ada_k9 15.04.09, 21:17 Dziewczyny moje córeczki maja 10 miesięcy. Budzą się w nocy i jedzą 40, 50 ml. Jak je odzwyczaić od nocnego jedzenie. Najgorsze jest to, że rano jedzą 80 ml. macie jakieś sprawdzone sposoby. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
doti_2 Re: jedzenie w nocy... 15.04.09, 22:10 moje potrafiły jeść 2-3 razy w nocy. Zamiast jedzenia dawaliśmy wodę ale posiłki wyłączaliśmy kolejno TYLKO JEDEN NA RAZ. jadły o 22.00, 1.00 i 3.00. Najpierw o 22 dawałam wodę, o 1.00 mleko pół na pół z wodą o 3.00 pełne mleko, o 6.00 dostają pierwsze śniadanie i tego nie eliminowałam. Jak wydawało się że już tego posiłku nie potrzebują, mało piły albo przestawały się na niego budzić dawałam wodę na kolejny posiłek. Jak próbowałam wszystkie posiłki woda zastąpić wrzask był okrutny bo głód je męczył. U mnie sukces połowiczny. Syn śpi od 20.30 do 7.00-8.00. Córa niestety budzi się zwykle koło 1.30 i 3.30 (czasem zasypia bez niczego a czasem wypije 20 ml wody). Nic nie je ale budzi się nadal. Musieliśmy dzieci rozdzielić do różnych pokoi bo budziła też syna Odpowiedz Link Zgłoś
doti_2 Re: jedzenie w nocy... 15.04.09, 22:15 ...aaaa... i zapomniałam dopisać że jedzenie w dzień się znacznie poprawiło, bo jak jadły w nocy to do południa potrafiły nic nie jeść. Chociaż i tak nie wyrabiają standardowej normy dla ich wieku, ale tym sie nie martwię bo przybierają na wadze i są zdrowe . Odpowiedz Link Zgłoś
mamakubusia9 Re: jedzenie w nocy... 15.04.09, 22:59 moje maja rok i też ich jakoś nie umiem oduczyć tego nocnego jedzenia, jedzą tylko raz tak koło 24- 1.00 gorzej mam z córką bo syna to dałoby się przeciągnąć do rana, ale jak już robie mleko jednemu to dam drugiemu mnie to nie przeszkadza aż tak bardzo bo malutkie są te moje dzieci i chcę żeby troszkę ciałka nabrały Odpowiedz Link Zgłoś
nochalopagus82 Re: jedzenie w nocy... 18.04.09, 20:54 Moi chłopcy jedli w nocy mniej więcej do pierwszych urodzin. My zrobiliśmy tak: Najpierw jedli ok. północy- normalną dawkę mleka, czyli tyle co w dzień. Na to karmienie budzili się sami i niemal zawsze o tej samej porze. Oczywiście obaj, ale to akurat u nas była norma, bo od samego początku zawsze karmiłam ich obu w tym samym czasie. Jak już zjedli, to przesypiali całą noc i następny posiłek był o 7:30. Nawet jak obudzili się wcześniej, to i tak dostawali dopiero o tej porze, żeby przypadkiem nie nauczyć ich jedzenia np. o 6:00 rano$ Później etap drugi. Przestaliśmy czekać aż się obudzą, tylko karmiliśmy ich chwilę wcześniej- przez sen- żeby oduczyć ich budzenia się na posiłek. Etap kolejny- wydłużaliśmy czas. Tzn. sukcesywnie karmiliśmy ich coraz wcześniej- i od posiłków o północy doszliśmy do posiłków o 22:00 wydłużając im tym samym przerwę nocną. Krok ostatni: stopniowo zmniejszaliśmy ilość podawanego mleka, aż doszliśmy do 40 ml aż na koniec, przestaliśmy ich karmić w ogóle. Wszystko to trwało kilka tygodni. Stopniowo- metodą małych kroczków i jakoś się udało. Niestety nie obyło się bez niespodzianek. Byliśmy bowiem pewni, że skoro karmimy ich przez sen, to oni nawet tego nie rejestrują. Okazało się jednak, że po tym, jak przestaliśmy im w końcu podawać jedzenie, przez pewien czas zaczęli nam się budzić częściej w nocy. Tu bardzo pomocne okazały się smoczki no i żelazna konsekwencja oraz duuuuża cierpliwość Tak czy siak w końcu akcja zakończyła się pełnym sukcesem i krótko po pierwszych urodzinach chłopcy przesypiali bez jedzenia prawie 12 godzin! Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
mamaoj Re: jedzenie w nocy... 21.04.09, 10:21 cześć Moja parka ma 9 miesięcy i do niedawna miałam podobne problemy, zamiast spać, one co 3 godziny budziły się na jedzenie. Trochę poeksperymentowałam z mlekami i chyba znalazłam coś w sam raz mleko Humana Plus z Bananami z prebiotykiem, jest smaczna i gęsta, dzieciaki się nasycają i potrafią przespać około 6 godzin. jestem bardzo zadowolona...i one chyba też. pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
ivo_atom Re: jedzenie w nocy... 23.04.09, 14:02 Cała maja trójka przesypiała nocki p ozkaończeniu 6 miesięcy. Co pomogło? 1) o ok 22 kaszka na noc - piły wtedy chyba min 120 ml. Jak przed spaniem piją i ile, może za często? U mnie przerwy były 2-3 godz. 2) w nocy jak budzili się to pomagał zawsze smoczek i przytulanie, i konsekwentnie nie ulegałam i nie ratowałam sie butlą. 3) Wydaje mi się, że nie są głoden, kwestia przyzywczajenie, może formy bliskości... Powodzenia! Smoczek naprawdę nam pomógł Choć różne są zdanai na jego temat... Odpowiedz Link Zgłoś
marta1-2 Re: jedzenie w nocy... 18.10.09, 18:25 jestem samotną mamą 1.5 rocznych małych łobuziaków. W dzień jedzą 5 posiłków i niemam problemu z ich nakarmieniem a jak czasami gorzej jedzą to się nie przejmuję. Klęska jest w nocy. Dziś w nocy każdy wypił mi po 3 butelki mleka (z 7 miarek mleka) W wakacje ucieszyłam się bo dopiero budziły mi się nad ranem (ok 5 6 rano)na mleko dawałam im to wtedy dłużej mi pospały. Rano nie musiałam się śpieszyć ze śniadamniem. Ale coraz częściej w nocy się budziły a ja sama już niemiałam siły ich obydwu nosić na rękach. Przepajanie i smoczki już niepomagały. Było tak że miałam noce nie przespane. Jak się zaczynają zaczełam kręcić dawać mleko. Maciuś wypija mleko i śpi dalej. A Karolka po jedzeniu muszę lulać na rękach. Mleko piją Humana 3R o smaku bananowym i zagęszczam kleikiem. Pomocy Odpowiedz Link Zgłoś
agulle Re: jedzenie w nocy... 21.10.09, 14:03 Moi chłopcy (7,5 mca) też jeszcze niedawno budzili się w nocy na jedzenie i pewnie dalej by tak było, gdybym sama nie zaczęła ich odzwyczajać. Najpierw zmniejszałam porcje karmienia nocnego, potem dawałam mniej niż producent zaleca proszku (mleka) na daną ilość wody, bo jak chłopcy poczuli samą wodę darli się tak, ze budzili cały blok. Trzecim etapem była ciepła woda - czasem zrobili łyczek i dalej lulu, a czasem potrafili sporo tej wody wypić. Teraz jeżeli obudzą mi się w nocy, podaję smoczek, jeżeli nie skutkuje (a boję się, żeby mi drugiego nie obudził) podaję tę ciepłą wodę - ale to już naprawdę sporadyczne przypadki. Dzięki niejedzeniu w nocy lepiej jedzą w dzień. W dzień też pracujemy na niejedzenie w nocy: Jeżeli mi nie dojedzą mleka, zagęszczam kleikiem i daję łyżeczką - bardzo często chętnie zjadają wszystko. O 18-19 przed spaniem dajemy 200 ml mleka (niedojedzone zagęszczamy kleikiem i wsuwają, aż miło) i kolejne karmienie o 22-23 na śpiąco 200 ale tu dajemy 3 miarki kaszki bananowej, albo malinowej - wtedy jedzą wszyściutko i śpią do 6-7 Teraz pracujemy nad tym, żeby jedzenie o 19 było ostatnie, pewnie małymi kroczkami kiedyś dojdziemy Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
gr78 Re: jedzenie w nocy... 22.10.09, 13:48 moje maluchy maja 11 miesiecy i w sumie od 4 miesiaca zaczely przesypiac noce..czasami jaks mała bobudka na wode lub smoczek..na poczatku piły mleko hipp 1 i 2..jak w 10 miesiacu przeszlismy na mleko hipp 3 to zaczeły nam sie 2 razy w nocy wybudzac na jedzenie..masakra..kupiłam wiec bebilon i bebiko na dobranoc (czy jakos tak)..bebilon na nie nie zadziałał a beiko tak...i teraz spia od 19 do 5-6 rano ..czsami jakas mini pobudka na smoczek czy łyk wody ..moze i u was zadziała choc ja nie wierzyłam ze nam pomoże ) a jednak Odpowiedz Link Zgłoś
33mak Re: jedzenie w nocy... 22.10.09, 15:58 A czy jedzenie 7-8 razy dziennie u 2 miesięcznych maluchów to norma. Czy można je trochę odzwyczajać od tak częstego karmienia? Odpowiedz Link Zgłoś
karlusia.m Re: jedzenie w nocy... 22.10.09, 19:23 Moi chlopcy odzwyczaili sie od jedzenia gdy mieli 13 miesiecy. I nie uwierzycie ale z dnia na dzien. Ja tez nie wierzylam, ze to wogole jest mozliwe. Ale trafilismy akurat do alergologa z podejrzeniem alergi. Bardzo dokladnie wypytal nas co jedza, ile, kiedy. Jedli wtedy normalne posilki 5-6 dziennie, w tym 3 mleczne. Ale przez caly dzien cos podjadali, a to chrupki a to jabluszki itd. Alergolog powiedzial, ze; 1. dzieci w tym wieku powinny nie budzic sie w nocy na jedzenie i to moj blad, ze im podaje bo je do tego przyzwyczailam. Jedli co 2-3 godz jakies 50-80 ml. 2. Nie wolno absolutnie karmic dzieci przez sen nie tylko ze wzgledu na prochice butelkowa( tym bardziej, ze mieli juz sporo zebow) ale co najwazniejsze w tym przypadku bo moga miec refluks, ktory nie objawia sie ulewaniem, ze az z buzi wyplywa. (przy zupelnie innej okazji zrobilismy badanie pehametri i wyszedl ten refluks) Cofanie sie pokarmu moze byc minimalnea dawac poczucie pieczenia w gardle a jak wiemy nie jest to przyjemne. Dlatego dzieci sie budza i dajac im butelke lagodzi to te przykre odczucia i zasypiaja. I zamkniete kolo. Kazala karmic dzieci min. pol godziny przed polozeniem spac, bron boze w pozycji lezacej. wiec zaczelismy klasc spac jak starsza. Najpierw kolacja, pol godziny zabawy i potem kapiel. druga sprawa to to, ze kiedy dzieci podjadaja ciagle w ciagu dnia to zoladek nie tyle rozpycha sie co nie ma uregulowanej pracy. Powinny byc min 2 godzinne przerwy miedzy posilkami, zoladek mogl strawic i odpoczac. I przede wszyskim odpoczywac w nocy, dlatego dzieci sie budza. I znow zamkniete kolo. Po powrocie od alergologa wprowadzilam nowe zasady. Nastepnego dnia dzieci jadly jak zwykle, sniadanie, II sniadanie, obiad, podwieczorek i kolacje. Czasem obiad dwudaniowy czyli 6 razy na dobe. Skonczyly sie buly, ciacha, bananki w tzw miedzyczasie. Niezapominajcie, ze sok marchewkowy tez daje poczucie sytosci. Moje dzieci przespay cala noc od 21 do 7 rano. Dziw mnie bral przeogromny. Ale tak rowniez bylo i drugiej nocy i teraz. Byly oczywiscie noce gdy ktorys sie obudzil ale nie chcialam znow przyzwyczajac dajac picie. Smok i przytulenie pomogly. Moze sprobujcie porozmawiac z zaufanym lekarzem. Nam pomogl wlasnie lekarz. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
agulle Re: jedzenie w nocy... 23.10.09, 08:50 sprawdź sobie na opakowaniu mleka ile producent zaleca karmień na dobę i jakie porcje. Wiadomo, że to jest tylko informacja ogólna, każde dziecko jest inne, ale, zawsze to jakaś wskazówka. Jeżeli jedzą tak często, to może dajesz im za małe porcje? Tylko pamiętaj, ze u takich malutkich dzieci regulowanie ilości jedzenia trzeba przeprowadzać malutkimi kroczkami, ona łatwo się odwadniają. Odpowiedz Link Zgłoś
reniabxl Re: jedzenie w nocy... 23.10.09, 22:13 nie wiem czy to norma, ale moje tez tyle jedzą!!! Nawet w nocy budzą się co 3 godziny.... Odpowiedz Link Zgłoś
shemsi1 Re: jedzenie w nocy... 23.10.09, 11:34 moje maja niebawem 3 lata, i nadal mleczko sobie zycza w nocy by im podac... wesoło!! Odpowiedz Link Zgłoś