Ktora siedzi w Londynie, cobym mogla z winem sie wprosic

Sprobuje nie pluc na RP, coby Gazety nie urazic (mam slabosc). I ogolnie spoko, wrocilam do firmy w ktorej pracowalam wczesniej I chyba bedzie ok. W ogole do doopy ze mnie emigrantka, w zyciu nie pracowalam na zmywaku