Dodaj do ulubionych

Alergia na jad owadów

30.11.09, 11:17
ja to swoja maryske szczepie odkad skonczyla 5 lat i mamy problem z glowy
Obserwuj wątek
    • k.zatorska Alergia na jad owadów 30.11.09, 11:45
      Moje blizniaki sa obecnie w pierwszej klasie gimnazjum. Jedno z nich przezylo
      juz w swoim zyciu dwa wstrzasy anafilaktyczne, ktore o maly wlos nie
      zakonczyly sie dla niego tragicznie i caly czas przesladuje mnie strach ze
      moglabym jedno z nich stracic. Nie dosc ze ja nie przezylabym straty dziecka,
      to dodatkowo drugie z blizniaków rowniez, obawiam sie, nie pozbieraloby sie do
      konca swoich dni i napewno odbiloby sie to bardzo na jego psychice, więc sama
      nie wiem juz momentami co z tym robic. Tak mnie to neka doslownie co noc
    • mira-bell1 Alergia na jad owadów 30.11.09, 12:08
      Wyobraźcie sobie Kochani jak ciężko tego wszystkiego dopilnować...hmmm...
      www.niebezpieczneuzadlenia.pl
    • k.zatorska Alergia na jad owadów 30.11.09, 12:37
      no niewyobrazalne jest to dla mnie w tym momencie, ze taka terapia istnieje, a
      ja o niej do tej pory nie wiedzialam. Boze kochany to ja zamiast myslec
      racjonalnie caly czas przez tyle lat zaslepiona bylam emocjami zwiazanymi z
      tym wszystkim ale to byc moze dlatego, ze wychowuje moje blizniaki sama i
      dodatkowo bardo duzo i ciezko pracuje zeby zapewnic im byt i start w zyciu.
      Nawet pani nie wie jaka ulge mi pani przyniosla. Cale szczescie ze michal ma
      juz 13 lat i jakos przetrwa te szczepienia bo to taki wrazliwy
      chlopiec.dziekuje za te informacje, dziekuje temu kto napisal ten artykul,
      dziekuje gazecie a przede wszystkim panu bogu bo wierze, ze to on naprowadzil
      mnie tu do was.
    • krzysiek.w2 Alergia na jad owadów 30.11.09, 13:15
      Moim zdaniem lepiej zapisać dziecko na odczulanie, niż co roku martwić się czy
      o wszystkim pamiętaliśmy, żeby uchronić je przed ugryzieniem. Super
      informacja, ten link do strony ,zwłaszcza dla osób z kiepską pamięcią, do
      których niestety należę. Od dłuższego czasu mam poważne problemy z
      zapamiętywaniem różnych informacji. Przyjmuję leki, które mają usprawnić moją
      pamięć. Więc jeżeli miałbym pamiętać o tych wszyskich wytycznych z
      zamieszczonego tu artykułu, wiem, że prędzej czy później coś złego mogłoby się
      stać mojemu Maćkowi. Dlatego, gdy Maciuś skończył siedem lat załatwiłem mu
      szczepienia odczulające metodą ultra rush, dzięki którym zyskał odporność już
      po pierwszym dniu. Dodatkowo jestem niezmiernie wdzięczny personelowi
      szpitala, w którym Maciek przechodził przez odczulanie. Na dzień przed
      umówioną wizytą byłem powiadamiany o jej terminie. Wszyscy byli bardzo
      wyrozumiali dla mnie i dla mojej przypadłości i podeszli bardzo profesjonalnie
      do mojej sytuacji i do odczulania mojego Maciusia.
    • vero-nka1 Alergia na jad owadów 20.07.10, 13:24
      cały czas się zastanawiam, dlaczego nie umieszcza się nigdzie informacji o
      tym, że istnieje coś takiego jak leczenie alergii na jad owadów
      błonkoskrzydłych, czyli pszczoły, bądź osy. Terapia odczulająca nie jest
      przecież jakimś wymysłem znachorów, czy ludzi szukających łatwego zarobku na
      cudzym nieszczęściu. To jest przecież leczenie refundowane przez NFZ i
      przeprowadzane w przygotowanych do tego ośrodkach medycznych. Może przydałoby
      się mówić o tym trochę więcej, żeby ludzie, którzy potrzebują pomocy
      wiedzieli, gdzie ją znaleźć. Ja wszystkim zainteresowanym tematem proponuję
      odwiedzenie strony osa.org.pl. Można znaleźć informację jak reagować w
      sytuacji, kiedy zostaniemy użądleni, a w zakładce terapia odczulającej można
      znaleźć listę ośrodków, które przeprowadzają odczulanie.
      • tin_t Re: Alergia na jad owadów 20.07.10, 16:31
        widzę, że ktoś skutecznie reklamuje tutaj odczulanie, a ja skutecznie odradzam,
        bo mam w domu osobę u której właśnie odczulanie skończyło się wstrząsem!
        zastanówcie się!
        • vero-nka1 Re: Alergia na jad owadów 21.07.10, 11:55
          Celem mojej wypowiedzi nie była reklama, ale wskazanie problemu braku informacji
          o leczeniu wśród ludzi, którzy potrzebują specjalistycznej pomocy. Też znam
          przypadki, kiedy w trakcie odczulania dochodziło do wstrząsu, ale nie jest to
          reguła, a poza tym odczulanie polega na podaniu alergenu, tego samego, który
          podawany jest w trakcie użądlenia, z tym, że jest on wielokrotnie rozcieńczony.
          Poddając się odczulaniu można liczyć się z taką reakcją organizmu, dlatego
          odczulanie przeprowadzane jest w specjalnych warunkach szpitalnych, żeby w razie
          konieczność można było w odpowiedni sposób zareagować. Jeżeli wstrząs występuje
          u danej osoby po podaniu wielokrotnie rozcieńczonego alergenu, to wyobraź sobie
          co by było po użądleniu. A poza tym tak na koniec takie reakcje występują bardzo
          często w szpitalach, które oszczędzają na szczepionkach i kupują jakieś tańsze
          wersje znanych i sprawdzonych leków. Mimo wszystko uważam, że warto zaryzykować
          i spróbować wyleczyć tą alergię, niż bać się do końca życia i nosić przy sobie
          ciągle strzykawkę z adrenaliną.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka