Dodaj do ulubionych

łóżeczko z kołyską

25.04.10, 19:10
hej hej; co myslicie o tych lozeczkach co maja takie jakby plozy i moga stac
normalnie lub sluzyc jako kolyska? dobra rzecz czy niepotrzebny
bajer/problem... w sumie to nic nie kosztuje, ale warto zapytac co o tym
doswiadczone mysla big_grin
Obserwuj wątek
    • dzocha Re: łóżeczko z kołyską 26.04.10, 12:45
      dla mnie bomba... mam taki egzemplarz i syn jest zadowolony... teraz
      sam się kołysze, bo odpycha się nogami od ściany wink
      • anulaaa33 Re: łóżeczko z kołyską 26.04.10, 23:33
        z jednej strony to może i dobre ale z drugiej to nauczyć tak dzieci kołysania od
        początku to potem może być ciężko
        • aniasommer Re: łóżeczko z kołyską 27.04.10, 12:43
          No tez mi sie tak wlasnie wydaje. Ale ta opcja "ploz" jest dodatkowo- nie trzeba
          z niej w ogole korzystac. Tylko tak sie zastanawiam czy to potrzebny bajer...
          • sm-ela Re: łóżeczko z kołyską 27.04.10, 13:12
            Nasze bliźniaki miały (nadal mają) takie kojce turystyczne, które się kołyszą.
            Było to świetne rozwiązanie jeśli chodzi o usypianie i zabawę. Dzieci zasypiały
            w kilka minut, a gdy podrosły po prostu przestały zasypiać przy kołysaniu. Dla
            mnie nie stanowiło to kłopotu, bo bez problemu usypiałam dwóch naraz, każdy w
            swoim łóżeczku. Uważam, że należy ułatwiać sobie życie a usypianie bliźniąt to
            nie jest łatwa sprawasmile
            Osobiście polecam.
            • anulaaa33 Re: łóżeczko z kołyską 28.04.10, 12:40
              ja tam nigdy nie miałam problemu z usypianiem,wkładam do łóżeczka po karmieniu i
              wychodze po chwili juz śpią smile
            • kavp1 Re: łóżeczko z kołyską 30.04.10, 10:13
              Na początku mieliśmy zwykłe drewniane łóżeczka, gdy dzieci stały się
              za duże na kołysanie na kolanach, mąż dorobił sam płozy do łóżeczek.
              Przy dwójce (często niesfornej) to duże ułatwienie. Wystarczy do
              tego jeden rodzic, a rugi ma czas chćby na kąpiel, czy
              kolację.Przyzwyczajliśmy dzieci do kołysania dla własnej wygody,
              kiedy jedno się przebudzało, to, żeby nie budziło drugiego,
              kołysaliśmy.
              Teraz to zabawa, kiedy siedzą w łóżeczkach i same się bujaja,
              dodatkowo rozwijają się ruchowo.
              Mam pytanie do Ciebie sm-ela, kiedy przestały Twoje dzieci
              potrzebować kołysania? Moje teraz mają 10mc i zastanawiałam się czy
              zacząć je odzwyczajać czy poczekać, aż same z tego zrezygnują.
    • anna_sla Re: łóżeczko z kołyską 28.04.10, 21:32
      mi się przydało. Nie jakoś tam często, ale jednak byłam wdzięczna, że mam.
      Przydało się przy kolkach m.in.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka