maddaa 17.04.11, 21:25 Witam wszystkie podwojne mamy, Czy używałyście z mężami chust wiązanych, czy nosidełka? czy przy bliźniakach jest to bezużyteczne? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dzela-226 Re: chusty zamiast nosidełek 17.04.11, 21:51 Ja chustowałam.Jak małe trzeba było osobno do lekarza,to wciskałam w chustę i było ok Mąż też polubił chustowanie.Zwłaszcza starszej,ja wtedy pchałam naszego ukochanego Jane z bliżniaczkami.Raz sie pokusiłam i poprosiłam żeby mnie znajoma "zamotała" na obie małe.JEZU!!! ale mi było gorąco i ciężko! Ale gdybym miała pjedynczego malucha,to chusta zamiast spacerówki do sklepu, na krOtki spacer jak najbardziej! Ja jednak zwolenniczką wózków jestem Odpowiedz Link Zgłoś
jadoma Re: chusty zamiast nosidełek 18.04.11, 08:36 Nie wiem co masz na myśli pisząc "nosidło" - chodzi ci o tzw. wisiadło, gdzie dziecko np. nosisz przodem do świata? Zdecydowanie NIE. Czy nosidło ergonomiczne albo hybrydowe np. mei-tei lub Bondolino? My mamy Bondolino - łatwiej (szybciej) zakłada się niż chustę, co jest dużym plusem przy bliźniakach Na początku miałam chustę tkana ,ale wkurzało mnie motanie , no i mąż nie za bardzo chciał, a Bondka i owszem Odpowiedz Link Zgłoś
bluemka78 Re: chusty zamiast nosidełek 18.04.11, 10:16 My kupilismy na probe nosidelko ergonomiczne ono, jak dzieci byly male to nie sprawdzilo sie. Wtedy zdecydowanie wozek byl nr 1 na wyjscia. Teraz ja oczywiscie wole wozek, od tygodnia wozimy sie w cosatto you2twin, ale moze zaczniemy spacerowac tez z nosiedlkami, jednak wozkiem tylko chodnikami badz szerszymi sciezkami da sie jezdzic, a my lubimy pochodzic w terenie. Odpowiedz Link Zgłoś
doti_2 Re: chusty zamiast nosidełek 18.04.11, 13:05 na początku z mężem nosiliśmy w chustach elastycznych (od 1 miesiąca) - super się nosiło do czasu osiągnięcia przez dzieciaki 6-7 kg potem za bardzo sprężynowały. Bardzo dobre na wyjścia do sklepu, na spacer z psem n ałąki gdzie wózkiem ciężko, niezastąpione do uspokojenia przemęczonego dziecka. Bywało czasem ostro i jak nie mogłam uspokoić, wkładałam w chustę, nawet tak żeby głowę schować i małe po 3 minutach chodzenia usypiało. Nam chusty dawały poczucie niezależności i wolności - od wielkiego grata wózka. Inna sprawa ze jak dzieci cięższe to pozostaje wózek. Niemniej nawet do noszenia na biodrze wygodnie jest chustę zawiązać - u nas np. w czasie spaceru po zoo - młody dużo widział a mi nie odpadały ręce. Odpowiedz Link Zgłoś
waryszka Re: chusty zamiast nosidełek 18.04.11, 22:10 nie raz chusta uratowała moje nerwy - zawsze nosze awaryjnie w wózku - w razie awarii - bliźniak do chusty a starszak - trzy letni do wózka i idziemy dalej - bez nerwów,w spokoju - polecam. Kiedyś byliśmy u znajomych, nie wzięłam wózka ani chusty - mieliśmy być na chwile - przeciągnęło się, poszliśmy wszyscy na spacer a znajomi do dyspozycji mieli tylko"wisiadlo" - porażka - Córka wisiała całym ciężarem na "małej", aby było jej wygodniej i tak trzymałam ją rękoma. Nie ma porównania z chusta -oczywiście na korzyść tej ostatniej Odpowiedz Link Zgłoś
maddaa Re: chusty zamiast nosidełek 20.04.11, 21:18 z góry dziekuje za podpowiedzi, chyba do narodzin wstrzymamy sie z zakupem chust. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
naise Re: chusty zamiast nosidełek 23.04.11, 14:42 Używamy chust tkanych, co prawda to dopiero nasze początki, ale mamy dwie chusty, nosimy albo ja i mąż, albo ja i moja mama. Czasem noszę sama jednego małego po mieszkaniu, gdy bardzo marudzi, a braciszek śpi Odpowiedz Link Zgłoś