Dodaj do ulubionych

Bezrobotny: rząd daje pieniądze, więc biorę

19.08.09, 19:28
Jesli Pan rozwiazal umowe o prace za porozumieniem stron (znaczy na
wlasna prosbe) - to dofinansowanie mu nie przysluguje. Ustawa to
wyraznie precyzuje. Prosze, nie piszcie tu glupot!
Obserwuj wątek
    • fotodiagnoza Re: Bezrobotny: rząd daje pieniądze, więc biorę 20.08.09, 13:13
      żałosne postępowanie tego pana. jeszcze jest z siebie dumny.
      przecież te pieniądze mógłbym dostać jakiś dom dziecka czy
      potrzebująca osoba niepełnosprawna..?:/
      • intervention Re: Bezrobotny: rząd daje pieniądze, więc biorę 20.08.09, 13:20
        No ale chyba kazdy woli, by pieniądze wpadały do jego kieszeni a nie
        na jakis tam dom dziecka
        • szfindel Nie wierzcie propagandzie! 20.08.09, 21:05
          GW klamie. Caly tekst jest jedna z klasycznych manipulatorskich pojalanek dla
          glupiutkich.

          Po pierwsze facet ma od roku kredyt na mieszkanie. Zarabia 3000 na reke, placi
          1200 raty i odlozyl na nastepny rok????? To jakies idiotyzmy.
          Po drugie jak sie ma mieszkanie nowe (w sensie, do nowego sie wprowadza) to
          przeciez mnostwo pieniedzy idzie na wyposazenie.

          Po trzecie, facet traci prace BO SIE WYPALIL. Zenada. Nie kryzys, nie
          bankructwa, tylko jego KARIERA go do tegpo pchnela. GW to juz szmatlawiec.

          Generlanie to jedna wielka bujda po to, zebyscie byli przeciwko takim SOCJALNYM
          rozwiazaniom, ktorych pejsiasta nienawidzi.
          • mariuszdd Ludzie :)skonczy studia i docelowo zostanie 21.08.09, 07:46
            menażerem :) albo księciem .
            Boże.
            GW to jacyś studenci piszą ?
            • legoo Re: Ludzie :)skonczy studia i docelowo zostanie 24.08.09, 10:26
              Pewnie. Stać mnie na kredyt. Ale dają dopłaty:
              kredyt.ogar.pl/doplaty.html
              więc biorę.
          • maciorra Re: Nie wierzcie propagandzie! 21.08.09, 08:36
            Zgadza sie, artykuł to wyjątkowa bzdura. Ale i dopłaty do kredytów
            to wyjątkowa bzdura. Ja se wezme kredyt na nowy rower (15 tyś zł) i
            też poproszę wszystkich państwa o spłacanie moich rat.
      • kgsz Nie rozumiem 20.08.09, 13:35
        Przecież to pożyczka, nie darowizna.
        • agata789 Re: Nie rozumiem 20.08.09, 19:27
          POŻYCZKA???? To mam propozycję: pożycz mi 15 tysięcy, a ja Ci je
          zacznę oddawać za dwa lata, w ratach rozłożonych na lat 8 (osiem)
          bez odsetek. Zgadzasz się?
          • senseiek Re: Nie rozumiem 20.08.09, 19:37

            > POŻYCZKA???? To mam propozycję: pożycz mi 15 tysięcy, a ja Ci je
            > zacznę oddawać za dwa lata, w ratach rozłożonych na lat 8 (osiem)
            > bez odsetek. Zgadzasz się?

            Nie za 2 tylko 3 (bo splata zaczyna sie 2 lata od momentu zakonczenia wyplat, ktore trwaja 1 rok).
            • agata789 Re: Nie rozumiem 20.08.09, 19:39
              To jeszcze lepiej ;)))
          • szczurnapal Re: Nie rozumiem 20.08.09, 21:31
            Jeśli byś była kimś z mojej rodziny bądź dobrą znajomą to ja bym ci pożyczył.
            dlaczego państwo nie może traktować w ten sam sposób swojego społeczeństwa?
            • lucky81 Re: Nie rozumiem 20.08.09, 21:44
              Ponieważ Państwo to nie jest dobry wujek.

              Państwo samo nie zarabia pieniędzy, więc nie ma z czego rozdawać. Żeby Tobie
              pożyczyć na 0%, musi samo albo pożyczyć od kogoś innego na lepszy procent, albo
              kogoś opodatkować, albo dodrukować kasę. W każdym z tych przypadków, reszta
              społeczeństwa traci, efektywnie robi zrzutkę na ten kredyt.
            • agata789 Re: Nie rozumiem 20.08.09, 21:48
              > Jeśli byś była kimś z mojej rodziny bądź dobrą znajomą to ja bym
              ci pożyczył.
              > dlaczego państwo nie może traktować w ten sam sposób swojego
              społeczeństwa?

              Ten sqsyn z artykułu nie jest moim krewnym. A nawet gdyby był, to
              nigdy bym mu nie pożyczyła kasy w takiej sytuacji. To zwykły oszust,
              który chce wygodnie żyć na koszt innych, bo nie chce mu się pracowac.

              Państwo? Jeśli jesteś pasożytem z jakiegoś urzędu, to może tego nie
              zrozumiesz, ale państwo nie jest gospodarstwem rolnym, w którym
              pieniądze rosną na drzewach. Budżet państwa to pieniądze ciężko
              zapracowane przez podatników, czyli sferę produkcji i usług.

              Płacę podatki, żeby mieć równe drogi, sprawną policję, dobre szkoły,
              szpitale itp. Chcę pomagać tym, którzy naprawdę znaleźli się w
              trudnej sytuacji, np. niepełnosprawnym, nieuleczalnie chorym itp.

              Tymczasem ścierwa z rządu, które w moim imieniu zarządzają moimi
              pieniędzmi, obcinają fundusze na drogi i policję, a niepełnosprawnym
              dzieciom nie chcą przyznać pomocy, tłumacząc się kryzysem. Nie widzą
              natomiast problemu w robieniu prezentów oszustom.

              Ja się na to nie zgadzam. I mogę spokojnie stwierdzić, że reszta
              podatników też.
              • szczurnapal Re: Nie rozumiem 20.08.09, 22:51
                Tak, gościu z artykułu jest naciągaczem, ale co z tego. przecież kasę którą
                zarabia bądź wyłudza i tak z powrotem odda państwu w postaci wszelkich podatków.
                z punktu widzenia państwa jest to tylko obrót pieniądzem poprzez pośrednika więc
                gdzie tu strata? a to, że będzie miał jej teraz więcej spowoduje, że w
                przyszłości będzie płacił tych podatków więcej (jeśli naprawdę zrealizuje swoje
                plany). pomnóż to przez tysiące takich osób a pkb pójdzie w górę. kreacja
                pieniądza przez państwo to wielka siła.
                Nie, nie jestem urzędnikiem, płacę podatki od tego co mi zapłacą inni ale widzę
                zagrożenie w tym, że jeśli pomoc państwa nie trafi do kogoś najbardziej
                potrzebującego pomocy ekonomicznej to jego dzieci i dzieci ich dzieci będą w
                przyszłości okradać (mordować) mi najbliższych. nie chcę żyć w ogrodzonym getcie
                z równymi drogami ze strzelbą pod poduszką. gości z artykułu to odprysk
                niedoskonałej ustawy (jeśli w ogóle taką pomoc dostanie). Natomiast pomoc
                nieuleczalnie chorym moralnie jest jak najbardziej pierwszoplanowa, ekonomicznie
                zaś bezsensu. oni nie wytworzą większego pkb. niepełnosprawni i nieuleczalnie
                chorzy są niestety zdani na ochłapy od państwa oraz łaskę różnych fundacji.
                ”Budżet państwa to pieniądze ciężko zapracowane przez podatników, czyli sferę
                produkcji i usług.”
                • kebir Re: Nie rozumiem 20.08.09, 23:08
                  > Tak, gościu z artykułu jest naciągaczem, ale co z tego. przecież
                  kasę którą
                  > zarabia bądź wyłudza i tak z powrotem odda państwu w postaci
                  wszelkich podatków


                  W ten sposób można udowodnić, że każda kradzież przynosi wszystkim
                  same korzyści. Jeśli ktoś wyniesie Ci z mieszkania TV i laptopa, to
                  spienięży je wprawdzie na czarnym rynku, ale za zarobione pieniądze
                  kupi coś legalnie i zapłaci VAT, powiększając budżet, a Ciebie zmusi
                  do intensywniejszej pracy w celu zarobienia na nowy telewizor i
                  komputer. Czyli słuszną linię ma nasza partia, nagradzając
                  przekręciarzy.

                  ... widzę
                  > zagrożenie w tym, że jeśli pomoc państwa nie trafi do kogoś
                  najbardziej
                  > potrzebującego pomocy ekonomicznej ...

                  No właśnie o to chodzi, że nie trafia tam gdzie trzeba. Po pierwsze,
                  najbiedniejsi nie dostają kredytów na mieszkania. Po drugie, ustawa
                  przyznaje pomoc nawet wtedy, gdy jedno z małżonków zarabia bardzo
                  dobrze, a drugie straciło pracę lub "załatwiło sobie" jej utratę
                  (patrz mój inny post na tym forum z dwoma przykładami rodzin).
        • 1stanczyk W tej "pozyczce" jest darowizna podatnikow bo 20.08.09, 20:06
          preferencyjne warunki tej "pozyczki" obciazaja budzet czyli podatnikow.
          Jest, tego nie wiem ale powinna byc wyrazem solidarnosci z tymi, ktorych
          zwolniono na skutek kryzysu a nie rzadowym propagowaniem zwyklego
          rozkapryszonego cwaniactwa.

