Dodaj do ulubionych

Slumsy w Myślęcinku

29.06.09, 02:20
Wątek o takim tytule założyłem na tym forum 21.11.2005 roku. Ponoć
maja zniknąć w najbliższym czasie. Lepiej późno niż wcale, ale w
takim tempie to my możemy najwyżej przegonić Gabon za 20 lat, a
przecież mieliśmy, za kilka lat, dorównać krajom UE i AP o Irlandii
i "Drugiej Japonii" nie wspominając.
Obserwuj wątek
    • semeon Re: Slumsy w Myślęcinku 05.07.09, 01:37
      O dziwo slumsy zniknęły. Jestem kompletnie zaskoczony. Podziwiam i
      pochwalam, ale nie zmieniam zdania jak wyżej. Jednak zawsze lepiej
      późno niż wcale. Proszę jednak dobrze się zastanowić nad tym
      pomysłem dotyczącym utworzenia w tym miejscu klubu golfowego.
      Fanaberia. Do tej pory nie widziałem nikogo grającego na tym polu,
      nawet o mini golfie nie wspominając, więc dla kogo ten klub?
      Chciałbym poznać autora tyego pomysłu i jego argumenty. Na pewno
      znajdzie się logiczny dzierżawca tego miejsca z bardziej logicznym
      pomysłem. Co z tym sianem zalegającym na alejkach ogrodu
      botanicznego od ponad tygodnia? "Wędrując" po parku /sobota
      04.07.09./ zauważyłem kilkadziesiąt osób pijących piwo i to bez
      żadnej żenady. Dostrzegłem także trzy osoby opróżniające woreczek
      moczowy w bezczelny i chamski sposób. Nie zauważyłem żadnego
      strażnika miejskiego. Za usunięcie slumsów wielkie dzięki.
      • rozczarowana-torunianka Re: Slumsy w Myślęcinku 06.07.09, 23:19
        semeon napisał:

        > O dziwo slumsy zniknęły.
        A były to na pewno slumsy a nie zabytkowa architektura typu szachulcowego
        zeslamsowana przez użytkowników? Bo u nas wyburza się takie budynki lub podpala,
        aby na ich miejscu postawić bloczek, jakich tysiące wokół.


        > Proszę jednak dobrze się zastanowić nad tym
        > pomysłem dotyczącym utworzenia w tym miejscu klubu golfowego.
        > Fanaberia. Do tej pory nie widziałem nikogo grającego na tym polu,
        > nawet o mini golfie nie wspominając, więc dla kogo ten klub?

        Pewnie jak sama nazwa wskazuje, dla tych którzy mają takie właśnie fanaberie;)


        > 04.07.09./ zauważyłem kilkadziesiąt osób pijących piwo i to bez
        > żadnej żenady.

        Jeżeli było to piwo polskie to przecież oni ratowali przemysł przed kryzysem i
        należy im się wdzięczność.
        Co do opróżniania woreczków to w pełni się zgadzam. Woreczki do domu należy donieść.

        • mac_byd Re: Slumsy w Myślęcinku 07.07.09, 00:23
          Nic co by przypominało bydgoskie przedmieście. Faktem jest to, że w
          Toruniu mnóstwo takich perelek i jakoś nikt tego nie chce docenić.
          Te budynki to nawet nie wygladały jak czworaki zdewastowane przez
          czas, znacznie gorzej.
          • rozczarowana-torunianka Re: Slumsy w Myślęcinku 07.07.09, 20:00
            czyli taka nasza Dębowa Góra, gdzie nigdy nie byłam bo mogłoby mi się nie udać
            ujść z życiem;) Podobno noże tam fruwały.

            A w Toruniu rządzącym wystarcza gotyk na dotyk, resztę wolą sprzedać tzw.
            developerom.
        • semeon Re: Slumsy w Myślęcinku 07.07.09, 00:45
          Nie miały ciekawej i godnej uwagi konstrukcji i architektury. Co do golfa to
          pewnie moje wnuki będą mówić o tym sporcie ze swobodą cechującą naturalność,
          obycie, tradycję /krótką, ale zawsze/ i będzie to dla nich coś normalnego.
          Niestety teraz ci nowi /od paru lat "specjaliści" od golfa, tylko mnie śmieszą i
          żenują, chociaż zawsze kiedyś i od czegoś trzeba zaczynać. Piwo było bez
          wątpienia polskie /przeważał zdecydowania żubr/, a chodziło mi o pęcherze
          moczowe, ale i woreczki były zrozumiane. Pozdrawiam moja miłą interlokutorkę.
          • rozczarowana-torunianka Re: Slumsy w Myślęcinku 07.07.09, 20:03
            pozdrowienia odwzajemniam, w golfa nie gram, piwo rzadko pijam. Żubra jeszcze
            nie próbowałam chociaż reklamę widziałam;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka