Plany na wakacje

IP: *.* 04.06.02, 21:39
Hej bliźniacze mamusie! Wakacje tuż tuż, co planujecie? Wyjeżdżacie gdzieś ze swoimi pociechami? Czy wyjazd z bliźniakami jest w ogóle możliwy? Ja nie wyobrażam sobie wyjazdu z moimi dziesięciomiesięcznymi domatorkami, więc w tym roku pas. Starszą córę wysyłam za tydzień nad morze z babcią (Mielno), niech nawdycha się jodu. Pozdrawiam, AgnieszkaJ(mama Julki i Weroniki)
    • Gość edziecko: madziara Re: Plany na wakacje IP: *.* 04.06.02, 21:54
      Hej Hej !!!!!!!Ja właśnie wybieram się jutro na mazury do prababci maluszków. Mają dziewczynki już pół roku i to ich pierwsza podróż. Mama nadzieje że to nie będzie tak jak u ciebie. A nasz wyjazd będzie fantastyczny!!!!! A dziewczynki pokażą się jak z najlepszej strony rodzince. Mam nadzieje że twojej córce wyjazd nad morze się uda, a swoją drogą to zabawne ja ze Świnoujścia uciekam gdzieś wypocząć a ona jedzie właśnie w te klimaty. Powodzenia, pozdrawiam Magda Natulka i Zuzelek bąbelek czarodziejek :) :) :) :)
    • Gość edziecko: Monika25 Re: Plany na wakacje IP: *.* 04.06.02, 22:00
      My w tym roku planujmy z dziećmi wyjazd nad Balaton.Byliśmy tam już dwa razy i starszym dzieciom podobało się tak bardzo,że nie moga doczekać się wyjazdu.Ciepła i płytka woda,ładna pogoda, rowery wodne, ciepłe źródła i inne atrakcje .Nie wiem tylko jak Krzyś i Kubuś zniosą podróż.Mam nadzieję, że przynajmniej częśc drogi prześpią.Jedziemy w trzy rodziny, wynajmujemy cały dom z ogródkiem ( ceny domów średnio 70-100EU/dobę w zależności od wielkości ).Bardzo lubimy wyjazdy nad nasze morze, ale niestety nie mieliśmy szczęścia do pogody.Monika
    • Gość edziecko: Iwona_P Re: Plany na wakacje IP: *.* 05.06.02, 11:11
      HejOj plany to mamy baaaardzo liczne- była Chorwacja, Bułgaria, wczoraj nawet Turcja... Co z tego wszystkiego wyniknie? Wcale się nie zdziwię, jeśli wylądujemy w Beskidzie Żywieckim, albo nad pięknym, aczkolwiek trochę chłodnym Bałtykiem... Powiem Wam, że trochę boję się tłuc z dziećmi taki kawał (mieszkamy na południu),długa podróż nocą co prawda już nie jest nam obca, ale mimo tego wolałabym szybciuko samolotem. Najgorsze jest to, że dzieci 9/6 kończą dwa lata, a prawie wszystkie biura podróży każą płacić za takie "dorosłe" bąble dużo pieniędzy...Zobaczymy.Pozdrawiam wakacyjnie :hello:Iwona
    • Gość edziecko: malgosiksand Re: Plany na wakacje IP: *.* 05.06.02, 14:33
      My byliśmy z naszymi pierwszy raz na wakacjacj, jak mieli po pięć miesięcy. Pojechalismy nad morze. Umordowalismy się okropnie, zwłaszcza z przygotowywaniem jedzenia, bo nie karmiłam,niestety, piersią. A dzieciom chyba było miło, i tak przewaznie spały, chyba szum morza tak na nich działał.Potem z każdym rokiem już było lepiej. W tym roku też pewnie pojedziemy gdzieś nad morze, albo jakąś inną wodę, ale pewnie jak zwykle zdecydujemy się dokąd jechać przed samym wyjazdem.PozdrowieniaGosia
    • Gość edziecko: madzia22 Re: Plany na wakacje IP: *.* 10.06.02, 12:09
      A ja się pochwalę, że tak samo jak w ubiegłym roku mamy lato zapięte na ostatni guzik. Najpierw dwa tygodnie w Juracie, później tydzień na Suwalszczyźnie, później tydzień w Zakopanym, a na koniec dwa tygodnie w Hiszpanii a w drodze powrotnej Włochy i Austria. Na szczęście chłopcy uwielbiają jeździć samochodem więc liczę na to, że dobrze zniosą długą podróż na Costa Brava i z powrotem. Pomyśleć, że mają dopiero 1,5 roku a zobaczą już taki kawał świata... Ja w ich wieku...Szkoda Agnieszko, że nie wyjedziesz nigdzie z dziewczynkami. Pomyśl może chociaż o jakiejś działce, czy rodzinie na wsi? Żeby choć troszkę odpoczęły od miasta (o ile się nie mylę jesteś z Warszawy?).Pozdrawiam już prawie wakacyjnie.Madzia
    • Gość edziecko: alinal Re: Plany na wakacje IP: *.* 10.06.02, 20:20
      a my chcielibyśmy wybrać sie do mojej koleżanki do leśniczówki. jest pięknie, jeden samochód na dwa dni, wokół wiadomo lasek, podwórko w trawie i niedaleko jezioro.nie wiem jak dzieci, ale ja marzę o porannej kawce na kocyku pod drzewkiem :-)a jak to wyjdzie to zobaczymywłaśnie, agnieszko a gospodarstwo agroturystyczne nie wchodzi w rachubę???pozdrawiamyNAS TROJE
    • Gość edziecko: Magda_D Re: Plany na wakacje IP: *.* 11.06.02, 11:08
      No, my pierwszy etap wakacji mamy już za sobą - właśnie wróciliśmy od rodziny męża z Irlandii. To była podróż!!! 12 godzin w jedną stronę (samolot a potem przejazd autem na drugi koniec Irlandii). My byliśmy wykończeni a dzieci po tych 12h, o godzinie 2 w nocy radośnie rzuciły się na nigdy nie widzianego pradziadka! Zawojowały całą rodzinę i czuły się tam naprawdę jak u siebie w domu. Nauczyły się nawet spać w samochodzie! Biegały ze starszymi kuzynami - strasznie nam się rozbrykały i teraz nudza się jak mopsy w domu. Minusem była oczywiście pogoda - tam to dopiero jest zimny wychów - bałam się rozbierać dzieci do kąpieli. Wyjeżdżały z ospą wietrzną a wróciły z katarem po pas. Wg mnie podstawą udanych wakacji z bliźniakami są komfortowe warunki mieszkaniowe. Pamięam jak męczyłam się w zeszłe lato (dzieci miały 7 m-cy) - mieszkaliśmy w domku na wsi na pierwszym piętrze z wąskimi schodami. Wydaje mi się, że cały pobyt tylko latałam po schodach. teraz dzieci miały osobną sypialnię z dwoma łóżeczkami (taka jestem rozpuszczona!) i codziennie pilnowaliśmy żeby miały swoją drzemkę - no, raz zasnęły nam w aucie. Niewiele zwiedziliśmy: pogoda, no a potem zaczęły się mistrzostwa świata i cały ranek nie ruszaliśmy się z domu, ale nie po to wyjeżdżaliśmy. Dziewczynkom bardzo dużo dał ten wyjazd, szczególnie Zosia się ośmieliła i po powrocie od razu wspięła się na stół w kuchni i weszła do swojego krzesełka (do tej pory była raczej ostrożna). Teraz zastanawiam się nad "prawdziwymi wakacjami" : chcę pojechać nad morze i zastanawiam się, jak zapewnić sobie wymagane dobre warunki i nie zbankrutować.Może znacie jakieś dobre miejsca?Magda
      • Gość edziecko: Agnieszka_J. Re: Plany na wakacje IP: *.* 11.06.02, 22:54
        Znam takie miejsce, ale nie nad naszym morzem - we Włoszech nad Adriatykiem, tam spędzalimy każde wakacje przed urodzeniem bliźniaczek. Idealne miejsce dla rodzin z dziećmi, cieplutkie morze...Tylko podróż długa i męcząca. Cenowo - podobnie jak Bałtyk. Zgadzam się, że warunki są bardzo ważne przy wyjazdach z dziećmi - my wynajmowaliśmy apartament- w dwie rodziny(2 sypialnie, 2 łazienki, pokój dzienny,kuchnia, pełne wyposażenie, ogródek - super). Może za rok znowu uda nam się tam pojechać. Dziewczyny, ale wam zazdroszczę. Ja się nie ruszam z domu, chyba, że coś się zmieni - na razie gotuję wieczorem moim dzieciom 2 l grysiku(jedzą wieczorem, w nocy i rano-trzeba podgrzewać 6 butelek), potem gotuję obiadek i grysik "dzienny" i nie wyobrażam sobie robić tego na jakiejś kwaterze. Poza tym jak przetrwać podróż - one co chwilę jedzą (zmiana jadłospisu nie wchodzi w rachubę, sprawdzałam niejednokrotnie). Ale wakacje są długie, może coś się zmieni ... Pozdrawiam, AgnieszkaJ.
        • Gość edziecko: asia_t Re: Plany na wakacje IP: *.* 12.06.02, 20:02
          Hej Aganie smuc sie... napisz cos czasem do mnie!!! ja sobie siedze z dzieciaczkami u mamy, na wsi jestesmy, ale dopiero dzisiaj p[ogoda byla taka, ze moglam sie poopalac. Efektem jes oczywiscie spalony dekolt... ha. Babelaski rosna i maja sie swietnie, ale niestety o 4 budza sie wyspane. Ratunku! I nauczyly sie spac z mamusia w lozku,ciekawe, co tatus powie na to po naszym powrocie... al;e tylko wtedy spia! A tak sie przed tym bronilam cale 6 miesiecy... Moje maluszki wlasnie odkryly siedzenie i nie ma mowy o lezeniu w wozku na spacerkach. :-) Teraz tez zaczynaja pelzac, do tylu na razie, ale za to coraz szybciej! I na chwilke nie mozna ich z oczu spuscic, mam calkiem meczace wakacje... :-) No i te zeby, te zeby... ida i wyjsc nie moga!Dzieciaczki odkrywaja tez siebie nawzajem, zazdrosne sa potwornie, jak wezme jednego, drugi natychmiast zaczyna krzyczec... pozdrawiam serdecznie wszystkich na wczasach i tych w domu!asiaT i bąbelaski
    • Gość edziecko: AgnieszkaJ. Re: Plany na wakacje IP: *.* 18.06.02, 09:21
      Tak sobie czytałam te Wasze posty i nabrałam ochoty na wyjazd, bo skoro Wy radzicie sobie z jeszcze mniejszymi maluchami, to ja też dam sobie radę, wystarczy trochę dobrej organizacji. Znajomi znaleźli domek do wynajęcia nad Jez. Białym (okolice Lublina) i pewnie tam pojedziemy. Ceny co prawda europejskie (sprawdzałam z tegorocznym cennikiem na Włochy, ale co tam, żyje się raz, a to tylko 4 godz. drogi). Pewnie się zdecydujemy, bo w mieście już nie mogę wytrzymać, takie upały!!!A moja córeczka kąpie się teraz w morzu...Pozdrawiam, AgnieszkaJ.
Pełna wersja