Dodaj do ulubionych

znów o zabawkach

29.08.07, 13:35
Mam chłopaka i dziewczynkę, mają obecnie 19 miesięcy. I są bardzo
zazdrośni o zabawki, jak jedno bawi się wózeczkiem - drugie też..
Jak jedno ciągnie samochód - drugie też musi. Dodatkowo tłuka się o
zabawki 3,5 letniej starszej siostry. I mam coraz większy problem
jak kupować zabawki..
Część zabawek mają wspólnych - np klocki czy kolejka z wagonikami.
Ale Młody uwielbia samochody, kupiłam mu traktor i codziennie sa o
niego walki.. To co - kupować dwa, a najlepiej trzy na raz??? Ani
nie mam na to miejsca, ani pieniędzy.

Jak Wy rozwiązujecie takie problemy? Czy to mija dziciom z czasem?
Boję sie nawet coś kupować starszej córce, żeby jej potem ciągle nie
zabierali..
Obserwuj wątek
    • anna_sla Re: znów o zabawkach 29.08.07, 15:36
      cóż, ja na razie nie jestem jeszcze na tym etapie, ale koleżanka moja kupuje
      podwójnie (tzn. starszej córce -3 lata i synkowi - roczek). U mnie np. do tej
      pory widzę, że kłócili się tylko o młotki piszczące (które i tak mam dwa),
      odkurzacz i żelazko starszej córci a poza tym to raczej mają inne
      zainteresowania, czym innym się bawią. Nawet do domków rozbiegają się dwóch
      różnych (namiot i domek plastikowy wink).

      Co ja bym Ci radziła.. Nie kupuj 3-ch kompletów, albo dwa takie same albo
      podobne, czyli np. traktor i drugi traktor z łyżką do kopania. Koparka i jakiś
      inny pojazd budowlany (np. dźwig?), policja i straż pożarna.. a przy tym
      tłumaczyć, tłumaczyć, tłumaczyć "pobawi się i zostawi", "on był pierwszy,
      poczekaj", "nie zabieraj jej, ona się tym bawi". Moja córcia w końcu to
      zrozumiała, chłopcy wciąż się uczą, ale jak mówię, rzadko interweniuję, bo nie
      ma o co.. a dziś chłopcy tak pięknie stanęli przy drzwiach balkonowych,
      zaglądając przez nie na podwórko i mały Krzyś zarzucił Bartusiowi rękę na szyję.
      Wspaniały widok, że też cholera zawsze w takich momentach nie mogę znaleźć aparatu..
      • blizniaki14 Re: znów o zabawkach 30.08.07, 08:52
        Ja bym zwariowała jakbym miała potrójnie kupować i zbankrutowała też wink))
        poza tym nawet jakby to były trzy identyczne zabawki , to i tak każdy myślałby ,
        że na pewno zabawka brata (siostry) jest inna?/lepsza wink))
        na razie trwają "walki" o grzechotki i książeczki (starszy też chce się bawić
        ich zabawkami)
        ale muszę się nauczyć dzielić i tyle smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka