Dodaj do ulubionych

A co z biustem?

13.12.05, 22:24
Dziewczyny,

Teraz troche proznosci ze mnie wyjdzie.
Otoz, nigdy nie mialam jakiegos tam wielkiego biustu, normalne 80 B.
Za to teraz 80 pozostalo a z B zrobilo sie D. Nic specjalnego, bo to, jak
wyczytalam, normalne. Mam jednak wrazenie, ze biust jest nieco (przepraszam
za slowo, sama go nie lubie) obwisly.
Bzdura! Jest bardzo obwisly!
Czy po karmieniu juz taki zostanie (oczywiscie mniejszy)?
Da sie temu jakos zaradzic, przeciwdzialac.
W koncu ja tez chce byc piekna smile

Pozdrawiam,

Karolcia z Krysia, Zosia i Natalka
Obserwuj wątek
    • dorotaa3 Re: A co z biustem? 14.12.05, 07:22
      Karolciu a normalnie miałam rozmiar 75A ale gdy zaczęłam moje trojaczki karmić
      to wyszedł rozmiar 75 B-C i niestety biust jest obwisły,podejrzewam ,że to od
      ciężkości wywołanym pokarmem mięśnie się rozciągnęły i już nie wróciły do
      normy.Może jak urodzę malutką (jeszcze 5 tygodni)i skończę ją karmić to
      zastosuje jakieś specyfiki na ujędrnienie piersi.
      Pozdrawiam.
      • anula9910 Re: A co z biustem? 15.12.05, 20:15
        Kobitki jak Wy to robicie, robiłyście, że karmicie trojaczki piersią. Jestem
        pełna podziwu. Ja przy bliźniętach przez pierwsze parę tygodni nie przestawałam
        praktycznie karmić. Cały czas któryś "wisiał na cycu". Nie miłam czasu jeść, pić
        iść do toalety, koszmar. Dlatego pytam jak Wy to robicie? Czy Wasze trojaczki są
        tylko na piersi czy są jeszcze dokarmiane? Czy macie kogoś do pomocy przy
        trojaczkach czy walczycie same? Przepraszam za ciekawość, ale ja wymiękam przy
        bliźniakach dlatego nie wiem jak Wy dajecie sobie radę.
        PODZIWIAM!!!!!WAS za wszystko i POZDRAWIAM!!!!!
        • karolcia65 Re: A co z biustem? 17.12.05, 00:33
          Czesc Anula,

          Ja z tym karmieniem to mam kombinacje alpejska.
          Karmienie piersia traktujemy jako przyjemnosc i chwila spokoju, zeby sie
          poprzytulac. Gdybym jednak tylko na tym bazowala, moje dziewczyny tez ciagle
          wisialyby na cyckach, na kazdym jedna, a ta trzecia wylaby w lozeczku. Dlatego
          tez 6 x na dobe poswiecam 15 minut na odciaganie pokarmu, ktory potem podaje z
          butelki. Jak nie wystarczy, co sie czasem zdarza dziewczynki dostaja Nan Nestle
          i wszystko gra. Dogralysmy sie juz calkiem niezle, wiec mam dla siebie coraz
          wiecej czasu.

          Napisz prosze cos wiecej o swoich dzieciach. Chlopcy, dziewczynki, jak maja na
          imie, ile lat i jak Wam sie zyje?

          Pozdrawiam serdecznie,

          Karolcia z Krysia, Natalka i Zosia
          • anula9910 Re: do Karolci65 30.12.05, 20:36
            Karolcia mam dwóch chłopów 8 miesięcznych, Tadeuszka i Karolka. Jeden blondyn
            drugi szatyn. Żyje nam się całkiem nieźle tylko na razie niestety mieszkamy z
            rodzicami, nad czym bardzo ubolewam, ponieważ przez ostatnie 12 lat byłam raczej
            niezależna i mieszkałam osobno. Teraz brak kasy i jeszcze raz brak kasy. Chyba
            założę osobny wątek jak przeżyć z bliźniakami za marne pensje. Ale chłopaki są
            super.
            A jak Twoje kobietki się miewają?
            Pozdrawiam

            • karolcia65 Re: do Karolci65 30.12.05, 21:44
              Czesc Anula,

              Dziewuszki maja 12 tygodni i rosna jak na drozdzach. Prowadze wykres ich wagi i
              wzrostu i jestem zachwycona. Przed ponad tygodniem okazalo sie, ze podwoily
              wage urodzeniowa. Przy urodzeniu wazyly Zosia 2200, Natalka 1800 a Krysia 1500.
              Teraz juz spia, ach, jaki spokuj. Zaraz zjem z mezusiem urocza kolacje przy
              swieczce. Maz wlasnie uwija sie w kuchni.

              My mieszkamy na szczescie sami i tez sie juz przekonalismy ile kosztuje
              utrzymanie 5-osobowej rodziny, w tym trzech noworodkow. Coz, w kilku
              przypadkach zrezygnowalam z kupowania markowych produktow i zadowalam sie duzo
              tanszymi, a wcale nie gorszymi. Czlowiek jednak prozny byl... smile Czesc ubranek
              dla dzieci kupuje na Allegro, znalazlam juz swoich stalych dostawcow, z ktorych
              jestem bardzo zadowolona.

              Fakt, na pieniazki trzeba uwazac, za to cala reszta jest calkiem ok. Nie
              spodziewalam sie, ze bedzie wlasnie tak, myslalam, ze gorzej to sie ulozy. Jak
              dogralas sie ze swoim mezem w kwestiach opieki nad dziecmi i ich wychowania? Ja
              mam troche klopotow. Jest juz lepiej, niz bylo, niestety wciaz na tym gruncie
              mamy drobne zatargi wink Jak bylo/jest u Ciebie? U mnie to w zasadzie jedyny
              problemik.

              Pozdrawiam serdecznie,

              Karolcia z Natalka, Krysia i Zosia
    • aglask Re: A co z biustem? 14.12.05, 08:58
      Ja przed ciążą nosiłam rozmiar biustonosza 75B, w trakcie kamienia 85C, a teraz
      mam jeszcze mniejszy biust niż przed ciążą. Zmienił swoje kształty, ale ze
      względu na rozmiar, nie rzuca to się jakoś szczególnie w oczy. Póki karmisz
      dzieci piersią, chyba nie możesz stosować żadnych kremów, ale możesz je masować
      i polewać na przemian, raz ciepłą, raz zimną wodą. Kremy dopiero po odstawieniu
      dzieciaczków od piersi.
      Zobacz tutaj: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=580&w=32837896&v=2&s=0
      Pozdrawiam
      Agnieszka
      • kubaskowa Re: A co z biustem? 16.12.05, 23:23
        Ja przed ciążą miałam 75B w czasie karmienia miseczka D a po to lepiej nie
        mówić chyba jakieś niekształtne A i na dodatek nierówne, bo mały po 6
        miesiącach przerzucił się na prawą pierś. Mały biust szybciej wraca do formy,
        ale też częściej zdarza się, że robi się mniejszy.
        • yeanne a jędrność? 19.12.05, 16:32
          mój biust wrócił do rozmiaru sprzed ciązy 75C i nawet kształt ma lepszy,
          ale "przecieka przez palce" Mięciutki jak stary balonik. Da się coś z tym
          zrobić?
          pozdrawiam
          Joanna&T&M
          • karolcia65 Re: a jędrność? 22.12.05, 04:09
            Ojej, nie strasz z ta jedrnoscia...
            Choc mowiac szczerze tez sie tego obawiam. A moze jakies cwiczenia, silownia,
            plywanie?

            Pozdrawiam,

            Karolcia z Zosia, Natalka i Krysia
          • husasia Re: a jędrność? 22.12.05, 09:05
            U mnie było tak - przed ciążą 75A (małe), w czasie karmienia dobijałam do C, a
            nawet D. Karmiłam przez 14 miesięcy i po zakończeniu karmienia okazało się, że
            jestem płaściutka. Biust minimalny, w dodatku miękki jak flak (to tak
            obrazowo). Ale po 2-3 miesiącach zaczął sam wracać do normy. Nie jest
            oczywiście taki jak przed ciążą ale tragedii nie ma.
    • beciatwin Re: A co z biustem? 19.12.05, 16:48
      To zależy jak długo karmiłaś.
      Jeżeli powyżej 6- ciu m-cy to sprawa jest trudniejsza.Zależy też ile i jak
      szybko po ciąży schudłaś.
    • muzyczka6 Re: biust jak biust a pupa??? 22.12.05, 21:54
      Dziewczyny, Wy tu o biuście (moje 70B bez zmian przed i po smile) ,ale ja
      mam "problem" z pupą. Przed ciążą byłam "dumną" posiadaczką tyłeczka a la
      Jenifer Lopez, a teraz pośladki mi jakoś opadły i wyglądam ohydnie. Natura
      zaoszczędziła mi rozstępów na brzuchu, biust jak był mały to jest, ale
      pośladków nie mogę odżałować... smile) Pocieszam się tylko, że nie można mieć
      figury 17 - latki całe życie, a zwłaszcza po 30- stce smile) Ech.. życie życie...
      • karolcia65 Re: biust jak biust a pupa??? 22.12.05, 23:11
        Czesc Muzyczka,

        Na ladna pupe i jedrne posladki najlepsza jest jazda konna w stylu angielskim.
        Wiem z wlasnego doswiadczenia. Posladki sa jedrniutkie i nie opadaja. Ja od
        zawsze jestem wielbicielka koni. Tyleczek tez mialam calkiem, calkiem do
        momentu jak przerzucilam sie na jazde western, w ktorej juz nie trzeba sie az
        tyle wysilac. Jak tylko znow zaczne jezdzic, zapodam sobie pol na pol w stylu
        angielskim i western. Ten angielski oczywiscie TYLKO dla pupy.
        Sprobuj tez, jak polubisz to wpadlas w konie na reszte zycia. A moze juz
        jezdzisz?

        Pozdrawiam,

        Karolcia z Krysia, Zosia i Natalka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka