Dodaj do ulubionych

pytanie do mam trojaczków

20.08.03, 21:28
witam mamy trojaczków,
moje pytanie brzmi troche nietypowo, ale jestem bardzo ciekawa, jak
zaszlyscie w ciaze trojaczą ? odstawienie tabletek antykoncepcyjnych i w
kt\rótkim czasie zajscie w ciaże (to ja :o), obciązenie rodzinne, czy moze
zaplodnienie in vitro ?
bede wdzieczna za wszystkie odpowiedzi

pozdrwiam
Ania - mama Mai, Zuzi i Tomka z Wrocławia
Obserwuj wątek
    • jerzu.t Re: pytanie do mam trojaczków 21.08.03, 09:59
      Wprawdzie nie jestem mamą trojaczków, tylko tatą smile ale i tak napiszę...

      Moja żona nie stosowała żadnych tabletek antykoncepcyjnych. Nie było też
      leczenia hormonalnego. Nie ma też u nas obciążenia genetycznego.
      Krótko mówiąc w żaden sposób nie kwalifikowaliśmy się do tego aby mieć
      trojaczki, jednak...
      Co ciekawsze, są to dzieci różnozygotyczne...
      Pozdrawiam
      • kamila_trojaczki Re: pytanie do mam trojaczków 21.08.03, 11:36
        Witaj Aniu.
        Nasze trzy pociechy byly dla nas calkowitym zaskoczeniem smile
        Planowalismy jedno a tu dwa bonusikismile. Bralam tabletki antykoncepcyjne dosc
        dlugo, ale przed planowanym zajsciem w ciaze odlozylam je na jakies 6 mc
        wczessniej. Co do obciazenia genetycznego moj dziadek mial siostre bliznaczke
        lecz zmarla, wiec nikt o tym nie mowil dopiero gdy rodzina dowiedziala sie o
        moich trzech skarbkach,wowczas dowiedzialam sie o blizniaczej siostrze dziadka.
        Serdecznie pozdrawiam Kamila i spiace aniolki Aleksandra, Dominik i Julia.
    • amj02 Re: pytanie do mam trojaczków 21.08.03, 16:52
      Jest to bardzo osobiste pytanie z ktorym my rodzice trojaczkow spotykamy sie
      na codzien. Jak dobrze by bylo gdyby ludzie pomysleli zanim zapytaja.W ten
      sposob bardzo latwo jest kogos urazic. Druga sprawa czy pytasz sie kazdej mamy
      jak zaszla w ciaze ze swoim dzieckiem? Przepraszam , nie chce byc niegrzeczna
      ale uwazam ,ze to jest pytanie nie na miejscu. Jesli jestes ciekawa to
      poczytaj sobie strony mam wieloraczkow.
      Gosia
      Mamusia Alyson, Megan & Julia ur 01/27/99
    • amj02 Re: pytanie do mam trojaczków 21.08.03, 16:53
      Aniu zwracam honor . Przez moje roztargnienie nie zauwazylam ,ze jestes mama
      trojaczkow. Przepraszam.Gosia
      • annamarcinkian Re: pytanie do mam trojaczków 21.08.03, 18:35
        pytam, bo sama musze odpowiac na takie pytania, a skoro nie jestem wyjatkiem ...
        wszyscy mi mowia ze to wina zbyt krotkiego czasu od odstawienia tablek, ale z
        odpowiedzi wynika ze nie jest to regula. Przepraszam jesli naruszylam
        prywatnosc :o)
        • amj02 Re: pytanie do mam trojaczków 21.08.03, 19:42
          Jeszcze raz przepraszam cie ,ze tak zareagowalm. Moim zdaniem wszystko zalezy
          w jaki sposob cie ktos o to zapyta. Bardzo czesto wystarczy uslyszec ton glosu
          i juz wiesz ,ze to niczyj biznes. Druga rzecz to zalezy od samej rozmowy.
          Czasami ludzie maja problemy (mam na mysli bezplodnosc) i nie wiedza w ktora
          strone pojsc wowczas mozna pomoc. Na kilometr rozpoznasz kogos kto jest
          poprostu ciekawski , wscibski. Wowczas albo udajesz ,ze nie slyszysz pytania ,
          ladnie sie usmiechasz i idziesz dalej albo jestes bardzo zagoniona i nie masz
          czasu na rozmowe , albo poprostu pytasz sie o to samo osobe ktora zadaje ci to
          pytanie (np w jaki sposob ona zaszla w ciaze) albo dlaczego zadaje ci to
          pytanie,gwarantuje ci ,ze natychmiast osoba da ci spokoj. Pamietam kiedys ten
          temat byl poruszany na Triplet Connection Org. forum , zreszta bardzo czesto
          wraca. Mozna nie zle sie ubawic z tego co dziewczyny i mezowie sa w stanie
          wymyslic np. jedna sytuacja- za nim zona zdazyla odpowiedziec maz udzielil
          odpowiedzi " zrobilismy to 3x jednej nocy". Jest to b.zlosliwe ale
          dziala.Jesli o mnie chodzi to w zaleznosci od dnia jesli nie mam humoru to
          albo udam ,ze nie slysze albo powiem cos zlosliwego albo wdam sie w rozmowe.
          Dopoki masz dzieci w wozku zwracasz na siebie uwge mimo tego ,ze wcale tego
          nie chcesz. Czasami widze jak ludzie sie przygladaj i maja wypisane na twarzy
          za raz zaraz ile ich jest i pytaja sie z podziewm czy to sa naprawde
          trojaczki. Jelsli powiesz tak i odejdzesz z usmiechem jak by nic ucinasz
          wszystkie wscibskie pytania.Najbardziej nie lubie kometazy typu wspolczujacego
          jakie to nieszczescie cie dopadlo (bo i takie sa)albo och ja mialam jedno
          dziecko po drugim to to samo co miec trojaczki prawda?.Brrrrrr
          Najwiksza przyjemnosc sprawia mi jak idziemy cala rodzinka i moj maz z ogromna
          duma mowi nie trojaczki!!!!!!!! (z reguly pytaja sie czy to blizniaki gdyz
          Julia & Meg sa identyczne a Aly jest nizsza o 1/2 glowy i jest bladynka kiedy
          jej siostry maja ciemne wlosy).
          Pozdrawiam serdecznie Gosia
    • martynikam Re: pytanie do mam trojaczków 25.08.03, 20:26
      Witam serdecznie,

      i zacznę od tego, że pytania tego typu rzeczywiście pojawiają się często. Ale -
      tu gdzie mieszkam (czyli w Kanadzie) nie wywyołują dziwnych skojarzeń. Jak
      trafiłam do szpitala - będąc w ciąży - to było jedno z pierwszych pytań, jakie
      usłyszałam od innych mam będących w ciąży mnogiej. I na moja odpowiedź -
      że "naturalnie" się nam tak udało - przeważnie słyszałam - że to niesamowite. I
      nie pytając innych słyszałam - a nasze trojaczki są in vitro; a nasze bliźniaki
      po leczeniu hormonalnym. I jakoś nikt nie robił tajemnicy. To prawda -
      osobiste to wszystko bardzo. Ale moja współlokatorka z pokoju szpitalnego tak
      naturalnie mówiła - moje trojaczki są z in vitro i było w tym tyle radości i
      miłości do tych dzieci - że nawet tym mało przychylnym zamykało usta...

      A dla nas - jedynym czynnikiem było obciążenie genetyczne. Mój tato jest
      bliźniakiem, a jego rodzony brat ma bliźniaki. Chociaż w szpitalu powiedziano
      nam, że w przypadku ciąż mnogich bez uprzedniego leczenia - dużo zależy też od
      mężczyzny...

      Dużo zdrówka, pozdrawiamy
      Marta i Aleksander z Marcelina oraz
      Victorem, Vincentem i Vanessa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka