Dodaj do ulubionych

Dolaczam do emigrantek :)

06.06.13, 23:05
Ktora siedzi w Londynie, cobym mogla z winem sie wprosic wink
Sprobuje nie pluc na RP, coby Gazety nie urazic (mam slabosc). I ogolnie spoko, wrocilam do firmy w ktorej pracowalam wczesniej I chyba bedzie ok. W ogole do doopy ze mnie emigrantka, w zyciu nie pracowalam na zmywaku wink
Obserwuj wątek
    • a-inka Re: Dolaczam do emigrantek :) 06.06.13, 23:21
      witaj po tej stroniewink
      powodzeniawink
    • goodnightmoon Re: Dolaczam do emigrantek :) 06.06.13, 23:41
      Jest nas coraz więcej!!! smile
      • azjaodkuchni Re: Dolaczam do emigrantek :) 07.06.13, 03:30
        Przeszłaś na ciemną stronę mocy wink
    • rosapulchra-0 Re: Dolaczam do emigrantek :) 07.06.13, 05:44
      Biedny gazeciarz.. sad

      Wszystkiego dobrego!
      Wróciłaś sama czy z całą rodziną?
      • najma78 Re: Dolaczam do emigrantek :) 07.06.13, 07:39
        surprised zawsze mi sie wydawalo ze ty mieszkasz za granica? Ja w Anglii ale do Londynu mam daleko.
      • thegimel Re: Dolaczam do emigrantek :) 08.06.13, 08:29
        Chlopaki przyjezdzaja za tydzien. smile Juz sie nie moge doczekac.
    • lajente Re: Dolaczam do emigrantek :) 07.06.13, 08:43
      Trzymam kciukismile ja z kolei niedługo wracam, choć nie z Londynu, to wypełnię
      puste miejsce po tobie.

      • a-dlaczego Re: Dolaczam do emigrantek :) 07.06.13, 08:50
        Ja też dołączam zaraz po zakończeniu roku szkolnego. Mąż jest w okolicach Londynu od paru miesięcy, ja i dzieci przylatujemy jak skończy się szkoła. Już nie mogę się doczekać.
    • thorgalla Re: Dolaczam do emigrantek :) 07.06.13, 09:59
      Witaj Emigrantko.
      Och Londyn,cudowne miasto ale pewnie tylko dla turysty.
    • kerri31 Re: Dolaczam do emigrantek :) 07.06.13, 10:01
      Powodzenia za granicą.
      Pozdrów ode mnie Big Bena.
    • podkocem Re: Dolaczam do emigrantek :) 07.06.13, 10:34
      A po której stronie Tamizy?
    • katiko Re: Dolaczam do emigrantek :) 07.06.13, 12:49
      A ja z innej beczki: jak sie zyje w Londynie i dlaczego Londyn?
      Ja tez poza granicami kraju ale jakos Londyn nigdy nie byl na liscie naszych planow.
      Chociaz patrzac na rozwijajaca sie liczebnosc polakow w Londynie moze mialoby to sens, np. zeby dziecko uczylo sie i mialo mozliwosc mowic po polsku.
      Organizujecie sie jakos socjalnie/ spolecznie / itd?

      • gazeta_mi_placi Re: Dolaczam do emigrantek :) 07.06.13, 12:54
        Polaków, Polaków.
      • thegimel Re: Dolaczam do emigrantek :) 08.06.13, 08:28
        Dlaczego Londyn? Bo juz tu bylam, mam wiekszosc formalnosci za soba I mniej wiecej pamietam jeszcze co I jak. Poza tym wiedzialam, ze moja stara firma mnie pewnie wezmie z powrotem. Poza tym znam dobrze jezyk. Fajnie jest na razie. Bylam na pikniku wczoraj smile
        Na razie jestem na poludniu, ale gdzie osiadziemy, to sie jeszcze zobaczy. Chlopaki dojezdzaja za tydzien smile
      • podkocem Re: Dolaczam do emigrantek :) 08.06.13, 08:53
        > A ja z innej beczki: jak sie zyje w Londynie i dlaczego Londyn?

        bo Londyn jest ogromny i daje dużo możliwości. Jak nie ta praca, to inna, jak nie to mieszkanie to inne, jak nie ta szkoła to inna, nie ten szpital, to inny... w mniejszych miastach nie ma aż takiego wyboru. Poza tym, Londyn jest tak multi kulti, że po przyjeździe człowiek nie czuje się obcy czy inny bo każdy jest inny smile Jest tu miejsce dla każdego dziwaka, każdej narodowości, każdego języka. Może dlatego tak wielu młodych ludzi wybiera Londyn, a starsi uciekają poza Londyn.
        • najma78 Re: Dolaczam do emigrantek :) 08.06.13, 09:16
          My nigdy Londynu nie bralismy nawet pod uwage. Z perspektywy czasu wiemy ze podjelismy prawidlowa decyzje. Dla mlodych singli, wgksztalconych, utalentowanych i nastawionych na robienie kariery to idealne miejsce, nasza corka chce w Londynie studiowac, hahaha jeszcze jej troche czasu zostalo, zobaczymy czy zdania nie zmieni. My wiedzielismy ze chcemy miec rodzine, dzieci i raczej spokojne zycie. Multi-kulti ma swoje zalety, ale uk jest ogolnie takie wiec mieszkajac w innych miastach nie jest sie innym wink Londyn jest ogromny ale w Anglii jest sporo duzych miast, na Londynie sie nie konczy. Minusem dla nas sa ceny, to miasto jest drogie a naprawde niezle zarabiajacy nie stanowia wiekszosci. Sporo osob pracuje w Londynie ale tam nie mieszka, wybieraja do zycia mniejsze miasta oddalone od Londynu nawet 200 mil i podrozuja codziennie pociagami. (szybkie pociagi to 2h)
          • gazeta_mi_placi Re: Dolaczam do emigrantek :) 08.06.13, 14:42
            >Multi-kulti ma swoje zalety.

            Nie wątpię, można się podobno nawet całkiem dobrze rozerwać....
          • rosapulchra-0 Re: Dolaczam do emigrantek :) 08.06.13, 15:02
            Jestem z Warszawy, ale jakoś nigdy nie brałam pod uwagę mieszkania w Londynie. Pierwszym naszym miejscem było town, problemem w nim nie była wielkość, ale ilość Polaków. Na tylko ulicy jest pięć polskich sklepów spożywczych, polska księgarnia, fryzjerzy, kosmetyczki, polski salon tatuażu, gabinet medycyny alternatywnej, biura podróży, praktycznie każda dzielnica jest obstawiona przez Polaków, sklepy, usługi, puby, restauracje, take a way'e wszędzie ich można spotkać - w praktycznie każdej agencji pracy, w sklepach, w przychodniach, aptekach, szpitalach, urzędach, szkołach, no i oczywiście, w pracy. Dla kogoś, kto nie zna języka, to jest IMHO kiepska sytuacja, bo nie ma jak się tego języka nauczyć. Tubylcy tak się do nas przyzwyczaili i tak zorganizowali, że nieznajomość angielskiego nie jest problemem, praktycznie zawsze pod ręką mają kogoś do tłumaczenia. Ba! Nasz mechanik samochodowy, rodowity Anglik, nauczył się polskiego (i nie dlatego, że miał polską żonę czy polską rodzinę, po prostu stwierdził, że się nauczy i to zrobił), zatrudnia samych Polaków w swoich warsztatach (bo ma ich już kilka), więc większość z nich w ogóle nie zna angielskiego.
            Dlatego m.in. przenieśliśmy się do city. Też spotykamy Polaków, ale ze zdecydowanie mniejszą częstotliwością niż w poprzednim miejscu. I bardzo to nam służy wink
            • gazeta_mi_placi Re: Dolaczam do emigrantek :) 08.06.13, 15:09
              Za to teraz spotykacie głównie Romów i Turków, co kto woli oczywiście....
              • rosapulchra-0 Re: Dolaczam do emigrantek :) 08.06.13, 20:48
                Coś ci się pomyliło tongue_out
                • gazeta_mi_placi Re: Dolaczam do emigrantek :) 09.06.13, 15:01
                  Ok, poprawiam się : słowackich Cyganów smile
                  • rosapulchra-0 Re: Dolaczam do emigrantek :) 09.06.13, 15:54
                    No! Tak zdecydowanie lepiej! big_grin
            • gazeta_mi_placi Re: Dolaczam do emigrantek :) 08.06.13, 15:11
              Polak, Anglik, Rusek i Kubańczyk jadą pociągiem. Kubańczyk wyciąga bezcenne cygaro, trochę popalił, otworzył okno i wyrzucił. Reszta krzyczy:
              - Co ty robisz?! Toż to takie drogie i prawie nigdzie tego nie można znaleźć!
              Ten odpowiada:
              - Ee.. U nas tego tyle, że..
              Potem Rusek wyciąga drogie wino - 60 rocznik. Trochę wypija, otwiera okno i wyrzuca. Reszta krzyczy:
              - Co ty robisz?! Toż to takie drogie i prawie nigdzie nie można takiego znaleźć!
              Ten odpowiada:
              - Ee.. U nas tego tyle, że...
              Anglik bierze Polaka i wyrzuca przez okno. Reszta krzyczy:
              - Co ty robisz?!!!!
              Ten odpowiada:
              - Ee.. U nas tego tyle, że..
              • rosapulchra-0 Re: Dolaczam do emigrantek :) 08.06.13, 20:59
                http://emots.yetihehe.com/1/rotfl.gifhttp://emots.yetihehe.com/1/rotfl.gifhttp://emots.yetihehe.com/1/rotfl.gif
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka