Dodaj do ulubionych

Dyplomacja w pałacu. Sikorski wybrał Ostromecko

26.07.09, 14:20
Takiego nam drugiego Sikorskiego potrzeba na Prezydenta miasta. To co robi to
świadczy nie zbycie o korzeniach jego wychodzących z tej ziemi z którą się
utożsamia. Nigdy więcej już spadochroniarzy!!!
Obserwuj wątek
    • bigcharles Dyplomacja w pałacu. Sikorski wybrał Ostromecko 26.07.09, 14:29
      Cieszył bym się jeszcze bardziej jak by wszyscy tego chcieli.
      • fus-1 Re: Dyplomacja w pałacu. Sikorski wybrał Ostromec 26.07.09, 15:54
        bigcharles napisał:

        > Cieszył bym się jeszcze bardziej jak by wszyscy tego chcieli.

        Tym którym nie po drodze z takim myśleniem won z Bydgoszczy!! W tej Bydgoszczy
        nie ma miejsca dla dywersantów!!!
        • slon2002 a co na to Ostromeccy herbu Pomian??? 27.07.09, 09:31
          • venettina Re: a co na to Ostromeccy herbu Pomian??? 27.07.09, 09:42
            Brzydki palac. Ciekawe dlaczego Sikorski chce wlasnie ten?!
    • tortor5 Re: Dyplomacja w pałacu. Sikorski wybrał Ostromec 26.07.09, 17:00
      Nie zbycie całkiem przyjemny pałacyk ;)
      • dychtrojber Re: Dyplomacja w pałacu. Sikorski wybrał Ostromec 26.07.09, 17:11
        NO TO URZĘDASY - ALLELUJA I DO PRZODU !!!
        • frych47 Re: Dyplomacja w pałacu. Sikorski wybrał Ostromec 26.07.09, 17:28
          Platforma już może nie rządzić a nowy minister może wszystko pozmieniać.
          Tylko Metropolia Bydgoska
          • swiniopas6 Re: Dyplomacja w pałacu. Sikorski wybrał Ostromec 26.07.09, 18:17
            Panie Radek, po starej znajomosci zglos sie Pan, via moj email na
            Gazeta. Prawdziwy Manor House powinien miec odpowiednia srebrna
            zastawe a tam, w tym Ostromecku, wszystko Swinskie Ryje juz dawno
            rozkradli. Chetnie wypozycze Panu darmo( ale pod komercyjne
            ubezpieczenie) ze sto kilo ksiazecych sreber w dluzszy depozyt. Ze
            wzgledu na sentyment do kolegi absolwenta 1-ki na Placu Wolnosci jak
            tez ze wzgl. na range naszego wspolnego Miasta. Sam dostarcze do
            Ambasady w Londynie a pozniej juz, w tzw diplomatic bag moze poleciec
            do Kraju.
            Tam mozna obejrzec: s269.photobucket.com/albums/jj51/swiniopas/

            Zareczam Panu, Panie Ministrze, ze zupa grzybowa mojej Mondrusi
            podana z owej krolewskiej wazy smakuje wysmienicie. Goscie nie wiedza
            jednak jaki jej sekret tajemny: 6-8 torebek zupy borowikowej w
            proszku z Pudliszek + autentyczne suszone grzyby z Borow Tucholskich
            na okrase aby byl wlasciwy aromat. Palce lizac!
            • ramboost Re: Dyplomacja w pałacu. Sikorski wybrał Ostromec 27.07.09, 20:19
              A mógłbyś się tak zamknąć, z łaski swojej? Radek Sikorski to prawdziwy patriota
              z regionu bydgoskiego i twoja ironia jest nie na miejscu. Jest 1000 razy lepszym
              kandydatem na włodarza miasta niż obecny, skądinąd często działający wbrew
              interesom Bydgoszczy.
              Popieram Radka Sikorskiego w pełni i zawsze będę doceniał to, co zrobił dla
              naszego regionu
            • ramboost Re: Dyplomacja w pałacu. Sikorski wybrał Ostromec 27.07.09, 20:22
              Chociaż, jak jeszcze raz przeczytałem twojego posta... Trochę racji masz. Srebra
              się przydadzą :) Ale mam nadzieję, że skoro znasz Radka Sikorskiego, to nie
              będziesz mu bruździł z zawiści?
    • saga-m Dyplomacja w pałacu. Sikorski wybrał Ostromecko 26.07.09, 20:06
      Bardzo mnie to cieszy, że min. R.Sikorski sprawi, że nasz region
      będzie znany w Europie.
      • fanfaroni Re: Dyplomacja w pałacu. Sikorski wybrał Ostromec 26.07.09, 22:38
        Mam nadzieję że w związku z tym pomysłem pójdzie jakaś extra kasa na
        rozwój miasta a zwłaszcza pchnięcie do przodu tematu S5 (najlepiej
        przez miasto a jeszce lepiej w wariantach S5 przez miasto +
        obwodnica) a nie odłożenie ad acta. Jak mają się odbywać zjazdy
        unijnych darmozjadów w naszym pięknym mieście to niech choć
        mieszkańcy będą coś z tego mieli a nie tylko korki podczas przejazdu
        kolumn samochodów boru z lotniska do Ostromecka
        • sauber1 Re: Dyplomacja w pałacu. Sikorski wybrał Ostromec 27.07.09, 07:48
          fanfaroni napisał:

          > to niech choć
          > mieszkańcy będą coś z tego mieli a nie tylko korki podczas przejazdu
          > kolumn samochodów boru z lotniska do Ostromecka

          A co to nie można w Ostromecku lądowiska do śmigłowców zrobić, tylko ludzi
          narażać ?
          • fanfaroni Re: Dyplomacja w pałacu. Sikorski wybrał Ostromec 27.07.09, 16:09
            po to jest lotnisko by tam lądowali, no chyba ze planowane jest
            przeniesienie lotniska na podostromeckie łąki ;-)
            A z innej beczki wyobrażasz sobie jakie było by "18 plenum
            spółdzielni zenum" gdyby naraz albo w krótkim czasie chciało
            zlądować na takim lądowisku kilkadziesiąt helikopterów ...
    • drojb A co z homofobią władz Bydgoszczy? 26.07.09, 23:48
      Proponuję, by każda wizyta zagranicznych oficjeli zaczynała się od protestu w
      Bydgoszczy przeciw homofobii i nietolerancji. Dziwne, że akurat to miasto jest
      tak zaściankowe!
      • swiniopas6 Lotnisko w Bydzi; to jest to! 26.07.09, 23:57
        Teraz widac jak na dloni: Bydzia ma lotnisko miedzynarodowe
        a Torun laczke dla szybowcow i pasania baranow. Gdy przyleca wielcy
        tego swiata do naszego miasta to lotnisko bedzie czynnikiem decydujacym. Samolot rzadowy laduje na lotnisku miedzynarodowym, stamtad helikopter podejmie VIPa i odstawi w pare minut do przytulnego Ostromecka. Szybko i bezpiecznie, bez jakiegokolwiek styku z lokalnymi scierwojadami i homofobami. Rydzyk moze sie schowac.A gdy przyjdzie czas na tzw photo opportunity dla VIPow to sie sprowadzi dlugonogie modelki i dobrze umytych mlodych bydgoszczan i zapelni nimi Stary Rynek. Na bydlo ludzkie przydadza sie te elektryczne chinskie palki, ponoc b. skuteczne.
        • jumanji_7 Re: Lotnisko w Bydzi; to jest to! 27.07.09, 07:55
          swiniopas6 napisał:

          > A gdy przyjdzie czas na tzw photo opportunity dla VIPow to sie sprowadzi dlu
          > gonogie modelki i dobrze umytych mlodych bydgoszczan i zapelni nimi Stary Rynek
          > . Na bydlo ludzkie przydadza sie te elektryczne chinskie palki, ponoc b. skutec
          > zne.

          A KIM TY JESTEŚ ŚWINIOPAS,ŻE BYDŁEM LUDZKIM NAZYWASZ BLIŹNICH, KTÓRYCH NAWET NIE
          ZNASZ, KTO DAŁ CI TAKIE PRAWO, taki silny jesteś ???
          • swiniopas6 Re: Lotnisko w Bydzi; to jest to! 27.07.09, 08:33
            jumanji_7 napisał:

            > A KIM TY JESTEŚ ŚWINIOPAS,ŻE BYDŁEM LUDZKIM NAZYWASZ BLIŹNICH,
            KTÓRYCH NAWET NI
            > E
            > ZNASZ, KTO DAŁ CI TAKIE PRAWO, taki silny jesteś ???

            Nie denerwuj sie. Chyba rozumiesz ze ja z toba z jednego koryta
            nie jadalem. No, chyba ze w 1968r w bydgoskim wiezieniu.
            • jumanji_7 Re: Lotnisko w Bydzi; to jest to! 27.07.09, 08:46
              swiniopas6 napisał:

              > jumanji_7 napisał:
              >
              > > A KIM TY JESTEŚ ŚWINIOPAS,ŻE BYDŁEM LUDZKIM NAZYWASZ BLIŹNICH,
              > KTÓRYCH NAWET NI
              > > E
              > > ZNASZ, KTO DAŁ CI TAKIE PRAWO, taki silny jesteś ???
              >
              > Nie denerwuj sie. Chyba rozumiesz ze ja z toba z jednego koryta
              > nie jadalem. No, chyba ze w 1968r w bydgoskim wiezieniu.

              Pochodzę z patriotycznej rodziny, ja klawiszem? no co Ty? samobójcą nie jestem,
              widzisz jakie ciężkie czasy idą, wieszają się ludziska na siłę i tak nagle i
              sami ;)
              • swiniopas6 Re: Lotnisko w Bydzi; to jest to! 27.07.09, 09:21
                od kiedy to klawisz jadal razem z wiezniami?
                Klawisze kradli, z paczek i z zywnosci wyprodukowanej
                w wieziennym PGR jak Stargard Szczec. gdzie tez uprawialem
                turystyke. Oni zarli wieprzowine a my, turysci, jakas bura breje.
      • ramboost Re: A co z homofobią władz Bydgoszczy? 27.07.09, 20:29
        Nie jestem homofobem, tylko mnie wkurzają różowoubrane palanty w szpilkach
        żądające możliwości zawierania małżeństw i wychowywania nieswoich dzieci. Całe
        szczęście, że Polska to kraj, gdzie jedyni mężczyźni chodzący parami z wózkami
        dziecięcymi to ZŁOMIARZE :)
    • areabis Ten pałac był zbudowany przez Niemców dla Niemców! 27.07.09, 07:36
      Trzeba wyjątkowej hucpy , aby prezentować to zagarnięte mienie jako polskie i
      zapraszać tam delegacje z Niemiec .
      • pitrusza Zagarnięte mienie? 27.07.09, 08:15
        Przecież to Niemcy zagarnęli nasze ziemie pod zabory. Pomyśl, zanim coś napiszesz...
        • swiniopas6 Oto po kim placze ten mily germanofil powyzej 27.07.09, 09:18
          www.dabrowachelminska.pl/lista-artykulow-o-historii/49-rodzina
          • ramboost Re: Oto po kim placze ten mily germanofil powyzej 27.07.09, 20:31
            Świniopas, ty chyba jesteś TROLLEM, co?
          • bigstop Re: Oto po kim placze ten mily germanofil powyzej 31.07.09, 19:52
            Poprawny adres o familjii:
            dabrowachelminska.pl/rodzina-alvensleben.html
      • j-k belkot 27.07.09, 10:54
        areabis napisał:

        > Trzeba wyjątkowej hucpy , aby prezentować to zagarnięte mienie jako polskie i
        > zapraszać tam delegacje z Niemiec .

        zostal zbudowany na zagarnietej polskiej Ziemi
        wiec o co chodzi?
    • sauber1 Re: Dyplomacja w pałacu. Sikorski wybrał Ostromec 27.07.09, 07:41
      kaza12 napisał:

      > Takiego nam drugiego Sikorskiego potrzeba na Prezydenta miasta. To co robi to
      > świadczy nie zbycie o korzeniach jego wychodzących z tej ziemi z którą się
      > utożsamia. Nigdy więcej już spadochroniarzy!!!

      mhm ... ???
    • dychtrojber Ostatni właściciel 27.07.09, 09:04
      Tylko żeby Sikorski nie rozwodził się przy Merkel że ostatnim
      włascicielem Ostromecka był hitlerowski zbrodniarz , adiutant Himmlera
      SS Gruppenfurher Ludolf Emanuel Georg Kurt Werner von Alvensleben
      Może być trochę niezręczna sytuacja .
      • 123mala Re: Ostatni właściciel 27.07.09, 10:50
        Co tam właściciel ostatni już dawno nie żyję i nie ma co wracać ciągle do
        przeszłości, mnie bardziej interesuje czy zamkną ten piękny park dla zwykłych
        ludzi:( Mam nadzieję, że nie bo bardzo lubię tam przebywać.
        • bigstop Re: Ostatni właściciel 31.07.09, 20:27
          Żyją spadkobiercy.
          Odwiedzają nawet Ostromecko. Expertem od tematu jest pan Jerzy Świetlik z
          Ostromecka. Widziałem jego zdjęcie z Ludolfem von Alvensleben (1910 – 1996),
          zwanym “Lulu”. Po nim też ktoś był z tego rodu w Ostromecku.
    • cygan37 Dyplomacja w pałacu. Sikorski wybrał Ostromecko 27.07.09, 09:06
      Tyle że do czasu tych spotkań pan Sikorski nie będzie już ministrem. O tym nie
      pomyślał?
      • jumanji_7 Re: Dyplomacja w pałacu. Sikorski wybrał Ostromec 27.07.09, 09:10
        cygan37 napisał:

        > Tyle że do czasu tych spotkań pan Sikorski nie będzie już ministrem. O tym nie
        > pomyślał?

        No proszę, też to już widzisz, a jak myślisz dlaczego może okryć się wielką
        niesławą, o co tu chodzi, co za tajemnica ????
        • cygan37 Re: Dyplomacja w pałacu. Sikorski wybrał Ostromec 27.07.09, 09:13
          Aż tak przenikliwy nie jestem; myślałem że do czasu naszej prezydencji w Polsce
          odbędą się przedterminowe wybory. Są dziś takie głosy.
          • jumanji_7 Re: Dyplomacja w pałacu. Sikorski wybrał Ostromec 27.07.09, 09:15
            cygan37 napisał:

            > Aż tak przenikliwy nie jestem; myślałem że do czasu naszej prezydencji w Polsce
            > odbędą się przedterminowe wybory. Są dziś takie głosy.

            Były huragany, przepotężne burze, to i trzęsieni ziemi być może i nie tylko ...????
            • swiniopas6 Re: Dyplomacja w pałacu. Sikorski wybrał Ostromec 27.07.09, 09:23
              Moze zostac Prezydentem Pomrocznej i co wtedy?
              Wpuscicie go do Ostromecka?
    • eva15 Schönborn i von Alvensleben Sikorski też zaprosi? 27.07.09, 09:56
      A familie Schönborn zwłaszcza von Alvensleben Sikorski też zaprosi? W końcu to
      założyciele i właściciele tego zespołu pałacowego. Niewykluczone, że mogą
      wystąpić o zwrot majątku.
      • mr_kagan Majatek 27.07.09, 09:59
        Kiedy Niemcy mi oddadza majatek zrabowany przez nich mej rodzinie w
        latach 1939-1945?
        • swiniopas6 Re: Majatek 27.07.09, 10:07
          W kwestii formalnej: tzw reichsdeutche zostali dekretem
          powojennym wyzuci z wszelkiego majatku w Polsce. Ten dekret
          ma do dzisiaj moc prawa.
          • eva15 Re: Majatek 27.07.09, 10:12
            I na mocy tego dekretu wracają teraz na Mazury i odzyskują gospodarstwa?
            • swiniopas6 Re: Majatek 27.07.09, 11:00
              Nie, bo zostali wyzuci z majatku jako autochtoni za Gierka.
              • eva15 Re: Majatek 27.07.09, 14:08
                Ano właśnie. Prawo rozróżnia miądzy przejęciem majątków z końcem wojny a
                późniejszym.
          • gruetzi Re: Majatek 27.07.09, 11:24
            swiniopas6 napisał:

            > W kwestii formalnej: tzw reichsdeutche zostali dekretem
            > powojennym wyzuci z wszelkiego majatku w Polsce. Ten dekret
            > ma do dzisiaj moc prawa.

            Zwroce tylko Panska uwage, p. fatso, na jeden, dosyc zaskakujacy
            detal:

            Joachim von Alvensleben, wlasciciel Ostromecka, polski ziemianin i
            patriota, wyslany przez syna bastarda Albrechta do Dachau i
            Buchenwaldu, wkutek roznych interwencji zwolniony, po czym zaliczono
            go do *trzeciej* grupy narodowosciowej.

            Mala rzecz, a cieszy.

            Nieustajaco
            K.
            • swiniopas6 Re: Majatek 27.07.09, 11:39
              Jesli to prawda to ow Joachim byl volksdeutchem i ma prawo domagac
              sie
              zwrotu Ostromecka poprzez swoich zstepnych. W takim razie nie pozycze
              Ministrowi mojej Tarantelli co wisi u mnie na scianie bo jeszcze ow
              Joachim mi ja odbierze.
              NB> jako "fatso" to ja tu biegalem pare lat temu. Wykonczyl mnie
              jakis gad z Gaz Wyb, usunal, podobno ich piesek z Torunia.
              Oczywiscie, nikt z bydgoskiego bydla sie za mna nie ujal. Taki to juz
              narod.
              • eva15 Re: Majatek 27.07.09, 14:10
                swiniopas6 napisał:

                > Jesli to prawda to ow Joachim byl volksdeutchem i ma prawo domagac
                > sie
                > zwrotu Ostromecka poprzez swoich zstepnych. W takim razie nie pozycze
                > Ministrowi mojej Tarantelli co wisi u mnie na scianie bo jeszcze ow
                > Joachim mi ja odbierze.

                Jak zagrabione, to wypada oddać.
                • swiniopas6 Re: Majatek 27.07.09, 15:06
                  Ja nie grabilem ale moj Bat'ko juz tak. Tzn on te antyki kupowal
                  z depozytu sadowego za grosze. Kto wie, najpierw pewnie pogonil precz
                  tych Avenslebenow jako bydgoski prokurator a pozniej w ich pierzynach
                  mieszkal i mnie tam splodzil. Jak pamietam to bardziej od antykow
                  przydatna byla poreczna siekiera, chodzilem nia drewka rabac. Tez z
                  depozytu sadowego, corpus delicti(dowod zbrodni) - jakis
                  bydgoszczanin zamordowal nia dwie kobiety po wojnie a tatus go
                  powiesil. Aha, mysmy nie mieli na poczatek w Bydzi nic, zero, nul.
                  Bat'ko trzy razy w zyciu wszystko stracil- ale sie odkul za
                  nieboszczki Komuny. Ja tez ja czule pamietam.
      • cygan37 Re: Schönborn i von Alvensleben Sikorski też zapr 27.07.09, 12:04
        Jest ich sporo.
        4 żyjących dzieci:
        córka Juliane ur.17.02.1925
        córka Ludowica ur.02.03.1934 - obie bez dzieci
        syn Konstantin 02.09.1942 i jego dzieci:
        - Nicole ur.05.02.1969
        - Felicitas ur. 11.10.1978
        - Constanze ur. 23.08.1985 oraz
        syn Busso - Heinrich ur.24.05.1944 i jego dzieci:
        - Christian ur.20.12.1972
        - Sonia ur. 05.11.1974
        - Andreas ur. 09.07.1976
        - Bettina ur. 01.06.1982
        • swiniopas6 Re: Schönborn i von Alvensleben Sikorski też zapr 27.07.09, 12:21
          cygan, ozen sie z bettina( o ile to nie jakas szantrapa niemiecka),
          ale ona najmlodza, w tloku ujdzie.
          bedziesz mogl sie szarpac z Bydgoszcza o palac.
    • mr_kagan Wladza boi sie ludu 27.07.09, 09:56
      Wladza ucieka przed ludem do swych wiejskich posiadlosci...
      • dychtrojber Re: Wladza boi sie ludu 27.07.09, 12:52
        !!mr_kagan napisała:

        > Wladza ucieka przed ludem do swych wiejskich posiadlosci...

        I TAK KU..WA KAGAN OD CZTERECH TYSIĘCY LAT !!!!!!!!

        (za wyjątkiem 70 lat komunizmu kiedy uciekali do ośrodków rządowo-
        partyjnych )
    • wojkwi Dyplomacja w pałacu. Sikorski wybrał Ostromecko 27.07.09, 11:33
      To już wiadomo dlaczego nie było i nie będzie reprywatyzacji. Bo gdzie by się
      nasze nowe jaśniepaństwo miało niby w splendory przyoblekać, jak nie w
      zagrabionych przez stalinowców siedzibach szlacheckich? Miast prawić Rosjanom
      złośliwości, powinni wszyscy generalissimusowi Soso wieńce składać; nic tej
      naszej dzisiejszej "jelitki" nie dowartościowało jak bolszewicki zamysł
      zniszczenia szlachty i ziemiaństwa - do dziś w pilnej realizacji.
    • wentyl77 Dyplomacja w pałacu. Sikorski wybrał Ostromecko 27.07.09, 12:24
      Z czego tu się cieszyć, TVN 24 i tak będzie informować
      o "spotkaniach dyplomacji w Ostromecku koło Torunia".

      A tak na poważnie, znam Ostromecko z wielu wizyt i myślę, że pomysł
      jest strzałem w 10. To nie tylko piękny, choć poważnie podupadły
      pałac (wprawdzie ostatnio rewitalizowany) ale też duży i wspaniały
      park z wieloma urokliwymi zakątkami, gdzie podczas spacerów rozmowa
      będzie na pewno w miłej atmosferze. Jestem na tak pod warunkiem, że
      miasto da naprawdę duży zastrzyk gotówki na odnowienie dwóch
      pałacyków + zadbanie o jeszcze lepszy wygląd zieleni.
      • frych47 Re: Dyplomacja w pałacu. Sikorski wybrał Ostromec 27.07.09, 12:33
        A co z tego za korzyść ma zwykły mieszkaniec Bydgoszczy czy regionu.
        Tylko Metropolia Bydgoska
      • obruchany Jak tam , Bydzianie, prace ruszyly w pala-cu? 21.10.09, 16:57
        Czy skoczylo sie na chlapaniu morda jak to zwykle w Polszcze
        bywa :) ? LOL>>>>>
    • niebieski.kapturek Dyplomacja w pałacu. Sikorski wybrał Ostromecko 27.07.09, 13:45
      Duże podziękowania Panie Ministrze.
    • obruchany Pomysl inteligentny inaczej. 27.07.09, 18:24
      jak i sam minister zreszta. Juz widze, w tym kraju bez drog jak
      klna w panice ludzie zaproszeni do Ostromecka, probujacy sie tam
      dostac z Wawki......pod koniec listopada, przy intensywnych opadach
      deszczu i gestej i mgle, wsidajac do tych starych, polskich
      helikopterow z demobilu by leciec te 300 km :)))
      • odziadek zagadka: komu nie podoba się pomysł Sikorskiego? 27.07.09, 22:58
        witaj obruchany!
        Wiemy, że nienawidzisz Bydgoszczy (sam to szczerze napisałeś), a
        więc nie martw się proszę zawczasu mgłą i deszczami nad
        podbydgoskim Ostromeckiem.
        • swiniopas6 Re: zagadka: komu nie podoba się pomysł Sikorski 28.07.09, 00:59
          Czy Pan Obruchany to agent wrazego Torunia?
          Pytam bo tak sobie mysle, ze Minister Sikorski powinien
          wziac pod uwage, ze Krzyzacy torunscy moga sie psocic:
          rozkladac gwozdzie na drodze kawalkady rzadowych samochodow,
          pokazywac gole zadki takiej np Carla Bruni itp. Dlatego warto
          pomyslec o kordonie sanitarnym wokol Torunia na czas obrad.
          Taki ZOK -Zakaz Opuszczania Koszar dla piernikow z zakalcem.
          • obruchany Do dziadka i swintucha 28.07.09, 14:48
            Nie, Obruchany ( dla Bydzian Pan Obruchany) to mieszkaniec i
            obywatel USA od wielu lat. Panu Obruchanemu zajelo okolo miesiac
            czasu pokazanie za pomoca prostych trickow z IP Bydzianom, ze nie
            tylko nie mieszka w Toruniu ale wrecz nie mieszka w Polsce.
            Pochodzi z Bydzi, gdzie pobieral edukacje w renomowanym LO. Pozniej
            zas z Bydzi wybyl. W Toruniu zas byl w zyiu RAZ i to jeszcze za
            czasow komuny.
            Po ponad miesiacu dotarlo to do , zdaje sie, jednegj bydzianskiej
            makowwki, reszta dalej tkwi w niewierze. I dobrze.

            W sprawie Ostromecka- Czyy Obruchany gdzies napisal, ze pomysl mu
            sie nie podoba ??? To takie polski-bydgoskie, wmawiac komuc dziecko
            w brzuch :)) Ten pomysl jest fantastyczny ! Przez nastepne 10-15-20
            lat zagraniczniacy beda zachodzic w przyslowiowa pale, co
            kierowalo osoba, ktora wymyslila te spotkania w Ostromecku ????
            Przeciez dojazdu z Wawy tam praktycznie nie ma albo zajmuje
            nieproporcjonalnie dlugo, w samej Wawce i okolicy jest na pewno
            kilka lepszych miesjc na ten cel a w bezposredniej bliskosci nie ma
            nawet normalnegom, duzego miasta , jesli nie liczyc tegoz wlasnie
            Torunia.
            Coz , powiodzenie w osmieszaniu kraju.
            • swiniopas6 Re: Do dziadka i swintucha 28.07.09, 16:42
              Ach, juz poczulem ten swojski wiew rzygowin, wody i papierochow
              z szikagowskiego jackowa. Milo powitac dzentelmena z wielkiego
              swiata.
              A tak w kwestii formalnej: Ostromecko lezy chyba blizej Europy niz
              Warszawa i nikt nie planuje zapraszac tam Putina czy tez innych
              kacapow od wschodniej rubiezy . Co do braku drog godnych polonijniego
              zadka to chyba jest to zaleta?
              Spotkania maja sie odbywac na odludziu, w kameralnej atmosferze a
              goscie doleca z lotniska helikopterem. Borowiki, kelnerki i srebra
              mojego pucanci moga mieszkac w bydgoskich hotelach, goscie na
              miejscu, w palacu.
              • swiniopas6 Re: Do dziadka i swintucha 28.07.09, 16:49
                Mowisz, zes nauki pobieral w renomowanym bydgoskim liceum?
                Jedno, jedyne jest takie- Jedynka na Placu Wolnosci.
                Poznac Pana po cholewach: Jedynka bedzie niedlugo juz miala
                swojego Prezydenta Polski co calkiem naturalne przeciez.
                Wnioskuje, zes ty jakis jakala pogoniony won aby sie przyuczal
                do zawodu w 6-ce. Robisz na durszlaku?
                • obruchany Re: Do dziadka i swintucha 28.07.09, 17:03
                  Widzisz, to ja tak daleko a na polityce znam sie lepeie niz ty. A
                  przynajmniej mam lepsze wyczucie sytuacji Nie, Polska nigdy nie
                  bedzie miala prezydenta z Bydgoszczy. Malo tego, nawet minista juz
                  niedlugo nie bedzie miala.

                  Mozesz sobie ten poscik wydrukowac, zeskanowac i zachowac w PDF . Z
                  checia wroce do tego tematu jak po obecnym rzadzie nie zostanie
                  nawet siwy dym.
                • dychtrojber Re: Do dziadka i swintucha 28.07.09, 17:10
                  Chyba świniopas jakiś czas nie było ciebie na naszym forum ,bo
                  nie wiesz że z obruchanym się raczej nie dyskutuje. To tak jak w
                  realu kiedy spotkasz zapijaczonego menela próbującego wyciągnąc od
                  ciebie 50 groszy na denaturat . Z kimś takim raczej nie rozprawiasz
                  o transcendentalizmie Kanta .
                  Obruchany to taki internetowy zapijaczony menel , tylko jak mu dać te
                  50 groszy żeby się odp....lił ???
                  • swiniopas6 Re: Do dziadka i swintucha 28.07.09, 17:16
                    Dlaczego? Ja lubie rozmowe z naturszczykami.
                    ten folklor jezyka! -a ja kocham jezyk polski.
                    Na sama Pomroczna pluje ale nie na moj jezyk ojczysty-
                    srodkowoeuropejska latynke stworzona na uzytek Swinskich Ryjow
                    jak Obruchany przez Wieszczow i innych wielkich Bialorusow.

                    Obruchany: mam cus dla cie(bom tez Poeta, mozesz deklamowac w
                    jackowie, stojac przy zmywaku:


                    Halszka

                    Rusaj me,oj rusaj,ty corny baranie
                    Bo tam gdzie jo lubiach, nie kozdy dostanie!
                    I choćbyś me rusał i ze razy tysionc
                    Jo bych wincej kciała boś ty kochać przysiong

                    Rusaj me, oj rusaj, muzynie ty bzytki
                    Rusał i mój Jontek,ino nazbyt chybki
                    I choćbyś me rusał nawet dzionek marny
                    Jo bych wincej kciała boś ty juhas śwarny

                    Rusaj me, oj rusaj, diable ty rogaty
                    Kiej bede gaździna, pójde na roraty
                    Dulara to ksindzu na tace ja rzuce
                    Na, bierz klecho piniondz bo na Greenpoint wróce!

                    Rusaj me, oj rusaj, choćby przez chomąto
                    Ale najpierw zapłać u Jaśka z Toronto
                    I choćbyś me rusał za jeden oscypek
                    Lepse to niźli Jontka tyci, mały pipek!

                    fatso









                  • obruchany Re: Do dziadka i swintucha 28.07.09, 17:23
                    dychtrojber napisał:

                    To tak jak w
                    > realu kiedy spotkasz zapijaczonego menela próbującego wyciągnąc
                    od
                    > ciebie 50 groszy na denaturat . Z kimś takim raczej nie
                    rozprawiasz
                    > o transcendentalizmie Kanta .


                    A Ty rozprawiasz na forach o transcendentalizmie Kanta? Moglbys
                    podac jakis link? Chetnie poczytam , bo rzeczywiscie trudno z kims
                    teraz pogadac o tych historycznych, dawno odlozonych do lamusa
                    teoriach.




                    Pisze wolno, bo wiem ze w Bydgoszczy wolno czytaja.
                    Czy stad biora sie bydgoskie kompleksy?
                    www.staypoland.com/map.htm
              • obruchany Re: Do dziadka i swintucha 28.07.09, 17:00
                swiniopas6 napisał:

                > Ach, juz poczulem ten swojski wiew rzygowin, wody i papierochow
                > z szikagowskiego jackowa.


                Jakie to okropne poczuc taki nieswojski i na szczescie zapomniany
                polski smrod .... pisanie o czyms o czym sie nie ma pojecia to
                bardziej swojskie niz zawisc i topienie blozniego w lyzce wody .
                Dobrze ze doswiadczam tego tak rzadko, mieszkajac daleko od Polski
                i w normalnym swiecie.

                Niektorym wydaje sie to dziwne, ale ja w Polsce mam osobny zestaw
                ciuchow, ktorych nigdy nie zabieram ze soba do domu. Nosze je tylko
                podczas krotkich pobytow w PL. Dlaczego? Bo sa tak przesiakniete
                obrzydliwym smrodem na lewo importowanych do polski papierochow z
                knajp, barow, pociagow, samochodow, biur ze nie da sie tego wyprac
                nawet w goracej wodzie przez 90 minut !


                Odnosnie picia to preferujemy doskonale, amerykanskie piwa z
                lokalych , malych browarow, zas pawie najczesciej widuje wlasnie w
                starym kraju. To efekt brudu, niewlasciwego przygotowania jedzenia
                a takze picia na umor tanich alkoholi.
                • janka561 Re: Do dziadka i swintucha 28.07.09, 17:10
                  Wiesz co pomylencze z jakiego zamknietego zakladu cie wypuscili przez
                  pomylke.Znam pewna pania tez udaje amerykanke ,piwo wiesz co to jest piwo bo ja
                  tak .Te psie szczyny w hameryce nie mozny piwem nazwac. Pytanie a jaka zmiane
                  bielizny nosisz po czarnuchach gdy jedna tutaj pozostawiasz.Dziwie sie adminowi
                  ,ze pozwala takiemu obornikowi egzystowac tutaj.Spadaj czarno biala amerykanska
                  wybrakowana mieszanko.
                  • obruchany Re: Do dziadka i swintucha 28.07.09, 17:18

                    "Piekna Polka" zabrala glos :) I subtelna taka ":) hehe.
                • swiniopas6 Re: Do dziadka i swintucha 28.07.09, 17:11
                  A ja na odwrot, bedac w Polsce bez Zubrowki zyc nie potrafie.
                  To byl najlepszy(jedyny) wynalazek Nieboszczki Komuny.
                  Golonka tez podchodiaszczaja, pod wodke.
                  Ale sie przyznam ze mam szczegolna perwersje: lubie sobie wypic
                  butelke taniego wina owocowego. Usta Soltysa, Czar PGRu- wszystko mi
                  lezy.
                • swiniopas6 Re: Do dziadka i swintucha 28.07.09, 23:00
                  Obruchany, mam tam byc u ciebie w jackowie, pod koniec Pazdziernika.
                  Zona ma jakis kongres w USA znowu, mordercy bialych szczurow i
                  gmeracze w ich mozgu. Wlasnie sciagam mape Illinois na moj I.go, nie
                  chce sie podlaczyc do europejskiej cywilizacji na GPSie. Czy znasz
                  jakas dobra i niedroga knajpe gdzie mozna zjesc golonke w Chicago a
                  gorale uchlani wodka nie bija sie ciupagami?
                  • obruchany Jackowo, to i owo 29.07.09, 14:38
                    Czy znasz
                    > jakas dobra i niedroga knajpe gdzie mozna zjesc golonke w Chicago
                    a gorale uchlani wodka nie bija sie ciupagami?



                    Chetnie bym tobie, swiniopas, pomogl ale ja niestety nie bylem w
                    zyciu na jackowie i nawet nie bardzo wiem, co to jest. Podobno jest
                    to jakas szczatkowa pozostalosc polskiej dzielnicy, zamieszkana
                    obecnie przez Latynosow. Ja w Chicago nie mieszkam, ale rozumiem ze
                    dla was tam, w egzotycznej Bydzi, Chicago i Nowy Jork to jak jedno?

                    Moge ci polecic co nieco na wysmiewanym przez
                    nieswiadomych "grymponcie", to taki odpowiednik "jackowa" tyle ze w
                    NY, gdzie kiedys mieszkaliscie przyjezdzajac dorobic sobie na
                    traktor albo nowy dach na stodole, a gdzie dzis kroluja nowoczesne
                    kompleksy mieszkaniowe, w Polsce developmentami dumnie zwane.
                    Poniewaz jednak Greenpoint zrobil sie potwornie drogi i
                    ekskluzywny, to was stamtad wywialo, podobnie jak i prawie
                    wszystkie polskie knajpy i sklepy. Nie- polskich zas polecal tobie
                    nie bede, bo jkilka obiadkow wywaliloby wam w budzecie dziure,
                    ktora potem musielibyscie latac miesiacami. Takze pozostaje ci Mc
                    Donald's, spoko, mozna na tym przebidowac, a moze zapraszajacy twa
                    zonke na "konferencje" nakarmi i ciebie ?
                    • swiniopas6 Re: Jackowo, to i owo 29.07.09, 23:58
                      Jakbys zgadl, przyjacielu z Greenpointu.
                      Wlasnie przeprowadzilem dluzsza konferencje z zona, via Skype.
                      Zona ma szmal, tzw grant i b. nie lubi ten szmal oddawac
                      spowrotem Ministerstwu. Chce placic w tym Szykago, o ile rachunki
                      beda. Mnie w zasadzie odpowiada pozycja alfonsa ale mam problem; chce
                      przy okazji odwiedzic pewnego polskiego herbowego w Los
                      Angeles(nazwisko wszystkim znane). Nie bylem nigdy w Colorado a i
                      Yellowstone bym sobie chetnie tez obejrzal. Krotko mowiac, chce nie 5
                      dni w USA ale 3 tygodnie.
                      No i wszystko to zalezy od tego czy gieldowi Zydzi z Londynu pokryja
                      mi ta wycieczke. Sprawa sie moze rozwiazac juz nawet jutro- bo ciezko
                      dzis pracowalem nad zarobieniem szmalu. To jednak nie jest mila i
                      interesujaca praca przy zmywaku, jaka ty sam znasz z Greenpointu.
                      Przysle ci kartke z Usiech, jesli nie zbankrutuje.
                      NB jak tam moj wierszyk? Jestem b. lasy na pochwaly.
                      • obruchany Re: Jackowo, to i owo 30.07.09, 14:49
                        Niestety, na Greenpoint dzis nic nie kupie bo za duze pieniadze za
                        malo tam dostane. Za 600 000 dolcow, ktore mi na G. kupuja male ,
                        80 metrowe mieszkanko, moge na LI albo w NJ kupic dzis piekny dom z
                        duzym ogrodem a moze i basenem. A ja licze i mysle, w
                        przeciwienstwie do was ta, szlachcicow rozrzutnych, chacharow
                        bydgoskich.

                        Jak juz sie wiec zdecydujesz czy chcesz sie bawic w towarzystwie
                        gorali (z Peru) na Jackowie czy zwiedzac najnudniejsze i
                        najbardziej oklepane turystycznie w USA miejsca, to napisz, moze
                        znajde troche czasu by sie oderwac od ....no niech bedzie, zmywaka.
                        Chociaz Bogiem a prawda, tu ci co pracuja w knajpach zmywakow
                        zdaje sie nie uzywaja, to was Polaczkow z PL gonia w Anglii do tych
                        prymitywnych urzadzen. W USA korzysta sie raczej z automatycznych
                        zmywarek. Kiedys i w Polsce do tego dojdziecie, tylko pomalu, nie
                        na chama i nie wszystko na raz.
                        • swiniopas6 Re: Jackowo, to i owo 30.07.09, 15:27
                          Oni w tej Bydzi moze ich nie maja, tych zmywarek ale ja mam
                          u siebie, nieopodal krolewskiego palacu Hampton Court. F-my Bosh bo i
                          u nas ci Germanie zawojowali rynek. Co do mieszkanek w NYC to mialem
                          i ja takie male, odziedziczone po ciotce AK-owce. Sprzedalem,
                          przegralem na gieldzie. Wtem sie odzywa po paru latach adwokat z
                          Brooklynu, pozarl sie z innym zlodziejem irlandzkim i postanowil mi
                          zwrocic pieniadze. Tym razem nie przegralem ,zainwestowalem i jestem
                          takim malym angielskim (land)lordem nad Tamiza. Wlasnie szukam
                          frajera co by odkupil- min. 1.5 mln dolarkow. Reflektujesz?
                          • obruchany Re: Jackowo, to i owo 30.07.09, 15:55
                            Ty masz jakis dziwny styl wyslawiania sie. Nie rozumiem.
                            Sprzedales, przegrales na gieldzie i potem ci oddal? Co ci oddal, w
                            ryja?
                            A frajera to szukaj ale w PL albo w Europce, tam tego towaru pelno.
                            • swiniopas6 Re: Jackowo, to i owo 31.07.09, 22:00
                              ee tam, przyjacielu- po prostu jakos zebralo mi sie na wspomnienia.
                              Stary pies jak ma zdechnac to tez wyje do ksiezyca. Zapomnij, ale jedno
                              ci powiem - prawda niekiedy jest bardziej dziwna niz zmyslenia.
            • odziadek Re: Do dziadka i swintucha 28.07.09, 23:26
              Panie Obruchany Obywatelu.
              Naucz się proszę - z oddali swego "zamorskiego" IP - wymawiać i pisać
              prawidłowo: Bydgoszcz, bydgoszczanie, bydgoski.
              Niestety, używane przez Ciebie słownictwo wskazuje raczej na okolice stadionu
              żużlowego w Toruniu, a nie na Manhattan :(
              • obruchany A.....aha.....ok.....tak..... ? 28.07.09, 23:31
                odziadek napisał:
                używane przez Ciebie słownictwo wskazuje raczej na okolice stadionu
                > żużlowego w Toruniu, a nie na Manhattan :(

                Na Manhattan? A na Manhattanie uzywa sie polskiego slownictwa?
                OK....czy przekazano Ci te informacje podczas nauki na bydgoscim
                UKW?
                • swiniopas6 Re: A.....aha.....ok.....tak..... ? 30.07.09, 00:05
                  Uzywa sie. Przynajmniej za moich czasow polskie panienki
                  co wynajmowaly klitki w piwnicach u dobrych Polakow na
                  Greenpoincie($100 na tydzien), regularnie udawaly sie tam na tzw
                  Jume.
                  Czyli kradly swetry, ponczochy itp na zamowienie polskiego pasera.
                  To jednak nie Bydgoszcz i tam takie rzeczy w tanich magazynach leza
                  wywalone na stosy, slabo pilnowane. Latwo ukrasc, wsadzic w majtki
                  albo wypchac sobie biustonosz i wyniesc. Polka potrafi!
                  • obruchany Re: A.....aha.....ok.....tak..... ? 30.07.09, 14:34
                    E, to jeszcze widocznie nie byly moje czasy.
                    A szczesliwie mieszkam w USA dobre 20 lat.
                    A moze i byly, tylko ja sie nie obracam w kregach tej Jumy.

                    Dzis w sklepach nie kradnie sie, bo po co , skoro wszystko jest
                    tak tanie? Owszem, od czasu do czasu slyszy sie o jakims
                    wyrafinowanym napadzie ale to raczej na jubilerow i to nie Polacy
                    sie tym zajmuja. Polacy dzis, ci co mieli rozum i tu zostali, ida
                    na college i zarabiaja kase wieksza, niz mogli by ukrasc.
    • mi123451 Sikorski i Zemke - oni mysla o naszym miescie 27.07.09, 22:47
      W/w panowie sa to osoby bardzo kompetentne i mimo stanowisk robiace
      cos dla miasta, a nie jak biznesmeni dorabiajacy sie na tym miescie.
    • dychtrojber Pałac w Lubostroniu. 28.07.09, 17:26
      Mamy w okolicy perełkę w postaci zespołu pałacowo- parkowego w
      Lubostroniu do wykorzystania np. dla spotkań zespołów tematycznych
      podczas wizyt MSZ .
      • swiniopas6 Re: Pałac w Lubostroniu. 28.07.09, 17:43


        A tam? www.palacrunowo.pl/palacrunowo/pl.htm

        Po upadku Komuny mialem tzw Delusions of Grandeur i chcialem ow
        obiekt kupic. Ale zle sie ozenilem i nie wzialem udzialu w aukcji.
        Chlopy z Agencji Rolnej wyrwali ode mnie 5 tys zl- najlepiej wydane
        pieniadze w mym zyciu. Obiekt na uboczu, dyskretny. Minister Sikorski
        moglby tam zapraszac na mysliwskie weekendy/rozowe balety rozne Damy
        i Huzarow. Zrobic tam konkurencje historycznemu Palacowi pod Blacha.
    • swiniopas6 Dyplomacja w pałacu. Sikorski wybrał Ostromecko 28.07.09, 18:05
      Lubostron: ladna buudka, nigdy tam nie bylem.
      A co zrobicie jak wroci hr Skorzewski i was stamtad pogoni?
      • dychtrojber Re: Dyplomacja w pałacu. Sikorski wybrał Ostromec 28.07.09, 18:35
        A szkoda Przy okazji pojedż ,warto. Myślę że pałac i ogromny park są
        jednymi z piękniejszych w Polsce. Co do Skórzewskich to ciekawe
        jest że Hr. Skórzewska bliska przyjaciółka Fryderyka II była
        podejrzewana o zdradzanie tajemnic konfederatów Prusakom
        Zresztą w 1769 roku kiedy ważyły się losy granic I rozbioru
        Polski rodzina Skórzewskich wysyłała listy z pokornymi prośbami
        żeby Fryderyk raczył objąć opieką ziemie i majątki ówcześnie w
        granicach Rzeczpospolitej . Fryderyk II prośbę przyjaciół
        Skórzewskich w swej łaskawości spełnił w 1772 roku
        • obruchany A jak tam z tym transcendentalizmem Kanta ? 28.07.09, 19:10
          forum.gazeta.pl/forum/w,54,98287860,98372086,Re_Do_dziadka_i_swintucha.html

          Czekam na te linki i czekam :(


          Niesolidni ci Bydzianie.
        • swiniopas6 Re: Dyplomacja w pałacu. Sikorski wybrał Ostromec 28.07.09, 22:50
          Dzieki za informacje. Swinie ci Skorzewscy, faktycznie do Lubostronia
          powrotu nie maja. Ulzylo mi na sercu bo moj wlasny Bat'ko tracil
          wszystko 3 x dla Polski i np nie kazdy wie, dlaczego dobra rodzina
          Jaruzelskich h. Slepowron finansowo na psy zeszla: tatus Generala
          musial sie wynajmowac za dzierzawce majatkow. Poszlo o to, ze trzeba
          bylo wplacic ogromna lapowke w czasie zmagan Powstania Styczniowego
          by przodkowi zycie ocalic. Takie byly losy rodzin herbowych,
          patriotycznych polskich rodzin. No, moze z wyjatkiem Lubomirskich,
          ktorzy przed Komuna zawsze na cztery lapki spadali.

          No ale skoro juz wiemy, ze Skorzewscy to zaprzancy i renegaci to
          faktycznie, lepiej ich potomkow pedzic od Lubostronia z daleka
          niczym wwsciekle psy. Palac niech do miasta nalezy.
          • swiniopas6 Re: Dyplomacja w pałacu. Sikorski wybrał Ostromec 01.08.09, 12:41
            No a teraz doczytalem sobie sage rodu Alvenslebenow.
            Tak mi wychodzi, ze dobry Hrabia "Lolo", obywatel narodowosci
            niemieckiej i za Polaka biegajacy u okupanta,mial pelne prawa domagac
            sie zwrotu Ostromecka. Udalo sie wam, zlodzieje i Swinskie Ryje ,jak
            na razie ale nie cieszcie sie przedwczesnie. Gdyby zyjaca corka hr
            Lolo zaczela sie szarpac w Strasburgu o Palac a Bruksela od jego
            oddania uzaleznila przyznanie funduszy to pewnie by wam rura zmiekla.
            Powinna sobie wziac dobrego adwokata.
            Albo rybka albo pipka: Ostromecko za tory do Fordonu?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka