Dodaj do ulubionych

Trojaczki - jestem nowa

IP: *.* 23.03.03, 20:50
Jestem z Wrocławia aktualnie w 7 tygodniu ciąży - potrójnej :-) Proszę o wszelkie możliwe informacje dotyczące ciąży mnogiej, które w najbliższym czasie będą mi przydatne, np. co mam robić żeby mnie tak nie mdliło.Może któraś z Was przezyła taką ciążę i urodziła 3 bobaski albo jest w trakcie. Bardzo chętnie wysłucham wszystkich rad i relacji.Jestem też na etapie poszukiwania dobrego ginekologa we Wrocławiu więc jak któraś z Was może polecić jakiegoś to także poproszę. Piszcie również których się wystrzegać.
Obserwuj wątek
    • Gość: asia_t Re: Trojaczki - jestem nowa IP: *.* 24.03.03, 09:42
      Serdecznie witamy na forum! Myślę, że AgaJot się do Ciebie odezwie. :-) Ja wysyłam Ci broszurkę, co prawda dla rodziców podwójnych, ale może choć trochę się przyda... Swoją drogą, mamy trojaczków - wypadałoby dopisać jakiś rozdział dla potrójnych rodziców! CO do lekarzy we Wrocławiu, proponuję zwrócić się z pytaniem na forum Regionalne. AsiaT
      • kalewi Re: Trojaczki - jestem nowa 18.04.03, 13:26

    • Gość: 2004 Re: Trojaczki - jestem nowa IP: *.* 24.03.03, 10:14
      Wiesz co? - Poszperaj trochę na naszym forum, na którym jest już jedna mama trojaczków z Wrocławia. Może z nią mogłabyś porozmawiać. Jest na forum pod ksywką: kamila_mlak. Pozdrawiam i gratuluję potrójnego szczęścia!!!Iwona + Juleńka i Zuziaczek :hot: :hot:
      • Gość: AgaJot Re: Trojaczki - jestem nowa IP: *.* 24.03.03, 17:22
        Cześć! Tu Agnieszka, mama trzech chłopów: Kuby, Łukasza i Michała! Moi synkowie urodzili się 26-06-02. Mieszkamy w Krakowie ale mój szanowny małżonek ma korzenie wrocławsko-świdnickie! Jeżeli masz jakieś pytania - pisz na priva, chętnie odpowiem. U mnie na początku było tak: Usg w 6 tyg pokazało 2 sztuki, w 12 tygodniu 2 sztuki ( bo i po co pan doktor miał szukać więcej) w 20 tygodniu niespodzianka 3 sztuki! I tak już zostało. Jeżeli szukasz lekarza to postaraj się o takiego, który prowadził ciąże bliźniacze i trojacze ( i większe), czyli kogoś, kto pracuje w tamtejszym szpitalu uniwersyteckim, klinice itp i po prostu nie będzie to dla niego nowością. Jeśli chodzi o objawy ciążowe to miałam większość możliwych. Czekam na pytania! Trzymam kciuki i pozdrawiam! Agnieszka
      • Gość: Monika25 Re: Trojaczki - jestem nowa IP: *.* 30.03.03, 21:41
        Witam serdecznie i pozdrawiam :hello:Monika,mama Gosi l.12, Michała l.7 i Krzysia i Kuby l.2
    • Gość: ebe Re: Trojaczki - jestem nowa IP: *.* 31.03.03, 09:50
      Potwornie Ci gratuluję!!!!!! U mnie niestety było pojedynczo, ale tak sobie zajrzałam, żeby nacieszyć się szczęściem innych.A może ich tam więcej siedzi??? :lol: Pozdrawiam i życzę zdrówka.
    • Gość: kamila_mlak Re: Trojaczki - jestem nowa IP: *.* 31.03.03, 18:35
      Witamy i gratulujemy. Jestesmy potrojenie szczesliwymi rodzicami z Wroclawia. Nasze :hot: :hot: :hot: sloneczka Aleksandra, Dominik i Julia urodzily sie 2002.11.19. aktualnie maja skonczone 4 miesiace. Musze przyzanac, ze jedyna dolegliwoscia w ciazy to silne wymioty, ktore ustapily jak reka odjac po skonczeniu 3 miesiaca. Dzieciaki urodzily sie w 35 tygodniu ciazy i wazyly odpowiednio 2180, 2370 i 1950. I wg skali Apgar po 8 pkt dziewczynki i 10 Dominik. Rozwijaja sie szybko i nadganiaja rowniesnikow :) Teraz wazą : Ola 5650, Dominik 7100 !!! i Julia 5350, sa okazami zdrowia :) Ja rodzilam na Dyrekcyjnej, chodz poczatkowo mialam rodzic na Brochowie. Szpital w zasadzie klinika ma najlepszy oddzial neonatologiczny i dobrych lekarzy. Najwiekszym problemem przy trojaczkach to wyjscie na spacer, mieszkamy na 9p. i w zaden sposob nie miescimy sie z wozkiem blizniaczym (bo taki posiadamy +pojedynczy) do windy. Nasze dzieci sa bardzo spokojne, sobie sama daje rade. Nie wiem jakie informacje Cie interesuja, moze masz jakies pytania chetnie odpowiem. A co do lekarza prowadzacego, mnie prowadzila pani z przychodni na Krynickiej, ktora rowniez pracuje na Brochowie i jestem bardzo zadowolona. Dobry specjalista od USG to dr. Pawluk z Brochowa juz w 5 mies. ciazy okreslil plec naszych szkrabkow. To chyba tyle bo nic mi nie przychodzi do glowy co by Cie interesowalo, jak co to pytaj. Pozdrawiam KAmila z mezem i :bounce: :bounce: :bounce: :bic:Ps. Jak masz ochote zobczyc fotki naszych dzieciaczkow to oto adres http://www.kolej.pl/serwis/galeria/czasowe/dzieciaki/
      • Gość: MagdaSz Re: Trojaczki - jestem nowa IP: *.* 01.04.03, 20:03
        Cześć Kamila!!!My też gratulujemy wam potrójnego szczęścia. Widziałam zdjęcia waszych dzieci i są prześliczne, przeurocze, przecudnewink Znam przychodnię na Krynickiej, bo na tej ulicu mieszkałam aż do dnia ślubu, więc może kiedyś nawet się gdzieś widziałyśmy ;-)Aktualnie mija 2 miesiąc mojej ciąży i już czuję się lepiej choć 3 tygodnie temu czułam się strasznie słabo i miałam okropne nudności. Na szczęście narazie nie wymiotuję. Teraz już czuję się lepiej choć mdli mnie czasami. Jestem do 9 kwietnia na zwolnieniu i lekarz powiedział, że dalej mi je przedłuży. Ciekawa jestem czy ty też musiałaś leżeć i dużo wypoczywać w czasie ciąży? Ponadto chciałabym wiedzieć czy poród odbył się przez cesarkę. Pocieszające jest,że sobie radzisz sama, bo mnie wszyscy straszą, że sobie na pewno nie damy rady i trzeba bedzie wziąć kogoś do pomocy. Na rodzinkę nie mamy co narazie liczyć, bo wszyscy pracują, a nie chcialabym żeby obca osoba kręciła mi się po domu. Ale to pewnie zależy od tego jakie są dzieci: czy spokojne czy rozrabiaki ;-)Ciekawi mnie twoja opinia o szpitalu na Dyrekcyjnej, bo ja słyszałam całkiem przeciwne opinie co do tej placówki. Słyszałm, że jest tam brudno, często dzieci zostaja zarażone gronkowcami, ale pewnie co człowiek to inna opinia.Napisz mi czy chodziłaś do szkoły rodzenia i do której.Zastanawiam się też czy można trojaczki wykarmić piersią.Jak masz jakieś specjalne rady dla przyszłej mamy trojaczków to chętnie wysłucham. Napisz jak ty przechodziłaś ciążę, czy miałaś jakies specjalne wymagania, zachcianki i czy brałaś jakieś lekarstwa. Ja biorę No-spę i raz w tygodniu zastrzyki z progesteronem oraz Maternę. Jak chcesz to pisz na mój prywatny adres: mszyluk@wp.pl.Serdecznie was pozdrawiamy i do "usłyszenia"
        • Gość: kamila_mlak Re: Trojaczki - jestem nowa IP: *.* 01.04.03, 21:02
          WitamCiaza moja przebiegala bez problemow, w zasadzie lekarstw nie bralam z wyjatiem witamin (Materna) i zelazo (Sorbifer). Pomimo tego ze twierdza ze jest to ciaza wysokiego ryzyka ja pracowalam do piatego miesiaca (na wlasne zyczenie). Pozniej juz wiecej wypoczywalam i uciekalam od upalow. Pod koniec ciazy puchly mi strasznie stopy i bralam feneterol po ktorym fatalnie sie czulam.W szpitalu na Dyrekcyjnej przed porodem lezalam 2 tygodnie w zasadzie dla bezpieczenstwa poniewaz nie chcialam zaskoczyc lekarzy ciazka trojacza. Wczesniejsze badania mialam na Brochowie, wiec wolalam dac im czas na przygotowanie sie :)Jezeli chodzi o szpital to faktycznie Brochow wyglada duzo lepiej, pod wzgledem estetycznym natomiast mi poradzila lekarka ktora pracuje na Brochowe, ze dla bezpieczensttwa dzieci lepiej rodzic na Dyrekcyjnej poniewaz maja tam lepszy sprzet (m.in respiratory, ktorych moglo zabraknac na Brochowie)czym grozilo porozwozeniem dzieci po roznych szpitalach. Moje dzieciaki nie potrzebowaly zadnej szczegolnej aparatury, z wyjatkiem Inkubatorow musialy sie wygrzac. Opieka nad dziecmi po wyjeciu z inkubatorkow byla straszna - nikt mi nie pomagal, z trojka dzieci musialam sobie w pokoju radzic sama. Opieka nade mna byla bardzo dobra, mialam przed porodem i po porodzie bardzo dobrych lekarzy (dr. Pajak, dr. Paslawski, panie z oddzialu poporodowym rowniez byly super czesto zagladaly do mnie i oferowaly swoja pomoc (chodz powinny to robic kobiety zajmujace sie noworodkami.Ja zdecydowalam sie na karmienie sztucznym pokarmem poniewaz odciaganie i karmienie trojki dzieci graniczyloby z cudem, bez pomocy kogos. Inaczej caly dzien na karmieniu, bo pewnie wiesz jak jest z jedzeniem maluszkow i problemem z piersiami.Strasznie mnie traktowaly kobiety, ktore zajmuja sie dziecmi, poniewaz mialy przez ze mnie wiecej pracy w nocy (nie mogly spac), musialy mleko robic, ale opowiedziec to co one mowily to kilka godzin rozmowy :( (terroryzm psychiczny w fachowym wykonaniu crying )2 tygodnie po porodzie wyszlam z dziecmi do domu w pelni szczescia.Do szkoly rodzenia nie chodzilam, poniewaz gdy juz wiedzialam ze jestem w ciazy trojaczej nie mialo to sensu (Cesarskie Ciecie i pewna wczesniejsza wizyta w szpitalu. Acha co do szpitala na Dyrekcyjnej to bardzo sobie chwale opieke medyczna nad dziecmi (mialy wszystkie szczeglolowe badania) wiec bylam spokojan, o ich zdrowie. Teraz sa cudownie rozwiajajacymi bobaskami - okazy zdrowia :), sa spokojne wiec sama sobie daje rade, grunt to dobra organizacja. Nie wiem co Cie jeszcze moglo by interesowac, pytaj chetnie odpowiem. Ja mam pytanie - w jakiej czesci Wroclawia mieszkasz moze sie kiedys spotkamy?? :) Duza buzka trzymamy kciuki. Kamila z mezem i :hot: :hot: :hot: Aleksandra Dominkiem i Julia.
          • magdasz1 Re: Trojaczki - jestem nowa 10.04.03, 19:36
            Cześć Kamila!
            Pisałam już wcześniej do ciebie, ale coś się dzieje
            niedobrego z forum, bo nie widzę swojej odpowiedzi. Piszę
            więc jeszcze raz. U mnie wszystko w porządku. Wyniki mam
            w normie. Byłam dziś pierwszy raz w pracy po 4 tyg. laby.
            Trochą ciężko się wstawało, ale w pracy była bardzo
            sympatycznie. Wszyscy mnie mile witali, przychodzili
            pytać się o samopoczucie wink
            Mieszkamy w okolicy Niskich Łąk i często chodzimy tam na
            spacery jak jest ładna pogoda. Napisz gdzie wy
            spacerujecie to chętnie się z wami spotkamy póki jestem
            jeszcze "na chodzie".
            W tej chwili to duży problem sprawia mi już bielizna-jest
            za ciasna. Musiałam kupić sobie majtki ciążowe choć to
            dopiero 10 tydzień. Zresztą zauważyłam, że odzież ciążowa
            jest strasznie droga. Napisz jak ty sobie z tym radziłaś
            i gdzie kupowałaś ubrania ciążowe.
            Pozdrawiamy wes serdecznie i zyczymy dużo zdrówka
            Magda z Tomkiem
          • kamila_trojaczki Re: Trojaczki - jestem nowa 16.04.03, 21:26
            Witam Cię Magdo smile
            Niestety okolice Niskich Łak są nam obce, my spacerujemy w okolicach Parku
            Poludniowego (ogólnie parki na Krzykach). Bielizny specjalnie nie kupowalam no
            może z 2 pary majtek ciążowych, stanik kupiłam poprostu wiekszy chyba z dwa
            rozmiary niż zawsze nosiłam. Sukienki ciażowe jensowe dostałam od koleżanki
            więc nie kupowałam, spodnie na placu. Półtora miesiąca przed porodem kąpletnie
            w nic się nie mieściłam i tak sobie myśle,że nikt z producentow odzieży
            ciążowej nie wymyslił ubrania dla mamy z ciążą trojaczą. Ja wszedzie byłam
            szczupla, tylko miałam olbrzymi brzuch całe 17kg. w ostatnim miesiacu bolały
            mnie kolana. Acha zapomniłam ostatnio napisać Ci o moich zachciankach, jedyną
            w zasadzie zachcianką byl o godz. 20,00 biały ser po który musiał mąż
            specjalnie jechać do sklepu. Podczas całej ciąży kapletnie odrzuciło mnie od
            mięsa- wędlin, jadłam w przesadnych ilosciach pomarańcze - owoce. Napisz mi
            kiedy masz planowany poród i gdzie się zdecydowałaś rodzić, chciała bym Cię
            odwiedzić w szpitalu (jak urodzisz) jeśli się zgodzisz. U nas wszystko dobrze,
            dzieci szybko rosna sa zdrowe, cudownie sie rozwijaja. Ach chciałabym Ci
            jednak polecić szpital na Dyrekcyjnej ze wzgledu na dzieci, lekarka w
            przychodni była miło zaskoczobna,że dzieci już w szpitalu miały dokładne
            badania np.miedzy innymi dla naszych dzieci do szp.przyszła pani kardiolog, w
            wypisach ze szp. były już skierowania z umowioną datą na badania kontrolne do
            kardiologa i na badanie słuchu itp.gdzie do tych specjalistów trzeba długo
            czekać. Dużym plusem ciąży trojaczej jest to, że lekarze robią szczegółowe
            badania dzieki którym ma sie 100% pewność, że dzieci są zdrowe. Pozdrownienia
            dla Ciebie i meza- Kamila z całą rodziną.
    • jerzu.t Re: Trojaczki - jestem nowa 18.04.03, 08:50
      Witam.
      Dawno tu nie zaglądałem...
      Jak widzę, coraz więcej nas potrójnych rodziców. To pięknie!
      Dla przypomnienia: potrójny tata ze Szczecina.

      Serdecznie pozdrawiam nową "potrójną" mamę!
      Nasze szkraby urodziły się w lipcu 2002. Teraj jest już z nimi całkiem dobrze.
      W rozwoju dogoniły nawet równieśniki. Choć na początku było bardzo dużo
      problemów. Ale jak zauważyłem to w większości przypadków dzieci z ciąż
      trojaczych rodzą się całkiem zdrowe.
      U nas jedna z dziewczynek (a jest ich trzy) dostała 1 punkt w skali Apgar.
      Właśnie niedawno dowiedziałem się co to znaczy.
      Jednak w dużej mierze dzięki pani doktor, która prowadziła nasze dzieci, Joasia
      nie wygląda jakby miała tylko 1 punkt.
      Napiszę czego się wystrzegać:
      musisz uważać na zatrucie ciążowe (m.in. puchnące nogi), może być grożne (w
      przypadku każdej ciąży) dla dziecka;
      jeśli lekaż każe leżeć to nie ma, że muszę coś jeszcze zrobić.
      Poza tym dobrze jest jednak mieć kogoś do pomocy przynajmniej w pierwszych
      miesiącach po porodzie.
      Na pomoc władz lokalnych nie ma co liczyć, chyba, że jest to mała miejscowość.
      W tak dużych miastach jak Szczecin, można zapomnieć o pomocy.
      Najtrudniejsze jest wychodzenie na spacery i do lekarzy. My (jeszcze) mieszkamy
      na trzecim piętrze (tu nie ma windy). Zejście z dziećmi jest nie lada wyprawą.

      Serdecznie pozdrawiam,
      potrójny tata ze Szczecina
      Jerzu
      trojaczkiszcz.republika.pl
      • kamila_trojaczki Re: Trojaczki - jestem nowa 18.04.03, 12:00
        Pozdrawiam potrojnego tate.
        Nasze malenstwa wink byly wczoraj u lekarza na szczepieniu i przy okazji byly
        wazone jak to zawsze bywa, Alekasandra 6,420 - Dominik to prawdziwy olbrzym -
        8,250 a Juliia rowno 6kg. dodam tylko, ze juto nasze sloneczka koncza 5
        miesiecy. Rozwijaja sie tak samo jak ich rowiesnicy (nie wczesniczki, albo i
        lepiej, sa cudownie rozwijajacymi sie malenstwami. Jestesmy potrojnie
        szczesliwymi rodzicami, ale nie dlatego tylko ze mamy troje dzieci naraz, ale
        rowniez,ze mamy troje zdrowych dzieci. Pozdrawiam cala rodzine - Kamila z
        mezem.
    • martynikam Re: Trojaczki - jestem nowa 22.04.03, 03:32
      Gratuluje serdecznie,
      ja tez jestem mama trojazkow. Nasze maluszki urodzily sie 11 grudnia 2002 r w
      Kanadzie. Porod nastapil w 32 tygodniu ciazy, dzieci byly wyjatkowo duze- i to
      pewnie przyczyna wczesniejszego porodu. Ale radzily sobie calkiem dobrze, teraz
      wszystkie waza prawie po 6kg - wszystkie - czyli dwoch chlopcow i dziewczynka.
      Ja ciaze znosilam dosyc dobrze -oprocz wymiotow - do 3 miesiaca. Brzuch mialam
      gigantyczny - ale akurat w Kanadzie bez problemu znajdowalam ubrania ciazowe -
      i to doslownie za grosze. Jezeli masz jakies pytania - to pisz. Ale pewnie
      najwiecej pomoze Ci Kamila z mezem - masz ich naprawde blisko. Pozdrawiam
      serdecznie potronych, podwojnych i pojedynczych Rodzicow.
      Marta z Aleksandrem i Trojaczkami:Victorem, Vincentem i Vanessa oraz dwuletnia
      corcia MArcelina.
    • elcia7 Ela-mama trojaczków Wrocław 23.04.03, 00:03
      Na wstępie gratulacje!Sama zostałam szczęśliwą mamą trzech córeczek w zeszłym
      tygodniu.Dziewczynki urodziły się w 35 tyg. w szpitalu na Dyrekcyjnej.Warunki
      może nie są tam najlepsze-najbardziej denorwowały mnie sztywne ramy godzin
      odwiedzin.Oczywiście jedzenie też beznadziejne-no ale to w końcu szpital, a
      nie hotel.Jeśli jednak chodzi o lopiekę lekarską to muszę przyznać że jestem
      bardzo zadowolona. Moją ciążę prowadziła dr.Ala Skupnik i dr Jarosław
      Pająk.Fachowo,solidnie i naprawdę na poziomie.Na Dyrekcyjnej jest też ponoć
      najlepszy sprzęt i dobrze wyposażony oddział neonatologii.Moje maluchy leżą
      narazie na erce . Urodziły się malutkietongue_outaulinka 940gr,Julia 1520,Natalia
      1550.Są jednak zdrowe więc jesteśmy dobrej myśli.Jestem u nich codziennie i
      widzę, że mają bardzo dobrą opiekę.Pielęgniarki, które się nimi zajmują robią
      to naprawdę z zaangażowaniem. Widać,że kochają maluchy i swoją pracę.Dlatego
      też polecam Ci jednak Dyrekcyjną.Życzę Ci dużo szczęścia.Obyś wytrwała jak
      najdłużej i żebys znosiła całą ciażę tak dobrze jak ja.Głowa do góry-bedzie
      dobrze!
    • kasia_y Re: Trojaczki - jestem nowa 01.05.03, 19:47
      Cześć Magda. Chyba jesteśmy mniej więcej na tym samym etapie trojaczkowej ciąży.
      Napisz jak się czujesz. Pozdrawiam.Kasia.
      • magdasz1 Re: Trojaczki - jestem nowa 10.05.03, 23:15
        Cześć Kasia !
        Czuję się dobrze. Właśnie kończę 14 tydzień ciąży. Chodzę
        do pracy, choć w 6 tyg poszlam na 4 tyg. zwolnienia.
        Brzuszek już mam spory i w związku z tym kłopoty z
        ubraniami. Przytyłam 2,5 kg. Mam nadzieję, że u ciebie
        wszystko przebiega prawidłowo. Jak będziesz miała jakieś
        pytania to pisz. Pozdrawiam
    • amj02 Re: Trojaczki - jestem nowa 06.05.03, 16:58
      Hey ,moje dziewczynki maja juz 4 latka. Urodzily sie w 32 tyg ciazy (Alyson
      1440g, Megan 1780g & Julia 1680g) i byly tylko 3 tyg w szpitalu.Ciaza
      przebiegala bez problemow do 24 tyg. Wowczas pierwszy raz znalazlam sie na
      porodowce. To byl istny koszmar. Dostawalam magnez i cos jeszcze ( nie pamietam)
      przez 3 dni i wszystko sie uspokoilo.Od tamtej pory musialm lezec w lozku i
      mozna mi bylo pojsc tylko do ubikacji. W 29 tyg Alyson wody plodowe zaczely
      odchodzic ale nie bylo akcji porodowej. Znowu szpital ale tym razem nie moglam
      pojsc nawet do lazienki. I tak dotrwalysmy do 32 tyg. Urodzily sie bez
      komplikacji. Rozwijaja sie b.dobrze, sa wyskoie i nikt nie powiedzialby ,ze
      urodzily sie 2 miesiace wczesniej.Bardzo wczesnie zaczely chodzic samodzielnie,
      z mowa bylo gorzej. Bardzo dlugo uzywaly swojego wlasnego jezyka. Jest to
      podobno charakterystyczne dla wieloraczkow.
      Gosia
    • kasia_y Re: Trojaczki - jestem nowa 12.05.03, 20:13
      Cześć Magda!
      U mnie zaczął się piętnasty tydzień ciąży czuje się dobrze, brzuszek już duży.
      Naprawdę chodzisz do pracy? A co na to twój lekarz, bo moja lekarka jak się
      dowiedziała o ciąży trojaczkowej to już w drugim miesiącu wysłała mnie na
      zwolnienie z zaleceniem maksymalnego odpoczynku. Napisz czy praca cię nie męczy
      za bardzo?
      U mnie te same problemy "ciuchowe" w nic już praktycznie się nie mieszczę.
      Ostatnio spędziłam pół dnia na poszukiwaniu jakiś fajnych ciuszków ciążowych w
      miarę niedrogich, ale nic nie znalazłam - wszystko jakieś wielkie worki dla
      kobiet dwumetrowych smile). Ty masz trochę gorzej jeżeli chodzisz do pracy - bo
      niestety do pracy trzeba się "ubrać" a po domu można ganiać w dresie.
      Napisz jak się czujesz? Masz jakieś zachcianki w kwestii jedzenia? Mnie jak na
      razie od niczego nie "odrzuca" natomiast mam ogromny apetyt na owoce.
      Czy bierzesz jakieś leki - bo ja duphaston i witaminy.
      Pozdrowienia Kasia.
      • magdasz1 Re: Trojaczki - jestem nowa 13.05.03, 20:35
        Cześć Kasia!
        Tak dużo sie napisałam ale list nie przeszedł. Nie wiem
        co się dzieje z tym forum. Czas aby sie ktoś tym zajął,
        bo to nie pierwszy raz. Odpowiem ci teraz niestety
        krótko. Czuje się dobrze, choć rozmiar brzuszka daje mi
        sie już we znaki.
        Z zachcianek to ogórki małosolne i batony czekoladowe i
        sok pomarańczowy. Ogólnie bardzo dużo piję i jem dużo
        mięsa prawie codziennie. Odwrotnie niż przed ciążą, wtedy
        jadłam mięso raz albo dwa razy w tygodniu. W swoje ciuchy
        ledwo się mieszczę. Koleżanka poleca mi sklepy
        "indyjskie", bo można tam kupić duże sukienki i niedrogo,
        bo ogólnie odzież ciążowa jest strasznie droga. Lekarz
        przepisał mi na ewentualne skurcze isoptin i fenoterol.
        Napisz na co jest duphaston, który bierzesz. Napisz też o
        swoich zachciankach i diecie. Pozdrawiam
    • kasia_y Re: Trojaczki - jestem nowa 16.05.03, 20:42
      Cześć Magda !
      Szkoda że twój długi list nie doszedł....mnie się to też tu przydarzyło że
      system mnie wylogował i wyrzucił po napisaniu ....no cóż.
      Ten duphaston to taki lek dla podtrzymania ciąży ale bierze się go
      profilaktycznie tylko do 16 tygodnia ciąży więc niedługo przestanę go brać, a
      ty napisz mi coś o tych lekach na ewentualne skurcze - ale nie miałaś takich
      skurczy - lekarz przepisał ci na wszelki wypadek tak?
      Z moich zachcianek kulinarnych to jak wcześniej pisałam głównie owoce, ale mam
      duży apetyt i jem teraz więcej niż przed ciążą (mąż się ze mnie śmieje i
      zastanawia ile przytyje). Przytyłam już 2,4 kg od początku ciąży.
      Co do kwestii ubrań to w końcu po długich poszukiwaniach kupiłam sobie
      sukienkę "ogrodniczkę" taką na szelkach, z takiego materiału jak dżins i jestem
      z niej bardzo zadowolona bo można nosić w różnych zestawieniach, jest
      praktyczna ale fakt tania nie była. Z tymi sklepami indyjskimi to twoja
      koleżanka ma rację spróbuj coś tam poszukać, ja mam jedną taką
      sukienkę "indyjską" luźną i z powodzeniem może służyć za ciążową.

      PS. Czy wciąż chodzisz do pracy czy już jesteś na zwolnieniu?
      Pozdrowienia Kasia.
      • magdasz1 Re: Trojaczki - jestem nowa 17.05.03, 20:37
        kasia_y napisała:

        > Cześć Magda !
        > Szkoda że twój długi list nie doszedł....mnie się to
        też tu przydarzyło że
        > system mnie wylogował i wyrzucił po napisaniu ....no cóż.
        > Ten duphaston to taki lek dla podtrzymania ciąży ale
        bierze się go
        > profilaktycznie tylko do 16 tygodnia ciąży więc
        niedługo przestanę go brać, a
        > ty napisz mi coś o tych lekach na ewentualne skurcze -
        ale nie miałaś takich
        > skurczy - lekarz przepisał ci na wszelki wypadek tak?
        > Z moich zachcianek kulinarnych to jak wcześniej pisałam
        głównie owoce, ale mam
        > duży apetyt i jem teraz więcej niż przed ciążą (mąż się
        ze mnie śmieje i
        > zastanawia ile przytyje). Przytyłam już 2,4 kg od
        początku ciąży.
        > Co do kwestii ubrań to w końcu po długich
        poszukiwaniach kupiłam sobie
        > sukienkę "ogrodniczkę" taką na szelkach, z takiego
        materiału jak dżins i jestem
        >
        > z niej bardzo zadowolona bo można nosić w różnych
        zestawieniach, jest
        > praktyczna ale fakt tania nie była. Z tymi sklepami
        indyjskimi to twoja
        > koleżanka ma rację spróbuj coś tam poszukać, ja mam
        jedną taką
        > sukienkę "indyjską" luźną i z powodzeniem może służyć
        za ciążową.
        >
        > PS. Czy wciąż chodzisz do pracy czy już jesteś na
        zwolnieniu?
        > Pozdrowienia Kasia.

        Cześć Kasia!
        Nie biorę tych leków na skurcze, bo okazało się, że ich
        nie mam a to uczucie napięcia w brzuchu brało się od
        żołądka. Muszę mniej jeść ale częściej. Tak więc biorę
        tylko maternę i kw. foliowy. Do pracy chodzę dalej, czuję
        się dobrze. Mój lekarz powiedział mi co prawda, że jak
        chcę zwolnienie to żebym przyszła, ale na razie wolę być
        aktywna, bo w domu to się jeszcze nasiedzę i to pewnie
        już niedługo. Jak mi brzuch urośnie i przyjdą upały to
        nie będę w stanie się ruszyć. Napisz co sądzisz o
        karmieniu piersią swoich dzieci po porodzie. Ja bardzo
        chcę karmić, już czytam fachową literaturę na ten temat.
        Ciekawe tylko czy to jest realne przy trojaczkach, ale na
        pewno będę próbować. Czy zastanawiasz się już nad wózkiem
        dla dzieci?
        • kasia_y Re: Trojaczki - jestem nowa 21.05.03, 19:13
          Cześć Magda!
          Podziwiam cię że chce ci się jeszcze chodzić do pracy, ale masz rację jeszcze
          się nasiedzimy i należymy hi hi (zwłaszcza w szpitalu mnie to przeraża bo nie
          cierpię szpitali). Może lipiec i sierpień będa chłodne to jakoś damy sobę radę.
          Ja w domu zaczynam się już nudzić, dlatego chcę wyjechać na parę dni do rodziny
          choćby po to żeby się trochę rozruszać. Co do karmienia piersią jestem
          oczywiście za, chociaż zdaję sobię sprawę że będzie to bardzo trudne a
          najgorsze że niestety zabiera to mnóstwo czasu - myślę że pierś i butelka
          jednocześnie oraz tatuś do pomocy to chyba najlepsze rozwiązanie. Grunt to
          dobra organizacja hi hi.
          Co do wózka to jeden pojedynczy dostaje od kuzynki więc jeżeli już to dokupię
          podwójny czyli zestaw 2+1.
          Pozdrawiam i czekam na wieści co tam u ciebie. Kasia. (Jak tam z ciuszkami
          kupiłaś sobie już coś "ciężarnego"?)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka