program o tej rodzinie amerykańskiej, której najpierw urodziły się bliźnięta a
3 (czy 4) lata później sześcioraczki. Włączyłam tak na chwilę, aby tylko
chwilkę popatrzeć i dech mi zaparło. Autentycznie oglądałam z rozdziawioną
gębą, jaka to fascynująca rodzinka! I oglądnęłam do końca
Mimo, że dużo mówili jak im trudno, mimo, że widziałam niejako na żywo z czym
się na co dzień borykają, to tego nie czułam. O wszystkim opowiadali z
uśmiechem, półżartem, że się kłócą. Ja tego nie wdziałam, widziałam piękną,
wspaniale zorganizowaną, kochającą się i oddaną sobie rodzinę.