no wiec tak, Mateusz nie siada sam i nie wstaje.Nawet nie ma takiego
zamiaru.Byl badany neurlogicznie jak mial 7 m-cy -wszystko ok.No ale jednak z
jakiegos powodu nie siada/nie wstaje....martwie sie, mimo ze tlumacze sobie,
ze kazde dziecko ma swoje tempo, ze on wszystkie rzeczy ruchowe robil
pozniej.No ale sie martwie i mysle o tym caly czas i nic na to nie poradze.I
oczywiscie jakas pociecha sa te wszystkie przytaczane przez Was przypadki
znajomych znajomych, ktorych dziecko tez pozno usiadlo/wstalo i wszystko bylo ok.
Zarejestrowalam wiec Dziabaga do ortopedy na czwartek, razem z usg.Myslcie, ze
cos powie?? bo nie wiem do jakiego innego lekarza mozemy isc? pediatra
powiedziala, ze "poczekamy do konca 10tego m-ca" ale ona i tak jak mi da
skierowanie, to NFZ bede czekac z dwa m-ce.Wiec idziemy prywatnie, szybciej.
Kurcze, juz mi jakies dziwne mysli do glowy przychodza....