antaek 14.02.07, 22:42 Czy zaszłyscie w ciążę naturalnie czy np. za pomocą terapii hormonalnej. Bo słyszałam, że "sposobem" na ciążę mnogą jest albo skłonność dziedziczna, albo właśnie taka terapia w leczeniu niepłodności. No nie wiem... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
justi79 Re: Tak z ciekawości... 14.02.07, 22:46 Naturalnie, u mnie skłonność dziedziczna. Siostra mojego Taty ma bliźniaczki. Odpowiedz Link Zgłoś
marcia_sm Re: Tak z ciekawości... 16.02.07, 14:38 skłonność genetyczna brat mojej mamy ma bliżniaczki justi pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
anna_sla Re: Tak z ciekawości... 15.02.07, 07:37 Hormonalnie. Mam problemy z płodnością, a dokładniej jajniki policyklistyczne (czyli nie wiadomo kiedy płodne mam jajeczka, może nawet raz na rok albo kilka lat) i wszystkie dzieci mamy przy współpracy z lekami ;P Podobno można zajść również w ciążę mnogą po używaniu tabletek antykoncepcyjnych hormonalnych.. Odpowiedz Link Zgłoś
agiq Re: Tak z ciekawości... 15.02.07, 08:43 justi- ja słyszałam że skłonność dziedziczna to wtedy gdy ze strony mamy a nie taty...siostra mojego taty też ma bliźniaczki ale moje to akurat po ICSI Odpowiedz Link Zgłoś
mkyrcz Re: Tak z ciekawości... 15.02.07, 09:11 ja tez tak myslalam, ale u mnie to by sie nie zgadzalo - chyba, ze po prostu mialam szczescie nie zwiazane z uwarunkowaniami genetycznymi. Nie leczylam sie hormonalnie /pigulki jedynie lykalam a juz to podobno zwieksza szanse/ryzyko na zajscie w ciaze blizniacza/ a trafily sie blizniaki. Myslalam, że w rozdzinie nie mielismy blizniakow! Okazalo sie jedank, ze tata mojego meza mial blizniacze rozdzenstwo, o ktorym nawet moj maz nie wiedzail bo dzieciaczki nie przezyly /czasy okolowojenne itp./ Tak wiec sama nie wiem na ile to genetyka... Dopytywalam o to lekarza i podobno to nie ma znaczeina czy blizniaki byly po stronie ojca czy matki... Odpowiedz Link Zgłoś
justi79 Re: Tak z ciekawości... 15.02.07, 09:24 Skłonnośc dziedziczna jest z mojej strony, czyli ze strony mamy Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_g4 Re: Tak z ciekawości... 15.02.07, 09:40 Ja też słyszałam, że bliźniaki są dziedziczne ale tylko w linii żeńskiej. W przypadku dwujajowych to oczywiste. Bo niby co ma zależeć od mężczyzny ile kobieta ma jajeczek w danym cyklu? U mnie bliźniaczki poczęte naturalnie. W rodzinie nie było bliźniaków. U sąsiada też nie ))) Odpowiedz Link Zgłoś
100ania Re: Tak z ciekawości... 15.02.07, 10:13 po leczeniu CLO (ma PCOS), ale wcześniej po takiej samej dawce leku zaszłam w pojedynczą ciążę Odpowiedz Link Zgłoś
kasik.k7 Re: Tak z ciekawości... 17.02.07, 15:28 Ani to, ani to.... Nie mamy w rodzinie żadnych bliźniąt. Nasze są pierwsze. Nigdy tez nie leczyłam się hormonalnie. Nie stosowałam nawet antykoncepcji hormonalnej przed zajściem w ciąże. Była to dla nas ogromna niespodzianka, gdy okazało się , że ciąża jest mnoga. Najpiekniejsza niespodziaka. Mama Bartusia i Kubusia Odpowiedz Link Zgłoś
ciri_77 Hormony+genetyka :) 15.02.07, 09:38 W rodzinie męża to szósta para bliźniąt, u mnie trzecia. Długi czas brałam pigułki, po poronieniu rok wczesniej byłam leczona hormonalnie. Dziewczyny poczęte podczas podróży poślubnej (zmiana klimatu, tuż po sporym stresie), zaplanowane - łykałąm wcześniej kwas foliowy. Lekarz powiedział, że byłby zdziwiony gdyby ciąża była pojedyńcza, bo wg czynników "ryzyka" mogłam mieć trójkę lub czwórkę Odpowiedz Link Zgłoś
ukomo Re: Tak z ciekawości... 15.02.07, 10:36 u nas wyszło naturalnie, do wczoraj myślałam że zdarzało się w rodzinie co drugie pokolenie i tylko kobiety przenosiły ale okazuje się ze w rodzinie jest więcej par bliźniąt niż myślałam i co więcej również mężczyźni w naszej rodzinie mieli bliźniaki Odpowiedz Link Zgłoś
oyate Re: Tak z ciekawości... 15.02.07, 10:51 naturalnie, w rodzinie brak bliźniąt. Zresztą mam jednojajowe a więc nie dziedziczne a dzieło przypadku ) Odpowiedz Link Zgłoś
ja1974 Re: Tak z ciekawości... 15.02.07, 12:27 To, czy dana para będzie miała bliźnięta dwujajowe, czy też nie, uzależnione jest tylko i wyłącznie od kobiety. To jej jajniki uwalniają jedno lub więcej jajeczek. Rola mężczyzny ogranicza się tylko do ich zapłodnienia. Tak więc genetyczna predyspozycja do bliźniąt przekazywana jest jedynie kobiecie, najsilniej w linii żeńskiej, czyli poprzez matkę. W moim przypadku jednak tę predyspozycję w spadku od babci i jej rodziny dostałam poprzez mojego tatę (w ten sposób słabiej się dziedziczy). Moi bracia nie będą mieli bliżniąt z tej linii, dopiero ich córki mogłyby się ewentualnie ich spodziewać. Podobnie, gdyby w rodzinie mojego męża powtarzały się bliźnięta, on tę genetyczną predyspozycję mógłby przekazać swoim dzieciom, ale tylko córka mogłaby się spodziewać bliźniąt "po nim", synek mółby przekazać ją dalej (ale im dalej, tym prawdopodobieństwo mniejsze). Przekazywaną genetycznie predyspozycję może wzmocnić kuracja hormonalna lub nawet przyjmowanie zwykłych pigułek antykoncepcyjnych. A bliźnięta jednojajowe - z punktu widzenia genetyki - to efekt zaburzeń w podziałach zapłodnionej komórki jajowej. Na to ani kobieta, ani mężczyzna nie ma wpływu. Odpowiedz Link Zgłoś
gosiapal Re: Tak z ciekawości... 15.02.07, 12:49 jak najbardziej naturalnie. bez terapii hormonalnej i bez skłonności dziedzicznych- w naszych rodzinach nie było bliźniąt. Nie wiem czy zmiana klimatu miała tu jakieś znaczenie ale miesiąc przed poczęciem byliśmy w Grecji a tydzień przed w Londynie. Jeśli to miało jakiś wpływ to przed następną ciążą chyba będziemy mocno zwiedzać Odpowiedz Link Zgłoś
sula_i_komary Re: Tak z ciekawości... 15.02.07, 13:14 Naturalnie,w pierwszym cyklu po ślubie, planowane.Ja nie wiem jak jest z tym dziedziczeniem, ale w rodzinie męża były bliźnięta....i lekarze zawsze mówili,że to miało znaczenie.To ja już nic nie wiem ). sula Odpowiedz Link Zgłoś
sula_i_komary Re: Tak z ciekawości... 15.02.07, 13:17 Dodam,że 6 ,miesięcy przed ciążą miałam torbiel na jajniku i operację.Potem przez jakiś czas nie miałam jajeczkowania (monitorowane cykle)....no i może w czerwcu fabryka ruszyła. Ale mieliśmy szczęście!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: Tak z ciekawości... 15.02.07, 13:26 dziedziczne w rodzinie były kilka razy Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: Tak z ciekawości... 15.02.07, 13:37 Naturalnie, ale -bliźniąt nigdy w naszych rodzinach nie było -pigułek nie brała -nie spełniam ani jednego czynnika predysponującego do bliźniąt. Ciąża była planowana. Z tego, co pisze któraś z was to te z przypadku są częściej jednojajowe. Ja mam dwukosmówkowe(2dziewczynki) i licze po cichu, że będą jednojajowe Odpowiedz Link Zgłoś
mamaigiiemilki naturalnie 15.02.07, 20:47 w rodzinie były blizniaki ze strony taty: co drugie pokolenie wszyscy maja blizniaki tylko na razie moja sio sie wyłamała(ma synka)ale kto wie...a tak to same blizniaki...ciaza tez planowana, mialam dwukosmówkowe, dwujajowe Odpowiedz Link Zgłoś
anita334 Re: Tak z ciekawości... 16.02.07, 00:15 Folik zażerałam..Wyczytałam gdzieś{szwedzkie jakieś cy cuś badania},że zwykły folik może się przyczynić.W rodzinie bliźniaków nie było, ciąża owszem planowana ale efekt..zaskakujący{haha} Odpowiedz Link Zgłoś
azagrodzka Re: Tak z ciekawości... 16.02.07, 09:04 ja hormonalnie - dopiero po Gonalu O. Odpowiedz Link Zgłoś
antaek Re: CLO+Estrofen+Luteina=Antoś i Julka :) 16.02.07, 11:32 hi hi fajne równanie Odpowiedz Link Zgłoś
niesiah Naturalnie, w rodzinie męża... 16.02.07, 22:26 są bliźniaczki jednojajowe (kuzynki lub dalej), ale nie sądzę by to miało wpływ na moje podwójne jajeczkowanie . Chłopcy są dwujajowi. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia.czw Re: Tak z ciekawości... 16.02.07, 22:52 U nas dziedziczne - w rodzinie od strony taty były kilka razy )) Odpowiedz Link Zgłoś
kasiula.g Re: Tak z ciekawości... 17.02.07, 15:32 u nas dziedzicznie i u mnie były w rodzinie i u męża bły i dwujajowe wyszly i samospaełniająca się przepowiednia, od wczesnej podstawówki wszystkim mówiłam, ze bedę mić bliźniaki 2 synów i jak na imię będą mieli tez mówiłam i mają Odpowiedz Link Zgłoś