Ten sam wątek założyłam na Małym dziecku ale tam tylko jedna osoba sie odezwała a dopiero teraz znalazłam odpowiednie forum wiec pewnie moderatorzy któryś przeniosą do oślej ławki (jak mam wybrać to ten niech tu lepiej zostanie a ten z małego dziecka niech usuną

).
Mój syn ma niespełna 5 lat.Od lutego ma katar o mniejszym lub większym nasileniu.W tej chwili mówi troche przez nos,jakby miał zatkany ale wydmuchuje bardzo mało wydzieliny.Może ktoś pomyślałby że to zatoki ALE...kilka rzeczy mnie zastanawia.
Rok temu zauważyłam,że mały gorzej słyszy na jedno ucho.Pani laryngolog stwierdziła,ze młody ma wciągnięte trąbki słuchowe przez długotrwały katar.Zaleciła testy alergiczne bo jej to wygląda na alergię.Przepisała syrop aerius i krople budherin-pomogło i był spokój.Naszej pediatrze powiedziałam,że pani laryng.zaleciła testy alerg. z powodu tego kataru ale pani doktor powiedziała,że katar zaczął sie jak młody poszedł do przedszkola wiec jej zdaniem to nie alergia tylko wina przedszkola.No i w sumie przyznałam jej rację.Ale kiedy znów widzę,ze młody ma zapchany nos to przypomniało mi sie kilka faktów.Jak miał 1,5 roku miał bardzo długo katar,który spływając do gardła powodował kaszel.Najpierw syn miał przepisany syrop przeciwzapalny (który zawsze mu pomagał) ale nie pomógł,potem miał antybiotyk,który również nie pomógł.Wyczytałam w necie,ze może to być objaw alergii i na własną rękę podałam mu zyrtec (jakiś czas wczesniej młody miał wysypkę wiec miał przepisany zyrtec).Po zyrtecu najpierw minął katar,potem kaszel.Powiedziałam o tym pani doktor i powiedziala,ze skoro mu pomaga to mogę mu zyrtec podawać jakis czas.No i potem znów był spokój (oczywiście jakieś infekce sie zdarzały).Jak miał 3 lata (latem) miał strasznie męczący kaszel.Przepisane syropy nie pomagały a przypadkiem trafiłam na inną panią doktor w przychodni i ona zasugerowała alergię.Przepisała inhalację pulmicortem i zyrtec.No i pomogło. Wiec jakby tak poskładać to wszystko do kupy to może jednak młody ma alergię? Aha,od urodzenia dużo kicha wiec to by do alergii pasowało.
No ale co teraz? Nasza pani doktor twierdzi,ze to efekt przedszkola,laryngolog,że alergia...Czy muszę isć z nim do alergologa czy moze wystarczyłoby żeby lekarka przepisała zyrtec?