Dodaj do ulubionych

Niepokój...

22.08.05, 08:18
Zastanawiam sie, jak powinnam postapic.
W piatek trafilam do swojego lekarza z powodu bolu podbrzusza, ktg wykazalo
skurcze, w tym jeden duzy skurcz-60. Przepisano mi fenoterol, lacznie 6
tabletek dziennie.Wizyta dopiero 30-go.
Stajac sie zachowac obiektywizm, od pewnego czasu dziwi mnie zachowanie
lekarza-odstep miedzy wizytami 4 tygodnie w okresie 30-34 tygodnia ciazy,
zbagatelizowanie obrzekow i bialka w moczu (na szczescie w kolejnym badaniu
wykonanym przeze mnie juz nie bylo), nie zwrocenie uwagi na plytki, ktore
spadly do wysokosci 98 000. Mam od kilku tygodni wrazenie, ze moim lekarzem
prowadzacym jestem sama.
Sama juz nie wiem, czy przesadzam, czy opieka nade mna i Maluszkami w tych
newralgicznych tygodniach powinna byc szczegolniejsza?Prosze was o rade?Czy
powinnam sie skonsultowac z innym lekarzem, w tym momencie istotne jest dla
mnie zatrzymanie maluchow w brzuszku jak najdluzej?Czy ktoras z was brala
fenoterol i podzieli sie doswiadczeniami?Pozdrawiam Anusia
Obserwuj wątek
    • yoko2 Re: Niepokój... 22.08.05, 09:19
      jeżeli masz jakiekolwiek wątpliwości to skonsultuj się z innym lekarzem to
      napewno Cię uspokoi, i nie mniej żadnych oporów, bo to chodzi o twoje dzieci.

      jeżeli chodzi o fenoterol, to napewno nie jedna z nas go brała, i ja też, a
      oprucz fenoterolu brałam isospin który działa osłonowo.
      ten lek nie zaszkodzi maluchom, a znacznie może opuźnić poród.

      • anusia_22 Re: Niepokój... 22.08.05, 10:47
        Witam!Rowniez biore isoptin, zastanawiam sie jednak, na ile wystepujace skurcze
        sa powazne, czy nie wskazana bylaby obserwacja w szpitalu?Jestem sama ze swoimi
        watpliwosciami, czuje, ze konsultacja jest potrzebna.Pozdrawiam Anusia
        • yoko2 Re: Niepokój... 22.08.05, 11:03
          więc sie nie zastanawiaj i umów sie jeszcze dzisiaj z innym lekarzem, albo
          pojedź do szpitala na izbe przyjęć, będziesz spokojniejsza

          a moim zdaniem przedwczesne skórcze jakie by nie były zawsze są poważne.

          daj znać co dalej

          pozdrawiam cieplutko
    • muzyczka6 Re: Niepokój... 22.08.05, 12:12
      Witaj, ta wizyta rzeczywiście trochę późno, ja chodziłam do lekarza co dwa
      tygodnie, góra co trzy. Fenoterol brałam razem z izoptinem, czulam się po nich
      okropnie, ale to naprawdę pomaga, większość mam bliźniąt w ciąży je bierze, to
      standartowe postępowanie. Fenoterol bralam dwa ostatnie miesiące ciąży,
      urodziłam ostatecznie w 35 tygodniu zdrowych chłopców. Życzę powodzenia!!
    • monikap31 Re: Niepokój... 24.08.05, 20:17
      witam,ja brałam 8xdziennie fenoterol od 32tc(wylądowałam na 1 tydz.w szpitalu-
      na szczęście tylko na tydzień),i wytrwałam dzięki niemu do końca 37tyg.Wtedy
      trzeba go już odstawić,tak też ja zrobiłam - i za 2 dni urodziłam swoje
      córeczki.Isoptin też brałam,nie ma wtedy takiego denerwującego kołatania serca..
      A jeśli chodzi o wizyty,to faktycznie co 4 tyg.to zdecydowanie za rzadko,ja
      chodziłam co 2tyg,a na końcu KTG miałam 2x w tyg...Nawet,jeśli wszystko jest
      ok,to dla własnego samopoczucia lepiej wszystko sprawdzić...Pozdrawiam
      serdecznie.
    • karolcia65 Re: Niepokój... 30.08.05, 01:45
      Dobry wieczor,

      Przyznam, ze Twoj lekarz dosc rzadko zadaje sobie trud skontrolowania sytuacji.
      Ja, wprawdzie z trojaczkami, mam kontrole co dwa tygodnie od 25 tc. Zgadzam sie
      z opinia, zeby zapytac o zdanie innego lekarza i po prostu sie upewnic.

      Pozdrawiam i zycze dobrej nocy,

      Karolcia i 3 Brzdace
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka