20.11.14, 00:50
laemmchen79 26.10.14, 17:30
Wiem, wiem, daleko jeszcze, ale jakoś tak mi się dzisiaj przypomniało a może komuś jeszcze się przyda

forum.gazeta.pl/forum/w,16375,148304888,148304888,Kalendarz_Adwentowy_zadania.html
Obserwuj wątek
    • laemmchen79 Re: Adwent 20.11.14, 23:20
      A tu bardzo inspirujący wątek o kalendarzach adwentowych:
      forum.gazeta.pl/forum/w,16375,140582154,140582154,kalendarz_adwentowy_.html

      Ja zdecydowałam się na ten:
      stil-alluere.de/waldtiere-adventskalender/
      A tu plik z sylwetkami zwierząt: raumdinge.de/pdf/ak_waldtiere_motive_a3.pdf

      Nie mogę się doczekać, aż ruszymy, bo zamierzam przygotować kalendarz wspólnie całą rodziną - zaczniemy od wspólnego malowania skrzynki, potem zalaminujemy zwierzaki, pójdziemy na spacer po badylki i wspólnie zaaranżujemy skrzynkę, a "tylko" z mężem pozostanie nam przyjemność przygotowania woreczków z niespodziankami. U nas młodszy syn nie toleruje cukru, więc tu będę musiała trochę pokombinować, co powkładać.

      Postanowiłam sobie też dołączyć do każdego dnia jakieś małe zadanie: a to przeczytanie jednego rozdziału z konkretnej książki lub jakaś zabawa plastyczna albo jakieś przygotowania - podpowiedzi takich zadań w linku z pierwszego wpisu - pojawią sią w woreczkach na małych karteczkach - ewentualnie jedno słowo będzie do odczytania przez starszego syna.
    • effie1980 Re: Adwent 21.11.14, 11:58
      Ja w tym roku swiatecznych tematow specjalnie jakos poruszac nie bede, bo wybywamy, no moze cos z okazji Mikolajek zrobie. Robilam natomiast kalendarz w tamtym roku, ale corka byla jeszcze zbyt mala i jakos chyba nie za wiele z tego pojela. Ja koncentrowalam sie na zadaniach, a nie prezentach, bo wydaje mi sie, ze corka i tak dostaje ich za duzo. Na ktoryms blogu widzialam fajny (i drogi) pomysl jednek ksiazki na kazdy dzien adwentu.
      Przemknela mi rowniez ta strona z zadaniami. Blogu zupelnie nie znam, ale link mi przemknal na fb i zadania wydaja sie fajne.
      • laemmchen79 Re: Adwent 21.11.14, 12:49
        Dzięki serdeczne za podpowiedź z listą - bardzo mi się przyda! Jak już skończę naszą listę, to oczywiście napiszę Wam, na co się zdecydowałam.
        • laemmchen79 Re: Adwent 01.12.14, 00:41
          Alleluja - po raz pierwszy mamy nasz własnoręcznie zrobiony kalendarz adwentowy!

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/hh/uf/m3jr/gaLZwgpN3QrQUrwdoB.jpg

          Zrobiliśmy tylko z jednej, drewnianej skrzynki po mandarynkach, którą wcale nie tak łatwo było zdobyć. Przez to nie wyszła tak głęboka, jak we wzorze i w naszej panuje spory ścisk. Ponadto sylwetki zwierząt wydrukowaliśmy w formacie A4 (a pierwotnie miały być w A3) - większe po prostu nie zmieściłyby się. Sylwetki najpierw zalaminowaliśmy, żeby łatwiej było je ustawiać. Skrzynkę malowaliśmy z dwójką dzieci, ale meblowaliśmy tylko ze starszym. Wszystkie elementy przyklejaliśmy gorącym klejem.

          A tu na pierwszym planie nasz koszyczek, w którym czekają prezenty i zadania:
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/hh/uf/m3jr/rv6Ozq8woe6JiOhOhB.jpg
          Na paczuszkasz są też numery i raz jeszcze te same sylwetki zwierzątek, żeby łatwiej było je odszukać. Koszyczek na razie wypełniony tylko na pierwszych kilka dni. U nas słodycze ze względu na alergie nie wchodzą w rachubę, w paczuszkach znalazły się drobnostki: bloczki do rysowania, szklane kulki, pryzmat, kostki z metalowymi kulkami, stempelki, naklejki na okna, światełka do dekorowania okna itd - co udało mi się za grosze znaleźć w sklepie z zabawkami. A poza tym po odszukaniu zwierzątka i rozpakowaniu prezentu przeczytamy rozdział o danym zwierzątku z książki Adama Wajraka Zwierzaki Wajraka
          https://kulturalnysklep.pl/okladki/58/74/5874.jpg
          Teksty niezbyt długie, miejscami może nieco trudne, ale za to naszpikowane ciekawostkami i przemyconymi informacjami o życiu zwierzątka. Bardzo spodobała nam się też metoda informowania czytelnika o tym, jak łatwo/trudno jest zobaczyć zwierzę w naturze.

          A tu nasza lista z zadaniami:
          01 .wyciągamy i oglądamy książki o zimie, wybieramy, które czytamy
          02. robimy ciasto na pierniki
          03. piszemy i dekorujemy kartki świąteczne
          04. orzechowy dzień - kupujemy różne orzechy, oglądamy je, oczywiście próbujemy, a ze skorupek robimy owady
          05. czyścimy buty i przygotowujemy poczęstunek dla Mikołaja i renifera
          06. robimy karmnik dla ptaków
          07. szykujemy jedzenie dla ptaków i otwieramy ptasią restaurację
          08. dekorujemy okno balkonowe naklejkami i światełkami
          09. czytamy zimowe popołudnie i robimy nasze zimowe okienko
          10. czytamy książkę o zimie i robimy śnieżynki z papieru i według pomysłu na blogu: emilowowarsztatowo.blogspot.de/2014/11/klejowniki-sniezynkowe.html
          11. robimy szklaną kulę z mikołajem
          12. robimy domek z piernika
          13. czytamy książkę ekspres polarny i oglądamy film
          14. urodziny starszego syna - zadaniem będzie przyjęcie urodzinowe
          15. piszemy list do świętego Mikołaja
          16. robimy choinki z ciastoliny
          17. śpiewamy kolędy
          18. robimy ozdoby choinkowe - malujemy i wyklejamy bombki styropianowe
          19. uczymy się "wesołych świąt" w różnych językach
          20. jedziemy do babci i dziadka
          21. spacer z babcią i dziadkiem
          22., 23. robimy szopkę (kupiłam foremki do odlewu w gipsie, najpierw musimy odlać figurki, potem je pomalować).
          24. ubieramy choinkę.

          Jestem taka dumna, że wreszcie udało mi się z mężem zmobilizować i coś przygotować - a to wszystko w ogromnej mierze dzięki Wam i temu naszemu forum - wielkie dzięki w tym miejscu za inspiracje, motywację i poczucia, że już nie jestem tak całkiem sama z tym kramem na głowie!
          Ciekawa jestem, jak w praniu uda nam się zrealizować te zadania, jak przebiegną rozmowy o świętach, przygotowaniach - bardzo ciekawy miesiąc nam się zapowiada. i piszcie proszę, jeżeli macie jakieś pomysły na uzupełnienie czy zamianę zadań.
          • effie1980 Re: Adwent 01.12.14, 11:01
            Super bardzo mi sie podoba!
            I tez mam takie odczucia, ze forum pomaga i motywuje, rowniez do wydawania pieniedzy na ksiazki wink
          • laemmchen79 Re: Adwent 12.12.14, 02:01
            Meldunek z frontu zadań adwentowych: było kilka niewielkich zmian, ale jak na razie dzielnie się trzymamy zasady, że codziennie prezent i codziennie mała pracka (ale nie zawsze ta z planu, bo już 2 razy nie udało mi się zgromadzić wszystkich materiałów na czas - wiem, wiem, już łatwiej niż teraz, gdy plan wypisany na każdy dzień, nie będzie, no ale braki organizacyjne i deficyt w sklepiku za rogiem się kłaniają).

            Chciałabym Wam tylko te 3 rzeczy pokazać:

            Nasz karmnik

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/hh/uf/m3jr/OynJwd8mlhJ3acAF3B.jpg

            i towarzysząca mu galeryjka ptaków na oknie, żeby ułatwić identyfikację gości

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/hh/uf/m3jr/wZdwzoypFQFjjPN2VB.jpg

            - najpierw czytaliśmy sobie rozdział z Linnei (ze stycznia), potem rozmawialiśmy, jakie ptaki już znamy, zdjęcia wycięliśmy z książki Was fliegt denn da?

            https://www.kosmos.de/_cover_media/detail/9783440125328.jpg?1418345394391

            i obok napisów, które też wykonaliśmy samodzielnie (młody odpisywał nazwy z kartki, na której je napisałam, i drukował na drukarce etykietek) nakleiliśmy kody rozpoznawcze dla długopisu TING (o którym już pisałam), więc nawet, jak nie ma ptaków w karmniku, a my gapimy się przez okno i chcielibyśmy posłuchać ich świergotu, to teraz mamy tę opcję na oknie - obaj panowie bardzo chętnie korzystają!

            Nasza kula śniegowa też wygląda inaczej, niż było zaplanowane

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/hh/uf/m3jr/CayAQY8K6Ffsw1BH4B.jpg

            , bo po pierwsze w całym mieście nie znalazłam figurki Mikołaja, która nadawałaby się do tej zabawy, więc za świętego robi przebrana w mikołajowe ubranka gęś. A po drugie nie dostałam śniegu do kuli, próbowaliśmy ze sztucznym, takim suchym z torebki, ale absolutnie nie chciał się zanurzać, pani w sklepie doradziła zetrzeć na tarce białą, plastikową butelkę po szamponie, ale nie bardzo nam się to udało, a poza tym też nie chciało się zanurzyć, więc ostatecznie zrobiliśmy na tarce wiórki ze świecy, które też nie opadają na dno smile, ale przynajmniej pięknie nam pływają, gdy potrząsamy słoikiem. I jak dotąd nie przecieka (chociaż jak widzicie, przezornie podłożyłam jednak papierowy ręcznik).
            • effie1980 Re: Adwent 12.12.14, 09:02
              Swietnie, ze dzielisz sie swoimi pracami. Bardzo inspirujace! Az zaluje, ze sama nie robie kalendarza!
              My sie zabierzemy za restauracje dla ptakow w Linei w styczniu, wtedy tez wroce do temat ptakow, wiec bardzo mi sie przydadza pomysly.
              • laemmchen79 Re: Adwent 12.12.14, 20:22
                Dzięki effie.-) to forum powoli staje się moim osobistym dzienniczkiem zabaw z dziećmi, ale mi osobiście bardzo to pomaga i mam nadzieję, że innym nie aż tak przeszkadza, jak np. na wielojęzyczności i że nie będę musiała zakładać kolejnego nowego forum tylko dla naszych praceksmile

                Dzisiaj obejrzeliśmy Zimowe popołudnie

                https://www.czerwonykonik.pl/s/uploads/documents/zimowe%20okladka.jpg

                - effie, podejrzewam, że szczególnie Wam ta książka może bardzo się spodobać - bardzo poetycka, ciepła opowieść i cudowne ilustracje w takiej kolażowej technice - też bym tak chciała, może za jakiś czas (czyli dziesiątki lat...).

                Zrobiliśmy 2 zimowe widoczki przez okno - niestety jakość zdjęć pozostawia sporo do życzenia, niestety niezbyt dobrze wyszedł efekt naśnieżenia

                Widoczek z drzewem

                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/hh/uf/m3jr/pslFzfbo8fabtoTMSB.jpg

                Papier akwarelowy, sylwetka drzewa naklejona taśmą klejącą, po wyschnięciu farb usunięta, drzewo pomalowane kredkami, tło malowane farbami akwarelowymi (wsiąkamy w te farby, wspaniale nam się nimi maluje), ramka robiona z bibułki, rysunek smarowany klejem i posypany sztucznym, suchym śniegiem z torebki. W rzeczywistości wygląda super, drzewo fantastycznie prześwituje przez żnieg, a ten ma taką mięciutką, trójwymiarową strukturę, takie jakby futerkosmile

                Widoczek z domkiem

                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/hh/uf/m3jr/ZUWgL8x0vjNRBNh5eB.jpg

                Papier akwarelowy, tło rysowane farbami akwarelowymi, domek i ramka wyklejone z bibuły (poza kominem z materiałowej tasiemki), pośnieżone białą farbą plakatową, nanoszoną gąbką.

                Młody bardzo (wręcz niesamowice według moich kryteriów) rozwinął się plastycznie od czasu, gdy zaczęliśmy tak hurtowo produkować pracki - te dwa obrazki wykonał praktycznie zupełnie samodzielnie, ja tylko częściowo siedziałam przy nim i byłam tzw. głosem z offu. Jestem Wam za to bardzo, bardzo wdzięczna!
                • effie1980 Re: Adwent 12.12.14, 22:11
                  Ja sie bardzo ciesze, ze udalo nam sie stworzyc to forum I mam nadzieje, ze bedziemy te wymiane pomyslow I inspiracji kontynuowaly. Mnie tez bardzo pomaga I motywuje. Byc moze z czasem wiecej osob sie dolaczy. Fajnie miec poczucie, ze nie siedzi sie w czyms zupelnie samotnie I ze sie jeszcze zupelnie zmyslow nie postradalo wink
                  Dzieki za pomysl z ksiazka, faktycznie dolaczam do wydluzajacej sie listy przyszlych zakupow.

                  Fajnie, ze przekonujecie sie do akwareli. Mysle, ze tak jak ze wszystkim, trzeba kilka razy sprobowac, zeby stwierdzic czy wam odpowiadaja . Dla mnie sa jednym z bardziej wdziecznych, wielofunkcyjnych materialow, na glowe bijacym mozliwosci plakatowek. Bede kontynuowac swoja kampanie na rzecz roznorodnych aktywnosci plastycznych. Szczerze wierze, ze aktywnosc artystyczna rozwija tworcze myslenie wykraczajace poza prace plastyczne I przydatne w kazdej dziedzinie zycia, ale tez wiele ponad to.
                  Takze tez jestem wdzieczna za te wspolna droge.
                • ambivalent Re: Adwent 12.12.14, 22:34
                  Wykonczycie mnie dziewczyny. A maz mnie z domu wyrzuci. Za te wszystkie wieczory spedzone na blogach o montessori, dwujezycznosci, za pieniadze wydane na ksiazki, gry, audiobooki.
                  Ciesze sie strasznie, ze to forum powstalo, bo na wielojezycznosci nigdy nie odbywaly sie dyskusje na temat praktycznego podejscia do wychowania dzieci wielojezycznych.
                  Ale zabije mnie to wink
                  • laemmchen79 Re: Adwent 12.12.14, 23:23
                    Ja też jestem ciekawa, jak długo pociągnę w tym tempiesmile
                    Za to:
                    - pozbyłam się obaw o prawidłowy rozwój języka i jednego i drugiego Młodego,
                    - zawarłam mój wewnętrzny pokój z przedszkolem (albo szczerze mówiąc przestałam się nim przejmować) i przede wszystkim
                    - nie czuję się już samotna z całym tym kramem!
                    ambivalent, u nas zawsze jest jeden pokój wolny, a książek i materiałów plastycznych wystarczy i dla kolejnych dwojga dziecismile

                    Psychicznie ogromnie odetchnęłam i mój mąż też bardzo was docenia, bo już nie jego maltretuję tymi wszystkimi wątpliwościami i obawamismile Więc to forum to też bardzo skuteczna terapia psychologiczna i małżeńska w jednym - polecam i liczę na kolejne sesjesmile
                • laemmchen79 Re: Adwent 15.12.14, 15:26
                  To już ostatni projekt z serii -dekorujemy okno- miejsca na oknie balkonowym już brak.

                  Dzisiaj wycinaliśmy śnieżynki, które najpierw obejrzeliśmy sobie w książce O zimie, wyd. Zakamarki

                  https://www.zakamarki.pl/media/catalog/product/cache/1/image/9df78eab33525d08d6e5fb8d27136e95/m/a/main_5_42.jpg

                  A nasze śnieżynki, które wycinaliśmy w spontaniczne wzorki w kolorowym papierze, potem laminowaliśmy, wyglądają tak:

                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/hh/uf/m3jr/wBagoaaYRMpku9BK7B.jpg

                  Poniższe dekoracje, czyli naklejki na okno (bez kleju, przyklejają się na zasadzie jakiejś tam właściwości fizycznej) i sznur z lampkami i z drewnianymi reniferkami znaleźliśmy kilka dni temu w koszyku z prezentami i we trójkę naklejaliśmy, a potem odklejaliśmy, a potem znowu naklejaliśmy i tak kilka razy dzienniesmile
    • effie1980 Re: Adwent i swieta 27.11.14, 16:29
      W koncu wykopalam ksiazki swiateczne kupione w tamtym roku, wiekszosc byla zbyt trudna i mam wrazenie, ze czesc jest zbyt trudna w tym roku lub zupelnie nie w moim klimacie.
      Natomiast co sprawdzilo sie w tamtym roku i na pewno w tym by podchwycilo:

      1. Elf on the shelf
      Niestety nie ma po polsku, tekst jest fajny, ale chodzi o pomysl. Do domu przybywa elf, wyslannik swietego Mikolaja i zaczyna obserwowac zycie rodziny/dziecka. Noca wraca na biegun polnocny opowiedziec Mikolajowi co sie wydarzylo w domu. Codziennie znajduje inne miejsce, zeby sie 'ukryc'. Dziesiatki pomyslow na ukrycie i wlaczenie elfa w zycie rodzinne przetoczylo sie przez blogi, na oryginalnej stronie tez mozna sporo podpatrzec.
      www.elfontheshelf.com/content/ideas-scout-elves?from=hp_card
      2. Jak pracuje swiety Mikolaj ksiazka trudno dostepna, my mamy angielska wersje. U nas w ogole pop-upy sie wspaniale sprawdzaja, opowiadana na dziesiatki sposobow, jedyna ksiazka swiateczna, ktore nie schowalam i zagladalysmy do niej przez caly rok.

      3. NAdchodza Swieta
      Graficznie nie jest specjalna, ale zawiera duzo historyjek, faktow, kolend okoloswiatecznych np skad sie wziely kartki swiateczne, jak sie obchodzi swieta w innych krajach. W sumie interesujace podstawy okoloswiateczne.

      • laemmchen79 Re: Adwent i swieta 22.10.16, 18:41
        effie, mogłabyś proszę króciutko opisać, jak działa pomysł z elfem? Czy można go np. zaaranżować w formie kalendarza adwentowego? Z góry dzięki za odzew
        • effie1980 Re: Adwent i swieta 25.10.16, 12:59
          Jak popatrzysz na Pintrescie pod 'Elf on the shelf ideas', to zobaczysz setki pomyslow na wykorzystanie elfa. Generalnie ludzie bawia sie w ten sposob, ze chowaja/przyklejaja/przypinaja go w najdziwniejszych miejscach. Elf to psociuch wiec udaja, ze np rozsypal make, zjadl psie jedzenie, poprzylepial wiadomosci w domu, napisal cos pasta do zebow itd. I zabawa polega na tym, zeby odnalesc co zrobil elf. Mozna to polaczyc z kalendarzem, codziennie moze byc do tego dodane jakies zadanie np elf prosi, zeby posprzatac pokoj czy cos takiego. A moze przygotowac jakies niespodzianki dla elfa, np mini ciasteczka, ktore moze zabrac dla mikolaja, czy jakis specjalny domek/sanki itd. A moze w ogole elf bedzie przynosil wszystkie zadania adwentowe.
          Mnie zabawa z elfem znurzyla, szczerze powiedziawszy, corke tez, chociaz moze wtedy byla jeszcze za mala. Wiecej powtarzac nie bede, bo generalnie raczej bede unikac tematow swiatecznych - swiat sama nie znosze, ale tez nie podoba mi sie ogolna idea, ze elf podglada rodzine/dzieci i donosi mikolajowi czy sie dobrze zachowywaly. Wydaje mi sie to niepotrzebnym wzmacnianiem zewnetrznej motywacji, a tego maja cale mnostwo w szkole. Nie mowiac juz o fakcie, ze w Mikolaja tez sie nie bawimy. No, ale ja generalnie jestem antyswiateczna i raczej podburzam do kwestionowania swiatecznych tradycji smile
          • laemmchen79 Re: Adwent i swieta 26.10.16, 19:48
            Dzięki za odzew - muszę się zastanowić, bo mam ochotę na ciekawy kalendarz adwentowy, zbierajmy pomysły, póki czas, wierzę, że się nam udasmile
    • effie1980 Re: Adwent 01.12.14, 12:16
      Wrzucialam do zabaw sensorycznych dla maluchow swiateczny kolorowy ryz, wrzucam i tutaj:
      theimaginationtree.com/2011/12/christmas-sensory-tub.html
    • laemmchen79 Wieniec adwentowy 07.12.14, 15:17
      effie, Twój przepis na ciastolinę jest bezbłędny: po 10 minutach "naciągania" wyszła nam bardzo przyjemna, mięciutka i ciepła masa, z której fantastycznie formowało nam się i ten duży wieniec i obwódki wokół świeczek. Dodaliśmy do niej drobno posiekanych igieł sosnowych i zielonego barwnika dr oetkera - i wyszła nam ciastolina o pastelowym zielonym kolorze - barwnika dodałam za Waszą radą do wody, woda była intensywnie ciemnozielona, ale oczywiście po dodaniu do mieszkanki mąki i soli kolor bardzo stracił na intensywności, ale w sumie nadal bardzo mi się podoba i nie mam zastrzeżeń.
      A tak to wygląda:

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/hh/uf/m3jr/DnUL9BLuEizICDKMkB.jpg
      • laemmchen79 Re: Wieniec adwentowy 07.12.14, 15:31
        PS. Kierowaliśmy się przepisem na wieniec z książki
        Swięta w moim domu: Boże Narodzenie
        http://www.niedziela.pl/gifs/n200251_043.jpg

        Książka jest napisana dla katolickich, wierzących dzieci, my nie jesteśmy wierzący, ale jak już kiedyś pisałam na wielojęzyczności, uważam kulturę i tradycję KK za ważną część kultury polskiej i zwłaszcza przy okazji świąt staram się dzieciom przekazać także i religijne obyczaje, wierzenia, tradycje itd., tyle, że na zasadzie kultury, a nie religii, której im przekazać nie chcę i nie potrafię.

        W czasie czekania, aż ciasto nabierze odpowiedniej konstystencji, przeczytaliśmy rozdział o adwencie i wieńcu adwentowym.

        W książce do każdego z tematów - a są tu adwent (wieniec, sianko, roraty. lampion), święty Mikołaj (opowieść o prawdziwym mikołaju, zabawy i piosenki, prezenty), Wigilia i BN (zwyczaje, ubieranie choinki, dekoracje, przysmaki, wieczerza, prezenty, kolędowanie, śpiewniczek, pasterka, pierwszy i drugi dzień, szopka, kolędnicy, jasełka), nowy rok, trzej królowie, święto ofiarowania pańskiego, karnawał (bal, zapusty) - jest wierszyk, krótkie opowiadanie, w którym rodzina ze starszym bratem i młodszą siostrą poznają dany temat i pomysł na pracę plastyczną. Do tego płyta CD z kolędami w wykonaniu chóru dziecięcego.

        Moim zdaniem ta książka to świetne kompedium wiedzy na temat religijnego i kulturowego wymiaru świąt z całym mnóstwem pomysłów na przekazanie tej wiedzy dzieciom w formie zabawy.
      • effie1980 Re: Wieniec adwentowy 07.12.14, 19:54
        Swietnie, ze sie przepis lepiej sprawdzil niz akwarele wink Fajnie wam to wyszlo.
        Dzieki tez za ksiazke, choc widze, ze juz nigdzie nie dostepna. Ja w sumie od 15 lat nie obchodzilam swiat, poza zeszlorocznym wybrykiem malo tradycyjnym i musze przyznac, ze tych zwyczajow kolo swiatecznych zupelnie nie pamietam, tym bardziej, ze niewiele ich bylo w moim rodzinnym domu. A fajnie bedzie je kiedys odkryc z corka.

        ps. daj znac jak ciastolina zachowuje sie po 4 tygodniach, bo ja nigdy tak dlugo nie trzymalam.
        • laemmchen79 Re: Wieniec adwentowy 07.12.14, 20:14
          15 lat bez świąt - no, no, zawsze gdzieś daleko wybywałaś?

          Ja bardzo lubiłam święta, dopóki cała, dość spora rodzina od strony mamy, spotykała się u moich dziadków pod Zamościem, potem te w węższym gronie tylko moich rodziców i siostry jakoś mniej fajnie wspominamsmile, ale od kiedy mam dzieci, święta znowu mają sens - i ubieranie choinki, i prezenty, i oglądanie szopki w kościele, i chodzenie na koncerty bożonarodzeniowe i nawet wyjazd do dziadków.

          A książkę znalazłam w małej, katolickiej księgarence na olsztyńskiej starówce i w ogóle sporo książek, przez forum książkowe ogłoszonych za "już nie do zdobycia", znajdywałam właśnie w małych, stacjonarnych księgarniach czy stoiskach z tanią książką. Dlatego też tak bardzo lubię po nich łazić, a im mniejsze miasteczko, tym ciekawsze skarby można wygrzebać. Jeżeli ktoś z Was byłby zainteresowany tym tytułem, to mogę jeszcze tam zajrzeć, przynajmniej będę miała dobry pretekstsmile

          Sama też jestem ciekawa, jak długo ciastolina wytrzyma, mam nadzieję, że świeczki i ich obwódki nie okażą się za ciężkie, bo sam główny wałek jest dość miękki. Poza tym Młody sporo rzeczy tam ponawtykał, do środka też i te wszystkie bombki, kasztany i szyszki ostro teraz napierają na ciasto, więc nie przewiduję zbyt długiej kariery.... no chyba, że wpływ olejków eterycznych z sosnowych igieł okaże się jakoś tam pozytywnie konserwujący. Napiszę, jakby coś dziwnego miałoby się dziaćsmile
        • laemmchen79 Re: Wieniec adwentowy 02.02.15, 13:47
          Dopiero dzisiaj zebrałam odwagę i wyrzuciłam wieniec - było nam go po prostu żal, bo do samego końca zachował całkiem niezłą formę, trochę oklapł i skórka mu popękała, ale nic nie zgniło, zapach w sumie, jak pierwszego dnia. Tylko sam talerz dość mokry i śliski (ale to nie woda, tylko olej). Acha, w tej ciastolinie były i igły świerkowe i barwnik spożywczy - być może któryś z tych składników też miał wpływ na jej trwałość?

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/hh/uf/m3jr/lBiVqObAvF6TxGk7SB.jpg
    • effie1980 Re: Adwent 08.12.14, 19:55
      Nie wiem czy widzialyscie blog Zabawy Sylabowe, na ktorym autorka pokazuje swoje zadania adwentowe, bardzo edukacyjne. Moze jeszcze cos sie przyda.
      • laemmchen79 Re: Adwent 08.12.14, 20:26
        Dzięki, effie! Fajne pomysły, np. pomysł z puzzlami ze świątecznych pocztówek bardzo mi się podoba, małe zadanka na rozwój motoryki też w sumie nie zaszkodzą, chociaż staram się, żeby w tych prezentach raczej nie było smrodku dydaktycznego, który moje dziecko wyczuwa na odległośćsmile Pełne rozpasanie za to w pracach plastycznych i bardzo nam obojgu to odpowiada. Nareszcie nadrabiamy to, czego prawie wcale u nas nie było. I ta cała historia z DP to też jest dowód na to, że jeżeli człowiek ma szczęście trafienia na świetne pomysły, a przede wszysktim na grupę, która tak niesamowicie motywuje, to kończy się era bycia niekreatywnym i nicnierobienia, a zaczyna bycia niekreatywnym z praktykowanym szaleństwem plastycznym dzień po dniu.
        • effie1980 Re: Adwent 08.12.14, 20:52
          No to jeszcze jedna inspiracja specjalnie dla ciebie, bo wiem, ze lubisz temat:
          Kupa renifera
          • laemmchen79 Re: Adwent 08.12.14, 21:01
            Z blogu podanego przez effie: Our mixture was the color of poop. Glittered poop. And only a magical animal would have glittered poop. A magical animal like a reindeer!
            smile))))
    • laemmchen79 Re: Adwent 13.11.15, 21:40
      I jak DP-szki kochane, jeszcze 3 tygodnie i temat będzie jak najbardziej aktualny. Ja już sporo myślę na temat adwentu, bo dla mnie to też najbardziej intensywny czas dla mojego domowego DP i chciałabym to jakoś sensownie przygotować. Zaczęliśmy już dziś od robienia ciasta na pierniczki według legendarnego przepisu z forum książkowego - świetna zabawa i trochę nauki, bo jednak część przypraw jak gałka muszkatałowa czy kardamon wyciągamy bardzo rzadko. Chłopaki ucierali przyprawy w moździeżu, wrzucali składniki do gara, mieszali i obserwowali, jak wszystko się topiło, potem wielka babranina w cieplej masie, rozbijanie jaj, sypanie mąki - wielka radocha. Na samym początku zrobiłam im zagadkę - wysypałam wszystkie potrzebne przyprawy na talerz (mielony imbir, cynamon, kardamon, kolendra, gałka muszkatałowa, czarny pieprz, anyżek, anyżek w formie gwiazdek, oraz świeży imbir, gałka w formie orzecha i cynamon w laskach, których nie używaliśmy do ciasta, ale w celach poglądowych) i smakowaliśmy, zgadywaliśmy, co to może być, dopasowywaliśmy formę zmieloną i niezmieloną - w sumie można z tego zrobić super zadanie, nam wyszło trochę przy okazji, więc i nieco chaotycznie. Bardzo polecam jako inspirację do przygotowań do adwentu, mi te zapachy i radocha dzieci przy gotowaniu ciasta dały niesamowitego kopa.
      • effie1980 Re: Adwent 15.11.15, 13:35
        Ja mam w tym Roku ochote generalnie odpuscic wszystkie swiateczne tematy. Swiat nie obchodzimy, cos zrobie na Mikolajki, poczytamy o Betlejem, bo dzieciaki robia przedstawienie szkolne, Wiec chce dac corce mozliwosc bardziej krytycznego spojrzenia ma te historie. Generalnie przygotowujemy sie na dluga swiateczno-noworoczna podroz I te wyjazdy staly sie juz nasza rodzinna tradycja. Od obchodzenia swiat generalnie, na stale odeszlismy. Jakos nie moge znalesc inspiracji wink
        • laemmchen79 Re: Adwent 15.11.15, 19:42
          Brzmi bardzo ciekawie - a zdradzisz, dokąd tym razem się wybieracie?

          A mi w sumie nie pozostaje nic innego, bo święta znowu spędzimy w Polsce u moich rodziców, więc bardzo tradycyjnie, rodzinnie, aspekty religijne dorzucę sama, bo rodzina niewierząca, a mi się akurat cała historia narodzin i tradycje kościelne w trakcie świąt podobają i myślę, że można je ciekawie przekazać dzieciom.

          Powoli wyszukuję książek o tematyce zimowo-śniegowo-wigilijnej, więc na dniach wrzucę kilka tytułów i mam nadzieję, że mimo różnych planów powymieniami się trochę pomysłami.
          • effie1980 Re: Adwent 15.11.15, 20:06
            Tym razem wybieramy sie na Sri Lanke. Opracowujemy z corka najrozniejsze tematy. Dzisiaj czytalysmy o plantacjach herbaty. Kupilam kilka rodzajow, bawilysmy sie nimi sensorycznie, potem robilysmy prace malowane herbata. Fajnie to wyszlo. Sporo bawimy sie mapami. Mam przygotowane mniej wiecej zajecia o buddyzmie I sporo luznych pozbieranych materialow nad ktorymi chce przysiasc w tym tygodniu. Takze u nas swiatecznie jak Nie wiem co!
            • laemmchen79 Re: Adwent 15.11.15, 21:45
              Swiątecznie to może faktycznie niekoniecznie, ale jakie super pomysły: malowanie herbatą, mapy, przygotowania do podróży. I wiesz co, mogę sobie zżółknąć z zazdrości o tę podróż, w którą ja się pewnie nigdy w życiu nie wybiorę, albo dać się zainspirować i nasze adwentowe przygotowania też osnuć wokół podróży do krainy świętego Mikołaja i w czasie 2000 lat do tyłu do ówczesnej Jerozolimy - muszę trochę pokombinować, bo to jednak trochę więcej myślenia, jak to ułożyć w całość, ale kto wie, a może i Ty nam nieco zżółkniesz? smile
              • effie1980 Re: Adwent 15.11.15, 21:55
                o w taka podroz do Jerozolimy to tez bym sie wybrala smile bo zupelnie nie wiem jak ugrysc temat bozonarodzeniowych opowiesci. Masz jakies ksiazki warte polecenia? Chodzi mi glownie o narodziny Jezusa, Betlejem, szopke.
                • laemmchen79 Re: Adwent 15.11.15, 22:05
                  No właśnie zaczynam powoli je wyciągać i przeglądać - napiszę za 2-3 dni i wrzucę konkretne tytuły. Pewnie większość z Was już zna ekwiwalentny wątek na książkowym, ale wrzucam na wszelki wypadek, bo tam cała masa ciekawych, książkowych inspiracji, więc proponuję przeczytanie na początek tamtejszej listy, a po pomysły, co z nią konkretnego zrobić, zapraszam za kilka dni do nas.
                  • effie1980 Re: Adwent 16.11.15, 08:06
                    To czekam. Watek znam, ale tam glownie Mikolaje I obchody swiat, a ja szukam tylko historii o tym, Co wlasciwie swietujemy, czyli o narodzinach Jezusa. Tez musze wyciagnac ksiazki, Bo kupilam kilka na zapas I nie bardzo wiem, co w nich mam smile
                    • laemmchen79 Re: Adwent 18.11.15, 23:23
                      Wyciągnęłam i obejrzałam i okazało się że wcale tak dużo (jak myślałam) jednak nie mamy.

                      Bardzo lubię Puk, puk, kto tam? (Vicki Howie, Moira Maclean) - w wersji polskiej trudna do zdobycia, ale tekstu niewiele, więc spokojnie można zafundować sobie dowolną wersję językową - pomimo, że docelowo dla młodszych dzieci, to moim zdaniem świetnie się nadaje na wprowadzenie historii biblijnej, a przy tym to ciepła i bardzo empatyczna opowiastka.

                      Trochę informacji jest też w Swiat w obrazkach - Boże Narodzenie.

                      W tym roku przeczytamy też fragment Biblii, ale takiej w uproszczonej wersji, mamy tę Biblia niezapomniane historie - językowo faktycznie nadaje się dla starszych przedszkolaków, mi bardzo podobają się też ilustracje Christiny Balit.

                      Bardzo też lubię książkę "Swięta w moim domu Boże Narodzenie" (link powyżej) - to taka mieszanka opowieści biblijnych w języku dla młodszych dzieci, historyjek trojga bohaterów w czasie od adwentu aż do karnawału (wraz z całym opisem znaczenia tych świąt w wymiarze religijnym) i całej masy pomysłów na zabawy plastyczno-kulinarne.

                      I to wszystko z książek, które mam i mogę polecić o samym biblijnym kontekście świąt.

                      Mam jeszcze Zycie w czasach Jezusa, wyd. Jedność - nie ma tam żadnych informacji o narodzinach Jezusa, ale o życiu w tamtych czasach, ówczesnych zawodach, ubiorach, życiu codziennym, żegludze, służbie wojskowej, życiu religijnym Zydów itd. - może przyda się przy pomyśle podróży w czasie (ale nie wiem jeszcze, jak to ugryźć)?
                      • zojka33 Re: Adwent 20.11.15, 11:09
                        Witam dziewczyny ! Dołączam do forum jako antytalent plastyczny, matka od gotowców smile
                        U mnie przygotowania do Świąt zaczynamy 6 grudnia. Po prostu we Francji nie obchodzi się Mikołajków, a ja chciałam żeby moje dzieci znały tę tradycję więc z Mikołajków uczyniłam dzień wyjątkowy. Tego dnia ubieramy choinkę, ozdabiamy cały dom, kładziemy stroiki, wieszamy wieniec na drzwiach, w tym roku ozdobimy też trochę ogród, kupiłam lampki ogrodowe na baterie słoneczne. Oczywiście też 6 grudnia w nocy przychodzi Mikołaj i podrzuca drobne prezenty do łóżka. Od 6 grudnia wyciągam też śpiewnik z kolędami i codziennie śpiewamy. Czytam im też książki o Bożym Narodzeniu, nowe i stare bo tych z zeszłego roku i tak nie pamiętają.
                        Przed Świętami pieczemy ciasteczka w bożonarodzeniowych kształtach, Ciastusie i inne, oraz robimy dużo ozdób. Np. łańcuchy na choinkę. Kupiłam tekturowe bombki do malowania i plastikowe bombki - otwierane kule które dzieci napełnią brokatem, kulkami styropianu, takimi cienkimi włoskami błyszczącymi, cekinami i czym tam będą chciały. Kupiłam też dwie styropianowe małe choinki - będą ozdabiać cekinami (przybijając szpilkami), włochatymi drucikami i puchatymi kulkami.
                        W tym roku robię jedną nowość: szopkę! Kupiłam rulon utwardzanego papieru pokrytego sztucznym mchem plus parę woreczków sztucznego mchu, drewienka, sianko i gotową szopkę. Cała ta szopka to gotowiec, nie umiałabym jej sama zbudować. Nasza praca będzie polegała głównie na ułóżeniu elementów dekoracji, planuję że zajmie nam to całą ławę w salonie. Oprócz gotowej szopki kupiłam figurki świętych, pasterzy, trzech króli, anioła, figurkę Bretonki w tradycyjnym stroju, mnicha. Są elementy ruchome i podświetlane. Mam studnie, stodołę, stóg słomy, wozy drabiniaste, furę itd. Jest kierat do którego zaprzężony jest osiołek. Kierat ma kabelek, po podłączeniu do prądu osiołek chodzi w kółko. Mam też żarna do mielenia, oracza z wołem zaprzężonym do pługa, palenisko (świecące) z kotłem, i wiele starych sprzętów typu kosy, cepy. Oczywiście wszystkie sprzęty i figurki wybierałam pod kątem słownictwa, tak aby dzieci mogły zobaczyć i dotknąć to o czym czasem czytają, a nie znają i nie widziały. Czuję że największym hitem będzie źródełko na prąd, piękne jest, z malutkiej kamiennej ściany wystaje kranik z którego leci woda, wszystko podświetlone, ukryta pompka pompuje wodę. Wszystkie te elementy są miniaturowe i śliczne, kosztowały kupę kasy, marzy mi się jeszcze podświetlana kaskada (woda płynie z góry), młyn wodny, wiatrak na prąd, ale już mi funduszy nie starczyło, dokupie w przyszłym roku smile
                        • laemmchen79 Re: Adwent 20.11.15, 12:25
                          Ale masz tempo, dziewczyno! Super, ze tu do nas dotarlas, bedzie nowy porzadny motywacyjny kop i swieze pomysly z nieco innej beczki.
                          Do tak dlugiego wpisu mam sporo pytan:
                          1. Jakie ksiazki planujecie przeczytac dzieciom w ramach przygotowan do Swiat, z okazji zimy? Swoje tytuly wrzuce dzis wieczorem.
                          2. Tez bardzo bym chciala porobic troche ozdob choinkowych z dziecmi': np. pierniczki, na ktore juz przygotowalismy ciasto, tez mozna wieszac, prawda? Jak robisz lancuchy, zojka? A te bombki, o ktorych piszesz, tez mozna zawiesic?
                          3. Choinki tez bedziemy robic wedlug przepisu i pomyslu effie, czyli z farbowanej masy solnej, ktora obklejamy styropianowe choinki i ozdabiamy je roznymi swiecidelkami. Nasze zeszloroczne staly az do tegorocznego listopada, bo dzieci je uwielbiamy i byly naprawde ladna dekoracja, tyle tylko, ze moj mlodszy syn nagle zaczal je podjadac, wiec musialam je wyrzucic...
                          4. Szopka: zojka, moglabys prosze z laski swojej powrzucac troche linkow do tych elementow wyposazenia Waszej szopki? Moze ktoras z nas skorzystalaby? My tez robilismy w zeszlym roku szopke, sam budynek w kartonu, ktory wspolnie malowalismy, a figurki odlewalismy z gipsu w sylikonowych formach - byla super zabawa dla calej rodziny, tylko, ze teraz nie widze ani na amazonie ani na niemieckim ebayu zadnej oferty, znalazlam tylko sylikonowa foremke do ciasta - w sumie tez powinno sie udac. Bardzo chcialabym kupic jakis gotowy zestaw do zlozenia szopki, najchetniej z drewna, ale jakos do tej pory nie natknelam sie na nic sensownego - moze ktoras z Was cos widziala?
                          5. A robicie kalendarze adwentowe z zadaniami? Ja koniecznie chce i w tym roku powtorzyc patent z zeszlego, ewentualnie powymyslac troche nowych zadan, ale do tego tematu zaloze dzis wieczorem nowy watek, czyli kalendarz adwentow z zadaniami, ok?
                          • zojka33 Re: Adwent 20.11.15, 13:36
                            Z książek nie mam nic szczególnego. "Swięty Mikołaj" Mauri Kunnas, Media Rodzina, "Opowieści Wigilijnej Gwiazdki", Skrzat (zbiór bajek) "Skarbiec na Boże Narodzenia" Wilga (też zbiór opowieści) "W noc Bożego Narodzenia" Mary Joslin, WAM, " Wiersze na Boże Narodzenie" Doroty Gellner, "Boże Narodzenie" Wilga i "Noc Wigilijna" Olesiejuk. Mam też dwie książki które mi się nie podobają i czytać już ich nie będziemy, pierwsza to "Przygody Supermikołaja" , straszna nuda, ledwie przez to z córką przebrnęłysmy. Druga to "Wierzcie w Mikołaja" Zakamarków, musiałam całe strony pomijać bo nie chcę żeby moje maluchy zaczęły wątpić czy Mikołaj istnieje. Dla nich jest oczywiste, że istnieje tak samo jak to, że ja istnieję, i z ta wiarą w magię niech na razie pozostaną smile
                            Ciasteczka teoretycznie można wieszać. U mnie zjadane są od razu i ani okruszek nie zostaje smile Bombki do zdobienia są oczywiście do wieszania, kupowane już z przymocowanym sznureczkiem. Te plastikowe są przezroczyste. Łańcuchy - po prostu wycinamy paski i sklejamy kółka, mówiłam, że twórcza to ja nie jestem smile
                            Części do szopki kupowałam w Truffaut i Gifi: www.truffaut.com/noel/creches/Pages/produitscreches.aspx www.gifi.fr/catalog/category/view/s/santon-creche-noel-nativite/id/410/
                            • laemmchen79 Re: Adwent 20.11.15, 14:45
                              Troche mi zojka komplikujesz sprawy z francuskojezycznymi linkami, ale tak to jest na forum dla mam z calego swiatasmile Dzieki za liste, zrewanzuje sie wieczorem
                              • zojka33 Re: Adwent 20.11.15, 23:21
                                Widzę, ze link do Truffaut sie nie otwiera, może teraz: www.truffaut.com/noel/creches/Pages/produits-creches.aspx
                                • zojka33 Re: Adwent 07.12.15, 00:04
                                  Ustawiliśmy szopkę. Dzieci miały superfrajdę. Piękna jest, ruchoma, poświetlana, woda w źródełku szemrze. Dokupiłam jeszcze sierp, woła w jarzmie, osiołka z jukami. Dzieci bawią się tymi malutkimi gadżetami, dziś na mikroskopijnej osełce ze stodoły ostrzyły topór, kosę, piłę i inne narzędzia. Według mnie to lekcja historii o tym jak kiedyś wyglądała wieś, językowo też bardzo przydatna, dzieci mogą pomacać te wszystkie kołowrotki, wrzeciona, kanki, snopy, stogi i inne. A że będą to macać co roku to może im w pamięci utkwi. Każdy szczegół dobierałam ze względu na przydatność językową smile Kieratu to się już teraz pewnie nigdy nie zobaczy nigdzie, a my mamy kierat i osiołek chodzi w kółko. Kiedyś zrozumieją dlaczego np. ktoś mówi rano w poniedziałek że znowu się kierat zaczyna... albo co to znaczy być objuczonym jak osioł, albo zrzucić jarzmo smile
                                  • effie1980 Re: Adwent 15.12.15, 12:07
                                    Bardzo mi sie podoba pomysl wykorzystania szopki i figurek do codziennych zabaw. Mysle, ze swietnie sie sprawdzi w przyswojeniu samej historii, ale tez rozpoczeciu wielu fajnych rozmow. Moze wykorzystam w przyszlym rku jak bede w swiatecznym nastroku. Teraz coraz czesciej wykorzystujemy odgrywanie scenek z roznycmi figurkami i faktycznie fajnie sie taka zabawa sprawdza zarowno pod wzgledem jezykowym jak i w celu przetrawienia najrozniejszych przezyc.
                    • ambivalent Re: Adwent 20.11.15, 13:26
                      A moze to cie zainteresuje? audioteka.pl/szymek-i-pan-jezus,produkt.html
                      Ja sie nie "skusze", ale jak sama mowisz szukasz czegos. Nie znam tego, zaznaczam, tylko zobaczylam podczas poszukiwan czegos innego.
                      • laemmchen79 Re: Adwent 20.11.15, 14:47
                        Dzieki ambivalent, ze o mnie pomyslalas i wrzucilas tu - opis faktycznie bardzo mi sie podoba, wieczorem przeslucham i dam znac
                        • laemmchen79 Re: Adwent 29.11.15, 22:43
                          Jednak nie do końca dla nas - dość hermetyczny język, mam wątpliwości, czy faktycznie przypadłby Młodemu do gustu....
    • laemmchen79 Adwent 2015 29.11.15, 23:34
      Nasze akcje adwentowe nareszcie ruszyły - dzisiaj zrobiliśmy:

      wieniec adwentowy

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/hh/uf/m3jr/MtTNWFWDjdSg5FEzAB.jpg

      według tej samej zasady, jak w zeszlym roku, czyli porządna ilość ciastoliny według genialnego przepisu effie ze sporą ilością zielonego barwnika, zrobiliśmy z tego spory wałek, który ułożyliśmy na gałązkach na talerzu; w wałek wcisnęliśmy podgrzewacze (które dodatkowo otoczyliśmy wałeczkiem ciastoliny) i ozdobiliśmy szyszkami, owocami głogu, gałązkami bluszcza i cisu, szyszkami modrzewiowymi i miotełkami, co do których nie mamy pojęcia, jaka to roślina (rośnie na sporym krzewie) - najfajniejsze przy tym było to, że znowu dało się połączyć ze spacerem, szukaniem materiałów w parku.

      Kalendarz adwentowy w tym roku bardzo prosty, ale chodziło mi o to, aby dzieci mogły przy nim jak najwięcej same zrobić - wykorzystaliśmy zwykłe koperty, który starszy podpisał cyframi, a młodszy we współpracy ze starszym ozdobił naklejkami, wycinankami, rysunkami itd. a potem wspólnymi siłami za pomocą klamerek do bielizny przymocowaliśmy koperty do ozdobnej wstążki - i gotowe! A faktycznie oboje dzieci brało w tym udział od początku do końca akcji.

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/hh/uf/m3jr/YbpSOotq6lyt1GCPxB.jpg

      Tata to wszystko zawiesił na tyle wysoko, aby dało się uniknąć przypadkowego uczknięcia koperty.

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/hh/uf/m3jr/zBbblu31LbBBod8ngB.jpg

      Do wnętrza będziemy wkładać elementy z pirackiego kalendarza adwentowego Playmobil no i oczywiście karteczki z zadaniami.
      • ambivalent Re: Adwent 2015 13.12.15, 21:50
        Co za serie ksiazkowa masz na polce pod kartka z numerem 7?
        • laemmchen79 Re: Adwent 2015 14.12.15, 05:37
          Tajemnica....
    • laemmchen79 Re: Adwent 29.11.15, 23:50
      O tegorocznych zadaniach jeszcze Wam napiszę, bo ciągle dopinam listę, ale nie mogę się powstrzymać od podzielenia się z Wami tymi linkami z blogu emilowo-warsztatowo
      zimowe zabawy
      zabawy i dekoracje bożonarodzeniowe

      Mi mnóstwo tamtejszych pomysłów ogromnie się spodobało i spróbuję je przenieść na nasz grunt - mam nadzieję, że zima i mróz dopiszą, bo mam ogromną ochotę na wszelkie odmiany lodowników

      My w każdmy razie na pierwszy ogień bierzemy tworzenie skrzynki na pirackie skarby (bo gdzieś trzeba zbierać i przechowywać zabawki z kalendarza - a zadanie będzie polegało na udekorowaniu zwykłego kartonu po butach najróżniejszymi materiałami), m.in. pazłotkiem po kawie, świecidełkami, kawałeczkami włochatego drucika, co tam nam się nawinie) i kartki świąteczne (żeby znowu nie było na ostatnią chwilę) - tym razem będziemy wycinać gwiazdki z małych, kwadratowych karteczek i naklejać je na kolorowy papier kartek - obaj panowie w wycinankowym szale, więc mam nadzieję, że dość sprawnie nam pójdzie.

      Na pewno zrobimy też obklejanie styropianowych choinek ciastoliną i dekorowanie ich i pudło sensoryczne z mąką ziemniaczaną i kolorowymi kostkami lodu.

      A jeżeli któraś z Was nie ma jeszcze pomysłu na banalny w wykonaniu, ale bardzo oryginalny kalendarz adwentowy, to odsyłam do Emila - w przyszłym roku my na pewno taki zrobimy (zobaczyłam go dopiero dziś wieczorem, nasz w tym czasie już wisiał).
      • ambivalent Re: Adwent 30.11.15, 20:15
        My, jak zwykle, daleko za Wami smile
        Chcialam zrobic kalendarz ze zwierzakami, ktory to pomysl podrzucilas w tamtym roku, ale z roznych powodow nie wyrobilam sie. Do kalendarza zadaniowego wykorzystam wlasnorecznie zrobiony kalendarz adwentowy z tamtego roku (cudny jest, a co). Co do listy - jeszcze nie wiem. Na pewno zrezygnuje z zadan tylko po polsku - chce abysmy w tym roku spedzili troche wiecej czasu rodzinnie. Zadania beda wiec PL-DE. Jest pare fajnych koncertow, przedstawien itp, ktore na pewno umieszcze na naszej liscie. Poza tym jedziemy jednak do rodziny meza na swieta, wiec tez bedzie okazja zrobienia/przezycia czegos calkiem nowego.
        Co do reszty zadan: kartki swiateczne (robienie, pisanie+adresowanie), przygotowanie wienca adwentowego (tak, tak, spoznieni jestesmy), pieczenie ciasteczek, przygotowanie tradycyjnych kalendarzy ze zdjeciami dzieci dla dziadkow. I cos jeszcze oczywiscie wymysle.
        Jutro zaczniemy tez czytanie mojego sierpniowego nabytku: Wierzcie w Mikolaja. Lubimy bardzo ilustracje pana Chauda, wiec pewnie sie dzieciakom spodoba. A Starsza i tak juz wie, ze Mikolaja nie ma tak naprawde smile
        Poza tym to adwent nie zapowiada sie jakos specjalnie.
        • laemmchen79 Re: Adwent 30.11.15, 21:30
          Ciekawa jestem, jak odbierzecie Wierzcie w Mikołaja - swego czasu na książkowym burzliwa dyskusja była o tej książce - napisz koniecznie o wrażeniach
          • effie1980 Re: Adwent 13.12.15, 19:14
            Zaczelysmy czytac kilka dni temu Wierzcie w Mikolaja, po kilka rozdzialow na raz i jestem pod wrazeniem. Po pierwszym rozdziale nie bylam pewna, bo sama mnie przeszedl dreszczyk wink ale w miare jak ksiazka sie rozkreca coraz bardziej i mnie i corce sie podoba. Wydawala mi sie za trudna, jeszcze generalnie nie czytamy ksiazek rozdzialowych i jezyk tez nie jest najprostszy, a jednak corka na prawde slucha, komentuje, wczuwa sie. Ja jestem generalnie antyswiateczna, a ta ksiazka fajnie daje do myslenia, jest przewrotna, ale zabawna. A corka sama chce wrocic do domu, zeby poczytac o Mikolaju.
            • ambivalent Re: Adwent 13.12.15, 21:48
              My doszlismy do szkielecikow jezuska i nie jestem taka pewna juz big_grin
              • laemmchen79 Re: Adwent 14.12.15, 05:42
                Ja jeszcze w tym roku nie podchodziłam do Wierzcie w Mikołaja, ale piszcie dalej o swoich wrażeniach, ambivalent, jak Młoda odebrała szkielecik?

                My wzięliśmy w tym roku na tapetę Niezwykłego świętego Mikołaja (z serii o Pettsonie i Findusie) - nie udaje mi się czytać z dzieckiem po rozdziale dziennie (to nasze beznadziejne wieczorne czytanie we trójkę), ale nadrabiamy w weekendy - tę książkę szczerze polecam, bardzo zimowo-mikołajowa, z motywem szalonego wynalazcysmile
                • zojka33 Re: Adwent 14.12.15, 09:09
                  Niezwykły Święty Mikołaj jest super. Córka czytała w tamtym roku i bardzo się jej podobało. Kazała sobie czytać jeszcze raz i za drugim razem miałam troche dość, bo ta książka się jakoś tak wlecze (mnie, nie córce). Niedługo będziemy czytać znowu z młodszym i córką tym razem. A Wierzcie w Mikołaja to okropna książka jak dla mnie brrr... Przeczytałam córce tylko fragmenty i zniesmaczona odłożyłam i nie zamierzam wrócić. Pierwszy raz stosowałam cenzurę smile Córka z książki nic nie zrozumiała (i dobrze) bo jej za bardzo obcięłam fragmenty.
                • ambivalent Re: Adwent 14.12.15, 22:41
                  Corka podchodzi do ksiazki super. Czeka z napieciem na kolejne rozdzialy. Czytamy dwa rozdzialy co dwa dni, bo w dni czytania taty kroluje teraz RONJA.
                  Mloda bardzo identyfikuje sie z Czupurem - dzisiaj z przejeciem czytala jak byl opieprzany przez BOGinie. No dobra, ta wstawka srednio mi sie podoba, musze przyznac. Szkieleciki spowodowaly tylko duzo smiechu.
                  • effie1980 Re: Adwent 15.12.15, 12:03
                    U nas tez sie super sprawadza. Kosciotrupek wiekszego wrazenia nie zrobil. Czupur jest tez ulubiencem. Fajnie jest zaanagazowana w ksiazke, lubi fakt, ze swiety mikolaj jest starym zgredem wink
                    Dla mnie ksiazka jest na prawde super, taka wlasnie o prawdziwych swietach, jakie obchodzi wiekszosc osob, bez glebi, gdzie swiety mikolaj, bog i wrozka zebuszka wrzucone sa do jednego wora. Sama jak z corka rozmowanialm jakis czas temu o bogu (jako, ze chodzi do koscielnej szkoly he he) tez uzylam porownania do wrozki zebuszki, wiec mi tam wszystko razem pasuje smile
                    • zojka33 Re: Adwent 15.12.15, 12:52
                      A dla mnie to właśnie książka przeraźliwie smutna, o Świętach bez Boga, bez żadnej duchowości, już tylko zakupy zostały. Tak jak właśnie wyglądają Święta we Francji, Anglii, Szwecji i gdzie indziej na Zachodzie. Tylko komercha już została i nic poza tym, pustka, nie chciałabym czegoś takiego dla moich dzieci i cieszę się że polskie Święta są inne.
                      • zojka33 Re: Adwent 15.12.15, 13:07
                        No i przepraszam Effie za jeszcze inną uwagę, ale nie mogę się powstrzymać. Bóg pisze się z dużej litery, bo to trochę jakby imię własne. A poza tym wymaga tego też trochę odrobina szacunku dla osób wierzących. Mahomet czy Jahwe nikt się nie odważy napisać z małej ale chrześcijańskiego Boga można sobie sponiewierać jak się chce. Ja jak byłam zbuntowaną nastolatką tez pisałam Bóg z małej, taki smarkaty bunt, robiłam chyba Bogu na złość smile Ale człowiek dorasta i zaczyna rozumieć, że pełnia człowieczeństwa to korzystanie w pełni ze sfer z których człowiek się składa: z fizyczności, intelektu, psychiki i duchowości. Tej czwartej sfery nie sposób pominąć, choć niektórzy probują zapomnieć że istnieje, to się nigdy nie uda. Sorry za dygresję.
                        • effie1980 Re: Adwent 15.12.15, 13:24
                          Bogow jest wielu roznych, a ktory to ten z Wierzcie w Mikolaja trudno powiedziec smile Dla mnie bog to pojecia w tym kontekscie czysto rodzajowe. JA pisze zmojej perspektywy, naszej rodzinnej. My swiat nie obchodzimy, dla mnie one tego duchowego wymiaru nie maja I nie mam potrzeby do tworzyc. Duchowosc odkrywamy w inny sposob np przez kontakt z natura. Nie mniej jednak zyjemy w kontekscie chrzescijanskim i w jakis sposob tresci kulturowe dzieciom sa przekazywane. A akurat ta ksiazka bardzo odzwierciedla moj punkt widzenia swiata. Nie oburzaj sie, ze nie pisze o Twoim bogu z wielkiej litery, jednoczesnie zarzucajac mi, ze moje podejscie jest plytkie. Jest inne, humanistyczne, niereligijne, ale nie plytkie.
                          • zojka33 Re: Adwent 15.12.15, 14:17
                            Zapewne Effie Twoje podejście nie jest płytkie, nie wiem nie znamy się. Oceniam tylko na podstawie wypowiedzi z internetu, a to często błędny obraz daje. Pisanie Bóg z małej litery zawsze mnie razi, niezależnie od religii, nic na to nie poradzę. Przypomina mi to siebie z najgłupszego mojego okresu, więc może i źle oceniam przez pryzmat siebie. No i jeszcze ta książka, pusta jak wydmuszka - ale to przecież też mój subiektywny odbiór.
                        • ambivalent Re: Adwent 15.12.15, 19:46
                          Mahomet i Jahwe SA nazwami wlasny. Pisze sie je z duzej litery. Bogow jest wielu i fakt, ze Twoim bogiem jest Bog nie jest zbytnio nikogo innego interesem. Nie narzucaj tutaj prosze wlasnych przekonan. Effi cie nie obrazila piszac bog z malej litery.
                          Sorry Effie za wtykanie nosa ale ja tez pisze bog z malej litery, wiec komentarz Zojki troche mnie tez dotyczy. Rownie dobrze moglam to ja pierwsza napisac.
                          Zojka - polskie swieta niekoniecznie sa inne. Po pierwsze z racji wszechobecnej komerchy, ktora zawitala tez za Odre. Po drugie dlatego, ze Polak nie rowna sie Wierzacy.
                          • zojka33 Re: Adwent 15.12.15, 23:12
                            Naprawdę Ambivalent piszesz Bóg z małej litery i nie widzisz w tym nic niestosownego? Mój mąż też niewierzący a nigdy by nie napisał Bóg z małej litery z przyzwoitości chyba, ze świadomości że dla innych to może być coś świętego. Effie mnie wcale nie obraziła pisząc Bóg z małej, stwierdzam tylko że mnie to razi i przypomina nastolatkowe oj zaraz pokażę jaka jestem wyzwolona. A przecież to niczego nie pokazuje oprócz braku świadomości, że kogoś to może razić. Dziewczyny może ja się myle i nie rozumiem po prostu, ale w jakim celu tak pisać? Żeby co udowodnić? Naprawdę nie widzicie różnicy między Bóg a bóg, między Bóg a wróżki, rusałki, i co tam jeszcze baśniwego chcecie? Przeciez nawet małe dzieci czuja różnicę.
                            To oczywiście nie forum na takie dyskusje, ale się zaczęło od dziwacznej książki o Bożym Narodzeniu dla ateistów. Ja nie narzucam swoich przekonań! Wyrażam tylko zdziwienie i próbuje zrozumieć inny punkt widzenia, czasem niepojęty dla mnie. Może źle dobrałam słowa, ale nie uważam się za nietolerancyjną. Wszyscy moi francuscy przyjaciele i znajomi, wliczając w to męża, są niewierzący, bardzo ich szanuję a jednego to nawet uwielbiam smile Tyle że myślę że trochę szkoda, utrata pierwiastka duchowego prowadzi też na dłuższą metę do utraty wszelkich tradycji, tracą jako społeczność i jednostki. Ale to tylko moja opinia, niepodszyta pogardą Ambivalent.
                            W Polsce też króluje komercja, ale wydaje mi się że jest coś jeszcze, co sprawia, ze jest inaczej, choćby te rozbudowane różnorodne tradycje (tu już nic nie ma oprócz prezentów).
                            • ambivalent Re: Adwent 16.12.15, 22:13
                              zojka33 napisała:

                              > Naprawdę Ambivalent piszesz Bóg z małej litery i nie widzisz w tym nic niestoso
                              > wnego? Mój mąż też niewierzący a nigdy by nie napisał Bóg z małej litery z przy
                              > zwoitości chyba, ze świadomości że dla innych to może być coś świętego.

                              Naprawde.

                              > nie wcale nie obraziła pisząc Bóg z małej, stwierdzam tylko że mnie to razi i p
                              > rzypomina nastolatkowe oj zaraz pokażę jaka jestem wyzwolona.

                              Dlaczego utozsamiasz brak religii z buntem nastoletnim. Czy wymagalabys od wyznawcow Islamu pisania slowa bog z duzej litery? Jak to sie ma do ich wiary?

                              A przecież to nic
                              > zego nie pokazuje oprócz braku świadomości, że kogoś to może razić. Dziewczyny
                              > może ja się myle i nie rozumiem po prostu, ale w jakim celu tak pisać? Żeby co
                              > udowodnić?

                              A dlaczego mam komus cos udowadniac? Patrz wyzej.

                              Naprawdę nie widzicie różnicy między Bóg a bóg, między Bóg a wróżki,
                              > rusałki, i co tam jeszcze baśniwego chcecie? Przeciez nawet małe dzieci czuja
                              > różnicę.

                              I jeszcze raz. Naprawde nie widze. Tzn w sumie to widze, ale jezeli zaczne ci te roznice wymieniac moze sie okazac, ze faktycznie Ciebie i Twoja wiare obraze. Wiec sobie odpuscmy. Nie wypowiadam sie tutaj w imieniu Effie.

                              > To oczywiście nie forum na takie dyskusje, ale się zaczęło od dziwacznej książk
                              > i o Bożym Narodzeniu dla ateistów.

                              To nie jest ksiazka dla ateistow.

                              Ja nie narzucam swoich przekonań! Wyrażam ty
                              > lko zdziwienie i próbuje zrozumieć inny punkt widzenia, czasem niepojęty dla mn
                              > ie. Może źle dobrałam słowa, ale nie uważam się za nietolerancyjną. Wszyscy moi
                              > francuscy przyjaciele i znajomi, wliczając w to męża, są niewierzący, bardzo i
                              > ch szanuję a jednego to nawet uwielbiam smile

                              Wow, pomimo, ze jest ateista? Ale jestes tolerancyjna (sorry, nie moglam sie powstrzymac).

                              Tyle że myślę że trochę szkoda, utr
                              > ata pierwiastka duchowego prowadzi też na dłuższą metę do utraty wszelkich trad
                              > ycji, tracą jako społeczność i jednostki. Ale to tylko moja opinia, niepodszyta
                              > pogardą Ambivalent.

                              Serio?




                        • ambivalent Re: Adwent 15.12.15, 19:54
                          Ale człowiek dorasta i zaczyna rozumieć, że pełnia człowieczeństwa to korzystanie w pełni ze sfer z których człowiek się składa: z fizyczności, intelektu, psychiki i duchowości. Tej czwartej sfery nie sposób pominąć, choć niektórzy probują zapomnieć że istnieje, to się nigdy nie uda. Sorry za dygresję.

                          To nie jest miejsce na dyskusje filozoficzne dotyczace ludzkiej duchowosci. Ale na dygresje sobie pozwole. Fakt, ze sugerujesz, ze osoby niewierzace staraja sie po prostu zapomniec, ze cos takiego jak duchowosc istnieje, jest wyrazem strasznego braku tolerancji i szacunku dla tych osob.
                          Prosze o zamkniecie tej dyskusji.
                          • laemmchen79 Re: Adwent 16.12.15, 21:46
                            A mi się ta dyskusja podoba, bo te tematy jednak nas dotyczą i nasze dzieci prędzej czy później zadadzą nam pytanie z tej samej beczki, więc lepiej, jak najpierw poćwiczymy sobie w naszym groniesmile A poza tym mnie to ogromnie cieszy, że mam Was, żeby właśnie na takie tematy pogadać
                            Jeżeli chodzi o pisownię Bóg/bóg, to wszystkie macie racjęsmile Jeżeli piszemy o bogach np. greckich czy jakichkolwiek innych bóstwach, to małą, a jeżeli o tym konkretnym, chrześcijańskim, to jednak wielką literą (na zasadzie analogii do innych religii, którą zresztą zojka przytacza), więc to nie tyle kwestia szacunku wobec religii, ile ortografii!

                            Ja ten cytowany przez ambivalent tekst zojki odczytałam trochę inaczej: z jednej strony zgadzam się z zojką, że współczesne święta Bożego Narodzenia z duchowości faktycznie są odarte i dominuje komercha (jakoś ta bezreligijna alternatywa moim zdaniem niczego ciekawego, mogącego się równać historii biblijnej na razie nie zaproponowała), ale z drugiej strony nie utożsamiałabym duchowości z religijnością: tu jest miejsce na dużo więcej doznać, aniżeli tylko na wiarę w boga/Boga.
                            • ambivalent Re: Adwent 16.12.15, 22:03
                              > Jeżeli chodzi o pisownię Bóg/bóg, to wszystkie macie racjęsmile Jeżeli piszemy o
                              > bogach np. greckich czy jakichkolwiek innych bóstwach, to małą, a jeżeli o tym
                              > konkretnym, chrześcijańskim, to jednak wielką literą (na zasadzie analogii do i
                              > nnych religii, którą zresztą zojka przytacza), więc to nie tyle kwestia szacunk
                              > u wobec religii, ile ortografii!

                              No tak, ale dlaczego akuratnie o tym chrzescijanskim mam pisac wielka litera? Czy piszac Bog nie obrazam ludzi, ktorzy wierza w innego, niz chrzescijanski boga? Dla mnie to to samo co jakikolwiek inny bog, bo w zadnego nie wierze. Nie ma tutaj butnosci z mojej strony. Mierzi mnie jednak kiedy ktos zwraca mi uwage, bo ja naprawde nie uwazam, ze chrzescijanskiemu czy jakiemukolwiek innemu bogowi nalezy sie ode mnie szacunek - co nie oznacza, ze nie szanuje prawa innych ludzi do wiary.

                              > Ja ten cytowany przez ambivalent tekst zojki odczytałam trochę inaczej: z jedne
                              > j strony zgadzam się z zojką, że współczesne święta Bożego Narodzenia z duchowo
                              > ści faktycznie są odarte i dominuje komercha (jakoś ta bezreligijna alternatywa
                              > moim zdaniem niczego ciekawego, mogącego się równać historii biblijnej na razi
                              > e nie zaproponowała), ale z drugiej strony nie utożsamiałabym duchowości z reli
                              > gijnością: tu jest miejsce na dużo więcej doznać, aniżeli tylko na wiarę w boga
                              > /Boga.

                              Mysle, ze sie mylisz tutaj. Zojka dosc stanowczo utozsamia duchowosc z religijnoscia i nie widze tutaj nic co mogloby wskazywac na inna interpretacje. Ba, obraza nas utozsamiajac brak duchowosci (=religijnosci) z okresem buntu nastoletniego tudziez niedoroslosci.

                              ale z drugiej strony nie utożsamiałabym duchowości z reli
                              > gijnością: tu jest miejsce na dużo więcej doznać, aniżeli tylko na wiarę w boga
                              > /Boga.

                              Ja tez bym tego nie robila smile
                              • laemmchen79 Re: Adwent 16.12.15, 22:35
                                ambivalent napisała:
                                "No tak, ale dlaczego akuratnie o tym chrzescijanskim mam pisac wielka litera?"

                                Bo słowo "Bóg" w kontekście chrześcijaństwa jest tak samo nazwą własną jak Jahwe, Mahomet czy Buddha - a jak piszesz małą, to znaczy, że masz na myśli ogólnie jakieś tam bóstwo lub... świadomie chcesz wbić szpilę jakiemuś katolikowismile

                                "Mysle, ze sie mylisz tutaj. Zojka dosc stanowczo utozsamia duchowosc z religijnoscia" - no ja właśnie o tym, że w pierwszym wypadku, gdy pisze o utracie duchowości w kontreście świąt, to ma moim zdaniem rację (bo tu faktycznie chodzi o świadome usunięcie wątków religijnych, właśnie chrześcijańskich, ale w zamian współczesna kultura niereligijnych świąt jak na razie - jak dla mnie - niewiele oferuje), ale już nie zgadzam się, gdy zojka pojęcie duchowości zawęża do religijności - z tym, że ja osobiście nie czuję się tym obrażona, ma po prostu inne doświadczenia, niż ja, chociaż burzliwy okres negacji religii też przechodziłam i coś w tym, co pisze zojka, jednak jestsmile


                                • ambivalent Re: Adwent 16.12.15, 22:55
                                  laemmchen79 napisała:

                                  > ambivalent napisała:
                                  > "No tak, ale dlaczego akuratnie o tym chrzescijanskim mam pisac wielka litera?"
                                  >
                                  > Bo słowo "Bóg" w kontekście chrześcijaństwa jest tak samo nazwą własną jak Jahw
                                  > e, Mahomet czy Buddha - a jak piszesz małą, to znaczy, że masz na myśli ogólnie
                                  > jakieś tam bóstwo lub... świadomie chcesz wbić szpilę jakiemuś katolikowismile

                                  No jest. Dla chrzescijan. W przypadku Mahometa, Jahwy czy Buddhy sprawa jest prosta. Sa to faktycznie nazwy wlasne. W przypadku BOGA - jest to nazwa wlasna tylko dla wyznawcow danego BOGA.

                                  >
                                  > "Mysle, ze sie mylisz tutaj. Zojka dosc stanowczo utozsamia duchowosc z religij
                                  > noscia" - no ja właśnie o tym, że w pierwszym wypadku, gdy pisze o utracie duch
                                  > owości w kontreście świąt, to ma moim zdaniem rację (bo tu faktycznie chodzi o
                                  > świadome usunięcie wątków religijnych, właśnie chrześcijańskich, ale w zamian w
                                  > spółczesna kultura niereligijnych świąt jak na razie - jak dla mnie - niewiele
                                  > oferuje), ale już nie zgadzam się, gdy zojka pojęcie duchowości zawęża do reli
                                  > gijności - z tym, że ja osobiście nie czuję się tym obrażona, ma po prostu inne
                                  > doświadczenia, niż ja, chociaż burzliwy okres negacji religii też przechodziła
                                  > m i coś w tym, co pisze zojka, jednak jestsmile

                                  I tutaj tez popelniasz blad myslac, ze ludzie niereligijni przechodza jakis bunt. Dla mnie to nie jest wybor: religia albo negacja religii. Ja nie neguje religii. Ja po prostu jej nie wyznaje. Zadnej.
                                  Ja czuje sie obrazona, bo mysle, ze zojka nie jest w stanie zrozumiec na czym polega niewiara i stara mi sie udowodnic, ze mi to przejdzie big_grin Ale moze slowo obraza jest zbyt mocne. Mnostwo rozmow prowadzilam na temat ateizmu i malo osob wierzacych jest w stanie to zrozumiec. Ja sie nie buntuje, ja po prostu nie wierze.
                                  • laemmchen79 Re: Adwent 16.12.15, 23:43
                                    "W przypadku Mahometa, Jahwy czy Buddhy sprawa jest prosta. Sa to faktycznie nazwy wlasne. W przypadku BOGA - jest to nazwa wlasna tylko dla wyznawcow danego BOGA."
                                    - no właśnie nie, bo w kontekście religii chrześcijańskiej/monoteistycznej Bóg jest nazwą faktycznie własną i taką wykładnią kieruje się ortografia, sjp.pwn.pl/szukaj/b%C3%B3g.html - to ta sama zasada, jak w przypadku Ziemia i ziemia (nie ważne, czy ktoś jest kracjonistą czy darwinistą, nazwę planety według zasad ortografii zawsze piszemy wielką literą), i dyskusja, czy to zasadne, czy nie, jest moim zdaniem równie jałowa jak ta, czy nazwy miast należy pisać wielką czy małą literą.
                                    • ambivalent Re: Adwent 17.12.15, 00:08
                                      No ok, w kontekscie. W kontekscie swiat bozego narodzenia faktycznie mozna sie zgodzic, ze BOG odnosic sie moze tylko do jednego BOGA, wiec pisanie z duzej litery jest, wg zasad ortografii, uzasadnione. Mowiac o wierze w boga, trudniej juz to udowodnic. Nie kazda religia jest religia monoteistyczna.
                                      Przyklad z planeta Ziemia nie jest trafiony. Ziemia jest tylko jedna.
                                  • zojka33 Re: Adwent 16.12.15, 23:49
                                    Nie zawężam duchowości do religijności. Byłam kiedyś na przedstawieniu gdzie babka a na scenie tak tańczyła, z taką pasją, taką miłościa, takim życiem w oczach, no słów nie ma żeby to opisać, ciary mi chodziły po plecach jak i zresztą całej widowni, przeżycie czysto duchowe niemalże mistyczne.
                                    Jeśli chodzi o Bóg/bóg to mnie kojarzy się z Żyd/żyd. Zauważ Ambivalent, ze w wielu antysemickich pseudonaukowych pisemkach antysemici piszą zawsze Żydzi z małej litery. Robią to z premedytacją i żeby wyrazić swoją pogardę dla tego narodu. Ale przyczepić się nie możesz bo Ci powiedzą, ze według zasady ortograficznej żydzi/muzułmanie/chrześcijanie piszemy z małej, i oni wcale nie mieli na myśli Żydów jako narodu tylko żydów jako wspólnotę religijną. Jak ktoś pisze Bóg z małej litery i twiedzi, że mu wolno, bo to nie jest imię własne, to wyraża swoją pogardę/niechęc/bunt/szpila dla katola czy co tam jeszcze, ale przecież nie bez przyczyny. Tym bardziej, że Laemmchen ma rację bo według zasad ortografii bóg/bogowie pogańscy piszemy z małej, a Bóg chrześcijański z dużej. Więc jeśli łamiesz zasadę ortograficzną i piszesz Bóg z małej to coś chcesz zamanifestować, albo kogoś wkurzyć, i tyle.
                                    Nieprawda, że chcę Ci udowodnić że coś Ci przejdzie. Są tacy którzy się buntują a potem wracją do religii, i tacy którzy nie wierzą i nigdy nie uwierzą, choćby mój mąż. Ja to doskonale rozumiem wbrew temu co Ci się zdaje. (pisałam o buncie bo sorry ale szczeniackim wydaje mi się pisanie Bóg z małej litery, ateista pewny swego będzie pisał Bóg z szacunku dla innych i zasad ortografii, a ateista który tego nie robi chce coś pokazac i zamanifestować więc tak mi się to m.in.z buntem albo z daniem komus w pysk kojarzy).
                                    Nie ma we mnie za grosz pogardy dla ateistów, musiałabym własnym mężem pogardzać. Tyle, że uważam, że ci którzy pierwiastek duchowy zaniedbują traca na tym, ale przecież można bez tego żyć (tak jak można zaniedbać sferę fizyczną, w ogóle nie ćwiczyć - to na przykład mój problem). Nie da się tego wymazać z życia, można słumić w sobie, ale przecież duchowość jest i bedzie jako część naszego człowieczeństwa. Nie obrażam Cię zarzucając niedorosłość, można duchowo realizować się obcując ze sztuką czy naturą, można w ogóle się na duchowość wypiąć, ale nie da się zanegować że jest potrzebna.
                            • 21mada Re: Adwent 18.12.15, 00:08
                              >cryingjakoś ta bezreligijna alternatywa moim zdaniem niczego ciekawego, mogącego się równać historii biblijnej na razie nie zaproponowała)
                              Serio? Przeciez wiele polskich, i nie tylko, zwyczajow swiatecznych nie ma nic wspolnego z chrzescijanstwem. Chocby choinka czy podlazniczka, zwierzeta mowiace w wigilie ludzkim glosem, luska karpia na szczescie - to te bardziej znane. Jest jeszcze wiele, wiele innych starych, ludowych wierzen i zwyczajow zwiazanych z zimowym przesileniem (np. szukanie kwiatu paproci tak jak w noc przesilenia letniego, kolednicy - wywodzacy sie z prastarych obyczajow rolniczych z uzyciem masek zwierzecych, siano pod obrusem majace zapewnic urodzaj, albo pamietacie jak Jozce w ''Chlopach'' zakwitla galazka w wigilie na znak szybkiego zamazpojscia?). Tylko niestety te ludowe tradycje zostaly wyparte przez albo tradycje koscielne (pasterka, szopka) albo legende o Mikolaju mieszkajacym na biegunie, z reniferami itp. Ja mysle ze warto wskrzeszac stare, polskie tradycje, co Wy na to?
    • laemmchen79 Kartki świąteczne 30.11.15, 23:41
      Cały czas kombinuję jeszcze z pomysłani na tegoroczne kartki świąteczne - jeden pomysł już mam, czyli wycinanie z małych karteczek śniegowych gwiazdek (kartkę kilkakrotnie składamy, obcinamy to tu, to tam i gwiazdka gotowa - całe mieszkanie u nas już poobwieszane) i naklejanie ich na kartki, które zrobimy z ozdobnego, kolorowego papieru.

      Ale po cichu liczę, że może uda nam się jeszcze coś innego wymyśleć. Znalazłam jeszcze projekt lodowych gwiazdek na emilowowarsztatowo, oni te gwiazdki robią z kleju polimerowego, ale być może można te kształty również porobić na małych karteczkach klejem na gorąco, owinąć karteczki z wzorem folią aluminiową, pofrotażować - ciekawa jestem, czy ma szansę wyjść coś z tego? Jak myślicie? A jakie kartki Wy macie w tym roku w planach?
    • laemmchen79 Re: Adwent 08.12.15, 00:02
      Jak Wam mija adwent i zabawy adwentowe? U nas jak na razie całkiem przyzwoicie. Zaczęliśmy

      - w zeszły wtorek od zrobienia skrzynki skarbów na codzienne prezenty: karton po butach obkleiliśmy złotą folią z opakowania po kawie i ozdobiliśmy świecidełkami, piórkami, guzikami;

      - w środę robiliśmy na zajęciach polskiego przedszkola lampiony według pomysłu z emilowowarsztatowo: najpierw dzieciaki wycinały śniegowe gwiazdki z papieru, potem naklejały je na ścianki słoika a następnie malowały gąbkami słoik białą akrylową farbą od zewnątrz a żółtą od wewnątrz - kształt gwiazdek nie do końca jest rozpoznawalny, ale farba potworzyła super fakturę i światło świeczki tworzy fantastyczny, tajemniczy klimat;

      - w czwartek śpiewaliśmy kolędy i uczyliśmy się jednej z nich po polsku i niemiecku na imprezę mikołajkową;

      - w piątek były Mikołajki u męża w pracy i pierwszy publiczny występ starszego syna - zaśpiewał (a raczej wymruczał) Przybieżeli do Betlejem

      - w sobotę było czyszczenie butów i przygotowanie poczęstunku dla Mikołaja i jego reniferów, a poza tym byliśmy na zajęciach w szkole plastycznej i zrobiliśmy papierowe ozdoby choinkowe, które trzeba było pozszywać za pomocą prawdziwej maszyny do szycia; zimowego skrzata z kawałka drewna i własny papier do pakowania prezentów

      - w niedzielę byliśmy na Mikołajkach w stoczni muzealnej w mieście i dzieciaki robiły ozdoby na choinkę (aniołki z błyszczącego papieru, składane jak do wachlarza) i statki z drewna

      - a dziś wróciliśmy późno z treningu i nie robiliśmy już niczego, poza wieczorną zimową lekturką (zakamarkową O zimie i Mama Mu jeździ na sankach).

      W tym tygodniu na tapecie mamy głównie robienie kartek świątecznych (popróbuję z gwiazdkami, robionymi gorącym klejem, a następnie obklejanymi folią aluminiową, a do środka każdej kartki włożymy wyciętą z papieru i zalaminowaną gwiazdkę-zawieszkę na choinkę) i zawieszek na choinkę (aniołki z błyszczącej folii zawiejanej jak do wachlarza, ozdobione bombki styropianowe, kule z poskładanych półksiężyców itd.) - zobaczymy, jak nam pójdzie.

      Naszym książkowym odkryciem jest "Najbardziej na świecie lubię śnieg" z serii Charlie i Lola - zobaczcie, jakie piękne śniegowe gwiazdki są na wyklejce.

      Książkowo poruszamy się na razie w klimacie zimy: Zimowa wyprawa Olego, O zimie, Yeti, Mroźna noc Percyego, Najbardziej na świecie lubię śnieg, Mama Mu na sankach. Ze starszym synem czytamy Niezwykły święty Mikołaj, ale niestety nie codziennie, tylko po kilka rodziałów na raz w weekend. Bardzo chciałabym dorzucić jeszcze Wesołego Ryjka i zimę - mam nadzieję, że znajdziemy czas.

      PS. Powrzucam zdjęcia, jak tylko ogarnę problem z przesyłaniem zdjęć z komórki na pocztę gazetową - mam generalny problem z logowaniem się przez telefon na pocztę - któraś z Was też?
      • laemmchen79 Re: Adwent 09.12.15, 12:29
        Wczoraj zaczelismy przygotowywac dekoracje do kartek swiatecznych - z wycinaniem sniegowych gwiazdek nie bylo problemu, bo powoli stajemy sie profesjonalistami. Ale moj pomysl, zeby goracym klejem robic wzory, ktore pozniej przykrywamy folia aluminiowa i ta ja ugniatamy, aby odcisnal sie wzor, niestety polegl - do takiej techniki wzory powinny byc dosc wyrazne i precyzyjne, a nam nie udalo ich sie zrobic naszym pistoletem - calosc wyglada fantazyjnie i ciekawie, ale nijak nie mozna rozpoznac konkretnego motywu. Musze poszukac innego pomyslu.
        Na razie mam takie:
        1. Wycinamy papierowa choinke, naklejamy i ozdabiamy swiecidelkami
        2. Robimy wzor gwiazdki sprayem tak tutaj
        3. Choinka ze wstazki, jak tutaj

        Macie moze jeszcze inne sprawdzone pomysly?
    • effie1980 Re: Adwent 30.11.16, 21:31
      Jak ida kalendarze adwentowe. My zrobilismy wczoraj, zupelnie ad hoc z tego co bylo w domu. Troche go jeszcze udekoruje. Mam duza nie uzywana tablice korkowa na ktora przypielismy 25 kopert z numerami. Potem corka zaczela je dekorowac gwiazdkami, naklejkami, 0"pomponami, krysztalkami i czym the jeszcze znalazla. Przypielismy swiatelka swiateczne. W kopertach beda zabawy I zadania. Na dzsiaj mielismy wyszukanie ksiazek swiatecznych i zimowych, a z zabaw wrozby andrzejkowe. Jutro w prezencie jest czekoladowy kalendarz adwentowy, bo zaczynaja sie od 1 grudnia I odwiedza nas dwa elfy. Nie te z ksiazki, tylko talkie za funta ze sklepu. Musza byc 2 zeby sie dzieci o jednego nie zabily smile tak wiec przyjda do nas na miesiac, bo im teraz zimno, - pozniej pojada do swojej rodziny. W tym czasie pewnie swoje napsoca....
      w piatek robimy kartki swiateczne z kolezanka, dla dzieci w szkole, bo tu taki zwyczaj, ze dziecibdaja sobie kartki robione w domu. Jeszcze nie wiem na jaka technike sie zdecyduje. A potem zobaczymy, mam luzne pomysly, kooerty sa na razie puste, wiec bede wkladac kartki z zadaniami, w zaleznosci jak mi bedzie pasowalo i ile bedziemy miec czasu.
      Dajcie znac czy cos robicie!
      • effie1980 Re: Adwent 06.12.16, 15:13
        Pierwsze refleksje po tygodniu adwentu-
        Elfy nam sie znudzily po 3 dniach, sa juz rzucone w jakis kat I zapomniane. Zupelnie pomysl sie nie sprawdzil.
        - jesli chodzi o zadania, to mamy dosc zroznicowane, generalnie wiecej niz jedno dziennie, bo jedno nam nie starcza. Corka chce otworzyc kalemdarz rano, zaraz jak wstanie. A rano przed szkola mamy okolo pol godziny, zeby cos zrobic, wielu rzeczy nieoplaca sienawrt rozkladac, wiec robimy cos szybkiego np.wycinanie platkow sniegu, liste osob do wyslania kartek, liste zakupow na ciasto, jakis rysunek czy zadania matematyczne. A po poludniu jest wieksze zadanie, dekorowanie okna, sztuczny snieg czy dzisiejsze suszenie pomaranczy. Generalnie moglibysmy otwierac jedna koperte rano, a jedna wieczorem. Przynsjmniej w dni szkolne. Corka domaga sie tez dodatkowych zadan, wiec na bierzaco wykorzystuje pomysly z kolejnych dni. Jednak lepiej, ze nie zaplanowalam calego kalendarza z gory, bo przydaje nam sie ta dodatkowa elastycznosc.
        • laemmchen79 Re: Adwent 06.12.16, 19:28
          Wow, ale macie zacięcie - mogę tylko pomarzyć o zrobieniu czegokolwiek przed wyjżciem do przedszkola.
          My też bardzo spontanicznie, nie codziennie udaje nam się coś zrobić, bo są jeszcze zajęcia popołudniowe, w między czasie urodziny syna, spotkania ze znajomymi itd. Ale udekorowaliśmy już świątecznie pokój dzieci, zrobiliśmy pierwszą partię kartek świątecznych (prześlijcie mi swoje adresy na gazetowego, to wyślę i Wamsmile, pierniczki, napisaliśmy list do Mikołaja, oczywiście wieniec i kalendarz (w tym roku złożyliśmy gotowca), więc raz mocniej, raz słabiej, ale nastrój powolutku się tworzy. Głównie w czasie wieczornych czytanek.
          Napiszę Wam jutro o naszych tegorocznych lekturkach - mam 2 nowe odkrycia. I z góry dzięki za rewanżsmile
          • effie1980 Re: Adwent 13.12.16, 13:05
            Musze przyznac, ze tematy swiateczne nam sie z dziecmi juz troche przejadly i robimy inne rzeczy, jednak dwa pomysly nam sie sprawdzily, wiec sie nimi podziele:
            1. polecam jaselkowy teart cieni z
            rainydaymum.co.uk/product/nativity-shadow-puppets/
            troche trudne do wycicia, nie wycielismy wszystkich postaci, niektore troche uproscilam. Wydrukowalam na zwyklym papierze i potem laminowalam. W teatr bawilismy sie tak jak wczesniej - rozwiesilismy przescieradlo w podwojnych drzwiach i podswietlilam od tylu rzutnikiem. Historia nam poszla generalnie troche w innym kierunku, byly balony i banki mydlane i najrozniejsze zabawki. Chyba zrobimy takie przedstawienie dla gosci na pierwszy dzien swiat.

            2. sloiki/kule sniezne, wedlug metody opisanej wszesniej prze Leamchen. Tez wyszlo nam malo swiatecznie. W srodku sa pozamykane figurki lego i zwierzatka, caly dom zasypany brokatek, ale dzieciom bardzo sie podobalo. Dodanie kilku lyzek gliceryny sprawia, ze plyn jest troche gestszy i brokat wolniej opada.
            • laemmchen79 Re: Adwent 13.12.16, 19:19
              effie, z pomysłem z jasełkami z nieba mi spadłaś - u nas historia biblijna dominuje w tym roku i cały czas szukałam jakiejś innej metody poza książkami i filmami - a teatrzyk byłby idealny - nawet nie wiesz, jaką radochę mi sprawiłaś.

              A jak Wam wyszły słoiki? My też robiliśmy, ale niestety za każdym razem (a były po 2 próby na słoik) denko, do którego przyklejaliśmy figurki Mikołajów, odklejało się od dna słoika i całość pływa. Przyklejaliśmy klejem na gorąco, a mimo wszystko nie trzyma i już sama nie wiem, jak to poprawić. My w tym roku dodaliśmy kolorowego piasku (importowanego z Polskismile plus ten nieszczęsny brokat i oczywiście mydło w płynie (w roli gliceryny) i sama zawartość bardzo na plus - dzieci oczarowane oglądaniem słoików w świetle latarki - żeby tylko figurki zostały wreszcie na miejscu....

              Robiliśmy też mikołaje z przepisu z Kisielic Małych - rolki po papierze toaletowym owijane w bibułkę, zamiast głowy styropianowa piłeczka, przybrana w oczy i nos z plasteliny, plus broda, włosy i czapka z fillcu - i wyszły nam bardziej krasnale a nie Mikołaje.

              Polecam też film, który oglądaliśmy na Mikołajki - ciekawie przedstawia h
              • laemmchen79 Re: Adwent 13.12.16, 19:26
                historię początków chrześcijaństwa, potrzebę poświęcania się za coś, w co się wierzy - to akurat dość uniwersalny przekaz, chociaż oczywiście przykładem jest chrześcijaństwo.

                I generalnie ruchowe zabawy mikołajkowe (o których pisałam w innym wątku) też się świetnie sprawdziły, pomimo, że miałam wrażenie w trakcie ich opisywania, że będą dość drętwe, ale wyszła nam świetna zabawa (niestety tylko w trójkę, reszta przedszkolaków nie dojechała) z kolędami w tle - więc również polecam, zwłaszcza na adwentowe popołudnie z rodzeństwem.

                Jakie macie jeszcze plany? Ja chciałabym porobić z dziećmi trochę ozdób choinkowych, które zabierzemy do moich rodziców, ale nawet nie miałam czasu, żeby poszukać konkretnych pomysłów. Myślałam też nad zrobieniem własnego papieru do pakowania prezentów i zawinąć w go własnoręcznie przygotowane prezenty (może uda nam się zrobić słoikową karuzelę? lub aniołki z masy solnej). A jak u Was?
                • effie1980 Re: Adwent 14.12.16, 13:27
                  Sloiki sie trzymaja z klejem w pistolecie, ale nie przemyslalam wczesniej, ze musze je zamknac i poprzyklejalysmy rzeczy do calego denka I sloik sie w nie nie miescil. Pozniej z kartonu zrobilam pasek I postawilam na denku. Corka zapelniala tylko stodek I zostal ten milimetr/dwa na sloik.
                  Planujemy zrobic jeszcze wiecej dekoracji na okna, na razie mamy tylko sniezki z filtrow na kawe. I chyba jakies dekoracje na choinke, ale nie mozemy sie Za to zabrac. Zrobie jeszcze suszone krazki pomaranczy. Zastanawiam sie nad Choinka dla ptakow w ogrodzie udekurowana ozdobami do zjedzenia dla ptakow, ale to sporo roboty, a karmink juz mamy.
                  • laemmchen79 Re: Adwent 14.12.16, 15:07
                    Śnieżki z filtrów na kawę brzmi ciekawie- zdradziła szczegóły? A my zrobimy jeszcze latarni z cukrowych kostek, zlepianych łukiem, też pomysł z Kisielic. Ale najpierw urodziny - pierworodny skończył dziś 6 lat!
                    • effie1980 Re: Adwent 15.12.16, 21:32
                      thepinkcouch.blogspot.co.uk/2011/12/holiday-snowflakes-photo-tutorial.html
                      naprawde proste i efektowne. Mozna powycinac znacznie mniej niz na zdjeciach a wzroy i tak wychodza fajne. Moja 5 latka radzi sobie sama z ich robieniem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka