Dodaj do ulubionych

Do mam,których dzieci miały usuwany 3-ci migdał.

29.05.09, 12:44
Czy po usunięciu migdałka dzieci przestały chorować i czy faktycznie
to rozwiązało problemy ze zdrowiem???
Moje dziecko nigdy tak nie chorowało jak teraz-już drugi miesiąc
jest na lekach i nadal chora-zielony ropny katar,problemy z
oddychaniem i nic nie pomaga.Teraz się okazało,że migdał jest
olbrzymi praktycznie do wycięcia ale jeszcze lekarka dała nam
tydzień czasu gdyż może w skutek przyjmowanych leków się zmniejszy.
No i tak się zastanawiam i chyba będę konsultować z innym
leryngologiem bo wyciąć łatwo ale czy na pewno to rozwiąże problem
choroby? Boję się,że tak nie będzie.
Jak było u Waqszych pociech i czy długo trzymją w szpitalu?
Z góry dziękuję za odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • anyx27 Re: Do mam,których dzieci miały usuwany 3-ci migd 29.05.09, 12:51
      moja córcka tez miała zalecenie wyciecia migdała. nie zgodziłam się.
      oczywiście po drodze próbowano nam wciskać antybiotyki itd. od tego
      czasu minęło pół roku i wszystko się uspokoiło. samo przeszło.
      ciesze się, że nie zgodziłam sie na operacje. każdy jednak musi
      decyzje podjąc sam.
      • lilka69 anyx 29.05.09, 13:24
        antybiotyki? wlasciwsze w tej sytuacji bylyby niesterydowe leki
        przecizapalne( ale nie mowie tu o lekach zawierajacych ibuprofen
        tylko silniejszych).

        nie masz racji- decyzje podejmuje LEKARZ nie rodzic w kwestii
        leczenia. rodzic albo sie dostosowuje albo i nie.

        przerosnietey migdalek gardlowy grozi (oprocz siania zakazenia na
        organizm i w wyniku tego infekcji)przewleklym stanem zapalnym ucha
        srodkowego, WYSIEKU a w konsekwencji m.in.slaba ruchomoscia
        kosteczek sluchowych i tym samym pogorszeniem sluchu.

        zgadzam sie- niektorzy lekarze proponuja zabieg na wyrost ale
        przerosniecie migdalka gardlowego jest bardziej niebezpieczne niz
        podniebiennych.

        • anyx27 Re: anyx 30.05.09, 12:45
          lilka69 napisała:
          > antybiotyki? wlasciwsze w tej sytuacji bylyby niesterydowe leki
          > przecizapalne( ale nie mowie tu o lekach zawierajacych ibuprofen
          > tylko silniejszych).

          tak, lekarze wciskają antybiotyki , gzie się da i na co się da.

          > nie masz racji- decyzje podejmuje LEKARZ nie rodzic w kwestii
          > leczenia. rodzic albo sie dostosowuje albo i nie.

          przeciez to rodzic podejmuje kazdą decyzję dot. swojego dziecka, a
          lekarz moze co najwyzej zaproponowac takie czy inne leczenie.

    • tijgertje Re: Do mam,których dzieci miały usuwany 3-ci migd 29.05.09, 13:09
      Moj mlody mial usuwanego trzeciego migdala juz 3-krotnie. Za kazdym
      razem powodem byly przewlekle choroby, katar powodujacy zapalenie
      uszu, sapanie, chrapanie i trudnosci z jedzeniem. Po kazdym jednym
      zabiegu w ciagu kilku dni roznica byla kolosalna. Na pewno nie
      zapobiegniesz wszystkim infekcjom, ale poprawa moze byc ogromna. Ja
      widze u mojego mlodego same zalety, nawet jakby mial miec zabieg co
      roku, to bym sie nie zastanawiala. Jako 3-latek non stop chorowal
      przez ponad pol roku, po usunieciu migdalow przeszlo jak reka odjal.
      Tydzien po 5. urodzinach pozbyl sie trzeciego (w lutym), od tego
      czasu raz mial katar. U nastolatkow trzeci migdal zanika, moj po 30-
      tce byl ogromny, przez co tez mialam coraz wiecej problemow ze
      zdrowiem, pozbylam sie wszystkich i zaluje tylko ze nie duuuzo
      wczesniej.
      • malgosiczek tirgertje 29.05.09, 13:52
        Nie bardzo rozumiem-myślałam,że jak się usunie 3 migdał to już go
        nie ma.Jak to trzy razy miał usuwany?
        • tijgertje Re: tirgertje 29.05.09, 14:42
          W zasadzie go nie ma, ale jesli jest usuniety przed skonczeniem 4
          lat, to zdarza sie, ze odrasta. Spowodowane jest to technika
          zabiegu, boczne sa inaczej "skonstruowane" i mozna je bez
          problemu "wyrwac" u malych dzieci w calosci, trzeci trzeba wycinac i
          nigdy nie da sie usunac tkanki w calosci, zawsze jakies niewielkie
          resztki zostaja i u niektorych malych dzieci zdarza sie,ze odrasta,
          tak samo jak u niektorych nastolatkow nie zanika tak jak powinien.
          No, ale zabieg to naprawde pryszcz, w przeciwienstwie do bocznych
          nawet nie boli (na wlasnej skorze sprawdzilam!).
    • katklos Re: Do mam,których dzieci miały usuwany 3-ci migd 29.05.09, 14:31
      Migdał może odrastać.
      U mojego syna, który wiecznie był chory, chrapał, miał bezdechy i gorszy słuch
      zabieg przyniósł wielką poprawę - dziecko odżyło i oprócz kataru czy kaszlu
      praktycznie nie choruje.
    • kowalikm Re: Do mam,których dzieci miały usuwany 3-ci migd 29.05.09, 14:53
      Ostatnio moja sąsiadka wycinała (tzn. prywatnie) swojemu 5 letniemu synkowi.
      Młody już drugi rok kończył chodzenie do przedszkola w październiku, bo miał
      niekończące się infekcje z powikłaniami.

      Jeśli migdał jest wielki i utrudnia dziecku oddychanie, dziecko ma bezdechy w
      nocy, oddycha buzią co podrażnia gardło i umożliwia łatwiejsze wchłanianie
      drobnoustrojów - jest przesłanka do wycięcia.

      Każda infekcja powoduje u dziecka powiększanie migałów - pytanie tylko jak
      bardzo i jak często.

      Jeśli masz cień wątpliwości skonsultuj się z innym laryngologiem czy alergologiem.

      Dodam jeszcze, że zabieg u syna sąsiadki przebiegł, bardzo dobrze. Była bardzo
      zadowolona...przez 2 tygodnie. Potem żółty katar i kolejna infekcja. Wiedziała
      już, że to nie migdał jest przyczyną nieprzespanych nocy. Pojechała do
      alergologa, który zrobił test IgE z krwi. Wyszła alergia na kurz i roztocza.
      Dzięki lekom młody uczęszcza znowu do przedszkola.
      Mimo wszystko sąsiadka twierdzi, że nie żałuje. Dotychczas wszyscy lekarze
      winili migdał jak nie wiedzieli co jest - teraz podobno młody też lepiej sypia.

      Można sprawdzić wygląd błony śluzowej nosa (kolor może wskazywać na nieżyt nosa
      pochodzenia alergicznego) i sam migdał ewentualnie czy nie ma jakiś wad w
      budowie jamy (chyba) nosowo-gardłowej - służy do tego taka rurka zakończona
      kamerką czyli fiberoskop.
      Mnie samo takie badanie kosztowało 80 zł i na tym etapie pozwaliło stwierdzić,
      że nie ma konieczności wycinania migdałka u mojego syna.
      • malgosiczek kowalikm 29.05.09, 15:05
        Czy tą fiberoskopię wykonuje laryngolog czy alergolog?
        U mojego dziecka jest też podejrzenie alergii a więc może jeszcze
        pójdę do alergologa skoro nie zawsze w tych przyadkach wycięcie
        migdałka gwarantuje poprawę.
        Dzięki dziewczyny
        • tijgertje Re: kowalikm 29.05.09, 15:19
          Moj mlody tez jest alergikiem i wlasnie dlatego kazali nam migdal
          wycinac. Dzieci alergiczne maja sklonnosc do przerostow, leczenie
          jest dlugie i malo skuteczne , przy powiekszonym migdale objawy
          alergii moga byc wieksze a infekcje znacznie czestsze i tak sie
          koleczko zamyka. Mojemu `przycichla` alergia na pylki, ale czy ma to
          zwiazek z usunieciem migdala to nie wiem.
        • kowalikm Re: kowalikm 29.05.09, 19:25
          Fiberoskopię wykonywał nam laryngolog. Badanie musiałam zrobić prywatnie, bo w
          moim szpitalu nie ma jeszcze tego sprzętu.
          Podzwoń po gabinetach laryngologicznych ew. weź skierowanie na NFZ.

          Badanie było praktycznie bezbolesne bo pan doktor włożył na chwilkę (max. 10s)
          tą rurkę z kamerką. Obraz z kamerki od razu przekazywany jest na ekran. Doktor
          nagrał szybciutką całą ścieżkę, a potem powolutku ją odtworzył (dostaliśmy też
          płytkę CD).
          Żeby dziecko się nie bało na ekranie na początku jest obrazek np. kubuś puchatek...

          Jest to alerternatywa dla badania palpacyjnego (po prostu) palcem. Jak
          powiedział mi pan doktor jest bardzo bolesne, dlatego u małych dzieci nie
          powinno się ich wykonywać.

          Co do alergii - ja robiłam test - na razie tylko IgE, tyle że nic młodemu nie
          wyszło. Wszystkie jednak objawy wskazują na alergię i zarówno pediatra jak i
          alergolog i laryngolog utrzymują, że problemy z odpornością wynikają mimo
          wszystko z alergii.
          Niebawem spróbuję jeszcze z testami skórnymi.

          Laryngolog dał nam na razie steryd na obkurczanie migdała, który powinnam
          podawać okresowo i krople do oczu z gentamycyną, którymi miałam smarować wnętrze
          nosa, aby nie doszło do nadkażeń bakteryjnych.
    • agni71 Re: Do mam,których dzieci miały usuwany 3-ci migd 29.05.09, 19:47
      U nas, zdaje się, pomogło. Córka miała migdal wyciety juc chyba ze
      dwa lata temu i od tamtej pory duzo mniej choruje. W nocy nie
      chrapie. w ogóle jest w stanie oddychać przez nos, bo wcześniej
      prawie wyłącznie przez usta. U nas wyciecie migdała znacznie
      poprawilo komfort życia dziecka.
      Wycinalismy prywatnie, ambulatoryjnie, tj, córka w klinice
      przebywała jeden dzień, bez noclegu.
    • zebra12 Moja córka miała usuwany w wieku lat 3 30.05.09, 10:21
      Zanim jej go usunięto praktycznie nie chorowała. Antybiotyki brała sporadycznie.
      Oczywiście chodząc do żłobka stale miała jakiś katar czy kaszel, ale na tym się
      kończyło.
      W pewnym momencie córka zaczęła mieć zaniki słuchu. Czytałam je wieczorem bajkę,
      a ona pytał: mamo dlaczego nic nie mówisz?
      Okazało się, że migdałek jest tak przerośnięty, że uciska nerw słuchowy, co
      grozi jego trwałym uszkodzeniem. Musiała szybko mieć zabieg. Wycinano jej go
      rano, a popołudniu była już w domu.
      Po zabiegu tak samo jak i przed, nie chorowała.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka