Dodaj do ulubionych

odczulanie!!!

18.10.05, 21:32
Witam mam pytanie do mam ktore odczulaly swoje pociechy . Jestesmy wlasnie po
wizycie u alergologa maly miał robione testy i wyszla alergia na pylki traw,
zboza,roztocza kurzu domowego jednym slowem kontakt z alergenami ktore go
uczulaja ma przez caly rok .Oprócz tego maly ma jeszcze astme i caly czas
przyjmuje leki foradil i flixotide Pan doktor zaproponowal nam odczulanie i
teraz nie wiem co mam zrobic.Odczulanie ma sie zaczac dopiero od lutego ale
juz teraz musimy sie nad tym zastanowic. Jestem ciekawa jak przebiega takie
odczulanie ile trwa i czy przynosi skutki .
Obserwuj wątek
    • mario999999999 Re: odczulanie!!! 18.10.05, 22:30
      Odczulanie = obniżenie sprawności układu odpornościowego. Lepiej po prostu
      wyleczyć się z alergii.Wskazówki znajdziesz na tym forum. Przyczyną astmy jest
      często glista która "mieszka" sobie w płucach.Tak więc na początek kuracja
      odrobaczająca całej rodziny.
      • taptap Re: odczulanie!!! 18.10.05, 22:35
        Niestety a moze stety w naszym przypadku nie jest to tylko glista zreszta
        mielismy juz badania i nic nie wykazaly maly jest obciazony genetycznie maz ma
        astme sad tak twierdzi nasz lekarz
        • mario999999999 Re: odczulanie!!! 19.10.05, 00:50
          Niestety prawie wszyscy lekarze mają genetycznie wrodzony nawyk do genetycznego
          wyjaśniania chorób z którymi nie umieją sobie poradzić wink. Badanie kału nie
          wykryje glisty, która siedzi sobie w płucach. Jesteśmy tak zbudowani, że nasze
          geny powinny być z pokolenia na pokolenie coraz mocniejsze. Gdyby było inaczej
          to raczej większość gatunków by wyginęła. Natomiast pasożyty są dziedziczne.
          • jagodyipoziomki Re: odczulanie!!! 19.10.05, 12:32
            Mario,
            zatem jakie badania wykryja te gliste , jesli nie jest w przewodzie
            pokarmowym ?
            Odrobaczac na slepo ?
            I.
            • zosia888 Re: odczulanie!!! 19.10.05, 12:40
              Mario, a co masz na mysli piszac, ze lepiej wyleczyc alergie niz odczulac?
              Pozdrawiam.
              • mario999999999 Re: odczulanie!!! 19.10.05, 21:58
                >Mario, a co masz na mysli piszac, ze lepiej wyleczyc alergie niz odczulac?<

                Odczulanie to tylko przedłużanie choroby. Efekty mogą być podobne do podawania
                sterydów, najpierw poprawa a potem uderzenie z podwójną siłą. Organizmu nie da
                się oszukać. Takie postępowanie prowadzi do tego, iż dziecko jest uczulone na
                coraz więcej produktów. Alergia jak każda choroba jest spowodowana niewłaściwym
                postępowaniem chorego. Jeśli naprawimy błędy i zaczniemy postępować właściwie
                mamy dużą szansę na wyleczenie. To, że często alergia staje się chorobą
                przewlekłą jest wynikiem naszego uporu, nieustępliwości i krótkowzroczności w
                działaniu.
                Dokładne wyjaśnienie tego zagadnienia znajdziesz w książce G. Małachowa
                "Samoleczenie i uzdrawianie"
                • kruffa Re: odczulanie!!! 20.10.05, 07:34
                  To nie jest do końca prawda.
                  A nawet różne oczyszczania organizmu mogą nie pomóc. Sama jestem ich
                  zwolenniczką, ale nie można podchodzić do tego jak to religii i odrzucać w 100%
                  to co niesie ze sobą medycyna konwencjonalna.
                  Znam wiele osób, które przeszły odczulanie, bo już nic innego im nie zostało i
                  to pozwoliło im żyć w miarę bezobjawowo lub zupełnie bezobjawowo.

                  Kruffa
            • mario999999999 Re: odczulanie!!! 19.10.05, 21:43
              Glistnica (Ascaridosis) – co to za choroba?
              Jest to jedna z najczęstszych chorób pasożytniczych przewodu pokarmowego.
              Wywołana jest przez zakażenie jelita ludzkiego glistą ludzką (Ascaris
              lumbricoides). Glista ludzka to robak o długości 25-40 cm. Najczęściej chorują
              dzieci.
              Jak się zarażamy glistnicą?
              Człowiek zakaża się przez spożycie pokarmów zanieczyszczonych jajeczkami z
              larwami. Jaja pasożyta znajdują się zwykle w kale innego żywiciela. Do zakażenia
              dochodzi drogą pokarmową przez połknięcie jaj,
              przenoszonych przez brudne ręce, zanieczyszczony kałem pokarm lub wodę.
              Cykl rozwojowy glisty ludzkiej
              Jaja glisty wydalane z kałem zawierają taką formę zarodka, która nie jest zdolna
              do zarażenia. Dopiero po 6-tygodniowym rozwoju poza ustrojem, w wodzie lub
              wilgotnej glebie powstaje zakaźna larwa. Po zakażeniu człowieka larwa dostaje
              się do jelita cienkiego. Tutaj wydostaje się z otoczki jaja, przebija się przez
              ścianę jelita do naczyń krwionośnych, a następnie z krwią wędrują do oskrzeli i
              pęcherzyków płucnych. Larwy odkrztuszane do jamy ustnej są połykane z plwociną i
              w ten sposób ponownie dostają się do jelit, gdzie dojrzewają w ciągu 2-3
              miesięcy od zakażenia. Glista bytuje w jelicie 13-15 miesięcy. Po tym czasie
              dochodzi do samowyleczenia, o ile nie nastąpi ponowne zakażenie lub powikłania,
              np. niedrożność jelita czy zapalenie wyrostka robaczkowego. W jelicie może
              przebywać nawet kilkaset glist jednocześnie. Samica produkuje ogromne ilości
              jaj, które są wydalane z kałem.
              Objawy glistnicy
              1. Wędrówka larw w ustroju wywołuje objawy skórne i płucne spowodowane reakcją
              alergiczną. U części osób zarażonych glistą ludzką występują objawy alergiczne,
              napady duszności
              2. W czasie wędrówki larw przez płuca pojawia się ponadto zapalenie oskrzeli,
              odoskrzelowe zapalenie płuc lub naciek płuca.
              3. Obecność glist w jelitach powoduje: nudności, wymioty, biegunki, bóle w jamie
              brzusznej oraz osłabienie, brak apetytu, bóle głowy, rozdrażnienie, bezsenność.
              Możliwe powikłania
              Niedrożność przewodu pokarmowego spowodowana nagromadzeniem się glist w jelicie
              cienkim
              Zapalenie płuc
              Charakterystyczne objawy u dzieci
              - wzmożona pobudliwość nerwowa
              - bóle brzucha i wymioty
              - zmiany skórne - świąd skóry, pokrzywki, wypryski
              - zapalenie spojówek
              - napady astmy oskrzelowej.
              - z czasem może dojść do zahamowania wzrostu i niedoboru masy ciała.
              Rozpoznanie glistnicy
              Jest często przypadkowe – poprzez zauważenie glisty w kale chorego lub
              zwymiotowanej treści pokarmowej. W przypadku podejrzenia choroby podstawowe
              znaczenie ma badanie kału na obecność jaj pasożytów. Przy dolegliwościach
              płucnych wykonuje się zdjęcie radiologiczne klatki piersiowej.
              Niezbędny szybki kontaktu z lekarzem!
              Gdy pojawiają się silne bóle brzucha, napady duszności i wymioty.
              Leczenie glistnicy
              Leczenie prowadzi się w domu. Jego celem jest eliminacja pasożytów z organizmu.
              Zasadą jest farmakoterapia z zastosowaniem preparatów typu albendazol,
              mebendazol, pyrantel. Dieta nie ma znaczenia dla skuteczności terapii. Po 2
              tygodniach sprawdza się skuteczność leczenia, badając kał. W razie
              niepowodzenia, kurację się powtarza. Prawidłowe leczenie prowadzi zwykle do
              eliminacji pasożytów i ustąpienia dolegliwości. Należy w czasie leczenia i po
              nim rygorystycznie przestrzegać higieny osobistej – aby nie doszło do nawrotu
              choroby. W tym celu należy codziennie zmieniać bieliznę pościelową i osobistą,
              dezynfekować urządzenia sanitarne, dokładnie czyścić podłogę i dywan
              odkurzaczem, śŽodkami dezynfekującymi, itp.
              Profilaktyka
              Zapobieganie glistnicy polega na piciu przegotowanej wody i przestrzeganiu
              ogólnych zasad higieny osobistej i żywienia. Należy staranne myć warzywa i
              owoce, zwrócić uwagę, żeby dzieci myły ręce przed jedzeniem, zwłaszcza po każdej
              zabawie z rówieśnikami oraz po skorzystaniu z toalety


              Istnieją również nieinwazyjne metody niekonwencjonalne które pozwalają na
              wykrycie tego pasożyta. Jednak biorąc po uwagę iż ponad 90 procent populacji
              jest zarażone jakimiś pasożytami warto odrobaczyć całą rodzinę i to najlepiej
              metodami naturalnymi.
    • editha72 Re: odczulanie!!! 19.10.05, 22:51
      potwierdzam zdanie - po naszej pani alergolog - ze odczulanie to dreczenie i tak
      juz pobudzonego i rozchwianego ukladu obronnego. i nie jest najlepszym wyjsciem.

      ciekawy jest ten watek z pasozytami, my niby wykluczylismy u córeczki pasozyty
      ale po czasie okazuje sie ze nie jest latwo stwierdzic na 100% ze ich na pewno
      nie ma.
      • taptap Re: odczulanie!!! 20.10.05, 07:12
        wlasnie dlatego zastanawiam sie nad tym odczulaniem bo robilismy malemu probe
        odpornosci i wyszla nie najlepiej (znamko 4 mm) ale lekarz twiedzi ze skoro
        dziecko na razie nie choruje to nie nalezy nic podawac .Ale ja i tak podaje mu
        iskial bo nie chce kolejnej zimy spedzic pod sterta lekow albo w szpitalu tak
        jak w ubieglym roku .
        • zosia888 Re: odczulanie!!! 20.10.05, 12:25
          No dobrze, ale jezeli ktos jest uczulony na alergeny wziewne, w dodatku pylace caly rok? Z tego sie nie wyrasta, a leki jedynie moga blokowac objawy (i to nie zawsze) to odczulanie jest chyba jedynym wyjsciem?
          • mario999999999 Re: odczulanie!!! 21.10.05, 20:03
            Wszystkie alergeny czy to wziewne, kontaktowe czy pokarmowe same w sobie nie
            powodują alergii. Przyczyna tkwi w złym funkcjonowaniu narządów i słabej
            odporności. Organizm po prostu sobie z nimi nie radzi. Odczulanie to tylko taki
            młotek w głowę dla znieczulenia. Po obudzeniu wcale nie będziemy czuć się lepiej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka