Dodaj do ulubionych

nadal ze sobą walczą....

30.07.08, 16:26
parę tygodni temu pisałam na naszym Forum, że moi chłopcy idą do przedszkola
od września. chłopcy są pozytywnie nastawieni i nastawiani do bycia w tejże
placówce, orientują się z grubsza, co będzie się tam robić.
jedno niestety nie mija: gryzienie. Wiedzą, że dzieci to nie jedzonko, które
należy pogryźć i przeżuć. Wiedzą i umieją się zamieniać na zabawki. To ich
wypowiedziane jednym tchem: "Pobawisz i oddasz? Pobawiłeś i oddałeś? "
szalenie mi się podoba. Ale... nie wszystkie dzieci z podwórka tak potrafią...
tzn zamieniać się, czasem po prostu nie chcą się zamienić i kropka. I wtedy
zaczyna się : gryzy, popychanie, a chłopaki, zwłaszcza Mateusz, to nie ułomki...
w wątku forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=574&w=82195985&v=2&s=0
niedawno założonym, opisane wszystkie zaradcze metody nie skutkują, wszelkie
kary odosobnienia czy tłumaczenia, że to boli, mam wrażenie że spływają jak po
kaczce. Jak oni zostaną pogryzieni/podrapani - płacz jest i żal, ale chyba nad
sobą, i żadnej refleksji że innych tak samo to boli.

byliśmy u psychologa. Opowiedziałam o tym. Mówi, że to normalne u dzieci i na
dodatek bliźniąt, bo od zawsze walczyły o uwagę mamy.A starałam się dać
każdemu tyle miłości ile potrafię. i że wyrosną z tego, w przedszkolu nauczą
się współżycia w grupie. Ale mnie to nie uspokaja, bo to ja będę zbierać gromy
od rodziców pogryzionych dzieci. Ponadto mąż nigdy specjalnie nie angażował
się w bycie z dziećmi i wychowanie ich - czasem pobył obok i oznajmiał jak to
mam postępować z dziećmi i jak je ukierunkowywać...

Mamy starszych bliźniąt!!!
Proszę bardzo bardzo o słowa otuchy i rady, jak sobie poradzić i z gryzieniem
(jak zapobiec) i czy rzeczywiście to gryzienie mija.
Molnarka, może coś powiesz, pls, może być i dosadnie, Twoje uwagi zawsze były
trafne...
Obserwuj wątek
    • grzalka Re: nadal ze sobą walczą.... 30.07.08, 17:09
      moi nie gryzą i nie gryźli- ale...mojej kuzynki córka gryzła dzieci
      w żłobku i młodszą siostrę, nic nie działało, aż w końcu kuzynkę
      poniosło i też ją ugryzła

      i wiesz, mimo, że szalenie niepedagogicznie i w ogóle zaraz pewnie
      się posypią gromy, to pomogło od razu i na zawsze
    • hannamay Re: nadal ze sobą walczą.... 31.07.08, 09:28
      pajesia --

      ja zastanawaiam sie co robisz kiedy dzieci gryza, jak reagujesz?
      widzisz dzieci zachowanie najlepiej jest korygowac poprzez utrate
      przywilejow i ich "skarbow". Kazde dzieckoma swoje skarby, dla
      jednego jest to czytanie z mama, dlainnego ogladanie bajki, zabawa w
      majsterkowanie z tata itd. dzieci nie potrafia czesto pojac grozb i
      uwag ale utrate cennych rzeczy jak nabardziej rozumieja i jesli jest
      sie konsekwentnym i reaguje natychmiast, powinno pomoc.

      bynajmniej nie uwazam ze pogryzienie dziecka jest szkola nauki. jest
      to okrucienstwo ktore pokazujemy w najgorszym wydaniu dziecku.
      niestety. my dorosli mamy duzo wiecejmetod aby uczyc dzieci,
      znizanie sie do poziomu - oko za oko - jest straszne. mama ma
      chronic dziecko, a nie demonstrowac agresji.
    • molnarka Re: nadal ze sobą walczą.... 31.07.08, 14:24
      > Molnarka, może coś powiesz, pls, może być i dosadnie, Twoje uwagi
      > zawsze były trafne...

      Nie wiem czy tym razem stanę na wysokości zadania smile)) bo my tego
      problemu nie mieliśmy - moje dzieci się nigdy nie biły (nie gryzły,
      nie walczyły itd).

      Przy pierwszych takowych przejawach ja reagowałam _bardzo_
      ostro ... że nie wolno, że to złe, boli itd.
      Podkreślę ... bardzo ostro reagowałam !!!

      I moim zdaniem w tym jest Twój problem - że dopuszczasz do
      gryzienia ... czyli za słabo reagujesz.
      Postrasz je - jakoś - tak żeby na Twoje dzieci zadziałało.
      Krzyknij, klaśnij w ręce, klepnij w tyłek (tak - dopuszczam taką
      karę czasami), wyprowadz natychmiast z placu zabaw bez dyskusji ale
      z głośnym upomnienie dlaczego to robisz, bardzo dosadnie reaguj
      kiedy to się stanie.
      One muszą załapać że to jest złe i że Ty się na nie gniewasz.

      Psycholog dobrze powiedział - w przedszkolu zaraz załapią bo
      przedszkolanki się cackać nie będą - postawią do kąta, zabronią
      fajnej zabawy - czyli dosadnie ukażą.

      W sytuacjach newralgicznych (czyli jak wchodzicie na plac zabaw)
      przypomnij im, czego nie wolno. Powiedz, ze po pierwszej próbie
      natychmiast wychodzicie i już dziś zabawy nie będzie.
      I zrób to koniecznie.

      I jeszcze jedno ... dzieci nie muszą się chcieć zamieniać. Tego tez
      ich naucz. To fajne, ze oni umieją i proponują ale to nie jest
      jedyne wyjście i oni muszą to wiedzieć.

      Twardym trzeba być ... pamiętaj wink

      Pozdrawiam
      MOLNARka

    • pajesia Re: nadal ze sobą walczą.... 01.08.08, 23:18
      dzięki dziewczyny za odpowiedzi.

      Grzałka - metoda kuzynki jest mi znana. smile Podziałała na wiele znanych mi
      przypadków, np na mojego brata. U mnie - niestety nie sad((

      Hannamay - Twój pomysł jest dobry, ale... np zabawa z tatą jako nagroda za
      superzachowanie (fantastyczna sprawa, chłopaki uwielbiają), ale to trudne do
      zrealizowania, gdy tata bywa nieregularnie w domu, często się spóźńia, a jak już
      jest, to nie zawsze w takim humorze, by zniżyć się do zabawy z dziećmi; ukarać,
      dać klapsa, posadzić do kary bez wyjaśnienia słowem za co to - to i owszem sad((
      myślałam już o rozwodzie, rozmowy z nim przypominają czasem tłuczenie grochem o
      ścianę

      Molnarka - chyba rzeczywiście jestem za miękka... jak byłam mała, wystarczyło na
      mnie krzywo spojrzeć, już mnie to stawiało do pionu... z moimi dziećmi tak nie
      jest, na to wygląda...
      chociaż, jak już pisałam, wiedzą, że nie można gryźć, są uprzedzani,
      wyprowadzani z placyku zabaw itd...
      poćwiczymy jeszcze...
      w przedszkolu dzieci będą w grupie z wyrośniętymi czterolatkami, więc oprócz
      pań, będą starsi co się odgryzą, tak myślę
      rety, tylko sił mi brak, na twarz padam, dobranoc

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka