dziewczyny pomóżcie bo już nie wiem co robić. Mojemu synkowi wysypały sie
krostki. Najpierw na szyjce, potem tez na buzi, potem na pleckach, na
piersiach i w zgieciu lokci. Są one blade, tylko jak płacze robią sie
czerwone. Nie sa polakierowane, sa tylko takie suche.
Pediatra orzekla że to alergia, kazala smarować Pevaryl Lipogel (lub ew.
Laticortem- steryd

( )ale nie widze żeby ktoraś z Was też to stosowała,
zresztą przeczytałam że to środek na grzybicę. Nie kupilam jeszcze tego i sie
zastanawiam.
Alergolog kazala dla odmiany smarować pare dni Elcomem a potem mascia
witaminowa robiona w aptece. Posmarowalam mu buzie tym Elcomem 2x, ale potem
przeczytałam opinie na forum i schowałam go do szuflady. Po tym Elcomie
krostki zniknęły, ale po 2 dniach byly znowu. Teraz smaruje ta mascia
witaminowa, niby jest lepiej, ale wlasciwie to niebardzo.
Poradźcie czym go smarować żeby to zeszlo?????????
Dodam ze jestem na scisłej diecie, bezmlecznej, bezglutenowej itd.
pozdrawiam
Monika
_________________________________
www.littleangels.pl/sklep/