moja pociecha dzisiaj "walczyła" z kotem.... niestety skończyło sie podrapaniami na czole, dość głębokimi bo nawet krew leciala.....i moze jestem histeryczka ale martwie sie czy to nie może się skończyć zakażeniem toksoplazmozą? dodam że od razu to zdezynfekowałam wodą utlenioną, ale niepewność zostaje.....