Dodaj do ulubionych

poruszam ten temat po raz ostatni

16.01.07, 10:10
bo widzę, że poprzednie wątki poszły do odstrzału.. Będę się powtarzać, bo
wciąż jestem bardzo wzburzona tym "polowaniem na czarownice" na tym forum..

Otóż pisał tu ktoś, że traci zaufanie do osób wypowiadających się tu ze
względu na wypisywanie bredni bojąc się nieprawdziwych rad itp.. Chryja poszła
przez annadebek. Do niej wracać nie będę, bo wypisywała brednie, ale.. ona nie
była pierwszą osobą, która wyskoczyła tu z ciążą więcej niż trojaczkową,
poddawane pod wątpliwość i atakowane są wszystkie mamy czworaczków i pewnie
więcej też. Nie daj Boże ktoś tu napisze np. "być może czworaczki (i więcej)
jednojajowe", "rodzić czworaczki (i więcej) siłami natury", itp. po serii
miłych komentarzy miłych i przyjaznych ludzi (w trakcie pewnie których ta
osoba zostaje sprawdzana często na podstawie śmiesznych argumentów) i nagle
rozpętuje się taka wojna przez cyt. "prawdziwe matki", że aż przykro..
Podejrzewam, że to samo byłoby gdyby ktoś istotnie będąc w ciąży
pięcioraczkowej, spotkałaby się z taką samą reakcją pewnie pod absurdalnym
pretekstem, że owszem pięcioraczki się zdarzają, ale dlaczego akurat ktoś taki
miałby trafić pod to forum??

Poza tym, atakowane są również mamy (tylko) bliźniaków, które nie opanowują
każdej sytuacji ze swoimi dziećmi, wyzywane od niemotów itp. które często
szukają tylko wsparcia lub porady. Zdaniem niektórych tutaj, mama bliźniaków
to zaraz musi być mama idealna pod każdym względem i w każdej sytuacji, mamy
nieradzące sobie z jednym dzieckiem to ofiary losu a mamy nieradzące sobie z
trojaczkami to już są "boginie" usprawiedliwione..

Po co to piszę? A choćby po to by powiedzieć Wam forumowiczkom agresywnym, że
jedna z mam tutaj zlinczowanych za czworaczki istotnie je urodziła 30
października (nie wiem czy mogę to pisać) ale została zniechęcona do tego
forum jak również do tego by komukolwiek udowadniać, że rzeczywiście jest w
ciąży z czworaczkami i rzeczywiście je urodziła.. Ile jest takich mam
zniechęconych? Ile jeszcze zniechęcicie? I komu tak naprawdę nie można tutaj
ufać? To forum jest chyba jednym z najbardziej nieprzyjaznych na gazeta.pl i
to jest przykre.. Moja osobista rada (która i tak zostanie zlekceważona, jak
wszystkie do tej pory) nim kogoś zlinczujecie ponownie zastanówcie się nad
sobą samym..
Obserwuj wątek
    • rubi21 Re: poruszam ten temat po raz ostatni 16.01.07, 13:13
      Aniu, ponieważ w wątku, o którym wspomniałas pojawiły się nieprzychylne
      komentarze (wręcz agresywne) wątek zosatł usunięty. drugim powodem był fakt, że
      istotnie założycielka tegoż watku na róznych forach pisała różne rzeczy i
      wychodziło na to, że pisze nieprawdę. Być moze watek powinien pozostac na
      forum, ale przecież na forum chodzi o wsparcie w prawdziwych, rzeczywistych
      kłopotach a nie tych wyimaginowanych czyjąś wyobraźnią. Co do linczu matek,
      które radzą sobie mniej i więcej ze swoimi dziećmi to chyba nieco zbyt daleko
      idące stwierdzenie. Na innych forach pojawiają się matki majace jedno dziecko i
      nie radzące sobie z różnymi sytuacjami a fakt, że mozna sobie bnie poradzic z
      większą iloscią dzieci jest normalny - jestemsy tylko ludźmi, w dodatku mamy
      też wady, popełniamy błędy i na tym chyba życie polega.
      Atmosferę tworzycie Wy - uztkowniczki tego forum i nie poprawi jej ani
      moderator ani administracja, to od piszących tu osób zależy jak sie czujecie na
      forum. Może wiec należy szanowac inne osoby, a także to że nie kazda matka jest
      super matką.
      Nie jest to najbardziej nieprzyjazne forum na gazecie, przynajmniej jedno inne
      bije rekordy agresji, ale moze sprobujmy by nie stało sie takie nieprzyjazne?
      • rosaanna Re: poruszam ten temat po raz ostatni 16.01.07, 13:33
        Rubi, masz na myśli chyba forumowiczkę annedebek - naszą ostatnią "czworaczkową
        mamę". To faktycznie ewidentny blef.

        Tymczasem Ania docelowo chyba ma na myśli anetusiak - mamę czworaczków, która
        założyła swój watek - Załamanie - na tym forum w lipcu 2006. Początkowo było Ok
        ale później faktycznie naskoczono na nią...
        I tu fakycznie rozumiem zniesmaczenie Ani, bo o ile zupełnie się z Tobą Rubi
        zgadzam, że atmosferę na forum tworzymy my same to równocześnie uważam, że
        okrzyknięcie kogoś trolem i kłamcą na podstawie stylu wypowiedzi to przesada. A
        tamta dziewczyna nie dośc że i tak była już załamana (i wcale się nie dziwię) to
        tu dobito jej jeszcze przysłowiową deskę do trumny, w ten sposób taktując.

        Generalanie uważam że nasze forum faktycznie takie nieprzyjazne i agresywne nie
        jest. Tylko momentami dośc nerwowo się robi...
      • anna_sla Re: poruszam ten temat po raz ostatni 16.01.07, 14:00
        rubi21 napisała:

        > Na innych forach pojawiają się matki majace jedno dziecko i nie radzące sobie
        z różnymi sytuacjami a fakt, że mozna sobie nie poradzic z większą iloscią
        dzieci jest normalny - jestemsy tylko ludźmi, w dodatku mamy też wady,
        popełniamy błędy i na tym chyba życie polega.

        bez względu na ilość dzieci nie radzenie sobie z nimi jest jak najbardziej
        normalne, nawet z jednym.. a ja przejaskrawiłam tu porównanie jakimi kieruje się
        tu dużo matek oceniając matki z jak najmniejszą liczbą dzieci jako te złe i
        wręcz piszą, że nimi gardzą.. trochę to chamskie..

        Tak, masz rację, że atmosferę tworzymy MY i dlatego to do NAS był skierowany mój
        post.. a matki nie szanujące innych matek wzbudzają niepotrzebną wrogość i
        agresję i również brak szacunku do nich..

        >> > Nie jest to najbardziej nieprzyjazne forum na gazecie, przynajmniej jedno
        inne bije rekordy agresji, ale moze sprobujmy by nie stało sie takie nieprzyjazne?

        No może tu przesadziłam lekko (choć pisałam "jedno z najbardziej" ;P) i
        podpisuję się rękoma i nogami pod dalszą częścią tego zdania smile))))

        P.S. Bardzo dobrze, że wątek annydebek został usunięty, nie mam ku temu
        przeciwwskazań..
        • monikap31 Re: 16.01.07, 19:11
          nie uważam,żeby to forum było agresywne-czytam sporo innych,"nasze" forum
          naprawdę nie jest takie złe smile
          poszukałam mojej wypowiedzi z lipca 2006(o anetusiak).Oto ona:
          "<Nikogo na tym forum o nic nie
          poprosiłam, ani o ubranka, ani o wózek o nic, >
          puknij w stół ,nożyce się odezwą...(czy jakoś tak wink
          Ale jeśli:
          <Odezwę sie jak
          urodzę, by zaspokoić ciekawość niektórych osób. >,to
          czekam z niecierpliwością-życzę zdrowia.
          I to by było na tyle."
          Cytuję ją,ponieważ zarzuciłaś mi atak na autorkę wątku-anetusiak.to jest atak?
          To jest agresja?daj spokój,proszę...
          odpowiadac mogę tylko za własne wypowiedzi.A każdy ma prawo pisać co chce-ja
          nikomu nic narzucać NIE MOGĘ I NIE CHCĘ -a dlaczego Ty próbujesz?Jeśli
          wypowiedzi dziewczyn Tobie przeszkadzają,denerwują,to nich nie czytaj-a nie
          próbuj zmieniać poglądów innych,bo to nie ma sensu...
          wydaje mi sie anna_sla,że troszkę przesadzasz.

          • anna_sla Re: 16.01.07, 20:20
            napisałam:

            " do monikap31
            tą panią też ostatnio zjechałyście i Ty również nie byłaś przyjazna

            Bliźniaki i więcej więcej z tego forum autor: anna_sla 2007-01-13 09:34:51"
          • anna_sla do monikap31 16.01.07, 20:21
            dla mnie to kolejny dowód, że nie przesadzam..
            • monikap31 Re: anna_sla-o co Tobie chodzi? 16.01.07, 20:28
              ale o co chodzi?...?w końcu masz na myśli annadebek?-co do niej nie mam
              najmniejszych wyrzutów sumienia-odpowiednia reakcja na odpowiednią osobę
              (SPRAWDZIŁAM JEJ POSTY!!!)-usunięcie jej wątku potwierdza moją opinię....
              A może chodzi Tobie o anetusiak? gubię się-niejasno tłumaczysz...a może ja
              jakaś gapa jestem?
              • anna_sla Re: anna_sla-o co Tobie chodzi? 16.01.07, 20:53
                chodzi mi o powściągliwość, oto by czasem ugryźć się w język nim zacznie się
                kogoś poniżać (słusznie bądź niesłusznie) oto by taka nagonka mam powyżej
                trojaczych nie była normą, oto by nie oceniać kogoś swoją miarą, jeśli nie ma
                się nic do powiedzenia, poradzenia komuś olać temat i nie wciskać tego kogoś w
                miano trolla czy nieudacznika.. Rozmawiam z Tobą bo tylko Ty jedna ciągniesz ze
                mną tą dyskusję, reszta olewa i nadal pyszni się swoją racją. A to jest sprawa
                do dyskusji ogólnoforumowej, aby zmienić coś w tych naszych relacjach aby
                podobne sytuacje (nie tylko anetusiak, ale nawet ja sama zostałam poniżona, bo
                jakaś sytuacja mnie przerosła) nie miały więcej miejsca. Krytyka a poniżanie to
                różnica..
    • anna_sla a swoją drogą co do annadebek... 16.01.07, 21:04
      jestem święcie przekonana, że ten ktoś czerpał niewymowną frajdę z naszej
      kłótni. Tu nie chodziło o samo kłamstwo, ale o reakcje jakie to kłamstwo
      wywołuje i zauważyłam to we wszystkich jej (jego) postach. Ten ktoś bawi się
      naszym kosztem, chwilami miałam wrażenie, że siedzi tam dwóch facetów i jeden
      mówi do drugiego "patrz co się będzie działo jak napiszę, że jestem w ciąży z
      czworaczkami. Jak na targowisku przekup" i dostarczyłyśmy temu komuś rozrywki a
      nawet mogłabym rzec, że takim swoim zachowaniem zachęcamy niepoważnych do ludzi
      do takiej rozrywki.. Gdyby wszystkie posty były pozytywne, w stylu "gratuluję
      itd." znudziłby się i albo sobie poszedł albo podżegał kolejnymi postami aż
      wywoła to co się stworzyło.. takie jest moje osobiste zdanie..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka