deni127 26.01.05, 18:42 Cześć dziewczyny Mam pytanie, chcę przebic uszy mojej 9-cio miesięcznej córce,która jest alergiczką.Czy to jest całkiem bezpieczne u alergika czy trzeba uważać.Np.alergia na metale szlachetne czy coś podobnego.Proszę o radę Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dominikams Re: przebijanie uszu 26.01.05, 21:05 Dlaczego chcesz przekłuwać uszy tak małemu dziecku? Dla siebie, to jasne, przecież nie dla dziecka. Ja sama noszę kolczyki, ale jeśli moja mama przebiłaby mi uszy bez mojej zgody, to miałabym do niej żal. Poza bólem i dyskomfortem, który odczuwa się jednak, dopóki uszy się nie zagoją ryzykujesz: może wdać się infekcja, a co nagorsze (i co zdarza się jednak) może nastąpić uraz uszka w wyniku mechanicznego uszkodzenia. Odpowiadając na Twoje pytanie - tak, istnieje podwyższone ryzyko nabycia alergii na metale u dzieci noszących wcześnie biżuterię. A pewnie u alergików to ryzyko jest wyższe, jak z każdą alergią u takich dzieci. Sorry, ale dla mnie taki zabieg u malutkiej dziewczynki po to, zeby mamie było miło, jest nie do pomyślenia. P.S. Sama mam alergię na metale, na szczęście nie na szlachetne - może dzięki temu, ze uszy przekułam sobie dopiero w wieku 13/14 lat. Pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
renataum Re: przebijanie uszu 27.01.05, 00:55 Niesłyszałam żeby dzieciom alergicznym nie wolno było przebijać uszu. Ja przebiłam mojej córce w wieku 2 lat. Nie było problemu uszka są idealnie wygojone. Odpowiedz Link Zgłoś
bziuk Re: przebijanie uszu 27.01.05, 23:37 chciałam przebić uszy w wieku 20 lat odradził mi alergolog mimo, ze nie mam uczulenia na metale byłabym skazana na stal chirurgiczną i platynę i trzeba było się liczyć z infekcją ranki zrezygnowałam, nie warto pzdr bziuk Odpowiedz Link Zgłoś
bziuk Re: przebijanie uszu 28.01.05, 09:25 ooops poprawka odradziła mi kosmetyczka, zwykła kosmetyczka żaden specjalista sorki, już z rozpędu klepię wszędzie "alergia, alergolog" pzdr bziuk Odpowiedz Link Zgłoś
kruffa Re: przebijanie uszu 27.01.05, 09:23 Mam podobne zdanie jak Dominika. Zastanów się po co to robisz? Dla siebie, czy dla dziecka? Kruffa Odpowiedz Link Zgłoś
isma Re: przebijanie uszu 27.01.05, 10:15 Zgadzam sie z Kruffa i Dominika. U alergika kazda okazja do infekcji (a taka jest kazde naruszenie tkanek) to kolejne wyzwanie dla ukladu immunologicznego, ktory i tak juz pracuje niezbyt normalnie. Ja nie mam przeklutych uszu, moja corka nie ma - i ozywiscie zdarza sie, ze jakies ciotki smeca, ze powinna miec kolczyki, zeby "wygladala na dziewczynke", ale, moim skromnym zdaniem po pierwsze nikt nie powiedzial, ze musi wygladac, po drugie, sa na to sposoby rownie efektowane, a nieinwazyjne )). Odpowiedz Link Zgłoś
deni127 Re: przebijanie uszu 27.01.05, 11:14 może chcę to zrobic trochę i dla mnie ale sama miałam przebite uszy jako dziecko i myślę, że teraz bym się nie odważyła ze strachu przed bólem.Wydaje mi się więc, że teraz byłoby lepiej, bo by nie pamiętała.Ale pomyślę jeszcze nad tym...Dzięki za odpowiedzi deni Odpowiedz Link Zgłoś
dominikams Re: przebijanie uszu 27.01.05, 19:19 Ojej, więc dzieciaczka chcesz narazić na to, na co sama byś się nie zdecydowała? A może ona nigdy nie będzie chciała nosić kolczyków? Błagam, zastanów się jeszcze... Odpowiedz Link Zgłoś
lidek0 Re: przebijanie uszu 28.01.05, 08:07 Tyle decyzji podejmuesz za dziecko. Niech chociaż tą poedjmie sama jak będzie tego świadoma. Dla mnie takie małe dzieczynki wcale nie wyglądają ładnie tylko śmiesznie na siłe uszczęśliwiona przez rodziców. Odpowiedz Link Zgłoś
dagu75 Re: przebijanie uszu 28.01.05, 12:53 Dlaczego nie przekłuć?Tyle decyzji podejmuje sie za maleństwo choćby dodatkowe szczepienia, też sprawa dyskusyjna.Jeśli chce, niech przekłuje. ja przekłułam weronice jak miała 2,5 lat, zreszta na jej prośbe. U małego dziecka w wieku twojej córki nie bedzie problemu z uciekaniem, bo to nie jest przyjemne ( procedura przekłucia). Kup maść emla ( na receptę), znieczulająca. I niech kosmetyczka zrobi to szybko, bo u mojej przed druga dziurka chciała poczekać , bo mała płakała. weronika tez jest alergikiem. Kolczyki kosmnetyczne nosiła ponad pół roku, teraz przeszłyśmy na maleńkie złote delfinki, sztyfty. może to egoizm, ale kto z nas nie jest? sama mam kolczyki, nie dwa a wiecej. Jeśli sie boisz, zadzwoń do swojego alergologa.Daga Odpowiedz Link Zgłoś
tolka3 Re: przebijanie uszu 28.01.05, 13:07 Bez przesady, nie porównujmy szczepień do przekłuwania uszu. Dziecko to nie choinka czy lalka. Niech sama zadecyduje, czy chce mieć dziury w uszach, czy nie. Polecam trochę rozsądku i odrobinę wyobraźni. Odpowiedz Link Zgłoś
dominikams Re: przebijanie uszu 28.01.05, 14:58 No to dałaś porównanie od czapy! Wiesz, jest taka drobna różnica: szczepienia robimy dla dobra i bezpieczeństwa dziecka, a nie dlatego, że nam się tak podoba. A kolczyki w niczym nie pomogą, mogą jedynie zaszkodzić. I nikt mnie nie przekona, ze mamy robią to dla swoich córek. Twoje tłumaczenie, że przekułaś uszy na prośbę córki (2,5 l!!!) ha ha ha! Chwała dla autorki wątku, ona przynajmniej rozważa, jakie skutki będzie to miało dla dziecka i ma odwagę przyznać, ze JEJ się to podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
bluteau Re: przebijanie uszu 28.01.05, 15:27 Nie smiejemy sie tak odwaznie! Fakt, dziecko w wieku 2,5 lata trudno w co kowolwiek sie zdecydowac, ale mialam podobnie ze swoja corka ktora ma 4 lata. Na urodziny sama mnie prosila o ten "zabieg" i nikt wczesniej tego jej nie sugerowal. Sama chciala bo mama, babcia, opiekunka, nauczycielka z przedszkola itd. nosza. Najpierw nie chcialam bo stwierdzialam ze jest na to za mala (ja mialam to zrobione dopiero w wieku 8 lat), ale bardzo sie smucila i nie chciala nic innego jako prezent urodzinowy. W koncu sie zgodzilam. Zabieg bolalo i plakala. Potem nikt nie mogl dotykac jej uszy bo sie bala ze bedzie bolec. Kiedy trzeba bylo zakladac czy zdejmowac sweter byla awantura. Teraz jestesmy 4 miesiecy po. Wszytko ladnie sie goilo, ale nadal corka za bardzo nie chce zeby nikt jej dotykal uszy i nie chce zmienic kolczyki na inne (ale tez nie chce zdiac kolczyki i pozwolic dziury sie zamknac). Sumujac wiec, mysle ze lepiej to zrobic kiedy dziecko jest na tyle duze zeby sam sie naprawde zdecydowac i wiedziec do czego sie pakuje. Pozdrawiam, Kathleen Odpowiedz Link Zgłoś
kruffa Re: przebijanie uszu 28.01.05, 15:17 Ręce opadają. 2,5 roku - chciała, a potem płakała i trzeba było czekać. Od tego są rodzice, żeby miec więcej rozumu niż 2,5 latka. A szminką też jej usta umalujesz jak będzia chciała? Kruffa Odpowiedz Link Zgłoś
patyska Re: przebijanie uszu 28.01.05, 15:25 eeee tam, przekucie uszu, soft. najlepiej zrobic niemowlakowi kolczyk w pepku - rewelacja!!! a jeszcze do tego cos nieduzego do noska... super. ale najlepiej przekluc jezyk - to dopiero full wypas! sorry za sarkazm, ale nie moge po prostu... Odpowiedz Link Zgłoś
dominikams Re: przebijanie uszu 28.01.05, 21:21 Kruffa, szminek sie proszę nie czepiać Przyznaję bez bicia, że czasem (na wielkie wyjście) zezwalam łaskawie Zosi na umalowanie się delikatnym błyszczykiem. O!!! A o kolczykach też coś przebąkiwała, ale krótko i zdecydowanie przedstawiłam swoje stanowisko (będziesz starsza, będziesz mogła mić kolczyki). Na razie czasami nosi wisiorek na srebrnym łańcuszku (niezbyt czesto). Co do profilaktyki - zamalowuję wszelkie metalowe elementy mogące mieć kontakt ze skórą (np. nity w jeansach) i nigdy nie używałam body, śpiochów czy innych ubranek, które miały metalowe niepolakierowane zatrzaski. Odpowiedz Link Zgłoś
dagu75 Re: przebijanie uszu 01.02.05, 12:18 Troche przesadzacie. Co do szczepień, to mam wielu znajomych, którzy dodatkowych nie robią, bo tłumacza to osłabianiem organizmu.( nota bene mój znajomy homepoata tez tak uważa) taka ich wola i prawo. Nie próbujcie mnie odsadzać od czci i wiary za to, ze pozwalam swojej córce zadecydować. Prawie trzyletnie dziecko, które rozumie słowa i potrafi sie porozumiewać to po prostu człowiek. Jak długo będziecie decydowały o swoich dzieciach?Może je doceńcie, a nie traktujcie jak bezrozumne istotki. A propos, czy 4 letnie dziecko tez nie może decydować? A moje dziecko wiedziało, ze to boli i będzie boleć przez jakis czas. Ostre? takie same jak Wasze. daga Odpowiedz Link Zgłoś
marill1 Re: przebijanie uszu 01.02.05, 12:27 mamy przebijajace uszy dzieciom : czy nie boicie sie jak to uszko będzie wygladało gdy w zabawie inne dziecko przerwie płatek uszny na maxa, do końca tak ze kolczyk zostanie w ręce? Zrośnięte ponownie wygląda co najmniej śmiesznie: przypomina odwrócone do góry nogami serduszko. Nie mówiac o doznanych cierpieniach. Teraz dzieci są małe i cały czas macie je na oku, ale niebawem przedszkole, potem szkoła i różni równieśnicy. Również ci bardziej agresywni... Wiem co piszę bo starsze dziecko mam już w szóstej klasie i na przerwach dochodzi do różnych sytuacji...Niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
dominikams Re: przebijanie uszu 01.02.05, 16:49 > Troche przesadzacie. Co do szczepień, to mam wielu znajomych, którzy > dodatkowych nie robią, bo tłumacza to osłabianiem organizmu.( nota bene mój > znajomy homepoata tez tak uważa) taka ich wola i prawo. Oczywiście, nikt nie kwestionuje prawa rodziców do decydowania o szczepieniach, ale to dwie różne sprawy: szczepień nie wykonuje się dla ozdoby i przyjemności. Prawie > trzyletnie dziecko, które rozumie słowa i potrafi sie porozumiewać to po prostu > > człowiek. Człowiekiem jest już wcześniej, duuużo wcześniej Jak długo będziecie decydowały o swoich dzieciach?Może je doceńcie, a > > nie traktujcie jak bezrozumne istotki. Ja nie traktuje swoich dzieci jak bezrozumne istotki, i bardzo często pozwalam im decydować o sprawach... adekwatnych do ich poziomu postrzegania i rozumienia świata. Wybacz, ale fakt, że dziecko "rozumie", ze coś będzie bolało, nie oznacza, ze wie dokładnie, o co chodzi. Dla nas jest to sprawa jasna, "przekłucie ucha" i wszyscy wiedzą, czego oczekiwać, a małe dziecko? za mało doświadczenia, zeby potrafiło to sobie wyobrazić. I dlatego zabieg przekłucia uszu minął się jednak z jej wyobrażeniem. A ja, jako matka, mam obowiazek podejmować decyzje za swoje dzieci we wszystkich kwestiach, w których nie mogą jeszcze decydować. Równiez w sprawie przekłucia uszu. Bo to nie jest tylko kwestia bólu i dyskomfortu po zabiegu. Odpowiedz Link Zgłoś