Dodaj do ulubionych

Ciągłe bulgotanie w gardle

09.04.05, 20:50
Ja już nie wiem dziewczyny, każdy lekarz co innego gada. MOja córka była
alergikiem pokarmowym, generlnie wyorłsa, uczulają tylko takie produkty jak
danonki i inne "szkodnikismile)). Nie stwierdzono alergii wziewnej, ale mała ma:
tendencję do przewlekłych katarów
chrypki
no i teraz miała infekcję i od trzech tygoni jest sam kaszel - taki mokry,
śluzowaty i ciągłe bulgotanie tego śluzu w gardle .Dostała budesonid i
berodual - wziewne strydy i nic nie pomaga. I co ja mam robić/ Czy to może
się już w astmę zamieniać czy może panikuję?
I do tego się naczytałam, że przy ospie wietrznej dzieci biorace strydy moga
mieć duże kłopoty - Marysia miała wczoraj kontakt z ospą.Buuuu
Obserwuj wątek
    • nanibe Re: Ciągłe bulgotanie w gardle 09.04.05, 23:04
      To ja sie dolanczam do twego pytania moja mala od 3 tygodni ma te same objawy-
      mokry kaszel i ta flegma w gardle tez niewiem co z tym zrobic.Lekarz ja
      osluchiwal juz dwa razy i nic bralismy syrop Flawamed i Eurespal i nic poprawy
      nie ma ogolnie niby zdrowa ale...No wlasnie niewiem czy to tez nie alergia
      wziewna czy moze nadal przeziebienie a moze zatoki ktore schodza?Nie dostalam
      innych lekarstw teraz od dzis podaje Clemastinum moze to pomoze.A moze to jakis
      wirus?
      • jagandra Re: Ciągłe bulgotanie w gardle 11.04.05, 00:22
        "a moze zatoki ktore schodza?"

        Właśnie też myślałam, że to może zatoki i zapytałam o to lekarkę rodzinną, a ta
        mnie uświadomiła, że zatoki rozwijają się dopiero około 4 roku życia. Moja ma
        dopiero 17 miesięcy, więc... zatok nie posiada wink))
    • kubara1 Re: Ciągłe bulgotanie w gardle 10.04.05, 08:17
      Na pocieszemie Tobie i sobie powiem, że bardzo dużo dzieci wokoło ma ten sam
      problem - przeciągłośc kaszlu i ta flegma. Ale czyżby nagle taki wirus, czy to
      może się właśnie objawia wziewna. Ja nei wiem też, czy to już odpowiednia pora
      na wziewną, bo przecież generalnei nic nei pyli, chociaż ja w tym temacie
      jeszcze zielona jestem ( i chciałabym pozostać, tzn nie uczyć się na
      przykładzie mojej córezkiwink)
    • jagandra Re: Ciągłe bulgotanie w gardle 10.04.05, 12:51
      I ja się dołączam sad Moja mała o końca lutego w zasadzie ciągle jest nie
      całkiem zdrowa, najpierw wszyscy troje łącznie z mężem mieliśmy paskudną grypę,
      potem się wyleczyliśmy, ale małej zostało właśnie to bulgotanie i mokry kaszel,
      zwłaszcza przed zaśnięciem i w nocy, czasami nawet wymiotuje flegmą, a teraz ma
      właśnie ospę + katar, mokry kaszel i jeszcze zapalenie spojówek (no, zapalenie
      spojówek prawie jej już przeszło). Przez to wszystko nawet się nie wybraliśmy
      jeszcze do alergolożki, bo nie chcę z chorym dzieckiem ciągać się za dużo po
      lekarzach ;P
      Ostatecznie nie wiem, ale mam teorię, że to nie są alergeny wziewne (nie ta
      pora roku, ale z drugiej strony - może być kurz albo pleśnie). Na pokarmowe
      dziecko też może reagować większym wydzielaniem śluzu w górnych drogach
      oddechowych. Poza tym alergia może powodować obniżenie odporności. Moja w ogóle
      od września choruje co miesiąc - półtora, na szczęście tylko raz musiała brać
      antybiotyk, a tak jakoś przechodzi w miarę lekko. Ale jednak - chora i chora sad
      Poza tym ma objawy skórne od pokarmówki.
      A czy Twoja córeczka dostaje jakieś leki antyhistaminowe (tak to się chyba
      pisze) czyli zmniejszające wydzielanie się śluzu? Moja właśnie nie i chcę z nią
      pójść do alergolożki, żeby o to zapytać.
      Pozdrawiam i życzę zdrówka!
    • tamara30 Re: Ciągłe bulgotanie w gardle 10.04.05, 20:39
      Moja corka tez to ma. Dostaje Eurespal ale nie widze poprawy. Podciagam temat
      moze ktos sie wypowie... A slyszalyscie o www.forumpediatryczne.pl moze
      sprobujecie tam a pozniej dacie znac tutaj. Pozdrawiam
    • kasiace1 Re: Ciągłe bulgotanie w gardle 11.04.05, 15:53
      To ja tez sie dołaczam. U nas to samo mokry kaszel, charczenie wszędzie, a
      osłuchowo czysto, gardło tez ok. Mój pediatra twierdzi że to alergia wziewna,
      wierzby szaleją. W kazdym razie idziemu do alergologa.pozdrawiam
    • edyta_k1 Re: Ciągłe bulgotanie w gardle 12.04.05, 10:16
      Mój synek ma takie objawy od pół roku, teraz ma 14 mies. Chodzimy cały czas do
      dobrego pediatry, bierze leki (zyrtec,pulmicort, doraźnie berodual i mucosolvan-
      rzadko)te dwa ostatnie gdy przyjdzie nasilenie objawów i kolejna infekcja- to
      tak co 3-4 tygodnie. Nie potrafie sobie z tym poradzić, wiem że to alergia
      prawdopodobnie pokarmowa ale nie potrafie znaleźć alergenu. W przyszłym
      tygodniu idziemy do alergologa (szukam dobrego w Pile). Takie odjawy u małego
      na pewno nie są spowodowane żadnym pyleniem, bo trwają od listopada do teraz,
      cały ten czas kaszle i zalega mu wydzielina w drogach oddechowych, czasem uda
      mu sie odpluć przypadkiem i do tego chrypanie o którym piszecie. Istny horror.
      Nie daje rady, liczyłam że problem alergii nas ominie, a tu zaczęło się od
      głupiego przeziębienia jesienią i bujamy sie do dziś. Chciałabym nawiązać
      kontakt z bardziej doświadczonymi mamami, które podzielą sie informacjami jak
      traktować małego alergika i jak mu pomóc. A może czyjeś dziecko miało coś
      takiego i ktoś sobie z tym poradził. Napiszcie. Wiem że nie jestem sama
      • anitagadko Re: Ciągłe bulgotanie w gardle 12.04.05, 22:10
        Moja Ola ma dwa latka i ten sam problem. Do września 2004 nie chorowała (za
        wyjątkiem objawów skórnych alergii pokarmowej). Jednak od września zeszłego
        roku choruje co miesiąc(!) Przeważnie są to typowe infekcje ale prawie zawsze
        pojawia się furczenie w oddechu. Z tego co zrozumiałam, lekarz twierdzi, że to
        nie w gardle tylko w oskrzelach - objaw zwężenia oskrzeli zapowiadający już
        początki astmy. Daję Oli ZYRTEC i w okresach zapaleń oskrzeli aerozol wziewny
        FLIXOTIDE. Po wizycie u alergologa dowiedziałam się, że dziecko powinno zażywać
        FLIXOTIDE codziennie przez ok 2 lata(!!?) Boję się aplikowania jej nawet
        niewielkiej ilości sterydów, ale alergolog przestrzega, że dziecko może wpaść w
        astmę. Napisałam w tej sprawie zapytanie do alergologa pleumologa(chyba to się
        inaczej pisze) na portalu przychodnia.pl jakiś tydzień temu, ale odpowiedzi nie
        otrzymałam. Czy macie może jakieś doświadczenia z "internetowymi" lekarzami?
        • jagandra Re: Ciągłe bulgotanie w gardle 13.04.05, 12:44
          Moja właśnie też od września 2004 choruje prawie co miesiąc. I też są to
          infekcje, ale z reguły jest też to furczenie. Tyle że u niej na szczęście w
          gardle, przynajmniej lekarka rodzinna twierdzi, że oskrzela są czyste.
          Początkowo łączyłam to z obniżeniem odporności przy bolesnym ząbkowaniu, ale
          teraz chcę się w końcu wybrać do alergolożki.
          No i właśnie też się boję sterydów... A co z testami? Będę o to pytała
          alergolożkę - może testy u półtorarocznego (tym bardziej u Twojego - 2letniego)
          mogą pomóc ustalić alergeny?
          W każdym razie dla mnie to znak, że musimy bardziej restrykcyjnie przestrzegać
          diety, bo do tej pory nie przejmowałam się tak bardzo objawami skórnymi
          (łagodnymi).
          Pozdrawiam i cieszę się, że jest taki wątek.
          • anitagadko Re: Ciągłe bulgotanie w gardle 13.04.05, 18:42
            O testach z perspektywy rodzica wiem sporo, bo mój starszy syn Kuba(10 lat) od
            trzeciego miesiąca życia miał b. mocne objawy skórne. Testy skórne u tak małego
            dziecka są b.niepewne. U Kuby mimo bardzo rygorystycznej diety nie udawało mi
            się wykryć co powoduje AZS; lekarka doradziła, aby zrobić testy z krwi - są
            bardziej pewne, ale płatne. Kuba miał wtedy 6 miesięcy, zrobiłam mu panel
            pokarmowy - 10 potencjalnych alergenów(~140 zł), m.in. mleko krowie, jajko!,
            kukurydza, soja, mąka pszenna, orzechy. Dopiero wyniki tego testu pomogły
            ustalić właściwą dietę mnie i dziecku (karmiłam jeszcze piersią). Dieta bardzo
            pomogła. W wieku 4 lat miał robione testy skórne, ale nie pokryły się one w
            pełni ze stanem faktycznym. Np. nie wyszła alergia na psa, którą obserwuję u
            dziecka do tej pory.
            Jestem więc zwolenniczką testów z krwi, ale lekarze nie chcą ich przepisywać ze
            względu na koszty.
            Z córką miałam mniejszy problem o tyle, że mocne uczulenie na mleko krowie,
            kozie i sojowe widać było jak na dłoni - reakcja występowała nawet na minimalne
            ich ilości, więc rygorystyczna dieta pomogła. Jednak 2 tyg. temu byłam u
            alergologa, który mimo to przepisał test z krwi na mleko - "na kasę".

            Ja również się ucieszyłam, że mogę porozmawiać z osobami o podobnych problemach.
            Może znajdzie się ktoś, kto otrzymał już jakąś odpowiedź od "sieciowych
            lekarzy".
            Pozdrawiam
            • nanibe Re: Ciągłe bulgotanie w gardle 13.04.05, 20:31
              No wlasnie a z tym furczeniem czy bulgotaniem sluzu w gardle to jak to jest u
              waszych dzieci? Bo moja mala ma ta flegme i kaszel tylko z nocy tzn jak lezy i
              wstaje, wykaszle sie troche ma nosek zatkany a pozniej przez caly dzien jest
              niby ok.nic jej nie ma, myslam ze to z pierza ale zmienilam poduchy.jak to jest
              u waszych dzieci caly dzien maja ten sluz w gardle czy tylko w okreslonych
              sytuacjach?
              • anitagadko Re: Ciągłe bulgotanie w gardle 13.04.05, 20:55
                U mojej Oli w stanach infekcyjnych cały dzień i w nocy.
                Natomiast jeśli Twojej córeczce nie przejdzie to może poproś o skierowanie do
                alergologa, bo może być to uczulenie na roztocza w kurzu domowym. One lubią
                takie miejsca jak pościel.
      • anitagadko Re: Ciągłe bulgotanie w gardle 19.04.05, 21:43
        Czy Wasze dzieci już wyzdrowiały?

        U nas niestety następna infekcja. A co ciekawe, po odebraniu wyników testu z
        krwi na mleko okazało się, że wyszedł negatywnie. Nie wiem dlaczego, przecież
        po zjedzeniu czegoś z mleka ma eweidentne obiawy alergiisad

        Pozdrawiamy.
        • jagandra Re: Ciągłe bulgotanie w gardle 20.04.05, 19:47
          Moja wyzdrowiała, ale cały czas jej bulgocze. Cały czas się boję, że znowu coś
          złapie. W piątek idziemy do alergolożki, może coś nam doradzi. Chcę też zrobić
          badanie pod kątem pasożytów.
          Testy niestety nigdy nie są w 100% wiarygodne.
          • kubara1 Re: Ciągłe bulgotanie w gardle 21.04.05, 09:38
            Moawwyzdrowiała, nie bulgocze, ale ja jestem taka przerażliwiona, że każde jej
            kichnięcie przyprawia mnie o drżenieserca. 2 maja idziemydo poleconej
            alergoliżki, zobaczymy co powie. MOje dziecko w zasadzie te furczenia ma przy
            infekcjach, ale takich minimalnych. Zawsze radzi sobie z infekcją doskonale,
            troszkę gorćzki przez 1 dzień i na tym się kończy. A furcznie zostajesad((. Po
            raz pierwszy podałam teraz sterydy i pomogło, ale to przecież nie jest
            roziwązanie.
            Słuchajcie, co to znaczy OBTURACYJNE zapalenie oskrzeli???? Bo takie pojęcie
            się często przewija, a ja go nie rozumiem.
            Pozdrawiam
            BAsia
            • nanibe Re: Ciągłe bulgotanie w gardle 21.04.05, 12:18
              A u nas po podaniu Clemastinum jakby przeszlo , odstawilam i po paru dniach
              wrocilo no ale tylko z nocy i dalej sie zastanawiam czy to nie roztocza?Mam
              wykladziny wszedie i w sypialni. Niewiem moze testy zrobie moja ma dwa latka
              skonczone niewiem czy moge juz?
    • anitagadko Re: Ciągłe bulgotanie w gardle 21.04.05, 21:01
      W książce wyczytałam, że "OBTURACJA to zwężenie światła oskrzeli spowodowane
      przez obrzęk i przekrwienie błony śluzowej, nagromadzenie w oskrzelach
      wydzieliny i/lub kurczem oskrzeli. Mówi się wtedy o OBTURACYJNYM ZAPALENIU
      OSKRZELI".
      Gdzieś indziej wyczytałam, że "O astmie można mówić już wtedy, gdy dziecko
      chorowało dwa, trzy razy na spastyczne (obturacyjne) zapalenie oskrzeli, czyli
      takie, któremu towarzyszy ich skurcz lub obrzęk (zwłaszcza jeśli przebiegało
      bez gorączki)".
      Obawiam się, że moją córcię czekają jednak sterydy.

      U mojego syna polepszał się stan skóry, gdy podawałam mu olej z wiesiołka. Ale
      czy to pomoże na oskrzela? U alergików podobno duże znaczenie ma spożywanie
      właściwych tłuszczów. Spróbuję jeszcze dawać Bioaron C. Zobaczymy.
      Testy z krwi u mojego syna, zrobione gdy miał 6 miesięcy, bardzo mi pomogły.
      Ale najwidoczniej nie zawsze się sprawdzają - córeczce nie wyszło mleko, na
      które jest uczulona.

      Zdrówka!
      • nanibe Re: Ciągłe bulgotanie w gardle 26.04.05, 15:06
        No i mam winowajce-u nas procz alergii na bialko od urodzenia wyszly nam
        wczoraj na testach roztocza!Czyli to nie wirus tylko dodatkowa alergia, nic
        tylko sie zalamac!Dom wywroce do gory nogami bo wszedzie wykladziny....chociaz
        lekarz u ktorego bylam powiedzial,ze nie trzeba bo teraz sa preparaty
        np.Allegroff.No ale chyba bym musiala zuzyc z 15 opakowan na cale mieszkanie!
        Normalnie niewiem od czego sie zabrac, od lozka po pierwsze a dalej...?No nic
        nie bede gdybac chcialam was drogie mamy tylko poinformowac ze te nasze
        buldotanie i zatkany nosekv to tylkooooo ROZTOCZA!!!!!!Pozdrawiam i zycze malo
        roztoczy.
    • jagandra Re: Ciągłe bulgotanie w gardle 01.05.05, 14:03
      Podciągam wątek.
      Moja na szczęście ostatnio zdrowa, ale bulgotanie wciąż jest. Na szczęście tego
      śluzu jest mniej, nie zdarza jej się już wymiotować nim. Chociaż ostatnio mało
      je, prawie wyłącznie mój pokarm, i dużo śpi... nie wiem, czemu.
      Byłam u alergolożki, powiedziała, że to może być objaw alergii pokarmowej.
      Przestrzegamy teraz restrykcyjnie diety.
      Ostatnio obserwuję pogorszenie stanu skóry i katar po dłuższych spacerach, więc
      obawiam się, że na alergię pokarmową nakłada się u nas wziewna i trudno będzie
      wytropić wszystkie alergeny pokarmowe. Zła jestem na siebie, że przez ostatnie
      miesiące nie przestrzegałam konsekwentnie diety sad
      Rok temu od połowy maja do połowy lipca córeczka też miała cały czas czerwone
      poliki i nie zależało to od diety, i już wtedy podejrzewałam trawy.
      Także mamy pokarmówkę i wziewną. Za kilka tygodni mamy mieć robione jakieś
      testy, może dowiem się czegoś więcej.
      W każdym razie wychodzi na to, że przy objawach z dróg oddechowych trzeba tak
      samo tropić różne alergeny, jak przy objawach skórnych.
      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka