Dodaj do ulubionych

Pytanie o brzuch

02.01.07, 11:38
Witam! Mam pytanie o brzuch w ciąży. Jestem teraz w 25 tygodniu ciąży i mój
brzuch jest raz miękki a raz twardy jak kamień. Do tego czasami zmienia
kształt tak jakby jedno dziecko wypinało sie w jedną stronę a drugie w drugą
(wtedy najczęściej jest twardy i skóra napina się do granic wytrzymałości).
Czy Wy też tak macie?
Obserwuj wątek
    • justa1978 Re: Pytanie o brzuch 02.01.07, 11:52
      ja tak miałam, ale musisz odróżnić skurcze macicy od napinania się brzucha jak
      się pchają dzieciaki, u mnie było raz to raz to a najgorszy ból czułam jak się
      na dobre odwracały jedną stronę brzucha miałam tak wypchaną i czubiastą,
      okazało się że dziewczynka się przepychała żeby się odwrócić głową do dołu.
      Ja miałam od 16 tygodnia lekkie skurcze i wtedy brzuch jest twardy jak kamień a
      twardnienie brzucha od rozpychania to inna sprawa, porozmawiaj ze swoim
      lekarzem.
      • blizniaki14 justa1978 02.01.07, 12:38
        A jak ty to odróżniałaś? Ja kończę obecnie 30tc. W pierwszej ciąży mój brzuch
        robił sie twardy tylko jak synek się wypychał ( a dodam ze był duży dosyć na
        dodatek) urodziłam w 40 tyg. planowo, żadnych skurczy przed terminem.
        Teraz bliźniaki też się wypychają i wtedy brzuch twardy i napięty. Podwójnie
        napięty. Czuję dzieci przez skórę, bo nie mam tłuszczyku wcale, wiec wiem,że
        jest twardy jak dzieci się wypną. Lekarz mówi,że twardnienie brzucha do 10 razy
        na dobę to norma. Poza tym zależy czy twardnienie przechodzi jak kobieta
        odpocznie , położy się, czy nie.
        • justa1978 Re: justa1978 02.01.07, 14:42
          w pierwszej ciąży też miałam skurcze ale wtedy o tym nie wiedziałam tylko się
          dziwiłam że mam brzuch jak kamień ale nic się nie stało, brałam pod koniec
          skopolan.
          Z bliźniakami już wiedziałam o co biega i od razu powiedziałam lekarzowi, też
          mi mówił ze do 10 razy to nie jest źle, i pytał czy ja nie czuję że to skurcz
          czy dzieci się pchają.
          Problem w tym że mi się wydawało że to są skurcze macicy, potem z tego od około
          chyba 20 tygodnia już miałam lekkie rozwarcie w spadku po pierwszej ciąży.
          Te skurcze nasilały mi się jak się dużo ruszałam więc ponad 2 miesiące przed
          porodem leżałam plackiem.
          Latałam jak wariatka na badania bo bałam się większego rozwarcia, lekarz mówił
          że nie każde twardnienie prowadzi do rozwierania, ale weź i wyczuj...
          Najgorzej pod koniec było w nocy, bo miałam wrażenie że brzuch mam jak kamień
          cały czas, więc rano znowu wycieczka do szpitala, finałowo cały czas miałam
          przy łóżku spakowaną torbę.
          Ale skończyło się ok urodziałam w 38 tygodniu więc chyba dobrze?
          Pozdrawiam
    • kasia_g4 Re: Pytanie o brzuch 02.01.07, 12:12
      Bliźniaki, to moje pierwsze dzieci. Dlatego gdy w 32 tc pojawiły się skurcze,
      to nawet nie wiedziałam, że to to. Cały czas myślałam, że to dzieci pchają mi
      się pod żebra.
    • piegoosek Re: Pytanie o brzuch 02.01.07, 15:56
      a ja mysle, ze jak twardenieje caly brzuszek, to sa po prostu skurcze
      Braxtona-Hicksa, mogą one przypominać skurcze porodowe, ale polegają jedynie na
      napinaniu się macicy i nie są w stanie rozpocząć akcji porodowej, nie sa
      przyjemne, choc raczej bezbolesne! ja mam dziennie kilka razy takie skurcze, i w
      sumie tez pojawily mi sie bardzo wczesnie, a szyjka caly czas dluga i zamknieta!
      czasem ruchy dziecka moga powodowac te skurcze, dlatego czesto trudno rozdzielic
      ruchy od skurczy, choc im dzidzia wieksza, tym lepiej widac co jest co smile
      powodzenia!
    • karolcia65 Re: Pytanie o brzuch 02.01.07, 22:56
      Hej,

      Ja tak mialam, lekarz mowil, ze to normalne. Mialam tylko sie oszczedzac, nie
      nadwyrezac, odpoczywac i relaksowac. A ze moje Brzdace byly bardzo ruchliwe,
      potrafilam siedziec dlugi czas i obserwowac brzuch. A jak twardnial i napinal
      sie, zamykalam oczy i oddychalam gleboko. Pomagalo, choc lekarz twierdzil, ze i
      tak samo by przeszlo.

      Zyczymy przyjemnej dalszej czesci ciazy.

      Pozdrawiamy,

      Karolcia z Natalka, Zosia i Krysia
      ur. 10.10.2005.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=34599210

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka