Gość: Patik
IP: *.*
02.07.02, 21:14
Witam wszysstkich po dlugim czasie! Najpierw miesiac na lezaco w domu, potem miesiac na fenoterolu na patologii ciazy, a potem porod w 38 tygodniu. Chlopaczki urodzily sie naturalnie "dolem", 2400 i 2450 - cala nasza trojka miala transfuzje krwi, mniejszy dodatkowo zaliczyl zoltaczke - ale juz jestesmy w domu. Wczoraj dzidzie zaczely 4 tydzien i dopiero mam czas cos napisac. Karmie cycuszkiem i mam w zwiazku z tym mnostwo pytan. Jak rozwiazac kwestie nocy - czyt naprawde tylko "karmienie na zadanie" (to oznacza prawie 0 snu - budza sie na zmiane - jeden co 2, drugi co 1 godzine)? Nie mozna troche oszukac smokiem i wprowadzic jakis rezim, chociaz 2.5 godz? Naprawde mi ciezko wytrzymac bez chociaz 5 godz. snu pod rzad. I jak to jest z moim jedzeniem - staram sie nie jesc nabialu, ew. plaster sera lub jajko, ale chetnie wprowadzilabym wiecej (uwielbiam twarog)- do teraz nie zauwazylam u dzieci problemow skornych - jesli sa na bialko krowie wrazliwe to tylko objawialoby sie prawdopodobnymi bolami brzuszka (po karmieniu czesto zasypiaja na chwile, potem sie budza i preza i placza i po jakiejs chwili to mija, ale towarzyszy temu straszliwe przelewanie w malych brzuszkach). Czy to moze byc kolka? jak odroznic jedno od drugiego? Dodam, ze dobrze przybieraja na wadze (maja juz 3400 i 3000)karmione tylko moim mleczkiem.Bede wdzieczna za wszystkie dobre rady!Calusy dla wszystkich nowych i "starych" blizniaczkow i i ch rodzicow.