Dodaj do ulubionych

odrobaczanie, a ja w ciąży

10.01.06, 22:35
No właśnie dziewczyny, czy odrobaczanie dzieci ma sens w sytuacji, kiedy ja
będąc w ciąży nie mogę przyjąć lekarstwa. Mam 2 dzieci w wieku 2 i 6 lat. Pod
wpływem artykułów na tym forum zrobiłam dzieciakom badania na Kinowej wyszła
u obu jedynie candida+. Jednak liczne objawy wskazują, że chłopaki mogą być
zarobaczone. Z artykułem "alergia a pasożyty" (nie wiem czy dokłanie cytuję)
udałam się do lekarki, która po jego lekturze doznała olśnienia(jak sama
stwierdziła) i zapisała zentel dla dzieci i męża, ja mam przyjąć to lekarstwo
dopiero po urodzeniu dzidziusia. Jednak pozostaje szereg wątpliwości:1)jak
powyżej dotycząca mojej osoby,2) czy jednorazowe odrobaczenie ma sens, gdzieś
tu wyczytałam, że powinno być ich co najmniej 3. 3) Mam jeszcze wątpliwości
związane ze sprzątaniem, czy wszystkie zabawki muszę przelać wrzątkiem, co z
pluszakami ( może wystarczy wsadzić je do zamrażarki) - boję się, czy ich nie
zniszczę. Co z książkami, których mam mnóstwo, materacami w łóżku etc . Nie
mogę znaleźć informacji, kiedy to sprzątanie mam zrobić. Bardzo proszę o
odpowiedź. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • sigvaris Re: odrobaczanie, a ja w ciąży 10.01.06, 23:28
      1. nie możesz brac Zentelu, ani żadnego innego leku. Nie wiem, co Ci radzić..I
      przez net nie da rady w tej sytuacji nijak radzić. Nie wiemy jaki trymestr, jak
      się czujesz, i bez obejrzenia, rozmowy, diagnostyki innych dolegliwości nie daj
      się wpuscic w żadne wynalazki z tego czy innego forum. Z jedynych... co mi
      przychodzi do głowy... Wizytę u M. Masz Wa-wę w zasięgu dojazdu?

      2. Jednorazowe odrobaczanie nie ma sensu kompletnie. Każdy z leków zabija (a de
      facto paraliżuje) tylko osobniki dorosłe, jaja spokojnie dojrzewają i ich lęg
      nastąpi we właściwym czasie. Jakim ? nie wiemy. Bo zależy od dnia złożenia jaj,
      a lęgów mogło byc kilka w róznych terminach...
      To tak jak ze wszami, jeśli kiedyś otarłaś się o problem. Gnidy też są oporne
      na szmpony, giną tylko wszy. Więc ta lekarka doznała tylko olśnienia
      częściowego. Nawet w tym artukule było o dawkowaniu....

      3. Temperatury niskie wcale nie są niesprzyjajace... Tylko lać wrzątkiem.
      Pluszaki - pralka i jak da rade 60 st C. Szala zniszcze nie zniszczę, na
      przeciw szli wyleczę czy nie wylecze. Nie wylęczę oznacza ponowne dawki u
      dzieci... Materace do trzepania (ewentualnie odkurzacz i dawaj ile wlezie).
      Musisz uruchomić trochę wyobraźnie: jak pozbyc się jaj z lekko klejącą sie
      substancją na sobie. Dodam na wszystkim co ma kontakt z rękami lub pupą lub
      ruchliwością kurzu. Tak - kurzu, dobrze przeczytałąś. Zwróć też uwagę na
      pojemniki na pościel. I częstszą niż norma zmianę ręczników, pościeli i
      bielizny.
      4. Sprzątanie zawsze w koncówkach serii. Czyli leczenie wygląda tak;
      - 3 dni leki od 2 dnia sprzatanie i zmiany pościeli, ręczników itp.
      - 10 dni przerwy
      - 3 dni leki - od 2 dnia powtórka ze sprzątania
      - 10 dni przerwy
      - 3 dni leki - od 2 dnia ostateczne porządki.
      Za każdym razem usuwasz i sprzątasz wzystko. Lub prawie wszystko.

      5. Mnie niepokoi troche to, że ten 2-latek dostaje (czy ma dostać) Zentel. U
      takich małych dzieci daje się Pyrantelum. Zentel nie jest dla 2-latków.Jeśli to
      ta lekarka od olśnienia, to tym bardziej olśnienie było częściowe.
      Zweryfikuj to. Albo zdecydujesz się i bedziesz mogła iść do dr M. Albo idź do
      innego lekarza w swoim zasięgu, ale olśnionego dokładniej.

      Przepraszam, ze tak wprost - nie jestem lekarzem, z drugiej strony nie chcę się
      wymądrzać. Ale tu chodzi o dzieci i coś tu nie gra. Dlatego odważyłam się
      polemizować z tym olśnieniem.
      • sigvaris Re: odrobaczanie, a ja w ciąży 10.01.06, 23:50
        Pisałaś o metodzie dr Jonasza, czy jakoś tak. Możesz przesłać mi link na priv?
        Jeśli to nie kłopot.
        • ivonna Re: odrobaczanie, a ja w ciąży 11.01.06, 11:48
          Dzięki sigvaris jesteś nieoceniona. Lekarka jest ok, chociaż przyznała, że
          niedoceniała skali problemu, ale ma otwarty umysł i myślę, że po rozmowie coś
          wykombinuje, a jak nie rozważę pójście do dr M. Sprzątanie kmpletnie mnie
          przeraża. Gdybyś zobaczyła ilość zabawek moich dzieci, a ja w 5 miesiącu. Ale
          cóż jak trzeba to trzeba. Jesli chodzi o detoksykację info. znalazłam na
          stronie www.danmed.pl. Tak jak pisałam lekarka polecała. Po odrobaczeniach,
          walce z candidą chyba się udam do Gdańska, tym bardziej, że gdy zrobiłam
          starszemu synowi badanie włosa okazało się, że jest znacznie ponad normę
          obciążony metalami ciężkimi.
          • ivonna Re: odrobaczanie, a ja w ciąży 11.01.06, 12:09
            Właśnie przeczytałam ulotkę Zentelu i tam jest napisane, że lek działa nie
            tylko na postacie dojrzałe robaków, ale również na ich jaja i larwy. Sigvaris
            co o tym myślisz? Czy doświadczenia matek wskazują, że jest inaczej? O co tu
            chodzi?
            Rzeczywiście lek może być podawany dzieciom powyżej 2 lat, a mój mały ma
            dokładnie 1,10. I tu się przestraszyłam, zwłaszcza, że miałby łykać lek
            kilkakrotnie.
            Ja zentelu przyjąć nie mogę, to jednoznacznie wynika z ulotki. Pozostają mi
            chyba jakieś nauralne metody, ale jakie? Będę szukać.
            • sigvaris Re: odrobaczanie, a ja w ciąży 11.01.06, 15:21
              Na ulotce Pyrantelum też jest zalecony jeden dzień podawania leku w danej
              serii. Ale to nie działa. Zentel ma działanie paraliżujące dla robaków. Nie
              usuwa jaj. Lekarze z doświadczeniem w leczeniu robaczyc nie podają żadnego z
              leków (Pyrantelum, Zentel, Vermox) jednokrotnie.
              Spróbuj do M. Zwłaszcza ze względu na Fasolkę.
              Leczenie robaków wbrew pozorom nie jest łatwe. Szkoda brać leki ciągle i
              ciągle. Lepiej zrobić to raz a dobrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka