Gość: irka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
06.03.08, 12:17
W kwietniu wracam do pracy po urlopie wychowawczym. Moja córka
bedzie pod opieką mojej mamy. Zastanawiam sie, czy nie wpłynie to
negatywnie na rozwój emocjonalny małej. Może lepiej było wcześniej
wrócić, jak mniej rozumiała? Czasami znikam z domu na 2-3 godziny i
dzielnie to znosi, ale jak sobie pomyślę, że nie bedziemy się
widzieć ok 10 godzin dziennie, serce mi pęka.
Pani psycholog, na co zwrócić uwagę na tym etapie rozwoju i jak
zminimalizować "skutki uboczne"?