Dodaj do ulubionych

różnice po raz drugi

IP: *.* 08.02.02, 17:31
Dziewczyny ratujcie!Kuba nie chce schodzić mi z rąk. Biega za mną i płacze, nigdzie nie mogę się ruszyć, żeby zaraz po chwili nie słyszeć wrzasku Kubusia biegnącego za mną. I te łzy jak groch. Uspokaja się jedynie wtedy, kiedy się nim zajmuję. Jest zazd rnnnh rosny o adasia, tate, psa, komputer, pralke, itd. itp.Madzia
Obserwuj wątek
    • Gość: AgnieszkaG. Re: różnice po raz drugi IP: *.* 08.02.02, 21:04
      Moje ząbkują TRAGEDIA!!!(Kubuś bardziej nerwowo narazie) Przyłączam się do twojego RATUNKU!!!
      • Gość: madzia22 Re: różnice po raz drugi IP: *.* 08.02.02, 21:22
        Dlaczego nikt nas nie ratuje, gdzie nasi męzowie?!Mój ogląda właśnie telewizję.Ale chcłopcy na szczęście już śpią. Dopiero jutro rano czeka mnie pobudka na krzyk - mama, mama, mama, mama.....MAdzia
        • Gość: malgosiksand Re: różnice po raz drugi IP: *.* 09.02.02, 13:26
          Niestety moi maja to samo - zazdrość, nie mogę z nimi równoczesnie czytać jednej książeczki, bo zaczynaja się tłuc, jeden spycha drugiego z moich kolan,nie potrafią siedzieć równoczesnie na moich kolanach, jeden wydziera drugiemu z rąk książeczkę; nie można się bawić razem kolejką - jeden natychmiast ją demontuje i rozrzuca tory po całym mieszkaniu; rysowanie - kończy się darciu kartek i rozrzucaniu kredek. Wszystko ostatnio chcą robiś osobno, na dodatek przy bardzo aktywnym udziale mamy. Chyba przydałyby sie im dwie mamy... Jest troche lepiej jak mąż wraca z pracy, ale przez dziewięć godzin dziennie jest tylko biedna mama, która nie może się jakoś rozdwoić...PozdrawiamGosia
    • Gość: Marta2 Re: różnice po raz drugi IP: *.* 10.02.02, 21:02
      Moje nazmiane maja napady miłości do mnie i zazdrości o cały świat.Kiedyś nosiłam je równocześnie na rękach teraz są po pierwsze zaciężkie a podrugie autentycznie się biją gryzą i ciągną za włosy.Mężczyzna mojego życia też niezłyszy wołania o ratunek bo siedzi przy komputerze ze słuchawkami na uszach ledwo go zepchnęłąm by coś napisać.Ciągle się łudzę,że one kiedyś zmądrzeją i zrozumieją,że jestem tylko jedna.
    • Gość: madzia22 Re: różnice po raz drugi IP: *.* 10.02.02, 22:09
      My dzisiaj byliśmy ledwo żywi - wiecie, koniec karnawału, znajomi przyszli no i była impreza. Ostatni goście wyszli o 4 rano.A Kubuś od 7.30 - mammamamammmaam.Ale jakoś przeżyłam.Na szczęście Adaś jest ostatnio b. spokojny, choć przekorny.Czy dzieci w wieku 13 m-cy mogą już być złośliwe? Poważnie się nad tym zastanawiam.Madzia
      • Gość: Marta2 Re: różnice po raz drugi IP: *.* 11.02.02, 21:49
        Musisz mieć grzeczne dzieci skoro spały jak obok impreza.Moje nieopuściły by nas ani gości nawet na chwilkę.Potem pewno zasneły by o kogoś na rękach.Dlaczego piszesz,że zastanawiasz się czy są złośliwe????????Co ci zrobiły??????Umieram z ciekawości.
        • Gość: madzia22 Re: różnice po raz drugi IP: *.* 11.02.02, 22:22
          Chłopcy na impreazch zawsze śpią jak trusie. Chyba lubią głośną muzykę i rozmowy.A mówię o dziecięcej złośliwości mając na myśli Kubę, który bez przerwy chodzi za mną krzycząc mamammamam, a jeśli ja coś chcę od niego to ucieka. :lol:Madzia
          • Gość: Marta2 Re: różnice po raz drugi IP: *.* 12.02.02, 22:32
            Może Kuba chce bawić się w berka :bounce:
          • Gość: Marta Re: różnice po raz drugi IP: *.* 13.02.02, 08:10
            Moi chłopcy mają 3.8r. Znam ten problem tak samo jak wy. Najgorsze mam już za sobą. Kubuś jeśli tak bardzo chce na rączki to go bierz ile się da (jeśli masz siłę drugi chłpiec nie protestuje). Po jakimś czsie zrozumie że może to mieć w każdej chwili i nie będzie tak o to zabiegał. Niech ci towarzyszy wszędzie a szybko zauważy że twoje prace są mniej ciekawe od zabawy z bratem lub swoimi zabawkami. Mój Marek przechodził to samo natomiast Mariuszowi "rączki" były potrzebne sporadycznie. Kiedy chłopaki kłócą się o mnie mówię że każdy powinien kupić sobie nową mamę bo jestem tylko jedna - może to głupi argument ale pomaga - nie chcą innej mamy. Najważniejsze to tłumaczyć od rana do wieczora że muszą sie dogadywać, dzielić i pomagać. Wiem że nerwy często puszczją ale czy mamy inne wyjście. Kiedy chłpaki wymyślają wspólne zabawy to myślę że najlepsze co może trafić się rodzinie to bliźniaki. Nie ma nic gorszego niż znudzony jedynak.
            • Gość: madzia22 Re: różnice po raz drugi IP: *.* 13.02.02, 21:09
              Spróbuję zastosować twoje rady, chociaż strasznie mi żal Adasia. Dlaczego mam go przytulać mniej niż Kubę :cry:Ale spróbujęDziękiMadzia
    • Gość: Marta Re: różnice po raz drugi IP: *.* 14.02.02, 08:02
      Magda o Adasiu nic nie napisałaś. To że mamy bliźniaki nie znaczy ze musimy zawsze traktować je równo z miarką krawiecką. Może teraz Kubuś potrzebuje więcej twojej czułości i zainteresowania. Kiedy ja poświęcałam więcej czasu Markowi, Mariusz odkrywał nowe lądy i nie bardzo przemował się całą sytuacją. Kiedyś z pewnością Adaś upomni się o swoje miejmy nadzieję ża brat będzie akurat czymś mocno zajęty. Problem "jednej mamy" będzie zawsze i musimy sobie jakoś radzić. Zazdrość jest normalna, ale niedługo dzieci podrosną i będą więcej czasu spędzać na własnych zabawach i Ty będziesz mniej potrzebna (inaczej).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka