semeon
03.03.09, 01:46
Moim zdaniem najlepiej byłoby dla UKW, gdyby rektor został członkiem
PO. Bardzo przykro było patrzeć /i słuchać/ na wymianę zdań
pomiędzy rektorem UKW, a liderem bydgoskiej PO, która miała miejsce
w programie TVB, w sobotę 28.02.2009 od godziny 18.30. A oliwy do
ognia dolewał młody doktor z UMK, ponoć doradca ministra szkolnictwa
wyższego i czegoś tam jeszcze. Nawiasem mówiąc to jeżeli szkoły
wyższe są niezależne to po co to ministerstwo? Do tego torunianin
podejmuje decyzje dotyczace bydgoskiej szkoły wyższej. To pytam
dokąd to może doprowadzić? Całe to dwumiasto to istna ironia.
Myśli trochę chaotyczne, ale o tej godzinie i po.... to czemu się
dziwić, ale przecież mamy demokrację.