kate0012
22.09.06, 13:09
Mam problem i chciałabym wiedzieć co Wy myślicie na ten temat.
Sprawa wygląda tak:mój mąż co roku spotyka się z ludźmi z podstawówki ,po
tegorocznej imprezie wymienił się numerami GG z jedną koleżanką-jego dawna
miłość.Widziałam,że któregoś wieczoru z nią gadał,bo dostał SMS-a o treści:
"nic się nie martw,wszystko jest w porządku,jestem sama w domu"
Jak zapytałam o co chodzi to najpierw milczał,później zaczął zmyślać jakieś
bzdury.
Teraz-ponieważ do GG nie ma hasła i nie chciał go zakładać,żeby mnie nie
denerwować-zainstalował sobie TLEN,oczywiście zablokował go hasłem.
Od tygodni nocami siedzi przed komputerem,że niby musi pracować(prowadzi
własną firmę,ale wszystko teraz robi księgowa);przedwczoraj wstałam w nocy z
przeczuciem,że wcale nie pracuje,wyszłam cicho z pokoju-tak,że nie słyszał i
nie zdążył wyłączyć Tlenu tylko "zdjął go z ekranu".na moje pytanie co robi
powiedział ,że się bawi.Ale widzę,że tlen mruga-czyli przyszła wiadomość.
Włączyłam i oczywiście widzę,że z nią gada.Nie pozwolił mi przeczytać,prawie
mnie pobił,zeby mi wyrwać myszkę.Powiedział,że nie chce ,żebym czytała o czym
piszą,ale ,że to nie jest nic poważnego,że to tylko koleżeński układ.
Ja w to nie wierzę ,bo z innymi koleżankami się nie kontaktuje.Zrobił mi
awanturę,że przegiełam(nie wiem w czym),że jestem psychiczna,całą winę zwalił
na mnie.Powiedział,że w tym co robi-czyli zwierza się jej a ona jemu;podczas
gdy ze mną potrafi nie zamienić słowa przez całe popołudnie i wieczór.
Uważa,że nie powinnam wiedzieć o czym rozmawia,że to są jego osobiste sprawy.
A hasło założył po to ,żeby mnie chronić,żebym się nie denerwowała.
Nie wiem ,czy dać sobie spokój -niech z nią gada czy walczyć z tym?ale szanse
mam małe-przecież nie zabiorę mu komputera a nie mogę cały czas siedzieć z
nim po nocach,bo rano muszę wstawać do pracy.Nie wiem co robić ,czuję się
okropnie.Uważam,że jest to zdrada emocjonalna.Przesadzam?
Proszę ,pomóżcie mi