Ja już nie wiem dziewczyny, każdy lekarz co innego gada. MOja córka była
alergikiem pokarmowym, generlnie wyorłsa, uczulają tylko takie produkty jak
danonki i inne "szkodniki

)). Nie stwierdzono alergii wziewnej, ale mała ma:
tendencję do przewlekłych katarów
chrypki
no i teraz miała infekcję i od trzech tygoni jest sam kaszel - taki mokry,
śluzowaty i ciągłe bulgotanie tego śluzu w gardle .Dostała budesonid i
berodual - wziewne strydy i nic nie pomaga. I co ja mam robić/ Czy to może
się już w astmę zamieniać czy może panikuję?
I do tego się naczytałam, że przy ospie wietrznej dzieci biorace strydy moga
mieć duże kłopoty - Marysia miała wczoraj kontakt z ospą.Buuuu