          Re: Nie rozumiem
          • agata789 Re: W tej "pozyczce" jest darowizna podatnikow bo 20.08.09, 20:31
            Wystarczyłoby, żeby pomoc przysługiwała tylko w przypadku utraty
            pracy przez OBOJE małżonków. Ustawa w obecnej postaci jest skandalem.
            • poborowy102 Re: W tej "pozyczce" jest darowizna podatnikow bo 21.08.09, 02:25
              jaka tam pomoc? Trzeba było sie ubezpieczyć jak to Cimoszewicz
              powiadał.
              Pomoc to powinna przysługiwać, a nie przysługuje, dziecku choremu,
              które musi umrzeć, bo rodzice nie mają na lekarstwa, a nie w spłacie
              kredytu na lusksus jakim jest w polskich warunkach mieszkanie.
      • vanderer1oo Re: Bezrobotny: rząd daje pieniądze, więc biorę 20.08.09, 19:24
        jakie fotodiagnoza napisała:

        > żałosne postępowanie tego pana. jeszcze jest z siebie dumny.
        > przecież te pieniądze mógłbym dostać jakiś dom dziecka czy
        > potrzebująca osoba niepełnosprawna..?:/
        jakie żałosne ,żałosne jest postępowanie tych którzy takiego bubla wypuscili
        (deweloper i bank na swoim)
        • agata789 Re: Bezrobotny: rząd daje pieniądze, więc biorę 20.08.09, 19:31
          Możemy się tylko domyślać, jakie łapówy wzięly świnie z rządu i
          ścierwa z sejmu od bankierów i deweloperów.

          Zauważ, że wiele naprawdę potrzebnych ustaw czeka latami na
          uchwalenie, a ten bandycki proceder, który tylko w takim kraju jak
          Polska może zostać nazwany ustawą, przygotowano, uchwalono i
          wprowadzono w życie w tempie BŁYSKAWICZNYM. Załatwianie "pomocy" w
          urzędzie też idzie szybko, bo opracowano sprawne procedury
          (porównajmy to chociażby z zakładaniem firmy w rzekomym "jednym
          okienku"...)
          • senseiek Bzdura... 20.08.09, 19:43

            > Możemy się tylko domyślać, jakie łapówy wzięly świnie z rządu i
            > ścierwa z sejmu od bankierów i deweloperów.

            Bzdura. Ani bankierzy ani deweloperzy nie maja w tym zadnego zysku. Co to jest 14,4 tys zl przy kredycie na 200-300 tys?? Ledwo 5% sumki.. W zasadzie dla bankow tym gorzej, bo maja nieoprocentowana konkurencje. Czlowiek ktory wezmie od rzadu te pieniadze, nie bedzie bral oprocentowanej porzyczki od banku, albo bedzie o 14,4 tys mniejsza.


            > Zauważ, że wiele naprawdę potrzebnych ustaw czeka latami na
            > uchwalenie, a ten bandycki proceder, który tylko w takim kraju jak
            > Polska może zostać nazwany ustawą, przygotowano, uchwalono i
            > wprowadzono w życie w tempie BŁYSKAWICZNYM. Załatwianie "pomocy" w
            > urzędzie też idzie szybko, bo opracowano sprawne procedury
            > (porównajmy to chociażby z zakładaniem firmy w rzekomym "jednym
            > okienku"...)

            Na jakim Ty swiecie zyjesz??? Gdzie bylas przez ostatni rok??? A plany ratunkowe dla bankow i gospodarek na calym swiecie to co to jest?
            • vanderer1oo Re: Bzdura... 20.08.09, 19:48
              senseiek napisał:



              > Bzdura. Ani bankierzy ani deweloperzy nie maja w tym zadnego zysku. Co to jest
              > 14,4 tys zl przy kredycie na 200-300 tys?? Ledwo 5% sumki.. W zasadzie dla bank
              > ow tym gorzej, bo maja nieoprocentowana konkurencje. Czlowiek ktory wezmie od r
              > zadu te pieniadze, nie bedzie bral oprocentowanej porzyczki od banku, albo bedz
              > ie o 14,4 tys mniejsza.

              Hahahaha dawno sie tak nie usmiałem Bank sprzedał produkt (kredyt , na tym banki
              zarabiaja ) deweloper -mieszkanie( na tym zarabiają)
              • senseiek Re: Bzdura... 20.08.09, 20:02

                > Hahahaha dawno sie tak nie usmiałem Bank sprzedał produkt (kredyt , na tym bank
                > i
                > zarabiaja ) deweloper -mieszkanie( na tym zarabiają)

                No i z czego tu sie smiac? Mowimy o czasie przeszlym - SPRZEDAL.. A nie o przyszlym..

                W wypadku bezrobotnego ktory nie ma oszczednosci, a ma raty na karku, jesli szybko nie wezmie sie za siebie to przestanie splacac raty kredytowe, zwiekszajac tym samym odsetek zlych kredytow, a co za tym idzie bank bedzie musial przesunac wieksze sumy na pokrycie ich, blokujac je i nie mogac pozyczac innym klientom. Rzad po prostu dal im wiecej czasu na znalezienie ponownie pracy. A za rok sytuacja na rynku pracy moze sie polepszyc.
                • vanderer1oo Re: Bzdura... 20.08.09, 20:11
                  senseiek napisał:

                  >
                  > > Hahahaha dawno sie tak nie usmiałem Bank sprzedał produkt (kredyt , na ty
                  > m bank
                  > > i
                  > > zarabiaja ) deweloper -mieszkanie( na tym zarabiają)
                  >
                  > No i z czego tu sie smiac? Mowimy o czasie przeszlym - SPRZEDAL.. A nie o przys
                  > zlym..
                  >
                  > W wypadku bezrobotnego ktory nie ma oszczednosci, a ma raty na karku, jesli szy
                  > bko nie wezmie sie za siebie to przestanie splacac raty kredytowe, zwiekszajac
                  > tym samym odsetek zlych kredytow, a co za tym idzie bank bedzie musial przesuna
                  > c wieksze sumy na pokrycie ich, blokujac je i nie mogac pozyczac innym klientom
                  > . Rzad po prostu dal im wiecej czasu na znalezienie ponownie pracy. A za rok sy
                  > tuacja na rynku pracy moze sie polepszyc.
                  Jeszcze raz
                  bank sprzedaje Ci produkt (KREDYT) I ma jeszcze te mieszkanie (w razie
                  niespłacania kredytu ,może go zlicytowac nic przy tym nie tracąc -deweloper za
                  ten kredyt sprzedaje mieszkanie i tez jest zadowolony
                  Natomiast jeleń który zapożyczył sie na 30 lat
                  siedzi płacze
                  Ktoś tu dobrze napisał ,przez te kretynskie programy ceny mieszkań nadal są
                  astronomicznie wysokie


            • agata789 Re: Bzdura... 20.08.09, 19:55
              > Bzdura. Ani bankierzy ani deweloperzy nie maja w tym zadnego
              zysku. Co to jest
              > 14,4 tys zl przy kredycie na 200-300 tys??

              Przy 50 tysiącach beneficjentów (bo taką liczbę brali pod uwagę
              twórcy tej ustawy) daje to całkiem ładną sumę 750 tys. PLN. A
              ponieważ ustawa wręcz zachęca do nadużyć (wysatarczy, że jedno z
              małżonków, np. matka wychowująca małe dziecko, załatwi sobie
              zwolnienie z pracy), suma ta spokojnie sięgnie miliarda.

              Zahamuje to spadek cen mieszkań, które wciąż utrzymują się na
              absurdalnym poziomie i zapewniają deweloperom łatwy zysk. Nie mówiąc
              już o skutkach społecznych, tzn. dalszej demoralizacji narodu pod
              hasłem "nie planuj, nie ubezpieczaj się, nie bądź odpowiedzialny -
              zawsze zapłacą za ciebie frajerzy, którzy uczciwie płacą podatki".

              > Na jakim Ty swiecie zyjesz??? Gdzie bylas przez ostatni rok??? A
              plany ratunkow
              > e dla bankow i gospodarek na calym swiecie to co to jest?

              Byłam przez ostatni rok w Polsce i dobrze pamiętam, jak Tusku
              zaklinał, że w Polsce nie będzie żadnych dopłat dla bankierów, bo to
              niezgodne z zasadami uczciwej, liberalnej gospodarki.
              • senseiek Re: Bzdura... 20.08.09, 20:13

                > Przy 50 tysiącach beneficjentów (bo taką liczbę brali pod uwagę
                > twórcy tej ustawy) daje to całkiem ładną sumę 750 tys. PLN.

                Chyba 750 mln..

                > A
                > ponieważ ustawa wręcz zachęca do nadużyć (wysatarczy, że jedno z
                > małżonków, np. matka wychowująca małe dziecko, załatwi sobie
                > zwolnienie z pracy), suma ta spokojnie sięgnie miliarda.

                Spogladajac na zachowania polakow w ostatnim roku na wyspach, ktorzy wrecz kurczowo sie trzymaja tego co maja, nawet najbardziej wstretnych prac, smiem watpic, ze malzonka zaryzykuje utrate pracy (ktora nie bedzie mogla juz tak latwo odzyskac) dla marnych 14,4 tys POZYCZKI, ktora i tak bedzie musiala oddac, choc bez %.. Bylby to iscie idiotyczny ruch.. Zamiast stalej, malej bo malej pensji, dostac 14,4 tys do oddania.. Jesli ktos zarabia wiecej niz 1,2 tys zl miesiecznie to wrecz by wyszedl na tym gorzej z finansowego punktu widzenia.

                > Byłam przez ostatni rok w Polsce i dobrze pamiętam, jak Tusku
                > zaklinał, że w Polsce nie będzie żadnych dopłat dla bankierów, bo to
                > niezgodne z zasadami uczciwej, liberalnej gospodarki.

                A widzisz jakies doplaty dla bankow?? Bo ja nie. Nie ma nic w stylu USA-owym (to jest dopiero chore!) Tutaj masz zwrotna nieoprocentowana pozyczke dla wlasciciela nowego mieszkania ktory stracil prace w ramach zwolnien z powodu kryzysu..

                Gdyby USA zastosowala ta metode u siebie za wczasu, to by nie upadly ani Fannie Mae, ani Lehmanns Brothers bo odsetek zlych kredytow nie zwiekszyl by sie. A ludzie by nie stracili swoich mieszkan, ktorych akurat w tamtym momencie nie byli w stanie splacac.
                • agata789 Re: Bzdura... 20.08.09, 20:28
                  > A widzisz jakies doplaty dla bankow?? Bo ja nie

                  Owszem. Jeżeli kretyn, który przy dochodach 1000 PLN na osobę w
                  rodzinie wziął kredyt na 300 tysięcy, przestanie go spłacać, to w
                  normalnych warunkach bank wystawi jego mieszkanie pod młotek, ale
                  otrzyma za nie znacznie mniej niż wynosiłaby spłata kredytu z
                  odsetkami.

                  Takie zdarzenia spowodowałyby również ogólny spadek cen mieszkań na
                  rynku. A tak - bank ma zagwarantowaną spłatę kredytu przez kretyna,
                  kretyn utwierdza się w przekonaniu, że zawsze "jakoś to będzie", a
                  deweloper dalej sprzedaje po cenach przekraczajacych 300% kosztów
                  budowy.

                  > Gdyby USA zastosowala ta metode u siebie za wczasu, to by nie
                  upadly ani Fannie
                  > Mae, ani Lehmanns Brothers

                  Masz rację. Nie upadły by ani Fannie, ani Lehmans. Upadłaby cała
                  amerykańska gospodarka.
            • mpp29 Re: Bzdura... 20.08.09, 20:47
              Senesiek - z calym szacunkiem, ale co mnie obchodzi to ze ktorys bank moze
              zaliczyc plajte? nie konkurencyjny, zbyt duze koszty - problem banku nie moj. A
              kredyt z mila checia zrefinansuje inny, ktory na rynku sobie radzi.
              Ile firemek padlo z powodu "kryzysu"? ktoras z nich dostala chociaz zlotowke
              ulgi podatkowej lub nieoprocentowany kredyt na to by przeczekac ciezki okres?
              Nie - trzeba kase pompowac w banki a rownoczesnie "sprywatyzowac" reszte tego na
              czym jeszcze mozna bylo jakis czas zarabiac wiecej niz na owej "prywatyzacji"
              przez niewielkiego wzrostu "p". I kto tu rzadzi tym krajem? Dalszy ciag
              pozostawie bez komentarza.
              PS.: mentalnosc ludzka jest niestety taka ze jak sie da cos przekombinowac to na
              pewno to zrobi. Nie tylko wsrod polakow.
            • mulok Re: Bzdura... 20.08.09, 21:24
              tylko bankierzy i deweloperzy na tym zarobią,
              deweloperzy - bo ludzie nie będą się bali zaciągać kredytów - które i tak spłaci
              społeczeństwo w związku z czym popyt na mieszkania będzie większy - co pozwoli
              im utrzymać stręczycielskie narzuty,
              a banki zarobią najbardziej,
              jak myślisz, skąd rząd weźmie pieniądze na spłatę tych kredytów?
              pożyczy od banków - oczywiście na odpowiedni procent,
              tak więc banki będą pożyczać pieniądze, aby spłacać tym kredyty (pieniądz
              powędruje z banku do banku) a w międzyczasie dojdą odsetki - czyli bank zarobi
              dwa razy - 1 gdy udzielał kredytu, 2 - gdy udziela kredytu rządowi na spłatę
              pierwszego kredytu
              żyć nie umierać, nawet w erze tak nie mają
          • vanderer1oo Re: Bezrobotny: rząd daje pieniądze, więc biorę 20.08.09, 19:44
            agata789 napisała:

            > Możemy się tylko domyślać, jakie łapówy wzięly świnie z rządu i
            > ścierwa z sejmu od bankierów i deweloperów.
            >
            > Zauważ, że wiele naprawdę potrzebnych ustaw czeka latami na
            > uchwalenie, a ten bandycki proceder, który tylko w takim kraju jak
            > Polska może zostać nazwany ustawą, przygotowano, uchwalono i
            > wprowadzono w życie w tempie BŁYSKAWICZNYM. Załatwianie "pomocy" w
            > urzędzie też idzie szybko, bo opracowano sprawne procedury
            > (porównajmy to chociażby z zakładaniem firmy w rzekomym "jednym
            > okienku"...)
            Najgorsze w tym wszystkim jest to ze my tutaj możemy biadolić ,wylewać swoje
            żale i niestety nic to nie da (zresztą jak z wieloma innymi sprawami)
          • mulok Re: Bezrobotny: rząd daje pieniądze, więc biorę 20.08.09, 21:17
            całkowicie się zgadzam,
            do dupy z takim rządem
      • agata789 Re: Bezrobotny: rząd daje pieniądze, więc biorę 20.08.09, 19:39
        fotodiagnoza napisała:

        > żałosne postępowanie tego pana. jeszcze jest z siebie dumny.
        > przecież te pieniądze mógłbym dostać jakiś dom dziecka czy
        > potrzebująca osoba niepełnosprawna..?:/

        Oczywiście, że należy potępiać tego sqsyna, ale tak naprawdę, to
        winni są ci, którzy tę ustawę opracowali i uchwalili. On tylko
        wykorzystuje "prawo", które wręcz zachęca go do kradzieży.

        A co do niepełnosprawnych, to w tych dniach matki niepełnosprawnych
        dzieci planują w Warszawie manifestację z pustymi wózkami
        inwalidzkimi, bo pomoc, którą obecnie dostają od państawa, niestety,
        nie pozwala im na przeżycie, a świnie z rządu tłumaczą się, że kasy
        nie ma, bo jest kryzys.
      • hella_79 Re: Bezrobotny: rząd daje pieniądze, więc biorę 20.08.09, 22:31
        dom dziecka czy osoba niepełnosprawna raczej nie, bo to jest pula dla tych, co stracili pracę. ale na pewno są ludzie bezrobotni bardziej potrzebujący niż ten buc, który raczej jest tylko medialnym wymysłem, bo ta cała "rozmowa" śmierdzi sztucznością na kilometr.
    • jagrudz Bezrobotny: rząd daje pieniądze, więc biorę 20.08.09, 18:29
      To paranoja z jednej strony bzdurnymi ustawami i zarządzaniem okrada się
      ludzi a z drugiej niby pomaga,ale propagandę sobie robią jacy oni
      wspaniali.DAJCIE LUDZIOM TO CO SIĘ NALEŻY A BEZROBOTNYM PRACĘ TO BĘDZIE W
      POLSCE DOBRZE NIE ROZWALAJCIE ZAKŁADÓW!!!!
    • agata789 Bezrobotny: rząd daje pieniądze, więc biorę 20.08.09, 19:25
      Ta ustawa została opracowana przez złodziei dla złodziei.
      Przyznanie "pomocy" w przypadku utraty pracy tylko przez jednego z
      małżonków jest totalnym skandalem.

      Rząd i posłowie musieli wziąć ogromne łapówy od bankierów i
      deweloperów, bo inaczej trudno wytłumaczyć tak sprawne i
      błyskawiczne jej uchwalenie i wprowadzenie w życie.

      W rezultacie do kieszeni bankierów i deweloperów trafi co najmniej
      miliard PLN z budżetu, a przy okazji skorzystają na tym świnie,
      takie jak opisany powyżej sqsyn, oraz kretyni, którzy nabrali
      kredytów ponad stan, a teraz utwierdzą się w przekonaniu, że nie
      warto planować i być odpowiedzialnym, bo zawsze "jakoś to będzie".

      Kto straci? Ci co zawsze, czyli obywatele uczciwie płacący podatki.
      • senseiek Skad ty bierzesz ten belkot?!? 20.08.09, 19:56

        > W rezultacie do kieszeni bankierów i deweloperów trafi co najmniej
        > miliard PLN z budżetu, a przy okazji skorzystają na tym świnie,

        Skad ty bierzesz ten belkot?!?
        Zeby z 14,4 tys zrobil sie 1 mld zl, to z tej pomocy musialoby skorzystac 70 tys ludzi!!!
        Zauwaz ze w artykule wyraznie widac, ze jest niskie zainteresowanie- zaledwie 2 osoby w Bydgoszczy... Jesli podobne zainteresowanie jest w reszcie Polski, to z tego skorzystaja kilkadziesiat, gora kilkaset osob, a koszt dla budzetu jest znikomy- brak odsetek. Pieniadze zaoszczedzone przez bezrobotnych na aktualnym placeniu rat, i tak wroca do budzetu pod postacia VAT-u. A tak jak ktos jest w naprawde ciezkim dolku, to by po prostu zaczal nalogowo oszczedzac (czyli nie generowal by wplywu z VAT-u).
        Zanim zaczniesz sie wypowiadac publicznie radzil bym sie zastanowic nad ekonomia i tym jak dziala panstwo i podatki.

        BTW, deweloperzy JUZ DOSTALI pieniadze - w momencie zakupu mieszkania. Kupujacy klient placi raty bankowi, a nie deweloperowi - on juz te pieniadze dostal od banku!
        • agata789 Re: Skad ty bierzesz ten belkot?!? 20.08.09, 20:14
          Czy Ty piszesz te komentarze na zamówienie rządowe?

          Twórcy ustawy zakładali, że z "pomocy" skorzysta 50 tysięcy osób. A
          ponieważ ustawa wręcz zachęca do nadużyć, należy się spodziewać, że
          będzie ich więcej. Zwolnienie z pracy opłaca się np. każdej
          kobiecie, która zarabia mniej niż 2000 netto (czyli większości
          młodych kobiet w tym kraju), i chciałaby przez dłuższy czas zająć
          się spokojnie małym dzieckiem. Po co ma iść na bezpłatny wychowawczy
          lub męczyć się, pracując, jeśli może spokojnie dostawać 1900 do ręki
          (zasiłek dla bezrobotnych plus "pomoc") przez rok? To znakomite
          rozwiązanie i dla niej, i dla jej pracodawcy.

          Na razie wniosków jest mało, bo ustawa dopiero weszła w życie.
          Zobaczymy, co będzie za parę miesięcy, gdy w jesieni zwiększy się
          bezrobocie, a po kraju rozniesie się wieść (również dzięki takim
          artykułom), jak łatwo tę sprawę "załatwić".

          >koszt dla budzetu jest znikomy- brak odsetek
          Coś Ci się pomyliło. To obdarowywani nie płacą odsetek, przez co
          budżet traci podwójnie.

          >Pieniadze zaoszczedzone przez bezrobotnych na aktualnym placeniu rat
          Chodzi Ci o pieniądze "zaoszczędzone" przez takich złodziei, jak
          opisany powyżej, na koszt podatnika, który chciałby mieć równe
          drogi, sprawną policję, dobre szkoły itp., a nie ma przez debili,
          którzy uchwalając takie ustawy i sqsynów, którzy z nich korzystają?


          > BTW, deweloperzy JUZ DOSTALI pieniadze
          Ustawa zahamuje spadek cen, które wciąż utrzymują się na absurdalnym
          poziomie.
          • senseiek Re: Skad ty bierzesz ten belkot?!? 20.08.09, 20:40
            > Czy Ty piszesz te komentarze na zamówienie rządowe?

            Chcesz sie dolaczyc? ;) Moge out-sourcingowac Ci ich pisanie.. ;)

            > Twórcy ustawy zakładali, że z "pomocy" skorzysta 50 tysięcy osób.

            Zalozyc cos, nie znaczy, ze tyle z tego osob skorzysta. Lepiej jest zalozyc, ze wydasz za duzo, anizeli ze za malo, i pozniej nie miec na to pieniadze.. ;)

            > Po co ma iść na bezpłatny wychowawczy
            > lub męczyć się, pracując, jeśli może spokojnie dostawać 1900 do ręki
            > (zasiłek dla bezrobotnych plus "pomoc") przez rok? To znakomite
            > rozwiązanie i dla niej, i dla jej pracodawcy.

            To powazne ryzyko-bo nie ma gwarancji, ze po roku bedzie mogla znalezc prace. Jest takie przyslowie - "lepszy wrobel w garsci, niz golab na dachu". Idac takim tokiem, ta kobieta, postapila by dosc krotkowzrocznie. Przez rok by miala troszke lepiej, zeby przez nastepne lata mozliwe bezskutecznie szukac pracy (pamietaj, ze wtedy by kazdemu potencjalnemu pracodawcy musiala mowic, ze ma male dziecko, co by zmniejszalo jej atrakcyjnosc jako potencjalnego pracownika)..


            > Coś Ci się pomyliło. To obdarowywani nie płacą odsetek, przez co
            > budżet traci podwójnie.

            Nie uczeszczalas na matematyke?
            Rzad daje Ci 1200 miesiecznie, 12 miesiecy, razem 14,4 tys
            A Ty mu zwracasz 150 zl * 12 miesiecy * 8 lat = 14,4 tys
            Zwracasz dokladnie tyle i pozyczylas.
            Budzet nic nie traci.

            > > BTW, deweloperzy JUZ DOSTALI pieniadze
            > Ustawa zahamuje spadek cen, które wciąż utrzymują się na absurdalnym
            > poziomie.

            Czyzbys chciala sobie kupic mieszkanko, i nie mozesz z powodu wysokich cen i stad ten najazd na deweloperow? No to mam dla Ciebie niemila wiadomosc- taniej nie bedzie. Gdyby bylo tak rozowo, jak Ci sie wydaje, to w ostatnim roku nie byloby tak duzo bankructw deweloperow. A wprowadzanie oszczednosci przez tych ktorzy przezyli, spowoduje niesamowity wzrost cen jak tylko wroci koniunktura- z bardzo prostej przyczyny- skoro teraz oszczedzaja deweloperzy, i nie kupuja ziemi pod nowe inwestycje, ani nie rozpoczynaja nowych budow (bo jeszcze starych nie zdarzyli sprzedac), to za pare lat nie beda mieli co sprzedawac. A jak jest duzo chetnych, na cos czego nie ma, to znow wroci moda na kupowanie "dziury w ziemi" na kredyt 30 letni..

            BTW, ceny nie sa absurdalne. Sprobuj gdzies na zachodzie kupic sobie mieszkanie, w np NY, Londynie itp. tez bedziesz musiala brac kredyt na 20-30 lat.. A stwierdzenie "no to kup na przedmiesciach", mozna z rownym powodzeniem stosowac tak samo do USA jak i do PL. Tylko, ze kazdy w PL chce miec ceny jak na przedmiesciach, a zyc w miescie, i w tym jest problem.. ;) A przeciez cena jest wypadkowa popytu i podazy. Duzo chetnych do zakupu na towar ktorego nie ma za duzo, to i cena jest wysoka.
            • agata789 Re: Skad ty bierzesz ten belkot?!? 20.08.09, 20:55
              > Nie uczeszczalas na matematyke?
              > Rzad daje Ci 1200 miesiecznie, 12 miesiecy, razem 14,4 tys
              > A Ty mu zwracasz 150 zl * 12 miesiecy * 8 lat = 14,4 tys
              > Zwracasz dokladnie tyle i pozyczylas.
              > Budzet nic nie traci.

              Budżet nic nie traci? No to składam Ci propozycję, którą
              przedstawiłam tu już komuś innemu: Ty mi pożyczysz 14,4 tys. PLN, a
              ja Ci je oddam w ratach zgodnie z powyższym harmonogramem.

              Nie wiem, kim jesteś - aktywistą partyjnej młodzieżówki, płatnym
              propagandzistą rządzącej partii, jednym z autorów tej ustawy czy po
              prostu trollem, który świadomie pisze bzdury, żeby wqwić ludzi na
              forum. W każdym razie nie pieprz bez sensu, bo tylko się
              kompromitujesz.
              • 4g63 Re: Skad ty bierzesz ten belkot?!? 20.08.09, 20:56
                zapomniał chyba o inflacji i takich tam głupotach
                • senseiek Re: Skad ty bierzesz ten belkot?!? 20.08.09, 21:14

                  > zapomniał chyba o inflacji i takich tam głupotach

                  Jak juz wspomnialem w innym poscie, to z tych pozyczonych pieniedzy, klient i tak zaplaci VAT w artykulach ktore kupi w ciagu roku, zamiast placic swoimi pieniedzmi. Czyli 22% (3,2 tys) od 14,400 momentalnie wroci do budzetu i zniweluje inflacje i "inne glupoty"..
                  • kebir Re: Skad ty bierzesz ten belkot?!? 20.08.09, 21:22
                    > Jak juz wspomnialem w innym poscie, to z tych pozyczonych
                    pieniedzy, klient i t
                    > ak zaplaci VAT w artykulach ktore kupi w ciagu roku, zamiast
                    placic swoimi pien
                    > iedzmi. Czyli 22% (3,2 tys) od 14,400 momentalnie wroci do budzetu
                    i zniweluje
                    > inflacje i "inne glupoty"..

                    Człowieku, komu Ty próbujesz wciskać ten kit? Może zaproponuj
                    Tuskowi, żeby udostępnił obywatelom konta budżetu państwa tak, żeby
                    każdy sobie brał, ile mu potrzeba, bo przecież i tak zwróci to w
                    postaci podatku VAT, jak będzie kupował towary. Budżet nic nie
                    straci, Polacy będą wreszcie zadowoleni, a PO osiągnie upragnione
                    150% poparcia.
                    • senseiek Re: Skad ty bierzesz ten belkot?!? 20.08.09, 22:56

                      > Człowieku, komu Ty próbujesz wciskać ten kit? Może zaproponuj
                      > Tuskowi, żeby udostępnił obywatelom konta budżetu państwa tak, żeby
                      > każdy sobie brał, ile mu potrzeba, bo przecież i tak zwróci to w
                      > postaci podatku VAT, jak będzie kupował towary.

                      Nieograniczony dostep do gotowki powoduje inflacje.
                    • poborowy102 Re: Skad ty bierzesz ten belkot?!? 21.08.09, 02:16
                      > Człowieku, komu Ty próbujesz wciskać ten kit? Może zaproponuj
                      > Tuskowi, żeby udostępnił obywatelom konta budżetu państwa tak,
                      żeby
                      > każdy sobie brał, ile mu potrzeba,

                      To wkrótce nastąpi (stać nas na cud).


                      . Budżet nic nie
                      > straci, Polacy będą wreszcie zadowoleni, a PO osiągnie upragnione
                      > 150% poparcia.


                      PO ma już 150 % poparcia. I nadal rośnie. Pisali w Gazecie Wyborczej
                      niedawno.
              • senseiek Re: Skad ty bierzesz ten belkot?!? 20.08.09, 21:09

                > Budżet nic nie traci? No to składam Ci propozycję, którą
                > przedstawiłam tu już komuś innemu: Ty mi pożyczysz 14,4 tys. PLN, a
                > ja Ci je oddam w ratach zgodnie z powyższym harmonogramem.

                Budzetowe pieniadze musza byc wydane, w ten lub inny sposob. Ja jako osoba prywatna moge je sobie np. odlozyc w banku na procent, ale budzet tylko moze uzyc ich do np. zmniejszenia dziury budzetowej, czyli mniejsza emisja obligacji rzadowych. Ktore z kolei sa kupowane przez m.in. banki. Ale musza miec na to pieniadze. Jesli pieniadze zostana zablokowane w poczet pokrycia zlych kredytow, to nie beda mogly plynac w gospodarce. I o to wlasnie chodzi we wszelakich programach antykryzysowych.

                > Nie wiem, kim jesteś - aktywistą partyjnej młodzieżówki, płatnym
                > propagandzistą rządzącej partii, jednym z autorów tej ustawy czy po
                > prostu trollem, który świadomie pisze bzdury, żeby wqwić ludzi na
                > forum. W każdym razie nie pieprz bez sensu, bo tylko się
                > kompromitujesz.

                Ja sie kompromituje??? A to dobre slowa dla oszoloma i frustatki piszacej cytuje:
                " Możemy się tylko domyślać, jakie łapówy wzięly świnie z rządu i
                ścierwa z sejmu od bankierów i deweloperów. "
                Oszoloma nie majacego najmniejszego pojecia o ekonomii, i jak funkcjonuje panstwo.. i w tym czego nie rozumiesz doszukujesz sie jakichs nie istniejacych cudow pod postacia korupcji.. Jestes niczym dzikus widzacy latarke pierwszy raz w zyciu, i nie potrafiacy sobie odpowiedziec jak to sie dzieje, ze swieci, doszukujesz sie nadprzyrodzonych rzeczy.
                • agata789 Re: Skad ty bierzesz ten belkot?!? 21.08.09, 11:06
                  > Ja sie kompromituje??? A to dobre slowa dla oszoloma i frustatki
                  piszacej cytuje:
                  > " Możemy się tylko domyślać, jakie łapówy wzięly świnie z rządu i
                  > ścierwa z sejmu od bankierów i deweloperów"

                  Często używam takich słów na forach i będę używac nadal. Rzeczy
                  trzeba nazywać po imieniu. Każdy, kto zna świnie z rządu i ścierwa z
                  sejmu chociażby z drugiej ręki, wie, że w tych sferach nie ma
                  uczciwych ludzi, bo nawet jeśli przypadkiem tam trafią, to zostaną
                  szybko wyeliminowani, ponieważ stanowią zagrożenie dla istniejącego,
                  przepraszam za wyrażenie, układu.

                  Nie wzięli łapówy, mówisz? No to jak to jest, że np. przepisy o
                  uproszczeniu działalności gospodarczej z osławionym "jednym
                  okienkiem" czekały na wdrożenie co najmniej 7 lat, a gdy zostały
                  uchwalone, niczego nie zmieniły? Gospodarka na tym traci, kraj się
                  kompromituje (pod względem warunków prowadzenia firm jesteśmy gdzieś
                  między Gabonem a Burkina Faso), a ministrowie i posłowie mają to w
                  doopie. Gdy natomiast chodzi o ustawę, na której zyskują bankierzy i
                  deweloperzy, nie ma problemów. Nawet w urzędach "dało się"
                  wprowadzić sprawne procedury.

                  Wszyscy wiemy, że to środowisko działa mniej więcej tak, jak wójt i
                  jego ekipa z serialu "Ranczo": ich główny cel to nakraść ile się da,
                  ustawić siebie i swoją rodzinę do końca życia (np. sprzedając
                  bankierom korzystną dla nich ustawę w zamian za ciepłą posadkę w
                  banku po przegranych wyborach), a jeśli jeszcze zostanie trochę
                  kasy, to przed wyborami załatać parę dziur w drogach, ewentualnie
                  pomalować jakiś sklep na granatowo w żółte gwiazdy, żeby ciemny lud
                  wiedział, że władza proeuropejska jest. Sorry, ale jeżeli bronisz
                  takich rzeczy, jak ta ustawa, to po prostu się kompromitujesz.
                  • p.pirx Re: Skad ty bierzesz ten belkot?!? 21.08.09, 11:48
                    >>>agata789>>> pełna zgoda. Pod wszystkim co tu napisalas chcialbym
                    sie podpisac.

                    a do broniących sensowności i moralnych podstaw tej ustawy mam
                    pytanie takie:
                    Jeżeli rodzinom które straciły prace pomagamy spłacać kredyty za
                    nieruchomości, żeby nie stracili mieszkań, to co z pomocą dla
                    rodzin, które nie miały zdolności kredytowej lub bały się zaciągać
                    kredyt przewidując możliwość trudności w przyszłości (mądrość) a
                    teraz wynajmują mieszkania i tracą pracę???
                    Czy tacy ludzie już nie zasługują na pomoc państwa? Też wylądują pod
                    mostem, a są biedniejsi lub mądrzejsi.
                    KPINA!
                    • senseiek Re: Skad ty bierzesz ten belkot?!? 21.08.09, 19:42

                      > a do broniących sensowności i moralnych podstaw tej ustawy mam
                      > pytanie takie:
                      > Jeżeli rodzinom które straciły prace pomagamy spłacać kredyty za
                      > nieruchomości, żeby nie stracili mieszkań, to co z pomocą dla
                      > rodzin, które nie miały zdolności kredytowej lub bały się zaciągać
                      > kredyt przewidując możliwość trudności w przyszłości (mądrość) a
                      > teraz wynajmują mieszkania i tracą pracę???

                      Taka osoba jest na 0.. A ktos kto kupil mieszkanie na 30 letni kredyt i we frankach, i mieszkania potanialy, a frank podrozal, i stracily prace, to sa na kilkadziesiat/set tysiecznym minusie.. Pomaga sie temu kto jest w potrzebie, by nie wpadl w spirale dlugow bo tysiace takich osob by sie odbilo na calej gospodarce (co mialo miejsce w USA - 2 mln ludzi zbyt biednych przestalo splacac pozyczke pod dom/mieszkanie). Jak ktos jest na 0, to raczej nie jest w potrzebie?

                      > Czy tacy ludzie już nie zasługują na pomoc państwa? Też wylądują pod
                      > mostem, a są biedniejsi lub mądrzejsi.
                      > KPINA!

                      Zdajesz sie nie zauwazac, pro-gospodarczych aspektow tej ustawy. Lub sobie z tego nie zdajesz sprawy..
                      Jak juz wspomnialem w innym poscie, gdy ktos przestaje splacac kredyt, zaliczany jest on w calosci w poczet zlych kredytow, i bank musi wysuplac cala sumke. Jesli przez rok rzad bedzie splacal kredyt, to bank bedzie mogl pozyczac innym ludziom te pieniadze ktore by musial zablokowac wg ustawy. Banki dazyly do tego by zmniejszono limit jaki musza miec na zle kredyty, ale jesli dobrze pamietam rzad sie nie zgodzil. I to nie jest robienie dobrze bankom jak sugeruje kobieta przez ktora zaczela sie ta dyskusja!!! To jest dzialanie pro-gospodarcze.. Zeby wiecej pieniedzy bylo w obiegu i przedsiebiorstwa swobodnie mogly je brac, by inwestowac, i normalnie funkcjonowac..
            • kebir Re: Skad ty bierzesz ten belkot?!? 20.08.09, 21:16
              > Rzad daje Ci 1200 miesiecznie, 12 miesiecy, razem 14,4 tys
              > A Ty mu zwracasz 150 zl * 12 miesiecy * 8 lat = 14,4 tys
              > Zwracasz dokladnie tyle i pozyczylas.
              > Budzet nic nie traci.

              Gdyby budżet ulokował 14,4 tys. na zwykłej lokacie bankowej 6%,
              czyli realnie (po odliczeniu podatku Belki) ok. 4,8%, to po 3 latach
              miałby:

              14 400 x (1+ 4,8%)do potęgi 3, czyli ok. 16,6 tysiąca.

              Traci więc 2,6 tys. PLN tylko do momentu rozpoczęcia spłaty przez
              przekręciarza. Obliczenie pozostałych strat z tytułu utraty odsetek
              przez kolejnych 8 lat jest bardziej skomplikowane, na pewno będzie
              to jednak kilka tysięcy PLN.

              Twoje stwierdzenie, że budżet nic nie traci, być może miało być
              ironią, ale kpiny są tu nie na miejscu. Chodzi o nasze pieniądze.
              • senseiek Re: Skad ty bierzesz ten belkot?!? 20.08.09, 21:26

                > Gdyby budżet ulokował 14,4 tys. na zwykłej lokacie bankowej 6%,
                > czyli realnie (po odliczeniu podatku Belki) ok. 4,8%, to po 3 latach
                > miałby:
                >
                > 14 400 x (1+ 4,8%)do potęgi 3, czyli ok. 16,6 tysiąca.
                >
                > Traci więc 2,6 tys. PLN tylko do momentu rozpoczęcia spłaty przez
                > przekręciarza. Obliczenie pozostałych strat z tytułu utraty odsetek
                > przez kolejnych 8 lat jest bardziej skomplikowane, na pewno będzie
                > to jednak kilka tysięcy PLN.
                >
                > Twoje stwierdzenie, że budżet nic nie traci, być może miało być
                > ironią, ale kpiny są tu nie na miejscu. Chodzi o nasze pieniądze.

                Zapominasz, ze za te 14,4 tys zl ktore bezrobotny moze zyc przez caly rok, 22% z tej sumy czyli 3,2 tys zl momentalnie wraca do budzetu jako VAT kiedy kupuje cokolwiek w jakimkolwiek sklepie w Polsce..
                Budzet dal bezrobotnemu 14,4 tys, a bezrobotny oddal posrednio i momentalnie 3,2 tys i bezposrednio z opoznieniem 14,4 razem 17,6 tys zl.
                • kebir Re: Skad ty bierzesz ten belkot?!? 20.08.09, 22:13
                  > Budzet dal bezrobotnemu 14,4 tys, a bezrobotny oddal posrednio i
                  momentalnie 3,
                  > 2 tys i bezposrednio z opoznieniem 14,4 razem 17,6 tys zl

                  Te 2,6 tysięcy to strata TYLKO za pierwsze trzy lata, w przypadku
                  ulokowania pieniędzy w zwykłym banku. Nie mam teraz czasu na
                  liczenie łącznej straty zacałe osiem lat, ale orientacyjnie mogę
                  stwierdzić, że będzie ona znacznie wyższa niż obliczone przez ciebie
                  dochody z VAT.

                  A poza tym, jeżeli państwo ma komuś pożyczać pieniądze bez odsetek,
                  to jako podatnik wolałbym, żeby pożyczało je np. firmom budującym
                  drogi. Firma i jej pracownicy też wpłacą do budżetu VAT w cenach
                  kupowanych towarów, a podatnicy zapłacą za coś, co jest im
                  potrzebne, a nie za mieszkanie przekręciarza.

                  Tak, że daruj sobie te karkołomne konstrukcje matematyczne. I tak
                  nie udowodnisz, że czarne jest białe. Ta ustawa to jeden wielki
                  przekręt.
                  • senseiek maturo z matematyki wroc! 20.08.09, 22:46
                    > Te 2,6 tysięcy to strata TYLKO za pierwsze trzy lata, w przypadku
                    > ulokowania pieniędzy w zwykłym banku.

                    Rzady nie lokuja pieniedzy w bankach na lokatach.. One je z nich pozyczaja, w postaci obligacji.. ;)

                    > Tak, że daruj sobie te karkołomne konstrukcje matematyczne. I tak
                    > nie udowodnisz, że czarne jest białe.

                    Bo biale jest bielsze, niz wam sie wydaje.. W moich obliczeniach nie uwzglednilem CIT-u placonego przez producentow produktow ktore bezrobotny by zakupil. W ekstremalnym przypadku byloby to 2134 zl. Razem w ekstremalnym VAT 3168 zl = 5302 zl.

                    Ktos ci daje 14400 zl, a ty mu zwracasz po 11 latach 19702 zl.

                    Do tego nalezaloby doliczyc podatek dochodowy i inne oplaty placone przez pracownikow ktorzy wykonali produkt, na wszystkich etapach produkcji np. jesli cos ma czesci metalowe to liczymy ile dochodu mial hutnik, jak produkt roslinny i zwierzecy to ile zarobil rolnik, hurtownik, piekarz, mlynarz, masarz, sprzedawca w sklepie itd itp.

                    Gdyby to podliczyc wszystko ze 100% precyzja, to by wyszlo, ze rzad zarobil na tym interesie..

                    > Ta ustawa to jeden wielki
                    > przekręt.

                    Doprawdy zadziwiajace jest ze nie doszukujesz sie przekretow w np. becikowym, w przedwczesnych emeryturach dla uprzywilejowanych grup spolecznych, w 13-tkach, 14-tkach, 15-tkach, dla uprzywilejowanych grup spolecznych itp. W porownaniu z ta ustawa, to sa 100 razy bardziej szkodliwe i kosztowne. I sa bezzwrotne. Wszystko co z nich wraca do budzetu jest VAT-em i w.w.
                    • kebir Re: maturo z matematyki wroc! 20.08.09, 22:55
                      > Doprawdy zadziwiajace jest ze nie doszukujesz sie przekretow w np.
                      becikowym, w
                      > przedwczesnych emeryturach dla uprzywilejowanych grup spolecznych,
                      w 13-tkach,
                      > 14-tkach, 15-tkach, dla uprzywilejowanych grup spolecznych

                      W tej kwestii zgadzam się z Tobą całkowicie. Tylko że to jest
                      dyskusja o przekręciarskiej, szkodliwej społecznie ustawie o
                      rzekomej pomocy dla rzekomo bezrobotnych kredytobiorców.

                      Tak czy inaczej, podziwiam Twój upór w udowadnianiu, że czarne jest
                      białe. Jesteś chyba jedynym dyskutantem, który broni tej ustawy.
                      Czyżbyś dostał na dzisiaj takie zadanie partyjne?
                      • senseiek Od "grupy ktora trzyma wladze"... ;))) 20.08.09, 23:04

                        > W tej kwestii zgadzam się z Tobą całkowicie. Tylko że to jest
                        > dyskusja o przekręciarskiej, szkodliwej społecznie ustawie o
                        > rzekomej pomocy dla rzekomo bezrobotnych kredytobiorców.

                        Przy tak mikroskopijnej pomocy (trudno inaczej nazwac marne 15 tys), nie doszukiwal bym sie drugiego dna jak kobieta przez ktora zaczela sie ta cala dyskusja..

                        > Tak czy inaczej, podziwiam Twój upór w udowadnianiu, że czarne jest
                        > białe. Jesteś chyba jedynym dyskutantem, który broni tej ustawy.

                        Po prostu doszukalem sie w niej pozytywnych elementow.. ;)

                        > Czyżbyś dostał na dzisiaj takie zadanie partyjne?

                        Tia. Od "grupy ktora trzyma wladze"... ;)))
                • rydzyk_fizyk Re: Skad ty bierzesz ten belkot?!? 20.08.09, 22:30
                  Zapominasz, że bezrobotny nie dostaje gotówki - te pieniądze są od razu przelewane jako spłata kredytu.
                  • kebir Re: Skad ty bierzesz ten belkot?!? 20.08.09, 22:39
                    W przypadku przekręciarzy ma to pewien sens - pieniądze z
                    oszczędności (przypadek opisany w artykule) lub zarobione na czarno,
                    które normalnie musieliby przeznaczyć na spłatę kredytu, wydadzą na
                    konsumpcję.
                    • poborowy102 Re: Skad ty bierzesz ten belkot?!? 21.08.09, 02:22
                      wniosek? POdwyżki dla budżetówki konieczne, zasiłki dla każdego - i
                      chorego i zdrowego, a nawet, a może w szczególności, zdrowo je
                      bniętego. Kasa i tak wróci do państwa, bo każdy se kupi, a to to, a
                      to chooj wie co.
            • lucky81 Re: Skad ty bierzesz ten belkot?!? 20.08.09, 22:30
              > Rzad daje Ci 1200 miesiecznie, 12 miesiecy, razem 14,4 tys
              > A Ty mu zwracasz 150 zl * 12 miesiecy * 8 lat = 14,4 tys
              > Zwracasz dokladnie tyle i pozyczylas.
              > Budzet nic nie traci.

              Ależ traci. Państwo w międzyczasie samo ma zaciągnięte dług, i płaci od niego
              odsetki.
              • rydzyk_fizyk Re: Skad ty bierzesz ten belkot?!? 20.08.09, 22:31
                W dodatku bezrobotny zwraca sumę nominalną więc mniejszą niż pożyczył przy uwzględnieniu inflacji - co przy 11 latach trwania pożyczki ma swój wymiar.
                • swoboda_t Re: Skad ty bierzesz ten belkot?!? 21.08.09, 09:15
                  I kolejne "w dodatku": wyliczenia użytkownika senseiek są jeszcze
                  bardziej o dupę potłuc gdy pamiętamy, że nie wszystko jhest
                  opowadkotwane VETem 22%, a anaet gdyby było, to udział podatku VAT w
                  wydanej kwocie x (tu 14,4kPLN) nie wynosi 22%, tylko 18,03%.
                  Senseiek bredzi, a ta ustawa to bubel fundujący prezenty
                  nieodpowiedzialnym ludzom na koszt reszty podatników. A jeszcze
                  większym jest program RnS, czyli "Deweloper i bank na swoim", bo ten
                  anwet pomija bezrobotnych czy innych "potrzebujących" i wprost
                  wkłada pieniądze podatników w kieszenie beweloperów i bakierów.
    • moja_jest_racja Bezrobotny: rząd daje pieniądze, więc biorę 20.08.09, 19:35
      jakbym czytal skandalizujacego brukowca... Mysle, ze Gazeta szukajac taniej
      sensacji przekreca slowa piszac np. "rzad splaci za mnie kredyt" sugerujac w
      ten sposob, ze splaci mu cale 220tys a biedny bezrobotny bedzie musial oddawac
      po 150zl przez 122 lata
      • pl2512 Świetny komentarz! 20.08.09, 19:51
        • rozboj-nick Re: Świetny komentarz dla takiej cioty jak ty 20.08.09, 20:05
          Gazeta zwraca uwagę na patologię, ale mogę zrozumieć, że tobie to nie w smak.
          Pewnie za jakiś czas, też skorzystasz z tego "Janosikowania" - zabieranie
          uczciwym, dawanie cwaniakom.
          • 4g63 Re: Świetny komentarz dla takiej cioty jak ty 20.08.09, 20:55
            a ja myślę że to kryptoreklama, wielu ludzi czytając ten artykuł już sika po nogach z podniecenia żeby tylko wziąć kredyt, bo przecież tylko 2 zainteresowanych, to będzie łatwo wziąć tą pomoc, rząd spłaci itd itp...
    • raveness1 Re: Bezrobotny: rząd daje pieniądze, więc biorę 20.08.09, 19:41
      Bandycki kraj a niedlugo bedzie pewnie i policyjny.
      Kto moze czuc sie tu dobrze? - kur.y, zlodzieje, klechy i
      politykierzy.
      • pl2512 A Żydzi, pedały i cykliści? 20.08.09, 19:52
    • punter Bezrobotny: rząd daje pieniądze, więc biorę 20.08.09, 19:50
      Za komuny też wszyscy jeb.... ten kraj ile wejdzie. Ale skoro komuna dawała i
      daje się jeb... to czemu nie ? Jak państwo chce płacić raty za tego pana żeby
      nie musiał oszczędzać na fajkach, piwie i dupach to tylko brać.
    • 12jarek12 kretyński rząd pompuje kasę z budżetu do bankierów 20.08.09, 20:13
      kretyński rząd pompuje kasę z budżetu do bankierów i deweloperów.
      Podtrzymuje przy tym nierealne ceny mieszkań. Temu gabinetowi już
      dziękujemy. Wypad niudaczniki !!!
    • 1stanczyk Nie czytalem ustawy ale fajnypierniczek twierdzi, 20.08.09, 20:24
      ze dziennikarz konfabuluje bo ustawa wyklucza mozliwosc czasowej czesciowej
      splaty pozyczki tym osobom, ktore zwolnily sie same.
      Prawda jest, ze stwarza okazje do "negocjowania" szczegolnie w licznych
      sektorach w ktorych panuje nepotyzm.

      "Dzisiaj cie zwolnie a po roku przyjme.
      Oczywiscie nie za darmo: bedziesz mi winny ta usluge.
      W ten sposob od dziesiecioleci funkcjonuje nasze skorumowane i sprzedajne do
      szpiku kosci spoleczenstwo wychowane, jak przedszkolaki, na najgorszych
      prl-owskich szmatlwaych wzorcach wyroslych wsrod popluczyn licznego i
      skutecznie dzisiaj "mnozonego" prl-owskiego "awansu" spolecznego.

      Bezrobotny: rząd daje pieniądze, więc biorę
      • mbrzozka rząd daje czy 'Pożycza' 20.08.09, 20:58
        nie wiem czy to o tym mowa, ale obiło mi się że to jest pożyczka którą, TEŻ
        trzeba będzie spłacić
        • liberpal Re: rząd daje czy 'Pożycza' 20.08.09, 21:30
          pożyczka preferencyjma to żadna pożyczka. To tak samo jak n.p.
          stworzenienie nowego miejsca pracy - tez przysługuje "pozyczka"
          nicko oprocentowana, kto korzysta? Przedsiębiorcy, którzy
          zatrudniają na czarno przerabiają jednego z zatrudnionych na
          zatrudnionego na etat, dostają do kieszeni świetną pożyczkę
          niskooprocentowaną dzięki temu, spłacają nią stare długi.
        • rydzyk_fizyk Re: rząd daje czy 'Pożycza' 20.08.09, 22:34
          Ustawa umożliwia też umarzanie takich pożyczek.
          Co pewnie będzie się działo gdy za kilka lat rozpocznie się ich spłacanie.

          I zbiegnie się z przewidywanym w uzasadnieniu ustawy wzrostem bezrobocia.
    • kebir Bezrobotny: rząd daje pieniądze, więc biorę 20.08.09, 21:31
      Ciekawa ustawa.

      Weźmy pod uwagę dwie sytuacje:

      1. Małżonkowie zarabiają razem 3,5 tys. Gdy brali kredyt, mieli 4
      tys., ale z powodu kryzysu obniżono im pensje.

      2. Małżonkowie zarabiają razem 6 tys., ale pracuje tylko mąż, bo
      żona załatwiła sobie zwolnienie z pracy, gdzie zarabiała 1,5 tys.,
      albo nigdy nie pracowała, a teraz zatrudniła się fikcyjnie na 3
      miesiące, żeby nabyć prawa bezrobotnej.

      Rodzina 2. otrzyma pomoc, rodzina 1. - nie.

      By żyło się lepiej. Kombinatorom.
    • pc486 socjalistom powiedzmy nie 20.08.09, 21:40
      ich wszystkie pomysly nadaja sie do kosza.
      • kebir Re: socjalistom powiedzmy nie 20.08.09, 22:23
        Socjalistom? Socjaliści mają zwyczaj wspierać tych, którzy sobie nie
        radzą. Pomagaliby więc np. rodzinom, w których i mąż, i żona
        stracili pracę, i które kupiły skromne mieszkania, bo mają małe
        dochody. Ta ustawa natomiast sprzyja cwaniakom, i to raczej tym
        zamożniejszym. Trudno ją więc nazwać socjalistyczną. W ogóle trudno
        ją nazwać inaczej niż "wielki przekręt".

        • swoboda_t Re: socjalistom powiedzmy nie 21.08.09, 09:21
          kebir napisał:

          > Socjalistom? Socjaliści mają zwyczaj wspierać tych, którzy sobie
          nie
          > radzą. Pomagaliby więc np. rodzinom, w których i mąż, i żona
          > stracili pracę, i które kupiły skromne mieszkania, bo mają małe
          > dochody. Ta ustawa natomiast sprzyja cwaniakom, i to raczej tym
          > zamożniejszym. Trudno ją więc nazwać socjalistyczną. W ogóle
          trudno
          > ją nazwać inaczej niż "wielki przekręt".


          Ależ właśnie socjalisci promują przeręty, cwaniactwo itp.
          bo jak jest kasa do wzięcia, to "potrzebujący" się mnożą - wystarczy
          jakiś papierek i już można państwowego cyca doić. To jest właśnie
          socjalizm, wszędzie na świecie wygląda tak samo - nawet w ukochanej
          Skandynawii od jakiegoś czasu ograniczają przywileje, bo wraz ze
          zmianami społecznymi i mapływem imigrantów cwaniactwo,
          kombinatorstwo i wyłudzenia stały się coraz powszechniejsze. Ta
          ustrawa jest jak najbaridzje socjalistyczna, wszak chodzi w niej
          o "pomaganie potrzrbującym, bezrobotnym". A, że jest polem do
          rpzekrętów?? Socjalizm nim jest, to wpisane w jego zasady. I jeszcze
          jedno. Socjaliści mają zwyczaj wspierać siebie.
          Mityczni "potrzebujący" i obiecywanie wszystkiego wszystkim są tylko
          środkiem do celu, jakim jest władza i własne interesy.
    • anyaa77 Bezrobotny: rząd daje pieniądze, więc biorę 20.08.09, 22:01
      Ten artykuł to bzdura, bo ten Pan pomocy nie dostanie. nie należy się ona zgodnie z przepisami tym, którzy sami złozyli wypowiedzenie.
    • sselrats Bezrobotny: rząd daje pieniądze, więc biorę 20.08.09, 22:22
      To bardzo dobry rzad. Duzo mnie pomugl.


      Tylko ortografii mnie nie nauczyl, wiec mnie poprawcie bo bardzo to
      lubicie.
    • kebir Re: Bezrobotny: rząd daje pieniądze, więc biorę 20.08.09, 22:32
      fajnypierniczek napisała:

      > Jesli Pan rozwiazal umowe o prace za porozumieniem stron (znaczy
      na
      > wlasna prosbe) - to dofinansowanie mu nie przysluguje. Ustawa to
      > wyraznie precyzuje. Prosze, nie piszcie tu glupot!

      Może gość miał na myśli to, że obie strony, tj. on i pracowdawca,
      doszły do porozumienia, i pracodawca zwolnił go w zwykłym trybie.
      Zwłaszcza że gość będzie mocno do przodu z kasą, i mógł się
      pracodawcy odwdzięczyć.
    • ciekawski.kotek Rząd pomaga? Źle! Gdyby nie pomagał - też byłoby 20.08.09, 22:59
      źle.

      Co za pojebany naród...
    • upgraded Bezrobotny: rząd daje pieniądze, więc biorę 20.08.09, 23:13
      pomijajac autentycznosc akurat tego przypadku, to jest doskonaly przyklad czego uczy nasze panstwo - kombinatorstwa i cwaniactwa.
      nie potepiam goscia, prawde mowiac, gdybym byl w jego sytuacji (czyli nie mam pracy) a mial mozliwosc, ze panstwo splaci za mnie choc kilka rat kredytu to tez bym sie o to ubiegal. bo dlaczego nie? zwiazkowcom sie nalezy.. stoczniowcom, gornikom, lekarzom, pielegniarkom, nauczycielom - no wszystkim sie nalezy. to moze i ja cos sobie urwe?

      tak to wlasnie nasze panstwo uczy uczciwosci wzgledem systemu i spoleczenstwa.
      • kebir Re: Bezrobotny: rząd daje pieniądze, więc biorę 20.08.09, 23:35
        Masz w sumie rację. Okazja czyni złodzieja, a ten człowiek (o ile
        rzeczywiście istnieje) tylko wykorzystuje demoralizujące prawo. W
        tym przypadku winna jest władza. Już w trakcie przygotowywania tej
        ustawy wielu ekonomistów twierdziło, że stwarza ona duże pole do
        nadużyć.

        Trzeba jednak stwierdzić, że wysoka skłonność do wykorzystywania luk
        prawnych na niekorzyść reszty społeczeństwa jest tym, co odróżnia
        nas od krajów cywilizowanych, do których tak chętnie emigrujemy.
    • ulanzalasem Bezrobotny: rząd daje pieniądze, więc biorę 20.08.09, 23:33
      Tusk - I sekretarz PZPR! xD
    • allinoe Bezrobotny: rząd daje pieniądze, więc biorę 21.08.09, 02:34
      NIE JEDYNYM
      Ja również widzę plusy tej ustawy.
      Pomoże ona przetrwać najtrudniejszy okres osobom, które były czynne zawodowo i to na tyle wydajnIe, że mogły pozwolic sobie na zaciągnięcie kredytu hipotecznego.
      Uwierzcie mi,że każda z tych osób wolałaby mieć jednak pracę niż te pożyczone chwilowo pieniądze.
      piszę chwilowo, bo nie jest też tak,że pożyczkę się dostaje na rok. Dostaje się ją maksymalnie na rok, co oznacza,że jeśli znajdzie się pracę w ciągu np 2 miesięcy, to pomoc przysługuje tylko te 2 miesiące. Jest też jeszcze wiele innych obwarowań, które eliminują pewne nadużycia, chodź wiadomo,że nie wszystkie.

      Powiem tyle
      Pan który tak się bardzo się cieszy,że pożyje sobie choćby czasowo na koszt państwa, mocno się jednak zdziwi.
      Tylko w przypadku utraty pracy z z przyczyn leżących po stronie pracodawcy, taka pomoc jest możliwa. Porozumienie stron, pomoc taką wyklucza.
      Dziękuję więc kombinatorowi za nierzetelny, za artykuł i mam nadzieję ,że dopisze tez sprostowanie o odmowie udzielenia mu pomocy.
      • slubujacy Niektorzy tu bredza... 21.08.09, 13:44
        Mowicie ze facet z przykladu w artykule pomocy od Panstwa nie
        dostanie bo nie zostal zwolniony a za porozumieniem stron odszedl...

        No i zdziwko dla Was... bo wszystko zalezy od tego co ma w
        swiadectwie pracy napisane. Chyba nie sadzicie ze urzednicy beda do
        kadr dzwonic i sie dopytywac o powod rozwiazania umowy? Beda bazowac
        na tym co kadrowa w swiadectwie zawarla...
      • rydzyk_fizyk Re: Bezrobotny: rząd daje pieniądze, więc biorę 21.08.09, 16:30
        Może wcale nie mieć pracy a na przykład zakończyć niedochodową działalność gospodarczą - wtedy pomoc na mocy tej ustawy też przysługuje.
    • mark.x Re: Bezrobotny: rząd daje pieniądze, więc biorę 21.08.09, 07:49
      ...hihihihihi... zwolnił się sam i dostanie dopłatę ... 3000
      zarabiał podstawy ... ostatnio w tej gazetce pojawila się seria
      artykułów na różne tematy ... pisanych /chyba sezon letni/ przez
      kaczki dziennikarskie .... wypuszcza sie taka kaczkę przez okno ...
      odczeka z godzinkę ... a ta, wraca z gotowym arykułem w pyszczku ...
      a to dopłaty .. a to romans telefoniczny.. a to baba babie ... a
      rower ukradli .. itp... niby wszystko poważne .. tematyka podnosząca
      istotne tematy ... ale jakoś wszystko kupy sie nie trzyma ...
      bohaterowie opisek jacys tacy papierowi jak z telenoweli ... ile w
      tym dziennikarstaw .. a ile fabuły do telenoweli ... chyba tylko te
      kaczki wiedzą ..co lataja nad redakcjami GW ....
      • 4litery Re: Bezrobotny: rząd daje pieniądze, więc biorę 21.08.09, 12:18
        Nie, słyszałem z pewnego źródła, że kupili do Agory SI zajmującą się
        generowaniem tekstów dla portalu gazeta.pl i pochodnych.

        Jako że oparta jest na sieciach neuropodobnych, ciągle jeszcze się uczy, dlatego
        produkuje takie niestworzone artykuły. Na razie, bo niedługo osiągnie
        inteligencję licealisty i przestanie się jej artykuły zauważać na tle innych.
    • pawel.bbb Popieram projekt dopłat w 100% 21.08.09, 08:08
      Płace spore podatki bo i sporo zarabiam. Dopłacam do rolników, górników, polityków, policjantów, żołnierzy, PKP, Lotu, stoczni i cholera wie do kogo jeszcze. Jakoś każdemu się należy renta i bóg wie co, a mi niby od państwa się nic nie należy. Jak koleś charował 10 lat i ma już dość to sorki ale płacąc podatki zarobił na siebie i na tą pomoc. Niech się inni wreszcie dołożą a nie wyciągają rece po więcej. Popieram ten projekt w 100%. I mam gdzieś czy banki na tym najbardziej zyskają czy marsjanie. Ważne jest dla mnie że w razie wielkiego g będę miał wreszcie jakąś pomoc od Państwa a nie tylko podatki na wyżej wspomniane ugrupowania wiecznego problemu.
      • koszmarekopalek Re: Popieram projekt dopłat w 100% 21.08.09, 08:39
        skoro nie przeszkadza ci, że płacisz na narodową szlachtę; rolników,
        kolejarzy, górników, nauczycieli, pseudo rencistów, to nie będzie ci
        tez przeszkadzało, jak spłacisz także mój kredyt? mam wyższe
        wykształcenie, pracuję, robię zakupy sam, ale z chęcią skorzystam z
        twojej pomocy w spłacie kredytu. wystarczy mi jakieś 1500 zł
        miesięcznie. proszę o kontakt ;)
      • p.pirx Re: Popieram projekt dopłat w 100% 21.08.09, 09:26
        pawel.bbb napisał:

        > Płace spore podatki bo i sporo zarabiam. Dopłacam do rolników,
        górników, polity
        > ków, policjantów, żołnierzy, PKP, Lotu, stoczni i cholera wie do
        kogo jeszcze.
        > Jakoś każdemu się należy renta i bóg wie co, a mi niby od państwa
        się nic nie n
        > ależy.

        Hahaha! To nie płać, skoro taką łąskę robisz:). Zrób wszystkim na
        złość i przestań tak strasznie charować:). Prawda jest taka, że
        pracujesz żeby zarabiać pieniądze dla SIEBIE, a nie dla kogokolwiek
        innego. Zbierasz te swoje podatki na jakimś funduszu inwestycyjnym?
        Twoje są? hahaha!
        Nowe podejście takich miernot intelektualnych nazwałbym socjalizmem
        indywidualnym - mam wszystko i wszystkich w d000pie, ale mnie pomoc
        sie należy, bo se zasłużyłem (moim zdaniem).

        Gdzie jest kasa na rodzinne domy dziecka? Gdzie jest kasa dla
        niepełnosprawnych i chorych, gdzie jest kasa dla ludzi żyjących
        poniżej granicy ubóstwa? Nie ma, bo trzeba pomóc ludziom, którzy
        wzięli za duże kredyty na mieszkanie. To jakaś kpina!

        Nikt z was łaski nie robi. Jest waszym psim obowiązkiem pomagać
        słabszym, bo umowa społeczna, której jesteście stroną zakłada, że
        wszyscy się godzą na system, w którym możecie robić kase, pod
        warunkiem właśnie opieki nad najsłabszymi.
    • spider78 Niby socjaliści 21.08.09, 12:03
      To taka populistyczna socjalistyczna pomoc dla ludu na niby. Tak na prawdę to
      celem tej ustawy i durnego programu RNS jest dalsze napychanie kasy bankowcom
      i deweloperom. Sprytne zagranie, ciemny lud myśli że nasz rząd taki super,
      dopłaty, gwarancje, a najbardziej korzysta z tego klika bankowa i
      deweloperska. By żyło się lepiej, kolesiom!
      Normalna rodzina zadłuża się tak, żeby w razie utraty pracy przez jednego
      współmałżonka można było jakoś pociągnąć na jednej pensji dalej. I nie
      potrzebna im jest durna pomoc. A tu promuje się zadłużanie do granic
      możliwości, co powoduje że te chore ceny nie na naszą kieszeń się utrzymują.
      Ten program pomocy bezrobotnym ma spowodować że ludzie dalej będą się zadłużać
      na połowę dochodów rodziny, bo w razie czego to państwo pomoże. Kiedy to
      KLD->UW->PO zostanie wreszcie spuszczone do kibla?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka