Dodaj do ulubionych

czy mam się przyznać

14.09.05, 17:37
do zdrady.prawdopodobnie mój mąż się jutro dowie mam powiedzieć mu sama czy
czekać....
Obserwuj wątek
    • zona_wojtka Re: czy mam się przyznać 14.09.05, 17:39
      Co tak pesymistycznie? Jak to jutro sie dowie?
      • wiola6 Re: czy mam się przyznać 14.09.05, 17:48
        żona tego faceta się dowiedziała.rozmawiałyśmy o tym dwa miesiące temu obiecała
        że mój mąż się niedowie a dziś zadzwoniła do niego że chce się spotkać i pogada
        c..bo reszta jest bardziej skąplikowana
        • kawka74 Re: czy mam się przyznać 14.09.05, 18:13
          Rozmawiałyście o tym dwa miesiące temu, sama do niej poszłaś? Ona przyszła do
          Ciebie, bo dowiedziała się od męża, który chciał sobie podetrzeć sumienie?
        • jokrru Re: czy mam się przyznać 14.09.05, 23:35
          Nie mówić,
          nigdy nie wiadomo co do jutra stać się może,
          może żonę tego faceta szlag w międzyczasie trafić albo jeszcze co innego.
          K.
    • cruella Re: czy mam się przyznać 14.09.05, 17:48
      A co, masz usłużną koleżankę??
      Ja miałam takiego mężowskiego kumpla, zawsze mi "uprzejmie donosił", z kim mąż
      wyjeżdża w delegację, z kim idzie na piwosmile(powodów do zazdrości nie miałam). Aż
      mąż wziął sprawy w swoje ręce i pogonił kolegęsmile)
    • mieszkowamama Re: czy mam się przyznać 14.09.05, 17:58
      Powiedz... sad
      • cruella Re: czy mam się przyznać 14.09.05, 18:02
        A ja bym nie dzwoniła. Tchórz jestem straszny, liczyłabym na cud, na
        wyrozumiałość tamtej kobietysmile)))))
        A jeśli się rozmyśli i nie doniesie??
        • headonshoulders Re: czy mam się przyznać 14.09.05, 22:34
          jak cie zlapia za reke to mow ze to nie twoja reka... smile
    • sylvia2005 Re: czy mam się przyznać 14.09.05, 23:21
      A co, babsko jakieś dowody ma? No i skąd się dowiedziała?
      Ja znając mego lubego, nie powiedzałabym.
      Odmawiaj zdrowaśki i czekaj na cud.
      A tak poważnie: komu ta babka chce ulżyc? Rozumiem, że sobie, ale czy musi przy
      tym niszczyc spokój twego męża?
    • triss_merigold6 Nie mów, nie mów 14.09.05, 23:52
      Dopóki nie przyłapał Cię z gachem w pościeli nie mów. Jak przyłapał to powiedz,
      że ten pan szantażuje Cię niezapłaconym rachunkiem za telefon albo zasłabl a Ty
      nie wiedziałaś co zrobić więc zdjęłaś mu ubranie żeby lepiej oddychał. Albo, że
      to Twój trener sztuk walki i przerabiacie chwyty.
      Na wszelki wypadek nie mów.
      • wiola6 Re: Nie mów, nie mów 15.09.05, 08:04
        mają się dziś spotkać, a ja od wczoraj jak w tansie.nic nie powiedziałam..jak
        ona mu powie to chyba się przyznam...ja wiem zasłóżyłam na to,tylko żeby było
        zabawniej on mnie z nią zdradził a ja na złość mu jego z jej mężem co ja
        narobiłam ...
        • umasumak Re: Nie mów, nie mów 15.09.05, 08:10
          wiola6 napisała:

          > mają się dziś spotkać, a ja od wczoraj jak w tansie.nic nie powiedziałam..jak
          > ona mu powie to chyba się przyznam...ja wiem zasłóżyłam na to,tylko żeby było
          > zabawniej on mnie z nią zdradził a ja na złość mu jego z jej mężem co ja
          > narobiłam ...


          I jesteście kwita hehe. Czym Ty sie przejmujesz?
          • wiola6 Re: Nie mów, nie mów 15.09.05, 08:22
            bo mimo wszystko kocham swojego mężą a niechcę bać się do końca
            życia,powiedzieć mu to koniec naszego małżeństwa przecież to zawsze będzie
            wracało..ona poprosiła go żeby o spotkaniu mi nie mówił a może chce znowu go
            uwieść żeby się odegrać?
            • kalina_p hehehe....jak w brazylijskim serialu 15.09.05, 09:09
              dziwne klimaty, jak dla mnie.
              Powodzenia, wesolo Wam sie przynajmniej zyje: on z nia, Ty z kims, ona z nim,
              hehehe!
              • sowa_hu_hu to może czworokącik? żeby nikt sie nie gniewał :) 15.09.05, 09:17

                • umasumak He he, Sowa, to Ci sie udało :-))) 15.09.05, 09:18


                  • sowa_hu_hu Re: He he, Sowa, to Ci sie udało :-))) 15.09.05, 09:23
                    kiedyś oglądałam taki film o 4 parach - losowali sobie kluczyki samochodowe i w
                    zależności który kluczyk facet wylosował to brał sobie daną żone smile i oni tak
                    wszyscy w jednym domu tyle że w osobnych pokojach...
    • ada_zie Re: czy mam się przyznać 15.09.05, 09:04
      fajne towrzystwo tworzycie - wzajemnej adoracji smile))))))))))))))
      • demika Re: czy mam się przyznać 15.09.05, 09:14
        Czeski filmsmile
    • lila1974 Re: czy mam się przyznać 15.09.05, 09:16
      Przecież w takiej konfiguracji, to możecie robić to już jawnie smile
    • lajlah Re: czy mam się przyznać 15.09.05, 09:18
      Normalnie jak w "M jak miłosć"wink
    • annak25 Re: czy mam się przyznać 15.09.05, 09:28
      Polecam Ci ksiazke Johna Irvinga "Małżeństwo wagi póśredniej", historia podobna
      do Tojej. A tak na poważnie, to czym sie przejmujesz? Nalezalo mu sie. Skoro Ty
      mu wybaczylas, to jest Ci cos winien. Lepiej zeby dowiedzial sie od Ciebie,ale
      latwo jest mowic...
      Powodzenia
    • wiola6 czy mam się przyznać 15.09.05, 09:31
      może za parę lat i ja się będę z tego śmiała ale dziś nie widzę w tym nic
      śmiesznego ,tak wiem sama jestem sobie winna...
      • sowa_hu_hu Re: czy mam się przyznać 15.09.05, 09:33
        ale patzrąc z boku to jest śmieszne.

        a tak na poważnie to skoro on cie zdradził to czego ty sie teraz tak boisz???
        jesteście kwita! może teraz wam sie ułoży...

        ale fakt - to jest jakiś chory układ - po co w ogóle utrzymujecie kontakt z
        tamtymi ludźmi???
      • nastia1980 Re: czy mam się przyznać 15.09.05, 09:42
        narazie nic nie mow, a najlepiej to zazadaj zeby w ogole sie z nia nie spotykal bo przeciez mielisce juz przez nia wystarczajaco duzo nieporozumien. i po klopocie. a jesli sie spotkaja i ona mu powie no to nie bedzie wyjscia, przyznac sie trzeba sad, ale to wcale nie musi byc koniec. napewno jakos to rozwiazecie.pozdrawiam i trzymam kciuki
    • wiola6 Re: czy mam się przyznać 15.09.05, 09:46
      nie utrzymujemy,ona do niego zadzwoniła po roku od ich wyskoku.u mnie była w
      lipcu po tym jak dowiedziała się o mnie i swoim mężu rozmawiałyśmy i wtedy to
      od niej wyszło że nic nie powie mojemu bo mamy dzieci i takie tam ,a wczoraj
      ten telefon w tajemnicy.sama już niewiem ..
      • magdalenax Re: czy mam się przyznać 15.09.05, 10:16
        Jak rozumiem wcale nie masz pewnosci ze bedze chciala rozmawiac akurat o tym.
        Po kiego ma sie w ogole spotykac z byla kochanka. Zrob mu afere ze ma sie z nia
        wiecej nie spotykac.

        Magda
        • iwoniaw Otóż to, 15.09.05, 12:37
          po co on ma się z nią jeszcze spotykać? Wystarczy, że miał z niż romans. Jak
          rozumiem, to się skończyło dawno, zatem spytaj go, po co chce ją jeszcze
          widzieć. Fakt, że zrobiłaś głupio, ale to jeszcze nie znaczy, że jakaś baba ma
          Ci się wtykać w małżeństwo i uświadamiać Twego małżonka. Ja bym na to nie
          pozwoliła. Sama zdrada wystarczająco osłabia każdy związek, a rozprawianie o tym
          z byłymi kochankami, którym nagle na prawdę się zebrało, tylko pogorszy
          sytuację. A co Twój mąż zrobi, jak ona mu powie, a Ty się wyprzesz? Będzie
          kontynuował konfrontację? Z nią, z jej mężem, z kim jeszcze? Komu uwierzy? Toż
          to już naprawdę na dramaturgię serialu brazylijskiego zakrawa. Skończ z tym,
          zanim tylko postronnym obserwatorom będzie do śmiechu.
      • mieszkowamama Re: czy mam się przyznać 15.09.05, 12:12
        Napisz, jak po ich spotkaniu wink
        Głowa do góry, dobrze będzie smile)
        • g0sik Re: czy mam się przyznać 15.09.05, 12:32
          Szczerze mówiąc to mistrzostwo świata (a może mi się tylko wydaje) zdradzić
          własnego męża z mężem jego kochankismile

          No cóż.....propozycja Sowy wydaje mi się całkiem sensowna.
      • babka71 Re: czy mam się przyznać 15.09.05, 12:32
        Przyznaj się i zacytuj fragment z książki Janusza Głowackiego: "Moja znajoma
        przyłapana przez męża na zdradzie broniła się całkiem przekonywująco;
        -..Owszem, spałam z nim ale nie miałam orgazmu.."
    • mieszkowamama Re: czy mam się przyznać 15.09.05, 16:37
      Żyjesz, Wiola, nie zabił Cię, jak tam? wink
      • wiola6 Re: czy mam się przyznać 15.09.05, 21:00
        ja żyję.wszystko dziś się pomieszało i się z nią nie spotkał.dam znać jak to
        się skończyło
      • wiola6 miał 22 tygodnie 15.09.05, 21:02
        dziś o 12.25 moja siostra urodziła chłopczyka był zamalutki....jak mi serce
        pęka..
        • czajkax2 Re: miał 22 tygodnie 15.09.05, 21:04
          Tak bardzo mi przykrosad(( Biedne maleństwo i biedni jego ,osieroceni rodzicesad(
          • sowa_hu_hu :( 15.09.05, 21:10

        • dagbe Wiola - jest takie forum... 15.09.05, 23:32
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=16556
          [*]

          Pozdrawiam,
          Dagmara
    • alisek88 Re: czy mam się przyznać 15.09.05, 23:47
      no, prosze, osieroceni rodzice, to mimo wszystko powazniejsza sytuacja i
      smutniejsza, strasznie mi przykro - niz ten serial argentynski, ktory masz -
      wiola w swoim zyciu.
      p.s. nie przyznawaj sie - to sekret ktory powinien dreczyc tylko twoja dusze
      (jesli w ogole dreczy)
      • wiola6 Re: czy mam się przyznać 16.09.05, 17:34
        alisek88 nawet niewiesz jak bardzo dręczy..ale przy tej tragedii moja obawa
        jest śmieszna..mój problem taki malutki ..dziś go pochowaliśmy,w prezęcie
        dostał śliczną trumienkę a nie takie prezenty miał dostawać od
        cioci................
        • sofi84 [...] 16.09.05, 19:50
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • sofi84 Re: czy mam się przyznać 17.09.05, 22:13
            jej jaka ja wulgarna jestem sad najmocniej przepraszam za brzydkie slowa
            • ledzeppelin3 Re: czy mam się przyznać 17.09.05, 22:18
              Będziesz się smażyć w piekle!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka