Podziwiam Was Mamy

17.10.09, 16:13
Kochane jak wy rade dajecie? Ja mam 5msc córkę i syna 2latka i
czasami wymiękam i nerwowo i psychicznie z uśmiechem na twarzy
często wymuszonym by dzieci nie spostrzegły jak bardzo mi ciężko i
źle z tym, że ani minuty w ciągu dnia nie mam dla siebie, że chodze
w koszuli i szlafroku pół dnia, że czasem bałagan, że nie ma gdzie
nogi postawic', że mama nieuczesana, zdenerwowana i zaniedbana....
Och ciężko.... Szacunek dla Was Mam bliźniaków i jeszcze więcejsmile
    • krystynka123 Re: Podziwiam Was Mamy 17.10.09, 18:20
      rzadko się wypowiadam własnie z braku owego czasu,wolę poczytać w ramach
      relaksu,bo pisanie zajmuje za dużo czasu,a moje dziesięciomiesięczne bliźniaczki
      sa bardzo absorbujące,więc czasu mama mało,Ale chciałam napisać że oprócz nich
      mam jeszcze dwoje starszych dzieci i nigdy mi się nie zdarzyło od czasu wyjścia
      ze szpitala żebym chodziła w szlafroku lub nieuczesana,nie mówiąc o tym ,że moje
      starsze dzieci miały zawsze obiad na czas ugotowany.Co prawda z tym porządkiem
      bywa różnie,zwłaszcza teraz gdy małe roznoszą wszędzie swoje zabawki,ale ogólnie
      staram się o względny porządek.To tylko kwestia organizacji i dobrej woli.Bywa
      często i tak że wieczorem padam zmęczona,ale i tak nie zamieniłabym mojej całej
      gromadki na pojedyńcze maluchy.Owszem bywa ciężko,ale powtarzam sobie ,że
      najwazniejsze dla mnie że są zdrowe,a czas szybko leci i zanim się obejrzymy
      nasze pociechy dorosną ...
      • bweiher Re: Podziwiam Was Mamy 17.10.09, 20:22
        ja mam syna starszaka i bliźniaki smile
        Też myślę że to sprawa organizacji.Dużo tu kobiet takich jak ja
        które nie mają nikogo do pomocy a mąż w pracy do późna.I sobie
        radzą doskonale.No nie ukrywajmy,nie jest to sama sielanka,są
        problemy,chwile zwatpienia,marzenia o choćby jednym dniu ciszy i
        spokoju,o jednym dniu spania do południa smile
        Ale to są normalne myśli.Każda tak ma czy z jednym dzieckiem,czy z
        bliźniakami,czy z trojaczkami czy tez z czwórka ale w róznym wieku.
        A ja się po prostu cieszę tym że daję radę.I jestem z tego dumna.
    • hannamay Re: Podziwiam Was Mamy 17.10.09, 21:14
      ja twierdze ze z blizniakami o wiele latwiej i inny jest styl ich wychowania. z
      pojedynczym dzieckiem i tym bardziej jak w toim przypadku z dwojka o mega
      potrzebach i niewielkim wieku, jest sporo roboty. wiem ze niektore tutaj beda
      przysiegac ze nigdy, przenigdy .. ale prawda jest taka ze z braku czasu czesto
      dzieci sie karmie razem, podpierajac butelki, ze zadziej sie je nosi, ze idzie
      sie na hurtowe zalatwianie spraw bez rozczulania. moze to tylko moje bledne
      spostrzezenie ale majac starsza i blizniki widze kolosalne roznice w ich
      wychowaniu. poza tym kwestia doswiaczenia w wielu sprawch, kwestia organizacji i
      kwestia dzieci.

      ja mam trojke kochanych, grzecznych na ogol dzieic - nei urodzily sie takie
      tylko tak je wychowalam. mam swoj system - nei czekam az sie nabrudzi i
      nawyciaga rzeczy - sprzatam po ukonczeniu kazdej czynnosci nie odwlekajac na
      pozniej, male sa nauczone porzadku i nas dom zawsze jest poskladany i
      uporzadkowany; mam zestaw kosmetykow ktory trzymam przy lozku w szafce i
      chociazbym padala na leb to i tak przed pojsciem spac poswiecam pare minut aby
      pomalowac paznokcie, nalozyc kremu na twarz i pod oczy, wmasowac krem w stopy i
      dlonie i dopiero ide spac.

      poza tym uwarzam ze trzeba sie odnalezc w macierzystwie .. znalezc cos co
      motywuje i nakreca do milego spedzenia czasu

      kasia46 - masz male dzieci wiec nie martw sie ze czasami nie wyrabiasz. i ty
      odnajdziesz swoj styl i swoj czas i swoja organizacje!
      • makakigi1 Re: Podziwiam Was Mamy 18.10.09, 21:15
        hannamay, a czy Ty pracujesz zawodowo? Ja uważam siebie za dość
        zorganizowaną osobę, ale odkąd wróciłam do pracy (bliźniaki miały 9
        miesięcy)to choćbym nie wiem jaki miała doskonały system, to doba i
        tak nie chce mieć więcej niż 24 godziny, a próbę malowania paznokci
        przed zaśnięciem zakończyłabym najpewniej jakąś spektakularną
        katastrofą wynikającą z faktu zapadania w niekontrolowane drzemki w
        zupełnie nieoczekiwanych sytuacjachsmile
        • hannamay Re: Podziwiam Was Mamy 19.10.09, 00:09
          nie nie pracuje zawodowo jak wiekszosc tutaj mam podwojnych i potrojnych . co
          nie znaczy ze majac stos roboty przy trojce dzieci nie wyrabiam. wyrabiam! i
          scislosci tematu powiem ze nie maluje na czerwono ale bezbarwna odzywka w 5 sek. m
          • aggy80 Re: Podziwiam Was Mamy 19.10.09, 10:26
            mama i uczesana i umalowana, zapracowana (full time job), czesto
            niewyspana i czasem wkurzajaca sie na dzieciaki, ale to szybko
            przechodzi, z blizniakami nie jest latwiej ale jest ciekawie!
            wszystko da sie ogarnaca ale przy aktywnej asyscie taty lub innego
            czlonka rodziny tudziez niani, inaczej chyba najbardziej cierpi to
            uczesanie i umalowanie, w sensie kobieta, bo jak wiadoma dzieci
            najwazniejsze wink
    • 2-reniaa Re: Podziwiam Was Mamy 19.10.09, 10:58
      A ja się w pełni zgadzam z wypowiedzą hannamay.Przy bliźniakach
      człowiek mniej biega,nosi i bardziej odpuszcza błache rzeczy niż
      przy pojedyńczym dziecku.Więcej jest nerwów np przy ubieraniu i
      pośpiechu.Ale człowiek jest bardziej zorganizowany.Ja tak samo nie
      zostawiam niczego na później,żeby mi się nie nawarstwiło kupę roboty
      na później.Dzieci również mam w mierę poukładane.Z zasypiniem ich
      nie mam problemu,nie uczyłam lulania na rękach od początku bo
      wiedziałam że nie poradzę sobie potem jak będą coraz cięższe.Na
      spacerach jak któres marudzi nie wyjmuję z wózka i one o tym dobrze
      wiedzą.Ale wiem,że jak bym miała jedno maleństwo to bym
      rozpuściła,nosiła i wyjmowała z wózka.Jestem tego pewna.
    • mamakubusia9 Re: Podziwiam Was Mamy 19.10.09, 11:01
      Ja też mam trójkę, starszaka (4,5) i bliźniaki (1,5). I wcale nie
      uwazam, ze to jest jakaś tragedia w sensie, ze nie mam na nic czasu.
      Wręcz przeciwnie, wystarczy się dobrze zorganizować i jest czas na
      wszystko. Ja pracuję zawodowo i do tego rozkręcam swój projekt -
      marzenie (bo nie można tego nazwać biznesem), zajmuję sie dziećmi
      tylko jak wrócę z pracy. Do tego jeżdźe z nimi na rehabilitacje i po
      wielu specjalistach (wcześniaki, chorują). Ale mam czas, żeby
      codziennie się pomalować, ubrać, zjeść, zrobić obiad, czasem deser,
      posprzątać, zrobić pranie itd. No może nie mam jakiegoś błysku, ale
      ogólnie wystarczy bo zawsze moi znajomi nie mogą się nadziwić ze
      zawsze mam porządek. Do tego przez mój dom przewija się mnóstwo
      gości smile Mam czas, żeby tu pisać i czytam bardzo dużo, więc się da.
      Napewno też ważne jest że mąż mi dużo pomaga i dzieci są tak
      wychowane, że po sobie sprzatają, potrafia się same bawić itd. Mam
      przynajmniej raz w tygodniu czas dla siebie, że wychodzę na 2-3h np.
      do kosmetyczki czy zakupy(dla siebie).
      Wystarczy dobra organizacja, konkretne działanie i się wszystko da smile
      Ale tak jak pisze Hannamay wychowanie bliźniąt znacznie różni się od
      wychowywania pojedynczego pierwszego dziecka. Potem to taki hurt wink
      ale myślę, że raczej na tym zbytnio nie cierpią smile
      • aggy80 Re: mamokubusai! 19.10.09, 11:42
        zdradzisz jaki projekt realizujesz?
        w sensie w jakiej dziedzinie?
        u mnie tez mnostwo gosci sie przewija, pranie robie maksymalnie 2
        razy w tygodniu i po salonie nie przwalaja sie zabawki dzieci nigdty
        wieczorelm bo nie lubie takich akcentow przy kolacji ze swiecami z
        M. smile
        • mamakubusia9 Re: mamokubusai! 19.10.09, 22:51
          Projekt bliźniakowo - wcześniakowy smile
          Oczywiście się tu pochwalę jak juz stronka wreszcie będzie skończona
          to podam Wam link
Pełna wersja