historia.rp.pl/historia-polski/art43623141-wystawimy-rachunek-rosji-naukowcy-licza-straty-po-agresji-zsrs
Nie powiem, macie tupet. Z motyką na Słońce albo z szabelka na czołgi.
"Władysław T. Bartoszewski wiceminister spraw zagranicznych nie ma wątpliwości: „rząd RP nigdy nie uznał kwestii reparacji wojennych dla Polski za straty osobowe i materialne poniesione w wyniku agresji ZSRR na Polskę i zbrodni stalinowskich, za zamkniętą”."
Jest tylko jeden problem - nikt nie chce się uczyć rosyjskiego:
www.edziecko.pl/starsze_dziecko/7,79351,32527799,drugi-jezyk-obcy-obowiazkowy-od-7-klasy-nie-chce-by-syn-uczyl.html
Fakt, może lepiej od razu niemieckiego.
PRL jaki był taki był ale to PKWN ocalił wam skórę, bo bez niego nie byłoby i tego, byłby jakiś "rajon priwislanski". A może lepsza byłaby GG?
My, z kolei, z niepokojem czekamy aż Meksyk wystawi rachunek za Texas.