Dodaj do ulubionych

spanie w jednym pokoju

22.04.09, 20:51
Witam! Chciałam zapytać rodziców bliźniaków o zasypianie i spanie w jednym
pokoju.
Moje 7 miesięczne bliźniaki, spały początkowo w łóżeczku ustawionym w naszej
sypiali, ale kiedy mieli jakieś 3 miesiące, przenieśliśmy córeczkę do pokoju
dziecinnego, gdzie odtąd śpi sama. Synek został w naszej sypialni, ale śpi
oczywiście w swoim łóżeczku. Powodem przeniesienia małej było to, że dzieci
budziły się nawzajem, kiedy wołały w nocy jedzenia. Od kilku dobrych tygodni
nie jedzą w nocy, ale zdarza im się obudzić i wtedy trochę hałasują. Udaje się
ich jednak szybciutko uspokoić podaniem smoczka, lub pogłaskaniem. Chcieliśmy
przenieść synka do pokoju dziecinnego, ale wydaje nam się, że dopóki będą się
budzili, nie ma o tym mowy.
Interesuje mnie od kiedy Wasze Dzieci spały w jednym pokoju i czy nie
przeszkadzały sobie nawzajem. No i oczywiście czy w podobnej sytuacji jak
nasza, były problemy z przenosinami do jednego pokoju.
Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • grzalka Re: spanie w jednym pokoju 22.04.09, 20:56
      moi zawsze spali w tym samym pokoju i nawet jak jeden miewał nocne histerie to drugi się nie budził
    • juliza Re: spanie w jednym pokoju 22.04.09, 21:03
      Moje dzieci zawsze spały razem - do 5 miesiąca w jednym łóżeczku, potem w
      osobnych, ale w jednym pokoju. Jedno musi naprawdę nieźle histeryzować, żeby
      obudzić drugie, które zazwyczaj i tak nie bardzo reaguje... Poza tym wydaje mi
      się, że jak są razem w jednym pokoju, to jakoś tak im raźniej i nie mam wyrzutów
      sumienia, że odkładam do łóżeczek, zamykam drzwi i same zasypiają. Czasem
      jeszcze trochę konwersują smile.
    • mamaigiiemilki Re: spanie w jednym pokoju 22.04.09, 21:05
      moje spią w osobnych pokojach; trochę odosobnienia im też się przydawink
    • anna_sla Re: spanie w jednym pokoju 22.04.09, 21:26
      dzieci będą sobie tak długo przeszkadzać jak długo będziesz je rozdzielać. Moje
      śpią razem od urodzenia. Córce starszej przyzwyczajenie się do nocnych pobudek
      braci zajęło kilka miesięcy.
    • mamakubusia9 Re: spanie w jednym pokoju 22.04.09, 22:40
      moje coprawda śpią nadal w naszej sypialni, w swoich łóżeczkach, ale
      w ogóle sobie nie przeszkadzają. Nawet jak jedno ryczy to drugie
      sobie śpi i nie ma kłopotu. Zasypiaja też w jednym pokoju i nie ma
      znaczenia czy któreś płacze, to drugie sobie zasypia i już smile
      Ja znów nie wiem kiedy ich przenieść do ich pokoju smile bo ciągle się
      budzą w nocy, amnie sie nie chce latać do drugiego pokoju, wolę
      wyciągnąć rękę przez szczeble i podac smoka smile
    • ivo_atom Re: spanie w jednym pokoju 23.04.09, 13:56
      U nas takie etapy:
      1) Od urodzenia do 6 miesięcy - spali razem w jednym łóżeczku 140 x
      70
      2) Od 6 miesięcy do 3 lat - w swoich łóżeczkach, które do siebie
      przylegały.
      3) od 3 lat - łóżeczka w różnych kątach tego samego pokoju smile

      Etap 1) - spali w tym samym czasie, i najczęsciej budzili się też
      razem wink
      Etap 2) - zasypiali albo razem, albo jeden jeszcze płakał, a drugi
      już spał - NIGDY nie usypiałam w innym pokoju. Przyzywczaili się, a
      jak jeden był zmęczony i wsio było dobrze, to i tak zasypiał smile
      Etap 3) - oddzieliśmy ich łóżka, bo był problem z zasypianiem bo
      zaczepiali się, albo były pytania "śpisz już"? wink
      Teraz każdy ma swoj kąt, kasiążeczkę, ale i tak siebie widzą,
      gadają, i zapsypiają...

      Nie wynoście, przyzwyczajaćie, jak jedno płacze, to drugie musi
      poczekać. Nic złego mu się nie stanie - na prawdę! Powodzenia!

      Aaaa.. Moje dzieci szybko zasypiały, zawsze rytuała był podobny, i
      nie było bieganai co chwilę, sprawdzania. I drzwi od pokoju ZAWSZE
      zamknięte przy usupianiu, otwierałam dopiero jak zasnęli, a córce to
      w ogole nie otwieram w nocy.
    • ladyacid Re: spanie w jednym pokoju 23.04.09, 14:28
      moje panienki od zawsze spały w jednym pokoju.Przez pierwszy miesiąc nawet w
      jednym łóżeczku.Kiedy miały półtora roku dołączył do nich braciszek.Od początku
      uczyłam je zasypiania "przy normalnym funkcjonowaniu reszty domu"smile Teraz nie
      przeszkadzają im podczas zasypiania i snu odgłosy np.częstych imprez u sąsiada z
      klatki smileJak są "psiący" w dzień ,to po prostu kładą się do swoich łóżek.A przed
      nocnym spaniem musi odbyć się cały rytuał -"sztuki",całusy,wyznania
      miłości,opowiadanie tego co wydarzyło się w ciągu dnia i bajka(i) smile
    • piegoosek Re: spanie w jednym pokoju 23.04.09, 23:40
      moje spia nie dosc, ze w naszej sypilani, to jeszcze lozeczko w lozeczko, o tak:
      https://lh4.ggpht.com/_-nBiMXlz51w/SZFGwRtR6EI/AAAAAAAAKV8/whyaB35VwS8/s1024/IMGP5593.JPG
      czasami sobie przeszkadzaja, ale nie jest tak zle, choc mysle, ze wszystko
      zalezy od temperamentu dzieci! naszemu Tomciowi malo co przeszkadza jak spi smile
      Marte wszystko wybudza, czesto w srodku nocy laduje u nas lozku...
      • piegoosek Re: spanie w jednym pokoju 24.04.09, 17:14
        oops, zdjecie nie weszlo, ale chodzilo mi o to, ze lozko w lozko spia, czasem
        sie mieszaja, nogi Tomka u Marty, Marty glowa u Tomka wink ale generalnie spoko!
        • ewbert Re: spanie w jednym pokoju 24.04.09, 17:24
          moje od urodzenia spia każda w swoim łóżeczku, łóżeczka od zawsze przylegaja do siebie, w różnych kombinacjach..
          do 6-go miesiąca my spaliśmy u nich w pokoju, ale jak skończyły pół roku wróciliśmy do siebie, od tej pory śpią same w pokoju,
          czasami lądują u nas w łóżku ale to musza być chore albo naprawde bardzo płakac zeby spały u nas smile
          maja teraz dwa latka
    • myszabw Re: Dziękuję! 25.04.09, 09:49
      Bardzo dziękuję za wszystkie wypowiedzi!
      Od dawna nas to nurtowało czy jest możliwe aby spali razem i zastanawialiśmy się
      kiedy będzie najlepszy moment i widzimy, że jest nie tylko możliwe, ale nawet
      nie ma z tym większych problemów! Zachęciło nas to co napisałyście! Poczekamy
      jednak jeszcze trochę, bo dopiero od niedawna dzieci przesypiają całą noc. Mamy
      też plan żeby ustąpić im naszą sypialnię, która jest większa od dziecinnego
      pokoju, ale musimy to jeszcze przemyśleć(a raczej pomierzyć czy my się w tym
      małym pokoju zmieścimy). Jak się zdecydujemy, kto do kogo się przenosi, to
      wówczas ich przeniesiemy. Pozdrawiamy!
      • myszabw Jeszcze raz dziękuję! 05.05.09, 09:22
        Słuchajcie! Udało się! Miałyście rację! Im szybciej, tym lepiej.
        We czwartek zeszłego tygodnia przenieśliśmy synka ze spaniem do pokoju
        dziecinnego, gdzie spała już córcia, tak na próbę i ... został. Śpi tam od tego
        czasu i w dzień i w nocy. Przez pierwsze dwa dni kiedy szli spać na drzemki, nie
        mogli zasnąć razem w jednym pokoju, ale może dlatego, że nie kładliśmy ich
        równocześnie. I to które kładło się później, wybudzało to położone wcześniej.
        Dopiero kiedy zaczęliśmy kłaść ich jednocześnie, jest ok. Już sobie nie
        przeszkadzają i nieważne, że jedno zasypia wcześniej, a drugie później, łóżeczko
        tak wycisza, że nie ma problemu. Wieczorne zasypianie nie stanowiło żadnego
        problemu. Nie wybudzają się też podczas spania, choćby któreś zapłakało.
        Dzięki jeszcze raz za rady! Pozdrawiam!
    • optymist1 Re: spanie w jednym pokoju 08.05.09, 11:40
      od poczatku spały w jednym pokoju, obok siebie,
      przyzwyczaiły sie do tego, ze czasem jeden zapłacze, drugi zazwyczaj ani drgnie,
      zdarza sie, ze sie wzajemnie obudzą, przechodzimy nad tym do porządku ...
      nocnego wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka