11.03, 12:11
                                Gość portalu: Déjá vu napisał(a):

                                > o! jaki wyrafinowany gust...
                                myślałem o drobnych przyjemnościach a nie o tych naprawdę przyjemnych .

                                jak na przykład w twoim przypadku - ciebie swędzi , kto inny by pomyślał ,
                                że może byc olbrzymią przyjemnością to że można się podrapać .
                                • Gość: Déjá vu Re: praktyczni teoretycy, teoretyczni praktycy IP: mieszko.pl.u* / 62.29.253.* 21.11.03, 12:53
                                  a ja mysle tylko o tych na prawde przyjemnych (mowiac "nie" mozna se glowa przy
                                  tym pokrecic he, he)
                                  • unsatisfied6 Re: praktyczni teoretycy, teoretyczni praktycy 21.11.03, 16:10
                                    Gość portalu: Déjá vu napisał(a):

                                    > a ja mysle tylko o tych na prawde przyjemnych (mowiac "nie" mozna se glowa
                                    przy
                                    >
                                    > tym pokrecic he, he)
                                    o prawdziwych przyjemnościach lepiej mniej myśleć a więcej z nich korzystać .
                                    • Gość: Déjá vu Re: praktyczni teoretycy, teoretyczni praktycy IP: mieszko.pl.u* / 62.29.253.* 21.11.03, 16:24
                                      > unsatisfied6 napisał:
                                      > o prawdziwych przyjemnościach lepiej mniej myśleć a więcej z nich korzystać
                                      -------------------------------
                                      myslenie ma kolosalna przyszlosc
                                      • unsatisfied6 Re: praktyczni teoretycy, teoretyczni praktycy 21.11.03, 16:29
                                        Gość portalu: Déjá vu napisał(a):

                                        > > unsatisfied6 napisał:
                                        > > o prawdziwych przyjemnościach lepiej mniej myśleć a więcej z nich korzysta
                                        > ć
                                        > -------------------------------
                                        > myslenie ma kolosalna przyszlosc
                                        jeżli ma się dużo cierpliwości
                                        • Gość: Déjá vu Re: praktyczni teoretycy, teoretyczni praktycy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.03, 21:30
                                          zeby miec jako taka przyszlosc trzeba pocierpiec - czasem i kolosalnie
                    • unsatisfied6 Re: Ted dales sie 21.11.03, 10:28
                      Gość portalu: Ted® napisał(a):

                      > nie, to nie ping pong
                      >
                      > przypisujesz mi jakies niestworzone historie
                      > prawda jest zdecydowanie mniej skomplikowana
                      > zrobmy jakies piwko zamiast sie szarpac juz drugi rok

                      dobry pomysł.
        • unsatisfied6 Re: Ted dales sie 20.11.03, 16:31
          Gość portalu: Ted® napisał(a):

          > Autor: Gość: Ted® IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl
          > Data: 18.11.2003 12:15
          >
          > internet to iluzja i nie wiadomo jak jest naprawde
          > ale kierujas sie tym co tu piszecie drodzy pedagodzy zdecydowanie wolalbym aby
          > moje dzieci nauczal misiu
          > to oczywiscie ocena calkowicie subiektywna
          >
          > --------------------------------------------------------------------------
          >
          > podtrzymuje w całości

          misiu11 napisał:
          > anglistow i wierz mi nie masz zadnych szans z tym twoim kalifornijskim
          > akcentem.Zarowno jako dydaktyk i wychowawca!!!!
          > Daj juz sobie spokoj tym postem kompletnie siebie pograzyles!!!!

          stronniczy ?
    • rhemek Oj Misiu misiu................ 20.11.03, 20:02
      Sam sie wkopales... Napisales, ze ktos wczesniej musial miec ten nick, chociaz
      wieszze to niemozliwe... Po co takie bzdury..
      Wpierw sie przyznajesz, a potem grasz numerami IP.
      Ba, i straszysz qczi jednoznacznie...
      Zastanow sie nad sprzecznosciami w tym co piszesz...
      I stad moj smiech
      • misiu11 Re: Oj Misiu misiu................ 20.11.03, 21:33
        rhemek napisał:

        > Sam sie wkopales... Napisales, ze ktos wczesniej musial miec ten nick,
        chociaz
        > wieszze to niemozliwe... Po co takie bzdury..
        Do niczego nie przyznalem sie, wierz mi cos tu jest nie tak.Musze poszperac
        ustalic bramy spod ktorych to wszystko wychodzilo.
        > Wpierw sie przyznajesz, a potem grasz numerami IP. Ip publiczne okresla
        ewentualnego usera, ale spod niego moze pisac posty wielu ludzi!!!
        > Ba, i straszysz qczi jednoznacznie...
        Czy ja mam straszyc pisze tylko ze mozemy sie spotkac i wtedy okaze sie ze
        mylila sie i to bardzo
        > Zastanow sie nad sprzecznosciami w tym co piszesz...
        > I stad moj smiech
        • qczi Re: Oj Misiu misiu................ 21.11.03, 00:07
          okej spotkajmy sie,
          mowie serio

          wyslij mi mejla
          gdzie i kiedy
          • misiu11 [...] 21.11.03, 03:27
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • qczi Re: Do Joanny 21.11.03, 07:33
              no coz
              wyczytales na szkolnych wspomnnieniach do jakich szkol chodze lub chodzilam
              i moich nli
              nic trudnego
              ;)
              nazwisko zreszta tesh
              ;))
              jestes gowniarzem

              > A z tymi moim Nickiem to ktos kogo uwazalem za kolege zrobil sobie jaja!!!
              > Wiekszosc tych postow to oczywiscie moje ale niektore nie

              żenujące

              to kiedy ten real?
              • unsatisfied6 Re: Do Joanny 21.11.03, 17:09
                qczi napisała:

                > no coz
                > wyczytales na szkolnych wspomnnieniach do jakich szkol chodze lub chodzilam
                > i moich nli
                > nic trudnego
                > ;)
                > nazwisko zreszta tesh
                > ;))
                > jestes gowniarzem
                >
                > > A z tymi moim Nickiem to ktos kogo uwazalem za kolege zrobil sobie jaja!!!
                > > Wiekszosc tych postow to oczywiscie moje ale niektore nie
                >
                > żenujące
                >
                > to kiedy ten real?
                boimy się realów ?
                • qczi Re: Do Joanny 21.11.03, 17:16
                  heheh misio to tchoorz

                  boi sie spotkac z dziewczyna
                  wstydz sie misiu wstydz
                  TCHÓRZ!!!
                  hihiihi
                  • unsatisfied6 Re: Do Joanny 21.11.03, 17:20
                    qczi napisała:

                    > heheh misio to tchoorz
                    >
                    > boi sie spotkac z dziewczyna
                    > wstydz sie misiu wstydz
                    > TCHÓRZ!!!
                    > hihiihi
                    mówiłem , że wypadł z wprawy . została teoria i pomiar .
                    • qczi Re: Do Joanny 21.11.03, 17:53
                      i tak jak sie umowi to stanie gdzies z boku obserwujac i nie ujawniajac sie ;)))
    • unsatisfied6 mała pomyłka 21.11.03, 11:23
      chcę się odnieść do częsci z postu
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=9218201
      >Polscy anglisci skarzyli sie, ze nie rozumieja tego gardlowego belkotu.
      >Dziekan filologii angielskiej pewnego uniwersytetu, zagadniety przez
      >angielskich gosci, wpadl w zaklopotanie, bo nie wiedzial czego ci od niego
      >chca. Rozmowy z zagranicznymi goscmi byly niemozliwe dla polskich anglistow.

      podobne wrażnie miałem na zjeździe metodyków w Warszawie . Było oczywiscie
      weilu mówiacych dobrze po angielsku , lecz ponad 50% mówiła jakimś
      innym jezykiem ( ok. 10 lat temu ) .

      pracowałem w ABB i czasami mój dyrektor dawał mi tłumaczenia do sprawdzenia .
      zdarzało się , że tego angielskiego ni rozumiałem , na co on
      -wie pan co , oni mówią że też tego nie rozumieją .

      chciałem zatrudnić się jako tłumacz w Amerykańskiej firmie .
      przywitał mnie po angilesku jakiś pan i kontynuowaliśmy rozmowę
      w angielskim . po pewnym czasie , gdy zapytał się skąd jestem
      musiałem mu powtórzyć , że z Elbląga , bo za pierwszym razem
      nie zrozumiał - myślał że native .

      niestety pani przyjmująca do pracy nawet nie chciała ze mną
      rozmawiać i spojrzeć na dyplom - tylko filologia angieleska - mówi .

      szukałem tłumaczeń , lecz miałem ich niewiele . Aż pewnego dnia
      trafiła się niezła robota - kilka dni z rzędu . do zakładu
      mięsnego przyjeżdżali anglicy i amerykanie . byłem zaskoczony
      gdy jeden z nich zaczął do mnie mówić po polsku . okazało się,
      że wzięli swojego tłumacza , bo w czasie swoich poprzednich wizyt
      nie zawsza byli w stanie zrozumieć naszego tłumacza .

      to było kilka lat temu , więc może już teraz nie jest aktualne .
      • Gość: LJane Hmmm IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 21.11.03, 17:11
        Mówcie dalej...

        • unsatisfied6 Re: Hmmm 21.11.03, 17:25
          Gość portalu: LJane napisał(a):

          > Mówcie dalej...
          >
          skoro słuchasz , czemu nie
          • Gość: LJane Re: Hmmm IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 21.11.03, 17:35
            Słucham.

            Dopiero dziś zaintrygował mnie ten wątek do tego stopnia, że postanowiłam
            sięgnąć do źródeł.
            Moim skromnym zdaniem jest to jeden z najlepszych wątków ostatnimi czasy.

            Przebrnę przez następne 100 postów to może ustosunkuję się do problemu, a
            moźe... nadal będę tylko wierną słuchaczką?

            Pozdrawiam @ll
            • Gość: LJane PS: IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 21.11.03, 17:38
              W końcu moje dziecię za niecałe 5 lat pójdzie do szkoły ;)


              PS: Jak dobrze, że weekend... Boże, jak dobrze ;)
              • qczi Re: PS: 21.11.03, 17:51
                koncowka jest najlepsza
                jeden z nastoletnich forumowiczow podawal sie za nauczyciela z wieloletnim
                doswiadczeniem
                teraz natomiast udaje wykladowce z ab
                czy to juz podchodzi pod paranoje?
                • misiu11 Do Joanny K. 21.11.03, 18:47
                  qczi napisała:

                  > koncowka jest najlepsza
                  > jeden z nastoletnich forumowiczow podawal sie za nauczyciela z wieloletnim
                  > doswiadczeniem
                  > teraz natomiast udaje wykladowce z ab
                  > czy to juz podchodzi pod paranoje?
                  qczi napisała:

                  > i tak jak sie umowi to stanie gdzies z boku obserwujac i nie ujawniajac
                  sie ;))
                  A teraz czas na rozwiazanie zagadki!!!
                  MMII XXX W 2002 bylo XXX lecie
                  VII Liceum
                  XI.XI - XXII.VII miesci sie ono na 11 listopada a miescilo na 22 lipca
                  MDCCCCV oj blad MCMXCV 1995 rozpoczelas edukacje w powyzszej szkole
                  A.R E.B J.K i inni. ciekawe ze anielcia byla dla ciebie motorem abys poszla na
                  matme, a szanowna Ewa B. z lekkim zezikiem (a tego nigdzie nie wyczytalem,
                  nazwiska twojego tez na necie) faktycznie miala zaciecie do tego zeby polaka
                  wbijac do glowek,swietna kobieta, ja wspominam jako jednych z lepszych pedagogow
                  nie mialem zajec z Januszkiem K. inna gwiazda!
                  Nazwisko Twoje nie figuruje w zadnym poscie!!!!
                  MDCCCCIX
                  WSP
                  AB
                  MMIII MAGISTERIUM
                  A tak na koniec, widzisz to zycie plata takie figle.Jestesmy absolwentami tej
                  samej szkoly sredniej!
                  Z boku nie bede stal napisze maila moze zaczniemy od gadu-gadu?
                  • qczi Re: Do Joanny K. 21.11.03, 20:38
                    a te Twoje zagadki rozwiazalam w ciagu minuty w momencie gdy zobaczylam VII
                    tylko z ul. 22 lipca mialam problem
                    nie moje czasy

                    zgadniecie nazwiska tez nie jest jakims szczegolnym osiagnieciem, wystarczy
                    zajrzec tu i owdzie, zreszta inni juz dawno na to wpadli

                    mejl
                  • unsatisfied6 a czy ja się pomyliłem 21.11.03, 22:58
                    misiu11 napisał:

                    > qczi napisała:
                    >
                    > > koncowka jest najlepsza
                    > > jeden z nastoletnich forumowiczow podawal sie za nauczyciela z wieloletnim
                    >
                    > > doswiadczeniem
                    > > teraz natomiast udaje wykladowce z ab
                    > > czy to juz podchodzi pod paranoje?
                    > qczi napisała:
                    >
                    > > i tak jak sie umowi to stanie gdzies z boku obserwujac i nie ujawniajac
                    > sie ;))
                    > A teraz czas na rozwiazanie zagadki!!!
                    > MMII XXX W 2002 bylo XXX lecie
                    > VII Liceum
                    > XI.XI - XXII.VII miesci sie ono na 11 listopada a miescilo na 22 lipca
                    > MDCCCCV oj blad MCMXCV 1995 rozpoczelas edukacje w powyzszej szkole
                    > A.R E.B J.K i inni. ciekawe ze anielcia byla dla ciebie motorem abys poszla
                    na
                    > matme, a szanowna Ewa B. z lekkim zezikiem (a tego nigdzie nie wyczytalem,
                    > nazwiska twojego tez na necie) faktycznie miala zaciecie do tego zeby polaka
                    > wbijac do glowek,swietna kobieta, ja wspominam jako jednych z lepszych
                    pedagogo
                    > w
                    > nie mialem zajec z Januszkiem K. inna gwiazda!
                    > Nazwisko Twoje nie figuruje w zadnym poscie!!!!
                    > MDCCCCIX
                    > WSP
                    > AB
                    > MMIII MAGISTERIUM
                    > A tak na koniec, widzisz to zycie plata takie figle.Jestesmy absolwentami tej
                    > samej szkoly sredniej!
                    > Z boku nie bede stal napisze maila moze zaczniemy od gadu-gadu?
                    pisząc , że jesteś humanistą z wykształcenia ?
                    • qczi gadka szmatka 21.11.03, 23:15
                      unsatisfied6 napisał:

                      > pisząc , że jesteś humanistą z wykształcenia ?

                      lol
                      u6 w koncu zwątpil
                      hahahhahahahaha
                      btw
                      piekny gest, misiu, niestety zadnego mejla od ciebie nie dostalam, ani z
                      numerem gg ani z zaproszeniem na real
                      ;)))
                      slowa slowa slowa

                      i chyba masz podobne problemy osobowościowe, co autor powyzszego cytatu hihihihi
                      • unsatisfied6 Re: gadka szmatka 21.11.03, 23:33
                        qczi napisała:

                        > unsatisfied6 napisał:
                        >
                        > > pisząc , że jesteś humanistą z wykształcenia ?
                        >
                        > lol
                        > u6 w koncu zwątpil
                        > hahahhahahahaha
                        > btw
                        > piekny gest, misiu, niestety zadnego mejla od ciebie nie dostalam, ani z
                        > numerem gg ani z zaproszeniem na real
                        > ;)))
                        > slowa slowa slowa
                        >
                        > i chyba masz podobne problemy osobowościowe, co autor powyzszego cytatu
                        hihihih
                        > i
                        w moich ustach wykształcenie humanistyczne to niekoniecznie komplement .
                        zapytaj Teda .
                        więcej znajduję humanizmu w matematykach niż humanistach .
                        są oczywiscie wyjątki .
                        • qczi Re: gadka szmatka 21.11.03, 23:47
                          oj u6 jak ja Cie rozumiem;))
                          • unsatisfied6 Re: gadka szmatka 22.11.03, 00:07
                            qczi napisała:

                            > oj u6 jak ja Cie rozumiem;))
                            czy możesz sobie wyobrazić , że lubiłem historię , socjologię i
                            angielski ( odpowiednik polskiego w polskiej szkole ) w stanach ?
                            to nie były przedmioty propagandowe - bardzo ciekawie prowadzone .
                            • qczi Re: gadka szmatka 22.11.03, 00:27
                              ja lubie socjologie, mimo ze jestem totalnym laikiem teoretycznym
                              lubie po prostu obserwowac ludzi, ich reakcje itp
                              :)
                              • unsatisfied6 Re: gadka szmatka 22.11.03, 00:33
                                qczi napisała:

                                > ja lubie socjologie, mimo ze jestem totalnym laikiem teoretycznym
                                > lubie po prostu obserwowac ludzi, ich reakcje itp
                                > :)
                                jest to bardzo ciekawe .
                  • Gość: LJane Re: Do Joanny K. IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 21.11.03, 23:14
                    misiu11 napisał:

                    > A tak na koniec, widzisz to zycie plata takie figle.Jestesmy absolwentami tej
                    > samej szkoly sredniej!


                    Oooo, jest nas więcej ;)
                    • unsatisfied6 Re: Do Joanny K. 21.11.03, 23:35
                      Gość portalu: LJane napisał(a):

                      > misiu11 napisał:
                      >
                      > > A tak na koniec, widzisz to zycie plata takie figle.Jestesmy absolwentami
                      > tej
                      > > samej szkoly sredniej!
                      >
                      może byc ciekawie
                      >
                      > Oooo, jest nas więcej ;)
                • misiu11 Re: PS: 21.11.03, 19:53
                  listonosz dzwoni dwa razy!!!
                  • Gość: Ted® Re: PS: IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 21.11.03, 20:01
                    misiu11 napisał:

                    > listonosz dzwoni dwa razy!!!


                    spokojnie, jest weekend
                    zostaw awizo
                    • qczi Re: PS: 21.11.03, 20:35
                      ok mejla daj
                      :)
                      • qczi Re: PS: 21.11.03, 22:10
                        aha geniuszu trza nospam usunac i wychodzi qczi@gazeta.pl
                        • misiu112 Re: PS: 22.11.03, 00:30
                          Bledny adres pisalem quczi, a dlaczego to wiesz, teraz mam jeszcze 2.E-mail juz
                          jest u ciebie!
                          • qczi Re: PS: 22.11.03, 00:40
                            czmu nie odpowiadasz na gg??
              • unsatisfied6 Re: PS: 21.11.03, 22:52
                Gość portalu: LJane napisał(a):

                > W końcu moje dziecię za niecałe 5 lat pójdzie do szkoły ;)
                >
                >
                > PS: Jak dobrze, że weekend... Boże, jak dobrze ;)
                to warto czytać , może jeszcze coś się dowiesz .

                cała prawda jednak byłaby nie do przyjęcia dla każdego
                kto w tej szkole się wykształcił , bo kształcenie to
                nie tylko poznanie ale również kształtowanie poglądów i
                wzorców , przysposobienie do życia i ustawienie hierarchii
                wartości .

                podam przykład :
                powiedz , ile zarabiasz ?

                jest to pytanie nieodpowiedznie dla wykształconego Polaka ,
                a zupełnie naturalne dla wykształconego Amerykanina .
                • Gość: LJane Re: PS: IP: *.telsten.com / 10.22.5.* 22.11.03, 00:09
                  unsatisfied6 napisał:

                  > cała prawda jednak byłaby nie do przyjęcia dla każdego
                  > kto w tej szkole się wykształcił , bo kształcenie to
                  > nie tylko poznanie ale również kształtowanie poglądów i
                  > wzorców , przysposobienie do życia i ustawienie hierarchii
                  > wartości .
                  >
                  > podam przykład :
                  > powiedz , ile zarabiasz ?
                  > jest to pytanie nieodpowiedznie dla wykształconego Polaka ,
                  > a zupełnie naturalne dla wykształconego Amerykanina .

                  Nie sądzisz, że fakt ten wynika przede wszystkim z naszej polskiej mentalności,
                  na kształtowanie której szkoła nie ma monopolu? (a przynajmniej NIE powinna?)
                  Mam typowo "polskie podejście" do tego typu kwestii. W mojej hierarchii
                  wartości - wartości materialne zajmują właściwe, jak sądzę, miejsce. Są rzeczy
                  ważniejsze, dużo ważniejsze.
                  Uważam, że to zdrowe podejście i mam nadzieję, że w dobie "amerykanizacji"
                  naszego kraju, brutalnej komercjalizacji choćby takich Świąt Bożego Narodzenia
                  tworzącego wrażenie, jakby sednem tych dni były wartości właśnie materialne -
                  zachowam w sobie TO, co zdołali - zresztą całkiem naturalnie - zakorzenić we
                  mnie moi Rodzice i... nauczyciele.
                  Btw. miałam wspaniałych nauczycieli. Również w VII LO.

                  Pozdrawiam @ll

                  • unsatisfied6 Re: PS: 22.11.03, 00:27
                    Gość portalu: LJane napisał(a):

                    > unsatisfied6 napisał:
                    >
                    > > cała prawda jednak byłaby nie do przyjęcia dla każdego
                    > > kto w tej szkole się wykształcił , bo kształcenie to
                    > > nie tylko poznanie ale również kształtowanie poglądów i
                    > > wzorców , przysposobienie do życia i ustawienie hierarchii
                    > > wartości .
                    > >
                    > > podam przykład :
                    > > powiedz , ile zarabiasz ?
                    > > jest to pytanie nieodpowiedznie dla wykształconego Polaka ,
                    > > a zupełnie naturalne dla wykształconego Amerykanina .
                    >
                    > Nie sądzisz, że fakt ten wynika przede wszystkim z naszej polskiej
                    mentalności,
                    >
                    > na kształtowanie której szkoła nie ma monopolu? (a przynajmniej NIE powinna?)
                    > Mam typowo "polskie podejście" do tego typu kwestii. W mojej hierarchii
                    > wartości - wartości materialne zajmują właściwe, jak sądzę, miejsce. Są
                    rzeczy
                    > ważniejsze, dużo ważniejsze.
                    > Uważam, że to zdrowe podejście i mam nadzieję, że w dobie "amerykanizacji"
                    > naszego kraju, brutalnej komercjalizacji choćby takich Świąt Bożego
                    Narodzenia
                    > tworzącego wrażenie, jakby sednem tych dni były wartości właśnie materialne -
                    > zachowam w sobie TO, co zdołali - zresztą całkiem naturalnie - zakorzenić we
                    > mnie moi Rodzice i... nauczyciele.
                    > Btw. miałam wspaniałych nauczycieli. Również w VII LO.
                    >
                    > Pozdrawiam @ll
                    >
                    moi też byli wspaniali .

                    może dałem zły przykład . nie chodzi mi o komercjalizację czy amerykanizowanie
                    się . chodzi mie o zwyczajną normalność .

                    podam inne szkolne pytania

                    co to jest droga ?

                    zupełnie naturalne i nie budzi żadnego sprzeciwu . wydaje się
                    praktyczne - dzieci będą użytkownikami dróg .

                    tylko po co takie pytanie ? czy poprawi bezpieczeństwo na drogach ,
                    czy tylko nastepne zaśmiecanie umysłu .

                    co to jest horyzot ?
                    usłyszałem zaraz po powrocie ze stanów - dlaczego tam
                    tak debilnych pytań nie stawiali oczekując książkowych
                    definicji od ucznia .

                    inna lekcja -
                    jak się bronić przed agresywnym psem ?

                    zamiast dorosły zająć się sprawą nieodpowiedzialnych właścicieli ,
                    dziecko musi przechodzić głupawe szkolenia .

                    inne -
                    wkuć na pamięć bo w kilka godzin lekcyjnych nie da się przeciętnemu dziecku
                    wytłumaczyć zasad operacji matematycznych na ułamkach .

                    podać głupawki z angola - tych znam naprawdę wiele ,
                    a wszycy ryją z nadzieją , że jak już w końcu ten
                    cały śmieć wryją , będą nagle biegle mówić po angielsku .


                    • misiu112 Re: PS: 22.11.03, 00:42
                      unsatisfied6 napisał:

                      > Gość portalu: LJane napisał(a):
                      >
                      > > unsatisfied6 napisał:
                      > >
                      > > > cała prawda jednak byłaby nie do przyjęcia dla każdego
                      > > > kto w tej szkole się wykształcił , bo kształcenie to
                      > > > nie tylko poznanie ale również kształtowanie poglądów i
                      > > > wzorców , przysposobienie do życia i ustawienie hierarchii
                      > > > wartości .
                      > > >
                      > > > podam przykład :
                      > > > powiedz , ile zarabiasz ?
                      > > > jest to pytanie nieodpowiedznie dla wykształconego Polaka ,
                      > > > a zupełnie naturalne dla wykształconego Amerykanina .
                      > >
                      > > Nie sądzisz, że fakt ten wynika przede wszystkim z naszej polskiej
                      > mentalności,
                      > >
                      > > na kształtowanie której szkoła nie ma monopolu? (a przynajmniej NIE powinn
                      > a?)
                      > > Mam typowo "polskie podejście" do tego typu kwestii. W mojej hierarchii
                      > > wartości - wartości materialne zajmują właściwe, jak sądzę, miejsce. Są
                      > rzeczy
                      > > ważniejsze, dużo ważniejsze.
                      > > Uważam, że to zdrowe podejście i mam nadzieję, że w dobie "amerykanizacji"
                      >
                      > > naszego kraju, brutalnej komercjalizacji choćby takich Świąt Bożego
                      > Narodzenia
                      > > tworzącego wrażenie, jakby sednem tych dni były wartości właśnie materialn
                      > e -
                      > > zachowam w sobie TO, co zdołali - zresztą całkiem naturalnie - zakorzenić
                      > we
                      > > mnie moi Rodzice i... nauczyciele.
                      > > Btw. miałam wspaniałych nauczycieli. Również w VII LO.
                      > >
                      > > Pozdrawiam @ll
                      > >
                      > moi też byli wspaniali .
                      >
                      > może dałem zły przykład . nie chodzi mi o komercjalizację czy
                      amerykanizowanie
                      > się . chodzi mie o zwyczajną normalność .
                      >
                      > podam inne szkolne pytania
                      >
                      > co to jest droga ?
                      >
                      > zupełnie naturalne i nie budzi żadnego sprzeciwu . wydaje się
                      > praktyczne - dzieci będą użytkownikami dróg .
                      zgadzam sie
                      > tylko po co takie pytanie ? czy poprawi bezpieczeństwo na drogach ,
                      > czy tylko nastepne zaśmiecanie umysłu .
                      >
                      > co to jest horyzont ?
                      > usłyszałem zaraz po powrocie ze stanów - dlaczego tam
                      > tak debilnych pytań nie stawiali oczekując książkowych
                      > definicji od ucznia .
                      nie zgadzam sie, co to jest raczej powinno sie wiedziec, ale nie musi byc to
                      debilna definicja
                      > inna lekcja -
                      > jak się bronić przed agresywnym psem ?
                      Zupelnie nie zgadzam sie dziecko powinno wiedziec jak reagowac, bo niestety z
                      wlascicielami psow sa problemy, nie wdepneles w cos ostatnio, a przeciez tak
                      wzieto sie za nich nawet mandaty komus wystawiaja tylko komu?
                      To tak miedzy innymi jak udzielic pierwszej pomocy, debilne czy nie?
                      zamiast dorosły zająć się sprawą nieodpowiedzialnych właścicieli ,
                      > dziecko musi przechodzić głupawe szkolenia .
                      >
                      > inne -
                      > wkuć na pamięć bo w kilka godzin lekcyjnych nie da się przeciętnemu dziecku
                      > wytłumaczyć zasad operacji matematycznych na ułamkach.
                      Nie da sie, a to ciekawe, a w kilka godzin to ile?To tez niepotrzebne, a jak
                      mozna to wkuc?Definicje?
                      >
                      > podać głupawki z angola - tych znam naprawdę wiele ,
                      > a wszycy ryją z nadzieją , że jak już w końcu ten
                      > cały śmieć wryją , będą nagle biegle mówić po angielsku .
                      > Zgadzam sie!!!Najlepiej byloby wyjechac do Londynu i tam szlifowac jezyk!
                      > To ja ex 11 teraz 112
                      >
                      >
                      >
                      • unsatisfied6 Re: PS: 22.11.03, 01:33
                        misiu112 napisał:

                        > unsatisfied6 napisał:
                        >
                        > > Gość portalu: LJane napisał(a):
                        > >
                        > > > unsatisfied6 napisał:
                        > > >
                        > > > > cała prawda jednak byłaby nie do przyjęcia dla każdego
                        > > > > kto w tej szkole się wykształcił , bo kształcenie to
                        > > > > nie tylko poznanie ale również kształtowanie poglądów i
                        > > > > wzorców , przysposobienie do życia i ustawienie hierarchii
                        > > > > wartości .
                        > > > >
                        > > > > podam przykład :
                        > > > > powiedz , ile zarabiasz ?
                        > > > > jest to pytanie nieodpowiedznie dla wykształconego Polaka ,
                        > > > > a zupełnie naturalne dla wykształconego Amerykanina .
                        > > >
                        > > > Nie sądzisz, że fakt ten wynika przede wszystkim z naszej polskiej
                        > > mentalności,
                        > > >
                        > > > na kształtowanie której szkoła nie ma monopolu? (a przynajmniej NIE p
                        > owinn
                        > > a?)
                        > > > Mam typowo "polskie podejście" do tego typu kwestii. W mojej hierarch
                        > ii
                        > > > wartości - wartości materialne zajmują właściwe, jak sądzę, miejsce.
                        > Są
                        > > rzeczy
                        > > > ważniejsze, dużo ważniejsze.
                        > > > Uważam, że to zdrowe podejście i mam nadzieję, że w dobie "amerykaniz
                        > acji"
                        > >
                        > > > naszego kraju, brutalnej komercjalizacji choćby takich Świąt Bożego
                        > > Narodzenia
                        > > > tworzącego wrażenie, jakby sednem tych dni były wartości właśnie mate
                        > rialn
                        > > e -
                        > > > zachowam w sobie TO, co zdołali - zresztą całkiem naturalnie - zakorz
                        > enić
                        > > we
                        > > > mnie moi Rodzice i... nauczyciele.
                        > > > Btw. miałam wspaniałych nauczycieli. Również w VII LO.
                        > > >
                        > > > Pozdrawiam @ll
                        > > >
                        > > moi też byli wspaniali .
                        > >
                        > > może dałem zły przykład . nie chodzi mi o komercjalizację czy
                        > amerykanizowanie
                        > > się . chodzi mie o zwyczajną normalność .
                        > >
                        > > podam inne szkolne pytania
                        > >
                        > > co to jest droga ?
                        > >
                        > > zupełnie naturalne i nie budzi żadnego sprzeciwu . wydaje się
                        > > praktyczne - dzieci będą użytkownikami dróg .
                        > zgadzam sie
                        > > tylko po co takie pytanie ? czy poprawi bezpieczeństwo na drogach ,
                        > > czy tylko nastepne zaśmiecanie umysłu .
                        > >
                        > > co to jest horyzont ?
                        > > usłyszałem zaraz po powrocie ze stanów - dlaczego tam
                        > > tak debilnych pytań nie stawiali oczekując książkowych
                        > > definicji od ucznia .
                        > nie zgadzam sie, co to jest raczej powinno sie wiedziec, ale nie musi byc to
                        > debilna definicja
                        > > inna lekcja -
                        > > jak się bronić przed agresywnym psem ?
                        > Zupelnie nie zgadzam sie dziecko powinno wiedziec jak reagowac, bo niestety z
                        > wlascicielami psow sa problemy, nie wdepneles w cos ostatnio, a przeciez tak
                        > wzieto sie za nich nawet mandaty komus wystawiaja tylko komu?
                        > To tak miedzy innymi jak udzielic pierwszej pomocy, debilne czy nie?
                        > zamiast dorosły zająć się sprawą nieodpowiedzialnych właścicieli ,
                        > > dziecko musi przechodzić głupawe szkolenia .
                        > >
                        > > inne -
                        > > wkuć na pamięć bo w kilka godzin lekcyjnych nie da się przeciętnemu dziec
                        > ku
                        > > wytłumaczyć zasad operacji matematycznych na ułamkach.
                        > Nie da sie, a to ciekawe, a w kilka godzin to ile?To tez niepotrzebne, a jak
                        > mozna to wkuc?Definicje?
                        > >
                        > > podać głupawki z angola - tych znam naprawdę wiele ,
                        > > a wszycy ryją z nadzieją , że jak już w końcu ten
                        > > cały śmieć wryją , będą nagle biegle mówić po angielsku .
                        > > Zgadzam sie!!!Najlepiej byloby wyjechac do Londynu i tam szlifowac jezyk!
                        > > To ja ex 11 teraz 112
                        > >
                        > >
                        > >
                        to jest szczyt chamstwa forumowicza i głupoty u nauczyciela - zidentyfikuj się i
                        przeproś prawdziwego misia11 za podszywanie się .
                        • misiu112 Re: PS: 22.11.03, 03:48
                          Musialem zlikwidowac misia 11, nie pytaj dlaczego bo to zbyt dlugi watek!!!!
                          Teraz jestem 112, no wiesz ten od pomiaru.I znowu mi nie wierzysz!Szkoda!!!
                          • qczi Re: PS: 22.11.03, 09:41
                            jasne, ze nie wierze
                            nawstwiale smi takie androny, w ktore moze uwierzyc jedynie jakas twoja
                            rowiesniczka, czyli 20latka
                            i ta wstawka otrzeciej rano
                            hehehe
                            • unsatisfied6 80% 22.11.03, 09:50
                              qczi napisała:

                              > jasne, ze nie wierze
                              > nawstwiale smi takie androny, w ktore moze uwierzyc jedynie jakas twoja
                              > rowiesniczka, czyli 20latka
                              > i ta wstawka otrzeciej rano
                              > hehehe
                              qczi , ty wiesz o czym mówię . czy 3-5 godzin lekcyjnych na wszystkie
                              operacje na ułamkach ma sens?

                              Nie mówię o wyjatkowo zdolnch dzieciakach i tych co mają rodziców
                              z matematycznym wykształceniem ale o wszystkich .

                              Przecież zostawi się około 80% klasy w kompletnej dziurze na zawsze !!!

                              Uważam , że proporcje powinny być odwrotne - co najmniej 80% klasy powinno
                              dobrze i ze zrozumieniem opanować materiał i idziemy dalej .
                              • qczi Re: 80% 22.11.03, 09:58
                                wyobarz sobie, ze ja staram sie, by 100 proc mojego ludu zrozumialo
                                drecze ich i gnebie, w koncu nawet costam kapują
                                ;))

                                a misiu
                                nie umiem go zaszufladkowac
                                nie spotkalam sie jeszcze z takim przypadkiem
                                ja sie go pytam, ile tak naprawde ma lat, a on na to, ze miedzy nami i tak nic
                                by nie wyszlo, bo ma zone
                                zenujace
                                nie ma szacunku do kobiet
                                podejrzewam, ze podszywa siepod wlasnego ojca
                                • unsatisfied6 Re: 80% 22.11.03, 12:38
                                  qczi napisała:

                                  > wyobarz sobie, ze ja staram sie, by 100 proc mojego ludu zrozumialo
                                  > drecze ich i gnebie, w koncu nawet costam kapują
                                  > ;))
                                  >
                                  > a misiu
                                  > nie umiem go zaszufladkowac
                                  > nie spotkalam sie jeszcze z takim przypadkiem
                                  > ja sie go pytam, ile tak naprawde ma lat, a on na to, ze miedzy nami i tak
                                  nic
                                  > by nie wyszlo, bo ma zone
                                  > zenujace
                                  > nie ma szacunku do kobiet
                                  > podejrzewam, ze podszywa siepod wlasnego ojca
                                  pod co on się podszywa , oto jest pytanie .

                                  jesteś super belfer -gratuluję docolowego 100%. wiele belfs ma w d.. czy klasa
                                  rozumie czy nie ,a istotnym jest dla nich realizacja programu . jak 80% nie
                                  rozumie , to ma ich za zwyczajnych głąbów - tylko on jest genialny i mała grupka
                                  jego uczniów .
                                  • qczi Re: 80% 22.11.03, 14:21
                                    to jeszcze zalezy od szkoly :))
                          • Gość: Ted® Re: PS: IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 22.11.03, 10:47
                            "Musialem zlikwidowac misia 11"
                            haha, ale sciemniacz, jak to zrobiles? zastrzeliles go chyba bo darmowe konto
                            nie tak latwo zlikwidowac
                            to jest pewnie ten zboczeniec internetowy o ktorym pisali niedawno
                            podszywa sie pod innych internautow, umawia z niewinnymi dziewczetami i zabiera
                            co maja najcenniejsze
                            • misiu112 Re: PS: 22.11.03, 11:50
                              Ted bardzo prosto to sie robi. Np. kliknij w poscie na swojego nicka otworzy
                              sie Tobie okienko poczty i jest tam opcja dotyczaca zmiany hasla i danych w
                              ktorej to mozesz zlikwidowac konto.Po trzech miesiacach ten nick jest juz
                              ogolnie dostepny!!!A qczi nie bede prostowal bo rozmawialem z nie na gadu-gadu
                              i obowiazuje mnie dyskrecja.Faktycznie odpowiedz na jej pytanie byla zbyt
                              grubego kalibru!!!Tyle!
                            • unsatisfied6 Re: PS: 22.11.03, 12:42
                              Gość portalu: Ted® napisał(a):

                              > "Musialem zlikwidowac misia 11"
                              > haha, ale sciemniacz, jak to zrobiles? zastrzeliles go chyba bo darmowe konto
                              > nie tak latwo zlikwidowac
                              > to jest pewnie ten zboczeniec internetowy o ktorym pisali niedawno
                              > podszywa sie pod innych internautow, umawia z niewinnymi dziewczetami i
                              zabiera
                              > co maja najcenniejsze
                              internet jest iluzją , lecz wyjątek stanowi miś -on nie ściemnia iluzorycznie ,
                              on po prostu ściemnia .
                              • misiu112 Re: PS: 22.11.03, 12:55
                                Uwazasz ze to jest niemozliwe, usuniecie konta.Najpierw spradwdz, a potem
                                wypowiadaj sie.Tu nie ma zadnego sciemniania!
                                • unsatisfied6 Re: PS: 22.11.03, 13:34
                                  misiu112 napisał:

                                  > Uwazasz ze to jest niemozliwe, usuniecie konta.Najpierw spradwdz, a potem
                                  > wypowiadaj sie.Tu nie ma zadnego sciemniania!
                                  wcale nie uważam , że to niemożliwe . uważam , że ściemniasz .

                                  nie martw się , wielu ściemnia . rzucą nazwę , termin , cytat i
                                  ściemniają . oprócz wąskiego grona ludzi bywają niezrozumiali .
                                  bywa , że w swoim gronie nie ściemniają , bo tam może ktoś się
                                  na tym znać .

                                  jeden z wielkich amerykańskich analityków naszego narodu w powiedział o nas,
                                  że wystarczy konia uhonorować tytułem doktora honoriscausa a zostanie
                                  prezydentem w naszym kraju ( Brzeziński w latach 70-tych )

                                  zobacz ile profesorów w rządzie - jak szybko się profesorują i zostają
                                  WIELKIMI EKSPERTAMI . abstrahując od garstki prawdziwych profesorów ,
                                  ci pozostali to dopiero ściemniają .

                                  więc się nie przejmuj , nie należysz do WIELKICH ŚCIEMNIACZY , choć
                                  masz zawsze szansę dostać się do ich grona -żyjemy w kraju demokratycznym .
                  • misiu112 Re: PS: 22.11.03, 00:29
                    Dodala mi sie 2!!!Pozdrawiam kolezanke zapewne mlodsza.
    • unsatisfied6 metoda qczi-unsatisfied 22.11.03, 13:20
      qczi nasunęła mi wytłumacznie sukcesu klasy , którą niegdys uczyłem .

      qczi mówi , że ona stara się by 100% zrozumiało materiał zanim pójdzie dalej .

      ja również lojalny wobec uczniów starałem się uzyskać silne podstawy
      nie zważając na program ( faktycznie wcale go nie znałem , dali mi jakies
      papierki do przeczytania ale nie można na pdst. kilku przeczytanych kartek
      zmienić praktykę którą nabyłem w stanach ) . Dążyłem by wszyscy mieli
      solidne podstawy .

      stosowałem proste metody - powiedzieć , wydrylować , napisać , nie zniechęcać .
      takie same metody stosowałem , gdy prowadziłem swoje kursy ( zaczynali
      w 3 klasie szkoły podstawowej ) - wynik taki sam . Po dwóch latach
      ( będąc w piątej klasie ) , ci uczniowie mogli swobodnie podejść do
      matury i to nie z wyrytymi na pamięć sytuacjami .

      mówienie przede wszystkim - od samego początku - tak jak z pływaniem .
      praktyka i później teoria .jak ta teoria jest prosta , jak się
      ją dobrze wydryluje !!!

      odpowiedzi ucznia

      nie oczekiwałem definicji książkowych ale prosiłem by mi uczeń swoim językiem
      powiedział jak rozumuje strukturę , a ja starałem się zrozumieć , czy on/
      ona na pewno rozumie - za to zazwyczaj nie stawiałem oceny , a za praktyczne
      zastosowanie języka .

      program autorski

      w stanach o czymś takim nie słyszałem . każdy nauczyciel którego
      znałem miał swoje metody i z latami praktyki doskonalił je na
      podstawie własnych obserawcji jak i dyskusji z innymi nauczycielami .

      Pamiętam jednego , co ubierał się do szkoły jak fan jakiegoś zespołu
      rokowego ( klasa podobno szalała za tym zespołem ) - nakładał
      perukę (długie kolorowe włosy ) jakiś dziwaczny strój i szedł
      do pracy . nikt nie powiedział mu , że to przesada . liczy się
      wynik . on akurat przesadził i nie miał wyników - zrezygnował .
      metoda i jego program autiorski się ni sprawdziły .

      reasumując program tak ale przede wszystkim ok. 100% uczniów
      z solidnymi podstawami .

      definicja własna ucznia , nigdy książkowa , raczej bez oceny - można
      skorygować gdy ma się objekcję , że uczeń może czegos nie rozumieć .

      ocena pełniąca również funkcje motywacyjne - bardzo ważne !!!
      nie można zniechęcać .

      więcej dyskusji na lekcjach na zasadzie jak to uczniowie pojmują i
      opisują swoim językiem . stworzenie warunków pracy w grupie .
      wszyscy razem , a nie każdy z osobna !!!

      terminologia dostosowana do potrzeb ucznia. nie uczyłem Present Continuous
      a czas z -ingiem , nie było strona bierna i czynna dla 3-5 klasa
      szkoły podstawowej ani mowa zależna i niezależna ale nazwałem
      to jakoś , że zrozumieli ( oni sami podają swoją terminologię
      która naprawdę skutkuje ) .

      co by tu do tej metody dodać ?
      • unsatisfied6 internet to iluzja 22.11.03, 13:23
        unsatisfied6 napisał:

        > qczi nasunęła mi wytłumacznie sukcesu klasy , którą niegdys uczyłem .
        >
        > qczi mówi , że ona stara się by 100% zrozumiało materiał zanim pójdzie dalej .
        >
        > ja również lojalny wobec uczniów starałem się uzyskać silne podstawy
        > nie zważając na program ( faktycznie wcale go nie znałem , dali mi jakies
        > papierki do przeczytania ale nie można na pdst. kilku przeczytanych kartek
        > zmienić praktykę którą nabyłem w stanach ) . Dążyłem by wszyscy mieli
        > solidne podstawy .
        >
        > stosowałem proste metody - powiedzieć , wydrylować , napisać , nie
        zniechęcać .
        > takie same metody stosowałem , gdy prowadziłem swoje kursy ( zaczynali
        > w 3 klasie szkoły podstawowej ) - wynik taki sam . Po dwóch latach
        > ( będąc w piątej klasie ) , ci uczniowie mogli swobodnie podejść do
        > matury i to nie z wyrytymi na pamięć sytuacjami .
        >
        > mówienie przede wszystkim - od samego początku - tak jak z pływaniem .
        > praktyka i później teoria .jak ta teoria jest prosta , jak się
        > ją dobrze wydryluje !!!
        >
        > odpowiedzi ucznia
        >
        > nie oczekiwałem definicji książkowych ale prosiłem by mi uczeń swoim językiem
        > powiedział jak rozumuje strukturę , a ja starałem się zrozumieć , czy on/
        > ona na pewno rozumie - za to zazwyczaj nie stawiałem oceny , a za praktyczne
        > zastosowanie języka .
        >
        > program autorski
        >
        > w stanach o czymś takim nie słyszałem . każdy nauczyciel którego
        > znałem miał swoje metody i z latami praktyki doskonalił je na
        > podstawie własnych obserawcji jak i dyskusji z innymi nauczycielami .
        >
        > Pamiętam jednego , co ubierał się do szkoły jak fan jakiegoś zespołu
        > rokowego ( klasa podobno szalała za tym zespołem ) - nakładał
        > perukę (długie kolorowe włosy ) jakiś dziwaczny strój i szedł
        > do pracy . nikt nie powiedział mu , że to przesada . liczy się
        > wynik . on akurat przesadził i nie miał wyników - zrezygnował .
        > metoda i jego program autiorski się ni sprawdziły .
        >
        > reasumując program tak ale przede wszystkim ok. 100% uczniów
        > z solidnymi podstawami .
        >
        > definicja własna ucznia , nigdy książkowa , raczej bez oceny - można
        > skorygować gdy ma się objekcję , że uczeń może czegos nie rozumieć .
        >
        > ocena pełniąca również funkcje motywacyjne - bardzo ważne !!!
        > nie można zniechęcać .
        >
        > więcej dyskusji na lekcjach na zasadzie jak to uczniowie pojmują i
        > opisują swoim językiem . stworzenie warunków pracy w grupie .
        > wszyscy razem , a nie każdy z osobna !!!
        >
        > terminologia dostosowana do potrzeb ucznia. nie uczyłem Present Continuous
        > a czas z -ingiem , nie było strona bierna i czynna dla 3-5 klasa
        > szkoły podstawowej ani mowa zależna i niezależna ale nazwałem
        > to jakoś , że zrozumieli ( oni sami podają swoją terminologię
        > która naprawdę skutkuje ) .
        >
        > co by tu do tej metody dodać ?
        >
        internet to iluzja , ale jak powyższe może być naprawdę przyjemne i skuteczne
        w porównaniu nieiluzoryczną rzeczywistością .
        • qczi Re: internet to iluzja 22.11.03, 14:11
          hihi ja nawet nie wspominam prawdziwych nazw, mowie np "ten czarny trojkacik"
          albo 'ten bialy pasek' hihih i wszyscy kumają ;))
          • unsatisfied6 Re: internet to iluzja 22.11.03, 15:06
            qczi napisała:

            > hihi ja nawet nie wspominam prawdziwych nazw, mowie np "ten czarny trojkacik"
            > albo 'ten bialy pasek' hihih i wszyscy kumają ;))
            ja nie używam zależna ,czy niezależna , bo mi się samemu myli która
            jest którą .
            • unsatisfied6 Re: internet to iluzja 22.11.03, 15:12
              unsatisfied6 napisał:

              > qczi napisała:
              >
              > > hihi ja nawet nie wspominam prawdziwych nazw, mowie np "ten czarny trojkac
              > ik"
              > > albo 'ten bialy pasek' hihih i wszyscy kumają ;))
              > ja nie używam zależna ,czy niezależna , bo mi się samemu myli która
              > jest którą .
              >
              >
              oczywiście mam tu na myśli mowę , a nie układy równań liniowych ,
              • qczi Re: internet to iluzja 22.11.03, 16:05
                qmam o co biega
                jak im zajade terminologia technicza, mam kaca moralnego hihi
                widze 10 par oczu patrzacych na mnie z wyrzutem i niezrozumieniem
                :)
                nie chce przeleciec programu, chce, zeby nie zmarnowali czasu mi poswieconego,
                zeby cos umieli ;)))
                a w oczach widziec wdziecznosc
                :)
                splecmy dlonie i zaspiewajmy razem: cumba ya, my lord, cumba yaaaaaaaaaaaaaa
                hihi
                sora za patetyzm
                :)
                powyzsze jest prawdą
                :)
                • qczi Re: internet to iluzja 22.11.03, 16:34
                  btw
                  jak mozna pomylic zalezna z niezalezna? hihi
                  • unsatisfied6 Re: internet to iluzja 22.11.03, 20:14
                    qczi napisała:

                    > btw
                    > jak mozna pomylic zalezna z niezalezna? hihi

                    nie wiem .

                    nie mam nigdy kłopotu z odróżnieniem słów skirt i dress , po polsku
                    mylę , podobnie z married - po polsku muszę się milisekundę zastanowić .

                    a jak już o relacjach rodzinnych to zdecydowanie wolę to angielskie
                    in laws .
                • unsatisfied6 Re: internet to iluzja 22.11.03, 20:10
                  qczi napisała:

                  > qmam o co biega
                  > jak im zajade terminologia technicza, mam kaca moralnego hihi
                  > widze 10 par oczu patrzacych na mnie z wyrzutem i niezrozumieniem
                  > :)
                  > nie chce przeleciec programu, chce, zeby nie zmarnowali czasu mi
                  poswieconego,
                  > zeby cos umieli ;)))
                  > a w oczach widziec wdziecznosc
                  > :)
                  > splecmy dlonie i zaspiewajmy razem: cumba ya, my lord, cumba yaaaaaaaaaaaaaa
                  > hihi
                  > sora za patetyzm
                  > :)
                  > powyzsze jest prawdą
                  > :)
                  jeżli masz ochotę na spiewanie , czemu nie .
                  znaczy , że się dobrze czujesz i lubisz to
                  co robisz .

                  gorzej jak chce się płakać , albo nie ma ochoty
                  do niczego - wtedy do kitu z taka pracą za obojętnie
                  jakie pieniądze .
    • unsatisfied6 to ma sens 24.11.03, 08:21
      jest taka szkoła w Bydgoszczy ?

      www.vulcan.edu.pl/eid/archiwum/1998/04/wolnosc.html
      wiecie coś więcej?
      • rhemek Re: to ma sens 24.11.03, 08:55
        Nie slyszalem o niej...
        • unsatisfied6 Re: to ma sens 24.11.03, 09:00
          rhemek napisał:

          > Nie slyszalem o niej...
          >
          nie chodzi mi o nią a o Fransa Carlgrena i pedagogikę Rudolfa Steinera
          • rhemek Re: to ma sens 24.11.03, 09:03
            Nie mam wyksztalcenia pedagogicznego, wiec nie pomoge...:)
            • unsatisfied6 Re: to ma sens 24.11.03, 09:08
              rhemek napisał:

              > Nie mam wyksztalcenia pedagogicznego, wiec nie pomoge...:)
              >
              ja mam tylko trochę praktyki . a w internecie zawsze można
              poszperać . Jeden z nich jest Szwedem ,
              a tam edukacja na wysokim poziomie .
              • rhemek Re: to ma sens 24.11.03, 09:09
                Cudze chwalicie , swego nie znacie..:))
                • unsatisfied6 Re: to ma sens 24.11.03, 09:17
                  rhemek napisał:

                  > Cudze chwalicie , swego nie znacie..:))
                  >
                  swoje też chwalę , jak słyszę że dobre - podróba kanadyjska .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka