Dodaj do ulubionych

Problem karmienia w nocy

IP: *.* 10.06.02, 13:19
Jeszcze raz dzięki za wszystkie rady. Muszę powiedzieć, że od 3 dni jest nieco lepiej, WRESZCIE! A próbowaliśmy wszystkiego, maluchy spały z nami - też się budziły co 1-2 godziny. Spróbowaliśmy podać kleik lub herbatkę i tak po godzinie lub dwóch się budzili. W końcu stwierdziliśmy, że to chyba nie o jedzenie chodzi. Bo to chyba bez sensu abu 5-miesięczne bobasy były karmione, każdy po 11 lub 12 razy na dobę. Wieczorem jak po kąpieli i karmieniu układaliśmy chłopców spać trzymaliśmy się z mężem zasady by na ich płacz wejść dać smoka i wyjść z pokoju. Pierwszy raz po 1 minucie, potem odczekać dłużej zanim się poda smoczek. Stwierdziliśmy, że spróbujemy w nocy postąpić w podobny sposób. I poskutkowało. Zamiast 5-krotnego karmienia, maluchy dostają pierś 2 razy w ciągu nocy i to im raczej starcza, bo przerwy między karmieniami się wydłużyły i akceptują smokcze zamiast piersi. Mam cichą nadzieję, że ta tendencja się utrzyma! Pozdrowienia dla wszystkich mam, Ella
Obserwuj wątek
    • Gość: asia_t Re: Problem karmienia w nocy IP: *.* 12.06.02, 20:04
      Hej Ellaa moje wlasnie zaczely jesc DUZO i CZESTO... podobno 6 miesiac jest najgorszy, no nie wiem, moze juz maja 6,5 miesiaca i chyba sa wlasnie najgorsze... spia ze mna, budza sie o 4 wyspane... obled. I jedza, jedza... glownie w nocy, w dzien co 3-4 godziny. kaszki nie pomagaja. Smoki tez nie. Herbatka daja sie oszukac na 10 minut... Wiesz, wlasnie byl u nas wujek z Kanady, ktory mi sprowadzal te poduszke! Pytal sie, czy sie przydaje! Karmisz jeszcze na niej? czy sprzedalas dalej? PozdrawiamasiaT
      • Gość: Monika25 Re: Problem karmienia w nocy IP: *.* 12.06.02, 21:13
        Kubuś i Krzys mimo tego, że mają 16msc mogliby jeść na okrągło. Niestety w nocy też. Budzą się kilka razy i piją herbatkę ( dzisiaj np koło 1.00, 3.oo a po 5.00 wstali ). Oczywiście nie budzą się razem , tylko na zmianę. Próbowałam poić ich wodą, ale wtedy budzili się na dobre.Pocieszam się, że nie będzie to trwało wiecznie, tylko pytanie ile można wytrzymać bez spania snem ciągłym, nieprzerwanym ?? Dzieci podobno dzielą się m.in na te ,które śpią lub te , które jedzą.Nie wiem tylko co lepsze? Pozdrawiam niedospanych rodziców Monika
        • Gość: jplaskota Re: Problem karmienia w nocy IP: *.* 13.06.02, 07:13
          Jak czytam wasze wypowiedzi wydaje mi się, że mam idealne dzieci - moje jadły i spały(i robią to nadal - mają 2 lata). Będąc w ciąży najbardziej bałam się nieprzespanych nocy (należę do tych osób, które muszą przespać swoje aby funkcjonować. Pierwszej nocy po powrocie ze szpitala położyliśmy się z mężem chyba o 9 z założeniem, że nie wiadomo ile będziemy spać i o dziwo rano stwierdziliśmy, że obudziliśmy się w nocy tylko raz aby dziewczynkom dać jeść (od początku karmione były butelką, po trzech miesiącach zrezygnowały z jedzenia w nocy w ogóle, a w ciągu dnia nadrabiały jadły chętnie i dużo. Teraz jest więcej problemów bo to nie smakuje a tamto nie dobre, w nocy też się potrafi coś przyśnić i nie mogą usnąć. Życzę wytrwałości i pozdrawiam
        • Gość: madzia22 Re: Problem karmienia w nocy IP: *.* 13.06.02, 13:25
          Ja mam podobnie, choć nie aż tak dramatycznie. Kuba przesypiał całą noc, kiedy skończył 2 miesiące, Adaś chyba od 7 miesiąca. Przez jakiś czas było super - spałam całą noc bez budzenia się.Kiedy skończyli 13 miesięcy stwierdzili, ze chcą jeść w nocy. I już.Tak jest do tej pory - mają prawie 18 miesięcy. Jakoś się przyzwyczaiłam.Czasem Adaś potrafi jeść co godzinę, a czasem tylko raz w nocy. Kuba jest bardziej przewidywalny i je tylko raz w ciagu nocy. Zauważyłam, że kiedy wychodzą im ząbki to nocne budzenie nasila się. W ciągu dnia jedzą wówczas mniej - nie smakuje im stałe jedzenie i po prostu dojadają nocą.Na szczęście śpią od 9 do 9, więc w sumie się wysypiam.PozdrawiamMadzia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka