Dodaj do ulubionych

A ja Bydgoszczy nienawidze

13.03.09, 03:43
chociaz tam sie urodzielem i wychowalem. tam chodzilem do szkoly
podstawowej i do LO. Moi rodzice przyjechali do bydgoszczy z
poludnia ( nakaz pracy!) i tak zostalo. Zbudowali dom w dzielnicy,
gdzie swoje pudelka budowali wiesniacy i fizole z okolic tego
"miasta" i tak tkwilismy w tym miejsko-wiejskim sosie. Po LO od razu
ucieklem na studia do Poznania . Potem zwialem za granice i zostalem
juz tam. teraz nawet jak jade do Polski to siedze w Poznaniu a do
Bydgoszczy nie jezdze nigdy ( 23 lata tam nie bylem) bo szkoda mi
nawet tego jednego dnia zmarnowanego w tej zalosnej namiastce
aglomeracji miejskiej. Ludzi o tak przerypanej mentalnosci nie ma
nigdzie w Polsce a samo miasto wola o pomste do nieba.
Pozdrawiam wszystkich bydgoszczan. milo mi ze was nie zobacze na
oczy wiecej.

Obserwuj wątek
    • swiniopas6 Re: A ja Bydgoszczy nienawidze 13.03.09, 05:51
      obruchany, bedziesz obruchany przez swiniopasa.
      Ja tez lubie rodzinnej Bydzi ptzykopac z glana
      ale juz tak negatywny to nie jestem. Lubie bywac
      w tym miescie i robie to wraz ze stoleczna zona.
      Podoba mi sie wizja kwiecistej, zielonej Bydzi, tak
      jak ja rozumie Dombrowicz. Dlatego wlasnie bronie
      Prezydenta pko szemranej konkurencji znikad.
      Jak przed wojna, Bromberg am Brahe moze byc spokojnym
      miastem sytych mieszczan, zielonym i muzykalnym.
      Te wszystkie betonowe budki, ceglane szkarady Osiedla
      lesnego i innych napredce za komuny budowanych ,znikna
      a piekna secesja srodmiescia pozostanie na wieki.
      • shuty Re: A ja Bydgoszczy nienawidze 15.03.09, 20:23
        To miasto nazywało się Bromberg an der Brahe.Dyskutować nie mam jednak zamiaru .
    • osielsko Re: A ja Bydgoszczy nienawidze 13.03.09, 07:08
      Pytamy czasami skad sie bierze przemoc i wojny na swiecie?
      Jesli w tak malo istotnej kwesti, jak wypowiedz na temat nielubienia jakiegos
      miasta, znajduje sie tak potezny ladunek nienawisci, trudno, aby efekt koncowy w
      przypadku nienawisci podszytej religijnym fanatyzmem byl inny, jak wojna.

      Przyjacielu. Zostan sobie za granica. Nie byles 23 lata w Bydgoszczy, wiec nie
      wiesz, ze to miasto zaczyna miec muzyczna dusze, jak zadne inne miejsce w
      Polsce, ze rzeka jest z miastem a nie obok niego, tak jak chociazby w Warszawie.
      Jednak Ty, w swojej zamknietej nienawisci, niegdy tego nie dostrzezesz.
    • clough Re: A ja Bydgoszczy nienawidze 13.03.09, 08:35
      Z wpisami chorych ludzi nie wypada polemizować.
    • siorf Re: A ja Bydgoszczy nienawidze 13.03.09, 10:59
      obruchany napisała:

      > Zbudowali dom w dzielnicy,
      > gdzie swoje pudelka budowali wiesniacy i fizole

      uh oh, nic tylko współczuć, że mieszkałeś w dzielnicy wieśniaków.

      > Bydgoszczy nie jezdze nigdy ( 23 lata tam nie bylem)

      > Ludzi o tak przerypanej mentalnosci nie ma
      > nigdzie w Polsce a samo miasto wola o pomste do nieba.

      Nie byłeś 23 lata... W takim razie nie masz pojęcia jacy są aktualni mieszkańcy
      >23 roku życia. Wiesz... głupi jesteś ;) siedź sobie tam za granicą i nie
      wracaj, bo pewnie przez takich jak Ty sam zapamiętałeś Bydgoszcz w tak
      niesprawiedliwy sposób. :)
      • bartas1 Re: A ja Bydgoszczy nienawidze 13.03.09, 11:14
        > Nie byłeś 23 lata... W takim razie nie masz pojęcia jacy są aktualni mieszkańcy
        > >23 roku życia. Wiesz... głupi jesteś ;) siedź sobie tam za granicą i nie
        > wracaj, bo pewnie przez takich jak Ty sam zapamiętałeś Bydgoszcz w tak
        > niesprawiedliwy sposób. :)

        Nie dyskutuj z obruchanym , czy wyru...ym , to jakiś debil
    • mc_pele Re: A ja Bydgoszczy nienawidze 13.03.09, 11:13
      Mi to śmierdzi kolejną chorą wizją toruńskiego psychopaty - patrząc po godzinie
      wysłania posta domyślić się można że znów nie wziął leków, nie sypia i świruje.
      Kto mając co najmniej 40 lat pisze w ten sposób? Pewnie zaraz zaatakuje mnie
      spod jednego z innych nicków :)
      • niebieski.kapturek Re: A ja Bydgoszczy nienawidze 13.03.09, 12:05
        mc_pele napisał:

        > Mi to śmierdzi kolejną chorą wizją toruńskiego psychopaty -
        patrząc po godzinie
        > wysłania posta domyślić się można że znów nie wziął leków, nie
        sypia i świruje.


        Bardzo się kojarzy, prawda? :))

        Przymiotnikowy nick (z pamięci: nizinny, jojujący), dowartościowanie
        się poprzez deklarację swej "zagraniczności" (turysta z rfn,
        michutor z Kanady), no i ta dawka emocjonalnej, nieuzasadnionej
        nienawiści do Bydzi napadowo ujawniona w środku nocy... Do tego
        argumentacja zaczerpnięta bezpośrednio z bieżąco dyskutowanego
        artykułu (spotkanie w Łęgnowie).

        Czysta wiarygodnośc, prawdaż...
        • kid_cassidy Re: A ja Bydgoszczy nienawidze 13.03.09, 13:58
          znów błyskotliwy cyrkowy duet- naczelny schizol pele i wtórujacy mu
          forumowy detektyw beret, co sie na nikach i powiązaniach zna.
          co wywnioskowali- znów prowokacja z Torunia:)
          miszczowie monotonnej nawijki


          • niebieski.kapturek Re: @ nerwusek-cudaczek 13.03.09, 14:17
            kid_cassidy napisał:

            > znów błyskotliwy cyrkowy duet


            Nie bądź taki skromny - jest nas trio, a ty jesteś najaktywniejszy z
            nas wszystkich, wytrwale robisz chórki.

            Pozwólcie Państwo, że przedstawię:

            d.j. k_c, człowiek-orkiestra, prawdziwa ozdoba tego forum :))



            wiem, nie wytrzymasz i odpowiesz, ale u mnie eot
          • alf79 Re: A ja Bydgoszczy nienawidze 13.03.09, 14:36
            > znów błyskotliwy cyrkowy duet- naczelny schizol pele i wtórujacy mu
            > forumowy detektyw beret, co sie na nikach i powiązaniach zna.
            > co wywnioskowali- znów prowokacja z Torunia:)
            > miszczowie monotonnej nawijki

            ty szlachcicu ten cały wyru...y , kid_cassidy i wiele innych to ciągle jeden
            ten sam pojeb
            • kid_cassidy Re: A ja Bydgoszczy nienawidze 13.03.09, 15:04
              O!!!!
              kolejny metropilitalny bystrzacha który szlachcia pod każda posacia
              widzi:)
              jest was jeszcze więcej?
              a moze alf i pele to ci sami, tylko drugie schizolskie wcielenie?
              • lew131313 Przestańcie karmić trolla!!!!!!!!!!! 13.03.09, 15:32
                Przecież ten wątek jest najzwyklejszą w świecie prowokacją. Już nawet ten
                rewelacyjny nick przybrany przez rzekomego byłego mieszkańca Bydgoszczy jest sam
                w sobie wszystko mówiący.
                W głowie pustka, i tylko nienawiść zalewająca oczy. Typowy kompleks.
              • yogibaboo104 Re: A ja Bydgoszczy nienawidze 13.03.09, 15:33
                1,2,3 próba klawiatury. jedziemy:
                cześć szlachcic myślałem że umarłeś ale widze że forma dopisuje i
                nadal produkujesz śmierdzące wypróżnienia na na naszym forum.
                tradycyjnie odpowiem spadaj do Olsztyna no i oczywiście bez odbioru
                kmiotku :)))
      • obruchany Re: A ja Bydgoszczy nienawidze 13.03.09, 15:52

        osielsko napisał:

        >Pytamy czasami skad sie bierze przemoc i wojny na swiecie?
        >Jesli w tak malo istotnej kwesti, jak wypowiedz na temat
        nielubienia jakiegos
        >miasta, znajduje sie tak potezny ladunek nienawisci,

        Tja, w sumie to racja, z pozostalych kilkunastu postow,
        adresowanych do mnie wieje miloscia blizniego :-)
        Podobnie zreszta jak z tego niezlego, bo nagrodzoenego artykuliku o
        Waszym, drodzy, miescie:

        miasta.gazeta.pl/bydgoszcz/1,35608,4889877.html

        mc_pele napisał:

        > Mi to śmierdzi kolejną chorą wizją toruńskiego psychopaty

        Torunskiego ? A dlaczego Bydgoszcz, kilkakrotnie wieksza od
        Torunia, ma taki kompleks tego miasta? Dziwne. Do Nakla nic nie
        macie, albo Koronowa?
        • obruchany Torun widze bydgoszczakow wystraczyl :)) 16.03.09, 15:04
          obruchany napisała:


          >
          > > Mi to śmierdzi kolejną chorą wizją toruńskiego psychopaty
          >
          > Torunskiego ? A dlaczego Bydgoszcz, kilkakrotnie wieksza od
          > Torunia, ma taki kompleks tego miasta? Dziwne. Do Nakla nic nie
          > macie, albo Koronowa?

          Wystarczy wspomniec "TORUN" i plosza sie jak kuropatwy :)
          • mc_pele Re: Torun widze bydgoszczakow wystraczyl :)) 16.03.09, 17:20
            kto się płoszy? co mają odpowiedzieć w wątku założonym przez toruńskiego
            psychopatę żyjącego tylko nienawiścią do Bydgoszczy? Wszystko co mieliśmy do
            powiedzenia zostało już powiedziane. To ty Nam powiedz czemu będąc mieszkańcem
            tak dumnego miasta musisz uciekać się do łgarstw i podszywania się pod innych
            żeby w jakikolwiek sposób zaistnieć? Ośmieszasz siebie i Toruń na każdym kroku,
            twoje bezsilne bluzgi nic nie pomogą - masz ogromne kompleksy wobec Bydgoszczy i
            nie masz absolutnie żadnych szans by w racjonalny poparty argumentami sposób w
            jakikolwiek sposób zaszkodzić Bydgoszczanom, pozostają ci tylko żałosne próby
            prowokacji i łgarstw którymi pogrążasz się coraz bardziej, dziwne tylko że nie
            zdajesz sobie sprawy z tego jaką siarę robisz sobie i swojemu miastu
          • szczamnapis Zapamiętywanie na zasadzie skojarzeń miewa wady. 16.03.09, 22:21
            Zapamiętywanie na zasadzie skojarzeń miewa wady. Miałem kupić kiełbasę toruńską,
            a kupiłem wiejską.
      • mc_pele Re: A ja Bydgoszczy nienawidze 13.03.09, 16:52
        mc_pele napisał:

        >Pewnie zaraz zaatakuje mnie
        > spod jednego z innych nicków :)
        >

        kid_cassidy napisał:

        > znów błyskotliwy cyrkowy duet- naczelny schizol pele i wtórujacy mu
        > forumowy detektyw beret, co sie na nikach i powiązaniach zna.


        Długo nie trzeba było czekać :))))
        • mc_pele Re: A ja Bydgoszczy nienawidze 13.03.09, 16:56
          W sumie napisałem "pewnie zaraz zaatakuje mnie(...) żeby choć tego wątka nie
          zaśmiecił, ale nie, nawet na chwilę nie może się powstrzymać - szlachcic, arenab
          i kid_cassidy - kilka wcieleń jednej osoby która nigdy nie śpi i całe doby
          spędza przed komputerem mieszając z błotem ludzi - myślę że odpowiednie służby
          powinny zainterweniować nad tym osobnikiem gdyż wyraźnie traci panowanie nad sobą
          • kid_cassidy Re: A ja Bydgoszczy nienawidze 13.03.09, 17:05
            odpowiednie słuzby medyczne powinny sie zajac twoim schorowanym łbem

            ile kretynie można pisac to samo, nudny jestes do wyrzygania z tymi
            swoimi urojeniami

            daruj swoj dalszy schizolski bełkot
            • mc_pele Re: A ja Bydgoszczy nienawidze 13.03.09, 17:08
              I co? po kilku słowach prawdy kolejny atak szału?
              Naprawdę zgłoś się do najbliższej poradni zdrowia psychicznego zanim zrobisz
              krzywdę sobie lub komuś innemu. Całe szczęście w tym że siedząc całe doby przed
              komputerem zrobisz raczej krzywdę sobie niż komuś innemu czego tobie oraz
              wszystkim życzę
    • drugimichal Re: A ja Bydgoszczy nienawidze 13.03.09, 16:56
      zal mi ciebie obruchany
      • obruchany Dlaczego? Pytam serio. 13.03.09, 18:10
        Wytlumacz, dlaczego Ci mnie zal.
        • semeon Re: Dlaczego? Pytam serio. 13.03.09, 18:40
          Żal, ponieważ jesteś prowokatorem /mniejsza o to skąd/, a ci zawsze
          źle kończą, dlatego mu ciebie żal.
          • obruchany Re: Dlaczego? Pytam serio. 15.03.09, 18:41
            semeon napisał:

            > Żal, ponieważ jesteś prowokatorem /mniejsza o to skąd/, a ci
            zawsze
            > źle kończą,

            A ja myslalem ze w Bydgodzczy to zdychajacemu sie poduszke spod
            glowy wyrywa a nie ze komus jest kogos "zal".
            A tak serio, to jak prowokatorzy koncza?
            Na szubienicy, na gilotynie w wiezieniu ?

            • marcioo30 Re: Dlaczego? Pytam serio. 15.03.09, 19:52
              tak ogólnie to co chciałeś osiągnąć zakładając ten temat?
              • monnie92 Re: Dlaczego? Pytam serio. 15.03.09, 20:12
                proszę, odpowiedz na to pytanie, bo też jestem ciekawa.
                • obruchany A pewnie, ze odpowiem. 16.03.09, 14:51
                  Autor: marcioo30 15.03.09, 19:52
                  >tak ogólnie to co chciałeś osiągnąć zakładając ten temat?


                  Chociaz na moje pytanie nie odpowiedzial drugimichal vel semeon.
                  Odpowiem pytaniem na pytanie:

                  Co chcieli osiagnac autorzy zakladajac na przyklad te tematy (tak
                  ogolnie) :


                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=92740357
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=92443582
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=92376342
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=92739859
                  Poza tym, skoro dostalem 30 postow -obelg to chyba post watek mial
                  sens ??


    • dziedekl Re: A ja Bydgoszczy nienawidze 15.03.09, 20:18
      Jednak to prawda że inteligencja to wrodzona rzecz.To co człowieku wypisujesz widać że nawet studia Ci nic nie dały.Twoi rodzice jak by to przeczytali to wierzę że by się ze wstydu spalili że takie "coś" wydali na świat.
    • odziadek Re: A ja Bydgoszczy nienawidze 15.03.09, 22:05
      sympatyczny gość o tajemniczym nicku "obruchany" wyznał o godz. 3
      nad ranem, że nienawidzi Bydgoszczy:
      Podziwiam zaangażowanie obruchanego. Załączony przez obruchanego
      tekst ma wielką wartość - tylko niezwykły człowiek mógł napisać coś
      tak wyjątkowego. Z niecierpliwością czekać będę na kolejne
      wypowiedzi obruchanego. Serdecznie pozdrawiam
      • semeon Re: A ja Bydgoszczy nienawidze 16.03.09, 01:39
        Czytając ten i sąsiedni wątek, sądzę, że ponownie jakiś
        niezrównoważony gość z wiadomej okolicy próbuje się dowartościować.
        Niestety wstyd przynosi swoim ziomkom, a jego "kule" trafiają w
        przysłowiowy płot. Dziwię się tylko po co on pisze na tym forum.
        Powinien tą swoją nienawiść wylewać na forum miejscowym, którego
        miałem przyjemność nigdy nawet nie czytać o pisaniu nie
        wspominając. "prowokatorzy do środka".
        • coooler1 Re: A ja Bydgoszczy nienawidze 16.03.09, 14:43
          twój nick głupcze świadczy o tobie jak najbardziej
    • marcioo30 Re: A ja Bydgoszczy nienawidze 16.03.09, 16:14
      ale kolpaki też ci zaje...ali? bo to by wiele tłumaczyło :))))
    • odziadek Re: A ja Bydgoszczy nienawidze 16.03.09, 21:07
      A może kryje się za tym jakaś nieszczęśliwa miłość sprzed 23
      lat...? Może jakaś bydgoszczanka złamała serce obruchanemu...?
      Kolego obruchany - a może tak spróbować jeszcze raz? Może ta
      wyśniona rozwiodła się w międzyczasie...?.
      Po co te frustracje i nieprzespane noce... Trzeba działać!!!
      Najlepiej kupić bukiet róż i wybrać się do Bydgoszczy - życzę
      powodzenia!
    • ababyd Re: A ja Bydgoszczy nienawidze 17.03.09, 09:31
      Człowiek ma prawo być durniem.Ja, ale Ty także!
      Możesz myśleć co chcesz, ale najpierw pomyśl. Każdy zachowuje się jak umie, a
      gościnna Bydgoszcz zawsze otworzy, nawet drugą część bramy, dla gości i Jej
      synów, nawet takich jak Ty.

      ŁĄCZY NAS BYDGOSZCZ !

      Andrzej Adamski
      • obruchany Durniem byc. 17.03.09, 13:18
        ababyd napisał:

        > Człowiek ma prawo być durniem.Ja, ale Ty także!


        Rozumiem, ze skladasz tym samym samokrytyke? Byc durniem...Ja sie
        nie uwazam za durnia. Wyrazilem swe uczucia odnosnie miejsca, ktore
        bylo miejscem mego zamieszkania przez pewien czas i ktorego nie
        lubilem nigdy. Czlowiek ma prawo do uczuc pozytywnych tak samo jak
        i do negatywnych. Jesli czlowiekowi sie wszystko podoba, wszystko ,
        wszystkich lubi i akceptuje , to prawdopodobnie ma powazny
        problem, bo w koncu wlezie na przyslowiowa mine albo przez cale
        zycie inni beda go wykorzystywac.
        Uczucia negatywne sa OK, o ile calkowicie nie dominuja czyjegos
        zycia. Mojego nie dominuja bo nie musze mieszkac w dolujacym
        miejscu.
        • mc_pele Re: Durniem byc. 17.03.09, 13:27
          Heh, skończyła się dyskusja w innym wątku spod "matomato" to od razu przeskok na
          "obruchanego" - po co próbujecie rozmawiać w kulturalny sposób z tym załganym
          ścierwem toruńskim?

          niech zgadnę - dla mnie odpowiedź będzie spod "kid_cassidy"? :)
          • nitryfikator Re: Durniem byc. 17.03.09, 16:25
            piszę z Torunia i naprawdę widząc pseudodyskusję trudno nie stwierdzić że ludzi
            o skrajnych poglądach są wszędzie.
            używanie wulgaryzmów jak np.w poprzednim poście nie prowadzi do niczego, a
            świadczy tylko o poziomie wypowiedzi i nerwowym charakterze.
            czy osoba zakładająca temat jest z Torunia czy skąd indziej nie ważne (jedna czy
            kilka osób to nie są wszyscy).
            ważne że prawdopodobnie osiągnęła swój cel, a większość wypowiadających się tu
            osób uległa prowokacji.
            uważam że celem było wywołanie "kłótni" i doprowadzenie do pyskówek.to wszystko
            wykorzystują osoby którym zależy na pogłębianiu nienawiści pomiędzy naszymi
            miastami.

            sednem prowokacji jest wywołanie emocji i czekanie na tych którzy nie potrafią
            się pohamować i "wybuchają" od ich nadmiaru ...

            na prowokację się nie reaguje, olewa się ją albo ucina temat (byle nie pyskówkami).
            • obruchany Torun jak widmo ,bez sensu .... 17.03.09, 16:36


              Pisalem juz ze nie mam nic wspolego z Toruniem i nie pisze z
              Torunia. Podalem link do forum testowego na ktorym odkrylem swe IP,
              by pokazac zainteresowanym ze nie pisze z Torunia. Dalej nic- od
              razu padl zarzut,ze "pochodze z Torunia". O co tu chodzi ??!!

              Czy to metoda mieszania z blotem kogos kto napisal ze nie lubi
              Bydgoszczy? Tylko prosze zauwazyc, ze ja w Bygoszczy mieszkalem i
              nie kryje sie z tym, znam to miasto i go nie lubie. Napisalem nawet
              w skrocie dlaczego. W Toruniu zas nie mieszkalem i nie , a to co
              czuje do Bydgoszczy nie ma nic wspolnego z Toruniem, Wroclawiem ani
              Gdanskiem tez.
              Dalczego w Polsce "nie lubi" sie jakiegos miasta z powodow calkiem
              irrajonalnych?Dlaczego nie lubi sie miasta X, mieszkajac w miescie
              Y ???

              Dzis lubie, ba bardzo lubie swoje miejsce zamieszkania, nigdy bym
              sie stad nie wyniosl, co nie oznacza ze nie lubie innych miast, w
              ktoryc nie mieszkam. No bo niby dlaczego bym mial ich nie lubic ??

              W Toruniu bylem kilka razy, chyba kazdy mieszkaniec bydgoszczy tam
              po cos byl przynajmniej raz w zyciu? Studiowalem z wieloma ludzmi z
              Torunia, nie palalismy do siebie zadna nienawiscia.
              • niebieski.kapturek Słodka urażona niewinnośc :))) 17.03.09, 18:49
                Uważaj, pomówiony o toruńsośc przyjacielu z innej strefy czasowej
                (właśnie, co jest z tymi twoimi godzinami wpisów - nagle zrobiłeś
                się kompatybilny z naszym nielubianym miastem), na chwilę zawieszam
                swoją niewiarę w twoją deklarowaną tożsamośc.

                Wyjaśnij mi, dlaczego przesiadujesz na forum nielubianego miasta?
                Wcinasz się w kolejne wątki. Znamy to zachowanie. I mój przyjaciel
                Michutor powrócił i gdzieś tu się znowu szwenda :DD

                Ale gdybyś był tym, za kogo się podajesz, znalazłeś się po prostu w
                podłym, naurotycznym towarzystwie, bardzo toruńskim rodem.

                Widocznie tylko na tyle zasłużyłeś.

                Wracaj lepiej do swojego lubianego nowego domu. Nie zatęsknimy.
                • obruchany Re: Słodka urażona niewinnośc :))) 17.03.09, 19:23
                  A co to znaczy wcinac sie w kolejne watki? Odpowiadac na posty ?
                  Slang jakis bydgoski ?
                  Tu masz moje IP i sprawdz sobie ktora u mnie godzina. Teraz
                  dokladnie jest 2.20 P.M.

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=1&w=92725670&a=92768978
                  Naprawde, to proste. Aha, ja tu nie przesiaduje, ja tu zagladam
                  poczytac co napisaliscie. W koncu jest odzew na moj post przeciez,
                  prawda?
          • kid_cassidy Re: Durniem byc. 17.03.09, 16:30
            > niech zgadnę - dla mnie odpowiedź będzie spod "kid_cassidy"?

            czy w ten sposób ratlerku zabezpieczasz sie przed piętnowaniem
            twojego kołtuństwa?
            • marcioo30 Re: Durniem byc. 17.03.09, 19:52
              czym się tam zajmujesz w USA obruchany?
    • obruchany O. "2 w nocy" a ja znowu pisze 18.03.09, 00:50
      Haha.
      • semeon Re: O. "2 w nocy" a ja znowu pisze 18.03.09, 02:14
        obruchany napisała:

        > Haha.

        Cha, cha, cha.
        • mark.byd Re: O. "2 w nocy" a ja znowu pisze 04.06.09, 07:44
          ..ale wstrząs psychiczny .. przeżyłeś mieszkając w Bydgoszczy ..
          pewnie na słowo Bydgoszcz siusiasz w nocy do łóżka ... polecam
          wizytę u dobrego psychologa i życzę spokoju w głowie ... słowo daję
          nieczęsto spotyka się takie przypadki rozpamietujące na forach
          traumatyczne przezycia z lat dzieciństwa, pomieszkiwania tu i
          tam ... trauma jak po obozie koncentracyjnym ... doprawdy
          wspólczuję ...
    • tapry Re: A ja Bydgoszczy nienawidze 04.06.09, 19:20
      To co masz "obruchany" to jednostka chorobowa.Jako dziecko /a
      dzieciństwo spędziłeś w Bydgoszczy/ byłeś wyśmiewany przez
      rówieśników /może mieli powody?/,traktowali cię źle, nie miałeś
      dziewczyny, nie chodziłeś latem na basen i nie grałeś z kumplami w
      piłkę.Nie jeździłeś z nimi na wycieczki rowerowe i dlatego nie znasz
      Bydgoszczy i okolic.Pięknej Bydgoszcy i ślicznych
      bydgoszczanek.Uwierz mi ,że nikt w Bydgoszczy nie zauważył braku w
      mieście twojej osoby /przez całe 23 lata/.Proponuję abyś przez
      następne 23 lata nie odwiedzał Bydgoszczy.A może nawet przez 46
      lat.My jakoś to wytrzymamy.W swoim towarzystwie czujemy się
      dobrze.Mimo wszystko pozdrawiam Cię.
      • obruchany Re: A ja Bydgoszczy nienawidze 04.06.09, 19:50
        A ja mysle, ze powinines sobie nieco poszerzyc horyzonty, zanim
        zaczniesz bronic Bydgoszczy. Wiem, wyjad z Bydgoszczy do latwych
        nie nalezy, autostrady nie dociagnieto, lotnisko pozal sie Boze ,
        no ale w ostatecznosci sa pociagi i autobusy.
        Pojedz do Poznania, Gdanska, Wroclawia. Na razie odpusc zagranice
        zeby nie wpasc w zbyt glebokie kompleksy a i czasu szkoda bo to
        podroz ( z Bydgoszczy) wielodniowa.
        Popatrz na te miast i porownaj obiektywnie-albo chociaz sprobuj.
        Poparz na starowki tych miast, ulice, uklad komunikacji, nowe
        osiedla mieszkaniowe, trakty spacerowe, obiekty sportowe, centra
        handlowe , restauracje.
        Wtedy ani chybi przestaniesz czynic glupkowate wycieczki personalne.
        • mac_byd Faktycznie masz problem 04.06.09, 19:54
          Wymyśleć sobie taki nick to trzeba mieć talent.
        • tapry Re: A ja Bydgoszczy nienawidze 04.06.09, 20:23
          obruchany napisała:

          > A ja mysle, ze powinines sobie nieco poszerzyc horyzonty, zanim
          > zaczniesz bronic Bydgoszczy. Wiem, wyjad z Bydgoszczy do latwych
          > nie nalezy, autostrady nie dociagnieto, lotnisko pozal sie Boze ,
          > no ale w ostatecznosci sa pociagi i autobusy.
          > Pojedz do Poznania, Gdanska, Wroclawia. Na razie odpusc zagranice
          > zeby nie wpasc w zbyt glebokie kompleksy a i czasu szkoda bo to
          > podroz ( z Bydgoszczy) wielodniowa.
          > Popatrz na te miast i porownaj obiektywnie-albo chociaz sprobuj.
          > Poparz na starowki tych miast, ulice, uklad komunikacji, nowe
          > osiedla mieszkaniowe, trakty spacerowe, obiekty sportowe, centra
          > handlowe , restauracje.
          > Wtedy ani chybi przestaniesz czynic glupkowate wycieczki
          personalne.
          No i miałem rację.
          Siedzisz cały dzień przy komputerze i złośliwie odpisujesz na miłe
          uwagi kolegów.
          Realizujesz się na blogu w "swoim" komputerze".I nic więcej.
          Wyjdź na dwór.Zachłyśnij się świeżym powietrzem.Spójrz w niebo, na
          chmury na Słońce.Nie zauważasz, że życie umyka Ci między klawiszami
          klawiatury.Jak długo według Ciebie można obrażać internautów?I
          właściwie po co i w jakim celu?Jeżeli nie lubisz bydgoszczan to już
          to powiedziałeś.Czy powtórzenie tego 20 razy spowoduje u Ciebie
          erekcję?Daj se luz-nie kompromituj się.No i do Bydgoszczy nie wracaj.
          • obruchany Re: A ja Bydgoszczy nienawidze 04.06.09, 20:42
            tapry napisał:

            > klawiatury.Jak długo według Ciebie można obrażać internautów?I
            > właściwie po co i w jakim celu?Jeżeli nie lubisz bydgoszczan to
            już
            > to powiedziałeś.

            Kotko mowiac- odpisuje mi jakis bydgoski automat dyskusyjny? No bo
            skoro ja kogos "obrazam" to przeciez ktos musial najpierw cos
            napisac do mnie. przeciez na swoje posty nie odpowiadam?
            Ot, logika bydgoska.
            BTW- siedze sobie wlasnie na wolnym powietrzu.
            • monnie92 Re: A ja Bydgoszczy nienawidze 04.06.09, 23:19
              na Focha jest chodnik, ofiaro. nawet dwa - po obu stronach ulicy. tylko boli
              cię, że nie jest taki krzywy jak toruńśki.
              • obruchany AA szkola podstawowa jest ? 04.06.09, 23:43

                > na Focha jest chodnik, ofiaro.

                To sie do nie jzapisz. Naucza cie moze czytac.MOZE wtedy zrozumiesz
                o czym ja pisalem, chociaz z Bydgoszczy jestes.


                nawet dwa - po obu stronach ulicy. tylko boli
                > cię, że nie jest taki krzywy jak toruńśki.
    • 1.rojber Re: A ja Bydgoszczy nienawidze 04.06.09, 20:06
      Obywatel świata ,Pan Wyru...y ,,,,,, ale jaja..:)))))))))
      Jakie i komu kible czyściłeś za granicą jak uciekałeś z Polski
      Mam nadzieję że długo naszego forum nie opuścisz ,zawsze fajnie mieć
      dyżurnego idiotę , z którego można się pośmiać ......
      • obruchany Re: A ja Bydgoszczy nienawidze 04.06.09, 20:10
        Oho ! juz!

        ochalapane gnojowka kalosze w obronie ( posredniej, przez atak,
        chociaz malo wyszukany). Co, argumenty sie koncza?
        • 1.rojber Re: A ja Bydgoszczy nienawidze 04.06.09, 20:15
          Argumentami to możesz wymienić się z moim psem
          mimo to mam nadzieję że jutro też będziesz
          dawno nie widziałem postów takiego idioty....masz gościu talent
          • marcioo30 Re: A ja Bydgoszczy nienawidze 04.06.09, 20:18
            no obruchany czekam na odpowiedz dalej kryzys w Ameryka u obruchana obywatela????
            • obruchany Droga mlodziezy: 04.06.09, 20:30


              Po co te wstawki, o kryzysie w USA, o zmywaniu kibli?
              To wasza domena dzis- jechac do UK na zmywak albo budowe. My nie
              wyjezdzalismy zeby teskic do ojczyzy ukochanej tylko zeby w nowym
              miejscu sobie zorganiowac super zycie. I udalo sie.
              A wy, mlodziezy? jedziecie, przezywacie euforie w Londynie bo w
              tydzien zarabiacie wiecej niz w Bydgoszczy w dwa miesiace a potem
              wam sie ckni do mamy i do piwka w ogrodku kolo Kaskady.
              Nas, doroslych, kryzys nie dotyczy bo dawno temu sie
              zabezpieczylismy przed nim- edukacja, gromadzonym majatkiem,
              fachowoscia.
              Kryzys wali w takich jak wy, dzieciaki. Ani tu , ani tam.
              • marcioo30 Re: Droga mlodziezy: 04.06.09, 20:36
                skoro uważasz mnie za młodzież to musisz mieć z pięć dych na karku leciutko, a co za tym idzie powinieneś mieć choć troszkę rozwinięty tok rozumowania i ogólny światopogląd, jednak po twoich wypowiedziach tutaj jakoś tego nie widać, coś ta Ameryka ci chyba nie służy:))))
                • obruchany Re: Droga mlodziezy: 04.06.09, 23:48
                  Sadzac po poziomie kierowanych do mnie ripost, szacuje wiek
                  dyskutantow na 16 lat ( Gdyby to byli Warszawiacy to dalbym im 9, w
                  Bydgosczy jak widac ludziska wolniej sie rozwijaja).
                  Przeciez probujac sie nieudolnie odgyzac, wiekszosc tych ludzi nawet
                  nie rozumie dokladnie tresci postu na ktory odpisuje , jak chocby
                  ten glupek co mnie wyzywa od Torunian piszac o chodniku na FOcha.
                  Z czym wy do ludu, Bydzianie ??
      • kid_cassidy Re: A ja Bydgoszczy nienawidze 05.06.09, 09:37
        Mam nadzieję że długo naszego forum nie opuścisz ,zawsze fajnie mieć
        dyżurnego idiotę , z którego można się pośmiać ...... to równiez o
        tobie rojbert
        • obruchany Re: A ja Bydgoszczy nienawidze 05.06.09, 14:32
          Znamienne, ze musisz sie uciekac do obelg, ale coz, argumentow brak
          to co zrobic. Ja mam argumenty wiec wam nie ublizam, choc nie kryje
          czasem wytykam wam nieuctwo, nieudolnosc, chamstwo czy zwykla
          glupote.
          • ka_zet Re: A ja Bydgoszczy nienawidze 05.06.09, 15:01
            obruchany napisała:

            > Ja mam argumenty wiec wam nie ublizam, choc nie kryje
            > czasem wytykam wam nieuctwo, nieudolnosc, chamstwo czy zwykla
            > glupote.

            Może i masz argumenty, ale się nimi nie dzielisz :-> Wątek (który nie wiem po co
            ktoś odgrzebał) założyłeś chyba głównie po to żeby się podzielić opinią o
            mieście. To i na cholerę ci argumenty, przecież nie będziemy ci wmawiać że masz
            inaczej myśleć...

            ...tylko się nie dziw że ludzie komentują co piszesz.


            >
            >
            • obruchany Re: A ja Bydgoszczy nienawidze 05.06.09, 15:16
              A ja sie nie dziwie. Oni sie podswiadomie zgadzaja ze mna, ze
              Bydgoszcz to pokraczny moloch o infrasrtukturze i mieszkancach jako
              zywo przywadzacych raczej na mysl miasto 50-cio tysieczne, ale nie
              maja wyboru, wiec tkwia tam dalej- gloszac ze sa "dumni" iz sa
              bydgoszczanami.
              • ka_zet Re: A ja Bydgoszczy nienawidze 05.06.09, 15:25
                obruchany napisała:

                > A ja sie nie dziwie. Oni sie podswiadomie zgadzaja ze mna,

                To się nazywa "mechanizm projekcji" i występuje raczej w twoim przypadku. :>

                (hint: mobilność ludności wzrosła, jak ktoś tu siedzi to raczej nie dlatego że
                odziedziczył mieszkanie po dziadku i jeszcze przejada pieniądze za sprzedaż)
              • tapry Re: A ja Bydgoszczy nienawidze 05.06.09, 19:55
                "Obruchany"-niby jesteś taki mądry i inteligentny ale na klawiaturze
                się nie znasz.Czy to wynika z twojego nieuctwa ,czy z chęci
                pokazania, że "olewasz" gramatykę.Znam takich."Olewają " gramatykę
                bo nie potrafią poprawnie po polsku napisać.Ty chyba należysz do tej
                grupy ludzi.Od dwóch dni żyjesz "wpisami" i "odpowiedziami".Uważasz
                się za mądrego.A jak tam w pracy?Też uważają cię za mądrego?A może
                głupiomądrego?Odpocznij.Wyluzuj się.Weź leki.Bo od 4 dni nie
                bierzesz.Jak zażyjesz przepisane przez Pana doktora leki
                zauważysz,że życie jest jednak piękne.I nie polega na ubliżaniu
                wszystkim o wszystko.Szybko zażyj!.Pozdrawiam.
                • obruchany Re: A ja Bydgoszczy nienawidze 05.06.09, 20:09
                  O , wlasnie. Bylbym zapomnial- teks "wez leki", standardowe
                  zagranie po obelgach i wymyslaniu ze osoba pisze spod ilus tam
                  jeszcze nickow.
                  Jak na 20+ lat praktycznego nieuzywania j. polskiego, to ja jestem
                  Boleslaw Prus w porownaniu z tym co tu tworza bydgoscy
                  gimazjalisci.
                  Zreszta jak rzucasz taki tekst to podaj link do miejsca, gdzie
                  napisalem cos niegramatycznie i wtedy popatrzymy, czego ty
                  naprawde chcesz.
                  • leszekad A ja Bydgoszcz lubię!! 05.06.09, 20:56
                    Ubolewania, głębokie ubolewania dla rodziny, dzieci, żony.
                    Jak można żyć z człowiekiem który ma takie podejście do innych. Jakoś trudno mi sobie wyobrazić człowieka który wybrał sobie na forum pożałowania godny nick, szydzi z ludzi tylko dlatego,
                    że nie podoba mu się nazwa miasta, a za chwilę przytula dziecko mówiąc "dziecinko, jak ja Ciebie kocham" To brzmi jak scenariusz jakiegoś thillera o maniakalnym mordercy.
                    Może trzebaby ostrzec rodzinę obruchanego??
                    • marcioo30 Re: A ja Bydgoszcz lubię!! 06.06.09, 00:01
                      jest jeszcze jedna opcja, poprostu obruchany w realnym świecie niczego nie osiągnął i dlatego chce zaistnieć chociaż w świecie wirtualnym (pewnie dlatego ten atrakcyjny nick), bynajmniej wszystkie twoje płytkie wypowiedzi o tym świadczą
                      • 1.rojber Re: A ja Bydgoszcz lubię!! 06.06.09, 00:52
                        Wiecie ,mnie historia obruchanego wzruszyła, Od dziecięcia wyobcowny,
                        żle czujący się w grupie rówieśniczej bydgoszczan Następnie musiał
                        jak sam napisał uciekac z kraju Wielkie spustoszenia w psychice
                        obruchanego musiały spowodować te lata . Teraz nienawidzi 360 tysięcy
                        ludzi co jest chorobą Nick też świadczy jak siebie postrzega nasz
                        gość.
                        Obruchany z ciebie nie należy się śmiać ,tobie należy wspólczuć
                        co też czynię.Szkoda że życie masz spieprzone rozumiem że nie masz
                        ubezpieczenia żeby iśc do lekarza My tobie nie możemy pomóc
                        • brzeszczot_bdg Re: A ja Bydgoszcz lubię!! 06.06.09, 13:36
                          Mi obruchany pachnie bardzo znanym dobrze wszystkim i lubianym forowiczem :)
                          Jemu jeszcze bardziej należy się współczucie...


                          --
                          www.pismo.niebieskalinia.pl/index.php?id=299
                          "schizolu, choroba zatacza szersze kregi? Arek jest wszędzie?"
                          (kid_cassidy),"jestem z Bydy" (blue_city),"Kid, po co Ty to piszesz
                          ?"(blue_city)"kto to jest Arek?" (kid_cassidy)
    • marcioo30 Re: A ja Bydgoszcz lubię :)))))))))))))))) 06.06.09, 17:30
      staraj się staraj areczek to napewno przyznamy ci tytuł szma....y roku 2009 :)
    • leszekad Re: A ja Bydgoszcz lubię :)))))))))))))))) 06.06.09, 21:38
      Zastanawiam się z czego tacy jak ty czerpią przyjemność. Z pisania obraźliwych postów, szydzenia z innych, czy może z obrywania na forum? Bo przecież na jeden twój taki post otrzymasz zaraz dziesięć z których conajmniej połowa gnoi cię od stóp do głów. Masz zapewne życiową radość czytając cudze bluzgi na twój temat, to pewnie można nazwać by masochizmem. Szkoda, że wirtualny świat daje takie poczucie bezkarności, bo w realu pewnie byś milczał "jak grób"
      • monnie92 Re: A ja Bydgoszcz lubię :)))))))))))))))) 06.06.09, 22:30
        hahahha to niesamowite! nie wiedziałam, że chodzę do podstawówki - myślałam, że
        skończyłam ją kilka lat temu! Swoją drogą, to ciekawe, że jakiś zakompleksiony
        człowieczek po przeczytaniu dwóch zdań mojego autorstwa zna mnie lepiej niż ja
        samą siebie.
        co powiesz na taką propozycję - lubisz czuć się potrzebny i zaangażowany, w
        dodatku tak bardzo przejmujesz się losem naszego ukochanego miasta - zostań
        naszym bydgoskim Mojżeszem i wyprowadź nas z tej syfiastej mieściny!



        biedak. pewnie nawet nie wie co to rodzinny niedzielny obiad - nic tylko siedzi
        całe dnie na forum "jakieśtam" Bydgoszczy.
        • obruchany Re: A ja Bydgoszcz lubię :)))))))))))))))) 07.06.09, 14:59
          Gdybys chodzila do podstawoaki (kiedys) to bys zrozumilala o co
          chodzilo w posie napisanym prosta polszczyzna ( temat Wyspy
          Mlysnkiej , kurzu i chdnikow na Focha) . ALE TY NIE ZROZUMIALAS ,
          WIEC PEWNIE NIE POBRALAS NAWET I TEJ EDUKACJI.
          Zreszta to nic dziwnego-Bydzianie niwiele rozumieja z zycia, sa tacy
          co nie wiedza nawet ze istnieja strefy czasowe i mysla ze wszedzie
          na swiecie jest tez sam czas :)
          • brzeszczot_bdg Re: A ja Bydgoszcz lubię :)))))))))))))))) 07.06.09, 16:15
            może pisz zwykłą polszczyzną a nie prostą bo do podstawoaki to rzeczywiście mało
            kto chodził i niewiele osób zrozumie tu co to "posy" :) Nie każdy ma takie wizje
            jak Ty, zrozum to, postaraj się pisać tak żeby zdrowi ludzie mogli zrozumieć :)
            • brzeszczot_bdg Re: A ja Bydgoszcz lubię :)))))))))))))))) 07.06.09, 16:17
              tak nawiasem mówiąc to co w ogóle jest ta "podstawoaka"? szkoła toruńskich
              przewodników pttk? :)
      • obruchany Re: A ja Bydgoszcz lubię :)))))))))))))))) 07.06.09, 15:02
        leszekad napisał:

        > Zastanawiam się z czego tacy jak ty czerpią przyjemność.

        Z czytania, jak to sie niezdarnie probujecie odszczekiwac, przy
        okazji obnazajac komiczne braki w elementarnej wiedzy o swiecie,
        ligicznym mysleniu, gramatyce, ortografii i to snmieszne bydgoskie
        zacietrzewienie dowodzace tylko, ze od poczatku mialem racje w
        sprawie Bydgosczy i jej mieszkancow.
        • brzeszczot_bdg Re: A ja Bydgoszcz lubię :)))))))))))))))) 07.06.09, 16:08
          obruchany napisała:

          > Z czytania, jak to sie niezdarnie probujecie odszczekiwac,

          tak tak Areczku, znowu Azory zleciały się i szczekają po Twojej prowokacji :)
          Jak My to dobrze znamy :) Kim Ty już nie byłeś? Mieszkańcem Ełka,
          Bydgoszczaninem, teraz byłym Bydgoszczaninem... Jak będziesz marsjaninem
          krytykującym Bydgoszczan to naprawdę zgłoś się do poradni zdrowia psychicznego
          :) W poniedziałek przedzwonię dla Ciebie do wojewódzkiej poradni zdrowia
          psychicznego na Mickiewicza w Toruniu i spytam czy patologiczny kłamca może
          liczyć na pomoc, jeśli tak to czy raczej powinien zgłosić się do psychologa czy
          do psychiatry, na kiedy zaklepać Ci wizytę?
          • blue_city [...] 07.06.09, 17:42
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • tapry Re: A ja Bydgoszcz lubię :)))))))))))))))) 07.06.09, 21:24
              Internauci z Torunia!Dlaczego prowadzicie tą żenującą wymianę
              poglądów na forum Bydgoszczy.Przenieście się do siebie.Dajcie nam w
              końcu spokój.
            • brzeszczot_bdg Re: A ja Bydgoszcz lubię :)))))))))))))))) 07.06.09, 22:17
              blue_city napisała:


              > Skad wiesz buraczku,ze na Mickiewicza jest taka porodnia?
              > Byłes juz jej pacjentem młotku? Musisz tam byc stałym pacjentem, bo
              > masz nawet numer telefonu. Powiedz, długo sie juz leczysz?

              nie, wystarczyło wpisać "poradnia zdrowia psychicznego Toruń" w googlach żeby
              wyskoczył adres i numer telefonu, sam rozpaczliwie krzyczysz o pomoc ale widać
              że nie masz śmiałości sam się do nich zgłosić więc bardzo chętnie Ci w tym
              pomogę :) Jutro rano dzwonię, powiem że rzucasz już obelgami i ogólnie
              zachowujesz się bardzo agresywnie, być może nie będziesz musiał nawet nigdzie
              się ruszać, oni sami po Ciebie przyjadą. Spróbuj jednak wytrzymać tą jeszcze
              jedną noc nie robiąc żadnych głupstw, bardzo Cię proszę
              • obruchany Skad pisze Mr. O. 08.06.09, 14:27


                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=92620425&a=96338508

                Napisalem niezalogowany post na Testowym i podalem link, ale
                niestety, dla mieszkanca Bydgoszczy nie jest latwe na tej podstawie
                sprawdzic skad pisze internauta....trzeba by szukac po IP etc. a to
                juz "wyzsza szkola jazdy".Dla Bydzianina oczywiscie.

                Co do pozostalych argumentow typu: "...a co to znaczy..."? gdzie
                zrobilem literowke, wstawek o leczeniu, braniu lekow, patologicznej
                nienawisci do wszystkiego i tej calej gamy "argumentow" nie
                wypowiadam sie- Bydzia jak zwykle jest malo odkrywcza kopiujac
                nieudolnie dawno juz stosowany asortyment zagrywek :)
                • monnie92 Mam już całkowicie gdzieś skąd piszesz 08.06.09, 19:19
                  Hej, obruchany! To znowu ja, niewykształcona bydgoszczanka. Żeby zrobić ci
                  przyjemność postanowiłam jeszcze raz przeczytać wszystkie twoje posty. Wbrew
                  temu, co ci się wydaje, trudna lektura to nie była.

                  obruchany napisała:
                  > Wyrazilem swe uczucia odnosnie miejsca, ktore
                  > bylo miejscem mego zamieszkania przez pewien czas i ktorego nie
                  > lubilem nigdy.
                  > Uczucia negatywne sa OK, o ile calkowicie nie dominuja czyjegos
                  > zycia. Mojego nie dominuja bo nie musze mieszkac w dolujacym
                  > miejscu.

                  1. i co zyskałeś wylewając swoje negatywne uczucia na klawiaturze? lżej ci?

                  obruchany napisała:

                  > A ja mysle, ze powinines sobie nieco poszerzyc horyzonty, zanim
                  > zaczniesz bronic Bydgoszczy. Wiem, wyjad z Bydgoszczy do latwych
                  > nie nalezy, autostrady nie dociagnieto, lotnisko pozal sie Boze ,
                  > no ale w ostatecznosci sa pociagi i autobusy.
                  > Pojedz do Poznania, Gdanska, Wroclawia. Na razie odpusc zagranice
                  > zeby nie wpasc w zbyt glebokie kompleksy a i czasu szkoda bo to
                  > podroz ( z Bydgoszczy) wielodniowa.
                  > Popatrz na te miast i porownaj obiektywnie-albo chociaz sprobuj.
                  > Poparz na starowki tych miast, ulice, uklad komunikacji, nowe
                  > osiedla mieszkaniowe, trakty spacerowe, obiekty sportowe, centra
                  > handlowe , restauracje.
                  > Wtedy ani chybi przestaniesz czynic glupkowate wycieczki personalne.

                  i kto to mówi? ty, człowiek, który był w bdg 23 lata temu uważa się za
                  kompetentnego w porównywaniu OBECNEJ Bydgoszczy z innymi miastami? wyczytałam,
                  że studiowałeś - jakoś na to nie wygląda.

                  wiesz, ty nie jesteś z Torunia - bo Torunianie jeszcze trzymają poziom.
                  po prostu miałeś zły dzień, wszedłeś do internetu i ci się przypomniało, że
                  nienawidzisz pewnego 400 tys. miasta. palnąłeś pościka na 20 linijek i dumny z
                  siebie czekałeś na odpowiedzi. jeżeli tak zachowują się ludzie wykształceni, to
                  poprzestanę na tej mojej podstawówce.

                  wiesz, nawet jeśli miałabym wykształcenie podstawowe, ale żadnego człowieka nie
                  obdarzam nienawiścią, żyję sobie po swojemu, nie wyżywam się na forum i takie
                  tam...
                  • obruchany Super 08.06.09, 19:43
                    monnie92 napisała:

                    palnąłeś pościka na 20 linijek i dumny z
                    > siebie czekałeś na odpowiedzi.

                    I co, nie doczekalem sie ? Na moje 22 posty napisano 64 posty obelg.
                    Odnosnie mego ostatniego pobytu w Bydgoszczy to obiektywnie musze
                    oddac, ze moglas nie zauwazyc, ze napisalem iz bylem zmuszony
                    okolicznosciami do zlozenia kilkugodzinnej wizyty w tym miescie.
                    No, ale ublizaliscie mi tak, ze moderator musial powywalac te posty
                    i moj z ta informacja rowniez polecial.
                    • 1.rojber obruchany 08.06.09, 20:18
                      Żal mi Ciebie człowieku,jesteś chory Wystawianie się samemu
                      na agresję werbalną w internecie i czerpanie z tego przyjemności
                      jest jednostką chorobową,Zgłoś sie do lekarza ,poważnie ,to można
                      leczyć
                      Wejdż na wyszukiwarkę ,znajdziesz ,adres poradni zdrowia
                      psychicznego i udaj się po pomoc
                      Ten post nie jest próbą dyskredytowania Ciebie.
                      Jeżeli chodzi o mnie zgadzam sie z Tobą w 100% mam mentalnośc
                      małomiasteczkową,jesteśmy wszyscy idiotami i nieukami
                      Ty jesteś mądry ,jesteśmy zaszczyceni że raczyłeś po 25 latach
                      wyrazić opinie o naszym mieście ja z nią się zgadzam w całości
                      Idz tylko do lekarza !
                      • 1.rojber Re: obruchany 08.06.09, 21:35
                        Nie trac czasu na posty szukaj lekarza
    • keram2005 Re: A ja Bydgoszczy nienawidze 09.06.09, 10:50
      Naprawdę jesteś obruchany. Myslisz że tu na ciebie ktoś czeka ?
      p.s. jednak zaglądasz na bydgoskie klimaty.
    • poklepywacz Re: A ja Bydgoszczy nienawidze 10.06.09, 00:37
      a mi to dynda
      ja na ten przykład nie lubię golonki
    • sauber1 Re: A ja Bydgoszczy nienawidze 12.06.09, 01:43
      obruchany napisała:

      > milo mi ze was nie zobacze na oczy wiecej.

      A tego to jeszcze nie wiadomo i nie pytaj dlaczego?
    • 1.rojber A ja nienwidzę pomidorowej 12.06.09, 08:56
      ,
    • 1.rojber A ja nienawidzę teściową 12.06.09, 08:59


      • obruchany Na pewno ? Sprawdz jak powinno byc 12.06.09, 12:43
        Premysl uzycie dopelniacza.
        • 1.rojber Re: Na pewno ? Sprawdz jak powinno byc 12.06.09, 12:56
          obruchany napisała:

          > Premysl uzycie dopelniacza.


          No obruchany jesteś niezastąpiony zaczynamy bawić się w poprawnośc
          językową w internecie? Jeżeli rozumiesz co znaczy konwencja, styl
          i hiperpoprawnośc to zrozumiesz bezsens swojej poprawki .Dalej nie
          będę tego tobie pisać bo i tak nie zrozumiesz.
          Jesteś tylko idiotą który trzymając słownik w ręku stara
          się komuś udowodnić swoją wiedzę i taka jest prawda ,
          Mimo to jesteś fajny ,popieprzony gość ))))))
          • 1.rojber A ja kowalewo lubię 12.06.09, 13:05
          • obruchany A skadze znowu 12.06.09, 15:30

            Nie zaczynamy sie bawic. To wy zaczeliscie. I tyle razy prosilem o
            linki do postow, w ktorych popelnilem te rzekome bledy. I nic :)
            Ot, chocby tu:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=92620425&a=96279335
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=92620425&a=96378587

            No i co, Bydziaku ?? Nic ?
            • 1.rojber Re: A skadze znowu 12.06.09, 15:43
              Jesobruchany napisała:

              >
              > Nie zaczynamy sie bawic. To wy zaczeliscie. I tyle razy prosilem o
              > linki do postow, w ktorych popelnilem te rzekome bledy. I nic :)
              > Ot, chocby tu:
              > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=92620425&a=96279335
              > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=92620425&a=96378587
              >
              > No i co, Bydziaku ?? Nic ?

              Nie udawaj większego idiotę niż jesteś nie będzie Łatwo
              Być może w twoim małym móżdżku są jacyś oni (bydgoszczanie)
              Robisz się coraz bardziej podobny w swoim braku log.
              myślenia i powiazania mysli w całość do pewnego dobrze urodzonego z
              Tor. On miał
              chociaż na 50 napisanych postow parę zdań z sensem.

        • 1.rojber A ja nienawidzę teściową ,teściu jest normalny 12.06.09, 13:00
          hany
    • 1.rojber A ja szefa nienawidzę 12.06.09, 09:01
    • 1.rojber Re: A ja obruchanego lubię 12.06.09, 09:04
      To taki nasz forumowy niegrożny idiota :-))))))))))
    • countingcrows Re: A ja Bydgoszczy nienawidze 12.06.09, 14:37
      Ejjj "obruchany"nick już wiele o Tobie mówi.Masz poważny problem
      człowieku...Chyba chcesz takimi "bzdetami"zwrócić na siebie
      uwagę...Uśmiech politowania!Jesteś żenujący i nie pisz mi o
      Poznaniu,bo to przeciętne miasto,któremu daleko
      do "Warszawki",Krakowa czy Wrocławia...Aha zapomniałem w skali kraju
      wyróżnia sie wyjątkową chciwością z której cała Polska ma ubaw...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka