Dodaj do ulubionych

"na nocnik" - od a do z (do mam 2-latkow i wiecej)

28.08.08, 08:13
Cześ dziewczyny, czytałam wątek o tym co potrafią 2 latki i tam w
wiekkszosci wszystkie byly juz (albo w trakcie) odpieluchowane.
Napiszcie prosze ze szczegółami jak zabieralyscie sie do tematu
łącznie z kwestią przyzwyczajania. Moje mają 2 lata i 2 miesiące,
jakies 3 - 4 m-ce temu probowalismy sadzac na nocnik ale dzieci to
traktowaly jako zabawe, ktora im sie szybko znudzila. Odpuściliśmy
sobie na jakis czas. Teraz pytam się córki co jakis czas czy
usiądzie na nocniczek to odpowiada kategorycznie nie, więc na siłę
nie chcę tego robic. Myslalam, zeby jeszcze poczekac ale wlasnie
poczytalam te wasze posty i pomyslalam, ze moze nie umiem zabrac sie
do tematu.
Obserwuj wątek
    • bialybez1 a zwlaszcza o dziewczynkach powiedzcie, bo... 28.08.08, 13:02
      u mnie ten sam problem co u nemezji, nawet wiek ten sam smile ale ja dodatkowo mam
      tez taki problem, ze moje male nie chca biegac golo, od razu jest ryk, zeby im
      zalozyc pieluszke. a kiedy juz dzis udalo mi sie przekonac je do pochodzenia 15
      minut bez, to... zaczelam sie bac, ze siadajac na podlodze moga cos zlapac!!!
      nie mam w domu syfu, ale i co 5 minut podlog nie zmywam, stad ta obawa. jak
      zobaczylam to jezdzenie pupami po podlodze, to slabo mi sie zrobilo i teraz nie
      wiem, czy probowac zaupelnie na golo, czy jakos inaczej? nie chcialabym zeby
      potem mialy jakies INFEKCJE, a obawa ta jest dodatkowo zwielokrotniona tym, ze
      sama od wielu, wielu lat niemal na okraglo zmagam sie z jakims cholerstwem (w
      ciazy tez), a ginekolodzy z calego miasta to moja druga rodzina... oczywiscie
      nie twierdze, ze to ma jakikolwiek zwiazek, ale zwyczajnie sie obawiam - nie
      smiejcie sie prosze...
    • cypisewa Re: "na nocnik" - od a do z (do mam 2-latkow i wi 28.08.08, 13:34
      witam ja także jestem w trakcie nauki siusiania .moje córcie mają 22
      msc. zaczeły już wołać,choć nie zawsze w porę.spróbuj nie zakładać
      im pieluchy, żeby poczuli że mają mokro. ja tak zrobiłam ze starszą
      córką i teraz z małymi lejkami. na początku będzie w domu mokro,
      ale trzeba się trochę pomęczyć.pozdrawiam i przepraszam za pismo .
      ewa
    • asiulindka1983 Re: "na nocnik" - od a do z (do mam 2-latkow i wi 28.08.08, 13:53
      witam,moje dziewczyny mają 20 mcy i problem mam raczej odwrotny, same się
      rozbierają z pieluch i wołają na nocnik (kupiliśmy te grające) i cisną do
      ostatniej kropli byle tylko zagrało. Potem jednak żadną siłą nie da się ich
      oderwac od nocników ( myślę, że narazie też traktują to jako zabawę) a o ubranie
      pieluchy jest kilkudziesięcio-minutowa walka więc biegają gołe i sikają gdzie
      popadnie. Także nie lubię jak siadają gołymi pupami na podłodze bo ciągle mają
      jakieś bakterie w moczu. tak źle i tak niedobrze...
      • ciri_77 a problem "gołej pupy" 28.08.08, 14:42
        rozwiązalismy banalnie - zdarzyło sie ze Olcię w nózkę ugryzła osa.Teraz
        wystarczy jej przypomnieć, że przeciez lataja osy i zawołać "osa,osa, choć ugryż
        pupę" a najbardziej one lubia gryźć małe pupcie smile) Dziewczyny majtki wkładają
        na wyścigi smile
    • ciri_77 czując sie "wywołana" do tablicy..... 28.08.08, 14:40
      opisuje nasza metode na odpieluchowanie.
      Kupiłam książeczke o misiu który nie chciał juz pieluszki, serię o kamilce itp -
      w bajeczkach, które czytaliśmy podkreślałam problem nocniczkowy - że jest
      niewygodnie, że tylko małe dzidziusie korzystają z pieluszki, ze duzi nosza
      majteczki i korzystają z nocniczków.
      Na zakupy wzięłam panny i kupiliśmy 6 nocników - kazda wybrała po trzy (mam 2
      łazienki, jedna para stała na dworze), kupiłam tez deski-podkladki do każdego
      kibelka.
      Zaczęłiśmy się bawić - lalki były wysadzane na nocnik, misie też. Lalki, które
      umiały "wołać" mogły iść do przedszkola, lalki "dzidziusie" były karmione butelką.
      Po intensywnym zachęcaniu moja mama powiedziała dziewczynom (w wielkiej
      konspiracji i tajemnicy przede mną) że zrobia mamie niespodziankę i ona je
      nauczy siusiac do nocnika. posadziła je tuż przed moim przyjściem z pracy smile
      Oczywiscie pochwałom i zachwytom nie było końca smile)
      W nagrodę razem z dużmi dziewczynami pojechałyśmy po majtki - kupiłam stosy
      ślicznych, bardzo kolorowych majteczek z dziewczynkami, kotkami itp. Ola
      zaskoczyła mnie tym, ze woli taki chłopięce (inna budowa pupy). Majteczki
      zostały położone na szafie, bo przeciez dziewczyny jeszcze nie wołają smile)
      a potem znów gadka o tym, ze duże dziewczynki chodza w majteczkach, zabieranie
      do kibelka itp. Potem sakramentalne pytanie - "a może Wy też chcecie być juz
      takie duze"? i zdjęcie pampersów.
      Na początek - tylko na godzinke - " w nagrode" Możliwość pochodzenia w majtkach,
      tych ślicznych, ukochanych itp smile, powrót do pamków.
      Po kilku dnach do pampersów nie wróciliśmy, bo to "obciach" być w pampersie.
      Wpadki zdarzały się na początku - były dni ze przebierałam po 6-8 razy dziennie,
      ten okres trwał ok tygodnia. Dziewczyny bardzo chciały pozbyc sie pieluch, po
      zakosztowaniu swobody (uwielbiają biegać i skakać) założenie pieluchy to była
      prawie kara. Mam wrażenie że moje dziewczyny po prostu do tego dojrzały, a
      odpieluchowaniu sprzyjała pora roku i nieustanne przebywanie na dworze (żal by
      mi było parkietów).
    • anita334 Re: "na nocnik" - od a do z (do mam 2-latkow i wi 28.08.08, 15:47
      Mieliśmy trzy nieudane {przedwczesne wychodzi na to próby}.Moje dziewczyny
      nauczyły się sikać na nocnik dopiero na miesiąc przed trzecimi urodzinami.Za to
      z dnia na dzień załapały w czym rzecz.Co najważniejsze, możecie wierzyć albo
      nie: Od pierwszego dnia nie zakładam pieluch nawet na noc!Od miesiąca mieliśmy
      tylko dwie nocne wpadki u Agnieszki.Natalia bez pudła-przesypia sucha całą
      noc.Dlatego błagam,nie porównujcie dzieci między sobą.Każde dojrzeje do tego
      kiedy będzie na to gotowe.Zyczę sukcesów.
    • nemezja1 Re: "na nocnik" - od a do z (do mam 2-latkow i wi 29.08.08, 07:51
      ciri - ile twoje dziewczyny mialy miesięcy?
      anita - jak przyszedl juz ten dzien to co konkretnie zrobilas?
      powiedzialas : to co robimy siku na nocnik, czy jakos zachecalas,
      czy czekalas na decyzje samych dzieci?
      Ja nie mam zbytnio czasu, zeby podejsc do tematu tak jak ciri, bo
      mam jeszcze 9miesiecznego synka (Jak zdjelam corce raz pieluche to
      sikala doslownie co 10 minut). Zastanawiam sie czy wlasnie nie
      poczekac az podrosna i ktoregos dnia same moze nie beda chcialy juz
      zakladac pieluch - tak mi doradzala jedna pani, ktora opowiadala, ze
      jej syn w wieku ok 2,5 sam powiedzial :"nie zakladaj mi wiecej
      pieluch".
      • anita334 Re: "na nocnik" - od a do z (do mam 2-latkow i wi 29.08.08, 10:33
        Zwinęłam dywan {w pokoju mam płytki,więc nie żal mi było
        parkietu}.Postawiłam nocniki w najbardziej centralnym
        miejscu.Założyłam im majtki, bo pomyślałam,że z gołym tyłkiem to w
        razie wpadki żaden dyskomfort.Poświęciłam ten dzień można powiedzieć
        tylko na obrany cel.Przypominałam co pięć minut aż do
        znudzenia.Sadzałam, wstawały to ja znowu sadzałam.Kiedy w końcu
        którejś "przypadkiem"się udało, biłam brawo i wyłam z zachwytu,że
        mnie chyba całe osiedle słyszało.Najlepszą nagrodą za udaną próbę
        było u nas samodzielne {z moja niewielką pomocą naturalnie} wylanie
        sików do ubikacji i spuszczenie wody.Tak bardzo im się to
        spodobało,że cisnęły wręcz na siłę.Kiedy któraś jednak popuściła,nie
        zmieniałam majtek natychmiast ,czekałam aż zacznie jej to wyraźnie
        przeszkadzać wtedy zmieniałam i znowu sadzałam.To był ciężki
        dzień.Drugiego było juz prawie dobrze.Trzeci dzień-pełen
        sukces.Jesli chodzi o nocki,to pierwsze trzy poswięcilismy się z
        mężem i wysadzaliśmy kilka razy na śpiąco.Kontakt rozgrzanej pupy z
        zimnym nocnikiem zadziałał zawsze.W nocy wysadzalismy przez kilka
        dni.Powodzenia.
        • anita334 Re: "na nocnik" - od a do z (do mam 2-latkow i wi 29.08.08, 10:37
          Jeszcze jedno,jeśli się nie uda odczekaj jeszcze.My też mieliśmy
          wcześniej nieudane podejścia.Uznałam,ze widocznie jeszcze do tego
          nie dojrzały i tyle.Miałam rację, zaoszczędziłam dzieciom i sobie
          niepotrzebnego stresu.Pani ,która Ci radziła ma rację.Warto
          spokojnie zaczekać, a nie schizować się pt."bo dziecko mojej
          kolezanki..."
      • ciri_77 Młode odpieluchowane miesiąc przed 2 latami 29.08.08, 11:41
        druga próba, 2 miesiące wceśniej się nie udało, stąd długie , psychologiczne
        podejście (wykorzystany urlop i pobyt mamy u nas)
        • magdalenkaad Re: Młode odpieluchowane miesiąc przed 2 latami 29.08.08, 11:57
          cześć, też niedawno przymierzałam się do akcji, a potem coś opisałam
          ( zobacz w starszych wątkach).

          ale generalnie bardzo podobnie jak poprzedniczki ( ciri i anita ) :
          akcja parodniowa z cyklu jak się uda to super i znaczy , że były
          gotowe , jak nie to za parę miesięcy 2 próba.

          Ale nam się udało za pierwszym razem i dzisiaj mija miesiąc jak
          jesteśmy bez pampersów. Teraz mają 22 miesiące.

          Drzemka w dzień- bez pampersa.

          Na noc jeszcze zakładam, chociaż jedna z córeczek ma zawsze suchego
          pampersa, więc pewnie niedługo ściągnę.

          a brawo mówią prawie zawsze jak coś zrobią smile))
          aha i nie mieliśmy grających nocników.
    • kacap.ja Re: "na nocnik" - od a do z (do mam 2-latkow i wi 29.08.08, 15:45
      o pamiętam jakie u nas byly historie i jaki obaszr podlogi został zasikanywinkwink
      ale u mnie to było raczej tak, że właśnie moi chłopcy no nie chcieli pieluszek
      używać - do żadnej potzreby - jeśzcze zanim nauczyli się korzystac z nocnika wink
      • catmruu Re: "na nocnik" - od a do z (do mam 2-latkow i wi 29.08.08, 17:20
        to jest maly koszmar u mnie przynajmniej byl takie nocnikowanie. ja moge
        powiedziec ze przede wszytskim WYTRWALOSC! jest najwazniejsza. u mnie tez
        mnostwo historii na temat wydalania ale moze obejdzie sie bez szczegolow
        tu masz takie a do z:
        smyk.com/index.php?option=com_forum&action=thread&id=3127&Itemid=0
        moze Ci jakos pomoze w tych trudnych chwilachwink
        • di.da Re: "na nocnik" - od a do z (do mam 2-latkow i wi 29.08.08, 17:35
          sluchajcie, ja sie poddalam niestety a tak wzsystko dobrze wygladlao z jednym
          wyjatkiem: mala trzeba bylo ciagle pytac, bo sama nie powiedziala ze chce siusiu
          lub kupke.
          ale ladnie robila na nocniku.
          no i jak nie spytalam, robila w majtki.
          ile mozna, ja juz stracilam cierpliwoc i zakladam pampersy tym bardziej, ze
          zlapala katar.
          a zal mi tego, co potrafi, bo potrafi. tylko nie chce mowic, ze chce cos robic!!!
          macie jakis patent?

          probujez misiami ale to druga corka zainteresowana, ta ktora tym bardziej nie
          mowi ze chce siusiu.....ja zwariuje.
          a mylalam ze sie uda.....
          • catmruu Re: "na nocnik" - od a do z (do mam 2-latkow i wi 29.08.08, 18:22
            sluchaj a moze tak jak mowi pani psycholog to po prostu jest za wczesnie? ile
            maja? moze jeszcze nie umieja tego wyrazic? poczytaj co tam pisze albo sama
            zapytaj mysle ze zna sie na tym wink
            • anita334 Re: "na nocnik" - od a do z (do mam 2-latkow i wi 29.08.08, 23:32
              Studiując ten tylko wątek,a przecież bylo ich wcześniej wiele
              odnoszę wrażenie,że niektóre mamy tak naprawdę nie chcą rad.Chcą
              jakiegoś nierealnego patentu.Uprawiają chore wyścigi pt.moje
              odpieluchowane pierwsze ,czy sąsiadki dziecię..Dajcie dziewczyny na
              luz.Mówi wam to doswiadczona matka 20 {wierzyć sie nie chce..} i 12-
              letniego dziecka oraz trzylatków.Do bliźniaczek podeszłam spokojnie
              i z dystansem do sprawy.Kazdy maluch predzeń czy póxniej nauczy sie
              robić na nocnik.Nie poganiajmy na siłę.
              • ciri_77 masz racje - najważniejsze to dystans i zdrowy roz 30.08.08, 22:06
                moi teściowe naciskali zeby "odpieluchować" Dziewczyny rok temu - bo jak zaczne
                wysadzac 12-14 miesięczne dzieci to sie szybko nauczą. A każde dziecko samo
                decyduje, kiedy potrafi sobie poradzić z kontrolą fizjologii. Mozna zachęcać,
                mozna wspierać, mozna pomagać, ale nie można wymuc na dziecku przyspieszenia
                tego faktu ani o chwilkę, bo potem sie to mści np moczeniem nocnym.
    • gosiaczek278 kochana!!!!!!!!!! 31.08.08, 19:49
      kochana nie jesteś sama i dobrze się zabierasz. moje są w
      identycznym wieku jak twoje. synek nie chce wcale siadać a córcia
      woła - ale po fakcie. czasem wyłapię, ale w większości nie zdcążę.
      narazie jeszcze próbuję, ale zobaczymy jak będzie. kiedyś muszą
      wyrosnąć. dam im jeszcze trochę czasu póki jest w miarę ciepło i mam
      wielką nadzieję, że załapią o co chodzi !!!!!!!
      • di.da Re: kochana!!!!!!!!!! 31.08.08, 22:22
        tez zakladam ze zalapia o co biega w sygnalizowaniu.

        i wcale nie uprawiam zadnych wyscigow, za to uwazam ze powino sie odpieluchowac
        najpozniej to w wieku 2,5 roku
        • anita334 Re: kochana!!!!!!!!!! 01.09.08, 11:08
          Widzisz,ja swoje starsze dzieci odpieluchowałam przed drugimi
          urodzinami.Bliźniaki w wieku 2,5 roku były totalnie nie gotowe i
          tyle.Kilka miesięcy później "załatwiliśmy" problem
          bezstresowo.Dlatego nie jestem zwolenniczką wyznaczania konkretnych
          dat typu:"uwazam ze powino sie odpieluchowac
          > najpozniej to w wieku 2,5 roku"Powodzenia w nocnikowaniu
          • bialybez1 a co bysie zrobily 01.09.08, 14:08
            w obliczu faktu, ze jedno z dzieci boi sie nocnika i nawet nie chce usiasc, od
            razu wielka histeria, a drugie, ktore juz raz na nocnik zrobilo, teraz sie
            uwstecznilo i malpuje tamto? dodam, ze juz bylo kilka prob w odstepach
            kilkutygodniowych... maja 2,2 roku sad
            • ciri_77 Re: a co bysie zrobily 01.09.08, 15:47
              odczekały trochę, mlode sa .
              a potem wzmacniałabym nagrody dla tego, które nocnik zaakceptowało, spokojnie
              odpuszczając histeryka - ma sporo czasu na naukę smile Bliźieta nie musza
              wszystkiego robić jednoczęsnie.. Spróbuj dzieci poobserwować, jaki rodzaj
              pochwały na nie działa - u nas podkreślenie ich dorosłości. Dadzą sie pokroić za
              fakt bycia "dużym" smile
    • kasia_g4 Re: "na nocnik" - od a do z (do mam 2-latkow i wi 03.09.08, 13:41
      U nas pierwsza próba była gdy dziwczyny miały trochę ponas 1,5 roku.
      Totalna porażka. Sikały gdzie tylko stały, kupa w majtkach zupełnie
      nie przeszkadzała. Poddałam się bo nie sposób było latać ze szmatą.
      Kolejna próba gdy miały 22 m-ce. Dziewczyny załapały w 2 dni. I
      podobnie jak u Anity - wielkie fanfary i oklaski gdy robiły siku do
      nocnika i nagrodą oczywiście było samodzielne wylewanie zawartości
      do kibelka. Ostatnio jedna z córek wchodzi do łazienki, siada na
      sedes i po ciemku robi kupę do kibelka. Tego jej nie uczyłam. Sama
      podpatrzyła. Dziewczyny niedługo skończą 2 lata.
    • nemezja1 Re: "na nocnik" - od a do z (do mam 2-latkow i wi 03.09.08, 20:55
      Hej dziewczyny! Czytam Wasze posty i zastanawiam się nad strategią,
      zeby dopasowac do moich dzieci. Wiem, że muszę jeszcze odczekac , bo
      córka odmawia siadania na nocnik, poza tym pieluchy są zawsze
      zasikane mocno, więc chyba jeszcze nie za bardzo kontrolują swoją
      fizjologię. Mam prośbę, niech ktos napisze kto ma i zna tytuł i/lub
      autora książeczek dla dzieci o siusianiu na nocnik. Myślę, że u nas
      może to pomóc w przygotowaniu jak pooglądają obrazki na ten temat.
      • bialybez1 nemezja 03.09.08, 21:02
        ja tez odpuszczam - ze wzgledow podanych w poprzedim poscie. choc jestem
        podlamana, ze innym sie udaje, a nam jakos znwu nie. ale w takich ukladach
        wspierajmy sie duchowo i daj znac jak znowu zaczniecie proby! albo ja dam smile
        pozdrawiam
      • ciri_77 tytuły bajek 04.09.08, 11:11
        np ta "żegnaj pieluszko"
        www.mareno.pl/prod/MIDN/9788371675539
        lub ta o Kamilce
        www.gandalf.com.pl/b/kamilka-zrobila-siusiu-w-majtki/
    • sylw-iaz Re: "na nocnik" - od a do z (do mam 2-latkow i wi 04.09.08, 11:20
      witam
      jak tak czytam wasze posty,to moge napisać a zarazem sie pochwalić
      żę moje dziewczyny -tez maja 2 latka i juz dawo je
      odpieluchowałam ,w nocy tez bez pampersów ,niepowiem bo czasami
      zdaża sie żę sie zmocza ale to żadko,siusiu robia jak dorosli na
      kibelku same leca i zdejmuja majteczki i wchodza na kibelek .-dużo
      dało tamte lato,miały rok duzo ciepła latały w majtkach albo i bez
      czasami jak juz zsikały się a w domu trudno jak były mokre
      przebierałam je co róż, a na nocniku to juz siedziały jak miały 10
      mieś -niepowiem bo tez było ciężko nie chciały siedziec ,to sadzałam
      je wtedy kiedy wstawały i odrazu na nocnik i siedziały az załapały
      czasem im jakąś bajke włączyłam żęby sie nie nudziały,,,

      oj było ciężko a tego lata to juz pikuś wołały ,same latały albo
      zdejmowały majtki na podwórku i centralnie na środku robiły ale
      smiechu były...

      jak już zdjełam im pampersy to juz byłam konsekwentna ,nie założę i
      juz bo i dupcia sie odzwyczaja.i tak dzień ,trzy ,tydz ,,i po
      kłopocie ...
      dużo cierpliwośći i konsekwencji swoich postanowień ..
      pozdrawiam
    • nemezja1 Re: "na nocnik" - od a do z (do mam 2-latkow i wi 05.09.08, 12:28
      ciri - dzieki za info - juz zamowilam smile
      bialybez1 - napewno dam znac a jesli Ty zaczniesz pierwsza to tez
      sie odezwij, jesli twoje maluchy sa w tym samym wieku to bedzie nam
      razniej. Ja narazie jeszce poczekam bo cos mi sie wydaje, ze nie sa
      gotowe. Ja z reszta tez (maly zaczal wlasnie raczkowac i ciagle
      musze walczyc z zazdroscia blizniakow - narazie go kompletnie nie
      akceptuja).
      dziekuje WSZYSTKIM za informacje. A moze jeszce ktos cos doda,
      interesuje mnie szczegolowe przygotowanie do tematu
      Pozdrawiam!
    • nemezja1 Re: "na nocnik" - od a do z (do mam 2-latkow i wi 12.09.08, 09:50
      Dziewczyny, nie kupujcie przypadkiem książeczki pt "Nocnik Maksa" -
      Lindgren Barbro, Eriksson Eva - wybitnie beznadziejna!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka