lokator Re: Co słychać w Iraku... 21.11.03, 12:19 lokator napisał: > ...mówi Ochojska. tygodnik.onet.pl/1140886,artykul.html Odpowiedz Link Zgłoś
agata.tyciarek [...] 21.11.03, 12:26 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
arek.tyciarek [...] 21.11.03, 12:31 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
genuine44 [...] 21.11.03, 12:32 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
lokator [...] 21.11.03, 13:05 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
lokator powtórka 25.11.03, 00:34 Jak widać admin uznał, że słowa określające Radce nie wnoszą nic nowego do dyskusji i je powycinał. Powycinałem i ja, a to jest myśl, którą Radcy przekazuję: agata.tyciarek napisała: > witej szambiorzu, ty nie widziol gdzie mojigo ? > > ponoc za radca ugania ji jak ty go atakuje bez kunca Wyjaśnijmy sobie taką rzecz (przerwała wątek interwencja cenzury): Gdybym napisał, że Twój syn był np. pedałem, ochlapusem, że kradł, bił staruszki na ulicy, jednym słowem wyssane z palca brednie, to mógłbyś się oburzać, że szargam pamięć o Twoim synu. Ale ja nic takiego nie pisałem. Owszem, napisałem parę ostrych postów, ale dokuczałem Tobie i się z tym nie kryłem. A jak Tobie dokuczałem? Pisałem, że Twój syn, gdyby żył, wstydziłby się za Ciebie oraz, że może lepiej dla niego, że nie dożył chwili gdy pokazałeś swoje prawdziwe oblicze. Nie było w moich postach ani odrobiny ataku na Twojego syna. A teraz porozmawiajmy o czym innym. Pan Andrzej K. (nazwisko powszechnie znane) stracił syna w wypadku samochodowym. Czy ktoś ma wątpliwości, że to wielka tragedia? Nie sądzę. Ja nie mam wątpliwości. Czy ktoś nie wierzy, że to dla pana Andrzeja był wielki cios? Ja wierzę, że pan Andrzej bardzo to przeżył. Czy komuś wydaje się dziwne to, że pan Andrzej chciał wyjaśnić wszystkie okoliczności tego wydarzenia? Mnie się nie wydaje to dziwne. Ja postąpiłbym tak samo. I tu się kończy moje współczucie. Bo ja nie wykorzystywałbym śmierci mojego dziecka do (próby) zrobienia kariery politycznej. Takie słowa, jakie niżej napiszę, nie padły z niczyich ust, ale wyrażają dobrze stanowisko reprezentowane przez naszego lokalnego męczennika: "Głosujcie na mnie. Jestem najlepszym kandydatem, bo straciłem syna w wypadku i dałem do Domu Dziecka stary komputer". Panie Andrzeju, czy mógły pan z grzeczności przypomnieć jakie poparcie uzyskał pan w ostatnich wyborach na prezydenta Bydgoszczy? Odpowiedz Link Zgłoś
lokator powtórka 2 25.11.03, 00:34 I na marginesie. Telenowela "Śmierć Dawida w wypadku i przyjazd pijanego lekarza" obrzydła mi, bo zbyt często była emitowana. A wogóle to chętnie obejrzałbym odcinki, które nie trafiły do emisji. Np.: - protokół z oględzin miejsca wypadku. Dawid leżał daleko w krzakach. Czy nie zapiął pasów bezpieczeństwa, czy może prędkość samochodu była ze trzy razy większa niż czterdzieści na godzinę. - protokół z sekcji zwłok. Czy stwierdzono alkohol we krwi Dawida, a jeżeli tak to w jakim stężeniu? Jakie nastąpiły obrażenia wewnętrzne? - werdykt sądu w sprawie przeciwko Dariuszowi Z. Czy obrażenia były tak duże, że przyjazd trzeźwego lekarza nie uratowałby życia Dawidowi, czy też Dariusz Z. został skazany za nieudzielenie pomocy i przyczynienie się do śmierci poszkodowanego? Zanim Ty zalejesz się pianą, a to forum zalejesz wyzwiskami zauważ, że to Ty zrobiłeś z tego wypadku sprawę publiczną. A nigdzie nie jest napisane, że ja muszę bezkrytycznie przyjmować każdą Twoją wypocinę. Nigdzie nie jest napisane, że tylko Twoja prawda jest jedynie słuszna. Jeżeli mam mieć pogląd na to tragiczne wydarzenie, to chcę mieć wszystkie informację, a nie tylko te, które Ty uważasz za stosowne dostarczyć. Ja nie mam już siedemnastu lat, ani też dwudziestu trzech, czy może nawet dwudziestu sześciu. Jestem dwa razy starszy niż ci, którzy bezkrytycznie przyjmują Twoją propagandę. Odpowiedz Link Zgłoś
walenciak [...] 21.11.03, 12:34 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ted® cos sie IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 21.11.03, 18:27 musi dziac strasznego skoro admin powycinal czyzby wojna? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: [B]B Tradycyjna wymiana uprzejmosci IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.11.03, 22:27 :-) Odpowiedz Link Zgłoś
lokator Re: Co słychać w Iraku... 21.11.03, 22:50 O. I teraz można porozmawiać spokojnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cygne nie chwal dnia... IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 21.11.03, 22:52 a raczej nocy przed świtem :)) Odpowiedz Link Zgłoś
lokator Re: Co słychać w Iraku... 24.11.03, 00:29 Radca wespół z krzyżakiem podjęli, jakiś czas temu, decyzję o rozpoczęciu wojny totalnej. I widać, że są bardzo konsekwentni. Nie wiadomo po co im to, bo zyski Piotrusiowi nie wzrosły, a Andrzejek nie zostanie już nigdy wybrany, nawet na kierownika punktu skupu makulatury. A kto pamięta jak Radca jakiś tydzień temu buńczucznie deklarował chęć zgody? Śmiech... ---------------------------------------------------------------------- Zaraz się tu pojawi walenciak. PS. Mnie podobał się numer jaki Radca wyciął sam sobie. Zalogował się jako "agata.tyciarek" i omyłkowo podpisał post "Radca". Potem tłumaczył, że nie zauważył, że wcześniej zalogował się KOLEGA. Komediant niemożliwy ten gość. Monty by tego lepiej nie wymyślił. Odpowiedz Link Zgłoś