anusia_22
22.08.05, 08:18
Zastanawiam sie, jak powinnam postapic.
W piatek trafilam do swojego lekarza z powodu bolu podbrzusza, ktg wykazalo
skurcze, w tym jeden duzy skurcz-60. Przepisano mi fenoterol, lacznie 6
tabletek dziennie.Wizyta dopiero 30-go.
Stajac sie zachowac obiektywizm, od pewnego czasu dziwi mnie zachowanie
lekarza-odstep miedzy wizytami 4 tygodnie w okresie 30-34 tygodnia ciazy,
zbagatelizowanie obrzekow i bialka w moczu (na szczescie w kolejnym badaniu
wykonanym przeze mnie juz nie bylo), nie zwrocenie uwagi na plytki, ktore
spadly do wysokosci 98 000. Mam od kilku tygodni wrazenie, ze moim lekarzem
prowadzacym jestem sama.
Sama juz nie wiem, czy przesadzam, czy opieka nade mna i Maluszkami w tych
newralgicznych tygodniach powinna byc szczegolniejsza?Prosze was o rade?Czy
powinnam sie skonsultowac z innym lekarzem, w tym momencie istotne jest dla
mnie zatrzymanie maluchow w brzuszku jak najdluzej?Czy ktoras z was brala
fenoterol i podzieli sie doswiadczeniami?Pozdrawiam Anusia